Dodaj do ulubionych

To ksieza rozpracowywali SB

18.05.06, 08:51
Kosciol byl zwalczany przez Departament IV MSW i o tym dobrze wladze koscielne
wiedzialy.Dlatego wytypowano kilku ksiezy z kazdej diecezji by swiadomie dali
sie werbowac.Informacje przekazywane przez zwerbowanych byly
kontrolowane.Otrzymywane zadania byly przekazywane do kierownictwa koscielnego
analizowane i kosciol wiedzial o zalozeniach przeciwnikow i im
przeciwdzialal.W tym wypadku to nie kapusie tylko bohaterowie.Dlatego wladze
koscielne nie robia z tego problemu.
Obserwuj wątek
    • kra29 Re: To ksieza rozpracowywali SB 18.05.06, 09:00
      Jak kogos Bog chce pokarac to odbiera mu rozum. I wiedy powstaja takie bzdury i
      kretynstwa jak powyzej. A co do artykulu z GW to stara metoda - jak nie mozna
      zaprzeczyc faktom, to trzeba oczernic i pozbawic wiarygodnosci tego, kto te
      fakty przedstawia. Dlatego w tyle miejsca zajmuje opisanie jaki to ten
      Witkowski jest be i w ogole ze to ostatnia swinia.
      Wyglada na to, ze GW ma osobisty interes aby zablokowac lustracje. Ciekawe
      jaki!!?
      • janjas2 Re: To ksieza rozpracowywali SB 18.05.06, 11:06
        Dołączam się do wypowiedzi kra29 i dodam kilka słów od siebie.

        Najpierw hasła:
        1. "Dzika lustracja trwa. Nastąpił jej kolejny akt (...)" - próba oczernienia
        zarówno IPN jak i lustracji, która podobno oczernia i zniesławia osoby mające
        poważanie w społeczeństwie.

        2. "W całym inspirowanym przez chrześcijaństwo świecie obowiązuje domniemanie
        niewinności (...) Ta zasada domniemania niewinności jest obecnie groźnie łamana
        przez polityków, publicystów, naukowców. " - domniemywać niewinność można TYLKO,
        gdy nie ma wyraźnych podstaw do obciążenia sprawcy, a teczka ks. Czajkowskiego
        jest (czyli jest dowód). Zdanie więc jest błędne w założeniu. Dlatego łamanie
        przez polityków, publicystów, naukowców etc. jakieś błędnej zasady to czysta bzdura.

        3. "Księdza Michała Czajkowskiego znam od kilkudziesięciu lat (...)" - jest to
        uwiarygodnienie nie tylko osoby, która się wypowiada, ale i domniemanie
        wiarygodności tego co mówi (należy mu wierzyć, gdyż ks. Czajkowskiego zna tyle
        lat i pewnie by wiedział, czy on jest agentem czy nie).

        4. "Być może popełnił jakąś nieostrożność (...)" - to JEST EWIDENTNE PRZYZNANIE
        SIĘ DO WINY! A na marginesie powiem, że jak wyszła teczka Wałęsy to on
        odpowiedział DOKŁADNIE TAK SAMO - "być może kiedyś coś podpisałem".

        5. "Wierzę w niewinność księdza Czajkowskiego." - to ma być i jest ostateczną
        konkluzją wypowiedzi pana Turnaua, która, po przeczytaniu artykułu, ma być
        świętą prawdą.

        To są tylko techniki manipulacyjne, a teraz fakt historyczny...

        W wielu ksiązkach o KGB oraz ZSRS można przeczytać, że do KGB można łatwo wejść,
        ale z wyjściem było juz znacznie gorzej. Agentem pozostaje się na całe życie bez
        względu, czy osoba odsłużyła swoje, jest na emeryturze, czy jest w uśpieniu.

        Kwestia czy tacy TW "w sutannach" powinni dzisiaj dostawać nagrody czy po
        głowie, to chyba nie ulega kwestii. Przecież tacy właśnie donosiciele
        przyczynili się nie tylko do zabójstw, które stały się historyczne jak na ks.
        Jerzym, Zychu, Suchowolcu, Grzegorzu Przemyku, ale wielotysięcznej (milionowej?)
        rzeszy osób, o których nikt nigdy nie słyszał (za wyjatkiem ich rodzin). Takie
        osoby miały swój czynny wkład w tak zwanych zbrodniach komunizmu.

        Z przykrością muszę powiedzieć, że to, w jaki sposób jest prowadzone
        "odczernianie" ks. Czajkowiekiego (jego "wybielanie"), daje mi do zrozumienia,
        iż ks. Czajkowski był (jest?) agentem SB a IPN prowadzący "dziką lustrację" gra
        na nerwach wszystkich tych, których teczki mogą się tam jeszcze znaleźć, oraz
        tych, którzy byli ponad nimi.
    • erden Chyba się tam zapracowali.... 18.05.06, 13:04
      Tak rozpracowywali, że sie aż tam zagmatwali. Ale już zupełnie serio mówiąc.
      Niech ludzie wreszcie uśwaidomią sobie, że księża też współpracowali z SB. wszak
      ksiądz też człowiek... Więc nie rozumiem tej "obrony czestochowy" jaką zazwyczaj
      odprawiają mohery, mówiąc , że media kłamia, że to nie prawda... Ludziom już nie
      wystarcza pokazać dokumentów, bo powiedzą, że sfałszowane. To takie żałosne.

      Ale, ale... nie ukrywam, że dokonywanie lustracji rpzez media jest rzeczą wg
      mnei złą. Do tego typu sparw stworzone są odpowiednie instytucje, które powinny
      się tym zając. dlatego też Żelazny Rząd, skoro chce już lustrować to po pierwsze
      wszytskich bez wyjątku, a po drugie sparwiedliwe, z zachowaniem wszelkich procedur.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka