Dodaj do ulubionych

Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.30

    • xigreg Apel do NIEZALEŻNYCH dziennikarzy 02.02.06, 19:59
      skoro oni was bojkotują ... ZBOJKOTUJCIE KOALICJĘ W WASZYCH MEDIACH !
      • uu1 Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 20:03
        Media mają trzech bożków: oglądalność, słuchalność (straszne słowo) i
        poczytność. Natomaist niezależne są od przyzwoittości i odpowiedzialności za
        słowo. Nie znasz przykładów?
        • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 20:15
          uu1 napisała:

          > Media mają trzech bożków: oglądalność, słuchalność (straszne słowo) i
          > poczytność. Natomaist niezależne są od przyzwoittości i odpowiedzialności za
          > słowo. Nie znasz przykładów?


          Dodałabym jeszcze niepoczytalność (delikatnie mówiąc) większości społeczeństwa
          do tego zestawu;) Mam nadzieję, że teraz to się zmieni. Wierzę, że pośród
          dziennikarzy są ludzie z prawdziwym charakterem a nie sami semkopodobni;)
          Dostali klapsa od Trzech Prawych i Sprawiedliwych, mam nadzieję, że piecze:)
          • uu1 Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 20:41
            Też mam taka nadzieję. Ale nie ma lepszego balsamu niż szmal. Sumienia już dawno
            uprano. Została hucpa - ot, choćby klatka pod sejmem. Czy ktoś powiedział:
            sorki, wygłupiłem się? Nie te czasy.
            • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:10
              uu1 napisała:

              > Też mam taka nadzieję. Ale nie ma lepszego balsamu niż szmal. Sumienia już
              dawn
              > o
              > uprano. Została hucpa - ot, choćby klatka pod sejmem. Czy ktoś powiedział:
              > sorki, wygłupiłem się? Nie te czasy.

              Jest kilku takich na których liczę...Są to przedstawiciele prawicowej prasy(ale
              nie tej skrajnej), którzy powinni bić się w piersi. Ci, którzy ślepo bronili
              Kaczyńskich, w każdej niemal sytuacji. Dobrze się stało, że oni też nie zostali
              wpuszczeni na uroczystość podpisania tego zamykającego gęby Lepperowi I
              Giertychowi papieru, może da im to trochę do myślenia...w końcu, jakby na nich
              nie patrzeć, to ludzie po studiach;) Chciałabym mieć rację, w końcu czy
              ateistka nie ma prawa wierzyć w cuda?:) Zaznaczam, że myślę tylko o
              dziennikarzach prasowych a nie telewizyjnych. Aż w takie cuda nie wierzę.

              Jak koń zarży nie budzą się demony;)
              • silesius.monachijski Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:21
                hmm, a moez Kaczynski nie chcial tam tak wielu dziennikarzy niezaleznych, zeby
                wstyd byl mniejszy? oczywiscie, ze zartuje, ale mysle, ze ten pomysl z RM i TV
                trwam to raczej zagrywka Giertycha i Leppera, ktorzy z tym wyskoczyli, zeby sie
                Rydzykowi podlizac (bo ostatnio cos nie za bardzo ich rozpieszczal),zas
                Kaczynski w koncu na to przystal, zeby sobie nie przechlapac w Toruniu

                bio.mum napisała:

                > uu1 napisała:
                >
                > > Też mam taka nadzieję. Ale nie ma lepszego balsamu niż szmal. Sumienia ju
                > ż
                > dawn
                > > o
                > > uprano. Została hucpa - ot, choćby klatka pod sejmem. Czy ktoś powiedział
                > :
                > > sorki, wygłupiłem się? Nie te czasy.
                >
                > Jest kilku takich na których liczę...Są to przedstawiciele prawicowej prasy
                (ale
                >
                > nie tej skrajnej), którzy powinni bić się w piersi. Ci, którzy ślepo bronili
                > Kaczyńskich, w każdej niemal sytuacji. Dobrze się stało, że oni też nie
                zostali
                >
                > wpuszczeni na uroczystość podpisania tego zamykającego gęby Lepperowi I
                > Giertychowi papieru, może da im to trochę do myślenia...w końcu, jakby na
                nich
                > nie patrzeć, to ludzie po studiach;) Chciałabym mieć rację, w końcu czy
                > ateistka nie ma prawa wierzyć w cuda?:) Zaznaczam, że myślę tylko o
                > dziennikarzach prasowych a nie telewizyjnych. Aż w takie cuda nie wierzę.
                >
                > Jak koń zarży nie budzą się demony;)
                >
                >
                >
                >
                • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:39
                  silesius.monachijski napisał:

                  > hmm, a moez Kaczynski nie chcial tam tak wielu dziennikarzy niezaleznych,
                  zeby
                  > wstyd byl mniejszy? oczywiscie, ze zartuje, ale mysle, ze ten pomysl z RM i
                  TV
                  > trwam to raczej zagrywka Giertycha i Leppera, ktorzy z tym wyskoczyli, zeby
                  sie
                  >
                  > Rydzykowi podlizac (bo ostatnio cos nie za bardzo ich rozpieszczal),zas
                  > Kaczynski w koncu na to przystal, zeby sobie nie przechlapac w Toruniu
                  >

                  Oczywiście. JKaczyński to taki dobry Dziadek Mróz...lubi popieścić swoich
                  Chłopców z Potworkowej Koalicji. Nie dlatego, że widzi w tym własny interes,
                  tylko dla własnej przyjemności...taki pieszczoch po prostu z niego. Ile można
                  pieścić kota.
                  • silesius.monachijski Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:54
                    chachacha; wiedzialem, ze tak odpowiesz; ja oczywiscie zartowalem, i probowalem
                    sobie swobodnie dywagowac, a Ty Kaczynskiemu nie przepuscisz; to bdzei mial
                    Jarek teraz u Ciebie "kreche" (zreszta juz mial); mnie nie pozostaje nic
                    innego, jak jednak "bronic swojego": "Krech" nie lubie (ani tej grubej, ani tej
                    na Kaczynskiego): w dalszym ciagu uwazam go za najlepszego polskiego polityka
                    (nie w sensie wyznawanym wartosci, a w sensie madrosci politycznej i
                    skutecznosci w prowadzeniu gry politycznej); inni beda musieli sie sporo od
                    niego nauczyc, jesli chca go pokonac

                    bio.mum napisała:

                    > silesius.monachijski napisał:
                    >
                    > > hmm, a moez Kaczynski nie chcial tam tak wielu dziennikarzy niezaleznych,
                    >
                    > zeby
                    > > wstyd byl mniejszy? oczywiscie, ze zartuje, ale mysle, ze ten pomysl z RM
                    > i
                    > TV
                    > > trwam to raczej zagrywka Giertycha i Leppera, ktorzy z tym wyskoczyli, ze
                    > by
                    > sie
                    > >
                    > > Rydzykowi podlizac (bo ostatnio cos nie za bardzo ich rozpieszczal),zas
                    > > Kaczynski w koncu na to przystal, zeby sobie nie przechlapac w Toruniu
                    > >
                    >
                    > Oczywiście. JKaczyński to taki dobry Dziadek Mróz...lubi popieścić swoich
                    > Chłopców z Potworkowej Koalicji. Nie dlatego, że widzi w tym własny interes,
                    > tylko dla własnej przyjemności...taki pieszczoch po prostu z niego. Ile można
                    > pieścić kota.
                    • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 22:15
                      silesius.monachijski napisał:

                      > chachacha; wiedzialem, ze tak odpowiesz; ja oczywiscie zartowalem, i
                      probowalem
                      >
                      > sobie swobodnie dywagowac, a Ty Kaczynskiemu nie przepuscisz; to bdzei mial
                      > Jarek teraz u Ciebie "kreche" (zreszta juz mial); mnie nie pozostaje nic
                      > innego, jak jednak "bronic swojego": "Krech" nie lubie (ani tej grubej, ani
                      tej
                      >
                      > na Kaczynskiego): w dalszym ciagu uwazam go za najlepszego polskiego polityka
                      > (nie w sensie wyznawanym wartosci, a w sensie madrosci politycznej i
                      > skutecznosci w prowadzeniu gry politycznej); inni beda musieli sie sporo od
                      > niego nauczyc, jesli chca go pokonac

                      >
                      >Drogi Silesiusie...nie musisz deklarować swojej do niego miłości..ona jest
                      naprawdę czytelna. Pozwolisz, ze pozostanę przy swoich, skierowanych ku
                      temu "mężczyźnie" uczuciach.
                      • silesius.monachijski Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 22:24
                        bio.mum, hmmm, czyzbys cos sugerowala? ja raczej staram sie "kochac normalnie"
                        a nie "inaczej", tym bardziej, ze trudno byloby powiedziec, zeby ten pan byl "w
                        moim typie"; doceniam go za skutecznosc w polityce, i za to, ze poradzil sobie -
                        moze nie idealnie, ale napewno optymalnie na chwile obecna - z
                        obstrukcja "premiera z Krakowa" i "prezydenta Tuska"

                        bio.mum napisała:

                        > silesius.monachijski napisał:
                        >
                        > > chachacha; wiedzialem, ze tak odpowiesz; ja oczywiscie zartowalem, i
                        > probowalem
                        > >
                        > > sobie swobodnie dywagowac, a Ty Kaczynskiemu nie przepuscisz; to bdzei mi
                        > al
                        > > Jarek teraz u Ciebie "kreche" (zreszta juz mial); mnie nie pozostaje nic
                        > > innego, jak jednak "bronic swojego": "Krech" nie lubie (ani tej grubej, a
                        > ni
                        > tej
                        > >
                        > > na Kaczynskiego): w dalszym ciagu uwazam go za najlepszego polskiego poli
                        > tyka
                        > > (nie w sensie wyznawanym wartosci, a w sensie madrosci politycznej i
                        > > skutecznosci w prowadzeniu gry politycznej); inni beda musieli sie sporo
                        > od
                        > > niego nauczyc, jesli chca go pokonac
                        >
                        > >
                        > >Drogi Silesiusie...nie musisz deklarować swojej do niego miłości..ona jest
                        >
                        > naprawdę czytelna. Pozwolisz, ze pozostanę przy swoich, skierowanych ku
                        > temu "mężczyźnie" uczuciach.
                        • parweniusz.tez.bawarski spadaj zakompleksiony nieudaczny emigranciku 02.02.06, 22:32
                          wracaj pod Arbeitsamt niedojdo. Gemeinde po to niegramotnym imigrantom internet
                          daje zeby roboty szukali a nie brylowali na tym forum. znaj swoje miejsce w
                          szeregu, bezrobotny einwandererze! he he.
                        • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 22:47
                          silesius.monachijski napisał:

                          > bio.mum, hmmm, czyzbys cos sugerowala? ja raczej staram sie "kochac
                          normalnie"
                          > a nie "inaczej", tym bardziej, ze trudno byloby powiedziec, zeby ten pan
                          byl "w
                          >
                          > moim typie"; doceniam go za skutecznosc w polityce, i za to, ze poradzil
                          sobie
                          > -
                          > moze nie idealnie, ale napewno optymalnie na chwile obecna - z
                          > obstrukcja "premiera z Krakowa" i "prezydenta Tuska"


                          Z niepokojem to przeczytałam. Sugerując mi, że ja ci coś takiego sugerowałam po
                          prostu mnie obrażasz. Nie oceniam ludzi pod kątem tego z kim chodzą do łóżka,
                          tylko w jaki sposób go w tym łóżku (i poza nim) traktują...Ja nawet Jarosława
                          nie oceniam pod tym wzgędem. Sama mam kota, który lubi kłaść się na moim
                          brzuchu i mruczeć. Dla mnie Jarosław może zostać do konca życia
                          niereformowalnym, dożywotnim onanistą. Martwię się raczej tym, że ktos taki jak
                          on, z jego stosunkiem do ludzi trzęsie polską polityką.
                          >
                          >
                          • silesius.monachijski Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 22:56
                            Chcialem to utrzymac w takiej pewnej zartobliwej konwencji; ale jesli Cie
                            urazilem, to przepraszam; wydaje mi sie jednak, ze demonizujesz Jaroslawa; ja w
                            nim zadnego wodza nie widze: po prostu polityka, ktory jest skuteczny, i
                            kieruja sie pewna madroscia polityczna, a napewno zdrowym rozsadkiem; a czy
                            musie zawsze bedzie udawalo wygrywac, i jaki pozytek moze miec z tego Polska,
                            to zobaczymy; narazie wydaje sie, ze jest spokoj na jakis czas; moze ostygna
                            emocje, i kiedys - oby nie za pozno - znow mozna bedzie pogadac; sadze jednak,
                            ze Kaczynski bedzie chcial pokazac, ze umow dotrzymuje, tak wiec przez rok
                            raczej zadnych powaznych rozmow z PO nie bedzie

                            bio.mum napisała:

                            > silesius.monachijski napisał:
                            >
                            > > bio.mum, hmmm, czyzbys cos sugerowala? ja raczej staram sie "kochac
                            > normalnie"
                            > > a nie "inaczej", tym bardziej, ze trudno byloby powiedziec, zeby ten pan
                            > byl "w
                            > >
                            > > moim typie"; doceniam go za skutecznosc w polityce, i za to, ze poradzil
                            > sobie
                            > > -
                            > > moze nie idealnie, ale napewno optymalnie na chwile obecna - z
                            > > obstrukcja "premiera z Krakowa" i "prezydenta Tuska"
                            >
                            >
                            > Z niepokojem to przeczytałam. Sugerując mi, że ja ci coś takiego sugerowałam
                            po
                            >
                            > prostu mnie obrażasz. Nie oceniam ludzi pod kątem tego z kim chodzą do łóżka,
                            > tylko w jaki sposób go w tym łóżku (i poza nim) traktują...Ja nawet Jarosława
                            > nie oceniam pod tym wzgędem. Sama mam kota, który lubi kłaść się na moim
                            > brzuchu i mruczeć. Dla mnie Jarosław może zostać do konca życia
                            > niereformowalnym, dożywotnim onanistą. Martwię się raczej tym, że ktos taki
                            jak
                            >
                            > on, z jego stosunkiem do ludzi trzęsie polską polityką.
                            > >
                            > >
                            • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 23:16
                              silesius.monachijski napisał:

                              > Chcialem to utrzymac w takiej pewnej zartobliwej konwencji; ale jesli Cie
                              > urazilem, to przepraszam; wydaje mi sie jednak, ze demonizujesz Jaroslawa; ja
                              w
                              >
                              > nim zadnego wodza nie widze: po prostu polityka, ktory jest skuteczny, i
                              > kieruja sie pewna madroscia polityczna, a napewno zdrowym rozsadkiem; a czy
                              > musie zawsze bedzie udawalo wygrywac, i jaki pozytek moze miec z tego Polska,
                              > to zobaczymy; narazie wydaje sie, ze jest spokoj na jakis czas; moze ostygna
                              > emocje, i kiedys - oby nie za pozno - znow mozna bedzie pogadac; sadze
                              jednak,
                              > ze Kaczynski bedzie chcial pokazac, ze umow dotrzymuje, tak wiec przez rok
                              > raczej zadnych powaznych rozmow z PO nie bedzie

                              Ano niech Kaczyński dotrzymuje umów...też jestem za. Im dłużej będzie trwała ta
                              Kaleka Koalicja tym dla niego i całej skrajnej prawicy gorzej.
                              >
                              >
                              • silesius.monachijski Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 23:28
                                na lewice bym specjalnie nie liczyl; po pierwsze trudno bedzie o rzeczywiste
                                stworzenie koalicji: SLD-SDPL-PD; za duzo tam jednak rozbieznosci; "wprzezenie"
                                kwacha do lewicowego wozu, zeby pociagnal, tez jest ryzykowne; ja naprawde do
                                konca nie jestem przekonany, ze kwach jest "czysty", i w nic nie
                                byl "umaczany"; a gdyby tak bylo (tzn. "haki" by sie znalazly), to moze to
                                lewice kompletnie rozlozyc; niech lepiej olejniczak uwaza; kwach jako "kon
                                pociagowy" nweoje silnej lewicy, moze byc dla niej "pocalunkiem smierci";
                                .
                                Kregi liberalne? sam nie wiem; PO sie raczej nie utrzyma; rozejda sie
                                liberalowie i konserwatysci; moze liberalowie razem z PD? ale na
                                nowo "odgrzewac" UW?

                                bio.mum napisała:

                                > silesius.monachijski napisał:
                                >
                                > > Chcialem to utrzymac w takiej pewnej zartobliwej konwencji; ale jesli Cie
                                >
                                > > urazilem, to przepraszam; wydaje mi sie jednak, ze demonizujesz Jaroslawa
                                > ; ja
                                > w
                                > >
                                > > nim zadnego wodza nie widze: po prostu polityka, ktory jest skuteczny, i
                                > > kieruja sie pewna madroscia polityczna, a napewno zdrowym rozsadkiem; a c
                                > zy
                                > > musie zawsze bedzie udawalo wygrywac, i jaki pozytek moze miec z tego Pol
                                > ska,
                                > > to zobaczymy; narazie wydaje sie, ze jest spokoj na jakis czas; moze osty
                                > gna
                                > > emocje, i kiedys - oby nie za pozno - znow mozna bedzie pogadac; sadze
                                > jednak,
                                > > ze Kaczynski bedzie chcial pokazac, ze umow dotrzymuje, tak wiec przez ro
                                > k
                                > > raczej zadnych powaznych rozmow z PO nie bedzie
                                >
                                > Ano niech Kaczyński dotrzymuje umów...też jestem za. Im dłużej będzie trwała
                                ta
                                >
                                > Kaleka Koalicja tym dla niego i całej skrajnej prawicy gorzej.
                                > >
                                > >
                      • taziuta Re: Potworkowa koalicja? A może Ulica Sezamkowa? 02.02.06, 22:44
                        A może Muppet Show? Ciągle nie mogę się zdecydować! :-)
                        A może mieszanka typów z kilku seriali? Np. Wielki Ptak - Giertych, Świnka
                        Piggy - Lepper, a Kermit - Jarosław K.?

                        Choć z drugiej strony (ewentualne) serialowe pierwowzory to sympatyczne
                        stworki, w odróżnieniu do zakłamanych typów z tej Świętoszkowatej Trójcy :-(

                        bio.mum napisała:

                        > silesius.monachijski napisał:
                        >
                        > > chachacha; wiedzialem, ze tak odpowiesz; ja oczywiscie zartowalem, i
                        > probowalem
                        > >
                        > > sobie swobodnie dywagowac, a Ty Kaczynskiemu nie przepuscisz; to bdzei mi
                        > al
                        > > Jarek teraz u Ciebie "kreche" (zreszta juz mial); mnie nie pozostaje nic
                        > > innego, jak jednak "bronic swojego": "Krech" nie lubie (ani tej grubej, a
                        > ni
                        > tej
                        > >
                        > > na Kaczynskiego): w dalszym ciagu uwazam go za najlepszego polskiego poli
                        > tyka
                        > > (nie w sensie wyznawanym wartosci, a w sensie madrosci politycznej i
                        > > skutecznosci w prowadzeniu gry politycznej); inni beda musieli sie sporo
                        > od
                        > > niego nauczyc, jesli chca go pokonac
                        >
                        > >
                        > >Drogi Silesiusie...nie musisz deklarować swojej do niego miłości..ona jest
                        >
                        > naprawdę czytelna. Pozwolisz, ze pozostanę przy swoich, skierowanych ku
                        > temu "mężczyźnie" uczuciach.
                        • silesius.monachijski Re: Potworkowa koalicja? A może Ulica Sezamkowa? 02.02.06, 23:01
                          Nie do konca potrafie zrozumiec Wasze larum; koniec koncow nie bylo innego
                          wyjscia: koalicja POPiSu juz raczej niemozliwa; nowe wybory? PO zdecydowanie
                          przeciwko (SLD zreszta tez, podobnie jak SO,LPR PSL); wiec co mozna bylo
                          zrobic? uspokoic te sytuacje (chocby i tylko na rok); PiS sam tego zrobic nie
                          mogl; potrzebowal wiekszosci w sejmie; inni nie chcieli, wiec podpisali z tymi,
                          ktorzy chcieli; staram sie na to patrzec racjonalnie

                          taziuta napisał:

                          > A może Muppet Show? Ciągle nie mogę się zdecydować! :-)
                          > A może mieszanka typów z kilku seriali? Np. Wielki Ptak - Giertych, Świnka
                          > Piggy - Lepper, a Kermit - Jarosław K.?
                          >
                          > Choć z drugiej strony (ewentualne) serialowe pierwowzory to sympatyczne
                          > stworki, w odróżnieniu do zakłamanych typów z tej Świętoszkowatej Trójcy :-(
                          >
                          • taziuta Re: A na co jeszcze mamy czekać z tym larum?! 02.02.06, 23:20
                            Zawsze będziesz starał się usprawiedliwić to co robią krypto-faszyści. To już
                            zauważyłem. Natomiast nie sądzę aby było jeszcze na co czekać z larum, jak to
                            ładnie nazwałeś. Jak odłożysz na bok metody stosowane przez faszystów, a
                            porównasz tylko zbiór wyznawanych przez nich "wartości" z wartościami
                            wyznawanymi (a przynajmniej głoszonymi) przez kaczki z Twojej paczki, czy
                            Giertycha, to zauważysz niewiele różnic. Dla mnie są to niuanse.

                            Tyś jest ten oczytany, znasz się na tym boś ich fanem, to może wskaż mi czym
                            się te lepkie-kaczo-giertychy różnią od narodowych-socjalistów (poza środkami
                            po jakie sięgają, ale wszak ciągle jeszcze mogą je zmienić, prawda?) :)

                            silesius.monachijski napisał:

                            > Nie do konca potrafie zrozumiec Wasze larum; koniec koncow nie bylo innego
                            > wyjscia: koalicja POPiSu juz raczej niemozliwa; nowe wybory? PO zdecydowanie
                            > przeciwko (SLD zreszta tez, podobnie jak SO,LPR PSL); wiec co mozna bylo
                            > zrobic? uspokoic te sytuacje (chocby i tylko na rok); PiS sam tego zrobic nie
                            > mogl; potrzebowal wiekszosci w sejmie; inni nie chcieli, wiec podpisali z
                            > tymi, ktorzy chcieli; staram sie na to patrzec racjonalnie
                            • silesius.monachijski Re: A na co jeszcze mamy czekać z tym larum?! 02.02.06, 23:36
                              ej, taziuta; jednak mocno przesadziles; nie znajdziesz zadnej ksiazki,
                              artykulu, czy programu ktorejs z tych partii, gdzie jawnnie gloszonoby i
                              popierano - jak Ty to nazywasz - "narodowo-faszystowskie" poglady; obawiam sie
                              tez, ze w ten sposob (zbyt emocvjonalnie podchodzac do problemu)sam sobie
                              utrudniasz polityczna walke z tym srodowiskiem, ktorego - to przeciez wiadome -
                              bardzo nie lubisz; przyjrzyj sie Kaczynskim: ile razy wczesniej co
                              bardziej "nawiedzeni" ludzie prawicy wyzywali wszytskich czlonkow PZPR-u od
                              komunistow, stalinistow, samych ubekow, itd.,itp; jaki byl tego efekt?
                              wiekszosc spoleczenstwa z odraza patrzyla na ten spektakl; i zaloze sie, ze
                              podobnie bedzie i teraz: te wyzwiska pod adresem Kaczynskiego (wiem, co sie na
                              Slasku mowi o tej durnej wypowiedzi Kutza o J.-Kaczynskim) tylko - w efekcie
                              przysparzaja mu zwolennikow; Kaczysnscy jednak inaczej, w sposob bardziej
                              wywazony, wylczyli z SLD i "Ordynacka"; dlatego wygrali; i naprawde: nie
                              oszukujmy sie: Kaczynscy to naprawde nie sa zadni faszysci; pomijajac juz
                              poziom takich inwektyw, w ten sposob ani Ty, ani nikt inny z nimi nie wygracie

                              taziuta napisał:

                              > Zawsze będziesz starał się usprawiedliwić to co robią krypto-faszyści. To już
                              > zauważyłem. Natomiast nie sądzę aby było jeszcze na co czekać z larum, jak to
                              > ładnie nazwałeś. Jak odłożysz na bok metody stosowane przez faszystów, a
                              > porównasz tylko zbiór wyznawanych przez nich "wartości" z wartościami
                              > wyznawanymi (a przynajmniej głoszonymi) przez kaczki z Twojej paczki, czy
                              > Giertycha, to zauważysz niewiele różnic. Dla mnie są to niuanse.
                              >
                              > Tyś jest ten oczytany, znasz się na tym boś ich fanem, to może wskaż mi czym
                              > się te lepkie-kaczo-giertychy różnią od narodowych-socjalistów (poza środkami
                              > po jakie sięgają, ale wszak ciągle jeszcze mogą je zmienić, prawda?) :)
                              >
                              > silesius.monachijski napisał:
                              >
                              > > Nie do konca potrafie zrozumiec Wasze larum; koniec koncow nie bylo inneg
                              > o
                              > > wyjscia: koalicja POPiSu juz raczej niemozliwa; nowe wybory? PO zdecydowa
                              > nie
                              > > przeciwko (SLD zreszta tez, podobnie jak SO,LPR PSL); wiec co mozna bylo
                              >
                              > > zrobic? uspokoic te sytuacje (chocby i tylko na rok); PiS sam tego zrobic
                              > nie
                              > > mogl; potrzebowal wiekszosci w sejmie; inni nie chcieli, wiec podpisali z
                              >
                              > > tymi, ktorzy chcieli; staram sie na to patrzec racjonalnie
                              • taziuta Re: A na co jeszcze mamy czekać z tym larum?! 02.02.06, 23:58
                                Przekręcasz, jak zwykle. Piszę o krypto-faszystach i o narodowych-sojalistach,
                                a nie o faszystach i narodowych-faszystach.
                                Szkoda że ograniczyłeś się do tych przeinaczeń, a olałeś moją prośbę o
                                porównanie ich programów. Więc albo nie jesteś tak oczytany jak twierdzisz,
                                albo boisz się, że porównanie pokazałoby, iż różnice te są bardzo niewielkie.

                                A może ktoś inny sobie zada trud aby wykazać, kto z nas w tym sporze nie ma
                                racji? Zapraszam :-)

                                silesius.monachijski napisał:

                                > ej, taziuta; jednak mocno przesadziles; nie znajdziesz zadnej ksiazki,
                                > artykulu, czy programu ktorejs z tych partii, gdzie jawnnie gloszonoby i
                                > popierano - jak Ty to nazywasz - "narodowo-faszystowskie" poglady; obawiam
                                > sie tez, ze w ten sposob (zbyt emocvjonalnie podchodzac do problemu)sam sobie
                                > utrudniasz polityczna walke z tym srodowiskiem, ktorego - to przeciez
                                > wiadome - bardzo nie lubisz; przyjrzyj sie Kaczynskim: ile razy wczesniej co
                                > bardziej "nawiedzeni" ludzie prawicy wyzywali wszytskich czlonkow PZPR-u od
                                > komunistow, stalinistow, samych ubekow, itd.,itp; jaki byl tego efekt?
                                > wiekszosc spoleczenstwa z odraza patrzyla na ten spektakl; i zaloze sie, ze
                                > podobnie bedzie i teraz: te wyzwiska pod adresem Kaczynskiego (wiem, co sie
                                > na Slasku mowi o tej durnej wypowiedzi Kutza o J.-Kaczynskim) tylko - w
                                > efekcie przysparzaja mu zwolennikow; Kaczysnscy jednak inaczej, w sposob
                                > bardziej wywazony, wylczyli z SLD i "Ordynacka"; dlatego wygrali; i naprawde:
                                > nie oszukujmy sie: Kaczynscy to naprawde nie sa zadni faszysci; pomijajac juz
                                > poziom takich inwektyw, w ten sposob ani Ty, ani nikt inny z nimi nie wygracie
                        • bio.mum Re: Potworkowa koalicja? A może Ulica Sezamkowa? 02.02.06, 23:05
                          taziuta napisał:

                          > A może Muppet Show? Ciągle nie mogę się zdecydować! :-)
                          > A może mieszanka typów z kilku seriali? Np. Wielki Ptak - Giertych, Świnka
                          > Piggy - Lepper, a Kermit - Jarosław K.?


                          :)))) Wygrałeś lizaka:)) Tylko na boginię...skróć to jakoś:) Ja wiem, że oni są
                          paskudni...ale jednak do Kermita miałam sporo sympatii:)) Możemy się w to
                          pobawić publicznie...NAZWIJMY ICH PO IMIENIU:))) Piewsze moje skojarzenie-
                          zapluci, drugie-karły (Zaplute Karły Stabilizacji?)...tylko Romek jakis taki
                          niewymiarowy...ale damy radę;)

                          Piotrze Zaremba. Jak ja cię %$#%$%$$^!!!!Ty sprzedajny, mierny, robiący w
                          portki dziennikarzyno!


                          >
                          > Choć z drugiej strony (ewentualne) serialowe pierwowzory to sympatyczne
                          > stworki, w odróżnieniu do zakłamanych typów z tej Świętoszkowatej Trójcy :-(
                          >
                          >
                          • silesius.monachijski Re: Potworkowa koalicja? A może Ulica Sezamkowa? 02.02.06, 23:10
                            ja na przyklad - zeby karnawalowa zabawa nie byla taka jednobarwna -
                            dorzucilbym do tanecznego kregu POszolomy czy inne POlszewiki (nie zapominajac -
                            zawsze z pelnym szacunkiem - o SLDupkach)

                            bio.mum napisała:

                            >
                            > :)))) Wygrałeś lizaka:)) Tylko na boginię...skróć to jakoś:) Ja wiem, że oni

                            >
                            > paskudni...ale jednak do Kermita miałam sporo sympatii:)) Możemy się w to
                            > pobawić publicznie...NAZWIJMY ICH PO IMIENIU:))) Piewsze moje skojarzenie-
                            > zapluci, drugie-karły (Zaplute Karły Stabilizacji?)...tylko Romek jakis taki
                            > niewymiarowy...ale damy radę;)
                            >
                            > Piotrze Zaremba. Jak ja cię %$#%$%$$^!!!!Ty sprzedajny, mierny, robiący w
                            > portki dziennikarzyno!
                            >
                            >
                            > >
                            > > Choć z drugiej strony (ewentualne) serialowe pierwowzory to sympatyczne
                            > > stworki, w odróżnieniu do zakłamanych typów z tej Świętoszkowatej Trójcy
                            > :-(
                            > >
                            > >
                            • bio.mum Re: Potworkowa koalicja? A może Ulica Sezamkowa? 02.02.06, 23:18
                              silesius.monachijski napisał:

                              > ja na przyklad - zeby karnawalowa zabawa nie byla taka jednobarwna -
                              > dorzucilbym do tanecznego kregu POszolomy czy inne POlszewiki (nie
                              zapominajac
                              > -
                              > zawsze z pelnym szacunkiem - o SLDupkach)

                              Nie na temat.
                              >
                              >
                          • taziuta Ptako-Piggy-Kermit? czy "leppkie-kaczo-giertychy"? 02.02.06, 23:27
                            Dziękuję, ale za wcześnie jeszcze na tego lizaka. Chętnie się nim podzielę z
                            Tobą i wszystkimi innymi, którzy pomogą nam znaleźć najlepsze określenia dla
                            tej Trójcy. Może "leppkie-kaczo-giertychy"? :-)

                            bio.mum napisała:
                            > :)))) Wygrałeś lizaka:)) Tylko na boginię...skróć to jakoś:) Ja wiem, że oni
                            > są paskudni...ale jednak do Kermita miałam sporo sympatii:)) Możemy się w to
                            > pobawić publicznie...NAZWIJMY ICH PO IMIENIU:))) Piewsze moje skojarzenie-
                            > zapluci, drugie-karły (Zaplute Karły Stabilizacji?)...tylko Romek jakis taki
                            > niewymiarowy...ale damy radę;)

                            > taziuta napisał:
                            >
                            > > A może Muppet Show? Ciągle nie mogę się zdecydować! :-)
                            > > A może mieszanka typów z kilku seriali? Np. Wielki Ptak - Giertych, Świnka
                            > > Piggy - Lepper, a Kermit - Jarosław K.?
                            • bio.mum Re: Ptako-Piggy-Kermit? czy "leppkie-kaczo-gierty 02.02.06, 23:51
                              taziuta napisał:

                              > Dziękuję, ale za wcześnie jeszcze na tego lizaka. Chętnie się nim podzielę z
                              > Tobą i wszystkimi innymi, którzy pomogą nam znaleźć najlepsze określenia dla
                              > tej Trójcy. Może "leppkie-kaczo-giertychy"? :-)
                              >

                              Rydzykowa Koalicja?..Wiem, że to banalne i że już było..ale sadzę, że
                              najbardziej odpowiada rzeczywistosci i że własnie to okręeślenie przejdzie do
                              historii. Nie IV RP, tylko Rydzykowa Koalicja. A lizaka i tak ci dam.
                              Niezależnie od tego czy tego chcesz czy nie:)
                              • taziuta Re: A może "Prawo Pat i Pataszon, czyli PPP"? 03.02.06, 00:06
                                Do "Rydzykowej Koalicji" dodałbym "Prawo Pat i Pataszon", w skrócie:
                                RK PPP :-)))

                                bio.mum napisała:
                                > Rydzykowa Koalicja?..Wiem, że to banalne i że już było..ale sadzę, że
                                > najbardziej odpowiada rzeczywistosci i że własnie to okręeślenie przejdzie do
                                > historii. Nie IV RP, tylko Rydzykowa Koalicja. A lizaka i tak ci dam.
                                > Niezależnie od tego czy tego chcesz czy nie:)

                                > taziuta napisał:
                                > Re: Ptako-Piggy-Kermit? czy "leppkie-kaczo-gierty
                                > > Dziękuję, ale za wcześnie jeszcze na tego lizaka. Chętnie się nim podzielę
                                > > z Tobą i wszystkimi innymi, którzy pomogą nam znaleźć najlepsze określenia
                                > > dla tej Trójcy. Może "leppkie-kaczo-giertychy"? :-)
                                • bio.mum Re: A może "Prawo Pat i Pataszon, czyli PPP"? 03.02.06, 00:31
                                  taziuta napisał:

                                  > Do "Rydzykowej Koalicji" dodałbym "Prawo Pat i Pataszon", w skrócie:
                                  > RK PPP :-)))
                                  >

                                  Głupi, Głupszy i Najgłupszy czyli IVRP GGiN;)
                • gromek1 Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:46
                  Jednym słowem ośrodek władzy przesunął się do RM?
                  Panie Ojcze Dyrektorze malduję wykonanie zadania :)
                  • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:56
                    gromek1 napisał:

                    > Jednym słowem ośrodek władzy przesunął się do RM?
                    > Panie Ojcze Dyrektorze malduję wykonanie zadania :)

                    Łojciec Dyrechtór jest tylko sumieniem Potworkowej Koalicji. Nie panikuj;) W
                    końcu nie on dzierży laskę...marszałkowską:)
                    • lavojtek Dziennikarzyny! 02.02.06, 22:00
                      Dobrze ze nie zaczeli tupac i sie nie rozplakali ze zlosci ci wszyscy "wielcy"
                      dziennikarze. Jaka demokracja takie dziennikarstwo. Mierne.
                      • uu1 Re: Dziennikarzyny! 02.02.06, 22:06
                        Wysoko zbyt wysoko ich cenisz.
                        • bio.mum Re: Dziennikarzyny! 02.02.06, 22:20
                          uu1 napisała:

                          > Wysoko zbyt wysoko ich cenisz.

                          Rozchmurz się;) Przypomnij sobie chód Gosiewskiego:)) Mi zawsze pomaga:))
                          • silesius.monachijski Re: Dziennikarzyny! 02.02.06, 22:28
                            ja zas przepadam za tym cudownym "r" takich dwoch koryfeuszy polskiej polityki
                            (a jedna dama, kiedy przemowi, to dostaje gesiej skorki), ktorego nawet
                            spodziewalem sie uslyszec 23 grudnia 2005 w Palacu Namiestnikowskim; szkoda, ze
                            wyszlo inaczej, bo mialbym piekny prezent na gwiazdke

                            bio.mum napisała:

                            > uu1 napisała:
                            >
                            > > Wysoko zbyt wysoko ich cenisz.
                            >
                            > Rozchmurz się;) Przypomnij sobie chód Gosiewskiego:)) Mi zawsze pomaga:))
                            >
                            >
                          • uu1 Re: Dziennikarzyny! 02.02.06, 22:35
                            Jesteś kochana. To rzeczywiście jest piękne. Taki łabędź potrącony przez
                            "Syrenkę". Dzięki. :-))
                            • bio.mum Re: Dziennikarzyny! 02.02.06, 23:26
                              uu1 napisała:

                              > Jesteś kochana. To rzeczywiście jest piękne. Taki łabędź potrącony przez
                              > "Syrenkę". Dzięki. :-))

                              :)) dla ciebie wszystko;)
            • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:15
              uu1 napisała:

              > Też mam taka nadzieję. Ale nie ma lepszego balsamu niż szmal. Sumienia już
              dawn
              > o
              > uprano. Została hucpa - ot, choćby klatka pod sejmem. Czy ktoś powiedział:
              > sorki, wygłupiłem się? Nie te czasy.

              Jest kilku takich na których liczę...Są to przedstawiciele prawicowej prasy(ale
              nie tej skrajnej), którzy powinni bić się w piersi. Ci, którzy ślepo bronili
              Kaczyńskich, w każdej niemal sytuacji. Dobrze się stało, że oni też nie zostali
              wpuszczeni na uroczystość podpisania tego zamykającego gęby Lepperowi I
              Giertychowi papieru, może da im to trochę do myślenia...w końcu, jakby na nich
              nie patrzeć, to ludzie po studiach;) Chciałabym mieć rację, w końcu czy
              ateistka nie ma prawa wierzyć w cuda?:) Zaznaczam, że myślę tylko o
              dziennikarzach prasowych a nie telewizyjnych. Aż w takie cuda nie wierzę.

              Jak koń zarży nie budzą się demony;)
              • uu1 Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:38
                > jakby na nich
                > nie patrzeć, to ludzie po studiach;)
                Na studiach nie uczą w sposób skuteczny etyki. Średnia durniów wśród profesorów
                jest taka sama jak wśród szewców. Pojęcie wstydu stało się pojęciem
                anachronicznym. Ale jak mawiał pewien pan - ja w cuda nie wierzę ale, że są, to są.
                • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 21:52
                  uu1 napisała:

                  Ale jak mawiał pewien pan - ja w cuda nie wierzę ale, że są, to są.

                  Czyli jednak też jesteś optymistą;) Powiedzmy, że podprogowym:)Zwał jak zwał.
                  Wiesz, że nie będę miała oporów, żeby przyznać ci rację...ale żelazna obręcz
                  zaciśnie się na mojej piersi, jesli okaże się, że moje nadzieje na to, że w
                  Polsce są odważni, uczciwi dziennikarze, którzy nie dadzą się tym Trzem
                  Potworkom wodzić za nos, okazały się płonne;)
                  • uu1 Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 22:05
                    > że w
                    > Polsce są odważni, uczciwi dziennikarze, którzy nie dadzą się tym Trzem
                    > Potworkom wodzić za nos,
                    Możliwe, że są ale dawno zeszli tak głęboko do podziemi, że sami o sobie nie
                    wiedzą, że są uczciwi. A gdyby się o tym dowiedzieli, to ze strachu przed
                    ostracyzmeem środowiska sami przed sobą się do tego nie przyznają.
                    PS. Room with them! To w aktualnie obowiązującej angielszczyźnie. :-))
                    • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 22:31
                      uu1 napisała:

                      > > że w
                      > > Polsce są odważni, uczciwi dziennikarze, którzy nie dadzą się tym Trzem
                      > > Potworkom wodzić za nos,

                      > Możliwe, że są ale dawno zeszli tak głęboko do podziemi, że sami o sobie nie
                      > wiedzą, że są uczciwi. A gdyby się o tym dowiedzieli, to ze strachu przed
                      > ostracyzmeem środowiska sami przed sobą się do tego nie przyznają.

                      Nie generalizujmy...nawet w tak dramatycznych okolicznościach;) Swoją drogą nie
                      mogę się doczekać następnego felietonu Kutza w Przekroju..nie mam wątpliwości,
                      że nawiązę do tego chwalebnego dla polskiej demokracji dnia;)Już ostrzy
                      pióro:)) LY Panie Kazimierzu!:) Zero litości dla tych sqrv..kotów:)



                      > PS. Room with them! To w aktualnie obowiązującej angielszczyźnie. :-))

                      Dajcie im tlenu? Tak to zrozumiałam:) Ach..ten mój angielski;)
                      • uu1 Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 22:43
                        > Dajcie im tlenu? Tak to zrozumiałam:) Ach..ten mój angielski;)
                        Raczej - pokój z nimi. Ale to nadwiślański inglisz, ma wiele idiomów. :-))
                        Od zmiany redaktora naczelnego i przeniesienia "Przekroju" do Warszawy
                        przestałem go czytać. Ale wrócę.
                        • bio.mum Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 23:39
                          uu1 napisała:

                          > > Dajcie im tlenu? Tak to zrozumiałam:) Ach..ten mój angielski;)
                          > Raczej - pokój z nimi. Ale to nadwiślański inglisz, ma wiele idiomów. :-))
                          > Od zmiany redaktora naczelnego i przeniesienia "Przekroju" do Warszawy
                          > przestałem go czytać. Ale wrócę.

                          :)) Warto dla samego Kutza. Ja tez nie lubię Najszuba. Rozumiem, że można go
                          bojkotować - nigdy nie stanie sie dla nikogo autorytetem moralnym...ale podsunę
                          ci kawałek żóltego;:))...chyba, że jesteś łasy na cukier;)

                          Polecam wszystkim Oszołomionym i Zdezorientowanym. Jeden z niewielu polskich
                          polityków, budzących szacunek w - (nie ukrywajmy tego)...normalnych ludziach.

                          www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1062&Itemid=54
                          • silesius.monachijski Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 23:50
                            Tym razem ugryze sie w jezyk, i nie napisze, co mysle o Kutzu (jak zreszta
                            wielu na Slasku, ktorzy go od lat znaja); niech bedzie, ze masz "racje"

                            bio.mum napisała:

                            > uu1 napisała:
                            >
                            > > > Dajcie im tlenu? Tak to zrozumiałam:) Ach..ten mój angielski;)
                            > > Raczej - pokój z nimi. Ale to nadwiślański inglisz, ma wiele idiomów. :-)
                            > )
                            > > Od zmiany redaktora naczelnego i przeniesienia "Przekroju" do Warszawy
                            > > przestałem go czytać. Ale wrócę.
                            >
                            > :)) Warto dla samego Kutza. Ja tez nie lubię Najszuba. Rozumiem, że można go
                            > bojkotować - nigdy nie stanie sie dla nikogo autorytetem moralnym...ale
                            podsunę
                            >
                            > ci kawałek żóltego;:))...chyba, że jesteś łasy na cukier;)
                            >
                            > Polecam wszystkim Oszołomionym i Zdezorientowanym. Jeden z niewielu polskich
                            > polityków, budzących szacunek w - (nie ukrywajmy tego)...normalnych ludziach.
                            >
                            > www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1062&Itemid=54
                            >
                      • silesius.monachijski Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 22:47
                        taaak Kazio Kutz: ulubieniec ge. Zietka i Gierka, a teraz taki "niezalezny
                        publicysta" sie zrobil; poza nazwaniem Kaczynskiego "hitlerem" nie dostrzeglem
                        w jego wypowiedziach niczego, co mogloby swiadczyc o tym, ze jest w stanie
                        jeszcze cokolweik z siebie wydusic; a tak na marginesie: czy w Polsce mozna
                        publicznie kogos tak nazwac? bo ani w Niemczech, ani we Francji nie
                        bio.mum napisała:

                        > uu1 napisała:
                        >
                        > > > że w
                        > > > Polsce są odważni, uczciwi dziennikarze, którzy nie dadzą się tym T
                        > rzem
                        > > > Potworkom wodzić za nos,
                        >
                        > > Możliwe, że są ale dawno zeszli tak głęboko do podziemi, że sami o sobie
                        > nie
                        > > wiedzą, że są uczciwi. A gdyby się o tym dowiedzieli, to ze strachu przed
                        > > ostracyzmeem środowiska sami przed sobą się do tego nie przyznają.
                        >
                        > Nie generalizujmy...nawet w tak dramatycznych okolicznościach;) Swoją drogą
                        nie
                        >
                        > mogę się doczekać następnego felietonu Kutza w Przekroju..nie mam
                        wątpliwości,
                        > że nawiązę do tego chwalebnego dla polskiej demokracji dnia;)Już ostrzy
                        > pióro:)) LY Panie Kazimierzu!:) Zero litości dla tych sqrv..kotów:)
                        >
                        >
                        >
                        > > PS. Room with them! To w aktualnie obowiązującej angielszczyźnie. :-))
                        >
                        > Dajcie im tlenu? Tak to zrozumiałam:) Ach..ten mój angielski;)
                        >
                        >
                        • taziuta Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 23:07
                          Którejś niedzieli w Zetce u Olejnikowej, Giertych mówił do Bielana: panie
                          pośle, jak jeden człowiek panu mówi, że ma pan coś na klapie, to może pan to
                          zignorować. Jak drugi to mówi, też można to olać. Ale jak to zaczyna być trzeci
                          i czwarty, to może warto spojrzeć, czy czegoś tam jednak nie ma?

                          Czy nie sądzisz, że skoro coraz więcej autorytetów mówi (dla Ciebie, skoro tak
                          mówią, to automatycznie zasługują na cudzysłów?), że coś z tym umiłowaniem
                          demokracji w PiS (a dokładnie przez Jarosława K.) jest nie tak, to może jednak
                          jest w tym coś na rzeczy? Zastanów się nad tym przez chwilę, zamiast
                          natychmiast przypinać im łatki, np. "niezalezny publicysta"!

                          silesius.monachijski napisał:

                          > taaak Kazio Kutz: ulubieniec ge. Zietka i Gierka, a teraz taki "niezalezny
                          > publicysta" sie zrobil; poza nazwaniem Kaczynskiego "hitlerem" nie
                          > dostrzeglem w jego wypowiedziach niczego, co mogloby swiadczyc o tym, ze jest
                          > w stanie jeszcze cokolweik z siebie wydusic; a tak na marginesie: czy w
                          > Polsce mozna publicznie kogos tak nazwac? bo ani w Niemczech, ani we Francji
                          > nie

                          • silesius.monachijski Re: Apel do czegoś, czego nie ma 02.02.06, 23:42
                            Taziuta, a gdyby tak np.Lysiak czy Ziemkiewicz nazwali Kwasniewskiego stalinem
                            albo tez hitlerem, to tez byloby ok? (a jakie gierki byly prezydent prowadzil,
                            i czego jeszcze mozemy sie dowiedziec?); nie, na forum - choc szkoda - mozna
                            sobie uzywac do woli, ale osoba, ktora publicznie obraza inna osba w sposob tak
                            chamski, jest dla mnie moralnym zerem; Kutz powinien sie troche nad soba
                            zastanowic; ja wogole proponowalem juz, zeby zajela sie nim komisja etyki
                            (pewnie w senacie tez jest podobny organ) sa granice przyzwoitosci; panie kutz,
                            jesli pan nie potrafisz, nie pchaj sie na afisz

                            taziuta napisał:

                            > Którejś niedzieli w Zetce u Olejnikowej, Giertych mówił do Bielana: panie
                            > pośle, jak jeden człowiek panu mówi, że ma pan coś na klapie, to może pan to
                            > zignorować. Jak drugi to mówi, też można to olać. Ale jak to zaczyna być
                            trzeci
                            >
                            > i czwarty, to może warto spojrzeć, czy czegoś tam jednak nie ma?
                            >
                            > Czy nie sądzisz, że skoro coraz więcej autorytetów mówi (dla Ciebie, skoro
                            tak
                            > mówią, to automatycznie zasługują na cudzysłów?), że coś z tym umiłowaniem
                            > demokracji w PiS (a dokładnie przez Jarosława K.) jest nie tak, to może
                            jednak
                            > jest w tym coś na rzeczy? Zastanów się nad tym przez chwilę, zamiast
                            > natychmiast przypinać im łatki, np. "niezalezny publicysta"!
                            >
                            > silesius.monachijski napisał:
                            >
                            > > taaak Kazio Kutz: ulubieniec ge. Zietka i Gierka, a teraz taki "niezalezn
                            > y
                            > > publicysta" sie zrobil; poza nazwaniem Kaczynskiego "hitlerem" nie
                            > > dostrzeglem w jego wypowiedziach niczego, co mogloby swiadczyc o tym, ze
                            > jest
                            > > w stanie jeszcze cokolweik z siebie wydusic; a tak na marginesie: czy w
                            > > Polsce mozna publicznie kogos tak nazwac? bo ani w Niemczech, ani we Fran
                            > cji
                            > > nie
                            >
                            • taziuta Re: Apel do czegoś, czego nie ma 03.02.06, 10:47
                              Kwaśniewski był/jest sto razy większym demokratą od Jarosława K.!
                              Ty pamiętasz tylko jego wpadki (a kto ich nie ma?!), a ja pamiętam że starał
                              się zachowywać dystans i równo traktować polityków z różnych opcji, że nie
                              wspomnę o dziennikarzach.
                              A Jareczek, zapatrzony w cel swojej misji, prze do niego "po trupach" :-(

                              silesius.monachijski napisał:

                              > Taziuta, a gdyby tak np.Lysiak czy Ziemkiewicz nazwali Kwasniewskiego
                              > stalinem albo tez hitlerem, to tez byloby ok? ...
    • israel smierc frajerom 02.02.06, 20:00
      zaraz zaczna plonac Synagogi, kluby muzyczne i sex-shopy. Wielka kolalicja
      najuczciwszysch (Leppier), najpiekniejszych (Kaczor) i najbardziej otwartych na
      swiat (Gertych) niczym Rada Jedi rusza do krucjaty.
      czyli....


      spierdaaaammmyyyyyyy!!!!!
    • arturiowpska Nie pozostaje nic innego jak głosować na lewice 02.02.06, 20:03
      Tylko nowa lewica na czele z Borowskim i Olejniczakiem jest w stanie sie przeciwstawić radykalistom i populistom z pisu, lpr i samoobrony, czuje sie oszukany jako wyborca pisu, zarówno przez pis jaki po, dlatego jednak wracam i w najbliższych wyborach lokalnych głosuje na lewice. Bede wracał jak Syn marnotrawny, ale na tych oszustów już nie zagłosuje i choć nie popieram wielu ich pomysłów ws prawach ideologicznych i moralnych, to jednak jeżeli chodzi o gospodarke to bliżej mi do lewicy, niż do tych partii, które tak naprawde pomysłów nie mają żadnych, a swoją pozycje zawdzieczają ciągłym krytykowaniu innych, najpierw SLD później PO, teraz kto jak widać to już za niezawisłe sądy sie biorą, chore to wszystko, a Dorna to już nawet nie skomentuje
      • tommy_di Re: Nie pozostaje nic innego jak głosować na lewi 02.02.06, 20:06

        A po co glosowac ?? Czy oni kiedykolwiek czy z lewicy czy prawicy dali ci
        cokolwiek ?? Czy tylko dla siebie wszystko zagarniaja :)
        Po co im to ułatwiać ?? :)
        • lucky81 Re: Nie pozostaje nic innego jak głosować na lewi 03.02.06, 02:59
          > A po co glosowac ?? Czy oni kiedykolwiek czy z lewicy czy prawicy dali ci
          > cokolwiek ??

          To Ty głosujesz za opłatą?
      • lucky81 Re: Nie pozostaje nic innego jak głosować na lewi 03.02.06, 02:58
        Jeśli rzeczywiście zależy Ci na prawdziwym rozwoju gospodarczym w
        przeciwieństwie do "sprawiedliwości społecznej", to polecałbym raczej UPR niż
        SLD. No, w ostateczności PO (choć i oni czasem lubią walnąć głupotę ekonomiczną
        pod publikę, ale o wiele rzadziej).
    • self-mademan Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:06
      no coż,trzeba sie spakowac.
      • alterpars widze szeroki strumien emigrantow 02.02.06, 20:08
        skandal Profesor skumal sie z wsiorami....
        • chachar1 Re: widze szeroki strumien ... 02.02.06, 20:22
          A ty o kim alterparchu ?
          • alterpars Re: widze szeroki strumien ... 02.02.06, 20:25
            Profesor to ocywiscie Profesor prawa Kaczynski. a emigrnci to lekarze naukowcy
            mlodzi po studiach pielegniarki inzynierowie biznesmeni wyprowadzajacy kapital.
            A wsiory to oczywiscie Lepper i jego zgraja wsiorow
    • xxx222 Zaczynam szanować Kaczyńskich. 02.02.06, 20:07
      Trzeba było mieć jaja, aby to zrobić.


      A "niezależnym" dziennikarzom dziwię się. Nagle się okazało się, że są 100%
      dyspozycyjni od "grupy, która trzymała władzę".
      • alterpars Re: Zaczynam szanować Kaczyńskich. 02.02.06, 20:10
        trzeba miec nieskrepowana chec posiadania wladzy. Taaa grupa trzymajaca
        wladzekaala podpisywac pakt tylko na natenie tv trwam. Mniej pij xxx222 taka
        moja rada bo ci sie mozg w serek zamieni
      • kotbehemot6 Re: Zaczynam szanować Kaczyńskich. 02.02.06, 20:14
        Albo bać się wiecznego potępienia...
    • qwardian Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:14
      IV Rzeczpospolita zaczęła się więc 2 lutego 2006 roku. Zapamiętajcie tą datę.
      • tommy_di Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:16

        Poczatek konca Polski. Fajny to byl kraj :)
    • tk_s No to ładnie, witajcie wyższe podatki... 02.02.06, 20:15
      ...żegnajcie dobre perspektywy...
    • elazubrowska Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:16
      To jest koniec demokracji... media publiczne sa od tego zeby transmitowac jako
      pierwsze wszelkie wydarzenia wazne dla kraju. W tym wypadku wylacznosc i
      pierszenstwo transmisji radia maryja i tv trwam jest bezczelna demonstracja
      stronniczosci komercyjnej rzadu. Komercyjnej gdyz "swiatobliwe" organizacje Pana
      Rydzyka czesza gruba kase na biednych nie wpelna majacych pojecie o czymkolwiek
      ludziach, ktorzy o ironio, stanowia aktywna wiekszosc glosujacych w tym kraju.
      Dziekujemy!!!!
    • wysokiktos WRESZCIE KTOS SIE PRZECIWSTAWIL TEMU CHLAMOWI 02.02.06, 20:17
      "dziennikarskiemu". Jestem lekko zdziwiony co PIS dzisiaj zrobil pismakom, choc
      wczesniej przewidywalem ze cos takiego nastapi :))) Wydawalo mi sie jednak, ze
      wymaga to sporej odwagi, no i jak sie okazuje PIS ja ma :))) W ten sposob,
      liberalnym mediom pozostalo tylko relacjonowanie kolejnych sukcesow rzadu
      Marcinkiewicza (tak jak wczoraj sukces w negocjacjach w sprawie VATu) i
      kontynulowanie swoistego belkotu o PISie jako partii demolujacej nasze panstwo i
      demokracje :))) PIS JEST JEDYNA PARTIA Z CHARAKTEREM, reszta to bezplciowe
      ugrupowania!!!
      • moherecik CHLAMOWI 02.02.06, 20:19
        wysokiktos napisał:

        > "dziennikarskiemu". Jestem lekko zdziwiony co PIS dzisiaj zrobil pismakom, choc
        > wczesniej przewidywalem ze cos takiego nastapi :))) Wydawalo mi sie jednak, ze
        > wymaga to sporej odwagi, no i jak sie okazuje PIS ja ma :))) W ten sposob,
        > liberalnym mediom pozostalo tylko relacjonowanie kolejnych sukcesow rzadu
        > Marcinkiewicza (tak jak wczoraj sukces w negocjacjach w sprawie VATu) i
        > kontynulowanie swoistego belkotu o PISie jako partii demolujacej nasze panstwo
        > i
        > demokracje :))) PIS JEST JEDYNA PARTIA Z CHARAKTEREM, reszta to bezplciowe
        > ugrupowania!!!
      • moherecik PiS maki............ 02.02.06, 20:20
        wysokiktos napisał:

        > "dziennikarskiemu". Jestem lekko zdziwiony co PIS dzisiaj zrobil pismakom, choc
        > wczesniej przewidywalem ze cos takiego nastapi :))) Wydawalo mi sie jednak, ze
        > wymaga to sporej odwagi, no i jak sie okazuje PIS ja ma :))) W ten sposob,
        > liberalnym mediom pozostalo tylko relacjonowanie kolejnych sukcesow rzadu
        > Marcinkiewicza (tak jak wczoraj sukces w negocjacjach w sprawie VATu) i
        > kontynulowanie swoistego belkotu o PISie jako partii demolujacej nasze panstwo
        > i
        > demokracje :))) PIS JEST JEDYNA PARTIA Z CHARAKTEREM, reszta to bezplciowe
        > ugrupowania!!!
      • alterpars taaa z charkaterem buahahahahahaha 02.02.06, 20:23
        sukcesy rzadu buahahahahahahaha szeroki strumien emigrantow widze
        • chachar1 Re: taaa z charkaterem buahahahahahaha 02.02.06, 20:27
          Bardzo budująca wizja...nie powiem żeby to był powód do zmartwienia...
          • alterpars Re: taaa z charkaterem buahahahahahaha 02.02.06, 20:33
            hymmm tylko kto cie bedzie leczyl i zarabial na toj socjalistyczny rzad?
            • chachar1 Re: taaa z charkaterem buahahahahahaha 02.02.06, 20:39
              Nasi bliscy sąsiedzi bardzo chętnie legalnie pracują w Polsce bo to nie są wyznawcy
              proroka...więc "nie bój żaby"....żaba w wodzie nie bodzie....
              • alterpars Re: taaa z charkaterem buahahahahahaha 02.02.06, 21:19
                juz jedni tacy byli co parli do ruskich buahahahahahaha no tak w sumiepo co sie
                zblizac do europy lepiej sie cofac na wschod....durny motloch
                • chachar1 Re: taaa ... 02.02.06, 21:31
                  Mozesz napisać coś co można zrozumieć,bo póki co to pomieszałeś kierunek..Fredziu..
              • neoart mordzinas 02.02.06, 21:53
                buhahahahaha godz 21:52 i koniec pracy juz nie piszemy?:)
      • neoart okazał tylko brak: 02.02.06, 21:58
        1. brak szacunku
        2. kogo faworyzuje (sama ustawa nie wystarczyła)
        jednym słowem brak qultury politycznej oraz poprawności i napewno brak
        poszanowania demokracji:)
        PIS JEST JEDYNA PARTIA Z CHARAKTEREM, reszta to bezplciowe
        > ugrupowania!!!
        taaaaaaaaa charakter ma - autorytarny
    • chomsky Welcome to Animal Farm! 02.02.06, 20:18
      albo Jurassic Park...
      • nanabun Ale kibel - 3 rydzykowych pajacy 02.02.06, 20:22
        kogo ty sobie narodzie wybrałeś?? Przeciez to faszyzm całą gębą z
        błogosławieństwem cwaniaczka rydzyka.
        • tzetze1 Dżisus Krajst Superstar 02.02.06, 20:26
          Kiszka kiszka kiszka, i to coraz wieksza. Diabelska trojca od rydzyka - Dzisus
          Krajst Superstar.
      • odpi Re: Welcome to Animal Farm! 02.02.06, 20:23
        patrz się chomsky i ucz się od pis jak się robi politykę
      • chloppolski1 [...] 02.02.06, 20:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • r0b0l tiepier polsza pojdiot w pis.du 02.02.06, 20:44
          a wy towariszcz chłopolski radujsia i diełaj rewolucju z twoimi bożdami
          Rewalucja urra, wpis.du ubit wsiech.
          Urra pis.da burra
          • chloppolski1 Re: tiepier polsza pojdiot w pis.du 02.02.06, 22:09
            ...co ci sie stalo nieboraku? ....wody szklaneczke podac?, mocno cierpisz?
            • r0b0l Re: tiepier polsza pojdiot w pis.du 02.02.06, 23:04
              nie chcę bo pewno po katolicku byś truciznę podał
    • zenek68 dziennikarze niech zgłoszą protest do swych szefów 02.02.06, 20:23
      że im każą pisać głodne kawałki oderwane od rzeczywistości...śmieszni nie widzą
      swojej śmieszności..
    • logophilos FOLWARK ZWIERZĘCY 02.02.06, 20:26
      Folwark zwierzęcy - oto, co się teraz dzieje. Już niedługo wezmą nas za mordy!
    • bogmin Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:27
      panowie k k l g czy czy wam odbiło mieszkamy w panstwie demokratycznym a
      zachowajujecie sie jak w sredniowieczu po jakims czasie bedziecie wysmiewani
      jestem katolikiem ale to co prezentuja to jest parodia
    • kaczka118 Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:28
      Kaczyński narobił we własną zupę

      Trzeba być kompletnie pozbawionym rozumu i instynktu zachowawczego, żeby
      zadzierać z mediami - żaden nawet najpotężniejszy polityk /ale mądry/ nie
      pozwala sobie na to. Teraz media rozerwą Kaczory i ich Pis na strzępy. Będę to
      obserwował z niekłamaną satysfakcją. Przyłączcie się - już dziś zaczną: Tomek
      Lis i Monika. Usiadźmy wygodnie w fotelu......:)))




      • tzetze1 Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:29
        kaczka118 napisał:

        > Kaczyński narobił we własną zupę
        >
        > Trzeba być kompletnie pozbawionym rozumu i instynktu zachowawczego, żeby
        > zadzierać z mediami - żaden nawet najpotężniejszy polityk /ale mądry/ nie
        > pozwala sobie na to. Teraz media rozerwą Kaczory i ich Pis na strzępy. Będę
        to
        > obserwował z niekłamaną satysfakcją. Przyłączcie się - już dziś zaczną: Tomek
        > Lis i Monika. Usiadźmy wygodnie w fotelu......:)))

        Dokladnie!! Kaczke podano!
    • manixx Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:29
      Tak patrzę na to wszystko co się dzieje... I dochodzę do wniosku, że Kurski
      miął racje: Naród ciemny kupi wszystko... Tylko ciekaw jestem kto wreszcie
      wśród tej ciemnoty zapali światło, kto pierwszy wyjmie rękę z nocnika ufajdana
      łajnem pod hasłem odnowa moralna?
      Czy wszechobecne „miłosierdzie boże” wreszcie przemówi, czy tam jakkolwiek może
      zareagować? Wiara w jedną prawdę, całkowite zaślepienie, czy nieodparta chęć
      władzy rządzi Nadprezydentem Nadmaszałkiem Nadpremierem Jarosławem K.? A może
      chore niespełnione ambicje? A tak serio, całkiem serio... boję się... Śmierdzi
      mi ten nocnik bardzo...
      • 77qwerty Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:34
        za to wszystko odpowiedzialnosc ponosza złodzieje od millera
        i przekrety z PO
        to oni zmusili mnie do zagłosowania na oszołomow zPiS
        ale wole juz Rydzyka niz złodziei...
      • chachar1 Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:51
        Śmierdzi..? To ze stajni Augiasza z ostatnich 15-tu lat...ale ten smród dopiero
        poczujemy...
    • slayer_fan Bojkot to był tylko pretekst aby nie przekazać 02.02.06, 20:30
      opinii publicznej rzeczywistego stanowiska sygnatariuszy paktu, fabrykować fakty prasowe i demonizować całą tą sprawę.
      • alterpars Re: Bojkot to był tylko pretekst aby nie przekaza 02.02.06, 20:35
        a jakie bylo rzeczywiste stanowisko sygnotariuszy paktu. Takie zle dla Panstwa
        ze tylko w tajemnicy mozna je bylo przekazac TV trwam??
        • niketas Re: Bojkot to był tylko pretekst aby nie przekaza 02.02.06, 20:38
          od dzisiaj wylacznosc ma tv trwam i radio ma-ryja ;)

          nastala era ojca rydzyka i od dzisiaj nalezy mowic MR ojciec EXCLUSIVE rydzyk
        • slayer_fan Stanowisko miała pokazać konferencja z której 02.02.06, 20:49
          dziennikarze wyszli.

          Dlaczego nie zostali?
          Dlaczego nie zadawali pytań tylko gwizdali?

          • kosa44 Re: Stanowisko miała.......... 02.02.06, 20:56
            Przyszli zaprogramowani...tak czy siak by gwizdali...to towarzystwo
            wykonuje wyłącznie polecenia własnych szefów....i co tu komentować..
            • alterpars Re: Stanowisko miała.......... 02.02.06, 21:16
              ludzie co wy pieprzycie. Podpisanie paktu zostalo zarezerwowane dla tylkojednej
              telewizji. To skandal a ty sie dziwisz ze dziennikarze WSZSYTKICH INNYCH STACJI
              sie wnerwili Sugerujesz ze cala reszta dziala na zlecenie jakiegos szefa?????
              Matko Wam juz naprawde Rydzyk sieczke z mozgow zrobil..coza debilny kraj:
              • slayer_fan Parafowanie - a nie podpisanie 02.02.06, 21:45
                Była wyznaczona konferencja: dziennikarze przyszli, poszumieli i wyszli.
                Urażona duma albo co innego sprawiło że nie zadawali pytań w tak ważnej dla kraju sprawie dając pole do popisu dywagacjom.

                Myślę że sygnatariusze paktu popełnili błąd, który został skrzętnie wykorzystany do celów propagandowych przez dziennikarzy powiązanych z układami w Polsce.
    • ouele Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:34
      Pakt stabilizacyjny

      Ten akt to pierwszy krok wstecz jeżeli chodzi o demokrację w Polsce .
      Nie ma się z czego cieszyć, zwyciężyła pazerność i narodowy socjalizm,
      partykularne interesy i chęć władzy . To nie prawda że tego paktu spodziewali
      się wyborcy
      tych trzech partii. W Polsce Samoobrona i Leper kojarzą się z awanturnictwem
      politycznym,
      LPR i Giertych z Młodzieżą Wszechpolską grupą faszyzującą z ogolonymi łbami ,te
      partie są więcej niż skompromitowane.
      PiS, który opowiada się za wartościami chrześcijańskimi, ogłupia swych
      katolickich wyborców,opowiadając o Polsce
      prawa i sprawiedliwości .Do tej pory rząd polski nie zrobił nic by cokolwiek
      poprawić .Nowe ustawy to medialna i becikowa ,
      a wjaki sposób rząd ma zamiar zwiększyć ilość miejsc pracy? Czy tylko będziemy
      żyć z rent i na koszt państwa, czy rząd będzie zwiększał wydatki na opiekę
      socjalną po to by jak najdłużej utrzymać się u władzy? W tej chwili gospodarka
      polska, jeszcze rozpędzona, jakiś czas
      będzie notować wzrost a co się stanie kiedy wystraszeni inwestorzy ,
      narastającym nacjonalizmem, przestaną inwestować ?
      skąd weźmiemy pieniążki, czy wtedy telewizja Trwam wraz z Radiem Maryia
      załatwią nam kredyt u Pana Boga?
    • clowley Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:38
      hahaha przecież to jest śmieszne !!!
      IV RP będzie miała twarz Leppera i Giertycha hehehe
      • linke1 NAJLEPSZY POST od Clowleya - rozesmiałem się 02.02.06, 21:56
        clowley napisał:

        > hahaha przecież to jest śmieszne !!!
        > IV RP będzie miała twarz Leppera i Giertycha hehehe
        ======
        jak koń na karuzeli :-))).
        Nareście będzie można oglądać ich prawdziwe oblicza;
        zapewne będzie wesoło.
        • clowley Re: NAJLEPSZY POST od Clowleya - rozesmiałem się 02.02.06, 23:23
          teraz to już pewnie będzie jak w programie szymona majewskiego !!!
    • kaczory11 Obrzydzenie bierze czlowieka..... 02.02.06, 20:38
      Po 13 Grudnia 1981 roku jest dzien dzisiejszy drugim najczarniejszym dniem w
      moim zyciu. Nigdy przez mysl nie przechodzilo mi, ze takiego DNIA HANBY dozyje.
      "Folwark zwierzecy" to zbyt lagodne okreslenie tego, do czego psychopatyczni
      Bracia Blizniacy doprowadzili dzisiaj Polske. Bardziej dzien dzisiejszy
      kojarzy mi sie z dniem 30 stycznia 1933 roku w Niemczech. Strach sie bac.......
      • korbbi Re: Obrzydzenie bierze czlowieka..... 02.02.06, 20:44
        kaczory11 napisał:

        > Po 13 Grudnia 1981 roku jest dzien dzisiejszy drugim najczarniejszym dniem w
        > moim zyciu. Nigdy przez mysl nie przechodzilo mi, ze takiego DNIA HANBY
        dozyje.
        > "Folwark zwierzecy" to zbyt lagodne okreslenie tego, do czego psychopatyczni
        > Bracia Blizniacy doprowadzili dzisiaj Polske. Bardziej dzien dzisiejszy
        > kojarzy mi sie z dniem 30 stycznia 1933 roku w Niemczech. Strach sie
        bac.......
        Jesteś wyjątkowej klasy kretynem. Przecież to Tusk groził w wypadku
        przedterminowych wyborów "nieposłuszeństwem"!!! Kaczka poszła mu na rękę i co?
        Też ci, palancie, nie pasi?
        • gromek1 Re: Obrzydzenie bierze czlowieka..... 02.02.06, 21:19
          Albo jesteś alkiem głupi, albo calkiem cyniczny
    • mahir czy przedstawiciele mediów do tego stopnia 02.02.06, 20:39
      są rozpuszczeni że już nie dochodzi do nich że nie każdy nie zawsze i nie
      wszędzie jest zobowiązany ich "zapraszać"? Nie twierdzę że to dobrze że akurat
      tak się stało bo wisi mi to jak kilo kitu.
    • yepestis czuję się jak obywatel drugiej kategorii 02.02.06, 20:40
      jeśli nie słucham RM ani nie oglądam Trwam to znaczy że nie mam prawa
      dowiedzieć się od razu o tym, co nasz wspaniały rząd wysmażył?? tylko poczekać
      aż "moje" media zostaną łaskawie dopuszczone do tajemnicy?
      DYSKRYMINACJA!!!!!!!
      • adrem63 Re: czuję się jak obywatel drugiej kategorii 02.02.06, 20:46
        Kiedyś trzeba zacząć. Można też zaprenumerować "Nasz Dziennik".
      • bobek1964 Re: czuję się jak obywatel drugiej kategorii 02.02.06, 21:43
        Juz nie dlugo wszystkie media beda po lini,jak na Bialorusi.
        Pozdrowienia dla wybitnego sprawozdawcy sejmowego TVP2.Az milo popatrzec
        na "panorame".Ciekawe dlaczego jego nie wpuscili ,przeciez tak sie stara.
    • dccircle Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:41
      Koniec polskiej republiki weimarskiej!
      ______________

      Rydzopis kryminalisty: kurduplowaty ch... na kaczych nóżkach. Daje na tacę w
      piątek, świątek i niedzielę. Z cudzych pieniędzy. Uzdrawia moralnie ze
      złodziejami od Leppera i faszystami od Giertycha (co to spadł z PRONcia
      kolaboranta).
      • korbbi Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:47
        dccircle napisał:

        > Koniec polskiej republiki weimarskiej!
        > ______________
        >
        > Rydzopis kryminalisty: kurduplowaty ch... na kaczych nóżkach. Daje na tacę w
        > piątek, świątek i niedzielę. Z cudzych pieniędzy. Uzdrawia moralnie ze
        > złodziejami od Leppera i faszystami od Giertycha (co to spadł z PRONcia
        > kolaboranta).
        Rysopis zdrajcy: dccircle, qrewski lewak, prawdopodobnie pederasta, pluje na
        wszystko co polskie.
        • gromek1 Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 21:21
          Jakie polskie? Kto i matołku dał prawo decydowac o tym co polskie, a co nie?
    • util Ostatni gasi świtatło. 02.02.06, 20:43
      Tak żenującego widowiska politycznego jeszcze w IIIRP nie było.
    • radek-kirschbaum Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:44
      pora sie żegnac z polską, mój stray wyjechał przez czerwonych
      ja wyjdę przez burych, czarnych i brunatnych,
      jeżeli poseł Lepper ma rozstrzygać o mojej uczciwości to ten kraj jest ponurym
      snem idioty
      • korbbi Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 20:48
        radek-kirschbaum napisał:

        > pora sie żegnac z polską, mój stray wyjechał przez czerwonych
        > ja wyjdę przez burych, czarnych i brunatnych,
        > jeżeli poseł Lepper ma rozstrzygać o mojej uczciwości to ten kraj jest ponurym
        > snem idioty
        Powodzenia.
      • kosa44 Re: Podpisanie umowy stabilizacyjnej o godz. 17.3 02.02.06, 21:04
        Z Il-a chcesz emigrować....jesteś mysigne...
    • nyyankee Ludzie ginęli, minister tańczył 02.02.06, 20:48
      Wiceminister MSWiA Arkadiusz Czartoryski (40 l.) nie ma ani serca, ani sumienia.
      Gdy dziesiątki ludzi umierało pod tonami żelastwa i lodu w katowickiej hali; gdy
      Polska pogrążyła się w żałobie, on przebrany w strój ludowy kręcił oberki na
      parkiecie. Przyśpiewkami bawił publikę zebraną we wsi Białobrzegi. I - o zgrozo
      - nie ma sobie nic do zarzucenia. To skandal!
      • korbbi Normalny? Nie to tylko "nyyankee" 02.02.06, 20:50

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka