Dodaj do ulubionych

Coś pękło, coś się zaczęło

23.06.06, 15:34
Jezu, znowu ten Sierakowski? Znowu te elaboraty? Jak już szukacie kogoś z
lewicy, weźcie wydrukujcie, czy ja wiem, Żakowskiego z Bendykiem. Albo
Chomsky'ego.

Sierakowski zwyczajnie bredzi; podbnie jak Michalkiewicz - z drugiej strony -
dopatruje się nieisntiejacego związku między faktami (Michalkiewicz
przynajmniej ma lepsze pióro. Zdecydowanie. I jest bardziej oczytany).

Manifestacje? Wielkie mi mecyje. Młodzież sobie poprotestowała, bo pod koniec
czerwca nudno, Giertych jest obciachowy a i GW wsparła (no, Gazeto, kiedy
napiszesz o hasełku "Giertych do wora, wór do jeziora?" Doczekamy się, w imię
rzetelnosci). Górnicy? Oni zawsze protestują. Inteligencja? Ot, zwykła
ekonomiczna historia: rząd chciał zabrać, więc się nie zgodzili i
zaprotestowali (mniejsza o racje - są podzielone, moim zdaniem). I taki
to "bunt społeczny". Sierakowskiemu się marzy powtórka z 68' (ciekawe, czy
będzie popierał mordercę Mao?) w wersji francuskiej. Albo powtórka bandyckich
zajść sprzed paru miesięcy z francji, gdzie w ramach protestu młodzież
popaliła sobie ksiązki na dziedzińcu uczelni (przypomina to coś komuś? Jeśli
nie, polecam obejrzenie "Indiany Jonesa i ostatniej krucjaty". Tam jest
adekwatna scena).

Sztuka w teatrze? Wielkie mi mecyje. Toż to w USA produkuje się co rok setki
lepszych io gorszych filmów na tym motywie: "samotny pokrzywdzony przez
dużego złego antagonistę bohater wypowiada mu walkę i wygrywa" - i co?
Zawalił się od tego ów wyimaginowany przez Sierakowskiego System? USA
przeszły na socjalizm? Ot, po prostu - dobra historia, więc się ją przenosi
na deski. Chwałcia, bo z dobrym opowiadaniem dobrych historii u nas krucho.

Takich kwiatków jest więcej, ale naprawdę szkoda pisać.
Obserwuj wątek
    • pjpb Re: Coś pękło, coś się zaczęło 23.06.06, 17:39
      pelna zgoda z postem otis_tardy.
      czytajac artykul pana sierakowskiego czuje niesmak; ten sam niesmak jaki czuje
      gdy sie zablakam na strone naszego dziennika czy tez wezme do reki tania powiesc
      sensacyjna. jest to niesmak wylaczenia rozumu. sierakowscy to romantycy
      odcinajacy sie od romantyzmu a chwalacy tradycje oswieceniowe - niemniej
      opisujac rzeczywistosc szkielka i oka nie uzywaja z zasady. swiatopoglad pelen
      wznioslych hasel i bijacych po oczach lukach logiczncych dobrze sie sprzedaje w
      brukowcach czy taniej sensacji - co robi w szanujacej sie gazecie nie mam pojecia
      • lze_wybiorcza Ta gazeta sie szanowala, poki jej Chabry nie 23.06.06, 17:42
        zarosly;) W genetyke niby nie wierze, ale...
        • nick3 Że Sierak ma rację widać po waszym wkurzeniu! 23.06.06, 23:26
          To jasne, że prawicowcy muszą reagować wrogo.

          Ale tekst oderwany od rzeczywistości nie wzbudziłby tak alergicznych reakcji.

          To przekonuje o jego trafności.

          Gadanie otistardy, ze wolałby "jakiegoś Chomskiego" śmieszy na odległość. A
          pewnie że byś wolał. Jak już trzeba odbębnić lewicowość (żeby pochwalić się
          jacy jesteśmy bezstronni), to najlepiej niech będzie jakiś obiekt muzealny,
          żeby tylko w niczym nie kojarzył się z konkretem sytuacji w Polsce.

          Bo inaczej, to jest to przecież "zwykła agitacja".


          A tak się składa, że lewica polega na zmienianiu świata i nigdy się z tym nie
          kryła.

          Uprzedzając rutynową w takich wypadkach prawicową gadkę o "Stalinie" zwrócę
          uwagę, że dziś wszelkie cechy rządów PRL-owskich ma projekt polityczny PiS-u.

          A to są nasze dzisiejsze realia. "Stalinem" nie da się ludziom zamykać gęby po
          wsze czasy.

          Czarne czy czerwone - ten sam peerel.
          • karolina.swiecka Re: Że Sierak ma rację widać po waszym wkurzeniu! 24.06.06, 01:17
            Mylnie bierzesz politowanie za wkurzenie.
            • nick3 Re: Że Sierak ma rację widać po waszym wkurzeniu! 24.06.06, 03:12
              No i co Ty mądrego powiedziałaś?

              Sierak pisze z sensem. Można się nie zgadzać, ale mówić, że to bełkot - to
              przeczyć faktowi, którym jest krótki a przejrzyście napisany tekst. Po
              gorliwości z jaką siebie nawzajem zapewniacie, że Sierak bełkocze, widać
              rozmiar niepokoju prawicy. To tylko mnie zastanowiło.

              A że Sierak - "ultralewica"? Jaka tam "ultra":))) Normalna. (w standartach
              zachodnich to raczej centrolewica:)

              W sklerykalizowanym kraju, gdzie prawicowość jest "ideową poprawnością" każda
              godna tego miana lewica zostanie natychmiast okrzyknięta "ultralewicą".

              Zmiana tego stanu rzeczy i przywrócenie normalnych proporcji jest m.in. celem
              lewicowej walki.
              • otis_tarda Gdzie ten sens? 24.06.06, 09:08
                Sierakowski pisze, że mamy do czynienia z poczatkami rewolty społęcznej. Nie
                pisze dlaczego tak myśli, nie stara się znaleźć innego wyjasnienia tego co się
                dzieje, ot po prostu - daje wyraz swoim nadziejom. Równie dobrze mogę napisać,
                czy ja wiem, że udział Polski w wojnie w Iraku jest poczatkiem kolonialnej
                świetności IV RP, i że już wkrótce podbijemy MAdagaskar, Timbuktu i
                Kochinchinę. Trend jest wyraźny: 5 lat temu nie mieliśmy armii na Bliskim
                Wschodzie, a teraz mamy. Tyle, że takiej bzdury (mimo iż trend jest wyraźny!)
                nie wydrukuje mi żadna poważna gazeta.

                No bo jakie są te "dowody" Sierakowskiego? Że młodzież zamiast na Rynek (czy
                gdzie się tam w Warszawie chodzi) poszła sobie pod ministerstwo? Gdyby poszła w
                czasie matur, ryzykując kłopoty - a, to może możnaby mówić że im zależy i że są
                gotowi coś zmienić. Ale pójść, gdy oceny są wystawione, a na lekcjach nic się
                nie dzieje, wielka mi rzecz.
                I podobnie jest z innymi "przesłankami" buntu. Sierakowski myli gwiazdy z ich
                odbiciem w stawie i zaklina rzeczywstość. A to socjologowi nie uchodzi; uchodzi
                ideologowi, ale wtedy niech se pisze do tego fanzinu, "Krytyka polityczna".

                Niech już lepiej pisuje o bikejkach. Chociaż nie wiem, czy potrafiłby.
                • kazek100 Re: Gdzie ten sens? 24.06.06, 13:49
                  A mi się wydaje, że zapominasz, iż w Polsce od dłuższego czasu nie było
                  atmosfery do protestów innych, niż ekonomiczne. Młodzież nie interesowała sie
                  niczym, poza hip hopem i karierą. Jeżeli więc na demonstracji przeciwko
                  Giertychowi pojawia się powiedzmy 3000 osób, to jest to porównywalne z 300
                  tysiącami powiedzmy w Barcelonie - bo tam młodzież jest rozpolitykowana i na
                  demonstracje chodzi się w sposób naturalny. Tysiące osób (które były na
                  poprzedniej demonstracji)pakazują ogromną skalę irytacji w społeczeństwie -
                  irytacji wybraniem na ministra skrajnego ignoranta i oszołoma.

                  W sumie masz trochę racji, bo bierność naszego społeczeństwa wobec prawicowego
                  obłędu jest wielka i ja też nie wierzę w rychłe, masowe protesty. Ale zapędzasz
                  się ze swoimi pogardliwymi spostrzeżeniami wobec uczetsników protestu. Co ma do
                  tego fakt, że jest czerwiec? Tak się stało, że wszechpolak został ministrem nie
                  w styczniu, a w maju, no więc siłą rzeczy protesty są teraz. Jak wspomniałem -
                  jakąś tam rację pewnie nawet masz, ale Twój post jest zdecydowanie
                  nieobiektywny.
                • franzmaurer Re: Gdzie ten sens? 24.06.06, 14:42
                  on nie wie, bo i skad - opisuje jeno swoje sny o tym ze czeka nas jakas "jesien
                  ludow" kiedy to gornicy, pielegniarki, uczniowie i "inteligencja" wyjda na
                  ulice zeby Brunatnemu Romanowi i Zelaznemu Ludwikowi pokazac gest Kozakiewicza.
                  Termiarz wiecow i manifek drukowac bedzie Gazetka Wyborcza...

                  prawdziwa "inteligencja" czyli ludzie kierujacy sie inteligencja wyjezdza NIE
                  dlatego ze w rzadzie jest jakis Romek - ci co wyjezdzaja maja dosc utrzymywania
                  roznych 'klas pasozytniczych' - gornikow, pkp, skorumpowanych lekarzy zyjacych
                  z odwiecznych kopert.
                  po prostu maja odwage zaryzykowac i zmienic wlasne zycie - maja ochote zrobic
                  cos wiecej niz gledzic jak Sierakowski i reszta tej czerwonej holoty pochylonej
                  nad losem prostego geja, ucznia, chlopa i robotnika.
          • otis_tarda Re: Że Sierak ma rację widać po waszym wkurzeniu! 24.06.06, 09:00
            Jak ktoś już napisał: mylisz wkurzenie z politowaniem.

            Tak się składa, że lubię czytywać teksty lewicowców. Ale lubię, jeśli są to
            dobre teksty; Sierakowskiego taki nie jest, po prostu. Czemu? A, to już
            napisałem w pierwszym poscie, którego nie raczyłeś przeczytać.
          • t-800 Re: Że Sierak ma rację widać po waszym wkurzeniu! 24.06.06, 16:38
            Sławomir Sierakowski napisał:

            > Uprzedzając rutynową w takich wypadkach prawicową gadkę o "Stalinie" zwrócę
            > uwagę, że dziś wszelkie cechy rządów PRL-owskich ma projekt polityczny PiS-u.
            >
            > A to są nasze dzisiejsze realia. "Stalinem" nie da się ludziom zamykać gęby
            po
            > wsze czasy.

            Dlaczego, towarzyszu, tak gwałtownie i bez pytania odcinacie się od swoich
            korzeni?
    • tales1 Młody komuszkowy doktorant znowu plecie bzdety? 23.06.06, 19:38
      Gazeto Wybiórcza, wybieraj lepiej autorów tekstów, a nie gołowąsów i
      zasmarkańców - ideologicznych spadkobierców KPP, PZPR, SLD i...PD!
      • nick3 Spadkobiercą Gomułki, marca '68 jesteś akurat ty:) 23.06.06, 23:33
        Endekoidalny nacjonalizm - dokładnie taki jak twój (prócz dewocji) - był
        niepomijalnym składnikiem paskudztwa peerelowskiej "komuny".

        Sierak natomiast jest akurat z rodziny 100% solidarnościowej, więc spadaj na
        bambus gebelsowski plujcu!
        • tales1 O, "żonka" Sierakowskiego na forum weszła? 24.06.06, 10:48
    • franzmaurer Dobry jest... 23.06.06, 19:59
      Trzeba przyznać, że dobry jest...
      Nie ma chyba lepszej lewackiej mendy niż ten kolo.
      Sierakowski wyrośnie niedługo na drugiego Sartre'a... za 20 lat będzie może
      nawet jakimś 'autorytetem' - równie jak Sartre brudnym i śmierdzącym...
      • maciek608 Re: Dobry jest... 23.06.06, 20:20
        Jest się przynajmniej z czego pośmiać...
      • otis_tarda No może jest i dobry 23.06.06, 21:40
        Pewnie parę większych lewackich mend znalazłoby się - ale ciekawi mnie coś
        innego. Sierakowski niby jest z wykształcenia socjologiem (filozofem,
        ekonomistą i Bóg wie kim też, hehehe) - ale to, co wypisuje, to zamiast jakiejś
        analizy, zbiór pobożnych życzeń. Ot, parę zdarzeń, które wpasowują się w
        nieduowodnioną i niefalsyfikowalną tezę Sierakowskiego.
        Że sobie pisze - nie dziwię się. Wielu lubi. Ale że Wyborcza mu to drukuje...
        aż tak jest źle, że po Sierakowskiego trzeba sięgać? Lepiej wzięłaby przyklad z
        konkurencji i puściła artykuł o bikejkach; a tu nie! Sierakowski, Sierakowski w
        kółko Sierakowski. Który wieszczy rewoltę społeczną, a między wierszami do niej
        zwyczajnie namawia.
        I tak jest zafascynowany możliwością "dokonania dekonstrukcji dyskursu
        dominujacego", ze zapomina wspomnieć, że tak rewolta przynosi chaos, czasem
        trupy, zwykle zniszczenia - i to nie burżujskich domów, ale sklepów
        prowadzonych przez ciężko pracujących ojców i matki rodzin. A potem buntujący
        się dostają kawałek tortu, i ładnie wpisują się w System.

        Zastanawiam się, czy Sierakowski jest taki głupi, czy może wręcz przeciwnie -
        jest na tyle cwany, by wiedzieć, że rewolta może wynieść i jego do salonów.
    • goralenfolk Re: Coś pękło, coś się zaczęło 23.06.06, 21:07
      Sierakowski to kabotyn i hipokryta. Tyle ze lewicowy.Uprawia moderację
      niewygodnych opinii na swoim (Krytyka Politycza) wypowiedzi-jednocześnie
      domagajac się prawa do głoszenia kontrowersji gdzie indziej...Interesujace są
      jedynie zródła sponsoringu głoszonych przez niego bredni.
      • samson090281 Re: Coś pękło, coś się zaczęło 24.06.06, 00:05

        bardzo sie ciesze ze tak wielu prawiczkowych forumowiczow zaczyna tu srac w
        gacie. z prawdziwa radoscia podzielam poglad sierakowskiego ze w polsce zaczyna
        kielkowac to co zachodnia europa przeszla niemala czterdziesci lat temu i
        kulturalnie tak doglebnie ja zmienilo. fala rwolucji 68 roku, ktora przeszla od
        wloch po francje i niemcy miala bardzo podobne podloze (we wloszech zaczelo sie
        nawet troche wczesniej - poczytajcie sobie historie rzadu kierowaniego przez
        Tambroniego w 63 roku! ) i tak samo nikt z owczesnego establishmentu w nia nie
        wierzyl. Przed nami gorace lato i goraca jesien i jeszcze goretsze 3 lata
        konserwatywno-ludowego belkotu.
        saluti
        • nick3 Pogonimy kota dewotom!:) 24.06.06, 03:15
          He, he, "antykomuniści"!:)))
        • goralenfolk Re: Coś pękło, coś się zaczęło 24.06.06, 07:51
          Sra w gacie ale Sierakowski-skoro na swoim forum moderuje przeciwstawne mu
          opinie.Mnie wyrzucano już 3 razy.Zresztą nie dziwię się- w szermierce słownej
          niewiele ma do powiedzenia.To jeden z tych ludzi którym "można co najwyżej buta
          podać"...
          • babaqba Re: Coś pękło, coś się zaczęło 24.06.06, 18:21
            goralenfolk napisał:

            > Sra w gacie ale Sierakowski-skoro na swoim forum moderuje przeciwstawne mu
            > opinie.Mnie wyrzucano już 3 razy.Zresztą nie dziwię się- w szermierce słownej
            > niewiele ma do powiedzenia.To jeden z tych ludzi którym "można co najwyżej buta
            > podać"...

            No właśnie, prawicowa kindersztuba, prawicowa "szermierka słowna". Hasła, okrzyki, hałas, plucie i
            żadnego sensu. Państw nie budują "narodowe katoliki". Oni tylko potrafią zafundować biedę i zacofanie.
            Potęgę państw budujemy my - pragmatycy. Wbrew krzykliwym ideologiom, wiarom i terrorom
            "politycznej niepoprawności". Napisz tylko: w czym ciemnota, zacofanie i zabobon, królujące obecnie w
            Polsce są lepsze i "czystsze" od oświecenia i pragmatyzmu społeczeństw zachodnich? Bo to wasza teza,
            drogie prawigłupki. Odczepcie się już proszę od Polaków. Nie dość już wycierpieliśmy od takich
            "tradycyjnych partyjotów"? Chcecie do końca ten naród wytrzebić? To jakiś plan? Biedą i beznadzieją?
    • t-800 Sierakowski to lewacka ekstrema 24.06.06, 00:04
      Idealnie by się nadawał do noszenia teczki Łukaszenki.
      • nick3 O, "ekstrema"! Skądś pamietam to słowo:))) 24.06.06, 02:59
        rok 1982, zima (bardzo mroźna!)

        A do noszenia teczki Łukaszenki świetnie nadawałby się Jaro Kaczyński. Warto
        poczytać wypowiedzi Łukaszenki, jak dochodził do władzy i jak wtedy odpowiadał
        na zarzuty łamania demokracji.

        Włos się na głowie jeży! To są te same słowa, których dziś używają ludzie PiS-u!

        Ponadto teczka Łukaszenki może się przydać do udzielania elegancko
        sformułowanych odpowiedzi na krytyczne rezolucje Parlamentu Europejskiego,
        (wyrażające tradycyjnie antybiałoruskie nastawienie Wiadomych Sił:)))

        Łuka ma na tym polu dużą praktykę retoryczną. A LPR dopiero zaczyna.

        • t-800 Re: O, "ekstrema"! Skądś pamietam to słowo:))) 24.06.06, 09:36
          Takich Sierakowskich powinni trzymać w rezerwatach. Nadaje się idealnie na
          doradcę Łukaszenki, niech jedzie i tam wdraża swoje pomysły. Albo do KRLD.
          • tales1 Macie dziwne daty wpisów, zauważyliście? 24.06.06, 11:56
            • tales1 Dziwne, właśnie je zmienili! 24.06.06, 11:57
              • t-800 Re: Dziwne, właśnie je zmienili! 24.06.06, 12:29
                To taki błąd forum. Czasem źle wyświetla daty/godziny.
    • qavtan Re: Coś pękło, coś się zaczęło 24.06.06, 08:21
      najwanizjesze, zeby obalic te koalicje mocherów, tfu, Giertych musi odejść!
      w wyborach samorządowych damy wyraz społecznego niezadowolenia
    • burke1 Re: Coś pękło, coś się zaczęło 24.06.06, 09:36
      Popieram, popieram ;-) Źle się dzieje, że Wyborcza drukuje takie ewidentne
      bzdury. Masowy ruch protestu w Polsce? Przeciwko prawicy? Wolne żarty. Nic
      takiego nie ma i nie będzie mieć miejsca. Szanse na powtórkę z maja 68 sa równie
      wielkie w dzisiejszej Polsce, jak nadzieje monarchistów na restytucję monarchii.
      Jak "GW" dalej będzie drukować z takim poświęceniem teksty
      Sierakowskiego/Dunin/Środy to zobaczymy jak to towarzystwo zatapia największy
      polski dziennik.
    • heureka7 Re: Coś pękło, coś się zaczęło 24.06.06, 10:45
      No, tak... Polskie oportunistyczne mozdzki sa niezwykle zachowawcze i bardzo nie
      lubia, gdy ktos wychodzi poza oficjalny, "jedynie sluszny" dyskurs. Uwielbiaja
      podpierac sie uznanymi autorytetami, by przypadkiem nie narazic sie na
      koniecznosc argumentowania (no, chyba ze drugi autorytet dyskutuje z tym
      pierwszym - wtedy mozna ewentualnie zacytowac, i bedzie dobrze) ;) Czyzby byl to
      objaw leku przed utrata blogoslawionej nieswiadomosci? Czy tez raczej chodzi tu
      o lek przed jakimkolwiek wysilkiem umyslowym? (a ze jest to reakcja lekowa, nie
      ulega najmniejszej watpliwosci!) ;) Coz, o ile jest jakos tam zrozumiale w
      przypadku tych, ktorzy cale zycie spedzili w PRL, bardzo dziwi i niepokoi w
      przypadku mlodszych pokolen...

      co do manifestacji we Francji, to az serce sie kraje, jaka nedza informacyjna
      panuje wsrod "inteligencji" w Polsce... Cytuje (pan/i o nicku "otis_tarda"):
      (Sierakowskiemu marzy sie powtorka) "bandyckich
      > zajść sprzed paru miesięcy z francji, gdzie w ramach protestu młodzież
      > popaliła sobie ksiązki na dziedzińcu uczelni (przypomina to coś komuś? Jeśli
      > nie, polecam obejrzenie "Indiany Jonesa i ostatniej krucjaty". Tam jest
      > adekwatna scena)." Tak sie zlozylo, ze mieszkam we Franji (zaraz posypia mi
      sie na glowe gromy, pare osob zabroni mi wypowiedzi na "polskie tematy", a kilka
      innych zarliwie wyrazi swa radosc z mego wyjazdu z kraju - w stylu "o jednego
      smierdzacego lewaka mniej")...
      Tak wiec mieszkajac we Francji, mialam mozliwosc obserwowania tych wydarzen
      bezposrednio i prosze mi wybaczyc, ale opinie w rodzaju tych zacytowanych przed
      chwila sa po prostu zalosnie smieszne (a do tego kompletnie niemerytoryczne, w
      stylu : nie znam, nie rozumiem, wiec wysmieje). Brawo :/
      • tad9 Odczarujmy.... 24.06.06, 11:16
        W tekście pojawiają się wielkie słowa "młodzież", "robotnicy", "inteligencja",
        bądźmy konkretni: "inteligencja" to prominenci Partii DEmokratycznej, ale reszta
        jest ciekawsza, bo ta "młodzież" to Inicjatywa Uczniowska, czyli młodzieżówka
        Federacji Anarchistycznej, ci "robotnicy" to "Komitet Pomocy o i Obrony
        Represjonowanych Pracowników", kolejny lewacki twór, warto poprzyglądać mu się
        bliżej, z jego strony internetowej trafiamy wprost na strony wspomnianej już
        Federacji Anarchistycznej, albo na strony typu "Lewica bez cenzury. Pismo na
        rzecz rewolucyjnej partii komunistycznej", czy "Czerwony kolektyw. Lewicowa
        alternatywa". Krótko mówiąc mamy do czynienia z lewackim marginesem, a to, co
        jest groźne to wsparcie jakie nagle lewacy zyskali ze strony wpływowych
        środowisk - takich jak np."GW" - które z dużym zaangażowaniem uprawiają
        dmuchanie radykałów. W imię ochrony interesów oligarchii postkomunistycznej
        będziemy mieli jesieną próbę wyprowadzenia polityki na ulice, mam przy tym taką
        satysfakcję, że wieszczę to od ostatnich wyborów.
    • toporowa GW - rozlewnia pulpy intelektualnej 24.06.06, 14:58
      Zgadzam sie z tymi, ktorych zastanawia nie tyle banal intelektualny Sierakowskiego lecz fakt, ze
      ta pulpa myslowa rozpowszechniana jest za posrednictwem wielonakladowego dziennika.
      Oczywiscie, nieodmiennym marzeniem lewicy jest obalenie istniejacego porzadku i zajecie
      mozliwie najbardziej prominentnych miejsc siedzacych w tym ukladzie, ktory mialby nastapic po
      przewrocie.
      Goraczkowe wyczekiwanie, ze cos w Polsce peknie i sie wywroci kaze lewakom patrzec z wielka
      nadzieja na kazda awanture, nawet gdyby jej "autorami" byli wagarowicze.
      Oczywiscie - Giertych sprzyja awanturom i dlatego w nim cala lewicy nadzieja.
      Bez demagogii Giertycha demagogia Sierakowskiego umarlaby z glodu.


    • peternadolski4 Re: Coś pękło, coś się zaczęło 24.06.06, 15:50
      Tego Faszyste nie powinno sie powolac do Rzadu PRK/Polskiej Rzeczypospolitej
      Katolickiej/przeciez to jest Hitler w malym formacie Niemcy juz to przerabiali
      i co z tego wyszlo placimy do dzisiaj
    • aardvaark Re: Coś pękło, coś się zaczęło 01.07.06, 07:08
      Znalezione na czerski.art.pl/ :
      Przy okazji nieśmiałego odkrywania swojej prawicowości próbowałem także pojąć co
      takiego sprawia, że dziewięciu na dziesięciu młodzieżowych intelektualistów
      reprezentuje opcję lewą. i, niestety, coraz częściej mam wrażenie, że magnesem
      przyciągającym do lewicy jest właśnie jej intelektualna otoczka; wszystkie te
      fantastyczne, rozbudowane, rozgałęzione, splątane teorie, mające ukryć trzy
      proste prawdy: ch..a tam, a nie wolność; gó.., nie równość; dupa, nie braterstwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka