renpul
06.04.06, 20:41
Usłyszałam to stwierdzenie od młodych zdesperowanych ludzi (uczniów),
szantażowanych przez swoich przestępczych kolegów, z którymi nikt dziś sobie
nie chce bądź nie może poradzić, a którzy terroryzują wszystkich dookoła.
Może da to cos do myslenia naszym kochanym władzom i wszystkim tym, którzy
tej władzy pragą. Chyba nam się kończą oczekiwania demokratyczne - młodzież
nie chce takiej demokracji, w której dobrze mają tylko oszuści i bandyci.
Chcą spokojnie żyć i nie bać się, że ktoś ich zabije za 5 zł lub komórkę.