Dodaj do ulubionych

Piraci cyberprzestrzeni

    • mizinke Re: Piraci cyberprzestrzeni 09.04.06, 21:38
      Nie wszyscy ściągają. Ja nie ściągam!!!!!
    • zuzka_wuwua Re: Piraci cyberprzestrzeni 09.04.06, 21:47
      "Jako dystrybutor muzyki wiem, że jest ona zwykłym towarem - polemizuje Tomasz
      Szladowski prowadzący pierwszy w Polsce legalny sklep internetowy z muzyką
      iPlay. - Wyobraźmy sobie, że wszyscy ściągamy ją z internetu. Nikt jej nie
      kupuje, artyści nie mają z czego żyć, nie nagrywają więc nowych płyt. Muzyka
      przestaje powstawać."
      nie będzie powstawać? no cóż, bardzo ciekawe. dziwne, że moi znajomi mogą
      nagrywać bardzo dobre nielegalne płyty i nie mają nic przeciwko ściąganiu ich;]
    • krzyniu1971 Re: Piraci cyberprzestrzeni 09.04.06, 22:08
      To nie jest to samo jak w przykładzie gdzie wychodzi gościu z empiku.
      Jak ktoś ukradnie mi np.rower ta ja jutro tego roweru nie mam i nie mam czym
      pojechać do pracy.To samo jest z pieniędzmi jak złodziejaszek ukradnie mi
      portfel to go kurde nie mam.A z piratowaniem to jest trochę inaczej.Goście
      ściągają muzykę np.T.Love ale T.love nadal ma tą muzykę.Także to nie jest że coś
      się ukradło tylko coś się pożyczyło do sprawdzenia.Jak kupisz w sklepie deskę
      sedesową i okaże się że nie pasuję ci na kibel to pójdzesz oddać.A w kinie
      idziesz na film i jak ci się nie podoba to kasy za wstęp przecierz nie
      zwrócą!!!choć powinni.
      • rapatapatuia Re: Piraci cyberprzestrzeni 09.04.06, 23:13
        > Jak ktoś ukradnie mi np.rower ta ja jutro tego roweru nie mam i nie mam czym
        > pojechać do pracy...jak złodziejaszek ukradnie mi
        > portfel to go kurde nie mam...

        jak ukradną nam furę to muszą zwrócić samolot. Taka tradycja jest :-)
        • cinnamon.girl Re: Piraci cyberprzestrzeni 10.04.06, 00:20
          to jest cos ekstra....ekstradycja:)
    • bujacznik Re: Piraci cyberprzestrzeni 09.04.06, 22:25
      bo najłatwiejsze wyjście dla firm fonograficznych to załamać ręce, marudzić,
      rozpowszechniać propagandę porównującą p2p do złodziejstwa i ciągać ludzi po sądach

      iTunes udowodniło, że da się zarobić na muzyce sprzedawanej przez internet, więc
      może czas pokazać "fak ju" piratom i zacząć otwierać witryny z których będzie
      można ściągać muzykę za grosze, bez zbędnych formalności (np wysyłas sms
      przysyłają ci kod i ściągasz)

      właściwie to sam powinienem wykorzystać ten pomysł ;)
    • allsidesnow Re: Piraci cyberprzestrzeni 09.04.06, 22:35
      "Wyobraź sobie, że jesteś w empiku - mówi Michał Sztacheta, prawnik w dużej
      warszawskiej korporacji. - Wkładasz do koszyka, co chcesz. Dajmy na to,
      kolekcję wszystkich płyt Milesa Davisa (...) I trochę filmów. A teraz z tym
      koszykiem mijasz kasę i wychodzisz".

      Co za korporacja zatrudnia takiego kolesia. Wyobraź sobie, że jesteś u kumpla w
      domu, od którego pożyczasz płyty i trochę filmów. Istota p2p polega na wymianie
      i to takiej wymianie podczas, której nie musisz wychodzić z domu; ktoś ci
      udostępnia swoje pliki, a ty je ściągasz. Gros ludzi po usłyszeniu danej płyty
      kupuje ją później w sklepie. Podobnie jest z filmami.
    • rapatapatuia Re: Piraci cyberprzestrzeni 09.04.06, 23:18
      "- Nie znam działu IT w dużej firmie, w którym administratorzy nie pobieraliby
      z internetu filmów, muzyki i gier - twierdzi Michał. - U was w pracy też ciągną
      na potęgę. Założycie się?"

      I tu trafił w 10-tkę. Nie wiem jak teraz ale dwa trzy lata temu to ilość
      materiału posiadanego przez adminów w gazecie szła w terabajty :-)
    • terence Re: Piraci cyberprzestrzeni 10.04.06, 03:17
      uchu chu chu, a kto najwięcej traci na p2p? "artyści" klasy Britney, wytwórnie płytowe i gigantyczne wytwórnie filmowe, które wciskają chłam
      szanowani artyści są i tak "kupowani" przez swoich fanów...
      prawdziwa sztuka obroni sie sama!

      WOLNOŚĆ BRACIA I SIOSTRY, WOLNOŚĆ JEST TYLKO W INTERNECIE... bo wszędzie indziej jesteśmy w kajdanach, chociażby mamony...
      a obrońcy moralności z gębą pełną frazesów że to kradzież moga mnie pocałowac tam gdzie chcieliby żeby tego nie robić...
      niech żyją torrenty!!!!:)
    • zimny.stefan rewizja bez zezwolenia 10.04.06, 03:25
      najciekawszy akapit z tego artykułu:

      === === === === === === === === === === === === === === ===
      Na przeszukanie i zarekwirowanie komputera powinna mieć postanowienie prokuratury. Ale kodeks pozwala na rewizję bez zezwolenia "w sprawach nie cierpiących zwłoki". Urbański: - Przy śledztwach związanych z internetem często z tego korzystamy.
      === === === === === === === === === === === === === === ===

      • tiamak Re: rewizja bez zezwolenia 10.04.06, 06:53
        i dlatego Bog do trzymania danych wymyslil loop-AES a do laczenia sie z p2p Tor`a :D
    • niezly_dupek pytanie 10.04.06, 06:28
      mam uprzejme pytanie. mam pewna obawe. jak duzo wirusow mozna sciagnac ladujac
      piosenki? jak czesto sie to zdarza i jaki program polecacie? czy norton
      antyvirus wystarczy do ochrony?
      • tiamak Re: pytanie 10.04.06, 06:57
        zalezy skad sciagasz :) jak z fasttracka (kazaa) to wirusow masz multum :)
        w edonkeyu czy bit torrencie sytuacja wyglada lepiej :)
    • asfalt Nie piraci - ale Robin Hoodzi!!! 10.04.06, 07:05
      Bo jak sciagne muzyke od tych spasionych firm muzycznych to sie dziele z tymi
      co ich nie stac na zakup!!! Bo ceny sa zawyzone i tylko maly procent idzie do
      prawdziwego artysty.
      A prawnicy, ktorzy pelno szmalu na przecietnych ludziach sie dorobili probuja
      jeszcze wiecej zrobic. Lepiej wezcie sie za prawdziwych przestepcow.
    • kaigai Wolna Kultura! 10.04.06, 08:27
      www.wolnakultura.org

      ja nie kradne, tylko pozyczam muzyke od znajomych - to przeciez legalne.
    • ambivalent Re: Piraci cyberprzestrzeni 10.04.06, 09:13
      Kluczem jest moj brak cierpliwosci i lenistwo. Za plyte musze zaplacic ok. 15
      euro. To mniej wiecej tyle ile wydaje na dwa lunche. Oczywiscie, ze mnie stac.
      Ale po plyte trzeba isc do sklepu, potem, jako ze posiadam odtwarzacz mp3,
      przerzucic na komputer, nastepnie na odtwarzacz. Dopiero moge sluchac tego, za
      co zaplacilam. A z sieci, przy dobrych wiatrach, sciagam plyte w 20 minut. I od
      razu wrzucam na odtwarzacz. Jak mnie sie nie podoba to wywalam.
      Ale gier nie sciagam. Z tych samych powodow. Nie chce mi sie. O tyle prosciej
      jest pojsc do sklepu i kupic. Zainstalowac i grac. Bez crackow itp. Ale znowu,
      stac mnie.
      Wazne sa ceny. W Irlandii malo kto wie, ze istnieje taka mozliwosc jak sciaganie
      z sieci. Muzyka, gry sa tutaj relatywnie tanie. Kazdy nastolatek moze sobie
      kupic najnowsza plyte.
      Poza tym, jeszcze jedno mnie nurtuje. Ja sciagam bo jest to prostsze. Mam
      odtwarzacz mp3. Sony. Z jednej strony wytwornie gania za sciaganie, a z drugiej
      nakrecaja rynek odtwarzaczy mp3. Jakbym takiego nie miala, wygodniej byloby
      kupic plyte :D
    • mircos Re: Piraci cyberprzestrzeni 10.04.06, 09:37
      Wiadomo że wszystko kosztuję i nie ma nic za darmo,a wystarczy tylko ceny
      dostosowac do zarobków w Polsce a nie do zarobków zachodnich,chciwość nigdy nie
      utuczyła jeszcze nikogo (poza wyjatkami) w internecie czy nawet w empikach
      powinno sprzedawąć się pojedyńcze pliki muzyczne żebym mógł sstworzyć sam płyte
      z różnych utworów różnych wykonawcow ,a nie kupowac płytę za 60 zł gdzie
      podobają się mi np. 2-3 utwory a reszta to tak zwany śmiec który zapelnia
      płytę.A jeden plik powinien kosztować nie więcej jak 0,99 zl a nie 1 dolaralub euro.
      Bo chytry trzy razy traci . Ale Oni wola plakac nad rozlanym mlekiem niz myślec?.
    • behem0t81 Re: Piraci cyberprzestrzeni 10.04.06, 09:38
      Swoja droga to "Milano" to kolega Modano. A osoba robiaca artykul nigdy sie z
      nim nie widziala... Cale info wziela z profilu z Polishtrackera
      "Duzo ludzi podaje opis sowjego kopmutera...dla mnie to jest nudne,
      ludzie sa ciekawsi niz komputery, wiec troche moich parametrow:
      wzrost: 190 cm
      waga: 95 kg (mam nadzieje ze do wakacji dojde do 100kg :) )
      wlosy: krotkie, przewaznie na gel postawione
      oczy: piwne
      wiek: 22
      zainteresowania: sport pod kazda postacia ( hokej, silownia, szuki walki, no i
      wiele innych), w sumie nawet informatyka bo jak to
      sie pozniej sie okaze
      -ja studiuje, czasem skusze sie na ksiazke bo wbrew pozorom lubie czytac,
      oczywscie uwielbiam to co widac tez na zdjeciach :D
      duzo by tu wymieniac..wiec na tym zakoncze bo to nie ogloszenie matrymonialne.
      muzyka: house, trance, d'n'b, electro
      zajecie: stdiuje informatyke ( zaczynam juz pisac prace mgr :D )
      miejsce zamieszkania: gdansk

      A na zdjeciach jest nasz kolega palacy blanty...
      Pan piszacy artykul ma konto na PT heh :> Ciekawe czy tez duzo sciaga:D Pozdrawiam
    • adrianekpiaski CENY CENY CENY!!! 10.04.06, 09:59
      Gdyby ceny orpogramowania byly nizsze nikt by nie sciagał kopii z internetu.
      Powiedzwmy wspomniana FIFA cene w media 129- (przy srednich polskich zarobkach
      paranoja). Sam posiadam calkowicie orginalne oprogramowanie ale nie wszystkich
      po prostu stac. A wracaja do MP3.. hmm po co wiec robia radia samochodowe z
      otwarzaczem MP3, przenosne Mp3 ... nieporozumienie. Filmy kto chce pojdzie do
      kina, kogo stac kupi orginal reszta po prostu sciagnie obejzy i wyrzuci..
    • gc1c Re: Piraci cyberprzestrzeni 10.04.06, 10:04
      *** UWAGA ARTYKUŁ SPONSOROWANY - NIE BRAĆ GO NA POWAŻNIE ***
    • kosmoskie Uproszczenie i nieścisłość... 10.04.06, 11:07
      Ja rozumiem, że w artykule trzeba uprościć bo jest kierowany do szerszej (niż)
      widowni.

      Raz. Ale technologia P2P to nijak nie oznacza "równy z rówym" to po prostu
      technologia w której komputery użytkowników (peer) bezpośrednio (bez
      pośrednictwa serwera) wymieniać się danymi. Dowolnymi danymi - lwia część tego
      będą nielegalne pliki. Ale znane są również legalne zastosowania - np. w sieci
      GaduGadu można wykorzystywać połączenia P2P do wysyłania plików czy rozmów
      głosowych. Sieć Skype działa w całości w oparciu o technologie P2P. P2P
      wykorzystuje się w zaawansowanych systemtach informatycznych aby odciążyć serwery.

      To również uproszczenie.

      Ergo: P2P to nie jest tożsame z wymienianiem nielegalnych plików - to jest po
      prostu technologia, z różnymi zastosowaniami.

      Dwa. Ściąganie nielegalnych plików to nie jest kradzież. Aby dokonać kradzieży
      (w/g polskiego prawa) należałoby zawłaszczyć coś co fizycznie istnieje. Pliki
      nie mają fizycznej obecności, więc nie można mówić o ich kradzieży (przynajmniej
      jeżeli mówimy językiem prawa). Jeżeli możnaby ściąganie nielegalnych plików
      zakwalifikować jako kradzież to sądy i tym podobne miałyby o niebo łatwiej. :)
    • nuc1 Re: Piraci cyberprzestrzeni 11.04.06, 14:14
      ">>>Tomasz Szladowski prowadzący pierwszy w Polsce legalny sklep internetowy z
      muzyką iPlay. - Wyobraźmy sobie, że wszyscy ściągamy ją z internetu. Nikt jej
      nie kupuje, artyści nie mają z czego żyć, nie nagrywają więc nowych płyt. Muzyka
      przestaje powstawać."""

      a może to nie takie złe...90% to muzyczna papka promowana nachalnie przez tv i
      radio...jakoś mi ich nie żal....muzyka przestała być sztuką...to towar...jak
      kartofle w sklepie...:(
    • djecstasy Re: Piraci cyberprzestrzeni 23.04.06, 20:07
      Po pierwsze mp3 mozna sciągać. I jest to legalne!!! Są to utwory zachęcające do kupna albumu danego wykonawcy. Można je trzymać w kompie przez pewien okres.
      Po drugie firmy fonograficzne maja prawo TYLKO do utworów artystów którzy należą do ich zrzeszenia. Tak wiec np. mp3 muzyki klubowej mozna sciągac i udostępniać LEGALNIE gdysz prawie żadny wykonawca tego rodzaju muzyki nie należy do żadnego stoważyszenia firm fonograficznych.
    • innymacuser Miły objaw piractwa 27.04.06, 01:37
      Miłym objawem piractwa, p2p, torrentów emulów itp itd jest to że filmy mają
      coraz częściej _Globalne_ premiery tego samego dnia - przynajmniej nawet i w
      Bolandzie człowiek się nie czuje jak w jakimś zapadłym bantustanie gdzie np
      "Władca Pierścieni: Dwie Wieże" miał premierę dwa miesiące po premierze
      amerykańskiej (5 grudnia 2002 vs 31 stycznia 2003). Przynajmniej nie siedzi
      człowiek w kącie i nie poprawia kółka w nosie, bo Jakieś Mądre Misie w Hollywood
      uznały że tak a nie inaczej...
    • mateusz.bartuzi Re: Piraci cyberprzestrzeni 10.02.07, 20:40
      to zwykle oszustwo!!! gdyby nie mogli kupić orginału! To wszystko ponosi koszty
      naprzyklad the sims2 sciągnięcie 0zł kupienie 100zł to raczej duża różnica .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka