rs_gazeta_forum
27.03.06, 11:40
Ponoć ten, kto nie zna historii, skazany jest na jej powtarzanie.
Znajomość historii też niestety nie warunkuje automatycznie tego, że unikniemy
powtórki epizodów strasznych i okrutnych. Ale pomaga w tym.
To śledztwo zapewne niewiele już wyjaśni, choć wydaje się, że osoba
prowadzącego je p. Ignatjewa w dużym stopniu będzie chronić jego przebieg
przed koniunkturalizmem politycznym i społecznym.
Ale może będziemy krok dalej od powtórzenia tych okropieństw.
P.S.
Nie wiem, czy słowa "dopiero teraz zaistniały procesowe okoliczności" mają
usprawiedliwiać m.in. przede mną to, że dopiero teraz rozpoczęło się to
śledztwo, czy przeciwnie, usprawiedliwiać przed zupełnie kim innym jego
rozpoczęcie w ogóle. Ale to już nieważne. Czekam na wyniki.