stalinowiec1
26.10.05, 10:40
Taką politykę wyniszczenia to rozpoczęli Brytyjczycy (obozy dla Burów) a
później znajdowała ona tylko swych lepszych lub gorszych naśladowców.
Natomiast co to decyzji wrocławskiego urzędu to popieram ją (chociaż bardzo
ostrożnie). Historia co prawda "magistra vitae est", ale nie musimy przecież
wszystkim serwować jej okropności w sposób tak publiczny. Taką wystawę jak
najbardziej należało zorganizować, ale nie na ulicach. Przecież nawet
wszystkie telewizje (nawet komercyjne) za pomocą specjalnych kolorowych
oznaczeń pokazują dla jakiego wiekowo odbiorcy przeznaczony jest program. Z
drugiej zaś strony ten sposób ekspozycji to pewność, że dotrze ona do większej
ilości odbiorców. Decyzja trudna, ale chyba należało ją podjąć. Myślę, że były
też protesty przeciw takim "okropnością" na ulicach, ale o tym jakoś nikt nie
mówi. Sami Państwo postawcie sobie pytanie: "Czy moje małe dziecko powinno to
oglądać?" Jeśli ktoś odpowie sobie TAK, to mu gratuluję a dziecku współczuję.
PS. I wcale nie jestem urzędnikiem, ani mieszkańcem Wrocławia