piotr.ny 10.02.06, 20:24 wystarczylo jezdzic na kolonie do NRD... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wuk4 Niemiec kocha Polaka, Polka Niemkę... 10.02.06, 20:37 A czemu taka miłość nie miałaby mieć miejsca (Platz haben)? Niemieckim gejom często zdarza się zawędrować do Polski i poromansować z naszymi chłopcami... Teraz potrzebujemy ich pomocy, bo idzie Inkwizycja. Moherowe towarzystwo z chrześcijańskiej miłości bliźniego zastanawia się nad wznowieniem produkcji cyklonu B - sam słyszałem te wołania podczas Marszu Równości w Poznaniu. A więc - umacniajmy miłość polsko-niemiecką. W imię Demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
phun Re: Niemiec kocha Polaka, Polka Niemkę... 11.02.06, 20:46 dokladnie umacniajmy milosc polsko niemiecka w imie demokracji bo jest zagrozona Odpowiedz Link Zgłoś
x_chlopak Re: Niemiec kocha Polaka, Polka Niemkę... 12.02.06, 17:37 dokladnie;-) atak ponadto, jak czlowiek zakochany, to uwagi takiej nie zwraca na roznice kulturowe, ktore w wypadku polakow i niemcow nie sa takie duze. wiem o czym mowie...to juz 5 lat jak jestesmy razem:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiaze.ciemnogrodu Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 10.02.06, 20:54 polotpoprawne towarzystwo chce zmusić do kochania się...na siłę nic nie wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 10.02.06, 22:38 ksiaze.ciemnogrodu napisał: > polotpoprawne towarzystwo chce zmusić do kochania się...na siłę nic nie wyjdzie Ale nikt też nie ma prawa zakazać miłości. To też nie wyjdzie. Liebesverbot? - to już próbowano, nie udało się. Odpowiedz Link Zgłoś
xx23 Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 10.02.06, 23:54 Mam przyjaciela z dziecinstwa z Wroclawia , historyk. Ozenil sie z rodowita Niemka z RFN na poczatku lat 90-tych.Niemka osiadla sie we Wroclawiu , tutaj urodzila jemu troje dzieci , dwie dziewczynki i chlopczyka.Nauczyla sie polskiego , rozmawialem z nia , b.sympatyczna.Niestety za Millera nie wytrzymali michnikopodobna Polske i wyjechali na stale do Wiesbaden.Obecnie przyjaciel pracuje w polsko-niemieckiej grupie historykow.A jego zona Astrid caly czas w Polsce i w Niemczech jest pania domu.Malzenstwo jest szczesliwe i zycze im wszystkiego dobrego po kres ich dni. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika stad wniosek-olewac Millerow i Kaczynskich 11.02.06, 04:23 na szczescie mohery dlugo nie pociagna. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Kilka glosow tu tylko? W calkiem milym tonie? 11.02.06, 15:00 Dziwne, ze nie pojawil sie tu jeszcze zaden germanofob z polonofobem i nie zostawil kilku przeklenstw. Zazwyczaj slachac przy tej okazji: "jak swiat swiatem nie bedzie..." itd. Po co bratem? wystarczy, ze np. papiezem... i to w obie strony! Odpowiedz Link Zgłoś
gurak [...] 11.02.06, 15:28 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
tedesca Re: Kilka glosow tu tylko? W calkiem milym tonie? 11.02.06, 16:54 moze najpierw troche ortografie poprawisz? Odpowiedz Link Zgłoś
atheix_mail Re: stad wniosek-olewac Millerow i Kaczynskich 12.02.06, 13:28 To pierwszy artykuł GW, który NIE wyraża nienawiści do narodu niemieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
pluci Re: stad wniosek-olewac Millerow i Kaczynskich 12.02.06, 14:21 atheix_mail napisał: > To pierwszy artykuł GW, który NIE wyraża nienawiści do narodu niemieckiego. To chyba rzadko czytasz Wyborczą. Odpowiedz Link Zgłoś
nysiek Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 11.02.06, 17:35 Red. Adam Krzeminski W nawiązaniu do Pańskiego tekstu, chciałem się podzielić inną, tragiczną historią: Niestety nie do końca jestem pewny imion głównych bohaterów, bowiem wszystkie dokumenty jakie w tej sprawie miałem oddałem do Muzeum Historycznego w Krakowie. Oto co pamiętam: Przed wojną, prawdopodobnie w Gródku Jagiellońskim była duża kolonia niemiecka. W tym czasie miał tak ćwiczenia wojskowe inż.leśnik Stefan(?) Horak z Krakowa. Był też kapitanem rezerwy WP. I w czasie pobytu w Gródku poznał młodą Niemkę o imieniu Zofia(?) z którą chyba w sierpniu 1939r wziął ślub. Ona była z krótką wizytą u jego rodziny w Krakowie. Ale małżeństwo jeszcze na dobre się nie rozpoczęło, bo zaraz po ślubie kpt Horak został powołany do służby czynnej i w czasie działań wojennych dostał się do niewoli sowieckiej. Ona w tym czasie, uciekając przed Sowietami uciekła do swoich teściów – Polaków- do Krakowa, gdzie już trwałą okupacja niemiecka. Nie pamiętam już jak długo „zabawiła” u rodziny męża, ale chyba nie za długo. Wojna, okupacja, ona Niemka! List od męża , który miałem w ręku, napisany ołówkiem chemicznym, przez jej męża z Ostaszkowa (lub Starobielska), z datą marzec 1940r( właśnie ten list przekazałem do Muzeum + zdjęcie męża). Trzy zdania, że jest w niewoli, że czuje się dobrze i prosi aby o siebie dbała. Zofia po wyjeździe z Krakowa udała się w okolice Lipska, gdzie mieszkała do samej śmierci w 1992 lub 1993r. Gdy Niemcy ogłosili odkopanie grobów Katyńskich w 1943r, w okupacyjnym Głosie Krakowskim zaczęli publikować nazwiska pomordowanych oficerów. Rodzina z Krakowa powiadomiła ją, że wśród tych nazwisk jest również kpt Stefan Horak. Rozpacz była ogromna. Zofia wpierw przekonana była ,że wdową uczynili ją Sowieci, później –mieszkając w NRD –uwierzyła, że byli to jej rodacy, a ostateczne z ulgą przyjęła potwierdzoną, m. innymi przez Gorbaczowa, wiadomość, że jednak byli to Sowieci. Mieszkając w NRD przez 50 lat nie zmieniła nazwiska, nie wyszła ponownie za mąż, w swoim ostatnim liście do mnie napisała, że krótki okres narzeczeństwa, oraz kilka dni małżeństwa były dla niej misterium, dla którego warto było żyć tak długo, aby tak długo można było ten czas wspominać. edward.brozek@poczta.fm Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 12.02.06, 01:24 jest duzo prawdy w stereotypach z literatury i filmu. mieszkam w niemczech od ponad osmiu lat, wyszlam za niemca w lecie zeszlego roku. i rzeczywiscie jest tak, ze to ja polka utozsamiam w wiekszosci spraw chaos (dokumenty, rachunki telefoniczne lub wszelkie prace typu magisterska lub podobne). Maz ma zawsze plan, wszystko poukladane w segregatorach. Mnie natomiast doslownie szlag trafia, jesli widze, ze robi cos tylko dlatego, ze "tak to juz bozia ustalil", np lampka nocna lampka nocna, a jak nie jest nocna, ale pasowalaby jako nocna, to mimo wszystko nie uzywa sie jej jako nocnej (przyklad abstrakcyjny). Najlepiej jest obydwu stronom jak sie zzywaja i znajduja wspolny mianownik - wtedy z pewnoscia przecietny holender z punktu widzenia swego pielegnowanego swiadomie kultu zdrowego rozsadku powiedzialby: teraz sa obydwoje normalni. W skrocie: i Niemcy i Polacy maja tendencje do ekstremalnych cech - tylko ze w odwrotnych kierunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
ego69 Polacy i Niemcy próbują jakoś ułożyć stosunki 11.02.06, 19:59 po 50 latach wrogości, a żydłak (nie mylić z Żydem ) judzi i napuszcza na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
madzieks2 a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 20:37 ... i co powiesicie mnie teraz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
messier31 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 20:44 a ja tez i bardzo sobie chwale :-) Odpowiedz Link Zgłoś
akwiz78 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 20:53 wiecie... co za roznica zcy sie kocha polaka, niemca, czy kogokolwiek? jezeli jestescie tylko w 10% tacy jacy prezentujecie sie w tych waszych dosc plaskich slowach to wolalabym kazdego Hansa lub Gühntera niz takich prostakow jak wy... ah.. nawet murzyna... stoi na skali ewolucyjnej znacznie wyzej niz wy! Odpowiedz Link Zgłoś
akwiz78 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 21:12 dziewczyny nie sluchajcie tych pseudopatriotów!!! kochajcie swych mezow! to niewazne ze nie sa z Polski! a moje slowa co do tych nazistow polskich podtrzymuje i podkreslam!! Odpowiedz Link Zgłoś
48xmax1 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 21:33 Lo matko bosko, kiedyz przestana w tych kategoriach wczesnopowojennych staruchy roztrzasac o milosnych zwiazkach. Ja tez w zwiazku z Niemcem i dobrze nam od lat, o wojnie nie gadamy chociaz to i owo sie naszym przodkom przytrafilo. Skonczcie z ta wojenna paranoidalna obsesja i robcie cos pozytecznego i przyszlosciowego. Odpowiedz Link Zgłoś
kika113 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 21:36 Polki są bardzo nowoczesne, już dawno kochają bardziej Niemca, Włocha, Angola niż Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
gurak [...] 11.02.06, 21:38 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kika113 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 21:42 One nie mają uprzedzeń narodowych, no może uprzedzenia finansowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sagefighter Moj Niemiec jest cudowny i czuly 18.08.06, 15:05 A ja uwielbiam mojego meza Niemca. jest po prostu cudowny.Ktory Polak dbalby tak o zone jak moj Niemiec? jest wrazliwy, kochany i czuly.a poza tym co rano mam zaparzona kawe i kanapki do pracy. jak wracam do domu to juz wiem, ze moje kochanie obiad dla mnie zrobilo (konczy szybciej).ja ze swojej strony nosze go na rekach, chwale i mowie jaki jest wspanialy codziennie, no i sprzatam caly dom. To sie nazywa partnerstwo. P.S Przy sprzataniu tez mi pomaga chociaz go o to nie prosze. Wczesniej rozwiodlam sie z Polakiem, bo znecal sie nade mna psychicznie i balam sie ze nie wytrzymam juz dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
09kris Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:19 Cos ci sie pomieszalo. To Niemcy z III Rzeszy wieszali/zabijali Polakow za milosc. Warto sie douczuc a nie pluc. Kris Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:23 madzieks2 napisała: > > ... i co powiesicie mnie teraz :-) A jesteś mężczyzną czy kobietą? Bo jeśli jesteś mężczyzną i masz męża Niemca to lepiej emigruj. Odpowiedz Link Zgłoś
madzieks2 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:24 kobietą... to co będę wisieć? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:29 Nieee... Będą Cię tolerować, ale LPR-aki będą czasem kręcić nosem na takie małżeństwo. Mimo wszystko jesteś w lepszej sytuacji niż geje czy lesbijki. W Berlinie można się całować z chłopakiem na ulicy. W Polsce raczej bym się bał. Pozdrawiam. Niech trwają dobre stosunki polsko-niemieckie. W imię Demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
madzieks2 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:37 W Koln jesteś nienorlmalny jeśli jesteś kobietą i żyjesz w związku z facetem :- ) i na odwrót :-) powodzenia w walce o wolnośc każdej jednostki. To z kim sypiamy nie świadczy o tym jakimi jesteśmy ludźmi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajnyczlowiek Re: a ja mam męża Niemca.. 12.02.06, 10:57 Madziu, ale tylko w 50% bo reszta to sa heteronormalni Odpowiedz Link Zgłoś
x_chlopak Re: a ja mam męża Niemca.. 12.02.06, 18:09 wuk4 napisał: > Nieee... Będą Cię tolerować, ale LPR-aki będą czasem kręcić nosem na takie > małżeństwo. Mimo wszystko jesteś w lepszej sytuacji niż geje czy lesbijki. W > Berlinie można się całować z chłopakiem na ulicy. W Polsce raczej bym się bał. > Pozdrawiam. Niech trwają dobre stosunki polsko-niemieckie. W imię Demokracji. Jak juz sie bedziesz w tym Berlinie calowal, to moze niekoniecznie w Neuköln;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:25 Bo jeśli jesteś mężczyzną i masz męża Niemca to lepiej emigruj. Emigruj z Kaczolandu, rzecz jasna. Bo niedługo mogą zacząć się prześladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
madzieks2 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:34 ja mieszkam w PL, i to co się dzieje ostatnio to wzbudza moje obrzydzenie. Polska staje się krajem bez wolności poglądów i wyznań. A nasz konflikt z Niemcami nigdy się nie skończy. Zrobili straszną rzecz w czasie wojny, ale kto nas upoważnił do tego aby wszstkich osądzać jedną miarą. Woja była dawno.. przeprosili... co mają jeszcze zrobić? Moje dziecko nawet teraz w szkole ma nieprzyjemności z powodu, że ma ojca Niemca. Usłyszał ostatnio, że jego Tata zabił babcię koleżanki :-(. Nawet nie było takiej możliwości ze względu na wiek (taty). Poszłam do szkoły i edukowałam... nic nie pomogło.. nawet nauczyciele przeciwko nam...że taka jest prawda... wieć się pytam czy człowiek, który ma mniej niż 30 lat mógł uczestniczyć w wojnie i czy może za nią ponosić odpowiedzialność?? Pani i niektórzy rodzice twierdzą, że TAK..... Ręce opadają :-( Zmieniłam szkołę.. pozrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wuk4 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:49 Ależ, nie przejmuj się durniami, bo takich zawsze dużo... Ja kiedyś się dowiedziałem, że jestem Żydem, bo czytam Gazetę Wyborczą. A jak kiedyś wyjechałem z ciekawości na festiwal kultury żydowskiej i przyznałem się komuś nieopatrznie, to już przez parę osób zostałem potraktowany jako 100%-owy Semita. Idiotyczne, prawda? Oczywiście, że prawda. Ale co robić z kretynerią? Chodzi toto po wolności i czasem pobredzi trochę, nie ma podstaw, żeby ich wsadzić do ciupy. Jestem masonem, że coś takiego mówię? Na pewno sporo bezmózgów wysuwa takie twierdzenia. Życzę szczęścia w małżeństwie i radości także dla dzieci. Arrivederci! Odpowiedz Link Zgłoś
gurak [...] 11.02.06, 23:51 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
akwiz78 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:56 gurak napisał: > uważaj na tego szwaba nie mieszkam w szwabii tylko w nadrenii ale to dla ciebie za wysobie kochanie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
evina69 Re: a ja mam męża Niemca.. 12.02.06, 16:14 Hej guraku ,duraku nie obrażaj nas polek mieszkających w Niemczech.Poprostu zazdrościsz nam pobytu tu.Zapewne sam się w RFN błąkałeś i pracy nie dostałeś.Pomyśl sobie ,murarz czy pielęgniarka mają netto 3000euro,a ty!A milosc polsko-niemicka kwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
x_chlopak Re: a ja mam męża Niemca.. 12.02.06, 18:07 madzieks2 napisała: > ja mieszkam w PL, i to co się dzieje ostatnio to wzbudza moje obrzydzenie. > Polska staje się krajem bez wolności poglądów i wyznań. A nasz konflikt z > Niemcami nigdy się nie skończy. > Zrobili straszną rzecz w czasie wojny, ale kto nas upoważnił do tego aby > wszstkich osądzać jedną miarą. > Woja była dawno.. przeprosili... co mają jeszcze zrobić? > Moje dziecko nawet teraz w szkole ma nieprzyjemności z powodu, że ma ojca > Niemca. Usłyszał ostatnio, że jego Tata zabił babcię koleżanki :-(. Nawet nie > było takiej możliwości ze względu na wiek (taty). Poszłam do szkoły i > edukowałam... nic nie pomogło.. nawet nauczyciele przeciwko nam...że taka jest > prawda... wieć się pytam czy człowiek, który ma mniej niż 30 lat mógł > uczestniczyć w wojnie i czy może za nią ponosić odpowiedzialność?? > Pani i niektórzy rodzice twierdzą, że TAK..... Ręce opadają :-( > Zmieniłam szkołę.. > pozrawiam jak cos takiego czytam to mnie szlag trafia. musialem walczyc z uprzedzeniami wobec niemcow wsrod polakow i sam wiem ze jest to czasami dosc trudne:-( nie wiem dlaczego ten argument z wojna jest jeszcze podnoszony. ale slyszalem kiedys cos na rynku wroclawskim co mnie ubawilo. chlopczyk, moze 12 lat szedl z mama i rozmawiali i mama powiedziala, cos o szwabach, na to chlopczyk powaznym glosem jej wytlumaczyl ze szwabia to jeden z geograficznych regionow i okreslanie niemcow wszystkich w ten sposob jest bledne:-) mylse ze to kompleksy polskie wobec niemcow sprawiaja ze sie ich czepiamy. ja tu staram sie byc sprawiedliwe i czepiam sie zawsze bez wzgledu na przynaleznosc narodowa:-) Odpowiedz Link Zgłoś
akwiz78 Re: a ja mam męża Niemca.. 11.02.06, 23:55 > A jesteś mężczyzną czy kobietą? > Bo jeśli jesteś mężczyzną i masz męża Niemca to lepiej emigruj. wuk.. kiedy ona za chiny z tej kaczolandii do mnie wyjechac nie chce :-/ przegadaj ja ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x_chlopak Re: a ja mam męża Niemca.. 12.02.06, 17:55 wuk4 napisał: > madzieks2 napisała: > > > > > ... i co powiesicie mnie teraz :-) > > > A jesteś mężczyzną czy kobietą? > Bo jeśli jesteś mężczyzną i masz męża Niemca to lepiej emigruj. A dlaczego ma emigrowac? o ile sie orientuje bycie gejem nie jest w polsce karalne ani zabronione i dopoki Polska w UE chce byc nie moze tego zabronic. Az tak glupi rzadzacy nie sa... Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 To jeszcze nic! 12.02.06, 08:57 Ja mam jednego brata Niemca i jednego Polaka (rodzice ci sami). Co więcej narodowość wpisano bratu po Mamie która ani w ząb po niemiecku! Dla zdumionych-mieszkam na Górnym Śląsku, a jeden z braci w Nadreni. Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 Re: To jeszcze nic! 12.02.06, 10:25 ja znam gościa który ma dwa obywatelstwa , w Niemczech nazywa się Hans Wolf a w Polsce Jan Wilk Odpowiedz Link Zgłoś
untochables Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 11.02.06, 22:03 kiedyś moja znajoma obroniła przd bandziorami w zakopanym faceta gadającego po angielsku powiedziała "fajny facet dobrze że nie jest niemcem" ten facet to rodowity niemiec z hamburga znakomity przyjaciel są małżeństwem i mają syna dzieki takim niemcom zmieniłem światopogląd na ich temat wypiliśmy sporo wódy tu i tam jest OK a to wszytko to fobie Odpowiedz Link Zgłoś
vika411 A ja mam meza Austriaka... 12.02.06, 02:29 ...to co? Mam srednio czy tez calkiem przerabane , bo w koncu wujek Adi to ich ziomal....No i co teraz mam zrobic? Rozwod brac? Po szesnastu latach?! Toz moja austriacka tesciowa zawalu dostanie, bo ona mnie kocha jak rodzona corke... Ale powod do rozwodu mam arcypowazny:tesc byl pod Stalingradem na wycieczce krajoznawczej z werhrmahtem... Ot..dylemat...przeczytalam sobie ten tekscik i mnie zablokowalo. Malo patriotycznie sie poczulam.zreszta nic mi nie pomoze...kochanek tez Austriak. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wysokiktos Polka z obcokrajowcem ma szanse, ale..... 12.02.06, 04:56 ...ale Polak z obco...(jezyk polski jest tricky:) szanse ma o wiele wiele mniejsze. Ciekawe dlaczego ;) Mam oczywiscie swoja teorie i jestem przekonany na 99%, ze jest ona prawdziwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 Polak dla Niemca jest tym, kim dla Polaka Rosjanin 12.02.06, 07:52 Większość Polaków nikogo nie lubi. Jak mieszkałem w Niemczech, to raczej unikałem kontaktów z rodakami, bo nigdy nie było wiadomo co któremu do łba strzeli. Straciłem przez chciwych, zazdrosnych i konfidenckich kmiotów z Warszawy, pracę i mieszkannie / tym zaufałem i się przejechałem /. Polacy to wredna nacja, oczywiście nie wszyscy. Seks nie ma tu nic do rzeczy, bzykaja się wszystkie tak samo. Jedyną różnicą w kontaktach z kobietami z zachodu jest taka, że robia to dla przyjemności, a nasze ze wschodu dla korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
euromir Re: Polak dla Niemca jest tym, kim dla Polaka Ros 12.02.06, 09:05 Mily Panie Adamie, z duza satysfakcja odwoluje moje wczesniejsze, niepochlebne o Panu jako czlowieku i publicyscie opinie. Napisal Pan nadzwyczaj ciekawy, w serce i rozum godzacy tekst, ktory w duzym stopniu zmienil moje w wielklim stopniu sterotypowe o stosunkach polsko-niemieckich opinie. Pzdr; Euromir Odpowiedz Link Zgłoś
testep Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 12.02.06, 09:57 Powiada Autor: "Nie wiem, czy w najbardziej popularnym polskim serialu "M jak miłość" Stefan Möller w końcu usidlił Małgosię, czy ona wciąż mu się wymyka." Jak mniemam, w ten oto sposób pan Krzemiński postawił się nie na wąskim marginesie, ale POZA jakimkolwiek marginesem polskiego społeczeństwa. Wstyd panie redaktorze! Żona kazała mi zapytać czy wie Pan kto wygrał bitwą pod Grunwaldem. Więc pytam. No kto? Odpowiedz Link Zgłoś
henio56 Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 12.02.06, 10:18 testap, mów za siebie. Zapytaj żony kto zwyciężył w 1939 r. ? Odpowiedz Link Zgłoś
o90 sytuacja sie wyjasni 12.02.06, 10:23 zobaczymy po mundialu jak to z ta miloscia jest Odpowiedz Link Zgłoś
gurak [...] 12.02.06, 10:33 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
joula Wspolczucia dla guraka 12.02.06, 15:48 Wiadomosc dla guraka i typkow jemu podobnych.... Twoje opinie na tym forum sa ponizej jakiegokolwiek poziomu. Ale moze wlasnie tak jest, bo twoja matka wyjechala do Niemiec i wlasnie tak pracowala jak panienki o ktorych wspominasz.... Kto tam wie, co cie spolodzilo, jak twoja mamusia za Odra poznawala co znaczy zachod, w jej ograniczonym tylko do dupczenia sie tego slowa pojeciu. Zwykle tylko tacy dresiarze jak ty wtracaja sie i wygaduja wulgarne bzdury na forach. Pochwal sie nam, jaki z ciebie inteligent i jak ty na zycie zarabiasz... obijasz mordy inteligentom swego pokroju? Po twoich wypowiedziach wnioskuje, ze ciebie czesto w morde po meczu kopali, bo z mozgu juz ci tylko papka zostala. Odpowiedz Link Zgłoś
engelchen25 Polski problem 12.02.06, 11:06 jest taki, ze my chetnie wracamy czy zyjemy przeszloscia /blad!/, wazne jest to co teraz i co bedzie. Co do wspolnej historii polskoniemieckiej latwa nie byla, ale wiekszosc z Niemcow pamietajacych okres wojenny, czy urodzonych po wojnie, ma poczucie winy, dlatego nie warto drazyc wogole tych tematow. Gdyby Polska nie wracala tyle do przeszlosci, to moze na wzor Niemiec powstalaby w Polsce choc jedna autostrada z zachodu na wschod, czy z polnocy na poludnie. Przykladow mozna wiele mnozyc, a serce... serce nie sluga, kochac i byc kochanym, tego wszystkim zycze, niezaleznie od narodowosci, ktorej jestesmy. Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville • Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 12.02.06, 13:32 Mysle, ze pomimo ogromnej ilosci stereotypow istniejacych w obu krajach na temat drugiej nacji, zarowno wsrod Polakow jak i wsrod Niemcow zdarzaja sie bardzo rozne indywidualne jednostki. Jesli ktos trafi na "swoja polowe", to milosc pomiedzy tymi osobami jest jak najbardziej mozliwa i narodowosc nie odgrywa zadnej roli. Najwieksza przeszkoda do pelnego jej spelnienia sa inni Polacy i inni Niemcy, ktorzy zawsze wiedza "swoje" i "lepiej" od osob bezposrednio zainteresowanych. Duza przeszkoda albo "garbem psychicznym" moze tu byc rowniez znajomosc najnowszej historii (poczucie historycznej krzywdy albo poczucie historycznej winy), nawet jezeli czlowiek zdaje sobie sprawe, ze jest to podejscie bardziej emocjonalne niz racjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
kura69 U Wajdy nie grał Rafał Olbrychskitylko Piotr Łysak 12.02.06, 15:28 - to on Grał młodego Polaka. Grał też Daniel Olbrychski. Rafał był jeszcze niemowlęciem - autorowi artykułu pomyliły się pokolenia Odpowiedz Link Zgłoś
nabram Re: U Wajdy nie grał Rafał Olbrychskitylko Piotr 12.02.06, 17:03 generalnie naszym narodom przydałaby się wymiana genów na większą skalę,Polki wreszcie by sobie lepiej pożyły u boku solidnych Niemców, a naszym wrednym zapijaczonym cwaniaczkom Niemki urządziłyby prawdziwą " ścieżkę zdrowia " . Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: U Wajdy nie grał Rafał Olbrychskitylko Piotr 12.02.06, 17:32 No, ja juz zabralam sie za mieszanie genow:) Odpowiedz Link Zgłoś
sybirak Re: U Wajdy nie grał Rafał Olbrychskitylko Piotr 12.02.06, 17:42 Uff... A juz sie balem, ze jestem nienormalny. Mama z Litwy, tata Niemiec, sam sie uwazam za Polaka a zyje w Szwajcarii z Rosjanka, z ktora lubie mieszac geny... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
feema-to-ja Re: U Wajdy nie grał Rafał Olbrychskitylko Piotr 12.02.06, 18:31 pomieszanie z poplataniem:) Odpowiedz Link Zgłoś
jerryg4 Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 12.02.06, 23:25 Pierwsze co instynktownie bym chciał tu napisać to jest to, że jest to forum wariatów, cyników i nie uleczalnych ksenofobów bez nadziei na lepsze jutro. Taki komentaż niestety, byłby stratą mojego czasu… Powściągam więc mój cyniczno/negatywny polski instynkt, nadal prężny mimo że wiele więcej lat mieszkam już poza Polską niż mieszkałem w Polsce, i pragnę wyrazić opinię zarazem konstruktywną jak i pokorną. Mam nadzieję że moi rodacy, przez to że myślą, bo przejawy tego tu na forum dość często da się zauważyć, dojdą w końcu do przekonania, że grubiaństwem, obrażaniem innych, ksenofobią, rasizmem, seksyzmem (jeśli jest takie słowo w j. polskim), ordynarnością i chamstwem nie zjednamy do naszych celów nikogo. Jeśli wdaję się w dyskusję to po co? Czy po to aby kogoś zjednać i przekonać do moich poglądów, czy po to by samemu utwierdzić się w swoich przekonaniach i znaleźć tych którzy je podzielają, czy też po to aby kogoś obrazić i uczynić wrogiem. Dla mnie tylko jedno ma naprawdę sens, bo nie jest to stratą czasu i nie przynosi negatywnych efektów: zjednywanie innych do konstruktywnych rozwiązań i nawiązywanie przyjaźni. Utwierdzanie samego siebie w swoich przekonaniach poprzez debatę oraz poszukiwanie sojuszników którzy te przekonania podzielają, to też ma do pewnego stopnia sens, choć sens znacznie bardziej ograniczony i przyziemny. Amerykański prezydent z czasów wojny domowej – Abraham Lincoln – znany ze swoich prostych stwierdzeń i aforyzmów (współcześni twierdzili niekiedy że prostackich), oraz z dużej pokory i umiejętności zjednywania wrogów w tych ciężkich dla Ameryki czasach, odpowiedział kiedyś dyplomatycznie i zarazem dosadnie na zjadliwy sprzeciw pewnej pani na temat planów uczczenia zmarłych w walkach żołnierzy zarówno Unii jak i Konfederacji: „droga Pani, świat jest większy niż Pani serce”. Mam nadzieję, że dzisiejsi zajadli i nieprzejednani dyskutanci, używający obelg i cynicznych argumentów, propagujący nacjonalistyczne lub wręcz rasistowskie poglądy, pogardzający innymi i ich opiniami pomyślą o swoich celach i środkach zarówno z perspektywy moralnej jak i szans ich osiągnięcia. Przykład Lincolna jest bardzo na miejscu bo on wiedział, że wojna domowa o emancypację czarnych Afrykanów była bardzo niepopularna na północy i na południu, choć była słuszna. Wiedział też, że natychmiastowym rezultatem tej wojny nie będzie całkowita emancypacja i równość czarnych i białych, i że jego bardzo ograniczony cel nie może być osiągnięty bez poparcia wrogów politycznych (na odwrót od George Bush’a). Tak więc jego zjednywanie zwolenników i wrogów wydało owoce pokoju i dobrobytu, i nowej kultury politycznej. Nie była to jednak zagrywka taktyczna lecz płynąca z przekonania i z serca. Ponad sto lat później Papież JP2, pochodzący z innej kultury i z innego narodu, tym samym sposobem pojednania, miłości i respektu pokonał dyktaturę komunizmu i dominacji. JP2 miał serce większe niż problemy tego świata. Mam nadzieję, że my jego rodacy potrafimy rozwiązywać problemy w tym duchu i zjednywać przyjaciół, zamiast mnożyć wrogów. ======================= Apropos, co złego z małużeństwami pomiędzy Polakami i Niemcami, Rosjanami, etc…? To są sprawy bardzo osobiste i nie podlegające naszym osądom. Sam mam/miałem dwie ciocie Niemki (jedna zmarła, druga uważa się za Polkę) i inne ciocie innych narodowości. Obydwie Niemki były 100% akceptowane przez rodzinę powstańca Wielkopolskiego (mojego dziadka), który w 2 wojnie stracił trzech synów I wielu innych krewnych. One z tą stratą nie miały przecież nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
avin Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 12.02.06, 23:45 jerryg4 napisał: > > ======================= > Apropos, co złego z małużeństwami pomiędzy Polakami i Niemcami, Rosjanami, > etc…? To są sprawy bardzo osobiste i nie podlegające naszym osądom. Sam > > mam/miałem dwie ciocie Niemki (jedna zmarła, druga uważa się za Polkę) i inne > ciocie innych narodowości. Obydwie Niemki były 100% akceptowane przez rodzinę >Maluzenstwo z Niemka to gupota. Odpowiedz Link Zgłoś
jerryg4 Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 13.02.06, 05:08 avin napisał: > jerryg4 napisał: > > > > ======================= > > Apropos, co złego z małużeństwami pomiędzy Polakami i Niemcami, Rosjanami > , > > etc…? To są sprawy bardzo osobiste i nie podlegające naszym osądom > . Sam > > > > mam/miałem dwie ciocie Niemki (jedna zmarła, druga uważa się za Polkę) i > inne > > ciocie innych narodowości. Obydwie Niemki były 100% akceptowane przez > rodzinę > >Maluzenstwo z Niemka to gupota. Dlaczego? Czy głupotą nie jest opinia o czyjejś głupocie, szczególnie w sprawach tak subiektywnych i osobistych jak małużeństwo. Czy naprawdę chcesz mieszanis się wszystkich we wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 daj pan spokój panie autor - a co ma 13.02.06, 13:47 wspólnego z życiem literatura? Może jeszcze zrobić analizę miłości amerykańsko-indiańskiej, na podstawie książek Winetu? Odpowiedz Link Zgłoś
jerryg4 Re: daj pan spokój panie autor - a co ma 13.02.06, 15:35 toja3003 napisała: > wspólnego z życiem literatura? > Może jeszcze zrobić analizę miłości > amerykańsko-indiańskiej, na podstawie > książek Winetu? Czy to jest od powiedź do mojego komentarza? Jeśli TAK to ta odpowiedź nie wydaje się mieć nic wspólnego z tym co ja napisałem? Żadnej analizy miłości nie proponuję, wręcz przeciwnie - proponuję nie wtrącanie się w czyjeś sprawy. Innymi słowy proponuję tolerancję i akceptację prywatnego wyboru. Nie potrzeba żadnej skomplikowanej akcji muzgu ani nawet czytania literatury. Pozdrowiam i życzę pogodnego usposobienia Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 proszę jeszcze o komentarz do mojego 13.02.06, 16:50 komentarza przy założeniu, że nie był to komentarz do żadej innej wypowiedzi, bo tak właśnie było; z miłymi pozdrowieniami i życzeniami uśmiechu na codzień Odpowiedz Link Zgłoś
jerryg4 Re: proszę jeszcze o komentarz do mojego 13.02.06, 17:15 Odpowiadasz na : toja3003 napisała: > Re: proszę jeszcze o komentarz do mojego > komentarza przy założeniu, że nie był to komentarz > do żadej innej wypowiedzi, bo tak właśnie było; > z miłymi pozdrowieniami > i życzeniami uśmiechu na codzień Dziękuję za pozdrowienia i oto zgodnie z życzeniem mój komentarz do Twojego komentarza: Dyskusja na tym forum jest na temat artykułu o stosunkach z Niemcami. Niektórzy poruszyli tu tematy stosunków osobistych, małużeństw, etc. które są ich małą częścią składową. Ty twierdzisz, że nia ma co ich zbyt analizować. Ja się z tym ZUPEŁNIE ZGADZAM, bo to jest sfera osobista i subiektywna, i dodaję też że nie ma co ich krytykować bo to nie są nasze sprawy. Pozdrowienia na jutro - na dzień Walentyny Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 dziękuje za komentarz, choć odniosłem się nie 14.02.06, 09:18 do dyskusji forumowiczów dot. mieszanych małżeństw polsko-niemieckich ale bezpośrednio do tematu artykułu dot. literatury w tej mierze; nie przyszłoby mi go głowy krytykować dowolnego małżeństwa kobiety i mężczyzny opratego na miłości. Dzięki za pozdrowienia i wzajemnie - rozumiem, że ta Walentyna o której wspominasz to kosmonautka rosyjska (?) Odpowiedz Link Zgłoś
fraulein17 Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 26.03.06, 20:58 Witam, w zwiazku z tym artykulem chcialam krotko przedstawic historie mojej babci i jednoczesnie obalic zdanie o tym, ze milosc polsko-niemiecka nie ma szansy przetrwac. Kiedy zaczela sie II wojna swiatowa moja babcia zaczela, a wlasciwie miala zaczac klase maturalna, jednakze jak wiadomo, w czasie okupacji szkoly zamknieto i dlatego zdala mature 'konspiracyjna'. W 1940 roku przebywala u cioci w Wa-wie, gdzie poznala mlodego szer. Wehrmachtu, Franza Kestlera, w ktorym, jak mi wiadomo, zakochala sie z wzajemnoscia, pomimo niemieckiego zakazu 'zanieczyszczania' krwi aryjskiej. Moja babcia i Franz przez 3 lata byli razem i owocem ich zwiazku jest moj wujek. Z tego co wiem, mieli sie pobrac, jednakze smierc Franza podczas jednej z bitew brutalnie zniweczyla ich plany. Moja babcia byla zalamana i jak sama mi czesto opowiadala, tak naprawde przez cale zycie nie podzwignela sie po tej stracie, choc miala jeszcze 2 mezow i kilkoro dzieci. Do dzis mowi, ze czas spedzony z jej pierwsza miloscia byl najpiekniejszym okresem w jej zyciu i ze na smierc czeka ze spokojem, gdyz wie, ze dzieki niej polaczy sie z ukochanym. Historia mojej babci jest swietnym przykladem na to, ze milosc (nawet, jak w Jej przypadku - do okupanta) moze trwac przez cale zycie, choc obiektu uczucia juz nie bedzie i choc teoretycznie bedzie sie miec kolejnych partnerow, to ta prawdziwa milosc wszystko przetrzyma. Tych, ktorych ta historia zaciekawila, odsylam do ksiazki Krystyny Nepomuckiej "Obrączka ze słomy", ktorej fabula jest ludzaco podobna do losow mojej babci... tyle, ze zakonczenie ma troche.. inne. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ksiaze-ciemnogrodu Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 26.03.06, 23:05 to niemozliwe..przeciez Wanda wolała rzucić się do Wisły niż wyjśc za Niemca. poza tym Niemcy to stare obleśne aseksualne grubasy..jeśli juznawet do zcegoś takiego dochodzi to napewno nie z miłości a dla pieniędzy Niemca Odpowiedz Link Zgłoś
fraulein17 Re: Niemka kocha Polaka, Polka Niemca 31.03.06, 20:03 Witam, coz, wg Ciebie to niemozliwe, ale jak mowi stare przyslowie 'serce nie sluga' i co poradzisz, jak wybierze nie tego, ktorego powinno. Poza tym zapewniam, ze tamten Niemiec wcale nie byl stary, oblesny czy nieatrakcyjny, przynajmniej tak wynika ze zdjec :) Ahaa i wierze w to mocno, iz pobudka, ktora pchnela moja babcie w ramiona Deustcha, byla milosc, a nie finanse, zreszta, z tego co wiem, jako zwykly szeregowy na pewno nie byl bogaty :P Pozdrowka. Odpowiedz Link Zgłoś
ynruj skąd te dziesiątki tysięcy matek Polek wychowujący 22.08.06, 13:33 skąd te dziesiątki tysięcy matek Polek wychowujących kilka dywizji całkiem dorodnych Niemco-Polaków czy Polako-Niemców? Odpowiedź prosta z gwałtów. Odpowiedz Link Zgłoś