Dodaj do ulubionych

Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lęka...

25.12.05, 12:50
Wrażenie mam bezradności Papieża. Chyba im bardziej wykształcony Papież, tym
bardziej bezradny z tymi narzędziami, jakich dostarcza wiara katolicka.
Obserwuj wątek
    • usenetposts Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lęka... 25.12.05, 12:52
      I niech ten Syn Bozy, urodzony w Betlehemie, zawsze ma pierwsze miejsce w
      naszych serc, i w zyciu kosciola i panstwa, mimo ze nie bylo miejsce na niego
      w gospodzie.
      • antyklerykal CO W TYM TAKIEGO WAZNEGO? 26.12.05, 15:51
        Czasami mam wrażenie, że każdy gest papieża staje się jakimś światowym
        symbolem, jakby sam BÓG przemawiał! Ludzie! Weźcie wreszcie Biblię do ręki i
        poczytajcie, to będziecie wiedzieć o jakiej organizacji mówi Apokalipsa! I nie
        dajcie sobą tak kierować.

        CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ?
        • z2006 Re: CO W TYM TAKIEGO WAZNEGO? 28.12.05, 09:01
          www.mateusz.pl/ksiazki/js-npp/js-npp_46.htm
        • arius5 Hail Hitler 14.01.06, 00:03
    • me-e OTWORZCIE SWE SERCA I UMYSLY... 25.12.05, 12:56
      ...przestancie byc betonami...kasujacymi co chwile...-)))
      • kain_brat_abla Re: OTWORZCIE SWE SERCA I UMYSLY... 25.12.05, 13:45
        Lepiej być betonem niż moherem.
        < Polska - wielka moherowa tarcza antyrakietowa >
        • me-e Re: OTWORZCIE SWE SERCA I UMYSLY... 25.12.05, 13:47
          kain_brat_abla napisała:

          > Lepiej być betonem niż moherem.
          > < Polska - wielka moherowa tarcza antyrakietowa >



          ...wy bolszewicy i ich klony...myslicie ciagle jak stalin, ze macie monopol
          prawdy wywalczony waszymi zbrodniami...a czasy sie zmieniaja na waszych
          oczach...spojz na pl sw. piotra ...spojz na polske...-)))
          • pantanal Re: OTWORZCIE SWE SERCA I UMYSLY... 25.12.05, 14:07
            me-e napisał:

            > kain_brat_abla napisała:
            >
            > > Lepiej być betonem niż moherem.
            > > < Polska - wielka moherowa tarcza antyrakietowa >
            >
            >
            >
            > ...wy bolszewicy i ich klony...myslicie ciagle jak stalin, ze macie monopol
            > prawdy wywalczony waszymi zbrodniami...a czasy sie zmieniaja na waszych
            > oczach...spojz na pl sw. piotra ...spojz na polske...-)))


            Ojciec Rydzyk i Radio Maryja, to jescze nie Kosciol.
            O. Rydzyk mowi w taki sposob: "my ich kochamy, no ale wiecie, oni, to znaczy, to
            sa polskojezyczne media, no wiecie, z pewnego narodu".
            Arcybiskup Dziwisz mowil tak: "Ojcu Swietemu zawsze bliski byl Narod Wybrany".
            Mowil tez: "ten dzien 11 listopada zobowiazuje nas, Nrod Polski, do milosci i
            szacunku dla innych narodow".
            Chrystus powiedzial: "Niech mowa wasza bedzie prosta: tak - tak, nie - nie. A co
            ndto, od Zlego jest"
            • me-e Re: OTWORZCIE SWE SERCA I UMYSLY... 25.12.05, 14:53
              pantanal napisał:

              > me-e napisał:
              >
              > > kain_brat_abla napisała:
              > >
              > > > Lepiej być betonem niż moherem.
              > > > < Polska - wielka moherowa tarcza antyrakietowa >
              > >
              > >
              > >
              > > ...wy bolszewicy i ich klony...myslicie ciagle jak stalin, ze macie monop
              > ol
              > > prawdy wywalczony waszymi zbrodniami...a czasy sie zmieniaja na waszych
              > > oczach...spojz na pl sw. piotra ...spojz na polske...-)))
              >
              >
              > Ojciec Rydzyk i Radio Maryja, to jescze nie Kosciol.
              > O. Rydzyk mowi w taki sposob: "my ich kochamy, no ale wiecie, oni, to znaczy,
              t
              > o
              > sa polskojezyczne media, no wiecie, z pewnego narodu".
              > Arcybiskup Dziwisz mowil tak: "Ojcu Swietemu zawsze bliski byl Narod Wybrany".
              > Mowil tez: "ten dzien 11 listopada zobowiazuje nas, Nrod Polski, do milosci i
              > szacunku dla innych narodow".
              > Chrystus powiedzial: "Niech mowa wasza bedzie prosta: tak - tak, nie - nie. A
              c
              > o
              > ndto, od Zlego jest"



              ...zazucanie ciagle rm antysemityzmu staje sie juz nudne...wejdz na fora i
              zobacz co sie pisze o katolikach...ale nie o to mee, chodzi...tu chodzi o
              demokracje...jezeli nie ma wiary...a demokracja dopuszcza wiele w ramach
              obowiazujacego prawa...wiec niejako zgadzam sie z toba...niech biale bedzie
              biale a czarne czarne...-)))
    • me-e Re: Benedykt XVI... 25.12.05, 13:06
      wj_2000 napisał:

      > Wrażenie mam bezradności Papieża. Chyba im bardziej wykształcony Papież, tym
      > bardziej bezradny z tymi narzędziami, jakich dostarcza wiara katolicka.


      ...text maladca z redakcji ...gazety...nic tylko czekac na ...nowy dzien...-)))
      • dziecina.betlejemska [...] 25.12.05, 17:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tomekp1 Re: Kto sie lęka dzieciny? 25.12.05, 18:42
          dziecino betlejemska ty napewno nie lękasz się niczego, ty nawet nie wiesz co
          to jest prawda,ciebie zrzera nienawiść która przycmiła ci jasność myślenia i to
          ty powinieneś lękać się dzieciny, a najlepiej skorzystaj z porad dobrego psychologa.
          • sclavus Re: Kto sie lęka dzieciny? 25.12.05, 20:30
            tomekp1 napisał:

            > dziecino betlejemska ty napewno nie lękasz się niczego, ty nawet nie wiesz co
            > to jest prawda,ciebie zrzera nienawiść która przycmiła ci jasność myślenia i
            to
            > ty powinieneś lękać się dzieciny, a najlepiej skorzystaj z porad dobrego
            psycho
            > loga.
            >

            powtarzasz... słowo w słowo za ojczulkiem rydzykiem...
            • coster CO ZA GLUPOTY ZNOW, CZLOWIEK W KOSCIELE = ZERO 26.12.05, 20:16
              "Papież podkreślił, że sam człowiek, mając za oręż tylko własny rozum, nie jest
              w stanie im sprostać."

              Wlasnie CZLOWIEK ROZUMNY, czyli nauka proboje i skutecznie rozwiazuje problemy,
              poczynajac od chorob, i konczac na zrozumieniu i pokojowym rozwiazaniu
              konfliktow. I to Nauka daje szans na zbawienie ludzkosci, a nie tak
              zwana "nauka Kosciola".

              Czytaj Lema w jego artykule: Matka Boska się nie zjawi
              wiadomosci.wp.pl/kat,38214,wid,8128141,prasaWiadomosc.html?ticaid=1ca5
              • mmos Homo Sapiens 26.12.05, 23:39
                Ten sam człowiek rozumny w ostatnim wieku zafundował nam 2 masowe rzezie
                światowe, nie licząc tych nie nazwanych światowymi. Ten sam człowiek dopuszcza
                obecnie do głodu w poważnej części świata i zrzucił bomby atomowe. Ten sam
                człowiek rozumny wyprodukował dziesiątki tysięcy tych bomb szachująć się przez
                50 lat totalnym zniszczeniem i ryzkując rozpętanie piekła przez jakiś głupi
                przypadek zidentyfikowany jako atak strony przeciwnej. Ten sam człowiek rozumny
                potrafi zabijać się o kobiętę lub dzieło sztuki i uznawał przez 50 lat reklamę
                papierosów, za przejaw wolności.

                Dla odmiany proponuję książkę "Kozioł Ofiarny" Girarda. Troszkę to
                inteligentniejsze od naszego podsarzałego wieszcza, który trochę z
                przewidywaniami przyszłości się rozjechał i więcej mówi o człowieku
                • coster Bomby zrzucil ponoc chrzescianski kraj USA 27.12.05, 02:05
                  Co do tego maja naukowcy?

                  Pierwsza i druga wojna swiatowa byla toczona pomiedzy krajami chrzescianskimi!
                  Co doprowadzilo do zaglady dziesiatki milionow!

                  I to wlasnie naukowcy, co przewidzieli wynik ewentualnej wojny jadrowej, co
                  doprowadzilo do zrozumienia co to jest przez ludzkosc.

                  Kosciol zabijal w iminiu Boga (inkwizycja i poshody krzyzowe). Zabija i dzis,
                  sprzyjajac rozpowrzechnieniu AIDS zabraniajac kontracepcji.
                  • coster (bomby atomowe) 27.12.05, 02:05
                    ...
    • kain_brat_abla Nie dziecięcia się lękam . . . 25.12.05, 13:38
      ... ale jego wyznawców.
      • me-e Re: Nie dziecięcia się lękam . . . 25.12.05, 13:41
        kain_brat_abla napisała:

        > ... ale jego wyznawców.



        ...chyba za to...ze szli na smierc...walczac o twe wolne slowa dzisiaj...
        • sclavus Re: Nie dziecięcia się lękam . . . 25.12.05, 16:45
          me-e napisał:

          > kain_brat_abla napisała:
          >
          > > ... ale jego wyznawców.
          >
          > ...chyba za to...ze szli na smierc...walczac o twe wolne slowa dzisiaj...

          Uff!!! jakie mocne....
          Ups!.. jakie głupie...
          • jerry21 Re: Nie dziecięcia się lękam . . . 26.12.05, 12:19
            fakt = nie najmadrzejsze
            • coster CHRYSTUS BEZ SWIATLA ROZUMU NIE WYSTARCZY 26.12.05, 20:27
              To pewnie chcial powiedziec
              • coster Przyklad: tzunami w zeszlym roku: mala dziewczynka 26.12.05, 21:11
                Mala dziewczynka uratowala setki osob, bo wiedziala, ze "odejscie moza" jest
                oznaka tzunami.

                WIEDZA TO JEST KLUCZ DO ZYCIA, nie wiara. Bo wiara jest latwiejsza?
                • critto Re: Przyklad: tzunami w zeszlym roku: mala dziewc 26.12.05, 23:40
                  coster napisał:

                  > Mala dziewczynka uratowala setki osob, bo wiedziala, ze "odejscie moza" jest
                  > oznaka tzunami.
                  >
                  > WIEDZA TO JEST KLUCZ DO ZYCIA, nie wiara. Bo wiara jest latwiejsza?

                  ja mysle, ze w zyciu potrzebna jest i wiedza, i wiara.
                  Wiedza
                  • coster Nawet psy ratuja bliskich: nazywa sie altruizm 27.12.05, 01:55
                    Czy tam mrowki. Tylko ze bez wiedzy nie potrafia robic to co czlowiek rozumny.

                    Poza tym inne religie tez dobrze sobie radza z ratowaniem i innymi ludzkimi
                    zachowaniami.

                    Wiara to jest jedno, a Kosciol - to co zupelnie innego.
                    • z2006 Re: Nawet psy ratuja bliskich: nazywa sie altruiz 07.01.06, 10:27
                      A wiara w Kościół?
    • tppiotr &apos&apos ? 25.12.05, 13:54
      Co to jest - &apos ?
      • tppiotr Re: '' ? 25.12.05, 13:58
        apos ? co to jest korekto ?
    • pantanal Trzymam za słowo! 25.12.05, 14:01
      Jak ja nie lubię mieć stale racji!
    • me-e WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA... 25.12.05, 15:01
      ...wszystkim polakom na calym ziemskim globie...a w szczegolnosci w polsce...)))
      • sclavus Re: WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA... 25.12.05, 16:46
        me-e napisał:

        > ...wszystkim polakom na calym ziemskim globie...a w szczegolnosci w
        polsce...))
        > )

        ileż w tym.... kretyńskiego patosu... aż: Ups!!
        • me-e Re: WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA... 25.12.05, 18:09
          sclavus napisał:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...wszystkim polakom na calym ziemskim globie...a w szczegolnosci w
          > polsce...))
          > > )
          >
          > ileż w tym.... kretyńskiego patosu... aż: Ups!!


          ...faktycznie kapusto...wy tylko bluzgac umiecie ...gniewac sie i dasac...i
          kpoac dolki pod bliznim tuszujac wlasne malosci...pozatym wez pod uwage ,ze
          mee...zyczenia byly adresowane do polakow...a nie do polactwa jak mawia
          ziemkiewicz...-)))
          • sclavus Re: WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA... 25.12.05, 18:38
            me-e napisał:

            > sclavus napisał:
            >
            > > me-e napisał:
            > >
            > > > ...wszystkim polakom na calym ziemskim globie...a w szczegolnosci w
            >
            > > polsce...))
            > > > )
            > >
            > > ileż w tym.... kretyńskiego patosu... aż: Ups!!
            >
            >
            > ...faktycznie kapusto...wy tylko bluzgac umiecie ...gniewac sie i dasac...i
            > kpoac dolki pod bliznim tuszujac wlasne malosci...pozatym wez pod uwage ,ze
            > mee...zyczenia byly adresowane do polakow...a nie do polactwa jak mawia
            > ziemkiewicz...-)))

            nic więcej, jak tylko powtórka: ileż w tym... kretyńskiego patosu... aż: Ups!!!
            • me-e [...] 25.12.05, 18:41
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tomekp1 Re: WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA... 25.12.05, 18:49
          sclavus - ma bałagan w głowie,więc nie myśli mądrze - zdarza się
          • me-e Re: WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA... 25.12.05, 18:53
            tomekp1 napisał:

            > sclavus - ma bałagan w głowie,więc nie myśli mądrze - zdarza się



            ...balagan...balagan mozna posprzatac...a to jest nienawisc wyssana z mlekiem
            matki...-)))
          • sclavus Re: WESOLYCH SWIAT BOZEGO NARODZENIA... 25.12.05, 20:12
            tomekp1 napisał:

            > sclavus - ma bałagan w głowie,więc nie myśli mądrze - zdarza się

            Jaki ty uprzejmy jesteś... nie wiem czym sobie zasłużyłem na taka uprzejmośc i
            tyle wyrozumienia???
            Z przykrością, ale stanowczo muszę ci zaprzeczyć: tam jest doskonale wszystko
            poukładane... i to bez "niczyjej" pomocy....
            Zakładam, ze ty również masz wszystko doskonale poukładane... inaczej...
            wielebny napewno ma niemały wkład w to "ułożenie".... :-)
          • sclavus do tomka 25.12.05, 20:16
            oto słowo me-e... niemalże słowo boże... a jużci, że świąteczne....
            ...faktycznie kapusto...wy tylko bluzgac umiecie ...gniewac sie i dasac...i
            kpoac dolki pod bliznim tuszujac wlasne malosci...pozatym wez pod uwage ,ze
            mee...zyczenia byly adresowane do polakow...a nie do polactwa jak mawia
            ziemkiewicz...-)))

            w tej sytuacji, można mnie mieć za anioła... choć wcale sobie tego nie życzę...
            • me-e Re: do tomka 25.12.05, 20:29
              ...sclavus napisał:

              > oto słowo me-e... niemalże słowo boże... a jużci, że świąteczne....
              > ...faktycznie kapusto...wy tylko bluzgac umiecie ...gniewac sie i dasac...i
              > kpoac dolki pod bliznim tuszujac wlasne malosci...pozatym wez pod uwage ,ze
              > mee...zyczenia byly adresowane do polakow...a nie do polactwa jak mawia
              > ziemkiewicz...-)))
              >
              > w tej sytuacji, można mnie mieć za anioła... choć wcale sobie tego nie
              życzę...



              ...kazda kapusta mysli ,ze aniol ...to cos na wzor kiczu z jeleniami w
              plenerze...i mee...prosze sobie swej lewackiej geby nie wycierac...bo mee...tu
              nie robi za trzecia osobe...zrozumieliscie...-)))
              • me-e Re: do sclavus... 25.12.05, 20:47
                ...w co wierzysz...a raczej jaka wiare wyznajesz...to ze jestes lewako-
                liberalem to juz wiem...ja mysle o sclavus korzeniach...i co robisz na forum o
                papiezy i nie twoim swiecie...jakie swieta uznajesz...-)))
                • sclavus Re: do sclavus... 25.12.05, 21:26
                  me-e napisał:

                  > ...w co wierzysz...a raczej jaka wiare wyznajesz...to ze jestes lewako-
                  > liberalem to juz wiem...ja mysle o sclavus korzeniach...i co robisz na forum
                  o
                  > papiezy i nie twoim swiecie...jakie swieta uznajesz...-)))

                  pomyliłeś(aś) się w pierwszy wypoceniu, to i gó.. cię obchodzi to drugie....
                  ważne jest, że ty masz "swoją" wiarę, która nawołuje do miłości i
                  miłosierdzia... tak dla pucu tylko... jak widać... :-(
                  • me-e Re: do sclavus... 25.12.05, 21:30
                    sclavus napisał:

                    > me-e napisał:
                    >
                    > > ...w co wierzysz...a raczej jaka wiare wyznajesz...to ze jestes lewako-
                    > > liberalem to juz wiem...ja mysle o sclavus korzeniach...i co robisz na fo
                    > rum
                    > o
                    > > papiezy i nie twoim swiecie...jakie swieta uznajesz...-)))
                    >
                    > pomyliłeś(aś) się w pierwszy wypoceniu, to i gó.. cię obchodzi to drugie....
                    > ważne jest, że ty masz "swoją" wiarę, która nawołuje do miłości i
                    > miłosierdzia... tak dla pucu tylko... jak widać... :-(


                    ...co za etykieta...mee...cie milowac...a ty w mee...pluc...ale kali z
                    ciebie...-)))
              • sclavus Re: do tomka 25.12.05, 21:23
                ... i teraz już ci jest o wiele lepiej... me-e..
                • me-e Re: do tomka 25.12.05, 21:28
                  sclavus napisał:

                  > ... i teraz już ci jest o wiele lepiej... me-e..


                  ...pomysl...co by tu bylo...normalne sabbat pogan...i zmij...-)))
        • greader Re: A co powiecie na to?... 08.01.06, 16:33
          przede wszystkim nie nalezy oceniać żadnej instytucji, w tym Kościoła, tylko
          przez pryzmat zlych reprezentantów takiej instytucji. zgadzam się, że Kościół
          popełnił wiele błedów i nawet dzisiaj sa tacy jego członkowie, którzy
          przekręcają słowa Ewangeli. Ale jak wczesniej napisałem, są tez i tacy księża,
          siostry zakonne, zakonnicy- wielu znam osobiście- którzy całym swoim życiem
          służą drugiemu człowiekowi--zakładają i pracują w domach dziecka, szpitalach,
          organizują pomoc dla najuboższych w danej okolicy,i nie narzucaja sie ze swoimi
          pogladami ale głoszą je spokojnie z poszanowaniem innych swoim życiem. Odnośnie
          tego że Kościól sprzyja rozprzestrzenianiu się AIDS zabraniając stosowania
          antykoncepcji, to chciałby powiedziec, ze 1. antykoncepcja nie zatrzyma fali
          AIDS 2. jezeli ktoś kieruje sie rozumem, a przeciez podkreślamy Rozumność
          człowieka i jej role w budowaniu porzadku na świecie, to nie uprawia seksu z
          kim popadnie, tylko uważnie dobiera sobie partnera/partnerkę, i jest mu wierna,
          a zawsze przed tym pierwszym razem z danym partnerem, mozna zrobić sobie test
          za obecność HIV, lepsze to niz milczec i zarazic partnera/partnerke. Wierność
          zdrowemu partnerowi jest najlepszym gwarantem na uniknięcie zarażenia się Aids
          na "drodze seksualnej". Owszem w społeczeństwie o wysokim ryzyku zarażenia się
          AIDs, jeżeli ktos uprawia seks z kimkolwiek bedzie miał ochotę, to lepiej jest
          stosowac prezerwatywy, chociaz, jak napisałem one nie powqstrzymają tej
          epidemi, ALE NJLEPIEJ jst mieć w takim społeczeństwie stałego, przebadanego
          partnera/-rkę i byc mu wiernym/-rną, a wieć Kościół doradza to co najlepsze.
          Zamiast rozpowszechnienia prezeratyw, nalezy zajać sie uświadamianiem ludzi o
          skutkach zarażenia, nalezy im mówić że HIV moze zniszvczyć im życie, a
          prezerwatywa może uchronic ich jedynie tymczasowon ale nie jest gwarantem na
          zdrowie. poza tym wysmiewana przez wielu czystosc przedmałzenska, jest godna
          własnie człowieka rozumnego, który jest wstanie panowac nad swoimi popedami i
          trzezwo ocenia zagrozenia.
    • laclos Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 15:34
      Do wj2000:
      Wiara katolicka nie dostarcza żadnych narzędzi prócz słowa. Słowo to można
      głosić tak, że jest niezrozumiałe i nie dociera do ludzi, a można głosić tak jak
      to robi Benedykt: adresować do ludzi wrazliwych i z jakim takim wykształceniem.
      Czy to dobrze, czy źle - nie wiem. Wiem, że mnie - ateistkę - złowił już jakis
      czas temu
      • me-e Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 15:51
        laclos napisała:

        > Do wj2000:
        > Wiara katolicka nie dostarcza żadnych narzędzi prócz słowa. Słowo to można
        > głosić tak, że jest niezrozumiałe i nie dociera do ludzi, a można głosić tak
        ja
        > k
        > to robi Benedykt: adresować do ludzi wrazliwych i z jakim takim
        wykształceniem.
        > Czy to dobrze, czy źle - nie wiem. Wiem, że mnie - ateistkę - złowił już jakis
        > czas temu


        ...przepraszam...-)))


        ...wyksztalcenie to tylko proste lub barzdziej skaplikowane formolki
        wyuczone...zeby zrozumiec slowo o ktorym tu prawisz...trzeba sie niejako
        otworzyc...otworzyc serce i glowe...w ktorych oczywiscie wyksztalcenie moze byc
        pomocne chociaz niekoniecznie...czego przykladow mamy wiele...nadmieniam ,ze
        czytania ksiag madrosci obiawionej ...nie zaliczam do wyksztalcenia...bo ,zeby
        je zrozumiec...nie trzeba wyksztalcenia ani tym bardziej chciejstwa...bo
        zrozumienie jest dane bez jakichkolwiek staran czlowieka w tym
        kierunku...wystarczy spojzec na obiawienia ...komu zostay ukazane...wystarczy
        spojzec na jasna gore ...i te kule pozostawione...jako pamiatki
        cudow...pzdr...)))
        • laclos Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 18:02
          RACJA
      • sclavus Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 16:50
        laclos napisała:

        > Do wj2000:
        > Wiara katolicka nie dostarcza żadnych narzędzi prócz słowa. Słowo to można
        > głosić tak, że jest niezrozumiałe i nie dociera do ludzi, a można głosić tak
        ja
        > k
        > to robi Benedykt: adresować do ludzi wrazliwych i z jakim takim
        wykształceniem.
        > Czy to dobrze, czy źle - nie wiem. Wiem, że mnie - ateistkę - złowił już jakis
        > czas temu

        W takim bżdź razie, twój nick jest zafałszowany... albo nie wiesz kim był
        Laclos.... a może tylko nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo słowa kościoła są
        fałszywe... ąz do zmanipulowania tych milionów wiernych....
        Nie na darmo nazywa się ich owieczkami... zbłąkanymi, jakże bardzo....
        • laclos Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 18:07
          Wiem, kim był Laclos, a jego "Niebezpieczne związki" należą do moich ulubionych
          książek. Wogole lubię libertyńską literature francuską, co nie znaczy, że jestem
          libertynką. Ale ty tego nie rozumiesz, jak i nie rozumiesz przesłania
          religijnego. W czym jest zafałszowane? Myślisz zapewne o ludziach, którzy je
          głoszą. Ci nie zawsze zasługują na szacunek - fakt. Ale to przesłanie jest
          transcendentne, nie ma nic wspólnego z ludźmi, ktorzy je przekazują, i to jest
          piekne
          • sclavus Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 18:42
            laclos napisała:

            > Wiem, kim był Laclos, a jego "Niebezpieczne związki" należą do moich
            ulubionych
            > książek. Wogole lubię libertyńską literature francuską, co nie znaczy, że
            jeste
            > m
            > libertynką. Ale ty tego nie rozumiesz, jak i nie rozumiesz przesłania
            > religijnego. W czym jest zafałszowane? Myślisz zapewne o ludziach, którzy je
            > głoszą. Ci nie zawsze zasługują na szacunek - fakt. Ale to przesłanie jest
            > transcendentne, nie ma nic wspólnego z ludźmi, ktorzy je przekazują, i to jest
            > piekne

            przeczytaj sobie mój post z 17:00, może ci coś powie... ja nie tylko Laclosa
            lubię... Diderota też... i jeszcze innych...
            Twierdzenie, że ja "tego" nie rozumiem, jest bezzasadne...
      • arius5 [...] 26.12.05, 02:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • otawszczyk Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 16:03
      Ojcze Swiety,
      Ja sie nie lekam Dzieciecia z Betlejem. Ja sie boje Jego personelu naziemnego i
      tych, ktorym z ust nie schodzi imie Jego.
      • z2006 Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 26.12.05, 10:01
        "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi,
        gardzi Tym, który Mnie posłał. (Łk 10:13-16)"
        • coster Mienie na ustach Jego Imienia, to jak imunitet 26.12.05, 20:22
          imunitet przeciwko kazdej zdrowej idee
    • me-e LUDZIE ...LISTY PISZA...zgodnie z polska tradycja 25.12.05, 16:26
      ...www.opoka.org.pl/varia/bn/



      ...w tym miejscu chcialem podziekowac pani...senkowicz...za przyslanie mee... z
      florydy domku z piernika...dziekuje...weslolych swiat...-)))


    • sclavus Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 17:00
      Rzeczywiście... nie ma co się lękać, tej dzieciny...
      A gdyby tak jeszcze wyprostować jej kręgosłup, to stałaby się bliższa człowieka
      i ... człowieczeństwa....
      Jezus, to nie Jezus, tylko Joshua... spytajćie dlaczego kościołowi bliższe jest
      jego imię w tłumaczeniu greckim niż oryginalne, w żydowskim....
      Jezus nie urodził się 24/12... i nie w roku pierwszym... urodził się 3 do 7 lat
      przed n.e.
      Święta bożenarodzeniowe są zawłaszczonym przez kościół świętem "pogańskim"....
      Tylko kto o tym wie spośród słuchających "słów padających z ambony" ????
      • laclos Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 18:55
        Mówimy odmiennymi jezykami. Twój racjonalizm o oświeceniowych korzeniach nie
        pozwala ci dostrzec "krolestwa nie z tego świata". Jakie to ma znaczenie, jak
        naprawdę nazywał się Jezus i kiedy sie urodził? Przecież nawet 24 grudnia nie
        obchodzimy "rocznicy" jego urodzin, tylko mówimy, że "ponownie przyszedł na
        świat". To wiara w odnowę moralną, to postulat odnowy moralnej, oczywiście, że
        przejęty po dawnych kulturach, które instynktownie też oczekiwały "nowego". I o
        to chodzi - o to wspólne wszystkim kulturom pragnienie dążenia do nowego,
        dobrego, stałego, czyli absolutu. Chrzescijaństwo znalazło dobry sposób, aby się
        w to wpisać - postawiło w centrum uwagi związanego z Bogiem człowieka.
        • sclavus Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 20:21
          laclos napisała:

          > Mówimy odmiennymi jezykami. Twój racjonalizm o oświeceniowych korzeniach nie
          > pozwala ci dostrzec "krolestwa nie z tego świata". Jakie to ma znaczenie, jak
          > naprawdę nazywał się Jezus i kiedy sie urodził? Przecież nawet 24 grudnia nie
          > obchodzimy "rocznicy" jego urodzin, tylko mówimy, że "ponownie przyszedł na
          > świat". To wiara w odnowę moralną, to postulat odnowy moralnej, oczywiście, że
          > przejęty po dawnych kulturach, które instynktownie też oczekiwały "nowego". I
          o
          > to chodzi - o to wspólne wszystkim kulturom pragnienie dążenia do nowego,
          > dobrego, stałego, czyli absolutu. Chrzescijaństwo znalazło dobry sposób, aby
          si
          > ę
          > w to wpisać - postawiło w centrum uwagi związanego z Bogiem człowieka.

          nie kompromituj się!!! te święta, to boże narodzenie, że niby jezus się urodził
          25/12.... to jego "ponowne narodzenie", to zmartwychwstanie... a to przypada na
          wiosnę...
      • tomekp1 Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 19:06
        sclavus -każdy o tym wie że nie znana jest dokladna data narodzin Jezusa,
        a 24 grudnia obchodzimy pamiątkę jego narodzin,/któregoś dnia w roku należałoby
        to uczcić czy nie ?.
        A co za różnica jak przetłumaczymy imię Boga-Człowieka,którego narodzin nikt
        już nie kwestionuje.

        • sclavus Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 20:27
          tomekp1 napisał:

          > sclavus -każdy o tym wie że nie znana jest dokladna data narodzin Jezusa,
          > a 24 grudnia obchodzimy pamiątkę jego narodzin,/któregoś dnia w roku
          należałob
          > y
          > to uczcić czy nie ?.
          > A co za różnica jak przetłumaczymy imię Boga-Człowieka,którego narodzin nikt
          > już nie kwestionuje.
          >

          wypowiadaj się w swoim imieniu... "nikt" nie jest tu na miejscu... bardziej
          prawdopodobne jest stwierdzenie, że nikt racjonalnie myślący, nie wierzy w
          boga....choć ja osobiście byłbym bardziej dosadny...
          jeśli zas o jezusa chodzi, to owszem, jest to postać historyczna, obciążona
          bajdami a następnie zmanipulowana przez kościół.... i tyle!
          • z2006 Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 26.12.05, 10:03
            Obrażasz moje i nie tylko moje uczucia religijne.
            • sclavus [...] 26.12.05, 11:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • freelancer1 nie dzieciątka się lękam... 25.12.05, 18:47
      ...jeno tych pastuchów, co się żłóbka uczepili
      • crash212 Re: nie dzieciątka się lękam... 25.12.05, 18:57
        Lekam sie tylko Swietowita, Boga naszego prawdziwego. Niech sie zmiluje nad
        nami za modly do tych judo-chrzescijanskich bozkow. Trzcijcie Bracia tego
        prawdziwego - opamietajcie sie! Juz czas aby nasza prawdziwa wiara przodkow
        wrocila do domow i serc naszych. Amen.
    • me-e NAWET ZWIERZETA PZRMOWILY... 25.12.05, 19:00
      ...ludzkim glosem...a lewactwo ciagle ...sssyczy...-)))
      • sclavus Re: NAWET ZWIERZETA PZRMOWILY... 25.12.05, 20:29
        me-e napisał:

        > ...ludzkim glosem...a lewactwo ciagle ...sssyczy...-)))

        i stąd tyle twoich postów???? aczkolwiek nijak się one mają do "ludzkiego
        głosu"....
        • me-e Re: NAWET ZWIERZETA PZRMOWILY... 25.12.05, 20:31
          sclavus napisał:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...ludzkim glosem...a lewactwo ciagle ...sssyczy...-)))
          >
          > i stąd tyle twoich postów???? aczkolwiek nijak się one mają do "ludzkiego
          > głosu"....


          ...ale belkot...-)))
    • budowlanka9 MY DZIECIĘCIA SIĘ NIE LĘKAMY, WAS SIĘ LĘKAMY !!! 25.12.05, 19:42
      My Dziecięcia się nie lękamy, was się lękamy czarni okupanci !!!
      • adam81w JA sie lekam czarnych ultrakatolickich okupantow 26.12.05, 18:27
    • mobileinmobili nareszcie Papiez XXI 25.12.05, 20:41
      ktory wie czego chce i kiruje odpowiednio Kosciolem. Poprzednicy byli slabymi ludzmi, popierajacymi nie zawsze katolickie organizacje. rydzyk i janowski sa produkte okresu ktory minol, antychrystow, ktorzy bardziej interesuja sie majatkami ziemskimi, radiem i telewizja. Kler polski jest najwiekszym obszarnikiem ziemskim w Polsce, kasuje za to pieniadze z Unii, jako ziemie rolnicze, chociaz w w Unii pojecie Boga nie istnieje. Tos ei nazywa obluda katolicka.
    • vvoitek Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 25.12.05, 21:02
      jak na mój gust, gazeta staje się "plus catholique que le pape".
      nieładnie, nieładnie.
    • me-e MANIPULACJE ...czerwono-rozowo to widze...-))) 25.12.05, 21:07
      ...( papiez)Apelował o to, by ludzkość nie wahała się wpuścić narodzonego
      Zbawiciela do swych domów, miast, narodów i każdego zakątka ziemi. Prawdą jest -
      dodał - że w ciągu niedawno zakończonego tysiąclecia, szczególnie zaś w
      ostatnich stuleciach, dokonano wielkiego postępu w dziedzinie techniki i
      nauki...


      ...jednak osiagnieciami nauki techniki ...nie zastapi sie pustki...pustki duszy
      wspolczesnego czlowieka...a przeciez dusza jest najwazniejsza...to tak jak
      zdrowie dla ciala...-)))

      • sclavus Re: MANIPULACJE ...czerwono-rozowo to widze...-)) 25.12.05, 21:30
        me-e napisał:

        > ...( papiez)Apelował o to, by ludzkość nie wahała się wpuścić narodzonego
        > Zbawiciela do swych domów, miast, narodów i każdego zakątka ziemi. Prawdą
        jest
        > -
        > dodał - że w ciągu niedawno zakończonego tysiąclecia, szczególnie zaś w
        > ostatnich stuleciach, dokonano wielkiego postępu w dziedzinie techniki i
        > nauki...
        >
        >
        > ...jednak osiagnieciami nauki techniki ...nie zastapi sie pustki...pustki
        duszy
        >
        > wspolczesnego czlowieka...a przeciez dusza jest najwazniejsza...to tak jak
        > zdrowie dla ciala...-)))
        >

        to odpuść wreszcie tej klawiaturze i idź do kościólka wpuszczać dzieciątko....
        zdrowiej ci będzie... :-(
        • me-e Re: MANIPULACJE ...czerwono-rozowo to widze...-)) 25.12.05, 21:33
          sclavus napisał:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...( papiez)Apelował o to, by ludzkość nie wahała się wpuścić narodzonego
          >
          > > Zbawiciela do swych domów, miast, narodów i każdego zakątka ziemi. Prawdą
          >
          > jest
          > > -
          > > dodał - że w ciągu niedawno zakończonego tysiąclecia, szczególnie zaś w
          > > ostatnich stuleciach, dokonano wielkiego postępu w dziedzinie techniki i
          > > nauki...
          > >
          > >
          > > ...jednak osiagnieciami nauki techniki ...nie zastapi sie pustki...pustki
          >
          > duszy
          > >
          > > wspolczesnego czlowieka...a przeciez dusza jest najwazniejsza...to tak ja
          > k
          > > zdrowie dla ciala...-)))
          > >
          >
          > to odpuść wreszcie tej klawiaturze i idź do kościólka wpuszczać
          dzieciątko....
          > zdrowiej ci będzie... :-(


          ...co chcesz pozucac kamieniami...-)))


          ...pozatym nie ma takiego miejsca w mee... okolicy w ktorym dzisiaj nie
          bylem...a zreszta bylem tez dalej...-)))
          • sclavus Re: MANIPULACJE ...czerwono-rozowo to widze...-)) 25.12.05, 21:46
            ??????
    • ciagciulaciag Czlowieku wspolczesny ks. Rydzyka sie lekaj! 25.12.05, 22:44
    • piokuz Re: Benedykt XVI: ''Człowieku współczesny, nie lę 26.12.05, 00:01
      Nie jestem zwolennikiem PIS'u - ale Wasze "życzenia" ciepła jak w beciku trochę
      mnie ruszyły. Wasz wierny czytelnik- aż do dziś. P.S. Całe życie bezpartyjny i
      marzący o wolnej Polsce. Gazeto W!!! Z tym becikiem przesadziłaś - zbyt WIELKI
      sarkazm w stosunku do ... - no właśnie do kogo ? Odnoszę wrażenie, że do
      Polaków!!!
    • dogen45 Nie dość, że sierota boża nie wie co czyta 26.12.05, 02:07
      bo mu fonetycznego gotowca podkładają. Mógłby w 200 językach sie wyrobić. To
      jeszcze pali głupa udając, że nie wie o co chodzi. Nie dzieciątka się boimy
      tylko mafijnej zachłanności kościoła.
      • schutzengel1 Re: Nie dość, że sierota boża nie wie co czyta 26.12.05, 07:59
        zgadzam się całkowicie. Skoro jego duchowni się nie boją ,to dlaczego, ja,
        przestrzegajacy zasad wpółżycia społecznego i porządku prawnego, mam się lękać ?
        • campbell Re: Nie dość, że sierota boża nie wie co czyta 26.12.05, 09:14
          Ludzie, co wy tak bierzecie wszystko dosłownie. Nikt mnie nie upowaznił do
          tłumaczenia słów papieskich mimo to spróbuję: Człowieku współczesny, to
          symboliczne swięto oznacza dla naszej wiary, że jest okazja, aby tę wiarę
          przyjąć, a z nią wszystkie jej pryncypia, jak skupienie na sprawach wyższych niż
          kasa i ciupcianie
          • henio56 Re: Nie dość, że sierota boża nie wie co czyta 26.12.05, 10:41
            szkoda ,ze słowa tych wystrojonych w złote szaty pajaców nie idą w czyny. Modlą
            się i modlą i nic z tego nie ma. Cieszymy się ,ze dobra bozia w tym roku na
            wigilie nam Tsunami nie zafundowała.
            • lion84 Nowa głowa stoliocy apostolskiej... 26.12.05, 12:33
              Cały świat już dawno Jana Pawła II okrzknoł świętym. Oto jego następca. Jan
              Paweł II zawsze powtarzał, że kościół wymaga nieustających i dogłębnych reform i
              za to między innymi bardzo go szanowałem. Nasz drogi Benedykt - obecny papież
              uszczypliwie zwany gremlinem jak dotąd jedynie papuguje zwyczaje swego poprzednika.
              Wielka szkoda... miałem nadzieje, że ktoś pociągnie dalej sposób myślenia który
              starał sie Jan Paweł II zapoczątkować w kościele.
              • campbell Re: Nowa głowa stoliocy apostolskiej... 26.12.05, 13:42
                Jan Paweł mówił zwykle to, co mu przedtem podyktował kardynał Ratzinger, więc
                ulegasz złudzeniu, że jako papież "naśladuje" poprzednika. On po prostu
                kontynuuje swoją linię. A ta linia, jak dotąd, - to umacnianie koscioła w tym,
                co stanowi jego substancję. Kosciół to nie marketing, żeby dostosowywac sie do
                wymogów rynku. Kto chce - ten wierzy. Kto nie chce - niech idzie, gdzie chce. I
                za to cenię Benedykta XVI. A do tego ma ujmujący sposób bycia, od czego
                odwykliśmy przez ostatnie lata
                • yanca3 Re: Nowa głowa stoliocy apostolskiej... 26.12.05, 13:46
                  jak to odwykliśmy? Nie widziałam aby nasz Papież był zarozumiały, Jego
                  Osobowość i sposób działania były właśnie bardzo ujmujące i skromne .
                  • elizariusz Jednak im bardziej wykształcony tyn prawdziwszy 26.12.05, 13:52
                    Wyrażnie mówi kogo sie nie lękać, milczy natomiast
                    o tych kogo się nie lubi.
                    np. pazerny kler;-)))

                  • campbell Re: Nowa głowa stoliocy apostolskiej... 26.12.05, 13:52
                    Nie miałem nic złego na myśli. Jedynie, że Jan Paweł był bardzo naturalny, żeby
                    nie powiedzieć siermiężny. Benedykt ma całkiem świecki, akademicki sposób bycia
                    i mówienia.
              • coster Z Kosciolem jak z Sowietami, sam sie rozpadnie 27.12.05, 03:46
                Jak nie wydusi sie nowych idei na skale Martina Luthera...
    • me-e HAPPY CHANUKA... 26.12.05, 14:01
      ...Mam nadzieję, że zjecie wszystkie pączki i placki. Macie pozwolenie, by je
      jeść, ale zalecam, abyście nie przesadzili...
      • mysz_polna5 Re: HAPPY CHANUKA... 26.12.05, 15:26


        Did you mean Chanukah?
        The victory of light over darkness. Happy Chanukah!
        • me-e Re: HAPPY CHANUKA... 26.12.05, 15:47
          mysz_polna5 napisała:

          >
          >
          > Did you mean Chanukah?
          > The victory of light over darkness. Happy Chanukah!


          ...polacy nie gesi i swoj jezyk maja...wiec nie spierajmy sie o pisownie...a
          swietujmy rzaem z naszymi bracmi...CHUNAKA...-)))
    • puuchatek Sclavusie! 26.12.05, 14:07

      Szanuję Twoje poglądy, muszę jednak powiedzieć, że w przekonaniu o ich jedyności i chęci ukazania wszystkim swoich racji jesteś równie zawzięty jak Moherowa Armia Ojca Rydzyka. :)

      Stwieredzenie, że "racjonalnie myślący człowiek nie może wierzyć w Boga" dyskwalifikuje Cię jako rzetelnego dyskutanta. Wśród największych umysłów w historii - także tej najnowszej - wśród wielkich uczinych, noblistów, ludzi, którzy mieniali świat, była całe mnóstwo ludzi wierzących (wyznawców różnych religii i denominacji, rzecz prosta). Ośmielę się twierdzić, że więcej, niż ateistów.

      Jak napisał Ludwik Pasteur (śmiem twoerdzić, że człowiek bardzio racjonalnie myślący i Wielki Uczony...): "Trochę wiedzy oddalak od Boga, dużo wiedzy sprowadza do Niego z powrotem..."

      Nie chcę Cię urazić, ale jakoś z Twoich postów nie błyszczy ta Wielka Wiedza.

      Są oczywiście ludzie, którzy uważają, że czyste "ratio" wystarczy, żeby być Człowiekiem. Szanuję ich, ale się z nimi nie zgadzam. Każdy człowiek - prędzej czy później - dochodzi do miejsca, w którym przekonuj się, że jest Coś Więcej.

      Jak to Coś Więcej sie nazwie - to już, jak mawiał Kipling, zupełnie inne historia...

      Co do rozróżnienia "...nie boję się Dzieciątka, tylko jego Personelu na ziemi" - rozumiem Wasze zastrzeżenia do Kościoła (...Kościołów). Ja sam - choć jestem chrześcijaninem, katolikiem, choć wiara jest dla mnie rzeczą ważną - cierpię, kiedy widzę takich obłudników i fanatyków. Ale, u licha, to naprawdę nie jest cała prawda o Kościele. Tak, jak to forum nie jest całą prawdą o Internecie, a Marszałek Lepper nie jest całą prawdą o politykach.

      Nie uogólniajcie tak bardzo - bo najczęściej świadczy to o tym, że całą rzeczywistość KOścioła znacie głównie z głosów jego przeciwników i Radia Maryja ;-)

      Wesołych Świąt, mimo wszystko! :-).
      • sclavus Puchatku! 26.12.05, 14:31
        Miłe i proste słowa sprawiają zawsze większą przyjemność niż ordynarne
        bluzgi... najczęściej wypowiadane przez "najuczciwszych katolików" :-)
        Nie zgadzam się z twoją wersą o dyskwalifikacji... jeżeli bóg jest czymś
        niepojętym, logiczne jest stwierdzenie, że racjonalnie (właśnie od ratio)
        myślący w niego nie wierzą...
        Ja, odwrotnie niż ty, dochodziłem do moich negacji latami, ale też lat
        potrzebowałem, żeby wiedzieć więcej...
        Co do Psteur'a zaś... gdybyśmy zaczęli "rozbierać jego dokonania", wyszłoby
        nam, że zaprzeczył tymi dokonaniami istnieniu boga.. chyba, że trafi się ktoś,
        kto spróbuje twierdzić, że bóg w niego wstąpił i tylko stąd mamy lekarstwo na
        prątki gruźlicy...
        Zabolało mnie natomiast twoje stwierdzenie, że w moich postach nie
        błyszczy "Wielka Wiedza".... Zauważyłem, że w postach mocno wierzących, brak
        jest elementarnej, że są tylko powtarzania "prawd" zasłyszanych... staram się,
        niejako i zatem, zniżyć się nieco do poziomu PT rozmówców, żeby być łatwiej
        zrozumianym.... :-)
        • mg2005 Wiara nie jest nieracjonalna 26.12.05, 20:36
          - jest poza-racjonalna:

          Rozum moze obalić światopogląd materialistyczny, ale nie może udowodnić
          (nie)istnienia Boga, a więc tym bardziej Jego atrybutów.
        • critto Re: Puchatku! 26.12.05, 23:46
          sclavus napisał:

          > Miłe i proste słowa sprawiają zawsze większą przyjemność niż ordynarne
          > bluzgi... najczęściej wypowiadane przez "najuczciwszych katolików" :-)
          > Nie zgadzam się z twoją wersą o dyskwalifikacji... jeżeli bóg jest czymś
          > niepojętym, logiczne jest stwierdzenie, że racjonalnie (właśnie od ratio)
          > myślący w niego nie wierzą...

          Wcale niekoniecznie. Fakt, ze czegos nie potrafimy wytlumaczyc, nie znaczy, ze
          to cos nie stnieje. Przykladowo, nie potrafimy wyjasnic czarnych dziur, a
          dokladniej punktu zwanego osobliwoscia. A jednak takowy istnieje!! Nie potrafimy
          tez do konca wyjasnic dzialania wirusa HIV (bo gdybysmy potrafili, to
          wiedzielibysmy, jak go pokonac), a on jednak istnieje ... W czasach, gdy
          nowoczesna nauka dopiero raczkowala (wiek XVIII i XIX) nie wiedziano nawet, czym
          jest slonce. Pozniej, gdy poznano prad elektryczny, nikt nie mial pojecia o
          elektronach i kwarkach. A jednak zjawisko to istnialo i bylo wykorzystywane.
          Badacza powinna kierowac pokora wobec tego, czego nie mozemy poznac, a nie slepe
          negowanie. Nie znaczy to, ze trzeba wierzyc w Boga, ale nie nalezy negowac jego
          istnienia na podstawie racjonalnosci (mozna szukac innych powodow ... albo po
          prostu nie wierzyc, bo jesli Bog nie istnieje, to nasze powody jego nieistnienia
          i tak niczego nie zmienia, prawda?)
          A jakie jest Twoje zdanie?

          Pozdrawiam,
          Critto
      • laclos Re: Sclavusie! 26.12.05, 14:51
        Miło cie czytać. Nie ma w tobie ani zacietrzewienia, ani pogardy, której tak
        trudno mi się ustrzec mimo pracy nad sobą. Napisz cos jeszcze, np jak ci się
        podobają pierwsze kroki nowego papieża jako głowy kościoła. Wydaje mi się, że
        pomimo stałego podkreślania związku z poprzednikiem jest to zupełnie inna klasa
        pontyfikatu.
        • sclavus Re: Sclavusie! 26.12.05, 15:04
          laclos napisała:

          > Miło cie czytać. Nie ma w tobie ani zacietrzewienia, ani pogardy, której tak
          > trudno mi się ustrzec mimo pracy nad sobą. Napisz cos jeszcze, np jak ci się
          > podobają pierwsze kroki nowego papieża jako głowy kościoła. Wydaje mi się, że
          > pomimo stałego podkreślania związku z poprzednikiem jest to zupełnie inna
          klasa
          > pontyfikatu.

          Kiedy bo widzisz, bardziej interesuje mnie historia kościoła i chrześcijaństwa
          niż jego dzisiejsi "notable" co więksi i co pomniejsi....
          Jedynie takie czy inne odezwanie się któregoś z nich może mnie sprowokować do
          zabrania głosu.... co już w tym wątku robiłem... :-)
          • laclos Re: Sclavusie! 26.12.05, 15:30
            Mój post był wprawdzie do Puuchatka, ale miło, że się odezwałeś
            • sclavus Re: Sclavusie! 26.12.05, 15:58
              laclos napisała:

              > Mój post był wprawdzie do Puuchatka, ale miło, że się odezwałeś

              tak ci się uplasował, jakby odpowiedzią na mój.... nie zobaczyłem niczego złego
              w odpowidzeniu nań... :-)
              • laclos Re: Sclavusie! 26.12.05, 16:02
                I fajnie, dziekuję. Pozdrawiam świątecznie
    • me-e NIECH SWIETA OLIWA ROZJASNI WAM W GLOWACH... 26.12.05, 14:12
      ...happy chanuka...-)))
      • me-e ULUBIONE POTRAWY SWIATECZNE...... 26.12.05, 14:36
        me-e napisał:

        > ...happy chanuka...-)))

        Favorite Hanukka delicacy:

        1 Sufganiot 29
        %
        2 Latkes 71%

        TOTAL VOTES: 1342
        View Previous Poll Results





    • zenek68 Benedotto miał na myśli zapewne ojroentuzjastów 26.12.05, 14:39
      niemiecko-rosyjskich...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka