Dodaj do ulubionych

Fundamentalizm "made in USA"

25.11.05, 21:21
powinniśmy brać z amerykańskich purytan przyklad! są dla nas wzorem godnym do
naśladowania
Obserwuj wątek
    • ksiaze.ciemnogrodu Fundamentalizm "made in USA" 25.11.05, 21:25
      to nie jest żaden fundamentalizm tylko normalność..cywilizacja lacińska
      oparta na chrześcijaństwie
      • obseerwator Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 02:17
        myślisz, że fundamentaliści w USA, cieszą, się gdy jakiś radny umiera, a jego
        następca cieszy się, że gość wykitował?

        przeprosiłeś już rodzinęzmarłego?
        wyspowiadałeś się już u brata zmarłego, jak obiecałeś?
        • navaira Mamy takich samych i nikt nie mówi na nich... 26.11.05, 13:14
          "fundamentaliści" tylko "centrum sceny politycznej".
      • mmos Protestanci to nie zcywilizacja łacińska 26.11.05, 12:42
        Moim zdanim istnieją poważne różnie pomiędzy cywilzacją łacińską,a
        protestantami. Jednym z najbadziej widocznych jest indywidulizm protestantów
        wynikający z samej jego istoty - prywatnej iterpretacji Biblii.

        • barb25 Re: Protestanci to nie zcywilizacja łacińska 27.11.05, 02:20
          Nie znasz widac za dobrze Bibli.Biblia interpretuje sie sama ,nie potrzebuje
          zadnej interpretacji.
      • ewagriusz_scholastyk Oni też mają odpał 27.11.05, 16:51
        Nie lubię "Wyborczej" i lewactwa, ale bez przesady.
        Ci fundamentaliści to też niezły odpał.
    • arahat1 hehe mial marks racje: religia to opium dla mas.. 26.11.05, 10:04
      religia to zagrozenie dla swiata. Moherowe zwoje mozgowe widac jak zaraza
      opanowywuja caly swiat!!! juz boje sie isc do WC czy nie wyskoczy z sedesu
      moher!!!-))))))))))
      • zdunman Re: hehe mial marks racje: religia to opium dla m 26.11.05, 10:35
        LOL ... święte słowa.
        • antyidiot Babilon!! 26.11.05, 11:25
          chroń mnie Boże przed Diabłami
          w mundurach o czerwonym kolorze
          trudno sie im dziwic przeciez to europejscy socjalisci w 20 wieku wywołali 2
          wojny.
          a Amerykanscy protestanci 2 razy dupe ratowali europejczykom
          • mlodygniewny1 Tak.Tak.to US sprzedali nas "stalinowskim łapom" 26.11.05, 11:36
            antyidiot napisał:

            > chroń mnie Boże przed Diabłami
            > w mundurach o czerwonym kolorze
            > trudno sie im dziwic przeciez to europejscy socjalisci w 20 wieku wywołali 2
            > wojny.
            > a Amerykanscy protestanci 2 razy dupe ratowali europejczykom
            a na dodatek zmasakrowali niewinnych ludzi swymi "zabawkami" zrzucając je na
            Hiroszimę i Nagasaki!
            • lwaw Oj gdybyśmy tak mogli mieć wybór między UE, a US.. 26.11.05, 11:56
              mlodygniewny1 napisał:

              > a na dodatek zmasakrowali niewinnych ludzi swymi "zabawkami" zrzucając je na
              > Hiroszimę i Nagasaki!

              Niedouczony jesteś. Amerykanie się nie "bawili". Nie mieli wyjścia przy
              mentalności Japończyków.
            • giuseppe53 To Japonczycy napadli na USA 26.11.05, 12:36
              a nie odwrotnie!
              mlodygniewny1 idz do szkoly i naucz sie czytac.
              Gdyby nie bomby atomowe to Japonczycy prowadzili by te wojne jeszcze ze 2 lata a
              zgineloby 500.000 Amerykanow i kilka milionow Japonczykow. Oni chcieli
              wszystkich mieszkancow(!) uzbroic nawet w kije bambusowe byle tylko mogli
              stawiac jakis opor. A piloci kamikadze to dla ciebie pewnie zupelnie nieznany temat.
              Zaglada Hiroshimy i Nagasaki byla dla tych japonskich fanatykow wybawieniem.

              • mmos Re: To Japonczycy napadli na USA 26.11.05, 12:39
                Akurat to nie prawda, bo warunkową kapitlacje cesarz proponował już wcześniej.

                Poza tym pytanie czy trzeba było użyć dwóch bomb w tym jednej zrzuconej na
                Nagasaki - jedyne miasto katolickie w Japoni.
              • ladne_sny Re: To Japonczycy napadli na USA 26.11.05, 14:13
                tak, wietnamczykow tez trzeba bylo spalic, bo mogli bambusami zadzgac wiele milionow amerykanow ,
                co nie? ;)
                pozwole sobie przypomniec slowa busha o wojnie w iraku: bog kazal mi isc na te wojne. rotfl! ;))))
                debilek
                • eptesicus Re: To Japonczycy napadli na USA 26.11.05, 14:47
                  > tak, wietnamczykow tez trzeba bylo spalic, bo mogli bambusami zadzgac wiele
                  mil
                  > ionow amerykanow ,
                  > co nie? ;)

                  KOMUNISCI WIETNAMSCY, sojusznicy ZSRR napadli na Wietnam Poludniowy, sojusznika
                  USA, a ten sojusznik pospieszyl Wietnamowi Poludniowemu na ratunek. proste?

                  > pozwole sobie przypomniec slowa busha o wojnie w iraku: bog kazal mi isc na
                  te
                  > wojne. rotfl! ;))))

                  nie przeciwko Irakowi ani przeciwko Arabom ale przeciwko Husajnowi
                  • brunho Re: To Japonczycy napadli na USA 27.11.05, 00:09
                    to dziwne ale niechciałbym mylic wojny ideologicznej z interesami(a taka jest
                    róznica pomiedzy wietnamem a irakiem)wietnam to tylko dzungla a irak to
                    ropa.wiec co miała zyskac ameryka na wojnie w wietnamie? nic poza sama ideea
                    (wtedy walce ze złym czerwonym)teraz w iraku to jest biznes..niestety. a za
                    wojne ideologioczna w tej czy innej formie mozna uznac wszystkie wojny
                    religijne(bo celem nie sa surowce tylko udowodnienie swojej racji).a pozatym to
                    wszystkie wojny sa bez sensu ale chyba niestety taka nasza natura
                    • eptesicus Re: To Japonczycy napadli na USA 27.11.05, 11:06
                      brunho napisał:

                      > to dziwne ale niechciałbym mylic wojny ideologicznej z interesami(a taka jest
                      > róznica pomiedzy wietnamem a irakiem)

                      czy wypelnianie podpisanych zobowiazan sojuszniczych (wobec Wietnamu
                      Poludniowego) to "wojna ideologiczna"?
      • janerenc Re: hehe mial marks racje: religia to opium dla m 26.11.05, 13:17
        widziałem takich oświeconych na WUML-u głoszących "naukowy" światopogląd na
        otwartych zebraniach partyjnych,to fundamentaliśći w drugą stronę
        • ladne_sny Re: hehe mial marks racje: religia to opium dla m 26.11.05, 14:14
          janerenc, idz do kosciolka lepiej , gdyz dyskusje tutaj przegrzewaja Twoje zwoje mozgowe
          • janerenc Re: hehe mial marks racje: religia to opium dla m 27.11.05, 10:43
            Nie wszyscy mają kompletne zwoje mózgowe-mają mózgi podobne do ameby i
            przegrzagnie im nie grozi choćby nawet "kościółek" omijały z daleka.
      • mcgoo Re: hehe mial marks racje: religia to opium dla m 27.11.05, 10:53
        no ciekawe w czym jeszcze Marks mial racje ?
    • mlodygniewny1 kolejny znakomity tekst"GW" autorstwa A.L. 26.11.05, 11:15
      i jak tu nie szanować "GW" zachowując krytycyzm?
      "Ameryką rządzą sędziowie.Mogą pisać prawo,dyktować wartości i zmieniać obyczaje
      George W.Bush potrzebuje ich,by dokończyli jego rewolucję moralną.Dlatego
      powołuje do sądów samych konserwatystów."
      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=30&Itemid=49
    • mlodygniewny1 oto"nadworny ideolog Białego Domu"=Bush zakochał 26.11.05, 11:44
      się w książce jego autorstwa.To niejaki Natan Szranski:cały tekst
      www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=57&Itemid=50
    • to.tomek Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 12:22
      "new born" niekoniecznie oznacza ochrzczonych. narodzenie na nowo wcale nie
      musi sie wiazac z jakas ceremonia.
    • mmos Sojusz Żydów z protestantami 26.11.05, 12:47
      Prawdziwe przyczyny ważniejzego sojuszu nekonserwatystów z protestatnami nie
      zostały powidziane.

      Chodiz mianowicie o przekonanie, że do przyjścia Mesjasza potrzebna jest
      odbudowa Świątyni w Jerozolimie. Żydzi uważają, że dzięki temu przyjdzie
      Mesjasz, protestanci uważają, że spowoduje to powtórne przyjście Chrystusa.

      Jest to jedna z motywacji wojny na bliskim wschodzie. Obecnie stojący na
      Świątynnym Wzgórzu meczet jest dla 40% Amerykanów do rozwalenia nawet kosztem
      III wojny światowej (chociaż oni jej nie doczekają bo zostaną pochwyceni).
      Podobnie uważają Żydzi.
    • ply_mouth Fundamentalizm "made in Wyborcza" 26.11.05, 12:54
      zastanawiam sie, dlaczego redaktorom "opiniotworczej" tak bardzo przeszkadza
      innosc? znaczy innosc jest "trendy" (tak to sie chyba teraz po polsku pisze),
      dopoki jest to taka innosc, jaka oni uwazaja za sluszna. i tak zgodnie z
      zalozeniami politycznej poprawnosci "made in UE" jedyna grupe, ktora mozna
      bezkarnie obrazac sa katolicy (moze szerzej - chrzescijanie).
      UE w obecnym wydaniu to zamek na piasku, niestety. parafrazujac slowa mauera,
      bede suzyl UE do samego konca. mojego lub jej. :)
      • ply_mouth wizy dla amerykanow! 26.11.05, 12:57
        to koniczne, aby amerykanie wybierajacy sie na kontynet przechodzili
        szczegolowa procedure ubiegania sie o wize UE. przeciez tacy fundametalisci
        gotowi sa dokonywac zamachow samobojczych na cele w europie. :))))))))))))
      • ladne_sny Re: Fundamentalizm "made in Wyborcza" 26.11.05, 14:11
        wole UE w takim wydaniu w jakim jest niz USA w jakimkolwiek wydaniu
        • ply_mouth Re: Fundamentalizm "made in Wyborcza" 26.11.05, 14:40
          rozumiem, ze zyles i w ue (poza polska) i w usa, skoro teraz mozesz to
          porownywac.
      • babaqba Re: Fundamentalizm "made in Wyborcza" 26.11.05, 14:16
        ply_mouth napisał:

        > zastanawiam sie, dlaczego redaktorom "opiniotworczej" tak bardzo przeszkadza
        > innosc? znaczy innosc jest "trendy" (tak to sie chyba teraz po polsku pisze),
        > dopoki jest to taka innosc, jaka oni uwazaja za sluszna. i tak zgodnie z
        > zalozeniami politycznej poprawnosci "made in UE" jedyna grupe, ktora mozna
        > bezkarnie obrazac sa katolicy (moze szerzej - chrzescijanie).

        Bo ta akurat inność jest groźna dla ludzi, dla cywilizacji. Natomiast chwilowo to katolicy są jedyną
        niemalże grupą, która bezkarnie obraża wszystkich innych. To radio Al Marija Rydzyka stara się
        wytworzyć poczucie zagrożenia i osaczenia u swoich owieczek, ale naprawdę niezdrowa jest wiara w
        słowa ojca derechtora.
        • ply_mouth Re: Fundamentalizm "made in Wyborcza" 26.11.05, 14:44
          znaczy bedac katolikiem jestem grozny dla cywilizacji? musze sobie to
          zapisac. :)
          ps. nie wiem co mowi radio maryja, bo mam to radio wraz z ojcem dyrektorem, tam
          gdzie wzrok nie siega.
          • eptesicus Re: Fundamentalizm "made in Wyborcza" 26.11.05, 14:49
            ply_mouth napisał:

            > znaczy bedac katolikiem jestem grozny dla cywilizacji? musze sobie to
            > zapisac. :)

            NIE, nie jestes. Ale gdybys byl fanatykiem i fundamentalista (np. katolickim,
            islamskim czy protestanckim) to bylbys grozny dla cywilizacji
    • ocale Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 13:11
      Chwilka!! Przecież zderzenie amerykańskiego fundamentalizmu z nauką może skończyć się tylko jednym: regersem myśli naukowej! Czyż mr Bush ma decydować o tym jakie badania i projekty są "prawomyślne" a jakie nie? Wszelki fundamenatalizm jest groźny, zarówno arabski jak i chrześcijański. Przecież już w USA zdarzyły się ostatnimi czasy zabójstwa dokonywane przez fundamentalistów chrześcijańskich na sędziach sądów, które wydawały werdykty nie po ich myśli. To jest autentyczna historia, zresztą opisana w prasie. Z tego punktu widzenia fundamentalizm chrześcijański niestety zaczyna dryfować w stronę jeszcze więkzych skrajności, co niezbyt dobrze wróży naszej kochanej "cywilizacji".
      Ps. Już starożytni pisali o zasadzie "aurea mediocritas", czyli "złotego środka". Czasami radzę tę właśnie zasadę wziąć pod uwagę:)
      • beernut Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 14:29
        Ocale, Czy mozesz podac informacje ktory sedzia amerykanski byl zabity
        przez "fundamentalistow chrzescijanskich"? To dziwne bo jestem w USA od 25 lat
        i nic natkeigo nie czytalem chociaz tutaj lewackie gazety az piszcza zeby pisac
        negatywne rzeczy o religii???
        • movo Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 17:46
          A zamachy na kliniki aborcyjne, morderstwa lekarzy dokonujacych aborcji??? Aha,
          wiem: to wymysl lewicowych mediow, a tak naprawde fundamentalisci
          chrzescijanscy podkladali nie bomby, a Biblie;)
      • ply_mouth Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 14:47
        > est groźny, zarówno arabski jak i chrześcijański. Przecież już w USA zdarzyły
        s
        > ię ostatnimi czasy zabójstwa dokonywane przez fundamentalistów
        chrześcijańskich
        > na sędziach sądów, które wydawały werdykty nie po ich myśli. To jest
        autentycz
        > na historia, zresztą opisana w prasie. Z tego punktu widzenia fundamentalizm
        ch
        mozesz przytoczyc? bo nie pamietam. ot tak, po prostu. zginela rodzina jednej
        sedziny w chicago, ale chyba nie z powodu "fundametalistow chrzescijanskich".
      • vortex21 Mylisz kolego fundamentalizm chrześcijański ... 26.11.05, 16:14
        ... z fanatyzmem chrześcijańskim. Przykładem fanatyzmu religijnego jest, to trzeba przyznać, kościół katolicki (święta inkwizycja oraz ostatnie uwielbienie JPII). To jest fanatyzm katolicki (religijny) który tak naprawdę niewiele odbiega od fanatyzmu islamskiego. Pzdr.

        -------------------------------------------
        Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

        www.zbawienie.org.pl
        • malpa-z-paryza glupota "made in USA". 26.11.05, 16:37
          teraz rozumiem dlaczego tyle jest oszolomow w PL bo malpuja z USA, ciekawe czy teorie Drawina w PL
          tez beda negocjowac..
          no niic na glupoted jescze nie ma lekarstwa.
          • beernut Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 16:51
            malpa-z-paryza napisała:

            > teraz rozumiem dlaczego tyle jest oszolomow w PL bo malpuja z USA, ciekawe
            czy
            > teorie Drawina w PL
            > tez beda negocjowac..
            > no niic na glupoted jescze nie ma lekarstwa.
            Malpa,

            to ty nie masz zadnej watpliwosci do hipotezy ewolucji???? Wytlunacz mi w jaki
            sposob ludzkie oko "wyewolucjowalo" sie z " jednokomorkowego przaprzodka" albo
            gdzie sa szkielety udowadniajace ze czlowiek wywodzi sie od od malpiopodobnego
            przodka??? Jesli ty wierzych to wszystko to masz silniejsza wiare niz wiekszosc
            ludzi co wierzy w Boga.
            I smieszne jest to ze tacy jak ty nie sa w stanie przedstawic konkretnej
            rozmowy na jaims poziomie tylko swoich przeciwnikow wyzywaja od glupoli i
            ciemnogrodu!!!!!

            • malpa-z-paryza Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 17:22
              esli ty wierzych to wszystko to masz silniejsza wiare niz wiekszosc ( jaka wiekszoc ??? nawet w PL
              trudno powiedziec!)
              >
              > ludzi co wierzy w Boga
              wybacz ale ja nie musze wiezyc w Boga, religia lub religie powstaly aby panowac nad danym ludem, aby
              nimi manipulowac. Zyje zgodnie walorami chrzescijanskimi, ktore sa takie same we wszytkich religiach
              od judaizmu po hinduizm czy boudhyzm... A Bog, jest potrzebny dla maluczkich aby nie zagubil sie.
              Bo czlowiek jesli nie wiezy w COS, jest zagubiny, ja wieze w samego siebie, i to mi wystarcza a innym
              nie. Ale fundamentalizm to po prostu jest choroba psychiczna.
              • vortex21 Jesteś uparty, wyznajesz religię typu JA... 26.11.05, 17:28
                ... i właśnie dlatego jesteś fanatykiem samego siebie. Własne słabości przykrywasz fałuszywym stwierdzeniem dotyczących wszystkich religii. Problem polega na tym że Chrześcijaństwo to NIE RELIGIA!!! Może to dla ciebie coś nowego? Niewiedza nie jest grzechem lecz grzechem jest odrzucenie wiedzy, mądrości. Pzdr.

                -------------------------------------------
                Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                www.zbawienie.org.pl
              • beernut Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 17:42
                Malpa, to nie ma sensu. W Boga nie wierzysz ale zyjesz zgodnie z walorami
                chrzescijanskimi. Jak to moze byc mozliwe jesli podstawa walorow
                Chrzescijanstawa jest wiara w Boga (Stworce tego swiata). Wszystkie religie
                maja take same walory??? Gdzies to wyczytal??? Moze mnie doksztalcil lepiej bo
                co ja czytalem i rozmiawialem z ludzmi innych wyznan kazda religia ma inne
                walory religijne i moralne.
                • malpa-z-paryza Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 17:57
                  do bernut:
                  przeczytaj sobie Tore, Biblie i Coran.. a zobaczysz
                  a na deser wez nauki boudhy..
                  pamietaj ze Coran wzorowal sie na Torze i Biblii i jest jego ewolucja..
                  • vortex21 To co wyznajesz nazywa się New Age... 26.11.05, 18:07
                    Jest jednak jedna różnica, która powoduje że wszelkie religie różnią się of chrześcijaństwa - wszelkie religie wymagają od wiernych poświęceń aby osiągnąć zbawienie, nirwanę, czy jak to nazwiesz. Wszelkie religie domagają się służenia ich zasadom. Chrześcijaństwo nie wymaga poświęcenia od wierzących. Chrześcijaństwo zapewnia swoim wyznawcom zbawienie bez poświęceń, takim, jakimi są. Bez rytuałów, ofiar, etc. Zaufanie Chrystusowi stanowi jedyny warunek tego zbawienia. Religie (włącznie z katolicyzmem) uczą że należy służyć ich przywódcom - podczas gdy w chrześcijaństwie to przywódca (Chrystus) służy swoim wyznawcom. Wreszcie, w innych religiach ich przywódcy już dawno umarli - Chrystus żyje i jest realny. Tyle może wystarczy aby zrozumieć że Chrześcijaństwo NIE jest jedną z religii. Jest ono powrotem do źródeł, uwolnieniem oraz Nowym Narodzeniem (Born Again). Pzdr.

                    -------------------------------------------
                    Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                    www.zbawienie.org.pl
                  • beernut Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 18:29
                    czytalem i dlatego calgowicie sie z toba nie zgadzam
            • movo Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 17:48
              "gdzie sa szkielety udowadniajace ze czlowiek wywodzi sie od od malpiopodobneg
              przodka?"

              W muzeach, nieuku:))))

              Sorry, ale wyzywanie Ciebie od glupoli jest zbyt kuszace, zeby sie
              powstrzymac:) Sam sie o to prosisz:)
              • beernut Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 18:32
                Nieuk to jestes bylem tych muzeach i jesli ty wierzysz ze to szkielety naszych
                praprzadkow to mam ci do sprzedania pustynie W Arizonie bo jestes bardzo
                latwowierny.
                • movo Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 18:35
                  No, jestem latwowierny. Wyobraz sobie, ze wierze tez, ze ziemia jest
                  okragla;)))))

                  A przeciez wiadomo: jakby byla okragla, to Australijczycy by pospadali;))
                  I w Biblii by o tym bylo napisane, a nie jest;)))))))

                  • vortex21 Bblia wielokrotnie mówi że ziemia jest okrągła... 26.11.05, 18:38
                    -------------------------------------------
                    Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                    www.zbawienie.org.pl
                    • movo Re: Bblia wielokrotnie mówi że ziemia jest okrągł 26.11.05, 18:42
                      Moze jeszcze mowi, ze Ziemia obraca sie wokol Slonca???:))))))))
                      • vortex21 Dokładnie... 26.11.05, 18:43
                        -------------------------------------------
                        Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                        www.zbawienie.org.pl
                        • movo Re: Dokładnie... 26.11.05, 21:14
                          To po jaka cholere spalili Galileusza, tak dla jaj???:))))
                          • movo Re: Dokładnie... 26.11.05, 21:15
                            > To po jaka cholere spalili Galileusza, tak dla jaj???:))))

                            Autopoprawka: Galileusza "tylko" uwiezili, spalili oczywiscie Giordano Bruno.
                            • vortex21 Kto go spalił? Chrześcijanie czy katolicy? 26.11.05, 23:03
                              masz odpowiedź. Spalili Giordano Bruno bo nie rozumieli i nie chcieli zrozumiec tego, co mówi biblia. Nie znali jej treści. Ufali biskupowi Rzymu a ten slazał Giordano Bruno na spalenie. Pzdr.

                              -------------------------------------------
                              Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                              www.zbawienie.org.pl
                      • vortex21 Mówi też o "dryfie kontynentów"... 26.11.05, 18:46
                        ... powstawaniu wszechświata, oraz o przyszłości, która czeka ziemię i układ słoneczny. Pzdr.

                        -------------------------------------------
                        Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                        www.zbawienie.org.pl
                  • beernut Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 19:13
                    Nie odbiegaj od tematu. Nie ma szkieletu w zadnym muzeum krtoy jest 100%
                    dowodem ze czlowiek mial malpiopodobnego praprzpodka. Poza tym Biblia nigdy nie
                    opisuwala ze Ziemia jest okragla albo plaska. Znajdz taki cytat.
            • eptesicus Re: glupota "made in USA". 26.11.05, 23:18
              Na temat ewolucji:

              www.talkorigins.org
              poczytaj sobie WSZYSTKO od FAQ po szczegolowe artykuly na temat aktualnego
              stanu wiedzy biologicznej na ten temat
          • vortex21 Nikt nie małpuje USA... 26.11.05, 16:52
            ... a nazywając "głupotą" czyjś światopogląd i wiarę pokazujesz jedynie swój własny poziom. Pzdr.

            -------------------------------------------
            Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

            www.zbawienie.org.pl
    • ladne_sny Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 13:55
      ksiaze. ciemnogrodu, Twoj post to miod na serce dewotow ;)
    • eptesicus wrogowie nauki w kraju NASA 26.11.05, 14:35
      Nie ma sie co zżymać, to jest element demokracji, dopoki nie wyciagaja swoich
      lap przeciwko nauce. Fundamentalisci poszukuja bowiem rzekomej sprzecznosci
      miedzy niektorymi teoriami naukowymi a wiara. Klasycznym przykladem jest
      sprzeciw fundamentalistow wobec teorii ewolucji. Domagaja sie stawiania w
      szkolach na rowni ich niefalsyfikowalnych (=nienaukowych) teorii kreacjonizmu i
      ID oraz teorii ewolucji (dotychczas wymykajaca sie probom jej naukowego
      obalenia - a wiec obowiazujaca dopoki to sie nie stanie. Zycze szczescia!). To
      tak jakby domagac sie uznania w szkole za rowne astronomii i astrologii albo -
      w ramach astronomii - zmodyfikowanej teorii heliocentrycznej Kopernika
      (zmodyfikowanej przez Keplera oczywiscie) i starych teorii geocentrycznych
      (Ptolemeusza i Tycho de Brache) a nawet "teorii plaskiej ziemi" (obowiazkowo na
      4 sloniach i zolwiu).

      Dlatego nie mozemy brac "przykladu z amerykanskich purytan", jak radzi
      nam "ksiaze.ciemnogrodu". Po pierwsze dlatego ze - jako anty-arminianie i
      pogrobowcy Kalwina nienawidza oni ludzi i to samo przypisuja Bogu. Po drugie
      dlatego ze ich wiara jest az tak slaba, ze musza zwalczac nauke, aby nic nie
      zachwialo jej fundamentami. Ewentualnie poszukuja naukowych sposobow obalenia
      teorii ewolucji. Samo w sobie jest to nawet chwalebne (motorem rozwoju nauki
      jest OBALANIE TEORII) ale motywacja kreacjonistow jest nienaukowa - daza do
      obalenia teorii tylko aby podbudowac swoja slabnaca wiara. A wiara takich
      dowodow nie potrzebuje, totez - oczywiscie beznadziejne - antydarwinistyczne
      krucjaty kreacjonistow spowoduja (wraz ze swoja kleska) ostateczny
      upadek "marnej odmiany" chrzescijanstwa
      • beernut Re: wrogowie nauki w kraju NASA 26.11.05, 15:37
        eptascius niestety nie masz racji. Mieszkam w USA od 25 lat wsrod "marnej
        odmiany" chrzescijanstwa. Lewacka prasa ameykanska i europejska wypacza zrodlo
        konfliktu powiedzy chrzescijanstwem (i innymi religiami)i niereligijna elita w
        USA. Tu nie chodzi o atak na nauke i technologie ze strony Protestantow ale
        obrona religii i Boga w zyciu publicznym i prywatnym. Konstytucja USA
        zapewnia "freedom OF religion" (wolnosc religijna) ale, niestety w ciagu
        ostatnich 30 lat niereligijne elity politiczne znalazly wystarczajaca liczbe
        sedziow ktorzy zmienili "freedom OF religion" na "freedom FROM religion"
        (wolnosc od religii). Konstytucja USA gwarantuje wolnosc religija, kazdy moze
        wyznawac swoja wlasna religie, albo byc ateista, nie moze byc jednej religii
        federalnej do ktorej musisz nalezec tak jak jest w Arabii Saudyjskiem teraz.

        Od okolo 30 lat jest calkowity atak na jakikowiek znak religii w miejscach
        publiczuch. Nie wolno spiewac kolend albo jakichkolwiec religijnych melodii w
        czasie Bozego Narodzenia w szkolach, miejscach pracy, urzedach. W Szkolach nie
        ma "Christmas Break"(Przerwy na Boze Narodzenie) jest teraz Winter Break
        (przerwa zimowa). W sklepach nikt ci nie powie "Merry Christmas" tylko "Happy
        Holiday". Takich przykladow jest pelno. Miasta musza wydawac miliony dolarow na
        zmiane symboli miejskich na ktorych od 100 lat byl jakis symbol religijny bo
        jednej osobie to sie nie podobalo.

        Jesli chodzi o teorie ewolucji i kreacjonizmu albo ID: chodzilem w latach 80 do
        szkoly sredniej w USA (Texas) i nauczyciel biologii przedsatwial obie obpjce:
        ewolucje i kreacjonizm. Obie opcje zajely tyle samo czasu, nauczyciel
        przedstawil plusy i minusy obu opcji (ewolucje jako hipoteze naukowa a
        kreacjonizm jako religijna). Nikt nie mial problemu z tym podejsciem i student
        mogl podjac swoja wlasna decyzje ktorej hipotezie ufa.

        A propos ewolucja to tylko hipoteza. Trudno ja nazwac teoria to ma ogromne luki
        i nie jest udowodniona naukowo. Naukowcy ktorzy w nia wierza maja chyba
        wiekasza wiare niz ludzie ktorzy wierza w kreacjonizm albo ID. Naprawde trzeba
        miec ogroma wiare aby wierzyc ze wszystkie gatunki zwierzat pochodza od jednego
        przodka. To oni sa fundamentaliscy bo zabraniaja, nawet sadownie kara pieniezna
        albo wiezieniem, aby ktokolwiek przedstawial inny punkt widzenia i nazywaja ich
        ciemnogrodem. Dziwny jest ten swiat.
        • eptesicus krotki kurs metodologii nauk 26.11.05, 17:20
          > A propos ewolucja to tylko hipoteza. Trudno ja nazwac teoria to ma ogromne
          luki
          >
          > i nie jest udowodniona naukowo.

          zadnej teorii w naukach przyrodniczych nie da sie udowodnic. Mozliwe jest tylko
          obalenie teorii i wlasnie w tym celu prowadzi sie badania - testowania teorii.
          Testowania czy nie da sie obalic. Jak sie nie da obalic, teoria staje sie
          obowiazujaca az komus sie uda obalic. To fundamenty ogolnonaukowej metodologii.
          Taka teoria jest wlasnie t. ewolucji - teoria, nie hipoteza. Teoria na obecnym
          stanie wiedzy zweryfikowana i przetestowana tysiacami badan - doswiadczen,
          obserwacji itp., podobnie jak ogolny zarys historii zycia na ziemi (nie dotyczy
          samego powstania zycia, z tym znacznie gorzej). Teoria ewolucji nie
          jest "udowodniona", ale tez teoria heliocentryczna Kopernika nie
          jest "udowodniona", bo tego zrobic sie nie da. A mimo to nie uczymy w szkole
          jako alternatywy, ze sie Slonce wokol Ziemi kreci

          Teorie ktorych nie da sie przetestowac (nie sposob zaproponowac postulatow
          badawczych ktore by mogly zweryfikowac teorie) w ogole nie sa teoriami
          naukowymi i dlatego nie moga byc stawiane na rowni. Taka teoria jest wlasnie ID
          i kreacjonizm - sa nietestowalne.

          Na gruncie Biblii nie da sie wytlumaczyc sekwencji skamienialosci w kolejnych
          warstwach czy wspolczesnego rozmieszczenia organizmow. Na gruncie ID tez nie. A
          na gruncie teorii ewolucji tak. Wiec ewolucja to nie jest jakas oddzielona i
          nieprzetestowana hipoteza, ale spoiwo ktore trzyma cala wspolczesna biologie do
          kupy - i biogeografie i systematyke i ekologie i biochemie. Zwolennicy ID i
          kreacjonisci musieliby przedstawic alternatywy, ktore umozliwilyby
          reorganizacje calego systemu wiedzy biologicznej. A jak dotad nie przedstawili.
          To nie znaczy ze Biblia jest nieprawdziwa czy ze nalezy ja odrzucic - ale ze
          jest to ksiazka o czyms zupelnie innym i jej miejsce nie jest na lekcjach
          biologii.

          natomiast co do laickiego, antyreligijnego fundamentalizmu wielu lewakow i
          sedziow SN, to sie zgadzam, ale nie widze powodu zeby nauczac np. astrologii na
          rowni z astronomia, bo to dwa rownorzedne punkty widzenia.
        • eptesicus Ameryka ojczyzną skrajności? 26.11.05, 17:47
          beernut napisał:

          > eptascius niestety nie masz racji. Mieszkam w USA od 25 lat wsrod "marnej
          > odmiany" chrzescijanstwa.

          marna to znaczy o slabej wierze. Taka ktorej wiara wymaga wsparcia ze strony
          nauki i stad tzw. "scientific creationism" co jest chyba jakims oksymoronem,
          jak "gorący śnieg" czy "biały Murzyn"

          > Od okolo 30 lat jest calkowity atak na jakikowiek znak religii w miejscach
          > publiczuch.

          to rzeczywiscie zalosne, tak jak inne wymysly lewactwa, ale czy odpowiedzia na
          to musi byc fundamentalizm i fanatyzm? Podobnie jak czy jedynym ratunkiem przed
          komunizmem jest faszyzm - chyba nie?

          > zmiane symboli miejskich na ktorych od 100 lat byl jakis symbol religijny bo
          > jednej osobie to sie nie podobalo.

          w Europie - tak, tej zepsutej, laickiej Europie - to by nie przeszlo, bo
          szanuje sie tu dziedzictwo kulturowe, ktore jest wspolne. Dla wierzacych i
          niewierzacych. Katedra na Wawelu jest np. narodowym panteonem Polakow, takze
          ateistow i protestantow. Herby europejskich miast maja nieraz po 1000 lat, sa
          na nich krzyze, biskupi, pastoraly, swieci i cholera wie co jeszcze. Nikomu to
          nie przeszkadza, wiekszosc nie zostala ruszona nawet przez komune. Wybacz ale
          mam wrazenie ze w USA dochodza do glosu wszelkie skrajnosci - z prawa i z lewa.

          >
          > A propos ewolucja to tylko hipoteza.

          opinii takiej nie spotyka sie zwykle wsrod biologow, ktorzy sa tu chyba
          bardziej kompetentni niz tzw. ogół, rowniez ogół naukowcow. Teorie ewolucji
          testowano na tysiac i milion sposobow w wielu dziedzinach biologii - od
          ekologii i paleontologii po biochemie. Alternatywne teorie nie sa testowalne,
          bo przeciez nie zaproponujesz obserwacji aby zweryfikowac ID.

          A miedzy wiara a teoria (nie "hipoteza") ewolucji nie ma sprzecznosci.
        • rockawy Re: wrogowie nauki w kraju NASA 27.11.05, 02:10
          A ja mieszkam 11 lat w NY i na swieta bozego narodzenia wszyscy mnie
          pozdrawiaja adekwatnie.gdzie ty zyjesz na pustyni?Nie mam zadnych
          problemow ,ZADNYCH.
    • ammon86 Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 15:19
      Lewaków razi religijność Busha i amerykańskiego społeczeństwa, którzy na złość nie chcą uznać, że model rodziny w których jest dwóch tatusiów lub dwie mamy nie jest najwspanialszym na świecie, że aborcja to nie zabijanie bezbronnych dzieci, a narkotyki i pornografia to najlepsza możliwa rozrywka. Można jedynie zazdrościć Amerykanom, że dla ich przywódcy największym filozofem był Jezus, a nie Marks, w którym chyba nadal gustuje część zachodnioeuropejskich polityków, jak np. Schroeder, który jeszcze niedawno występował z jego podobizną w klapie marynarki.
      Każdego, kto nie aprobuje wykrzywionego, lewicowego spojrzenia na rzeczywistość, określa się mianem fanatyka i radykała, czego najlepszym przykładem są amerykańscy protestanci. To dzięki purytanom, którzy stanowili przez od zawsze podstawę amerykańskiego społeczeństwa, dzięki ich oszczędności i pracowitości które szły zawsze w parze silną religijnością Stany Zjednoczone są dziś najbogatszym krajem świata.
      A Darbyści, choć stosunkowo liczni, nie są jednak głównym nurtem amerykańskiego protestantyzmu.
      To dzięki republikanom i ich moralnej rewolucji z lat 90-tych udało się przynajmniej częściowo poskromić korupcję w amerykańskim Kongresie, a dzięki obniżkom podatków i reformom gospodarczym Ameryka przeżywa dziś okres wspaniałego rozwoju gospodarczego, coraz bardziej kontrastowego wobec stagnacji gospodarki przeżartej socjalizem i biurokracją zachodniej Europy. To przez lewicowych liberałów, zielonych, socjaldemokratów i ich chorą politykę społeczną i gospodarczą Unia Europejska gnije. Wysokie bezrobocie, niemal zerowy wzrost gospodarczy i starzejące się społeczeństwa to wielkie problemy, na które jedyną odpowiedzią lewicy są reformy obyczajowe – legalizacja narkotyków i adopcji dzieci przez pary homoseksualne – jako tematy zastępcze. Co jeszcze bardziej uderza to to, że wszyscy tzw. lewicowi intelektualiści i politycy tyle krzyczący o brutalności wojsk USA w Iraku, tak ponoć wrażliwi na krzywdy zwykłych Irakijczyków, nigdy palcem nie kiwnęli, żeby pomóc ludności krajów dręczonych przez dyktatorskie reżimy. Zamiast tego Schoeder i spółka wolą robić z tymi reżimami interesy, a pozostają głusi np. na takie sprawy jak Czeczenia, gdzie ginie niemal tyle samo ludzi co w Iraku.
      Ale zawsze ta nieszczęsna Ameryka jest dla nich winna całego zła świata.
      • beernut Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 15:47
        Dzieki za to co napisalej. Tak samo mysli wiekszosc Amerykanow, Popatrzcie na
        tzw. same-sex marriage. Stan za stanem wprowadza zapiske to stanowych
        konstytucji przeciwko temu "cudowi". Ostatni stan, Texas, wprowadzil zmiane do
        konstytucji z ponad 75% ludzi glosujacych za zmiana. Tylko sedziowe w
        Massachusetts bez zgody ludzi w tym stanie przeforsowali "same-sex marriage".
        Ale nawet w tym stanie w 2008 beda wybory i jestem pewny ze zniosa to "cudo"
    • szadrach7 Autor nie przygotował się do artykułu należycie 26.11.05, 15:42
      Definicja born again jest nieprawidłowa a jest to jedno z kluczowych rzeczy do
      zrozumienia problem.Panu redaktorowi proponuje zapoznanie się z książką Billego
      Grahama "Musicie narodzić się na nowo"(nie pamietam dokładnie tytułu w polskim
      tłumaczeniu),które jest klasyką amerykańskich protestantów,i którą czytał J.W.Bush
      z uszanowaniem
      • vortex21 Właśnie taki jest polski tytuł... 26.11.05, 16:09
        -------------------------------------------
        Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

        www.zbawienie.org.pl
    • gandalf70 Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 15:49
      Autor artykułu wyznaje typową filozofię made in GW. Albo nie wie co to
      katolicyzm, ale jest zwyczajnie głupi i poprawny politycznie oczywiście.
      Przeciw aborcji, pe....m i feministkom - to są normalne poglądy chrześcijan. I
      ja jestem za!!!
      • morus22 nie filozofia, tylko plagiat 26.11.05, 18:59
        ...czyli powielanie tez i przykladow niejakiej (zreszta znanej i cenionej)
        karen armstrong. czy nie mozna spodziewac sie od pana a.l. bardziej
        oryginalnego podejscia do tematu? kazdy z nas moze strescic ksiazke.

        gandalf70 napisał:

        > Autor artykułu wyznaje typową filozofię made in GW. Albo nie wie co to
        > katolicyzm, ale jest zwyczajnie głupi i poprawny politycznie oczywiście.
        > Przeciw aborcji, pe....m i feministkom - to są normalne poglądy chrześcijan.
        I
        > ja jestem za!!!
      • eptesicus pierwsze slysze... 26.11.05, 20:10
        gandalf70 napisał:

        > Autor artykułu wyznaje typową filozofię made in GW. Albo nie wie co to
        > katolicyzm, ale jest zwyczajnie głupi i poprawny politycznie oczywiście.
        > Przeciw aborcji, pe....m i feministkom - to są normalne poglądy chrześcijan.

        poczytaj lepiej katechizm katolicki, zobaczysz ze nie ma tam nic przeciwko
        pe....m, pisza tylko ze ZACHOWANIA homoseksualne sa grzeszne bo "wenetrznie
        nieuporzadkowane". Pisza rowniez ze osoby o sklonnosciach homoseksualnych
        trzeba otaczac szacunkiem, tak jak wszystkich innych ludzi (w koncu nie
        wybierali sobie tego) a nazywanie ich pe...mi, z pewnoscia szacunkiem nie jest.
        Jak juz to przeczytasz, to bedziemy rozmawiac o tym co jest normalnym pogladem
        chrzescijan
    • vortex21 Jesteśmy też w polsce! ... 26.11.05, 16:06
      Jesteśmy, wbrew herezji, krytyce i wszelkim manipulacjom prawdami ewangelii. Jesteśmy od 2000 lat i będziemy nadal. Chrystus Jezus Panem naszym. Nie nosimy mocheru ani sutann. Nasi kapłani mają rodziny i dzieci. Głową naszego kościoła - zmartwychwstały Chrystus! Współczujemy gejom i lezbijkom, ufamy że jeżeli będą szyukać uleczenia - znajdą je.

      Pozdrawiam - vortex21, Fundamentalista Chrześcijański

      -------------------------------------------
      Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

      www.zbawienie.org.pl.
      • xs550 Re: Jesteśmy też w polsce! ... 26.11.05, 18:08
        vortex21 napisał:

        > Współczujemy gejom i lezbijkom, ufamy że jeżeli będą
        > szyukać uleczenia - znajdą je.

        Slowo do ciemnogrodu: homoseksualizm to nie jest choroba.
        • vortex21 Ty niby jesteś tym "jasnogrodem"? 26.11.05, 18:16
          Czy mógłbyś przytoczyć mi rozsądne poparcie (badania, fakty) udawadniające tę teorię? Pzdr.

          -------------------------------------------
          Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

          www.zbawienie.org.pl
          • dziecina.betlejemska Re: A ty masz... 26.11.05, 20:19
            ... rozsądne poparcie (badania, fakty) udawadniające tę teorię?

            Nie masz...
            • vortex21 Którą teorię, wyjaśnij pytanie ... 26.11.05, 23:04
              ... odpowiedź ci napiszę. Pzdr.

              -------------------------------------------
              Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

              www.zbawienie.org.pl
              • vortex21 Chodzi o horobę homoseksualizm?... 26.11.05, 23:06
                Oczywiście że mam. Pzdr.

                -------------------------------------------
                Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                www.zbawienie.org.pl
    • vortex21 Born again.. 26.11.05, 16:40
      Szkoda że autor nie zadał sobie trudu zdefiniowania czym jest Born Again, określając je jako, cytuję:

      "Powtórne narodzenie" to - najprościej ujmując - akt chrztu, któremu towarzyszy bogata symbolika pełnego zanurzenia w wodzie dorosłego zwykle człowieka przybranego w białe szaty i oczyszczenia go ze wszystkich grzechów. Dla jednych motywacją do "powtórnego narodzenia" jest pragnienie ucieczki przed depresją lub samotnością, dla innych poszukiwanie sensu życia, jeszcze inni widzą w tym sposób odkupienia win."

      Natomast Born Again jest niczym więcej, jak oddaniem życia Jezusowi Chrystusowi, narodzeniem się z Ducha, zjednoczeniem się w kościele. Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek symboliką czy religią. Jest to poprostu kolejny etap życia człowieka który na swojej drodze spotkał Chrystusa.

      Jana 3:1  Był wśród faryzeuszów pewien człowiek, imieniem Nikodem, dostojnik żydowski.
      2  Ten przyszedł do Niego nocą i powiedział Mu: Rabbi, wiemy, że od Boga przyszedłeś jako nauczyciel. Nikt bowiem nie mógłby czynić takich znaków, jakie Ty czynisz, gdyby Bóg nie był z Nim.
      3  W odpowiedzi rzekł do niego Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwo Bożego.
      4  Nikodem powiedział do Niego: Jakżeż może się człowiek narodzić będąc starcem? Czyż może powtórnie wejść do łona swej matki i narodzić się?
      5  Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego.
      6  To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.
      7  Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić.

      -------------------------------------------
      Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

      www.zbawienie.org.pl
    • vortex21 Szkoda że Pan Andrzej Lubowski, autor ... 26.11.05, 16:49
      ... nie zasięgnął języka u źródła, choćby któregoś z kościołów protestanckich w Warszawie (Sienna, Waliców, Puławska). Z tekstu wynika że autor niestety nie ma pojęcia o czym pisze. Pzdr.

      -------------------------------------------
      Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

      www.zbawienie.org.pl
    • xs550 Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 17:24
      Amerykanski fundamentalizm to cos gorszego nawet od tego w polskim wydaniu. Ci
      ludzie sa po prostu nienormalni.
      • vortex21 To twoja opinia, czy możesz wyjaśnic co ... 26.11.05, 17:31
        ... nienormalnego jest w tych ludziach? Najprościej jest poprostu stwierdzić - "głupota", "nienormalni" lecz powiedz co jest nienormalne! Często nienormalnym wydaje się nam być coś, czego nie rozumiemy. Może ksiażka (link poniżej) pomoże ci zrozumieć. Pzdr.

        -------------------------------------------
        Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

        www.zbawienie.org.pl
        • bimbalimba Re: To twoja opinia, czy możesz wyjaśnic co ... 26.11.05, 17:52
          spojrz w lustro ale tak naprawde bez jakichs biblijnych hokus-pokus
          • vortex21 Robiłem to nie raz i... 26.11.05, 17:58
            ... aby zrozumieć samego siebie i otaczający mnie świat potrzebuję tych... jak to nazwałeś ... hokus-pokus. Biblia to księga o nas, o mnie, o tobie, dlatego też spoglądam w lustro tak naprawdę dopiero teraz. A może ty spójrz w lustro poprzez pryzmat biblii? To moja propozycja. Pzdr.

            -------------------------------------------
            Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

            www.zbawienie.org.pl
            • dziecina.betlejemska Biblia to kłamsto 26.11.05, 20:15
              Biblia to stek bzdur, kłamstwa pomieszane z bajkami, łgarstwa poplątane ze szczyptą faktów historycznych.
              Ludzie, którzy na podstawie tej makulatury wysnuwają swoje zabójcze ideologie, jak fundamentaliści, to czysta dewiacja umysłowa, patologia.
              • eptesicus fundamentalizm laicki 26.11.05, 21:26
                dziecina.betlejemska napisał:

                > Biblia to stek bzdur, kłamstwa pomieszane z bajkami, łgarstwa poplątane ze
                szcz
                > yptą faktów historycznych.
                > Ludzie, którzy na podstawie tej makulatury

                Biblia nie jest makulatura, to jedno z najwiekszych dziel literackich
                wszechczasow. Wielu ludzi wierzy ze to Slowo Boże i nie ma w tym nic zlego. Z
                nauka sie to nie kloci, bo ani zadaniem nauki nie jest testowanie twierdzen
                religijnych (dotyczacych "Krolestwa Nie z Tego Swiata") ani zadaniem religii
                nie jest testowanie twierdzen naukowych w swietle zgodnosci z religia. Jedno i
                drugie jest fundamentalizmem.

                twoje wyzwiska swiadcza o Twoim poziomie dyskusji.
              • vortex21 Jesteś jak dziecko... 26.11.05, 23:08
                ... stwierdzasz coś, krzyczysz, nie masz argumentów. Niszczysz, skaczesz po tym co święte i oświadczasz że masz rację. Jeżeli jest tak jak mówisz, udowdnij to a nie emocjonuj się. Pzdr.

                -------------------------------------------
                Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                www.zbawienie.org.pl
                • eptesicus Re: Jesteś jak dziecko... 26.11.05, 23:10
                  dobra, dobra vortex21, nie wdawaj sie w pyskowki z oszolomami, tylko zapraszam
                  na prawdziwa dyskusje ponizej :-)))
                  • vortex21 Fakt, nie warto tracić czasu... 26.11.05, 23:15
                    -------------------------------------------
                    Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                    www.zbawienie.org.pl
        • xs550 Nie moja opinia tylko prawda obiektywna. 26.11.05, 18:01
          Masz racje. Glupoty ludzkiej nigdy nie zrozumiem. A co jest w nich
          nienormalnego? Np. podwazanie teorii Darwina i traktowanie biblii jako
          podrecznika historyczno-naukowego. Poza tym sa to jednostki ktore niby chca
          chronic zycie (sa przeciwko aborcji) a z drugiej strony masowo popieraja
          zabijanie innych (kara smierci, prawo do noszenia broni). Jednym slowem
          prawdziwa schizofrenia.
          • vortex21 Faktycznie, nie rozumiesz ... 26.11.05, 18:13
            ... Mieszkałem przez 6 miesięcy w Teksasie (95% Baptystów). Każdy ma broń, każdy poluje. Przez 6 miesięcy słyszałem o 1 strzelaninie wywołanej gdzieś na wschodzie stanu przez Meksykan. Nikt nie zginął. Można zabrać ludziom broń, niech się tną nożami?! Może jednak lepiej nauczyć ich do czego służy broń i jaką wartością jest ludzkie życie?

            Sprawa kary śmierci - kara musi być adekwatna do czynu. Pod tym tekstem znajdziesz link. Przeczytaj Dodatek 4 - Boże Prawo - Absolutny standard etyczny.

            Pzdr.

            -------------------------------------------
            Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

            www.zbawienie.org.pl
            • vivian.darkbloom Re: Faktycznie, nie rozumiesz ... 26.11.05, 20:16
              jesli jest się równoczesnie przeciw aborcji i za karą śmierci, to np. nie można
              się przeciw aborcji posługiwać argumentem o świętości/absulutnej wartości itp.
              życia ludzkiego, bo stoi to w sprzecznosci z opowiadaniem się za karą śmierci.
              Wiele osób nie zauważa tej niekonsekwencji w swoich poglądach.
              • ammon86 Re: Faktycznie, nie rozumiesz ... 26.11.05, 21:15
                Sprzeczność jest tylko pozorna. Dla chrześcijan w momencie zapłodnienia komórki jajowej powstaje już nowe życie, więc aborcja jest złamaniem Piątego Przykazania. Natomiast kara śmierci jest moim zdaniem uzasadniona w Starym Testamencie:
                Wyjścia 21.23 Ale gdzieby śmierć zaszła, tedy dasz duszę za duszę.
                24. Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę.
                25.Sparzelinę za sparzelinę, ranę za ranę, siność za siność.
                Dlatego jeśli ktoś odbiera drugiemu człowiekowi życie, to jedyną właściwą dla niego karą jest śmierć. Nie wszyscy jednak zgadzają się z taką interpretacją, Jan Paweł II sprzeciwiał się odbieraniu życia komukolwiek.
                • vivian.darkbloom niezrozumienia ciąg dalszy 27.11.05, 14:16
                  Przecież ja nie twierdzę, że bycie przeciw aborcji i za karą śmierci jest
                  zasadniczo sprzeczne. Wszystko zależy od tego jak uzasadniasz swoje stanowisko w
                  obu tych kwestiach. Problem w tym, ze większość uzasadnia zakaz aborcji w taki
                  sposób, ze jest to sprzeczne z ich poglądami na temat kary śmierci. Jeśli jestes
                  za karą smierci to nie możesz twierdzić, że nie wolno dokonywać aborcji, bo
                  życie ludzkie jest wartością absolutną/najwyższą itp. albo, dlatego że od
                  przykazania "nie zabijaj" nie może być wyjątków.
                  • ammon86 Re: niezrozumienia ciąg dalszy 27.11.05, 15:24
                    Ok.:)
                    A swoją drogą, dosyć „oryginalne” wydaje mi się podejście większości ateistycznej lewicy, feministek itd.
                    - Przeciwko uśmiercaniu morderców i recydywistów, a za aborcją. Innymi słowy, kara śmierci dla małych dzieci, a obrona życia brutalnych przestępców... Ale ponoć to chrześcijanie są oszołomami...
      • xs550 Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 18:18
        xs550 napisał:

        > Amerykanski fundamentalizm to cos gorszego nawet od tego w polskim wydaniu. Ci
        > ludzie sa po prostu nienormalni.

        OK, moze moja wypowiedz byla troche za ostra. Nie chcialem nikogo obrazic.
        Brak normalnosci dostrzegam raczej w opiniach fundamentalistow niz w nich
        samych. Podwazanie udokumentowanych teorii, np. Darwina, na rzecz mitycznych
        przekazow biblijnych nie jest czyms co okreslilbym jako "normalne" we
        wspolczesnym swiecie. A proba umieszczenia ich przekonan religijnych w szkolach
        jest jak dla mnie skandaliczna.
        • vortex21 Miło, lecz czy teoria Darwina jest udokumentowana? 26.11.05, 18:27
          Biblia podaje wiele przykładów faktów, wcześniej obalanych przez naukę, lecz teraz nauka zdaje się je popierać. Biblia jest przekazem "mitycznym" to prawda. Jest przekazem starodawnym, jest interpretacją faktów historycznych lecz nie to jest ważne. Proszę, jeśli możesz, podaj mi jakikolwiek fakt opisany w Starym Testamencie, który został definitywnie (w 100%) obalony rzez naukowców. Jeżeli Biblia jest nonsencem, bajką przeczącą nauce, dlaczego większość naukowców jest wierząca?

          Jeżeli chodzi o szkoły - religia w polsce prowadzona jest zazwyczaj rzez księży katolickich lub siostry zakonne (z całym szacunkiem) niestety jest to wyłącznie nauka "religii" nie zrozumienia chrześcijaństwa fundamentalistycznego.

          Pzdr.

          -------------------------------------------
          Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

          www.zbawienie.org.pl
          • trickstero Re: Miło, lecz czy teoria Darwina jest udokumento 26.11.05, 18:55
            Oj Vortex Vortex polecam szybki kurs religioznawstwa z szczegolnym
            uwzglednieniem Bibli i Apokryfow wczesnego chrescijanstwa.
            Naukowcy zajmujacy sie biblia nie sa od obalania lub potwierdzania biblijnych
            faktow oni analizuja jej jezyk semiotyke i wplywy kultorowe i jak sam
            wspomniales historyczne,etc etc { pozatym jak udowdnic ofiare Abrahama ? LOL }
            Ci co probuja cos tam udowadniac na ogol nie sa naukowcami tylko epigonami
            Deinikena
            Co do wierzacych naukowcow to osboscie znam tylko jednego i na dodatek fizyka a
            cala reszta to ateisci lub agnostycy.
            • vortex21 Tricksero, w twojej wypowiedzi udeża fakt... 26.11.05, 19:05
              ... że po pierwsze, już w pierwszym zdaniu, zakładasz że jestem niedouczony. OK, to zależy od punktu patrzenia (zapewniam że sporo lat strawiłem studiując biblię). Jeżeli chodzi o naukowców (takich prawdziwych) to faktem jest że niewielu z nich jest w stanie zaprzeczyć słowom biblii. Deniken nie jest dla mnie naukowcem.

              Agnostycy nie zaprzeczają, są sceptyczni.

              -------------------------------------------
              Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

              www.zbawienie.org.pl
              • trickstero Re: Tricksero, w twojej wypowiedzi udeża fakt... 26.11.05, 19:14
                Zakladam ze nie jestes Religiozanawca...a nie ze jestes niedouczony { z calym
                szacunkiem } staram sie tylko atakowac Ad rem
                Ale do rzeczy jak sam zauwarzasz wszystko zalerzy od prywatnej perspektywy a tu
                chodzi o narzucanie swoich pogladow innym nieomalze sila.
                Ja osobiscie jestem ateista i chce aby moja wolnosc przekonan nie byla
                gwalcona, to samao moge obiecac wszystkim innym cytujac Woltera { moze niezbyt
                dokladnie }Niezgadzam sie z Panem ale do konca bede walczyc abys Pan mogl sie
                swobodnie wypowiadac.
                • trickstero Re: Tricksero, w twojej wypowiedzi udeża fakt... 26.11.05, 19:15
                  LOL ALE ROBIE BYKI
                  • vortex21 OK. 26.11.05, 19:20
                • vortex21 Nauczanie polega na przedstawieniu komuś... 26.11.05, 19:19
                  ... czegoś do akceptacji lub jej braku. Pzdr.

                  PS. Nie jestem religioznawcom, czy ty nim jesteś?

                  -------------------------------------------
                  Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

                  www.zbawienie.org.pl
                  • trickstero Re: Nauczanie polega na przedstawieniu komuś... 26.11.05, 19:44
                    Niestety tak mialem, te watpliwa przyjemnosc spedzenia 5 lat na tym wydziale
                    ale na szczescie zmienilem zawod . LOL
          • eptesicus Tak, jest bardzo dobrze udokumentowana... 26.11.05, 20:51
            ...i po pierwsze tworczo rozwinieta przez STE (Syntetyczna Teorie Ewolucji)
            autorstwa m.in. Morgana i jego nastepcow. STE wiąże ogolne wnioski Darwina z
            genetyka populacyjna. A juz klasyczne badania Grantow na ziębach z rodziny
            Geospizinae (tzw. zięby Darwina, nomen omen) to po prostu obserwacja ewolucji w
            toku i to w bardzo krotkim przedziale czasu. W tej chwili najwieksze znaczenie
            w przetestowaniu teorii ewolucji maja bardzo dynamicznie rozwijajace sie
            badania paleontologiczne, sporo dolozyla sie tez genetyka molekularna.

            Z ewolucja zwiazanych jest kupa mitow, takich jak "nikt nie znalazl form
            posrednich", "ewolucja lamie II prawo termodynamiki" albo ze "nie zaobserwowano
            nigdy powstania nowego gatunku". Jesli ktos nie ma czasu na doglebny kurs calej
            wspolczesnej biologii i studiowanie oryginalnych, naukowych zrodel, proponuje
            zajrzec na strone www.talkorigins.org/ i tam znajdzie bardzo szczegolowe
            obalenie wszystkich mitow o ktorych pisalem i wiele innych. O samych formach
            posrednich jest wiele, wiele stron, z odwolaniem do oryginalnych publikacji
            zawierajacych wyniki badan. Nie bedacych zreszta dla biologa dzis juz zadna
            sensacja.

            Nie jest to wiec kwestia "wiary w ewolucje"
            • kubecek Tak, jest bardzo dobrze nieudokumentowana... 27.11.05, 00:50
              Polecam film:
              www.nwcreation.net/media/a_question_of_origins_polish_high.wmv--------------------------------------------------------------------
              www.nt.own.pl/
              www.brzeg.own.pl/
              a na stronie: cms.kdm.pl/ polecam dzial polemizujacy z bajka o ewolucji.

              Wiara w ewolucje to wiara ze zaba zamienila sie w ksiezniczke po odpowiednio
              dlugim czasie.
              • kubecek Re: Tak, jest bardzo dobrze nieudokumentowana... 27.11.05, 00:54
                Polecam film [po polsku]:

                www.nwcreation.net/media/a_question_of_origins_polish_high.wmv

                link alternatywny:

                tiny.pl/q8q8


                polecam strony:
                www.nt.own.pl/
                www.brzeg.own.pl/
                a na stronie: cms.kdm.pl/ polecam dzial polemizujacy z bajka o
                ewolucji.

                Wiara w ewolucje to wiara ze zaba zamienila sie w ksiezniczke po odpowiednio
                dlugim czasie.
              • barb25 Re: Tak, jest bardzo dobrze nieudokumentowana... 27.11.05, 02:55
                Zajrzalam na te strony co podajesz.Niestety co znalazlam mocno mnie
                rozsmieszylo.Przede wszystkim wasza nienawisc do Swiadkow ,Badaczy itd...Nie
                jestescie prawdziwymi chrzescijanami skoro nienawidzicie ,straszycie pieklem i
                wierzycie w trojce.Pismo nie zawiera slowa trojca.Nie ma ,niestety mili
                trynitarze.I Biblia ostrzega ,ze jesli ktos doda do niego to doswiadczy plag
                opisanych w tej /jakiej?/ ksiedze. Z wyzej wymienionych powodow nie moge sie
                niestety zgodzic ,ze czytacie tylko Biblie. Macie wiele doktryn wymyslonych
                przez kosciol katolicki . Interpretacje? Ja mam gdzies ludzkie
                interpretacje.Biblia sama sie tlumaczy nie potrzebuje zadnych ludzkich glupstw.
              • eptesicus mózg kostny 27.11.05, 13:13
                Strony ktore podajesz nie zawieraja zrodel - publikacji bedacych oryginalnymi
                raportami ze streszczanych na stronie wynikow badan. A te ktore ja podalem
                zawieraja takie zrodla. Kazdy moze sprawdzic. Ale wy przeciez nie zagladacie na
                strony o ewolucji bo to wszystko bajka...

                Zajrzalem tez na Twoja nt.own.pl/cms/stip.htm i
                nt.own.pl/cms/ewst.htm
                co do "naukowych argumentow" kreacjonizmu na tych stronach to o malo sie nie
                posikalem ze smiechu. Oto ZALEDWIE KILKA przykladow nieprawdy lub absurdow:

                >>>Innymi słowy, różne 'okresy geologiczne' są w rzeczywistości różnymi
                strefami ekologicznymi w okresie przedpotopowym. 'Prymitywne' organizmy morskie
                znaleziono zagrzebane w najniższych spiętrzeniach kolumny geologicznej z tej
                prosty przyczyny, że żyły właśnie w tych najniższych poziomach. Ptaki i ssaki
                znaleziono w bardziej współczesnych epokach geologicznych głównie dlatego, że
                żyły w wyższych poziomach i charakteryzowały się większą ruchliwością.

                to dlaczego te kopalne organizmy morskie, a takze kopalne ptaki i ssaki sa
                zupelnie inne niz dzisiejsze?

                >Formy pośrednie powinny być znalezione w pokładach skamielin tam, gdzie
                >spodziewamy się je zastać, ale nie powinny być obecne we współczesnej faunie i
                >florze

                a to dlaczego nie? Dywergencje miedzy gatunkami nie wymagaja przeobrazenia
                calej populacji jednego gatunku w drugi. Tak naprawde to bardzo rzadkie
                zjawisko, bo przeciez nie sposob sobie wyobrazic ze identyczne mutacje i
                identyczna presja selekcyjna wystapila u wszystkich osobnikow w calym zasiegu
                geograficznym danego taksonu. Drzewo filogenetyczne sklada sie z ROZWIDLEN,
                rozejsc drog kolejnych taksonow wywodzacych sie do wspolnego przodka. Część
                idzie w jedna strone, część w druga. Kazdy zmienia sie troche, jeden bardzo
                i "idzie" w inna strone a inny zmienia sie mniej (brak identycznej presji
                selekcyjnej) i zostaje PRAWIE niezmieniony. Tzw. zywe skamienialosci to sa malo
                zmienieni POTOMKOWIE form posrednich a nie literalnie i fizycznie te osobniki z
                ktorych powstaly formy potomne. Nikt NIGDY nie twierdzil ze caly gatunek musi
                sie przemienic w jakis inny - choc sa nieliczne przyklady takich przemian w
                materiale kopalnym (np. u malzoraczkow).

                >>A oto obraz tego, co zastaliśmy w osadach kambryjskich: bardzo liczne
                przypadki bezkręgowców morskich oraz zaledwie pojedyncze przykłady z innych
                typów. (...) Świat utrwalony w osadach kambru jest odbiciem czegoś, co uznać
                można za całkowicie ukończony świat organiczny,

                a gdzie denne ryby (plastugi) i wspolczesne bezkregowce denne, ktore powinny
                zostac pogrzebane naniesionymi przez potop? Dlaczego w osadach kambryjskich sa
                wylacznie gatunki dzis juz nie wystepujace na swiecie?

                > Nigdzie nie mamy śladu potwierdzającego teorię, że rozwinęły się one z
                > bardziej prymitywnych przodków, tym bardziej, że nie mamy przecież dowodów na
                istnienie tych domniemanych przodków w niższych warstwach osadów.

                stare i nieswieze. Co z bogata fauna z Ediacara, Syberii i innych stanowisk z
                okresu wendu? Zupelnie rozna od kambryjskiej a starsza.

                >W roku 1957 w błotnistych piaskach dna morskiego odkryto kilka okazów
                >skorupiaków bardzo zbliżonych do trylobitów

                poprosze o zrodlo

                >[o nowozelandzkiej tuatarze i innych "zywych skamienialosciach"] Dlaczego nie
                uległy ewolucji tak jak inne gatunki?

                bo zyly w stabilnym srodowisku, gdzie nie bylo presji selekcyjnej na
                jakiekolwiek zmiany. Osobniki o zmienionych cechach nie mialy wyzszego
                dostosowania (fitness) w stosunku do pozostalych, ich szanse na przekazanie
                tych cech potomstwu nie byly znaczaco wieksze od pozostalych. Dlatego caly
                gatunek zmienil sie tak niewiele (bo nie mozna twierdzic ze nie zmienil sie w
                ogole - warto porownac dzisiejsza tuatare i kopalne, triasowe Rhynchocephala).

                >zginie i zostanie rozłożone przez gnojowce

                co to takiego "gnojowce" ? :-)))

                >Pozostało tylko Noe i to, co z nim było w arce

                czy Noe nie posluchal Boga i zapomnial o czesci zwierzat, takich jak dinozaury
                i mamuty?

                >Wspomnijmy, że Bóg pozwolił człowiekowi jeść warzywa i owoce. Interesujące
                >jest to, że ludzie mają ciągle jeszcze strukturę zębowa roślinożernych istot

                nic bardziej mylnego, to zęby wszystkożercow, tak jak świni czy szympansow.
                Wyspecjalizowani roslinozercy maja diasteme - przerwe w uzebieniu i brak kłów
                (vide krowa czy nornik)

                >W pyskach mamutów znalezionych w lodach Syberii odkryto szczątki roślin
                >tropikalnych, wskazujące na to, że zanim zginęły, żyły w gorącym klimacie

                poprosze o zrodlo - pelna note bibliograficzna oryginalnej publikacji naukowej
                z ktorej to zaczerpnales. Na tym etapie moge tylko napisac ze jakiekolwiek
                rosliny znaleziono w żołądkach a nie pyskach :-))

                >Taki jest biblijny obraz powstania życia na ziemi. Jakie są jednak dowody na
                >to, że właśnie takie warunki były wtedy na ziemi? Po pierwsze – stwierdzono,
                >iż pierwotnie na ziemi panował jednakowy, gorący, subtropikalny klimat.

                to skad na ziemi wziely sie niedzwiedzie polarne, sowy sniezne, pieśce i
                renifery? Przed potopem zyly w dzungli? Jak byly w stanie tam wytrzymac?

                >Żebra posiadają komórki mózgu kostnego

                ha ha ha. Co to takiego "mozg kostny"? :-)) Na temat kostnych mozgow moglbym
                sie wypowiedziec bardzo zlosliwie (zwlaszcza u jakiej grupy on wystepuje) ale
                nie chce takimi zagraniami przecinac interesujacej dyskusji
            • barb25 Re: Tak, jest bardzo dobrze udokumentowana... 27.11.05, 02:37
              bla,bla,bla, jak zwykle zargon darwinistow. Miedzy zwolennikami TEORII ewolucji
              i ludzmi wierzacymi zawsze panowala wojna. Wojna opiera sie wylacznie na
              interpretacji tzw.dowodow .Np.dla darwinistow stare kosci praszczura to ogromne
              znalezisko mogace w koncu pokazac tzw.missing links pomiedzy gatunkami. Dla
              wierzacych nie ma zadnych polaczen miedzy gatunkami ,inaczej by powstawaly nowe
              gatunki.A tu jak na zlosc nie powstaja ,chyba przy wielkiej pomocy naukowcow a i
              tak nie moga miec potomstwa .Hi,hi,hi, .....
              Zdrowi na umysle ludzie powinni sobie zadac bardzo proste pytanie :w jaki sposob
              jedna komorka powiedziala do drugiej :choc koles stworzymy penisa ! Inna na to
              a my stworzymy pochwe!
              Nawiedzeni twierdza ,ze wszystko nastapilo w tzw.zupie .... Nigdy jednak nie
              widzialam aby jakas zupa wyprodukowala "cos".Niekoniecznie zyjatko ,ale chociaz
              "cos".Zanim to nie nastanie ,niestety jestem zmuszona uznac ,ze darwinisci
              niestety maja cos wspolnego z Denikinem i jego nadzwyczajnie ciekawymi acz
              wariackimi poszukiwaniami.
              • eptesicus podstawy kreacjonizmu... 27.11.05, 11:01
                ...to:

                1. niewiedza (dziury w edukacji biologicznej i przyrodniczej)
                2. manipulacja i przemilczanie faktow
                3. przypisywanie adwersarzom pogladow i opinii, ktorych nigdy oni nie glosili


                www.talkorgins.org przeczytalas argumenty? Przeczytaj, przestudiuj, jak nie
                wierzysz to zajrzyj do wynikow oryginalnych badan (moze nie wszystkich tysiecy,
                wystarczy kilkadziesiat) wtedy pogadamy... Jak ktos na to wszystko mowi bla bla
                bla to znaczy ze ma BARDZO PROSTY umysl :-)) i brakuje mu jakichkolwiek
                argumentow

                > znalezisko mogace w koncu pokazac tzw.missing links pomiedzy gatunkami. Dla
                > wierzacych nie ma zadnych polaczen miedzy gatunkami ,inaczej by powstawaly
                nowe
                > gatunki.

                no i powstaja. patrz wspomniana strona i zrodla o ktore jest oparta

                > tak nie moga miec potomstwa

                czesc z nich moze, ale tylko pomiedzy soba. Taka jest wlasnie definicja
                gatunku - zamknieta wspolnota rozrodcza, wymieniajaca geny tylko miedzy soba.
                Ta specjacja (powstanie nowego taksonu) w laboratorium u muszek owocowych nie
                byla "przy pomocy naukowcow" - doszlo do niej tylko na skutek dlugiej hodowli
                tych owadow w izolacji od pozostalych. Tak jak w naturze dzieje sie to np. na
                nowo skolonizowanej odleglej wyspie.

                > interpretacji tzw.dowodow .Np.dla darwinistow stare kosci praszczura to
                ogromne
                > znalezisko mogace w koncu pokazac tzw.missing links pomiedzy gatunkami.

                dlaczego "w koncu"? Takich form posrednich znanych jest mnostwo. Odsylam
                jeszcze raz do wspomnianej strony www.talkorgins.org i do przestudiowania
                dlugiego rozdzialu o formach posrednich - miedzy gatunkami, rzedami i gromadami

                > Zdrowi na umysle ludzie powinni sobie zadac bardzo proste pytanie :w jaki
                sposo
                > b
                > jedna komorka powiedziala do drugiej :choc koles stworzymy penisa ! Inna na to
                > a my stworzymy pochwe!
                > Nawiedzeni twierdza ,ze wszystko nastapilo w tzw.zupie ....

                tak twierdza ludzie pozbawieni wiedzy. Nikt nie twierdzil ze zaawansowane
                narządy zwierząt powstaly w pierwotnej zupie. Co do samej zupy to sie nie
                wypowiadam, ta kwestia dotyczy powstania zycia (biogenezy), badania nad ta
                kwestia tak naprawde sa slabo zaawansowane. Skupmy sie na EWOLUCJI zycia, to
                dwie rozne sprawy. Zupa to jedna z koncepcji powstania zycia, ewolucja to fakt,
                ktory mozemy obserwowac na bierzaco w naturze, a ktorego slady z przeszlosci
                zapisane sa wszedzie - w skamienialosciach, organach, genach. Penis nie zlepil
                sie z "komorek w zupie". Dobor naturalny sprzyjal coraz doskonalszemu sposobowi
                łączenia materialu genetycznego miedzy osobnikami, bo to zwiekszalo szanse
                powielenia sie takiej cechy. Tak jak sam rozrod plciowy (=łączenie sie 2
                haploidalnych komorek i powstawanie diploidalnych) zwieksza dostosowanie
                (=szanse na powielenie sie tej cechy), tak tez kolejny, coraz bardziej
                zaawansowany "osprzęt" do przekazywania tych komorek.

                Nie mam pojecia czy w "zupie Ureya" istnialy juz komorki laczace sie ze soba,
                tak jak plemnik z jajem. To nie sa rzeczy zachowujace sie w stanie kopalnym -
                ten ostatni znakomicie obrazuje filogeneze organizmow wielokomorkowych, choc z
                jednokomorkowcow znakomicie zachowuja sie te, ktore mialy jakies pancerzyki
                (kokkolity, radiolarie, otwornice itp.). Ale w dzisiejszej przyrodzie mamy cala
                game form posrednich - jednokomorkowe organizmy w ktorych cyklach zyciowych
                wystepuje łączenie sie haploidalnych komorek (w tym wypadku calych osobnikow!)
                o niezroznicowanej wielkosci, o zroznicowanej wielkosci, o zroznicowanej
                wiekosci i ksztalcie (jedna z witka, druga bez), a wsrod organizmow
                wielokomorkowych sa takie ktore zadnych penisow ani pochew nie maja,
                tylko "spuszczaja sie" wprost do wody (zarowno jaja jak i plemniki - np.
                koralowce czy lancetnik ktory nawet "pochwy" nie ma tylko wszystko trafia
                wprost do jamy ciala i stamtad do dziury w brzuchu), takie ktorych kopulacja
                polega na zetknieciu sie otworow kloak (wiekszosc ptakow!) czy zdeponowaniu na
                ziemi spermatoforu, ktory nastepnie podejmuje samica. A wiec narzady rodne nie
                powstaly od razu z pojedynczych komorek w jakiejs zupie, co za bzdura! Kto tak
                twierdzil? Kiedy? Zrodla, zrodla prosze - inaczej bede mogl napisac ze
                kreacjonisci wierza w kosmitow albo w astrologie (jest to oszczerstwo, ale
                skoro wam wolno?)

                > Zdrowi na umysle ludzie powinni sobie zadac bardzo proste pytanie

                np. takie. Skoro w Biblii jest napisane ze swiat zostal stworzony JEDEN RAZ w
                siedem dni i Bog stworzyl wowczas od razu wszystkie gatunki (w tym te
                wystepujace dzisiaj) to dlaczego w kolejnych warstwach geologicznych sa
                zupelnie rozne fauny i flory, zupelnie rozne zestawy gatunkow, w wiekszosci
                takich ktorych dzis juz nie ma, ani tez nie ma W NIZSZYCH WARSTWACH? Nawet
                jesli zakladamy ze

                To juz nawet nie wyglada jakby Bog stworzyl swiat dziesiatki i setki razy po
                czym go niszczyl, ale czesto jakby wymienial gatunki pomiedzy kolejnymi
                stworzeniami :-)))) Bawil sie z nami, czy jak?

                Tak czy siak bluźnicie niewyobrazalnie - albo opisujecie Boga jako zle i
                kapryśne dziecko bawiace sie z ludzmi zeby ich oszukać, a tych co sie dali
                nabrać strącić w otchłań wiecznego ognia (tak jak dzieciak lapie muchy i zamyka
                do sloika), albo byt o marnej wyobraźni, skoro stac go bylo tylko na jedną
                postać świata - zawsze slonie, szczeżuje i sosny, nigdy dinozaury, amonity i
                paprocie drzewiaste... To obraz ewolucji przynosi chwale Boga, ale to bez
                znaczenia - nauka nie ma glosic chwaly Boga ani uwiarygadniac religii. Ma ona
                tlumaczyc jak dziala przyroda i dziala rownie dobrzez z religia jak i bez.
                Podobnie tez wiara istniec moze w warunkach teorii ewolucji jak i bez niej - TO
                DWIE ROZNE SPRAWY, NIEZWIAZANE ZE SOBA.

                "Pismo Swiete uczy nas jak isc do nieba a nie jak chodzi niebo" Sw. Augustyn.
                Tu odrzucil on uroszczenia religii do wypowiadania sie na sprawy nauki. Dziala
                to w dwie strony
    • kozaczek3 Żydzi zabili Żyda i mi to dynda!!!!! 26.11.05, 19:43
      Bardziej interesuje mnie przyszłość niż bajki typu "biblja" lub Harry Potter.
      A ci olśnieni i nawiedzeni to ofiary "Opium dla Ludu".
      Tak samo nieuleczalni jak pedały.
      Amen.
      • vortex21 Nikogo tym postem nie obraziłeś ... 26.11.05, 19:52
        ... nikogo nie dotknąłeś. Pokazałes swój poziom, tyle. Pzdr.

        -------------------------------------------
        Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

        www.zbawienie.org.pl
      • eptesicus Re: Żydzi zabili Żyda i mi to dynda!!!!! 26.11.05, 20:52
        z prostakami chyba nie warto dyskutowac
      • szukacz_waw Twoja wolna wola kozaczku... 27.11.05, 10:08
        Twoja wolna wola wieprzka pędzonego do rzeźni kozaczku... Jakie znaczenie ma to
        co ty uważasz? A może masz jednak nadzieję, że to twoje "uważanie" wpływa jakoś
        na twoje życie...
    • dziecina.betlejemska Re: Dewianci umysłowi 26.11.05, 20:10
      Dewianci umysłowi, w swym uzależnieniu od religii są gorsi od narkomanów i alkoholików. W swym zacietrzewieniu, gorsi niż faszyści.
      W interesie Polski jest, by jak najdalej trzymać się od kraju rządzonego przez ludzi, którzy wierzą w diałby.
      Skrajna patologia umysłowa, aż szokujące.
    • danwar1 Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 20:19
      <<"Powtórne narodzenie" to - najprościej ujmując - akt chrztu, któremu
      towarzyszy bogata symbolika pełnego zanurzenia w wodzie dorosłego zwykle
      człowieka przybranego w białe szaty i oczyszczenia go ze wszystkich grzechów.
      >>
      chrześcijanie uznają JEDEN chrzest. Jeżeli dorosły (którego ochrzczono w
      dzieciństwie) robi coś takiego, to jest to po prostu sekciarskie oszołomstwo.
      Jeżeli w USA będą dominować tacy właśnie protestanci, to katolicka Polska
      powinna nabrać dystansu do Ameryki.
      • modern_crusader W USA wlasnie dominuja protestanci tacy wlasnie. 26.11.05, 21:47
        I oni nas popieraja w dazeniu do wybicia muslimskiego scierwa. A co do chrzestu
        to o ile sie orientuje w chrzescijanstwie to np. katolicy chrzcza male dziecie,
        a np. baptysci ludzi w wieku 16 lat.


        A heretykiem to ty jestes katolicki oszolomie. Z prawdziwym katolicyzmem
        niewiele masz wspolnego glupi musulmaninie.
        • eptesicus cham chamem na wieki wiekow amen 26.11.05, 22:00
          modern_crusader napisał:

          > I oni nas popieraja w dazeniu do wybicia muslimskiego scierwa.
          > A heretykiem to ty jestes katolicki oszolomie. Z prawdziwym katolicyzmem
          > niewiele masz wspolnego glupi musulmaninie.

          1. wyzwiska sa dowodem chamstwa a wyzywajacy budzi smiesznosc
          2. USA nie dazy do "wybicia muslimskiego scierwa", w ogole nie walczy z islamem
          ale z terroryzmem. Daruj, ale o celach polityki zagranicznej USA decyduje
          prezydent Bush, jego doradcy i Kongres a nie ty.
          3. Osoba ktora jest za "wybiciem muslimskiego scierwa" z pewnoscia nie jest
          chrzescijaninem. Z samej definicji.
          • lavojtek Re: cham chamem na wieki wiekow amen 26.11.05, 22:08
            Z punktem 1 i 3 sie zgodze. Ale punkt 2 rozbawil mnie do lez. "Nie walczy z
            islamem ale z terroryzmem"! Dobre sobie. Czy wy ludzie nie mozecie zrozumiec ze
            to nie jest terroryzm. To jest partyzantka 21 wieku. Wiem ze partyzantka
            kojarzy sie wam z siedzeniem w lesie lub w gorach. Ludzie ktorzy walcza z banda
            zbrodniarzy okupujaca jego ojczyzne to terrorysci? Ehhhhh.... Szkoda slow.
            • eptesicus mordercy cywilow to terrorysci 26.11.05, 23:08
              > Z punktem 1 i 3 sie zgodze. Ale punkt 2 rozbawil mnie do lez. "Nie walczy z
              > islamem ale z terroryzmem"! Dobre sobie. Czy wy ludzie nie mozecie zrozumiec
              ze to nie jest terroryzm.

              nie mam zamiaru tego rozumiec. I to wcale mnie do lez nie rozbawia

              > To jest partyzantka 21 wieku.

              mordowanie wlasnych, bezbronnych cywilow to zadna partyzantka. Chyba ze
              partyzantka to dla Ciebie zamachy na bazarach i pod meczetami, gdzie gina
              kobiety i dzieci.

              >Ludzie ktorzy walcza z banda
              > zbrodniarzy okupujaca jego ojczyzne to terrorysci?

              ludzie ktorzy przez glupie dzialania przedluzaja okupacje wlasnej ojczyzny to
              zdrajcy. Ludzie mordujacy bezbronnych, niezaangazowanych w konflikt cywilow to
              zawsze terrorysci. A tak wlasnie dzialaja iraccy bojownicy. Skoncza sie
              zamachy, sytuacja sie ustabilizuje (chyba ze chcesz zeby kraj stanal w ogniu?)
              Amerykanie wyjada. Bedzie wolny Irak, jak sie ludziom nie podoba ten rzad -
              wybiora se nowy. Nigdy wczesniej nie mieli takiej mozliwosci, a ci ktorzy sie
              jej domagali, gryza teraz piasek pustynii.
              • stefanbed53 Re: mordercy cywilow to terrorysci 26.11.05, 23:39
                Ja powiem tylko: AMEN
      • stefanbed53 Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 23:30
        danwar1 napisał:

        > <<"Powtórne narodzenie" to - najprościej ujmując - akt chrztu, któremu
        > towarzyszy bogata symbolika pełnego zanurzenia w wodzie dorosłego zwykle
        > człowieka przybranego w białe szaty i oczyszczenia go ze wszystkich grzechów.
        > >>
        > chrześcijanie uznają JEDEN chrzest. Jeżeli dorosły (którego ochrzczono w
        > dzieciństwie) robi coś takiego, to jest to po prostu sekciarskie oszołomstwo.
        > Jeżeli w USA będą dominować tacy właśnie protestanci, to katolicka Polska
        > powinna nabrać dystansu do Ameryki.

        **************************************************************
        Sekciarskie oszolomstwo? ....dla mnie raczej akceptacja Chrystusa doroslym
        umyslem z wlasnej woli. Dziecko mozna ochrzcic ale to nie wola dziecka lecz
        narzucenie przez rodzicow. U protestantow jest dedykacja. Dorosly czlowiek
        podejmuje wlasna decyzje komu chce sluzyc.
        Wracajac do glownego tematu. Czytajac Gazete na WWW tutaj w USA, szczerze moge
        powiedziec, ze chrzescijanski fundamentalizm jest o wiele wiekszy w Polsce niz
        tutaj w USA. Mieszkajac w dwoch krajach 25 lat w Polsce i 27 w USA nie obawiam
        sie tego chrzesciajnskiego fundamentalizmu. Co wszyscy zapominaja jest to, ze
        majac skrajnosci, balans jest na srodku. Gdyby nie bylo chrzescijanskiego
        fundamentalizmu to kultura ksztaltowana przez Hollywood stworzyla by kraj
        moralnie zrujnowany. Ja nie obawiam sie fundamentalnego chrzescijanina,
        przynajmniej stoja za tym w co wierza. Noszenie krzyza na lancuszku na szyi nie
        czyni czlowieka chrzescijaninem - codzienne zachowanie godne tego krzyza, tak!
        • a.barbarus ameryka to jest moralna ruina 27.11.05, 09:53
          "kultura ksztaltowana przez Hollywood stworzyla by kraj
          moralnie zrujnowany."
          .............
          Nie wiem co kształtowało kulturę Ameryki, ale wiem że to kraj doszczętnie
          moralnie zrujnowany. Jeśli znasz wywody ks. Pirożyńskiego ("Moralnie obojętne"
          wg Boya) to wiesz o co mi chodzi. Wam w Ameryce moralność kojarzy się wyłącznie
          z seksem. Ale już zbrojne mieszanie się w sprawy całego świata, grabierz
          surowców i niszczenie środowiska to wg was czyny nie warte wzmianki.
    • lavojtek Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 21:31
      Ciekawe czy biora lekcje pilotazu boeingow?
    • nowakowskaalbina Re: Fundamentalizm "made in USA" 26.11.05, 22:23
      A nsi nie są bardziej zakłamani niż amerykańscy sądzę że bardziej.U nas już w
      państwowej telewizji pojawia się duch Rydzyka
      • mniklas5 Re:poparcie dla Busha 26.11.05, 23:18
        w 10 najwiekszych i najbardziej prestizowych uczelniach w USA wynsi 50-55%,
        czyli jest wieksze niz w nieakademickiej populacji. To jest dosyc znamienne dla
        przyszlej polityki tego kraju, z tego kregu beda sie bowiem wywodzic przyszli
        prezydenci.
      • vortex21 Pan Rydzyk nie jest fundamentalistą... 26.11.05, 23:20
        -------------------------------------------
        Przewodnik ku zrozumieniu oraz umiejętności korzystania z błogosławieństw ewangelii

        www.zbawienie.org.pl
        • kubecek Pan Rydzyk nie jest fundamentalistą... 27.11.05, 01:11
          W rzeczy samej jest on liberalem - wszak popiera liberala leppera :-|

          www.brzeg.own.pl/
          komiksy.own.pl/
    • dziwak4 Re: Fundamentalizm "made in USA" 27.11.05, 04:45

      Zastanow sie tysiac razy zanim powiesz "tak",
      zastanow sie tyle samo razy zanim powiesz "nie".
      Swiat jest bardziej zlozony niz nam,ludziom sie wydaje.
      Dlatego tez,tolerancja zawsze byla i bedzie jedyna wlasciwa forma
      odniesienia sie do istoty rzeczy tego swiata.
      Swiata,ktorego nie rozumiemy i zrozumiec nigdy nie bedziemy w stanie.
      Jest to struktura stworzona ponad nasza inteligencje i wyobraznie.
      Tak jak dla zwierzat nie jest zrozumiale co my robimy,tak dla nas nie
      jest zrozumiale dlaczego swiat posluguje sie akurat takimi a nie innymi
      prawami, z ktorych najwazniejszym jest zasada sprzecznosci,ktora jest
      koniecznoscia istnienia zycia w formie w jakiej ono istnieje obecnie.
      Dyskutowac zatem mozna do konca tego swiata i zabijac czas,zawsze to lepsze
      niz robienie innych glupstw,ktorych czlowiek robi wiele.
      :)
      • gwoopie Mechanizm degeneracji religii 27.11.05, 06:36
        jest opisany w przypowiesci "Historia z ogniem" w niedawno wydanych, o dziwo
        przez wydawnictwo zakonne, "Opowiesciach derwiszow" Idries Shah'a.

        Warto pamietac, ze derwisze nie tyle byli czescia islamu, co byli mniej lub
        wiecej tolerowani, zaleznie od kraju i okresu, podobnie jak ich mistrzowie.

        Ogien to oczywiscie oryginalne nauczanie dowolnego proroka (Jezusa, Buddy,
        Mahometa, Zoroastra, Mojzesza - roznice sa tylko kulturowe a nie zasadnicze).

        Z tego potem powstawaly koscioly prawie wszystko przekrecajace, np. islam nie
        zezwala na kaplanow, to maja imamow, mullow, ajatollachow. Jezus powiedzial
        ZERO na temat kosciola, lub np. aborcji albo homoseksualizmu. WSZYSTKO to, jak
        w "Historii z ogniem", wymyslil kosciol, wlacznie z tym, ze Jezus jest Bogiem,
        choc on mowil ze jest synem w tym sensie jak my wszyscy.

        Budda powiedzial, ze Boga nie ma, to modla sie do niego samego jak do Boga.

        Pelna degeneracja, zamiast UZYWANIA ognia, ktory w celach PRAKTYCZNYCH a nie
        balwochwalczych prorocy przynosili.

        I stad te dziwactwa doktryn, sekt i dogmatow , bo brak jest ZROZUMIENIA.
        • henio56 Żydzi zabili Żyda i mi to dynda 27.11.05, 07:13
          podzielam w całej rociągłości post 'kozaczka 3' Przyczyną wszelkiego zła na
          ziemi, jest narzucanie religijnych przekonań innym, oraz wykorzystywania Bogów
          do osiagania własnych celów, zakłamując wszelkie kanony wykładni wiary.
          Chrześcijanie walczą z aborcją, antykoncepcją,ale w nosie mają tysiace dzieci
          umierających z głodu i chorób w Azji i Afryce. Miliardy dolarów przeznaczane na
          zbrojenia i wojny, mogły by zapewnić pomoc żywnościową i edukację wszystkim
          ludziom na świecie żyjącym w skrajnej nędzy.
          • dziwak4 Re: Żydzi zabili Żyda i mi to dynda 27.11.05, 07:24

            Tak,masz racje,ale z tego nic nie wynika.
            Tak bedzie zawsze.
            A,to ze Zydzi zabili Zyda to czy jest to az tak strasznym?
            Wszak nie jeden Polak zabija innego Polaka.
            :(
    • a.barbarus jak czasem patrzę na Busha... 27.11.05, 09:44
      ...to zastanawiam się, kto NAPRAWDĘ rządzi w USA. Poza tym śmieszy mnie ciągłe
      zarzucanie tzw. sowietom (radom?) że napadli na bogu ducha winny Afganistan.
      Przecież oni tylko próbowali w latach 70. zrobić z Talibami to, co niedawno
      zrobili Amerykanie, zresztą także z rosyjską pomocą.
      • szukacz_waw Re: jak czasem patrzę na Busha... 27.11.05, 10:05
        Jeśli jeszcze ktokolwiek uważa, że Bush czymkolwiek rządzi to
        najprawdopodobniej jest takim samym jak on... No właśnie, czy istnieje słowo,
        które w pełni oddaje bezdenną otchłań głupoty i braku samokrytycyzmu?
      • eptesicus Re: jak czasem patrzę na Busha... 27.11.05, 11:40
        > ...to zastanawiam się, kto NAPRAWDĘ rządzi w USA. Poza tym śmieszy mnie
        ciągłe
        > zarzucanie tzw. sowietom (radom?) że napadli na bogu ducha winny Afganistan.
        > Przecież oni tylko próbowali w latach 70. zrobić z Talibami to, co niedawno
        > zrobili Amerykanie,

        oni nie walczyli z talibami, bo w tych czasach zadnych talibow jeszcze nie
        bylo. Walczyli z antykomunistami - mudżahedinami, tymi samymi, którzy teraz
        razem z Amerykanami obalili i pogonili talibow. Oczywiscie w szeregach talibów
        znalazlo sie wielu (zwykle mniej znaczacych) komendantow mudżahedionów z czasow
        wojny z ZSRR ale charakter ruchu jest inny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka