marekggg
31.08.26, 14:15
Według prokuratury szef PKOl w 2025 r. powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z byłym premierem. W zamian za uzyskaną korzyść majątkową - zegarek o wartości blisko 170 tys. zł - podjął się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut.
A moje pytanie - czy to niektorzy z tych politikow sa juz tak glupi, ze im sie oplaca za 170 tys (gora lodowca) z siebie robic takich pajacow? Za 170 mln, no to juz by mogl pomyslec, rodzina spoko, on tam odsiedzi z 5 lat i OK. ale jeden zegarek??
To juz trempeta ma wiecej oleju w glowie (chociaz tego braku oleju nie pochwalam).
P.S. zeby nie bylo, na Slowacji tez jest wiekszosc politykow bezmozgowcow.