Dodaj do ulubionych

Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową zag...

22.01.06, 16:23
No, myśmy wtedy nowe mieszkanie dostali, nowy blok, taki jeszcze
późnogierkowski...
Obserwuj wątek
    • sears312 I taki "wielki czlowiek" zyje w nedzy...wstyd dla 22.01.06, 17:02
      Wstyd dla swiata...zawsze tak jest , ze swiat wstydzi sie "wielkich ludzi"...
      • komentator4 Re: I taki "wielki czlowiek" zyje w nedzy...wstyd 22.01.06, 17:43
        Pułkownik pomyślał "Tylko idiota atakowałby pięcioma rakietami". Czytając to,
        myślę sobie: "Tylko idiota nie zareagowałby jak pułkownik Pietrow i w
        odpowiedzi na 5 rakiet wystrzeliłby 5000 - w odwecie USA wystrzeliłyby 10 000 i
        pułkownik zniknąłby z powierzchni Ziemi kilkadziesiąt minut później razem z
        nami wszystkimi". Pułkownik Pietrow nie okazał się idiotą. Czy to jest dowód
        bohaterstwa? Tak sobie myślę, że po raz kolejny idiotami, i to bezgranicznymi,
        okazują się dziennikarze. Twierdzą mianowicie, że Pietrow był w ZSRR
        prześladowany za niedopuszczenie do zagłady świata. Przywódcy Kremla nie mogli
        mu tego darować... Oni przecież o niczym innym nie marzyli, tylko o tym, żeby
        rozpierdzielić cały świat i przy okazji zginąć.
    • veo Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 22.01.06, 17:09
      Co robiłem ? Nie wiem czy już wtedy rodzice planowali ,że będe na
      świecie...czyli żyję dzięki radzieckiemu oficerowi
    • rg83 Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 22.01.06, 17:30
      to raczej bardzo mało prawdopodobne żeby jeden człowiek miał możliwość
      odpalenia aż takiej liczby pocisków (5 tys chodzi chyba o głowice) to są
      systemy zdecentralizowane
      • kornik_1 Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 26.01.06, 20:12
        To wygląda dość autentycznie.
        Tu jest strona "obywateli świata"
        www.worldcitizens.org/
        Strona wygląda kiepsko, ale na stronie onz-u jest link do niej.

        Dzień pamiętam dobrze.
        Moje dziesiąte urodziny.
      • falconeti Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 27.01.06, 11:33
        Teraz tak jest, kiedys w USA pojedynczy kapitan atomowej lodzi podejmowal
        decyzje o odpaleniu pociskow (oczywiscie po otrzymaniu rozkazu). W ZSRR koleś
        dzwonił na kreml i dostawał też rozkaz i wciskał ten przycik. Dopiero teraz,
        kiedy ludzie sobie pewne sprawy uświadomi potrzeba kilku ludzi żeby odpalić
        pociski nuklearne.
        A systemy na pewno pozwalają z jednego miejsca odpalić wszystkie pociski.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 22.01.06, 17:37

      To trochę dziwne.
      Czy rzeczywiście takie były rozkazy: po namierzeniu choćby jednej rakiety wroga
      natychmiast odpalić 5000 naszych rakiet??? Nie wierzę. To nie są decyzje, które
      może podejmować jeden przypadkowy dyżurny.

      → → → → → → → → → → → →
      Nadchodzi Era Mohera!
      ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ← ←
      • jean.poquelin Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 22.01.06, 17:56
        właśnie - ja takich historyjek kilka słyszałem już... i jakoś przestałem im
        wierzyć - swoją drogą, ciekawe skąd Agora ma takie informacje? Może znowu od
        kogoś przepisuje:>.
        • rex7 Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 22.01.06, 18:14
          A jak nie.? Nie miał byś możliwości pisać durnych postów.A ty k...wa kto ?
          Bywały generał CCCP że wiesz wszystko najlepiej.CHWAŁA takim maluczkim.A to że
          ma 700 zł (w przeliczeniu) to wstyd.Kacapy nienawidzą bohaterów.Wiemy to z historii.
    • white.falcon Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 22.01.06, 18:23
      Wzruszyłam się, a nie wzruszam się łatwo i od byle czego. Pomyślcie, w tamtych
      czasach ten człowiek ryzykował swoje życie, życie swoich bliskich, właściwie
      przedłożył nad swój byt życie całej planety. Ja go podziwiam, bo nie stracił
      zimnej krwi, myślał i wykazał się niesamowitą odpowiedzialnością. dzielny,
      dzielny Człowiek. Mam nadzieję, że oprócz statuetki jakoś mu pomogą nie
      cierpieć biedy na starość, bo zapewne potrzebować może leków. Nie chciałabym,
      by to była tylko symboliczna nagroda.

      Ja wtedy chodziłam do szkoły do czwartej klasy podstawówki, odkrywałam świat z
      całym jego pięknem, które dotąd mnie urzeka i nawet nie myślałam o jakichś
      bombach atomowych i tym podobnych rzeczach. Z Mamą mieszkałyśmy skromnie w
      małym pokoiku, ale miałyśmy swoje małe radości. Zapewne było jeszcze ciepło, a
      ja jeszcze żyłam wspomnieniami wakacji u moich Dziadków na wsi. Jedna z wielu
      małych dziewczynek z warkoczykami, które z tornistrem chodzą do szkoły. I tylko
      pomyśleć...
    • ignorant11 Całą "sensacja" to zawracanie głowy... 22.01.06, 19:04

      Sława!

      Albowiem takie fałszywe alarmy zdarzały sie wielokrotnie po obu stronach...

      Ta decycyzja to zadne bohaterstwo, ale trzeźwa ocena sytuacji.

      Zapewne w procedurach laramowych mieli wpisana instrukcje oceny czy atak jest
      zmasowany.

      Z ilu baz nastepuje, czy nastepuje z okretów podwodnych, gdzie sa bombowce
      strategiczne drugiej strony itp.

      Jak cele sa potencjalnie atakowane.


      Pozdrawiam i zapraszam na:
      Forum Słowiańskie
      • wroxi Niezly gawedziarz z tego Radka Sikorskiego 22.01.06, 20:29
        Niezly gawedziarz z tego Radka Sikorskiego,
        ksywa "minister". Jeszcz jedna opowiesc z jego cyklu gawed
        "Jak zli wojskowi przwodcy radzieccy chcieli zniszczyc
        ojczyzne Ojca Swietego, Amen".
        Tragedia Polski jest, ze tak nieodpowiedzialny facet
        kieruje ministerstwem obrony.
        • m1789 przyjaciel afgańskich islamistów to bajkopisarz 23.01.06, 00:51
        • m1789 2 mln Polaków? przecież wujek Reagan nie mógłby 23.01.06, 00:53
          • m1789 to jest niemożliwe niemożliwe to jest przecież my 23.01.06, 00:53
            • m1789 Polacy zawsze kochali Amerykany :))) 23.01.06, 00:55
    • j.wierny TPP-R 22.01.06, 19:08
      Początek roku szkolnego. Dzieciarnia masowo zapisywała się do Towarzystwo
      Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, a 50 km od miasta znajdowała się jedna z
      większych jednostek wojskowych, w której stacjonowała sowiecka armia.
    • anarchy23 a moze szkoda ze nie odpalil..... 22.01.06, 19:14
      ....nacisna by czerwony guzik i....

      -bylo by po wszystkim
      -przez nastepne min 1000lat a moze 10000 by byl postacia historyczna
      -zawsze lubilem filmy o mad max'ie itp.

      zreszta trudno mi uwiezyc ze jeden czlowiek mogl czy moze w nawet najbardziej
      "dziwnym" kraju tak o nacisnac na guzik i odpalic 5000 rakiet. a co gdyby tak o
      kawa by mu sie na guzik wylala, ktos by sie potkna lub zwariowal. napewno byly
      jakies zabezpieczenia.
      pozatym chyba ruskie icbm'y nie byly w pelni centralnie przez maszyne sterowane.
      w filmach zawsze ma kilka gosci kluczyk, ktory trzeba rownoczesnie
      przekrecic..... no ale to w filmach......
      • ignorant11 Re: a moze szkoda ze nie odpalil..... 22.01.06, 19:36
        anarchy23 napisał:

        > ....nacisna by czerwony guzik i....
        >
        > -bylo by po wszystkim
        > -przez nastepne min 1000lat a moze 10000 by byl postacia historyczna
        > -zawsze lubilem filmy o mad max'ie itp.
        >
        > zreszta trudno mi uwiezyc ze jeden czlowiek mogl czy moze w nawet najbardziej
        > "dziwnym" kraju tak o nacisnac na guzik i odpalic 5000 rakiet. a co gdyby tak
        o
        > kawa by mu sie na guzik wylala, ktos by sie potkna lub zwariowal. napewno byly
        > jakies zabezpieczenia.
        > pozatym chyba ruskie icbm'y nie byly w pelni centralnie przez maszyne
        sterowane
        > .
        > w filmach zawsze ma kilka gosci kluczyk, ktory trzeba rownoczesnie
        > przekrecic..... no ale to w filmach......

        Sława!

        NO właśnie!

        Obie strony miały procedury odpalania rakiet, kody, procedury weryfikacji
        obserwacji.

        Decyzje podejmował sekretaz generalny, KC, oraz najwyzsze dowódctwo.

        Centrów obesrwacyjnych bylo kilka.

        I dodpiero zebranie danych z kilku i potwierdzenie ataku upowazniało do odwetu.

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        • luna37 Re: a moze szkoda ze nie odpalil..... 22.01.06, 19:45
          zgadza się. były procedury które on miał wykonać (przeczytaj dokładnie artykuł)
          a tego nie zrobił. Miał przekręcić kluczyk i dzwonić na kreml, a oni mieli tam
          uruchomić dalszą procedurę...tylko że on NIE przekręcił kluczyka!!! w tamtej
          rzeczywistości był to niespotykany objaw odwagi - przeciwstawić się
          rozkazom...to się prawie nie zdarzało!! Nie patrzcie na jego czyn przez pryzmat
          dzisiejszych czasów i atmosfery, tylko przez pryzmat tamtych czasów, gdzie
          przeciwstawienie się rozkazom - nawet tak żałosnym i głupim- dla oficera
          najczęściej kończyło się zesłaniem - jeśli nie śmiercią.
          Ja jestem mu wdzięczna. On został zepchnięty na tor boczny w swoim życiu ale
          podarował życie miliardom - i za to powinniśmy Mu podziękować.
          Dlatego - dziękuję
    • anders76 Re: Człowiek, który ocalił Ziemię przed atomową z 22.01.06, 19:47
      "Gdybym się pomylił, mój kraj przestałby istnieć - powiedział po latach
      rosyjskim dziennikarzom."
      Niezupłenie, 5 uderzeń nuklearnych nie zniszczy w żadnym stopniu potęgi Rosji.
      Natomiast uruchomiony odwet zniszczyłby życie na całej planecie, w Rosji w
      pierwszej kolejności.
    • tymon99 autorka do szkoły!!! 22.01.06, 20:55
      'serpukow' buahahahaha
      zapewne w ang. tekście, ktory przetłumaczyła przypisując sobie autorstwo było
      'serpukhov' - po polsku 'sierpuchow' (niestety nie mam klawiatury z bukwami)
      kiedyś red. i korekta by tego nie przepuściły
      • kot.behemot Nie po to Agora wydaje bulwarówkę, żeby 22.01.06, 23:18
        ...mądrze w niej pisać. To głupawki dla plebsu przecież. Według mnie na pierwszą
        nagrodę zasługuje:

        "oficerowie i technicy monitorowali nawet najdrobniejszy ruch amerykańskich
        pocisków. W razie ataku mieli je natychmiast zestrzelić, by ocalić sowieckie
        imperium."
    • absurdello TO WSZYSTKO NIEPRAWDA ! A OTO PRAWDA ! 23.01.06, 02:44
      Świat przed atomową zagładą uratował nasz bohater Ryszard Kukliński, który
      wśród 40000 tysięcy stron dokumentów wysłał do USA dwie prawdziwe, z których
      jedna mówiła, który to czerwony przycisk trzeba nacisnąć w razie czego w
      Sierpuchowie, a druga zawierała prawdziwy numer telefoniczny na Kreml przez co
      gdy nadeszła chwila próby Stanisław Pietrow nic nie mógł zrobić !
      (Nie wiedział biedak, że to ten przycisk na którym zwykle stawiał szklankę z
      czajem a numer był wydrapany na spodzie spodeczka).

      Został odsunięty za bałagan w papierach i biesiadowanie z bohaterami IIIRP (o
      czym doniósł Kremlowi ten sam kelner, który obsługiwał Kwaśniewskiego i
      Ałganowa).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka