Dodaj do ulubionych

Przesłuchania a wybieg McCaina - felieton Richa...

18.11.05, 18:42
> Metody te obejmowały m.in. przetrzymywanie w izolatce, wymuszanie przez
> dłuższy czas postawy stojącej na więźniach czy granie na fobiach. Być może
> przyczyniły się one do tego, że zaczął mówić.

Na pewno przyczynily sie do tego, ze powiedzial im wszystko co chcieli
uslyszec. Byc moze nawet dowiedzieli sie od niego kto zabil Kennedy'ego

TomiK
Obserwuj wątek
    • minimum1 Re: Przesłuchania a wybieg McCaina - felieton Ric 18.11.05, 19:13
      > Metody te obejmowały m.in. przetrzymywanie w izolatce, wymuszanie przez
      > dłuższy czas postawy stojącej na więźniach czy granie na fobiach.

      to są tortury?!
      ja bym to raczej nazwał łagodną perswazją...
    • 3m05 Roznice miedzy Lowry a McCain 18.11.05, 21:02
      Punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia.
      Senator McCain jest jednym z niewielu politykow amerykanskich, ktory wachal
      proch i spedzil dlugi czas w "Hanoi Hilton" gdzie byl torturowany. McCain wie,
      ze przyzwolenie na tortury jednej strony natychmiast daje licencje stronie
      przeciwnej. Wie tez, ze wartosc zeznan uzyskanych w wyniku tortur jest watpliwa.
      Wreszcie nawet republikanski McCain rozumie, ze Amerykanie musza sie czyms
      roznic od "terrorystow" z ktorymi podjeli walke w imie "demokracji". Tym
      bardziej, ze wiekszosc artesztowanych to niekoniecznie terrorysci a tylko
      "podejrzani".
      Natomisat odwaga i patriotyzm Lowrego nie wykraczaja poza obreb biurka z za
      ktorego zagrzewa do bezwzglednej rozprawy z islamistami.
      Roznica sprowadza sie do wiarygodnosci. McCain ja ma. Lowry nie.
      • pocahonta Lowry to neokon 18.11.05, 21:30
        Najsmieszniejsze bylo to, ze gdy MacCain sie sprzeciwiaj torturom, to podawal
        Israel jako chwalebny przyklad, gdzie walczy sie z teroryzmem bez tortur.
        Niestety torturuja tam dosc dobrze i moze nawet lepiej niz inni. Nawet ucza
        Amerykanow tak jak Stasi uczyli Etiopczykow.

        McCain byl namaszczony na prezydenta przez neokonow. Ale przegral z bardziej
        szczwanym Bushem ktory mial duzo lepszego makiawelicznego doradce. Po wyborze
        Busha byl niepokoj w Israelu. Bali sie, ze sie odegra na nich za przegrana
        tatusia, ktorego tez ichni premier Itzak Shamir ponizyl. Moze i odegrac sie
        chcial ale nie zdazyl bo stalo sie 9/11. W ten sam dzien wyeslizgnelo sie Bibi
        Netanyahu, ze to Bardzo dobra dla Israela. Pozniej sie poprawil. Ciekawe kogo
        by trzeba bylo torturowac aby zapobiec 9/11. Moze nie Arabow.


        Ten Lowry to neokon.

        Neokon to byly zydowski trockista.

        Po zwyciestwie Israela w 1967 odkrywa w sobie Syjoniste.

        Chce pomoc Israelowi. Rozumie, ze Israel przetrwa bedac aliantem USA. Romans
        z lewica sie konczy.

        Ten syjonista zostaje konserwatysta aby moc popierac zbrojenia USA co jako
        trockiscie mu sie nie godzilo.

        Jako konserwatysta( byly lewicowiec) jest dosc liberalny. Nie ma nic przeciw
        kochajacym inaczej czy przeciw aborcji. Ale jesli trzeba sie przymilic nowym
        partnerom z syjonizujacych kosciolow protestanckich to nie bedzie sie upieral
        przy aborcji. W koncu Isarel jest wazniejszy.

        Ten byly trockista staje sie bardzo antysowiecki bo sowieci poieraja Arabow.

        Sowieci przegrywaja. Neokon jest dumny ze do tego sie przyczynil. Szczegolnie z
        poprawki Jacksona-Vanika dotyczacej emigracje Zydow z Sowiecji.

        Teraz pozostali mu tylko Arabowie.

        Lubi ich torturowac?

        A moze lubi torturowac (kropka). Podobnie jak ktorys z jego dziadkow w NKWD?



        • movo Re: McCain mial dziadka w NKWD 18.11.05, 21:35
          -no tak, ten argument mnie przekonal....
        • felusiak1 Re: Lowry to neokon 20.11.05, 14:14
          pocahonta napisała:
          > Ten Lowry to neokon.
          > Neokon to byly zydowski trockista.
          > Po zwyciestwie Israela w 1967 odkrywa w sobie Syjoniste.
          +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          Ciekawe w jaki sposob Lowry odkryl w sobie syjoniste w 1967 roku,
          kiedy nie bylo go jeszcze na swiecie?
    • piotrpsp Re: Przesłuchania a wybieg McCaina - felieton Ric 18.11.05, 21:33
      Problem polega na tym ze Buszowi wierza juz tylko nieliczni i z tego powodu
      beda na niego nakladane rozne ogracniczenia ktorych by nikt nie nalozyl na
      Klintona czy Gore'a czy nawet na ojca Busza. Beda wyciagane najrozniesze rzeczy
      zeby Buszowi zaszkodzic. Dlatego ze jego wyborcy przebaczyli mu klamstwa o BMR
      i smierc wielu ludzi w Iraku. Ludzie chwytaja sie brzytwy zeby powstrzymywac
      niewiarygodnych politykow od szkodzenia USA. Busz szkodzi wszystkim, calemu
      swiatu - bo jest zlym prezydentem panstwa z najskuteczniejsza armia i potezna
      gospodarka ktora potrafi to armie zbroic i zywic - pomimo tego ze wojna Iracka
      nie przynosi zyskow platnikom podatkow. Oczywiscie przynosi ona zyski - ale
      tylko tym co dostaja te podatki do wlasnej kieszeni - jak naprzyklad Cheney.
      Mysle ze ludzie pracujacy przez wiele lat w przemysle zbrojeniowym lub
      zarabiajacych na kontraktach wojennych powinni miec zabroniona prace w rzadach.
      • pocahonta Re: Przesłuchania a wybieg McCaina - felieton Ric 18.11.05, 22:10
        To ze Bushowi mniej wierza jest faktem medialnym. Czemu tak sie stalo. Nie
        byl to wynik dzialanosci amerykanskiej opozycji ktora jest kunktatorska do
        punktu kastracji. Jest to wynik pewnego przesuniecia w mediach. Nie jest to
        jednak spontaniczny process. Spontanicznosc jest kontolowana.

        Bush ma problem bo trzeba utrzymac koryto i on staje sie temu zadaniu mniej
        przydatny. Bush swoje zrobil. Wprowadzil wojska emerykanskie do Mesopotami i
        tam zostali. Ale oczekiwano wiecej. W koncu haslem neokonow bylo: Droga do
        Damaszku prowdzi przez Bagdad. Z punktu widzenia neokonow zostaje jeszcze Syria
        i Iran. Bush zostal ladnie w to wmanipulowany, a ze nie grzeszy zbyt wielka
        inteligencja nie bylo to zbyt trudne. Jednak ofensywa sie zalamala.

        Teraz jest okres przejsciowy. Sa jednak jeszcze inne sily na swiecie i w
        Ameryce. Sa to sily bardziej zajmujace sie globalizacja i neoliberalna
        ekonomia. Nie nalezy widziec przeciwnosci miedzy neoliberalami (w ekonomicznym
        sensie) a neokonami w politycznym sensie. Sa to dwie frakcje tej samej grupy.
        Ktora grupa wygra? Czy Ameryka pojdzie dalej do Syri i Iranu czy zostawi sie
        to nastepcy (prawdopodobnie z parti demokratycznej).

        Elity neoliberalno-neononserwatywne najbardziej boja sie Amerykanskiego
        izolacjonizmu. Bo jesli izolacjonism wygra to co one beda robic? W koncu sa
        jeszcze Amerykanie w Ameryce, ktorych nie interesuje ani globalizacja ani
        dominacja na Bliskim Wschodzie. Oni moga sie obudzic. Temu elity musza
        zapobiec. Moze to odbyc sie przez poswiecenie Busha. Mozliwe jest tez, ze
        neokoni moga zrobic rzut na tasme i rozognic sytucje aby stworzyc zagrozenie.

        Kwestia jest taka czy szydlo wyjdzie z worka i czy Amerykanie beda mogli to
        zauwazyc.

        • piotrpsp dzieki dla Pocahonta 18.11.05, 22:51
          Twoj komentarz jest calkiem ciekawy. Chyba jednak to nie demokraci podcinaja
          Busza bo ich popularnosc jest mniej wiecej taka sama jak republikanow. Ja bym
          chcial zeby to byl poczatek konca nie tylko Busza ale i jego najzagorzalszych
          zwolennikow. A na to chyba jednak zie nie zanosi. Pozatym cos czytalem ze
          uklady plemienne w rzadzie syryjskim sie chwieja - wiec moze obejdzie sie bez
          interwencji tam. Ale z drugiej strony to Sadam nie zostawil zadnych elit i tak
          samo rodzina Asadow - wiec moze sie nie objedzie bez rozszerzenia mandatu wojsk
          USA na bliskim wschodzie. A Iran poczeka i jego rzady opanuje paranoja jak w
          Korei Polnocnej i w ZSRR. Czy sie to skonczy tak ladnie jak ZSRR czy jak w
          Jugoslawii (taka piekna nazwa, oderwana i realiow etnicznych ...)
          • pocahonta Re: dzieki za dzieki 18.11.05, 23:23
            Tak, to nie demokraci podcinaja Busha. Oni czekaja no to gdy to bedzie dla nich
            bezpieczne. W miedzyczasie Hilary jest w Israelu i wyglada nato,ze bedzie sie
            ubiegala o prezydenture (bez Israela nie da rady Ameryce). Jak dotad Hilary nie
            powiedziale zlego slowa o wojnie w Iraku. Jedyny krytycyzm od demokratow to to,
            ze tez by to zrobili ale lepiej.

            Proba zamacenia w Syri jest bardzo powazna i wydaje sie ze juz w bardzo
            zaawansowanym stadium (polecam dziesiejszy artykul w
            www.counterpunch.org/schuh11182005.html). Zamach na Hariri byl pierwszym
            powaznym krokiem. Rozne proisraelskie frakcje w Libanie (tzw. libanski likud)
            mogly byc zamieszane. Syria jest w calkowitej defensywie. Jedynie co moze ja
            uratowac jest ewentualne choc watpliwe zaangazowanie Rosji. Amerkanskie wojska
            juz sa. To moze byc kwestia dni lub miesiecy. Wystarczy jakas prowokacja.
            Problem jest taki, ze Bush musi to zaaprobowac. Jest to pardoks ale to Bush
            moze stac po stronie nieeskalowania. Moze wlasnie dlatego taki atak na Busha,
            bo sie kukielka postawila kukielkarzom. Mowi sie, ze Bush nie ufa nikowmu za
            wyjatkiem czterech pan: Condi, Hughes, zonie i mamusi.

            Iran jesli ma olej w glowie musi zdobyc bron jadrowa. Inaczej bedzie czescia
            domina. Niestety Bush pokazal swiatu, ze jedyna moralnoscia jest ta, ze sila
            ma racje. I ten kto nie ma broni jadrowej jest na odstrzal. Dlatego Saddam
            Husejn lubil udawac, ze cos ma, gdy nie mial.

            Korea to inna para kaloszy. Neokoni nie sa Korea zainteresowani. Dorzucili ja
            do Osi Zla (napisal to David Frum) bo potrzebowali trzy panstwa aby miec os i
            chcieli tam miec kogos kto nie byl krajem arabski czy muzulmaskim. Byl to blad
            gdyz Koreak nie potraktowala tego jako dowcip. Smieszne to, ze Korea zalapala
            sie na Os Zla z wymogow metafory.

            Niestety to nie koniec. Bedzie wiecej wojen. Wiecej cierpien.
            • gazeciarz68 Spójrzcie na mapę 23.11.05, 09:33
              Wszystkie dotychczasowe działania Yankesów prowadziły do okrążenia Iranu. Iran
              jest najważniejszy ( zobaczcie sobie w roczniku statystycznym, jakie ma zasoby
              ropy). Syria została w połowie obiecana Izraelowi za poszerzenie "przestrzeni
              życiowej". Unia Europejska tworzy wspólną armię zbroi się na łeb na szyję, żeby
              w razie potrzeby móc stawić czoła Yankesom w obronie swoich źródeł ropy na
              Bliskim Wschodzie.Chcą wcielić Izrael i Syrię do Unii (po Rumunii). Czy zdążą?
              Wątpię.
              To prawda, co mój poprzednik napisał: będzie więcej wojen. A właściwie dopiero
              się na dobre zaczną. Rosjanie też nie przepuszczą takiej gratki. Przecież na
              wojnie zawsze można się dobrze obłowić. Mam nadzieję, że w wyniku tych wojen
              rozpadnie się yankeskie imperium. Wszystkie imperia mają to do siebie, że się
              prędzej czy później rozpadają...
    • buszek2 bandziory z Washingtonu przekroczyly limity 18.11.05, 23:36
      torturujac ludzi w Iraku i w innych obozach CIA najbardziej okrutnymi
      metodami.. I puszczanie dymow pomniejszajacych ich zbrodnie przez administracje
      z Washingtonu na nic sie nie zda.. Prawda jest okrutna i
      porazajaca...www.panstwozla.pl
    • kot.behemot Tego właśnie rodzaju opinie pana L. spowodowały 19.11.05, 11:29
      ...że przestałem prenumerować Jego tygodnik.
      • colombina Re: Tego właśnie rodzaju opinie pana L. spowodowa 19.11.05, 20:26
        U mnie to samo. No coz, Lowry jeszcze chyba przezywa to ze gdyby nie to ze
        Rove, przydupas jego idola nie zalatwil McCaina przy poprzednich wyborach
        prezydenckich to ten wygralby z Gorem spiewajaco. I chyba jeszcze to ze McCain
        olal wspanialomyslna oferte Geroge W na wiceprezydenture.

        Pozdrwaiam,

        Margot, Krolowa ;-)
    • maruda.r Re: Przesłuchania a wybieg McCaina - felieton Ric 19.11.05, 22:55

      Ten zakaz jest zasadą od dawna obecną w prawodawstwie i polityce Stanów
      Zjednoczonych, jednak nie stosuje się go wobec obcokrajowców przetrzymywanych
      przez nie poza granicami kraju.

      **********************************

      I jest to podstawa prawna rasizmu.

    • buszek2 czy zdzieranie skory zywcem w Iraku jest tortura ? 21.11.05, 10:29
      obawiam sie, ze repulikanska wiekszosc w USA uzna ze nie.. A takich zbrodni pod
      ich przywodztwem dopuszczaja ich wasale/iraccy agencji w Iraku.. Amerzkanski
      cesarz jest nagi !
      • kantdupy MacCain następnym prezydentrm USA 22.11.05, 01:26
        W porównaniu z obecną małpą będzie wielki. Ma nasze głosy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka