nocna_jusia
02.01.06, 13:41
Jak przeczytalam dzis w "Gazecie" poslowie LPR chca wprowadzic zmiany w
ustawie antyaborcyjnej. Chodzi tu mianowicie o skreslenie dwoch z trzech
podpunktow, czyli:
- kiedy istnieje duze prawdopodobienstwo, ze plod jest ciezko uszkodzony, lub
nieuleczalnie chory, co moze zagrazac jego zyciu
- kiedy ciaza jest wynikiem przestepstwa, tj. gwaltu badz kazirodztwa.
Jezeli rzad, ktory chce wprowadzic takie zmiany jest "prawicowy i prorodzinny"
to ja nie wiem, co rozumie on pod pojeciem "rodzina". Czyli, jezeli mezczyzna
zgwalci kobiete i ona zostanie zaplodniona, to automatycznie powstaje nam nowa
komorka spoleczne - "mala, kochajaca sie rodzinka"