Dodaj do ulubionych

Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków

02.03.06, 13:36
przypominam, że zabijała te dzieci dlatego, że bała się męża. I jak wielki
musiał być to strach, trudno sobie wyobrazić: ciężko jest urodzić dziecko w w
domu w wannie tak, żeby nikt tego nie słyszał, prawda?

I ona będzie siedzieć do końca życia, a to bydlę będzie sobie hasać wolno.
Obserwuj wątek
    • dzieciatko_o_dyrektora Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 13:47
      ja boje sie kaczynskiego - moze tez go wsadzic ?
      • aakira Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 13:50
        zaczynaja sie polowania na czarownice...
        sredniowiecze wraca pelna para...
        • colombina Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 14:12
          Przynajmniej nie popelnili smiertelnego grzechu jakim jest uzywanie srodkow
          antykoncepcyjnych.
          • niemyte_mohery Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 14:41
            Kto kondomem przeniewierczo
            swej małżonki łono kala -
            niepoczętych jest mordercą
            i następcą Dżyngis-Chana!


            Forum gazeta, Uchachany
            • tatavariata kondomem przeniewierczo 02.03.06, 14:49
              Tak bylo, jest i bedzie na wieki wiekow.
              Amen.
              • lex_et_justitia Jak zwykle: baba! Tak go oszukiwać...ze też takie 02.03.06, 16:57
                chodzą po tym swiecie!
                • jasiubleep Bo wszystkiemu jest winna kobieta, sluga.. 02.03.06, 17:15
                  .. szatana. To ostatecznie Ewa sklonila Adama do grzechu. A niby dlaczego bylo
                  tyle czarownic?
                  • lex_et_justitia Gdyby żyła wstrzemięźliwie! Nie byłoby tego! 02.03.06, 17:46
                    • lex_et_justitia Zauważmy,że zrobiła to po wejściu do Unii...Charak 02.03.06, 18:09
                      terystyczne. Zanik ludzkich odruchów.
                      • plmlp Cała nasza ciemna, brudna Polska w pigułce. Ciemno 02.03.06, 18:24
                        ta, bezradność, zakłamanie, syf, kiła, mogiła. Wstydzić to sie powinna cała ta nasza brudna, niedomyta Polska. A Ministerstwa Edukacji i Zdrowia w pierwszym rzędzie.
                    • rozowykot Re: Gdyby żyła wstrzemięźliwie! Nie byłoby tego! 02.03.06, 23:30
                      chyba zgłupiałeś. Kościól nakazuje żonie nie odmawiać męzowi. Co to znaczy żyła
                      wsrzemięźliwie . takie głupoty piszesz jak ten śąd w uzasadnieniu. Toż zoną
                      była a do stosunku trzeba dwojga. Gdybyś jeszcze powiedział gdyby ZYLI
                      OBOJEwstrzemięźliwie. Oj durny ty ..........
                    • dzioucha_z_lasu Re: Gdyby żyła wstrzemięźliwie! Nie byłoby tego! 03.03.06, 09:36
                      A mąż? Czemu nie piszesz, że on też powinien żyć wstrzemięźliwie, hę?
            • jasiubleep Tych dzieci najgorsze nie spotkalo. 02.03.06, 14:49
              W takiej Szwecji moglyby byc na przyklad adoptowane przez dwoch pedalow. A tak
              anioleczki poszly prosto do nieba i najgorsze ich nie spotkalo. Amen i
              Alleluja..
              • mbishop Re: Tych dzieci najgorsze nie spotkalo. 02.03.06, 15:17
                jasiubleep napisał:

                > W takiej Szwecji moglyby byc na przyklad adoptowane przez dwoch pedalow. A tak
                > anioleczki poszly prosto do nieba i najgorsze ich nie spotkalo

                To prawda. Nie doświadczyły piekła bycia kochanymi przez dwóch tatusiów, ale też
                niestety nie doświadczą życia w Prawdziwej Rodzinie, gdzie tatuś leje (żeby z
                dzieciaka nie wyrósł przypadkiem dewiant!), a mamusia patrzy i modli się (bo
                tylko modlitwą można wyprosić niezbędne łaski dla rodziny).
              • czarnajulka Re: Tych dzieci najgorsze nie spotkalo. 02.03.06, 16:26
                Straciles dobra okazje do tego zeby sie zamknac.
                Poprostu szkoda slow.
                • jasiubleep Denerwuje, gdy nie rozumiemy o co chodzi? 02.03.06, 16:35
                  • czarnajulka Re: Denerwuje, gdy nie rozumiemy o co chodzi? 02.03.06, 16:55
                    Oups, wlasnie odkrylam z duza ulga ze nieslusznie doslownie odebralam twoj
                    post... Moze to dlatego ze sa wsrod naszych rodakow tacy ktorzy rzeczywiscie
                    maja takie poglady...
                    Pozdrawiam
                    • jasiubleep Ale jesli mamy jakies watpliwosci, czegos.. 02.03.06, 17:04
                      .. nie rozumiemy, to zawsze mozemy zadzwonic do Radyja Maryja. Ojciec Dyrektor
                      wyjasni znacznie lepiej niz ktokolwiek. A rzad przeciez obiecal dolozyc
                      kobietom, biednym i chorym..
                      • dzioucha_z_lasu Re: Ale jesli mamy jakies watpliwosci, czegos.. 02.03.06, 17:06
                        No i dokłada, oj.. dokłada...
                      • czarnajulka Re: Ale jesli mamy jakies watpliwosci, czegos.. 02.03.06, 17:27
                        jasiubleep napisał:

                        > .. nie rozumiemy, to zawsze mozemy zadzwonic do Radyja Maryja. Ojciec
                        Dyrektor
                        > wyjasni znacznie lepiej niz ktokolwiek. A rzad przeciez obiecal dolozyc
                        > kobietom, biednym i chorym..

                        No skoro obiecal...
                    • delfina77 Nie wierzę, że mąż nie wiedział!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.03.06, 17:04
                      Powinien dostać co najmniej 25 lat plus kastracja dla obojga
                      • izuniaw Re: Nie wierzę, że mąż nie wiedział!!!!!!!!!!!!!! 02.03.06, 17:26
                        oczywiście ,że wiedział ,mógł z nią dalej spółkować przez cały czas bez przerwy
                        na miesiączkę.
                    • john_jasny Re: Denerwuje, gdy nie rozumiemy o co chodzi? 02.03.06, 17:34
                      czarnajulka napisała:

                      > Oups, wlasnie odkrylam z duza ulga ze nieslusznie doslownie odebralam twoj
                      > post... Moze to dlatego ze sa wsrod naszych rodakow tacy ktorzy rzeczywiscie
                      > maja takie poglady...
                      > Pozdrawiam
                      =======================================================
                      Typowe dla kobiety najpierw mowi, pozniej mysli.
                      • czarnajulka Re: Denerwuje, gdy nie rozumiemy o co chodzi? 02.03.06, 17:41
                        O prosze jak kolega blysnal dowcipem...a moze by tak cos na temat?
          • mrlusiek Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:27
            w rzeczy samej. Ojciec redaktor na pewno jest z nich dumny.

            W gwoli ścisłości, jeśli jeszcze nie jest, to w życiu pozagrobowym będą
            mieli sobie duzo do powiedzenia...w niebie.
      • lampka.nocna Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 14:00
        Czy Kaczynski terroryzuje cie codziennie, jestes od niego uzalezniony
        materialnie, dzielisz z nim loze malzenskie i jest ojcem twych dzieci???? A w
        dodatku zapowiedzial ci, ze nie bedzie trzymal cie w domu, jesli urodzisz mu
        dzieci???? Jesli odpowiedz twoja na wszystkie pytania jest twierdzaca - wsadz
        go!!!
        • colombina Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 14:21
          Czy Kaczynski zapewni znaczacy spadek bezrobocia, a tym samym wzrost dochodu w
          rodzinach, czy zapewni ze w szkolach bedzie nauczany przedmiot "wychowanie w
          rodzinie" (w tym tskze o wychowaniu seksualnym i srodkach antykoncepcyjnych),
          czy wprowadzi refundowanie kosztow srodkow antykoncepcyjnych.

          Jesli odpowiesz TAK na kazde z tych pytan, to go nie wysadzaj.
          • krzych.korab Czy w waszych łbach siedzi tylko Kaczyński.Popapra 02.03.06, 17:48
            ńcy nigdy na temat.Tylko wasze fobie.
      • krzych.korab Czasem trzeba posłużyć się rozumem. 02.03.06, 17:45
    • braun_f Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 13:49
      amerykanie maja scenariusz na horror,
      polak potrafi!
      • izuniaw Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 17:22
        Amerykanami to nas straszyli w latach 50-tych myślę ,że starczy
    • rmstemero Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 13:49
      mysle ze nie bedzie hasac wolno. mysle, ze w malej miejscowosci zostanie
      "dozywotnie" tym jelopem, ktory latami nie dbal o swa rodzine, nie zauwazyl
      choroby zony (o ile byla chora) i dopuscil przez swa glupote do tej tragedii. A
      swoja droga co na to przeciwnicy aborcji?
      • anaat Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 14:48
        Obawiam sie, ze to bardzo optymistyczne zalozenie, az za bardzo....

        Argument 'Andrzej K. utrzymywał, że nie wiedział o kolejnych ciążach żony' i w
        konsekwencji uniewinnnienie goscia to szczyt absurdu. Bardziej tu straszno niz
        smiesznie.

        Pozwalam sobie odeslac Was do ciekawej lektury:
        www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_1261_2006_9_1.html oraz
        www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_1262_2006_9_1.html
        i cytat:

        W roku 1994 organizacja Violence Against Women Act dysponująca budżetem w
        wysokości dwóch miliardów dolarów rocznie opublikowała badania, z których
        wynikało, że amerykańscy mężowie pobili cztery miliony żon. Po wnikliwym
        przyjrzeniu się tym danym okazało się, że w trzech czwartych przypadków
        chodziło o... szarpaninę. Z danych amerykańskiej National Center on Child Abuse
        and Neglect, organizacji broniącej niesłusznie oskarżonych, wynika, że w dwóch
        trzecich zgłaszanych przypadków pobić amerykańskich żon nie ma mowy o przemocy.

        Pobicie bez przemocy! To prawie jak niepokalane poczecie. Zapewne jak w
        przypadku tych 5 ciaz, o których facet nic nie wiedzial.

        Biedni mezowie maltretowani przez wyrodne zony, które jeszcze na dodatek
        ubdzuraly sobie, ze maja prawo do decydowania o sobie i nie stanowia czesci
        domowego inwentarza!

        Lubie sredniowiecze, ale nie przypuszczalam, ze mi przyjdzie w nim zyc.........
    • rmstemero Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 13:54
      Chyba najwyzszy czas wprowadzic "Pieklo kobiet" z powrotem na liste lektur
      szkolnych. A koszta utrzymania zrospaczonych i oszalalych ze strachu kobiet w
      wiezieniach przelozyc na abonentow rozglosni ojca redaktory.

      Ale najprawdopodobniej tak i tak pojawi sie zaraz tutaj glos jakiegos osobnika
      ktory przekonany jest ze wszystkiemu winna zydokomuna, media, unia eropejska i
      homoseksualisci a jedynym ratunkiem jest kara smierci dla "wyrodnej" matki.
      • sirrr Hmm...Koleś musiał mieć jakieś znajomości w sądzie 02.03.06, 13:59
        Nie wiedzieć o 1 ciąży to jestem jeszcze w stanie w to uwierzyć , ale o 5 ???
        Mistrzostwo świata.
    • andrzej19741 Do zwolenników k. śmierci i krzykaczy na sąd 02.03.06, 14:02
      Zabawne, że ludzie tak bardzo pragną kary śmierci i próbują ośmieszyć Sąd, że
      niby podjął skandaliczną decyzję o uniewinnieniu ojca tych dzieci.

      1. Kara śmierci - tak czy nie?

      Wyobraź sobie, że zabiłeś sąsiada (z różnych powodów). Łapie cię policja,
      prokurator oskarża, sąd skazuje na dożywocie.
      Nagle dowiadujesz się, że DO KOŃCA ŻYCIA będziesz przebywał w jednym miejscu.
      NIGDY stąd nie wyjdziesz (chyba że na warunkowym zwolnieniu po 40 latach).
      Idziesz siedzieć zimą. Przychodzi wiosna. Ty za kratami. Przychodzi lato. Ludzie
      jeźdzą nad jezioro, biwaki, grilla sobie robią... ty za kratkami. Przychodzi
      piękna jesień. Ty za kratkami. Przychodzi Boże Narodzenie, pierwszy śnieg. Ty za
      kratkami. I tak rok po roku.

      Zaczynasz marzyć o szybkiej, bezbolesnej (zastrzyk) śmierci. Nachodzą cię myśli
      samobójcze, ale jednak nie masz aż tyle odwagi.

      Cofnijmy się. Nie zabiłeś nikogo. Krzyczysz na forum gazety KARA ŚMIERCI!!!!
      Zastanów się. Co straszniejsze? Szybka śmierć czy świadomość, że zostaniesz w
      brudnej, ciasnej, z jakimiś przygłupami celi do końca życia?


      2. "Dla ojca tez kara śmierci!!!!"

      Widzę, że niektórzy świetnie orientują się w tej sprawie! Znają materiał
      dowodowy, uzasadnienie sądu, zeznania świadków od deski do deski i w ogóle.
      Piszą, że "sąd się skompromitował!". Zapominają, że jeżeli RZECZYWIŚCIE ojciec
      jest winny i FAKTYCZNIE SĄD DOPUŚCIŁ SIĘ RAŻĄCYCH błędów to SĄD APELACYJNY to
      zauważy! Nie bądzcie sędziami! Nie macie pojęcia o tej sprawie! Tyle co media
      Wam powiedziały!
      • totalna_apokalipsa Re: Do zwolenników k. śmierci i krzykaczy na sąd 02.03.06, 14:12
        biorąc pod uwage, że sąd w Polsce jest w stanie wydać wyrok w sprawie o
        alimenty n a rzecz matki(!)- tj. ojciec ma płacić alimenty matce,która
        wyjechała do Niemiec i ma tam nowego faceta ,podczas gdy on w Polsce wychowuje
        dwójkę dzieci od kilku lat, to obawiam sie, ze sąd apelacyjny mOZE TEGO NIE
        ZAUWAZYĆ.
    • windom_earl Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 14:12
      Paranoja.
      Jak mozna bylo uniewinnic meza. Jak mozna nie wiedziec ze zona jest w ciazy ??
      Chyba pracownicy wymiaru sprawiedliwosci pozbawieni sa wyobrazni. A motyw
      mordowala dzieci bo bala sie meza nic nie daje do myslenia. Przeciez to
      znecanie sie nad rodzina ale co ich to obchodzi. Wazne ze przywalili duzy wyrok
      i "podliża" sie opinni publicznej jaka ta nasz IV RP sprawiedlwa. Żenada.

      Takie przypadki swiadcza o niewydolnosci panstwa niestety. Skoro zabrania sie
      aborcji to dlaczego nie ma refundacji srodkow antykoncepcyjnych oczywiscie to
      kosztuje niestety. Albo żalosna polityka prorodzinna hmmmm w postaci becikowego
      ktore nic nie rozwiazuje. Lepiej wydac pieniazki na nowe stołki w jakis
      urzedach..
    • duffie Maz nie wiedzial,ze byla w 9 miesiacu ciazy??? 02.03.06, 14:42
      • jasiubleep Skad mial wiedziec, jak mu nie powiedziala? 02.03.06, 17:19
      • kropek_oxford Ja wiedzialem, ale moja zona w ciazy,jak to mowia, 02.03.06, 17:40
        "ladnie chodzila" - nawet babski personel w jej firmie myslal, ze po prostu
        kobietka przytyla. I bardzo sie zdziwil, gdy po paru dniach przyszedl odwiedzac
        szefowa na porodowce:)))
        • dzioucha_z_lasu Re: Ja wiedzialem, ale moja zona w ciazy,jak to m 03.03.06, 09:35
          Powiedz jeszcze, że ty też nie zauważyłeś
    • jasiubleep A co biedna kobieta miala zrobic? 02.03.06, 14:46
      Prezerwatywa to grzech. Aborcja jeszcze gorzej. A tak aniolki pojda do nieba..
    • prawdeczka1 powrot 02.03.06, 14:53
      do barbarzynstwa. i komu przeszkadzala ustawa o aborcji. za takie wydarzenia
      odpowiedzialni sa ci, ktorzy wprowadzili zakaz aborcji!
      • michalo8 co za kretynstwo 02.03.06, 14:57
        a moze kioskarka ktora im gumek sprzedac nie chciala.?
      • tees1 choc z drugiej strony 02.03.06, 14:59
        prawdeczka1 napisał:

        > do barbarzynstwa. i komu przeszkadzala ustawa o aborcji. za takie wydarzenia
        > odpowiedzialni sa ci, ktorzy wprowadzili zakaz aborcji!

        Twierdzisz, ze lepiej bylo te dzieci zdusic w zarodku. Mniesze zlo, tak? Ale z
        drugiej strony, babka i tak sie zachowala lepiej niz te, ktore czekaja 4 lata
        zanim zdecyduja, ze jednak nie chca miec dziecka.
      • titta Re: powrot do barbarzynstwa 02.03.06, 15:53
        Troche nie rozumiem jak zabicie tego samego dziecka, tylko kilka miesiecy
        wczesniej ma byc rozwiazaniem problemu (i nie byc barbarzynstwem). Bo bardziej
        nowoczesnego sprzetu sie do tego uzyje?
        • annetje tak jest to troche cos innego 02.03.06, 17:01
          przede wszystkim dlatego,ze mowimy o plodzie tj zarodku a nie niemowleciu..
          jesli kosciolek tak bardzo chroni poczete to dlaczego odmawia pogrzebu plodom
          ktore nie przezyly wskutek poronienia??? ( znam kilka przypadkow).. polandia to
          popieprzony kraik ze sredniowieczna mentalnoscia!!!!!
          popieprzony popieprzony!!!!

          evviva femminismo!!!!!!!!!
        • totalna_apokalipsa Re: powrot do barbarzynstwa 02.03.06, 17:17
          Nie mam najmniejszej ochoty wnikać w rozróznienia miedzy płodami i dziećmi, bo
          to slepy zaułek - ale logicznie nasuwa mi sie jedno - dlaczego rzecz,
          praktykowana oficjalnie praktycznie w całej Unii Europejskiej tj, podwiązanie
          jajowodów jest w Polsce karalna? Rozumiem, żel epiej jest , żeby kobiety
          mające 3 dzieci i NIE CHCACE WIECEJ DZIECI, do końca zycia truły sie hormonami,
          albo stosowały takie metody jak ta pani?
        • kropek_oxford Bo pare miesiecy wczesniej wystarczy pigulka:) 02.03.06, 17:44

    • pj63 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:00
      avvg napisał:

      > przypominam, że zabijała te dzieci dlatego, że bała się męża. I jak wielki
      > musiał być to strach, trudno sobie wyobrazić: ciężko jest urodzić dziecko w w
      > domu w wannie tak, żeby nikt tego nie słyszał, prawda?
      >
      > I ona będzie siedzieć do końca życia, a to bydlę będzie sobie hasać wolno.

      To co jest njbardziej przerażające na tym forum, to fakt że wszysycy mają
      głeboko w d... 5 (słownie: pięć) ludzkich istnień.
      Nie chrzań mi tu awg, że ktos ze strachu przed inna osobą wpycha pod wodę pięć
      razy głowy własnych dzieci patrzy jak sinieją, bledną czy co tam sie dzieje,
      jak przestają wierzgać i walczyć, zabijane przez osobę do której z samej swej
      natury mają totalne i bezgraniczne zaufanie.

      Potem je "beczkuje" i dalej daje dupy. A co do tego mają Kaczyńscy??
      Chyba tylko tyle, że ktosie koniecznie chcą o nich coś napisać i podepną ich
      pod każdy temat. Ponieważ ten temat ich w pgóle nie rusza.

      Dla wyjaśnienia - nie lubię braci K.

      Na ale niestety nich tych dyskutantów w odpowiednim czasie nie wyskrobał i
      teraz mamy, co mamy.
      • totalna_apokalipsa Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:16
        A skad wiesz, czy nie mówisz o osobie z lekkim niedorozwojem umysłowym, która
        jej szanowny maz dorywał wszędzie - jak gotowała, jak prała, jak spała? Nie
        musiała dawac, sam brał:P
        • pj63 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:35
          totalna_apokalipsa napisała:

          > A skad wiesz, czy nie mówisz o osobie z lekkim niedorozwojem umysłowym, która
          > jej szanowny maz dorywał wszędzie - jak gotowała, jak prała, jak spała? Nie
          > musiała dawac, sam brał:P

          Wiem, że sąd orzekł co orzekł. Pełnię władz umysłowych. A kobieta pasuje raczej
          do definicji socjopatki, anie osoby upośledzonej.

          Poza tym, może musiala dawac ale nie musiała zabijać. Chyba, że uważasz że
          topienie własnych dzieci jak szczeniaki jest naturalne i mogła to robić, bo
          ktoś ja wydymał.
          • totalna_apokalipsa Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:37
            Uwazam, ze jakbyś zobaczył jak wygląda w niektórych domach "malzeństwo" to
            zrozumiałbys , ze ludzie sa gorsi od zwiarząt, więc nie wyjezdzał mi z
            topieniem szczeniąt. Jakby nie zabiła, top skąd wiesz, ze on nie grzebnałby
            dzieciakiem o ścianę, aż by mu mózg się wylał?
            • pj63 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:46
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Uwazam, ze jakbyś zobaczył jak wygląda w niektórych domach "malzeństwo" to
              > zrozumiałbys , ze ludzie sa gorsi od zwiarząt, więc nie wyjezdzał mi z
              > topieniem szczeniąt. Jakby nie zabiła, top skąd wiesz, ze on nie grzebnałby
              > dzieciakiem o ścianę, aż by mu mózg się wylał?

              Albo np. zjadał po kolei, a pozostałe stałyby w kąciku patrząc jak tatuś zjada
              braciszka. W jednym masz rację ludzie bywają gorsi od zwierzat, szczególni ci
              któryz topią swoje młode.
              A gdybanie kochanie to możemy kontynuować. Skąd wiesz, że gdyby jej nie
              pieprzył i nie rodziłaby własnych, to nie poszłaby zabijać do sąsiadów?
              Wymyslanie sobie teoryjek, dla udowodnienia przed samym soba że masz racje jest
              SMUTNE.
              Przy okazji, rozumiem że jestes pracownikiem opieki społecznej i z imienia i
              nazwiska jestes w stanie wskazac takie ppatoligiczne małżeństwa. Czy tez taki
              sobie bredzisz?
              • totalna_apokalipsa Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:59
                Nie wiem z kim i o czym ty polemizujesz, ale wiem jedno - nie zrozumiałeś ani
                jednego mojego postu, za to nakreciłeś sie jak młynek nie na temat.
            • czarnajulka Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:46
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Uwazam, ze jakbyś zobaczył jak wygląda w niektórych domach "malzeństwo" to
              > zrozumiałbys , ze ludzie sa gorsi od zwiarząt, więc nie wyjezdzał mi z
              > topieniem szczeniąt. Jakby nie zabiła, top skąd wiesz, ze on nie grzebnałby
              > dzieciakiem o ścianę, aż by mu mózg się wylał?

              A ty skad wiesz ze tak wlasnie by zrobil? A swoja droga to ciekawa jestem ile
              razy jeszcze napiszesz cos o waleniu dzieckiem o sciane i wylewajacym sie
              mozgu...
      • titta Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:48
        Mysle ze tu nikt jej nie broni. Ludzi raczej uniewinnienie jej meza "bo nie
        wiedzial". Co jest jakims absurdem. Jak nie wiedzial to chyba tez swiadczy o
        jego winie. Z zona mogl spac ale to co sie z nia dzieje to juz go nie
        obchodzilo? Przeciez chyba nie zachodzila w ciaze "specjalnie", a potem
        ukrywala sie przez kilka miesiecy zeby zabic dziecko?
        A dla zwolennikow aborcji: jaka jest roznica pomiedzy usunieciem dziecka z lona
        matki, a utopieniem noworodka? Bo mnie raczej trudna ja dostrzec...
        • misiu-1 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:54
          titta napisała:

          > A dla zwolennikow aborcji:

          Może nie "dla zwolenników aborcji" tylko "dla zwolenników niekaralności
          aborcji", co? Nie każde zło w świetle przepisów religii powinno być karane
          przez prawo państwowe.

          > jaka jest roznica pomiedzy usunieciem dziecka z lona matki, a utopieniem
          > noworodka? Bo mnie raczej trudna ja dostrzec...

          To mniej więcej taka sama różnica, jak między jajkiem na twardo a kotletem de
          volaile z kurczaka. Noworodek, w odróżnieniu od wczesnego embriona, ma
          pracujący mózg, zatem i świadomość.
    • florencja29 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:16
      Może niekoniecznie "daje dupy", może pan i władca musiał akurat wtedy, kiedy nie
      można było?

      Po co refundacja środków anty, skoro i tak zgodnie z nauką kościoła nie można
      ich stosować????
      • windom_earl Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:20
        Hej.
        A czy ja kiedykolwiek pisalem ze nalezy stosowac sie do nauk kosciola :)
      • pj63 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:28
        florencja29 napisała:

        > Może niekoniecznie "daje dupy", może pan i władca musiał akurat wtedy, kiedy
        ni
        > e
        > można było?
        >
        > Po co refundacja środków anty, skoro i tak zgodnie z nauką kościoła nie można
        > ich stosować????

        Rany florencja29!! PIĘĆ TRUPÓW!! Pomyśl przez chwilę, wyobraź sobie jak
        dzieciak wypuszcza ostatnie bańki powietrza pod wodą. A potem sobie normalnie
        dalej żyjesz.

        "Pan i władca"??, raczej "żałosny dupek" z tych nielicznych informacji na ten
        temat jakie były w mediach.

        BTW, myślisz że ktoś kto tak bardzo przejmowałby się nauką kościoła w sprawie
        środków anty złamałby jedno z podstawowych przykazań - NIE ZABIJAJ.
        • totalna_apokalipsa Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:35
          Myslę, ze mozna czwoieka tak zastraszyć , że zaraz po urodzeniu udusi dziecko,
          bojac sie, ze sam umrze.
          • titta Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:13
            Niekoniecznie. Moze sie bac, awantury na przyklad. I traktowac uduszenie
            dziecka jak aborcje. Wszak te dzieci pewnie nigdy nie zaczerpnely powietrza.
            (Notabene bardzo popularna metoda na chinskiej prowincji stosowana w dwuch
            wersjach: za zgoda matki i z decyzji administracyjnej, do wyboru).Zeby bylo
            jasne, dla mnie jest to straszne. Przeraza mnie jednak tez relatywizm. I
            niezaleznie czy kobieta byla czy nie socjopatka, jej otoczenie na pewno nie
            jest tez bez winy.
      • annetje pieprzyc koscol i jego nauki, oto do czego to 02.03.06, 17:04
        prowadzi!!!!
        pieprzyc tez pis co uwaza ze refudowanie srodkow anty nie jest konieczne bo
        seks nie jest choroba!!!!
        • welcometopoland Kiedy będziesz stara i zaczniesz zdychać Anetko.. 02.03.06, 17:28
          .. nie będziesz już taka harda jeśli chodzi o Kościół i plucie na jego nauki.
          • kropek_oxford Pogratulowac: traktujesz religie jak p o l i s e 02.03.06, 17:51
            u b e z p i e c z e n i o w a na wypadek istnienia zycia po smierci? Ja bym
            cie za to anathema oblozyl!
            • kropek_oxford A Kosciol najwyrazniej robi u ciebie za agenta 02.03.06, 17:54
              ubezpieczeniowego, nieprawdaz? Buhahahaha!!! Takie "chrzescijanstwo" ogromnie
              mi sie podoba: religia jako ubezpieczenie na wypadek smierci, nie zas jako
              nakaz ZYCIA WG. NAUKI CHRYSTUSA. Coz, to ja juz stanowczo wole moj anglikanizm
              od tego, co Polak zwie "katolicyzmem".
          • jasiubleep A moze spojrzec prawdzie w oczy? 02.03.06, 17:58
            Zycie czlowieka jest krotkie i pewnego dnia (jak kazdego innego zwierzecia) sie
            konczy.

            To jest najlepsza forma sprawowania wladzy, aby ludziom wmowic, ze jak
            beda 'cacy' i robic, co szman kaze, to pojda do nieba (ale uwaga, dziewice juz
            sie w raju skonczyly). I tak najgorsza kanalia moze byc 'cacy', a dobry
            czlowiek 'be'. Oczywiscie punktem odniesienia jest doktryna 'prawdziwej wiary'.

            Bez religii mielibysmy po prostu dobrych i zlych ludzi.
            • kropek_oxford Nie jasiu: wyznania chrzescijanskie zorientowane 02.03.06, 18:10
              wlasnie na owo DOBRE ZYCIE naprawde istnieja, nie zas te, zorientowane w pelni
              na "ubezpieczenie sie" na zycie pozagrobowe, jak toto zwane u
              was "katolicyzmem2 (bo nie sadze, by to byl naprawde katolicyzm). Nie wrzucaj
              wszelkich religii i wyznan do jednego worka:)
              • jasiubleep Nie, nic mi sie nie objawilo. 02.03.06, 18:23
                Pisze, co mysle i do glowy mi nie przychodzi, zeby komukolwiek zabraniac wiary.
                Przeraza mnie po prostu polski taliban wprowadzajacy zasady 'wiary ojcow'. 'U
                nas'? W Polszy nie miaszkam od dawna..
    • kamajkore Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:31
      >W ocenie sądu, Jolanta K. zabijała swoje dzieci z premedytacją i w niezwykle
      >wyrachowany sposób. "Nie podejmowała żadnych działań, które mogłyby zapobiec
      >powstawaniu kolejnych ciąż, prowadzących nieuchronnie do następnych zbrodni" -
      >podkreślił sędzia.
      Cóż, pewnie jest katoliczką i nie śmiała stosować antykoncepcji.
      Jakiś ksiądz albo papież powinien siedzieć razem z nią!
      • pj63 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:41
        kamajkore napisała:

        > Cóż, pewnie jest katoliczką i nie śmiała stosować antykoncepcji.
        > Jakiś ksiądz albo papież powinien siedzieć razem z nią!
        >
        Jasne, w końcu papież i księżą nagminnie topią dzieci. A "nie zabijaj" nie jest
        z dekalogu tylko z manifestu politycznej poprawności.
        Jakoś nie możecie zaakceptować faktu, że może się trafić zwykła socjopatka. Nie
        umęczona przez potwora-faceta wojująca obrończyni jedynie słusznej Sprawy.
        • totalna_apokalipsa Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:46
          Wiesz, sama sobie tych dzieci nie robiła...on tez mógł kupić PREZERWATYWE,
          skoro jakimś cudem nie widział i nie słyszał 5 ciąż i porodów...
    • elve Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:34
      uniewinnienie tego faceta to skandal, to rzecz wręcz niewiarygodna. po prostu
      brak mi słów. on nie wiedział!
    • czarnajulka Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:44
      Kobieto (bo jestem pewna ze kobieta to pisze) zastanow sie nad tym co
      wygadujesz! Strach strachem a rozsadek rozsadkiem!!
      Jest XXI wiek do jasnej cholery!!!
      Jak mozna urodzic piecioro dzieci, utopic je w wannie i tlumaczyc sie strachem
      przed mezem?
      • totalna_apokalipsa Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:48
        A nie słyszałaś o wariancie - maż mówi :albo zabijesz sama lekko, bo utopisz,
        albo walnę nimi o ścianę i dam psom do zezarcia? No to mało słyszałaś- polecam
        podręczniki psychologiczne dotyczące pzremocy w rodzinie. Tam są wywaidy z
        pacjentami, dokładnie w tym stylu.
        • pj63 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:52
          totalna_apokalipsa napisała:

          > A nie słyszałaś o wariancie - maż mówi :albo zabijesz sama lekko, bo utopisz,
          > albo walnę nimi o ścianę i dam psom do zezarcia? No to mało słyszałaś-
          polecam
          > podręczniki psychologiczne dotyczące pzremocy w rodzinie. Tam są wywaidy z
          > pacjentami, dokładnie w tym stylu.

          Polecam podręczniki dotyczące socjopatii.
          A wracając do twoich podręczników. I one PIĘĆ razy topiły!!!
          Wiesz, moge nawet na siłę wymyślić sytuację, że pierwsze juz urodzone utopiła
          tak jak piszesz ale
          DRUGIE
          TRZECIE
          CZWARTE
          PIĄTE
          kogo usiłujesz przekonać.
          • totalna_apokalipsa Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 15:55
            Nikogo i do niczego - po prostu są i gorsze rzeczy, o jakich wam sie nie sniło,
            więc nie wmawiaj mi, ż e ta kobieta topiła dzieci z własnej woli, bo tak jej
            przychodzio do głowy, a jej facet nie miał o tym zielonego pojęcia i w ogóle
            nie zauwazał, ze z zony leci krew od dwóch miesiacy w połogu, albo, ze ledwo
            chodzi w 9 miesiącu:O
            • pj63 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:18
              totalna_apokalipsa napisała:

              > więc nie wmawiaj mi, ż e ta kobieta topiła dzieci z własnej woli, bo tak jej
              > przychodzio do głowy

              I to jest ta iskierka nadziei. Nie mieści ci się w głowie, że można żrobić coś
              TAKIEGO. Co jest jednoznaczną oceną moralną, niezależnie jak głeboko to przed
              sobą ukryjesz.

              > a jej facet nie miał o tym zielonego pojęcia i w ogóle
              > nie zauwazał, ze z zony leci krew od dwóch miesiacy w połogu, albo, ze ledwo
              > chodzi w 9 miesiącu:O

              Ale uważasz, za oczywiste, że to facet wszystko nakręcił, bo przecież zabijanie
              młodych ma w swojej naturze. I to że nie zauważył, jak wszysycy inni w okolicy,
              bo ja zwyczajnie olewał.
              Nigdy ci się nie sniło, że ludzie się olewaja i nie zwracaja na siebie w ogóle
              uwagi?

              • totalna_apokalipsa Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:52
                Ale uważasz, za oczywiste, że to facet wszystko nakręcił, bo przecież zabijanie
                >
                > młodych ma w swojej naturze. I to że nie zauważył, jak wszysycy inni w
                okolicy,
                >
                > bo ja zwyczajnie olewał.
                > Nigdy ci się nie sniło, że ludzie się olewaja i nie zwracaja na siebie w
                ogóle
                > uwagi?
                >

                Nie, bo z nią sypiał , skoro jej ileś dzieci zmajstrował. A jak z nia sypiał,
                to chyba musiał zauwazyć, ż ej akimś cudem nie ejst w stanie lezeć na niej, bo
                mu brzuch przeszkadza. I na to nie sposób nei zwrócić uwagi, także wybacz, ale
                argument, ż e sypiał z nią raz na 9 miesiecy to jakoś mnie nei przekonuje...
                • wasza_bogini Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 19:02
                  i to ostatnie jest chyba koronnym argumentem w calej sprawie.
            • kropek_oxford Sa kobiety stworzone do rodzenia dzieci, ktore na 02.03.06, 18:02
              pol godziny przed porodem szoruja podloge, rodza w 5 minut jak Indianki, a w 2
              godziny po porodzie by sie wyrwaly z sierpem na pole. I - sadzac po plodnosci -
              ta morderczyni wlasnie do takich kobiet nalezala. Coz, niesprawiedliwosc Matki
              Natury.
    • siersciuchspenetrowany ??? 02.03.06, 15:46
      Oniemiałem po przeczytaniu tych postów... Najpierw mnie zmroziło przypomnienie
      tej sprawy a potem to, co Wy tu wypisujecie... Jeżeli przy takiej tragedii nie
      potraficie zamknąć ryjów na moment i odpuścić sobie komentarze nt. Kaczyńskich
      itp. to możecie mnie niniejszym pocałować w sam środek dupy.

      p.s. O wszystkim można dyskutować i sobie wnioski wyciągać w ciepłym domku, ale
      czasami trochę kultury by się przydało.
      • jasiubleep Ale dlaczego to sie wkolko dzieje w Polszy? 02.03.06, 16:05
      • puuchatek Re: ??? 02.03.06, 16:08
        Soerściuchuspenetrowany - ukłon w Twoją stronę. Czytam wypowiedzi od dłuższej chwili i własnie chciałem napisać to samo, kiedy trafiłem na Twój post. Jeden z nielucznych sensownych w tym wątku.

        Pozdrawiam normalnych.
    • pj.pj Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:10
      "Nie podejmowała żadnych działań, które mogłyby zapobiec powstawaniu kolejnych
      ciąż" - przecież księża z ambon zabraniają... a księdza w tym kraju słucha się
      chętniej niż 10 przykazań.
      • pj63 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:24
        pj.pj napisała:

        > "Nie podejmowała żadnych działań, które mogłyby zapobiec powstawaniu kolejnych
        > ciąż" - przecież księża z ambon zabraniają... a księdza w tym kraju słucha się
        > chętniej niż 10 przykazań.

        Się słucha? Rozumiem, że ty słuchasz i mówisz z własnych doświadczeń.

        No i jeszcze jakbyś mogła wytłumaczyc związek, który wydaje ci się zupełnie
        naturalny, ponmiędzy zkazywaniem gumki a przyzwoleniem/zachętą na topienie
        dzieci.
        To może byc pouczające.
        • jasiubleep To juz zakazali w Polszy uczyc.. 02.03.06, 16:32
          .. skad sie biora dzieci?
          • pj63 Re: To juz zakazali w Polszy uczyc.. 02.03.06, 16:40
            jasiubleep napisał:

            > .. skad sie biora dzieci?

            Eeee, a co artysta miał na myśli. Bo chyba nie sądzi że urodzenie dziecka =
            utopienie dziecka.
            A jedyną możliwością aby nie zabić jest nałożenie gumki (wbrew zakazom
            koscielnym) i nie robienie dzieci.

            Może tak obszerniej na moja prośbę o wyjaśnienie, a nie pytankiem.
            • jasiubleep Nie ma skutku bez przyczyny. 02.03.06, 16:52
              Ludzie zawsze beda sie bzykac i nie kazdy wierzy, ze plemnik i komorka jajowa
              to 'potencjalny czlowiek' bo wtedy nalezaloby kobietom zakazac miesiaczkowac a
              mezczyznom nocnych polucji.

              Chodzi mi o polska hipokryzje dot. antykoncepcji, zycia nienarodzonego,
              planowania rodziny, feminizmu, seksualnosci czlowieka. Dlugo by pisac. Ale
              kobiecie nikt nie pomogl rozwiazac problemu. Nikt jej tego nie nauczyl w
              rodzinie, szkole, kosciele. Podobnie jej 'partnera'. Najlatwiej jest wsadzic do
              wiezienia.

              Dlaczego to sie ciagle powtarza w Polsce, Rosji, Bialorusi, Ukrainie? Dlaczego
              znacznie rzadziej w krajach przesiaknietych 'dewiacja', ktorym obce
              sa 'wartosci katolickie dnia codziennego'.

              Ale co ja sie bede powtarzal za Molierem...
    • bloody_rabbit Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:12
      "Na karę dożywotniego więzienia skazał w czwartek lubelski sąd okręgowy Jolantę
      K. z Czerniejowa (k. Lublina), matkę oskarżoną o zabicie pięciorga noworodków..
      Jej męża, Andrzeja K., sąd uniewinnił od zarzutu podżegania do tej zbrodni.
      Wyrok jest nieprawomocny."

      Nie wierzę w niewinność męża. Prokuratura dała ciała.
      • anka1 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:46
        uniewinnili to cos ? nie moge w to uwierzyc ! powinien siedziec chociazby za
        to, ze Dzieciaczkow nie probowal bronic. i co to za bzdury,ze nie wiedzial o
        ciazach zony ! mam nadzieje,ze Dzieci teraz im sie co noc snia ...
      • zulus3 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:57
        bloody_rabbit napisał:

        > "Na karę dożywotniego więzienia skazał w czwartek lubelski sąd okręgowy
        Jolantę
        > K. z Czerniejowa (k. Lublina), matkę oskarżoną o zabicie pięciorga
        noworodków..
        > Jej męża, Andrzeja K., sąd uniewinnił od zarzutu podżegania do tej zbrodni.
        > Wyrok jest nieprawomocny."
        >
        > Nie wierzę w niewinność męża. Prokuratura dała ciała.
        Prokurator chcial dla "tatusia" 15 lat, ale so ten pojeb sedzia Wolodia
        zadecydowal inaczej.
    • agn_simba Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 16:40
      To ciekawe że mąż przez pięć lat nie zainteresował się beczką na kapustę,
      bardzo dziekawe, bo jednak wydaje mi się że raz na 5 lat, każdy człowiek
      przynajmniej raz dotyka wszystkich przedmiotów, które ma w domu. Ale pomijając -
      nie wierzę w jego niewinność. Mam w dupie czy ta baba się bała męża czy nie, w
      końcu: MOGŁA PRZECIEŻ OD NIEGO ODEJŚĆ. Niech zdycha w tej celi, chociaż pewnie
      nic ją to nie nauczy. Gratuluję polskiemu wymiarowi sprawiedliwości i partii
      moherów za wprowadzanie jeszcze więcej zabobonów. Rzygać się chce.
    • zulus3 Sad nie mogl byc bezstronny,sedzia to facet i okaz 02.03.06, 16:46
      alo sie jak zwykle to bywa w tej ciemnej Polsce ze "Tatus" niewinny
      bo nic nie wiedzial, nic nie slyszal, a baba se sama zrobila dzieci, no i w/g
      sadu to ona powinna uwazac aby nie zajsc w ciaze a nie ojciec.
      Tego glupola sedziego powinno sie zlinczowac.
    • tenare Biedne dzieci, biedna niedouczona kobieta... 02.03.06, 17:05
      "Nie podejmowała żadnych działań, które mogłyby zapobiec powstawaniu kolejnych
      ciąż, prowadzących nieuchronnie do następnych zbrodni" - podkreślił sędzia.

      Jak rząd odnosi sie obecnie do edukacji seksualnej młodzieży w szkołach ?
      Czy młodzież nadal ma się uczyć na ulicy, że ciąży zapobiega się pijąc napar z
      pokrzywy? Albo od proboszcza, że masturbacja powoduje raka?
      Ta kobieta jest ekstremalną ofiarą systemu edukacji, co jednak nie zwalnia jej
      od odpowiedzialności za swoje makabryczne czyny. Szkoda, że wcześniej kobieta
      nie była poinformowana o tym , że może zwyczajnie urodzić w szpitalu, zrzec się
      praw do dziecka jednym podpisem i nie zabierać go po prostu ze sobą do domu.
      Państwo by go utrzymało, wychowało i wysłało do Iraku....
      • annetje dobre!!! szczegolnie to o iraku 02.03.06, 17:08
        nie ma jak polski neokolonializm:)
      • totalna_apokalipsa Re: Biedne dzieci, biedna niedouczona kobieta... 02.03.06, 17:11
        I może jesacze jedna szkoda - otóz taka, ż e sterylizacja ejst w Polsce
        karalna. Gdyby po kolejnym porodzie podwiązać jej jajowody nie byłoby całej
        sprawy...W ogóle dla mnie ta historia wcale nie jest historią bestialstwa
        jakiejś kobiety i 5 noworodków, ale historią CIEMNOGRODU.
        • colombina matka wsadzona, sprawiedliwosc zaliczona 02.03.06, 17:21
          nic dodac, nic ujac. Sadu nie interesuje jak to sie dzieje ze tatus 'nie
          zauwaza' pieciu ciaz zony. Sad pisze w uzasadnieniu wyroku, ze oskarzona nie
          zrobila nic aby zapobiec kolejnym ciazom. Czy ona doswiadczyla niepokalanego
          poczecia, czy ojciec dzieci mial jednak z tym cos wspolnego (on tez mogl
          zapobiec).
          • jasiubleep A skad wiesz, ze to jego dzieci byly? 02.03.06, 17:22
            • totalna_apokalipsa Re: A skad wiesz, ze to jego dzieci byly? 02.03.06, 17:49
              O ile sa małzeństwem, to prawnie każde dziecko urodzone w tym małzeństwie jest
              automatycznie przypisywane męzowi . Co do tego, czy były jego, czy sąsiasa,
              zapewne w beczce pozostał materiał genetyczny....
              • tenare Re: A skad wiesz, ze to jego dzieci byly? 02.03.06, 18:14
                W Niemczech można ponoć kupić w aptece za kilkadziesiąt euro taki tester
                genetyczny, który niby tak działa, że można tam gdzieś napluć, kazać też napluć
                dziecku w inne miejsce i po chwili po teście wiadomo, czy można wykluczyć własne
                ojcostwo. Ale, dla uspokojenia dodam, ten tester choć ma 100% pewności nie jest
                prawnie dopuszczonym dowodem w postępowaniu sądowym przed sądem w Polsce.
                Można się conajwyżej powkurzać na sąsiada.... choć tester nie podaje nazwiska ojca.
    • grecz Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 17:29
      jak mozna nie wiedziec ze zona jest w ciazy???myslal ze przytyla tak tylko z
      jednej strony bo jadla za duzo np batonikow???!!!!!!
      • jasiubleep To jest mozliwe. 02.03.06, 17:35
        Mlodym lekarzem bedac pracowalem na A@E w Londynie. Paramedics przywiezli 35
        letnia Sudanke, ktora nie wiedziala, ze jest w ciazy. Uwazala, ze przytyla,
        poszla do toalety zrobic (..) i urodzila dziecko. Dziecko przezylo, chociaz z
        zachlystowym zapaleniem pluc. Jesli kobiecie to sie zdazylo, to co innego
        facetowi.
        • totalna_apokalipsa Re: To jest mozliwe. 02.03.06, 17:53
          Pytanie brzmi - czy to nbyło pierwsze dziecko tej Sudanki i czy nei miała
          kłopotów z psychiką ? Gwarantuję ci, z e pierwszy kopniak dziecka uświadamia
          kobiecie, ze to nie przytycie.
          • jasiubleep Re: To jest mozliwe. 02.03.06, 18:00
            Dziecko pierwsze. Pytanie bardzo dobre. Oczywiscie, ze byla chora psychicznie.
        • dzioucha_z_lasu Re: To jest mozliwe. 03.03.06, 09:34
          Za pierwszym razem - OK, może być tak nieświadoma, ale ona miała już wcześniej
          CZWÓRKĘ dzieci, więc sory, ale argument o niewiedzy - i jej i jego - jest
          trochę nietrafiony
      • kropek_oxford To jest mozliwe. Tym bardziej, ze ta baba byla i 02.03.06, 18:17
        tegawa, i rozlozysta - pare kilo mniej czy wiecej...
    • magnusg I co?Nadal bedziecie pluc na Ziobro za jego krytyk 02.03.06, 17:31
      takich absurdalnych wyrokow???Nadal bedziecie psy na nim wieszac,ze ma odwage
      wypomniec sadom wyroki wolne calkowicie od logiki??Szkoda,ze sedzia nie
      uzasadnil uniewinnienia stwierdzeniem,ze ten facet nie wiedzial,ze to byla jego
      zona.Zapewne i w takim wypadku moglby liczyc na wsparcie "autorytetow"
      prawniczych z Zollem i rada sedziowska na czele.W koncu sedziowie welug nich to
      swiete,nietykalne krowy majace zawsze racje.BRAWO ZIOBRO!!!!!!!!
      • 13sw Nadal będę uważał, że Zero nie wie co mówi. 02.03.06, 19:26
        Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, więc apelacja może go zmieni, ale czemu uważasz, że wyrok jest zły? A może facet jest niewinny? Może na prawdę nie wiedział o dzieciach.

        Nie możliwe? Nie możliwe to jest tylko jak tępi i prości ludzie żyją w naszym kraju. Słyszałem o wyznawcach opinii, że "za pierwszym razem się nie zachodzi", "że zachodzi się tylko w pozycji klasycznej" i inne takie kwiatki. Facet to pewnie pijący prostak, który nie ma zielonego pojęcia o płodności kobiet i pewnie nie bardzo wie, skąd się bierze miesiączkowanie. Facet wraca z nielegalnej roboty, wcina obiad, ogląda TV, dupczy żonę i idzie spać. Nie interesuje się nią zbyt, a że ona dużo nie przytyła, to skąd miał wiedzieć, że jest w ciąży? Przecież jakby była, toby mu powiedziała, bo kto ma wiedzieć, jak nie ona? On?

        Ja wiem, że ludziom się to nie mieści w głowie. Ale tak często bywa. Mi się w głowie nie mieści, że ciemni ludzie słuchają Ziobry i powtarzają za nim, że przestępczość wynika z za niskich kar, a nie z biedy, bezrobocia, ciemnoty i promocji siły i głupoty.

        Czy czytaliście pomysły waszego ulubionego Zera? Nowe ustawy sprawiające, że chuligan ma gorzej niż recydywista (chuliganem może być nawet niepłacąćy alimentów mąż!); sądy mające działać 24h/dobę i tylko od prokuratury zależy czy i dlaczego człowieka postawią przed takim niskiej jakości sądem czy przed zwykłym. Nie wiadomo z tych nowych przepisów czy w ciągu 48h podejrzany ma dopiero trafić przed sąd, czy już być też skazanym. Wreszcie - zamiast przyśpieszyć proces to będzie on jeszcze wolniejszy, bo te sądy całodobowe mają sądzić przestępstwa zagrożone do 8 lat więzienia, ale wlepiać góra dwa lata. A jak dojdą do wniosku, że jednak należy się ponad te dwa lata to zaczyna się zwykły proces. Od nowa. Więc jak chcą oszczędzać czas i środki, jak szykują sądy, które w ogromnym stopniu i tak od razu będą powielane przez inne sądy?
        • 13sw I gdzie ci miłośnicy MIN. ZERO? 02.03.06, 22:15
          Zawsze tak go chwalą tłumy, a obrzucają błotem prawników, a tu wystarczy dać parę argumentów i zaraz zapadła cisza.
    • purysta1 Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 02.03.06, 17:32
      Jaki sens ma skazywanie tej nieszczęśliwej kobiety (bo szczesliwa by nie
      zabijała) na spędzenie reszty zycia w więzieniu ? Co sąd poprzez taki
      bezmyślny wyrok chciał osiagnąć? czym sie kierował ? Niedojrzałośc emocjonalna
      składu orzekajacego ,? Brak doswiadczenia zyciowego ? Prymitywna potrzeba
      zemsty ?Panie magistrze-ministrze Z.Ziobro niech pan zaskarży ten niechlubny
      wyrok.
      • dzioucha_z_lasu Re: Dożywocie za zabicie pięciorga noworodków 03.03.06, 09:29
        Ej no, bez przesady - zamordowała przecież te dzieci! Pięcioro! kara jest jak
        najbardziej słuszna. Skandaliczne jest uniewinnienie jej męża
    • kropek_oxford Bredzisz: mogla rodzic w szpitalu i pozostawiac w 02.03.06, 17:34
      nim noworodka, zglaszajac jako ojca NN.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka