Dodaj do ulubionych

Katastrofalne opady śniegu w Bawarii

09.02.06, 17:04
Gdyby nie coraz bardziej już chora żądza zysku, czyli gdyby nie oszczędzano
coraz bardziej na materiałach, konstrukcjach, dozorze i sprzłątaniu to nikt
nie musiałby się bać zimy. Zimą ma prawo padać śnieg, a nawet dużo śniegu,
zwłaszcza w górach
Obserwuj wątek
    • felietonista.pl A globalne ocieplenie? 09.02.06, 17:21
      eva15 napisała:

      > Gdyby nie coraz bardziej już chora żądza zysku, czyli gdyby nie oszczędzano
      > coraz bardziej na materiałach, konstrukcjach, dozorze i sprzłątaniu to nikt
      > nie musiałby się bać zimy. Zimą ma prawo padać śnieg, a nawet dużo śniegu,
      > zwłaszcza w górach

      Nie demonizowałbym żądzy zysku. Owszem, to jest jeden z czynników, ale czy
      decydujący? W Katowicach akurat chyba był decydujący. Ale czy tu?

      Śnieg padać prawo oczywiście ma, ale chyba niewiele osób dostrzega, że anomalie
      coraz częściej przydarzają się klimatyczne anomalie. Podobno już za późno na
      odwrócenie efektu cieplarnianego - za dużo wyemitowaliśmy dwutlenku węgla. I
      cały czas palimy wszelki opał jak szaleni.
      • wujcio44 Re: A globalne ocieplenie? 09.02.06, 17:24
        felietonista.pl napisał:
        Podobno już za późno na
        > odwrócenie efektu cieplarnianego - za dużo wyemitowaliśmy dwutlenku węgla. I
        > cały czas palimy wszelki opał jak szaleni.

        Racja. I właśnie dlatego, że klimat się ociepla jest zimno i pada śnieg. Gdyby
        klimat sie ochładzał, to byłoby cieplej. Przecież to logiczne.
        • pocalujta_wujta Snieg 09.02.06, 17:31
          Snieg nie pada bo jest zimno. tak sie sklada ze snieg lubi padac gdy przychodzi
          ocieplenie... ale temperatura nadal jest niska. Wszystko zalezy od wilgotnosci.
          • wujcio44 Re: Snieg 09.02.06, 17:45
            pocalujta_wujta napisał:
            > Snieg nie pada bo jest zimno. tak sie sklada ze snieg lubi padac gdy przychodzi
            >
            > ocieplenie

            Tym niemniej ostatnio jest zimno jak skur..riera wycięte. I jest to spowodowane
            efektem cieplarnianym.
        • meerkat1 Re: A globalne ocieplenie? Zwlaszcza w ...Rosji?! 09.02.06, 17:33
          Kontrolowany przez pplka Wsadzia Gazsrom ograniczyl dostawy gazu (nb.
          turkmenskiego, kupowanego przez Kacapow pod grozba Kalacha po $49.00 za 1000
          m3) do Jewropejskiej Dysunii ze wzgledu na ciezkie mrozy w ZSRS Bis.

          Istotnie, ktoz sie liczyl z temperaturami rzedu minus 20 stopni Celsjusza w
          ROSJI???! I to w LUTYM???!

          Wszystko przez Busha.

          Gdyby tylko podpisal Belkoto z Kyoto... ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • felietonista.pl Wujcio, kpić to trzeba umić 09.02.06, 17:46
          wujcio44 napisał:

          > Racja. I właśnie dlatego, że klimat się ociepla jest zimno i pada śnieg. Gdyby
          > klimat sie ochładzał, to byłoby cieplej. Przecież to logiczne.

          Jak w temacie. Poczytaj trochę o tym zjawisku. Znaczy o efekcie cieplarnianym,
          nie o kpiarstwie. ; )
          • meerkat1 Gdyby nie Bush i global warming 09.02.06, 17:51
            To nadal trzeslibyscie sie z zimna w jaskiniach pod stosami mamucich skor! :-)
            • felietonista.pl Dziękujmy Bushowi za wkład w rozwój cywilizacji 09.02.06, 18:09
              meerkat1 napisał:

              > To nadal trzeslibyscie sie z zimna w jaskiniach pod stosami mamucich skor! :-)

              Niewątpliwie.

              Chciałbym tylk przypomnieć, że Stany Zjednoczone mają nieledwie 200 lat, więc
              ich wkład w rozwój cywilizacji jest dość ograniczony. Pokusiłbym się nawet na
              prowokacyjny wniosek, że większy wkład mógł mieć z jeden czy dwa narody, które
              Bush ostatnio najechał. : ) Choć nie chcę się ustawiać na tej pozycji.

              Zresztą, większym trucicielem będą wkrótce (jeśli już nie są) Chiny, a im to
              będziemy mogli co najwyżej "naskoczyć". Globalne ocieplenie to problem, errr,
              globalny? I nie same Stany winne, choć się przyczyniają. Teksańską arogancją
              swego lidera również. Co tam jakieś kraje będą kazać wielkiej Ameryce podpisywać
              jakieś protokoły!
              • meerkat1 Re: Dziękujmy Bushowi za wkład w rozwój cywilizac 09.02.06, 19:28
                Zwlaszcza, ze odmowil podpisania Belkoto z Kyoto, z ktorego wylaczone sa CHINY
                i INDIE! :-)))
            • zigzaur Re: Gdyby nie Bush i global warming 09.02.06, 20:01
              a gdyby zabrakło skór mamucich,
              to użytoby skór mah...
          • wujcio44 Re: Wujcio, kpić to trzeba umić 09.02.06, 18:16
            Jasne. Gdyby zima była ciepła, to byłaby to wina globalnego ocieplenia. Zima
            jest chłodna i także jest to efekt globalnego ocieplenia. Jak nie kijem go, to
            pałką.
            • felietonista.pl Re: Wujcio, kpić to trzeba umić 09.02.06, 18:42
              wujcio44 napisał:

              > Jasne. Gdyby zima była ciepła, to byłaby to wina globalnego ocieplenia. Zima
              > jest chłodna i także jest to efekt globalnego ocieplenia. Jak nie kijem go, to
              > pałką.

              Winą globalnego ocieplenia są anomalie klimatyczne. Po prostu się to wszystko
              zaczyna rozregulowywać.

              Nie jestem jakimś nawiedzonym głosicielem końca świata, być może obserwowane
              ostatnio śnieg i mrozy są wynikiem zwykłej, porządnej europejskiej zimy i
              kontynentalnego klimatu. A dachy się zawaliły, bo ktoś po prostu ich nie
              posprzątał, licząć grosze, czy centy.

              Wskazuję tylko na dodatkowy element tej układanki.

              A że przy okazji nie uważam, by to pan Bush i jego buszmeni byli motorem
              napędowym naszej cywylizacji... No cóż, już tak mam, i nie widzę powodu by to
              ukrywać. : )
    • pocalujta_wujta Zadza zysku a ekonomia 09.02.06, 17:29
      Otoz nie jest to zadza zysku tylko prosty rachunek prawdopodobienstwa
      wplywajacy na ekonomie rozwiazania.

      Nie buduje sie bunkrow tam gdzie zagrozenie wojna jest bardzo malo
      prawdopodobne. Nie da sie zabezpieczyc przed wszelkimi ewentualnosciami. Zwykle
      buduje sie (i nie tylko) tak by 80%-95% potrzeb bylo zaspokojonych. Zawsze jest
      margines niepewnosci jak w kazdej dziedzinie zycia.

      Czy na codzien spodziewasz sie powodzi czy zasypania sniegiem albo oblodzenia?
      Kazdej zimy i wiosny? Zimy i wiosny stulecia sie zdarzaja... raz na sto lat.

      Japonczycy przykladowo stosuja metode odwrotna. Otoz wiedzac ze natury sie nie
      przewalczy a z Tsunami walka to jak golego tylka z batem, wiec buduja lekkie i
      tanie budowle, ktore w razie zniszczenia nie sa tak niebezpieczne dla zycia
      ludzkiego i latwo je postawic na nowo. Po prostu sa "zdmuchiwane" jak namioty.

      Nie namawiam na tradycyjne rozwiazania z japonskiej wsi ani tez na wprowadzanie
      sie na tereny zagrozone dzialaniami oceanu, wulkanow i.t.p. ale trzeba myslec
      realistycznie.

      Wszystko moze sie zawalic przy odpowiednich warunkach, ale nie zawsze te
      warunki sa prawdopodobne.
      • wlodarcz2000 Re: Zadza zysku a ekonomia 09.02.06, 17:34
        Niemniej jednak kiedyś budowano solidniej...
    • polski_francuz Re: Katastrofalne opady śniegu w Bawarii 09.02.06, 17:43
      Eh oui, i co zrobisz.

      PF
    • zigzaur Kupa histeryków i tyle! 09.02.06, 20:04
      Za czasów pisanej historii, czyli mniej więcej od 2000 lat w Europie, Europa
      poznała znacznie ostrzejsze zimy. I dało się przeżyć.

      W artykule użyto określenia "Dolna Bawaria". Czy to rejon Landshut?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka