Dodaj do ulubionych

Prodi deklaruje "absolutną" proeuropejskość Włoch

29.05.06, 17:44
Proeuropejskość jest jak najściślej związana z orientacją proatlantycką a
zatem proamerykańską. Kto chce skłócać państwa europejskie z USA - niech idzie
won za Don!
Obserwuj wątek
    • 3m05 Prodi deklaruje "absolutną" proeuropejskość Wloch 29.05.06, 18:13
      "jest on (Prodi) zwolennikiem m.in. pogłębiania integracji europejskiej na bazie
      strefy euro.

      Uderz w stol a nozyce sie odezwa. Pierwszy komentarz od zwolennika kursu
      pro-amerykanskiego (zigzaur), zaniepokojonego wypowiedzia wloskiego Premiera i
      spieszacego z wlasna interpretacja wypaczajaca tresc artykulu. Prodi ani sie nie
      zajaknal na temat opcji "euro-atlantyckiej" tylko mowil o poglebianiu integracji
      EUROPEJSKIEJ. Im mniej USA w Europie tym wieksza szansa na sukces wspolnego domu
      - Europa.
      • cyntia5 Audi Quatro. 29.05.06, 18:33
        Europa (ok. 500 milionów ludzi) jest za mała aby obeszło się bez USA. Europę
        trzeba scalać, to jasne.

        Ale równocześnie trzeba scalać UE i USA (500 mln + 300 mln = 800 mln). A nawet
        to może być za mało, żeby utrzymać mocarstwową pozycję Zachodu (Indie: 1700
        mln, Chiny: 1600 mln).

        • gaszcz_portalu Re: Audi Quatro. 30.05.06, 16:10
          jak juz podajesz prawdziwe dane populacji europy (a raczej unii europejskiej) i
          stanow, to nie sciemniaj z miliardem siedemset w indiach. zyje tam nieco ponad
          1100 mln, a w chinach 1300 mln. latwo to sprawdzic:
          en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_population
          • cyntia5 Przepraszam, pomyliłam się w kwestii Indii. 30.05.06, 20:44
            Rzeczywiście, przepraszam. Podałam akurat takie liczby bo tak:

            - w kwestii Chin czytałam we "Wprost" że jest tam zarejestrowanych ok.1200 mln
            ludzi ale dużo ludzi się nie rejestruje, bo nic im to nie daje a tylko utrudnia
            życie (wojsko, dzieci itp.). I że rzeczywista ilość Chińczyków to ok 1600 mln
            ludzi.

            - w kwestii Indii zdawało mi się że jest ich więcej niż Chińczyków i gdzieś mi
            się obiło o uszy, że 1700 mln. Ale jak widać się pomyliłam. Przepraszam.

            - natomiast w kwestii USA i UE liczby są z małą dokładnością. Bo dzisiaj UE ma
            mniej ludzi niż 500 mln. Ale po przyjęciu Turcji i Ukrainy będzie więcej.

            Po za tym w kwestii Chin i Indii sama liczba ludności to za mało, bo trzeba
            wziąć pod uwagę, że sąsiadujące z nimi państwa są skazane na zależność od Chin
            i Indii i są poza zasięgiem Zachodu. Najlepszy przykład to Korea Płn.

            A zapomyłkę przepraszam.




      • zigzaur Re: Prodi deklaruje "absolutną" proeuropejskość W 29.05.06, 18:56
        "sukces wspólnego domu" budowany na bezrobociu, antyamerykaniźmie, fiskaliźmie,
        włażeniu w rosyjskie pułapki, stagnacji gospodarczej i czołobitności wobec
        wojującego islamu.

        Czy mając takie "atuty" w ogóle możliwy jest jakikolwiek sukces?
        • 3m05 Re: Prodi deklaruje "absolutną" proeuropejskość W 30.05.06, 17:17
          w przeciwienstwie do niewolnictwa, rasizmu, zasciankowosci, gigantycznemu
          zadluzeniu, wlazeniu w syjonistyczne pulapki, militaryzmowi i czolobitnosci
          wobec religijnych oszolomw?
      • bogdantadus W "sklocaniu" z USA mistrzem swiata sa na razie... 29.05.06, 21:44
        same USA. Aktualnie najbardziej znienawidzone panstwo na swiecie. Zmiana tego
        stanu rzeczy na lepszy oplacilaby sie wszystkim. Niestety nie widze takiej
        mozliwosci, dopoki rzadzi tym krajem to co rzadzi. Prodi nie ma na to
        najmniejszego wplywu i ma racje twierdzac, ze nalezy sie zajac soba. Punkt.
    • von_thusk A niby jakie jak nie prokołchozowi za ZSRE mogą 29.05.06, 19:01
      być włoscy komuniści, skrajni lewacy, zieloni.
      • zigzaur Re: A niby jakie jak nie prokołchozowi za ZSRE mo 29.05.06, 22:08
        Nieudacznik Romano Prodi opuścił fotel przewodniczącego Komisji UE i teraz
        równie nieudanie będzie rządził Włochami.

        Ale Włosi już przywykli do tego, że można żyć i z nieudanym rządem (zresztą
        Polacy też zaczynają przywykać).
      • tornson Ciężkie zadanie przed włoską i hiszpańską lewicą. 29.05.06, 22:56
        Nie będą przecież rządzić wiecznie. W Niemczech czy Francji prawica jest już
        bardziej lewica niż np. SLD w Polsce, zadaniem lewicowych rządów Włoch i
        Hiszpanii jest stworzenie takiego samego klimatu w ich krajach.
    • tornson Francja,Niemcy,Hiszpania,Włochy,z a nimi 29.05.06, 22:28
      pójdzie trochę "malizny", to wystarczy by stworzyć socjalistyczną Euro-Federację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka