Dodaj do ulubionych

Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują nabiał

14.02.06, 09:18
hmmm
Obserwuj wątek
    • ogro A co na to UOKiK ? 14.02.06, 09:21
      A co na to UOKiK. Może jakieś milionowe kary żeby się to nie opłacało ?
      • a_s_i_m_o Moze po prostu podac wyniki tych badan 14.02.06, 09:22
        UOKiK nic nie zrobi jak zwykle. A SGGW zrobila je za pieniadze podatnika, wiec
        moze teraz w interesie podatnika je ujawnic.
        • swan_ganz No więc właśnie. Przecież to konsument decyduje 14.02.06, 09:34
          co kupi a nie jakieś komisje czy urzędy. Opublikować listę kanciarzy i dalej
          sami sobie poradzimy....
          • revalidon ZIOBRO DO BOJU !!! BIERZ ICH !!! 14.02.06, 10:00
            • rogerja Ziobro zajety budowaniem IV RP. Wyborcow ma w 14.02.06, 12:03
              nosie.
              • dbn2000 Jak odczytać stemple na jajkach: eko, z klatek,... 15.02.06, 11:53
                Po stempelkach na jajkach można dowiedzieć się z jakiej chodowli pochodzą jajka,
                które chcemy kupić!!!

                Tak więc, "3" na początku kodu (3-Pl-3523736372) oznacza, że jajko pochodzi z
                chowu klatkowego. Niestety większość jaj w Polsce taka właśnie jest- prawie
                wszystkie jaja na bazarach i kupowane luzem pochodzą z chowu klatkowego- a
                sprzedawcy kłamią mówiąc, że to "rodzinne, wiejskie", itd). Takie kury męcza się
                w ciasnyh klatkach całe życie w strasznych warunkach sanitarnych (dlatego
                faszeruje się je antybiotykami, "żeby nie chorowały").

                "2" na początku kodu oznacza jajka z chowu ściółkowego. Oznacza to, że kury mogą
                swobodnie się poruszać w zamkniętym pomieszczeniu, ale nie mają dostępu na dwór.
                Jaja z chowu ściólkowego pojawiły się już w sklepach.

                "1" na początku kodu oznacza jajko z kuru z chowu wolnowybiegowego. Oznacza to,
                że kury mają dostęp do wybiegów ze świeżym powietrzem (na dworze). Takich jajek
                w Polsce nie widziałem.

                "0" na początku kodu oznacza jajka z chowu ekologicznego. To taki sam chów jak
                wolonowybiegowy, ale ponadto kury są karmione ziarnami ekologicznymi. Takie
                jajka można kupić w Polsce, ale są drogie. Uwaga: Niektóre firmy bezprawnie
                nazywają swoje jajka "eko", np: ekojajka z ekofermy. Jeżeli chcesz mieć pewność,
                że jajko jest ekologiczne, to patrz na kod!
                ----------
                www.jajka.org
                • 44_m Re: Jak odczytać stemple na jajkach: eko, z klate 15.02.06, 13:24
                  Może nie zrozumiałeś(aś), ale my tu o maśle, nie o jajkach.
                  • dbn2000 Re: Jak odczytać stemple na jajkach: eko, z klate 15.02.06, 14:03
                    44_m napisał:

                    > Może nie zrozumiałeś(aś), ale my tu o maśle, nie o jajkach.

                    Masz racje. Moje usprawiedliwienie: napisalem o jajkach bo to tez sprawa
                    dotyczaca konsumentow, ich praw, o tym jak jestesmy oszukiwani przez producentow.
                    --------------
                    www.jajka.org
                    • 44_m Re: Jak odczytać stemple na jajkach: eko, z klate 15.02.06, 14:36
                      OK
          • xylorhin Re: No więc właśnie. Przecież to konsument decydu 15.02.06, 14:40
            właśnie!
        • sdw1959 Re: Moze po prostu podac wyniki tych badan 15.02.06, 12:45
          SGGW nie może ich ujawnić, bo przegra w sądzie sprawę o zniesławienie. I to nie
          dlatego, że badania zostały zrobione ewentualnie nierzetelnie, ale dlatego, że
          SGGW nie jest laboratorium urzędowym. A takie laboratorium powinien mieć UOKiK
          i wtedy takiego wyniku żaden prawnik nie podważy.
      • p.bera Re: A co na to UOKiK ? 14.02.06, 09:43
        tjesko namiętnie rozprowadza mazidło pod nazwą i w cenie masło extra mleczarni
        pana Kozioł - po pierwszym zetknięciu się z tym "wyrobem" nie ma wątpliwości,
        że to nawet do smarowania zawiasów w drzwiach by się nie nadawało, bo
        pordzewieją i smród na wejściu- co na to tak reklamowane superkontrole jakości
        sprzedawanych wyrobów?. Znalezienie masła, które nie jest towotem to niezła
        hippika - złotka te same, słowo "mix' jeżeli już się znajdzie to ledwo widoczne
        na zgrzewie, a do tego powrzechne skomlenie nativ chłopa o zalewie badziewia
        żywnościowego z tej "przeklętej" junii. Ktoś z PIH-u powinien beknąć, że takich
        oczywistości przez lata niby nie widział. Proponuję więc w tej ich
        bezczynności, by się podzielić na formum wiedzą nt. producentów extra-smarów.
      • p.bera Re: A co na to UOKiK ? 14.02.06, 09:55
        jeżeli po banalnie prostym do zrobienia wykryciu złodzieja-mleczarni policzyć:
        3,99[masło]-1,29[smar]=2,7PLN/0,2kg * 5 * np. dostawa 10ton/m-c = kradzież
        135tys pln na miesiąc; rocznie 16mln200tys z jednej mleczarni - z tej ekstra
        kwoty nie trudno chyba opłacić kontrolerów, co chyba jest pewne, bo jakoś
        wyjątkowo cicho w tej materii się zachowywali.
      • ewa.krajewska Re: A co na to UOKiK ? 14.02.06, 09:59
        W Niemczech jest instytucja Öko test
        niezalezna, co miesiac wypuszczajaca swoja gazete
        Sprawdzaja wszystko od skarpetek, po samochody
        Otrzymanie przez Öko oceny bardzo dobrej sprawia ze jest chetniej kupowana,
        ocena negatywna potrafi produkt...zabic
        Warto aby w Polsce takie informacje o skladzie chemicznym,
        budowie i wytrzymalosci produktow
        byly dostepne dla smiertelnikow
        rowniez w Polsce
      • dccircle Re: A co na to UOKiK ? 14.02.06, 19:11
        ogro napisał:

        > A co na to UOKiK. Może jakieś milionowe kary żeby się to nie opłacało ?

        Teraz? Jak Lepper jest u koryta?
      • logo.vlad A to dupek cyniczny ten z Łosic 14.02.06, 20:30
        Właśnie sobie wtrajam kanapeczkę z ichnim produktem (Masło extra, produkcja
        Łosice dla jakowejś firmy z Białegostoku)- olej wyrażnie wyczuwalny. Jeśli toto
        ma być czytym masłem, to margaryna typu "Palma" jak nic jest dojona wprost z
        krowiego cycka.

        A najtragiczniejsze w całej sprawie jest to, że wśród "maseł" marketowych oni
        wcale nie są jeszcze najgorsi. Ba, nie mieszczą się nawet w pierwszej
        dziesiątce szajsotfurców...
      • lostchord Re: A co na to UOKiK ? 14.02.06, 23:02
        Nie rozumiem tych gnojowatych polskich (nie wszystkich) producentów!
        Nie tylko masła, zresztą. Taki "JAGR" np. kiedyś rewelacyjne, prawdziwe masło.
        Dzisiaj jest tam zdecydowanie więcej oleju, nawet traktując to pseudo-masełko
        czysto smakowo. Nie kupuję już tego "masła". Pomyśleć, że kiedyś polskie masło
        smakowo,prawie nie miało sobie równych! Tak samo pieczywo! Bułki np. to jakieś
        nieporozumienie!
      • alex-alexander Re: A co na to UOKiK ? 15.02.06, 06:57
        ogro napisał:

        > A co na to UOKiK. Może jakieś milionowe kary żeby się to nie opłacało ?

        PRZECZYTAJ MOJ POST
    • czerniakowianka Smród oleju w "maśle" czuję z daleka :) 14.02.06, 09:30
      Dlatego kupuję tylko masła sprawdzone, które nie cuchną. Mam jedno ulubione,
      Mlekovity, i jestem pewna, że nie ma w nim żadnego syfu :)
      • orientman Re: Smród oleju w "maśle" czuję z daleka :) 14.02.06, 10:02
        Tja.. Jestes pewna? Zrob z tego maslo klarowane i sie przekonasz.. :(
      • stefa12 Re: Smród oleju w "maśle" czuję z daleka :) 14.02.06, 19:29
        A może tylko tam pracujesz, albo ktoś z twoich bliskich lub znajomych
    • ancza7 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 09:33
      A ja bym chciała wiedzieć, które masło mam kupować. Może by tak udostępnić
      wyniki tych badań?
    • wpstrowski Trzeba czytac etykiety 14.02.06, 09:48
      Jak większość tekstów w Nowym Dniu i ten jest "dymany". Przeciez wiekszosc
      podrobek nawet nie nazywa sie mało - zawsze bedzie to miksełko, mix, osełka,
      etc. Winne sa raczej hipermarkety, które ustawiaja te podróby obok prawdziwego
      masła.
      • rysiu.ochucki Re: Trzeba czytac etykiety 14.02.06, 10:07
        Mam taką delikatna prośbę, abyś przeczytał ten tekst który komentujesz ponownie. I skup się podczas czytania abyś dobrze zrozumiał co w nim napisano. Era analfabetyzmu ponoć minęła ale weszliśmy w erę analfabetyzmu wtórnego.
      • gudzisz Re: Trzeba czytac etykiety 14.02.06, 11:02
        Tu nie chodzi o czytanie czy nie - chodzi o to po czyjej stronie jest kłamstwo.
        Kłamstwo jest szerokim pojęciem i ma wiele odcieni. Najogólniej rzecz ujmując
        kłamstwem jest każde świadome wprowadzanie kogoś w błąd.
        To nie jest dżungla (a jeśli jest to nie jest to normalne) - to są producenci i
        odbiorcy produktów. Jeśli ktoś jest nieuczciwy NIE WOLNO przerzucać winy na jego
        ofiarę. Producent ma obowiązek poinformować klienta tak - by ten jednoznacznie
        wiedział co kupuje i by przypadkiem się nie pomylił. Dotyczy to również
        sprzedającego i ustawiania produktu na półkach.
        Oczywiście jako klient mam prawo (o podobnej wadze jak prawo wyborcze - jeden
        głos) nie kupować produktu firmy która mnie raz oszukała (i robię to).
        Ale to nie ja mam w pośpiechu codziennych zakupów duży sklep zamieniać w bibliotekę.
        • smiglos tak ... sprzedawcy dobrze wiedzą co sprzedają ... 14.02.06, 11:18
          Kiedy wchodze do sklepu i prosze panią za lada o masła, ta mnie sie
          pyta : "tańsze czy droże" ... ja jej na to: "prosiłam o masło ... to tańsze to
          nie jest masło" ... Była niezmiernie zdziwiona

          A jeżeli chodzi o mixy .. to naciełam sie milion razy, czasem z własnej winy..
          niedoczytałam informacji na papierku ... Wyłożenie towaru w sklepach jest
          skandaliczne, bo najczesciej w jednej logówne leży wszystko - wymieszane. Kilka
          razy zostałam w prowadzona w błąd identycznym papierkiem.. bo śmietankowe to
          śmietankowe ... a mix byłby śmietankowy ... nie pamiętam nazwy producenta ..
          Wiem , ze nawet wysłałm do nich zażalenie mailem ... a co tam. No i kilka razy
          mimo intensywnego studiowania składu, papierka, wąchania mam duże wątpliwosci,
          czy to co kupiłam to aby na pweno masło..
          Tak więc kupno masła w ostatnich czasach sporoy problem ... dlatego
          przerzuciłam sie na margaryne ...
      • gaadd Re: Trzeba czytac etykiety 14.02.06, 22:49
        wpstrowski napisał:

        > Jak większość tekstów w Nowym Dniu i ten jest "dymany". Przeciez wiekszosc
        > podrobek nawet nie nazywa sie mało - zawsze bedzie to miksełko, mix, osełka,
        > etc. Winne sa raczej hipermarkety, które ustawiaja te podróby obok
        prawdziwego
        > masła.


        matołku - osełka oryginalna jest masłem najlepszej jakości - LUDZIE SKĄD WY SIĘ
        BIERZECIE - perz??!!??
        • mw-magda Re: Trzeba czytac etykiety 15.02.06, 08:22
          Niestety, nawet w przypadku osełki, nie zawsze to się sprawdza. Mąż kupił niby
          oryginalne osełkowe masło, które nawet pachniało inaczej niż prawdzaiwe masło,
          nie mówiąc już o smarowaniu. Także nie znasz dznia ani godziny, gdy zrobią Cię w
          balona....Taki brtutalny ten Swiat.

          MW
        • minerva_mcgonagall Re: Trzeba czytac etykiety 15.02.06, 09:23
          gaadd napisał:

          > wpstrowski napisał:
          >
          > > Jak większość tekstów w Nowym Dniu i ten jest "dymany". Przeciez wiekszos
          > c
          > > podrobek nawet nie nazywa sie mało - zawsze bedzie to miksełko, mix, oseł
          > ka,
          > > etc. Winne sa raczej hipermarkety, które ustawiaja te podróby obok
          > prawdziwego
          > > masła.
          >
          >
          > matołku - osełka oryginalna jest masłem najlepszej jakości - LUDZIE SKĄD WY
          SIĘ
          >
          > BIERZECIE - perz??!!??

          Tak? To wczytaj się dokładnie w to co jest napisane ne etykiecie. Rzeczywiście
          na początku jak się pojawiło MASŁO osełkowe, to było swietne, ale za któryms
          razem mało się nie nacięłam, widzę "osełka" wyglada w kształcie jak osełka,
          biorę do ręki, ale cos mi podejrzanie miękkie było. Czytam dokładnie a tam
          drobniusieńkim drukiem, którego żadna osoba po 50-tce bez okularów nie jest w
          stanie przeczytać jak byk napisane, że skład: masło ileś tam procent olej
          palmowy iles tam procent ale wielkimi literami było napisane OSEŁKA tyle, że na
          szczęście nie było na tym słowa "masło"
          Problem zaczyna się w momencie gdy ktoś pisze "masło" a w rzeczywistości
          sprzedaje mix. Bo o takich bezczelnych oszustach mówi ten artykuł.
      • iwo32 Re: Trzeba czytac etykiety 15.02.06, 09:07
        Nie masz pojecia ile ja czasu marnuję na czytanie etykiet! Robie to regularnie
        od kliku lat. I co? I kupuję marychę w opakowaniu masła extra. Przecier
        pomidorowy zagęszczony ziemniaczanką, słodką "smietankę" 36% która zamiast
        zgęstniec i skwaśnieć robi zupełnie cos innego,i wiele innych wynalazków. Nie ma
        dnia, zebym nie dała się oszukać!!!! I nic nie moge z tym zrobić. Nie oddam do
        sklepu, ba jak udowodnie, ze przecier zagęszczony skrobią, a masło uzdatnione
        towotem. Mogę albo pomyśleć o czymś przyjemnym i zjeść, albo wyrzucić. Ale na to
        drugie mnie nie stać.
      • smiglos Re: Trzeba czytac etykiety 15.02.06, 09:35
        Po wczorajszej lekturze artykułu byłam wczoraj w sklepie. Co prawda zakupów
        masła nie planowałam, ale tak przyokazji popatrzyłam sobie na ekspozycje .
        Sklep Albert, C.H. Manhattan - Gdańsk. Lodówa długości 3 metry; w niej wysypane
        wszystko; Wszystko wygląda identycznie. Bo jak każdy wie produceńci stosuja
        identyczne papierki którym ewentualnie brakuje napisu "masło". Próbowałam
        poszukac masła. Na kilkanaście produktów znalazłam 2 opatrzone napisem "Masło",
        plus 1 z 75% zawartości tłuszczu.
        Studiowanie etykietek - wnioski
        Musze przyznac , że na żadnej kostce masła prawdziwego nie udało mi sie
        przeczytac , że tłuszcz który onno zawiera jest tłuszczem mlecznym. Nie mówiąc
        juz o tym ze odczytanie składu jest kłopotliwe, ponieważ nie da się tego zrobic
        bez częściowego odwijania papierka.
        Z reszto powinna być regulacja która zakazuje celowego wprowadzania klienta w
        błąd. W tym momencie nie mówie o fałszowaniu masła ale o opakowaniach. Powinien
        byc nakaz expozycji produktów "masłopodobnych" na innych półkach, oraz zakaz
        stosowania niemal identycznych opakowań. Tak szczerze mówiąc producent dając
        nam produkt w ten sposób opakowany chce nas celowo wprowadzic w błąd ...czyli
        popełnia oszustwo.
    • sigmapi Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 09:50
      Musimy poczekac az pani Zielinska obroni swoje magisterium , a swoja droga co
      za paranoiczny kraj, zeby prace mgr o oszustwie (i to nie studentka prawa pisze)
      A moze jeszcze ktos z politologii pokusi sie o temat "Obietnice przedwyborcze a
      rzeczywistosc"?
      • pusny czy wystarczy sklarowac żeby sprawdzić? 14.02.06, 10:09
        Moze ktoś z fachowców sie wypowie jak sprawdzic dobre masło.
        • tees1 no wlasnie jak sprawdzic "maslo"? 14.02.06, 10:14
          pusny napisał:

          > Moze ktoś z fachowców sie wypowie jak sprawdzic dobre masło.

          No wlasnie - jak? Sklarowac, czyli rozpuscic. No i co dalej? Patrzymy na ten
          rozpuszczony tluszcz, i jak rozpoznajemy czy jest z olejem?

          A moze wlozyc do wody i zobaczyc jak plywa? Moze to z olejem w innym stopniu sie
          wynurza niz to bez?

          Jak sprawdzic w domu produkt o nazwie "maslo"?
          • iwo32 Re: no wlasnie jak sprawdzic "maslo"? 15.02.06, 09:19
            tees1 napisał:

            > pusny napisał:
            >
            > > Moze ktoś z fachowców sie wypowie jak sprawdzic dobre masło.
            Jak wrzucisz do gara, powoli rozpuścisz to sam zobaczysz.
            • hfo Re: no wlasnie jak sprawdzic "maslo"? 15.02.06, 09:23
              A czy ktos moze mi powiedziec,czy maslo irlandzkie lub francuskie ktore mozna
              zakupic w niektorych hiper marketach tez jest podrabiane?
          • sdw1959 Re: no wlasnie jak sprawdzic "maslo"? 15.02.06, 12:48
            Niestety, jeżeli się nie ma wyczulonego smaku i węchu to pozostaje
            specjalistyczna analiza laboratoryjna, która trwa i jest dość droga. Stąd
            praktyczna bezkarność oszustów
            • teszu Re: no wlasnie jak sprawdzic "maslo"? 15.02.06, 13:55
              jak się nie ma wyczulonego węchu i smaku to się nie ma problemu :)
    • a.barbarus "Badania SGGW nie są dla mnie miarodajne" 14.02.06, 10:14
      Mentalność PiSowa zatacza coraz szersze kręgi.
    • cynamonek7 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 10:17
      Na rynku Trójmasta dzieje się dokładnie to samo:(,ja pisałam prace magisterską
      o zafałszowaniu masła na tutejszym rynku. Najbardziej falszowane, a w dodatku
      olejami najgorszej jakości są masła sprzedawane i produkowane dla słynnych
      hipermarketów... jesli chcecie zjeść prawdziwe masło to polecam masło eksta
      S.M. Maluta w Nowym Dworze Gdańskim - 100% masła w maśle i to nie tylko hasło
      reklamowe - spawdzone i potwierdzone :)))
      • aniade Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 10:42
        A co powiesz o maśle z Warlubia ? Mieszkam na południu Polski, ale będąc na
        wakacjach niedaleko Gdańska kupowałam to masło i wydawało mi się, że jest
        idealne. Ciekawa jestem Twojej opinii.

        Pozdrawiam ze Śląska !
        • brofran Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 12:11
          Maslo z warlubia przed paroma laty bylo naprawde maslem i to moge potwierdzic.
          Lecz obecnie jego jakosc spadla katastrofalnie i nie kupuje juz go.PIH lub inna
          instytucja do tego powolana powinna zajac sie nie tylko sprawa falszowania masla
          ale i innych produktow na rynku.Truja nas i oszukuja na wiele sposobow.
      • smiglos Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 11:21
        dzięki, przynajmniej będe wiedzieć czego szukac w Gdańsku na półkach ;-)
      • piotrvs Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 11:47
        heh, dzieki, sprawdzę, do tej pory niestety nawet kupując najdroższe produkty
        nigdy nie natrafilem na takie maslo, jakie pamiętam z czasów, kiedy np. sam
        ubijalem na wsi ze smietanki
      • iwo32 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 15.02.06, 09:15
        > S.M. Maluta w Nowym Dworze Gdańskim - 100% masła w maśle i to nie tylko hasło
        reklamowe - spawdzone i potwierdzone :)))

        Ciekawe jak długo będą tę jakość trzymać. Też wierzyłam w masło z Warlubia
        (etykiety czytam bardzo dokładnie i na pewno było to masło a nie mix) Aż
        trafiłam na maryche i to kilka razy, w róznych sklepach i terminach zakupów.

        Problem dotyczy wszystkiego. Jedzenia, proszków do prania płnów do płukania, do
        naczyń, kawy, czekolady czyli WSZYSTKIEGO CO DA SIE WYMIESZAC!!!
    • blaszka maslo z olejem ma mniej cholesterolu... 14.02.06, 10:19
      faktem jest ze na pewno wiecej niz polowa mleczarni falszuje maslo doadejac do
      nego olej, bo olej jest tanszy ale... ten dodatek poprawia rowniez smarownosc
      masla!!! jeszcze 10 lat temu nikt masla nie chcial kupowac wszyscy jedli
      margaryny bo jak sie wyciagnelo z lodowki to smarowalo sie jak trzeba. potem
      byly czasy na mas-mixy itd.. koniec koncow zaczeli troche oleju dodawac do
      masla. Oczywscie powinno to byc oznaczone na etykiecie i nie powinno sie
      nazywac maslem. jedyny plus, takie maslo ma mniej cholesterolu (im wiekszy
      odsetek oleju tymmnie cholestreolu) i powinno sie je tylko dobrze zareklamowac
      zeby sie sprzedawalo!!!!!!!!
      • swan_ganz no to jedz sobie margarynę jak lubisz. Ja jednak 14.02.06, 10:26
        wolę masło, nawet wtedy, gdy jest mniej komfortowe w użyciu. Niech napiszą to
        po prostu na etykiecie. I problem z głowy. Wszędzie tylko nie u nas. U nas
        bowiem trzeba kombinować, oszukiwać, podrabiać etykiety - nie da się zrobić
        czegoś gdzie indziej oczywistego.

        ZIOBRO w jaja ich!!!
        • dccircle Re: no to jedz sobie margarynę jak lubisz. Ja jed 14.02.06, 19:19
          swan_ganz napisał:

          > wolę masło, nawet wtedy, gdy jest mniej komfortowe w użyciu. Niech napiszą to
          > po prostu na etykiecie. I problem z głowy. Wszędzie tylko nie u nas. U nas
          > bowiem trzeba kombinować, oszukiwać, podrabiać etykiety - nie da się zrobić
          > czegoś gdzie indziej oczywistego.
          >
          > ZIOBRO w jaja ich!!!

          Masło świetnie się rozsmarowuje, jeśli wyciągnąć je z lodówki chociaż na
          kilkanaście minut przed zrobieniem kanapki.
      • p.bera Re: maslo z olejem ma mniej cholesterolu... 14.02.06, 14:46
        idąc tokiem rozumowania blaszki należy uhonorować chrzczących paliwo na stacji:
        bo "faktem jest, że" dzięki wodzie w etylinie, na wypadek pożaru paliwo będzie
        bezpieczniejsze. można pójść dalej i zachęcać kierowców do ładowania gaśnic
        takim udoskonalonym paliwem. A co powiesz blaszko o dodaniu wazeliny do masła?
        smarowanie rewelacyjne - i te reklamy (dopóki się ich nie zakaże w
        moherlandzie): wchodzimy ze 100% masełkiem wazelinowym
      • gaadd Re: maslo z olejem ma mniej cholesterolu... 14.02.06, 22:47
        bzdet - wystarczy sprawdzić skład - to musi być a opakowaniu.
        • iwo32 Re: maslo z olejem ma mniej cholesterolu... 15.02.06, 09:16
          gaadd napisał:

          > bzdet - wystarczy sprawdzić skład - to musi być a opakowaniu.

          No, to człowieku zazdroszczę braku smaku i węchu.
      • wj_2000 Re: maslo z olejem ma mniej cholesterolu... 15.02.06, 13:43
        blaszka napisała:
        > jeszcze 10 lat temu nikt masla nie chcial kupowac wszyscy jedli
        > margaryny bo jak sie wyciagnelo z lodowki to smarowalo sie jak trzeba

        Ba! Przypomina mi się moja beznadziejna walka z żoną i jej przyjaciółką (razem
        spędzamy wakacje i week endy) o MASŁO. Uwielbiały te miksy. Co gorsza,
        notorycznie nazywały je słowem masło: "masło roślinne". Wyrzucałem to,
        podmieniałem na prawdziwe (dokładając do interesu) i NIC.
        Kochały to świństwo, szczególnie gdy było ładniej opakowane i przywiezione,
        dajmy na to z Finlandii czy Niemiec.
        Ostatnio jest trochę lepiej, bo oprócz smarowideł staraja się by w lodówce było
        i masło. Ale jako że robia to tylko z obowiązku, a nie z własnego wyboru,
        często właśnie trafia im sie takie NIBYmasło. Juz nie jawna margaryna, czy mix,
        ale właśnie coś co udaje masło. Jak sam sobie nie kupię, to nie moge liczyc na
        prawdziwe masło.
        Płynie tez z tego i taki morał, że dla bardzo wielu z nas, owo mieszanie to
        żaden problem. Nie ma nadziei na skuteczna walkę.
    • mkrsk Pozdro margaryna 14.02.06, 10:26
      Miała się zacząć II Wojna Maślano-Margarynowa i proszę. Strzelcy wyborowi z SGGW
      ruszyli do boju. Czekamy na kontratak.
    • elpooho Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 10:29
      Jak sprawdzić, czy w maśle jest margaryna? Bardzo prosto. Wcale nie trzeba
      klarowac jego dużej ilości. Wystarczy wrzucić na rozgrzaną patelnie kawałek
      badanego produktu, poruszać patelnią, żeby go rozprowadzić i obserwować, jak się
      zachowuje. Jeśli z trudem się rozlewa zamieniając się w żółtawą skorupiastą masę
      i nie zmienia koloru, to ewidentnie mamy do czynienia z margaryną. Jeśli zaś
      płynie i po pewnym czasie zaczyna brązowieć, to jest to masło. Może nie stu
      procentowe, ale i tak lepsze od 90% sklepowego badziewia.
      Poza tym, tak jak napisali w artykule, czytajmy etykiety. Jeśli nie ma na niej
      wyraźnego napisu "masło" (a na zdecydowanej większości nie ma), to trzymamy w
      ręku margarynę, zwykle z dopiskiem "Śmietankowa" albo "Osełka górska".
    • pralkosuszarka Ja poznaje zaraz po smaku 14.02.06, 10:39
      i fakt czasmi jak kupie jakas nieznana mi marke, jedzie margaryna :(
      nie lubie margaryny.
    • miroslaw.grabietz A mnie sie podoba pani od masla. 14.02.06, 10:40
      Sliczna. Mniam
    • ewa13 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 10:45
      Rozwiazanie jedno bardzo proste. Dowalic takie kary ,żeby sie producentom (nie
      tylko masala)raz na zawsze odechciało.Niech sprzedaja mixy ale po mniejszej
      cenie, pewnie zawsze znajda nabywców.A na marginesie- olej palmowy to najgorszy
      z mozliwych.
    • krisnap Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 10:50
      Prawdziwym skandalem jest to, ze instytucje sprawdzajace jakosc nie chca podac
      listy producentow. Przeciez klienci natychmiast by to zweryfikowali po prostu
      nie kupujac. A jesli nie ujawniaja ich nazw, to znaczy, ze co - chca sie z
      nimi "dogadac"...?
    • polski_murzyn Zamiast benzyny - wodę . Wielka heca . SLD nie 14.02.06, 11:21
      poradziło sobie ze złodziejami to i w PiS du też sobie ni poradzi .
    • agouti Czy już dogoniliśmy XVIII wiek? 14.02.06, 11:30
      Zastanawiam się czy anarchia była większa w Polsce teraz czy wtedy.
    • mahir Supermarkety 14.02.06, 11:58
      stosują zasadę łupienia producenta. Zastanówcie się jak można oczekiwać dobrego
      produktu w chwili gdy surowce potrzebne do jego wytworzenia, w wersji
      "normalnej", są droższe od kwot jakie im oferuje supermarket. Vide makarony,
      pirogi, frytki, mięsa, wędliny itd. itp. Tracą na tym tylko konsumenci. Szkoda
      tylko że mało kto zdaje sobie z tego sprawę polując na okazję cenową.
    • thehard To qrwa skąd ja mam wiedzieć co kupować... 14.02.06, 12:06
    • primates Margaryna z MASŁEM ?? ŚMIECH NA SALI !!! 14.02.06, 12:07
      czy ktoś z Was kupując margarynę z extra masłem czytał jej skład ?? PRZECIEŻ
      TAM MASŁO ZNALAZŁO SIĘ PRZEZ PRZYPADEK !!!
      jest to margaryna która spełnia wymówkę tych zakładów mleczarskich - z powodu
      nie wyczyszczonej maszyny robi się mix z masłem - hihihihi - ALE REKLAMY
      POKAZUJĄ TO W TAKI SPOSÓB JAKBY BYŁO TAM Z 10-20% MASŁA !!!
      • matrixhasyou rzad powinien pilnowac czym nas karmia!!!!!!!!!!!! 14.02.06, 19:54
        to jest obowiazek rzadu dbac o zdrowie obywateli, a jakosc produktow
        spozywczych ma bezposredni wplyw na to jak sie czujemy. instytucje rzadowe
        powinny pilnowac producentow aby nie oszukiwali, aby informowali z czego dany
        produkt sie sklada, jakie konserwanty sa uzyte do jego produkcji itd. przeciez
        u nas w ogole nie ma ekologicznych produktow spozywczych, ktore w calej europie
        sa sprzedawane nawet w supermarketach. sa oczywiscie troche drozsze, ale jest
        na nie popyt, poniewaz ludzie sa uswiadomieni przez rzad, ze oplaca sie kupowac
        zdrowa ekologiczna zywnosc. a za oszustwa na masle, ktore mnie notorycznie
        doprowadzaja do szalu, powinnien rzad karac producentow bezlitosnie. no ale
        jarek kaczynski na takie blahostki czasu nie ma.... nie mowiac juz o wielkim
        rolniku andrzeju l...
    • theladyofthehousespeaking Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 12:14
      Tego typu artykuły nie mają większego sensu jeśli nie poznam nazw "ordynarnie
      oszukujących" firm. A szkoda, bo byłaby to szansa na wyeliminowanie z rynku
      oszustów. Albo znalezliby swoją niszę ale nie jako producenci masła tylko miksów
      tłuszczowych.
      • wj_2000 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 15.02.06, 13:49
        theladyofthehousespeaking napisał:

        > Tego typu artykuły nie mają większego sensu jeśli nie poznam nazw "ordynarnie
        > oszukujących" firm

        No nie przesadzaj! Samo uświadomienie sobie, że mnie nabierają juz dużo daje,
        gdyż w WIĘKSZOŚCI wypadków (o ile nie we wszystkich) jak się postarasz i
        obejrzysz produkt, to prawdziwe masło wyłuskasz.
        Można skrócić procedurę zaczynając od produktu na półce najdroższego! Obejrzyj
        starannie napisy i - do koszyka.
    • ozesz-ty1 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 13:42
      ja proszę, by wymieniać nazwy konkretnych produktów i producentów. jak rynek (czytaj: konsumenci) zareaguje, nie będą nas w takim stopniu okradać!
    • marianna18 Re: test - sklarować masło 14.02.06, 19:12
      tzn. rozpuścić, wyrzucić to wszystko co strąci się na wierzchu i zobaczyć ile
      zostanie tłuszczu - jeśli na oko ok.80% to jest ok. Nie znam innego domowego
      sposobu na sprawdzenie masła - no pomijam wstrętny zapach i smarowność mimo
      przechowywania w niskiej temp.
      M
    • truten.zenobi I znowu GW chowa głowę w piasek 14.02.06, 19:58
      zamiast podac listę oszustów i/lub uczciwych producentów to kolejny artykół w
      zasadzie o niczym.
      Dzienikarze GW sa tylko odważni oskarżając ludzi broniacych swych rodzin o
      lincz, z korporacjami wola nie zaczynać :(
      • torwin7 LISTA FAŁSZERZY MASŁĄ 15.02.06, 09:39
        Lista mleczarni falszujących maslo zostala podana w ubieglotygodniowej
        czwartkowej Wyborczej - edycji warszawskiej.
        • truten.zenobi Re: LISTA FAŁSZERZY MASŁĄ 15.02.06, 12:15
          Jeśli tak to po części przepraszam!
          po części gdyż fajnie by było gdy artykół jest "w wersji ogólnopolskiej"
          to "załącznik" tez tam powinien być!
    • myszella Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 20:03
      Już nauczyłam się oglądać wszelkie masła na wszystkie strony i czytać ich skład,
      ale rozumiem, że z tego artykułu wynika, że i takie masła są fałszowane, a nie
      tylko że przypuśćmy "mix zambrowskie" czy "osełka ostrołęcka" w opakowaniach
      oszustnie kojarzących się z masłem masłem nie są... ?
      • logo.vlad Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 20:33
        Są, są... właśnie jem to opisywane z Łosic.
        Opis na opakowaniu - masło extra.
        Smak - ewidentna, choć nie dominująca, nuta margaryny typu "Palma".

        A zdarzały się i gorsze. Takie np. produkta firmy kozioł, rozprowadzane bodaj
        przez Tesco, to się chyba na nalot sanepidu kwalifikują, bo towot mniej
        śmierdzi...
      • ariels Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 20:39
        Poczytajcie sobie etykiety na maśle extra z Olmleku.
        Ani słowa o tym, że to margaryna.
        Raz nacięłam się na to g.
      • akinka6 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 20:41
        Ja od jakiegoś czasu kupuję masło z czerwonym paskiem PREZYDENT (z zielonym
        jest solone), producent POLSER. Wg inf.na opakowaniu "masło klasy ekstra,
        wykonane zgodnie z oryginalną francuską recepturą ze starannie
        wyselekcjonowanej świeżej śmietany. Nie zawiera barwników i konserwantów.
        Skład: śmietana pasteryzowana", a dalej 82% tłuszczu. Po to, żeby można je było
        rozsmarować, to muszę co najmniej z pół godziny wcześniej wyjąć z lodówki. Na
        patelni zachowuje się jak masło i w smaku też jest podobne do masła, które
        jadałam ze 30 lat temu.
        • przeszczep2 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 21:25
          i jest drogie a w artykule specjalista stwierdza:
          "Najczęściej jednak oszustwo jest doskonałe. Można je zdemaskować jedynie w laboratorium"
          więc o co chodzi? kupuję masło w lidlu po podejrzanie niskich cenach i jest super, robię z niego nawet ghee (indyjskie klarowane masło, topi się je i zlewa sam czysty tłuszcz- najlepsza rzecz do smażenia).
          ale wam polacy zawsze sola w oku stoi jak ktos zarobi
          • elfia4 Re: Ile masła jest w maśle? Producenci fałszują n 14.02.06, 23:14
            Masło president nie jest droższe od innych.Też je kupuje, kosztuje ok 3zł,
            a "oryginalne" śmietankowe 2,5 - 2,7zł. Więc cena nie jest tu argumentem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka