Dodaj do ulubionych

400 tysięcy "wyparowało" z mBanku

28.06.06, 09:29
zajmuje się bezpieczeństwem sieci więc mam jakieś pojęcie na ten temat i po
śledzeniu wydarzeń (włamań) muszę stwierdzić, że wszystkie przypadki kradzieży
kasy z banków są winą tylko i wyłącznie użytkowinków, którzy najpier
bezmyślnie otwierają pocztę z wirusami (trojany, backdoory, keyloggery i inne
bardziewie + phising), a potem płaczą, że im kasa z kont umyka
Obserwuj wątek
    • bajt52 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:31
      To w końcu ile tych pieniędzy wyparowało?200 , 400 tys.?
      • kajak75 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:31
        czytaj ze zrozumieniem.
      • yellow24 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 11:59
        hehe witam chcialem tylko powiedziec ze pieniadze to nie woda i same nie wyparowały
        • michalng Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:04
          Pieniadze w banku sa jak najbardziej jak "woda" to ze znikneły komus z konta nie znaczy ze ktos je zapakował w walizke i przeniósł gdzie indziej :P
          • darr.darek jak mały Kazio wyobraża sobie "znikanie" lokat 28.06.06, 15:21
            michalng napisał:
            >Pieniadze w banku sa jak najbardziej jak "woda" to ze znikneły komus z konta ni
            >e znaczy ze ktos je zapakował w walizke i przeniósł gdzie indziej :P

            To, że "zniknęły z konta" poprzez działania hakerów, to jak najbardziej
            oznacza, że złodzieje przelali te pieniądze na inne konta i z tych innych kont
            złodziej wybrali je w bankach do walizek i "przenieśli gdzieś indziej".

            • tbernard Re: jak mały Kazio wyobraża sobie "znikanie" loka 28.06.06, 16:02
              Lepiej nie używać słów których znaczenia się nie zna.
    • mjenta 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:32
      Tak niestety zazwyczaj bywa, że człowiek jest najsłabszym ogniwem systemu
      informatycznego. Poza tym ze "zwykłych kont" też są kradzione pieniądze, mam
      jednak wrażenie, że tego tak mocno się nie nagłaśnia.
      Bardziej sensacyjna wydaje się kradzież z konta internetowego.
      • manhu Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 16:31
        Bo to jest robione "zdalnie", a nie tak jak przy zwykłej kradzieży trzeba sfałszować dowód i podpis, no wiedzieć w którym banku szukać.

        A to że człowiek jest słabym ogniwem to fakt, ale to nie klienci mają się dostosować, ale banki do głupoty klientów. Np. ostatnio w Wiadomościach TVP gość się zachwycał że u niego "na wsi" zazłozyli darmowego hot spota i on robi przelewy bankowe, itp i oczywiście tępak nie wie że hakerzy z łatwością podsłuchają i ukradną mu kasę, a innym dla dowcipu hasła poczty, gg itp. Jak mi to propnowali w banku to na SERIO mówili o "zabezpieczeniu" hasłem:)
        • krzs Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 19:14
          Sugerujesz, że Internet bezprzewodowy jest mniej bezpieczny niż kablowy?

          Z hasłami GG pewnie masz rację, ale z informacjami przesyłanymi między bankiem, to chyba nie do końca.
          Jeśli ktoś potrafi wykorzystać takie dane zdobyte drogą radiową, to przypuszczałbym, że potrafi poradzić sobie też z kablem...

          (no ale może mi się tylko wydawać :) )
          Pozdrawiam
    • azebrowski 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:36
      Statystycznie dowiadujemy się o kilku procentach takich nadużyć/kradzieży. Zatem straty roczne są na pewno szacowane na kilkanaście milionów w roku (założenie bardzo optymistyczne). W USA na porządku dziennym są straty rzędu 15 miliardów $ rocznie w bankowości elektronicznej. Chcąc podkreślić ten problem, należy sobie zdać sprawę, że banki trzymają w największej tajemnicy kradzież nawet złotówki i rzadko dzielą się szczegółami ataku/kradzieży co utrudnia propagacje wiedzy i stosowanie środków zaradczych. Przepływ wiedzy to warunek sukcesu, inaczej każdy z 20 banków w Polsce prędzej czy później padnie ofiarą scenariusza, którego doświadczył np. mBank. Zresztą, po co są rosnące prowizje? Jakoś trzeba zrekompensować straty:)
      • emeryt21 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:54
        Oczywistym jest,ze banki ukrywaja kradzieze internetowe.Nalezy jednak
        powiedziec o kradziezach samych bankow.Bylem ofiara takiej kombinacji ze strony
        banku PKOSA.Tylko zdecydowanej mojej postawie "juz" po kilku miesiacach
        odzyskalem pieniadze.Sztuczka polegala na zalozeniu mi dodatkowego konta o
        ktorym nic nie wiedzialem,nie pokazywalo sie w moich internetowych
        danych.Wszystkie moje dane mieli z kont zalozonych przeze mnie wczesniej.Nie
        otrzymywalem zadnych wyciagow z tego "cudownego" konta.Zorientowalem sie
        dopiero wtedy,gdy chcialem sprawdzic wplyniecie drobnej kwoty od wyjatkowo
        niesolidnego platnika,bale sie,ze podrobil dowod wplaty.Tym razem okazal sie
        uczciwy,poszedl ze mna do banku i razem sprawdzalismy gdzie podzialy sie te
        jego pieniadze.Nieswiadoma urzedniczka znalazla konto "cud" na moje nazwisko,na
        inne haslo,ktorego ja nie znalem.Strzezcie sie takich "drobnych numerow".
    • romek67 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:44
      ja mam sposób na zabezpieczenie się taki, dysponuję płytą z systemem Linux-
      live, odpalam komp z bootowalnej płyty na linuxie i wchodzę na konto z pod
      linxa... ale z kim rozmawiałem o tym, to większość ludzi boi się linuxa jak
      ognia... druga zasada, nie otwieram "z ciekawości" maili z nieznanych adresów,
      od razu je wyrzucam... może nie są to 100% metody na zabezpieczenie, ale chyba
      najprostrze i dające lepsze zabezpieczenie niż wchodzenie na konta z wind'sa na
      którym serfują ciekawskie dzieci klikające na wszystko co kolorowe...a i dorośli
      też są ciekawi co napisała do nich "xxlaska18"...Pzdr dla all
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:54
        niesety przed phisingiem nie zabezpieczy Ciebie nawet linux, jak otworzysz
        stronę z linka podanego w mejlu
        • ferris.b Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:28
          no ale zakladasz ze ktos, kto loguje sie spod linuxa, zeby wejsc do swojego konta, bedzie korzystal z
          linkow w mailu. bardzo odwazne zalozenie. wydaje mi sie, ze ktos kto swiadomie loguje sie do konta z
          linuxa, np. z live cd, nie robi takich glupot. choc oczywiscie wszystko jest mozliwe.
        • rel123 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:57
          Zapewniam Cię, że nie trzeba do tego specjalnego linka.
          Jeśli ktoś używa statycznego hasła, to żadne zabezpieczenie, SSL itp.
          nie pomoże przed podsłuchaniem hasła.
          • pafcio.gazeta Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:15
            ssl jest szyfrowane asymetrycznie i praktycznie niemozliwe do zlamania z zewnatrz.
            jesli ktos uzywa linuxa czystego z kompaktu i otwiera na nim tylko strone z
            mbanku to nic mu nie grozi.

            nie wypowiadaj sie jak sie nie znasz.
      • slawomir.wroblewski Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:44
        Możesz mieć rację, jest tylko jedno "ale". Nie wszystkie witryny banków
        internetowych działają poprawnie w innych przegladarkach/systemach niż "jedynie
        słuszny". Takim przykładem jest jeden z największych banków detalicznych świata
        - Citibank. Niestety musisz mieć Internet Explorera i Javę od Microsoftu.
        Inaczej się nie zalogujesz. Witryna nie działa też wtedy, gdy te warunki są
        spełnione, ale w systemie oprócz javy od MS zostanie zainstalowana inna np. od
        Suna lub Oracle'a.

        Z kilku różnych źródeł słyszłem, że podobnie się zachowują witryny niektórych
        innych banków.

        -------------------------------------
        • romek67 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 15:02
          Miło zaskoczyła mnie rzeczowa dyskusja na poruszony przeze mnie temat...
          oczywiście ja loguję się na mBanku bez dodatkowych linków czy skrótów
          zaciąganych z maila, dla znających temat wiadomo że wersja "live" nie potrzebuje
          nawet twardego dysku żeby się uruchomiła, więc trudno mówić o tym żebym w RAMie
          miał rezydujące wirusy (choć takie są, ale nie przetrwają po dłuższym wyłączeniu
          kompa), tym bardziej że nie wiem ( nie słyszałem) o takich które chodzą na
          Windzie i na linxach, Na HDD mam zainstalowany Mandriva2006, a wersja live to
          aurox. Na mandarynie śmiga net z kablówki bez żadnych problemów, logowanie na
          mBanku bezproblemowe, Jedyny problem to że do linuxowej Mozilli trzeba zassać z
          netu Flash Playera, na auroxie też można sobie poradzić, nie ma sterowników do
          mojego modemu kablówkowego, ale już mam opracowany sposób łączenia się.
        • tbernard Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 16:13
          slawomir.wroblewski napisał:

          > Możesz mieć rację, jest tylko jedno "ale". Nie wszystkie witryny banków
          > internetowych działają poprawnie w innych przegladarkach/systemach niż "jedynie
          > słuszny". Takim przykładem jest jeden z największych banków detalicznych świata
          > - Citibank. Niestety musisz mieć Internet Explorera i Javę od Microsoftu.
          > Inaczej się nie zalogujesz. Witryna nie działa też wtedy, gdy te warunki są
          > spełnione, ale w systemie oprócz javy od MS zostanie zainstalowana inna np. od
          > Suna lub Oracle'a.
          >
          > Z kilku różnych źródeł słyszłem, że podobnie się zachowują witryny niektórych
          > innych banków.
          >
          > -------------------------------------

          Widać mają gdzieś klientów.
          Olać ich po prostu.
    • regdos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:46
      A na fotce z boku na komputerze nei widać banku tylko grono :)
    • azebrowski Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:46
      el_bigos napisał:

      > zajmuje się bezpieczeństwem sieci więc mam jakieś pojęcie na ten temat i po
      > śledzeniu wydarzeń (włamań) muszę stwierdzić, że wszystkie przypadki kradzieży
      > kasy z banków są winą tylko i wyłącznie użytkowinków, którzy najpier
      > bezmyślnie otwierają pocztę z wirusami (trojany, backdoory, keyloggery i inne
      > bardziewie + phising), a potem płaczą, że im kasa z kont umyka

      Zgadzam się w pełni z tobą. Ale spójrzmy na niedawny przypadek z Citibankiem. Zginęło bodajże 2 mln z kont kilkuset osób. Scenariusz taki jak piszesz: zmasowana akcja phisingu, keylogerrow, nadziewanie koniami trojanskimi tysięcy komputerów... I kilka procent komputerow okazało się podatnych. Jaka jest recepta? Mam kilka pomysłów (zawodowych) ale nie będę zdradzał, co by jakiś domorosły haker nie zaczął tego rozpracowywac:) Ale jeden prosty pomysł zdradze: po każdej dyspozycji przelewu (a nie po realizacji przelewu na sesji rozliczeniowej) każdy użytkonwik powinien dostawać sms-em informacje o dokonanych płatnościach/operacjach. To powinno być w standardzie, za darmo i dla wszystkich!!
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:53
        oczywiście racja, ja jednak mam własne i proste sposoby na to, żeby nadal miec
        kasę na koncie: Firewall(cała masa na rynku:sygate personal firewall, kerio,
        zone alarm, blackice-toporny w konfiguracji, ale chyba najlepszy, antywirus(cała
        masa produktów - testowałem większość i najlepiej wypadł nod32 - nie powodował
        dziwnych błędów w systemie), antyspyware (do wyboru:ewido, ad-aware, spybot...),
        sprawdzanie certyfikatu strony banku i to w zupełności wystarczy, oczywiście
        trzeba pilnować aktualizacji antywirusa i antyspyware'a
        • x-wing Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:58
          Jest jeszcze jedna prosta metoda - nie logowac sie na konta byle gdzie, tylko w
          pewnym miejscu i uzywac dodatkowych zabezpieczen, jak chocby tokeny. Ja tam
          pilnuje swojego kompa firewall, antywirus i cos do koszenia spyware'ow oraz
          podstawowe zasady bezpieczenstwa w internecie i nic jakos mi sie nie stalo, a
          transakcje wykonuje przez internet od 5 lat.

          pozdrawiam
          • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:08
            sprawę logowania się w niepewnych miejscach (np kawiarenka) nie poruszałem, bo
            wydawała mi się oczywista
          • michalng Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:20
            A ja loguje sie byle jak i byle gdzie nie mam zabezpieczen na kompie i tez nic mi sie nie stało a konto mam w sieci chyba od 98 roku ;) Moze dlatego ze przez cały ten czas koncie mam głownie debet :)
            • tribeca Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 16:19
              michalng napisał:

              > A ja loguje sie byle jak i byle gdzie nie mam zabezpieczen na kompie i tez
              nic
              > mi sie nie stało a konto mam w sieci chyba od 98 roku ;) Moze dlatego ze
              przez
              > cały ten czas koncie mam głownie debet :)

              uważaj, żeby ci go ktoś nie powiększył:)))
      • edagr Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:07
        taki token smsowy ma BZWBK - opcjonalnie do wyboru - poza tym zwykły fizyczny token
      • comrade Hasła jednorazowe 28.06.06, 10:21
        w mBanku sa hasła jednorazowe - to tez dobry patent. Nawet jesli ktos sie
        zaloguje na konto to jedyne co moze zrobić to pooglądać sobie co tam jest.
        • litestep Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 10:37
          Nie, to nie jest dobry patent. Lepszym są hasła jednorazowe, przysyłane smsem,
          potwierdzające tranzakcję którą właśnie chcemy wykonać. Zwykłe hasło jednorazowe
          kiedyś wpiszesz na komputerze z trojanem, i zostanie wykorzystane do realizacji
          operacji hakera, nie twojej.
          • adamplaszczyca Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 11:05
            > Nie, to nie jest dobry patent. Lepszym są hasła jednorazowe, przysyłane smsem,
            > potwierdzające tranzakcję którą właśnie chcemy wykonać. Zwykłe hasło jednorazowe
            > kiedyś wpiszesz na komputerze z trojanem, i zostanie wykorzystane do realizacji
            > operacji hakera, nie twojej.

            Hasło SMS-owe też można podsłuchać, choć oczywiście wymaga to więcej zachodu,
            niźli podsniffowanie hasła na stacji roboczej użytkownika.

            A tak BTW: www.mbank.com.pl/przewodnik/bezpieczenstwo/hasla_smsowe.html
            • adamplaszczyca Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 11:06
              Zresztą hasło wysłane SMS-em też trzeba wpisać...
              • 4g63 Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 11:52
                dlatego kb24 wymyśliło klawiature ekranową po której można pisać np myszką, i to
                uważam że był trfany pomysł
                sms (lub hasła jednorazowe) + klawiatura ekranowa = 100% bezpieczeństwa...

                Osobiście używam mbank, ale kb24 ma moja girl
                • jarek.wojtowicz Re: Hasła jednorazowe to dupa 28.06.06, 12:12
                  > dlatego kb24 wymyśliło klawiature ekranową po której można pisać np myszką, i
                  > uważam że był trfany pomysł

                  E tam.... g. się znasz... a o trojanach 3 generacji już waćpan słyszał?
                  Nie? To posłuchajcie:
                  Gdy zauważono, że podczas kradzieży haseł konie trojańskie posługują się
                  technologiami pozwalającymi im zapisywać to, co użytkownik wpisuje z klawiatury
                  komputera, część banków zastosowała ich wirtualne odpowiedniki. Wpisywanie
                  haseł odbywa się więc za pomocą myszy, którą użytkownik klika po przedstawionej
                  na ekranie klawiaturze.
                  Trojany 3. generacji potrafią poradzić sobie i z tym problemem. Tego typu
                  szkodliwy kod potrafi bowiem wykonywać zrzuty ekranowe, które obrazują to, co
                  użytkownik robi po wejściu na stronę swojego banku. Twórcy koni trojańskich
                  trzeciej generacji potrafili uczynić je jeszcze trudniejszymi do wykrycia.
                  Ponadto wyposażyli je w mechanizmy, które pozwalają im nie tylko ukraść hasła,
                  ale i automatycznie zalogować się na konto poszkodowanego użytkownika i ukraść
                  z niego pieniądze.
                  • pacal2 ta? i co mi taki trojan zrobi? 28.06.06, 12:53
                    zrzuci ekran jak będę wpisywał przysłane SMS-em hasło jednorazowe, ważne tylko
                    do zatwierdzenia danej transakcji? Super.
                    Wprost się trzęsę.
                    Nie wspominając o fakcie że najpierw musiałby jakimś cudem wylądować na moim
                    komputerze, który posiada dobry av, firewall, as i, przede wszystkim właściciela
                    z dużą dozą zdrowego rozsądku i sporą wiedzą w temacie.
                    • jarek.wojtowicz Re: ta? i co mi taki trojan zrobi? 28.06.06, 13:06
                      Łe Jezu.... z takimi jak ty to jest zawsze ciężka dyskusja...

                      A co jak się na tej klawiaturze wpisuje hasło nie przysłane SMSem?
                      A co jak jakim cudem wyląduje taki trojan na komputerze? Może nie twoim...
                      A co jak ktoś nie ma AV, nie ma FW?
                      A co jak właścicielowi brakuje zdrowego rozsądku i nie ma wiedzy w temacie?

                      Takich komputerów są miliony... i właścicieli tak samo...
                      Więc może ty ani ja nie będziemy się bać, ale te miliony mogą...
                      Bo gdyby pisanie trojanów i łamanie zabezpieczen się nie opłacało, to nikt by
                      tego nie robił... więc przestan mącić ludziom w głowach...
                      • pacal2 Re: ta? i co mi taki trojan zrobi? 28.06.06, 13:39
                        > A co jak się na tej klawiaturze wpisuje hasło nie przysłane SMSem?
                        To znaczy że bank ma słabe zabezpieczenia -> zmienić bank

                        > A co jak jakim cudem wyląduje taki trojan na komputerze? Może nie twoim...
                        Hm. Nie otwieram załączników których się nie spodziewam, nawet od osób które
                        znam. O innych oczywistych zabezpiezcniach nie będę wspominał.
                        To proste rozwiązanie chyba rozwiązuje problem...

                        > A co jak ktoś nie ma AV, nie ma FW?
                        Hm. W tej chwili o to dosyć ciężko. Każdy już się nasłuchał dostatecznie o
                        prawdziwych czy wyimaginowanych zagrożeniach sieciowych, więc jak ktoś umiał
                        sobie konto internetowe założyć to i av i firewalla raczej ma.
                        A jeśli ktoś mimo to nie ma ich na komputerze z którego sprawdza konto, to patrz
                        niżej punkt dot. braku rozsądku.

                        > A co jak właścicielowi brakuje zdrowego rozsądku i nie ma wiedzy w temacie?

                        Wiedza jest tylko dodatkiem. Ja ją akurat mam, ale wystarczy zdrowy rozsądek i
                        minimum informacji.
                        Natomiast jeśli ktoś nie ma zdrowego rozsądku - znasz takie powiedzenie "Lepiej
                        z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć"?
                        Głupi prędzej czy później swoje pieniądze w jakiś sposób
                        straci/przegra/przepije, na to nie pomoże nawet trzymanie w domowym sejfie...
                        • jarek.wojtowicz Re: ta? i co mi taki trojan zrobi? 28.06.06, 14:26
                          I dlatego że:
                          1. są ludzie którzy nie wiedzą, że bank ma słabe zabezpieczenia (a takie
                          niestety są),
                          2. są miliony ludzi, którzy nie wiedzą co to jest AV i FW (a co dopiero to
                          mieć),
                          3. ludzie są durni, że strach się bać,
                          4. nie ma softu bez błedów
                          5. dopisz tu sobie 100 innych powodów

                          zawsze będą włamy.

                          Ty i ja i paręnaście tysięcy ludzi jest bardziej świadoma tych rzeczy i
                          jesteśmy pewniejsi i bezpieczniejsi. Ale niestety nie 100 procentowo.
                          • pshem.co Re: ta? i co mi taki trojan zrobi? 28.06.06, 16:01
                            jak słusznie zauważasz jest wciąż powiększające się grono tych, którzy mają av
                            i fw, ba z każdym dniem coraz więcej ludzi potrafi je rozróżnić :D
                            ale tak samo jak z każdym dniem rośnie liczba osób które mogą mnie pocałować,
                            talk samo z każdym dniem rośnie liczba tych co mogą mi... ( "...no, Jasiu
                            powiedz co ten typek może panu majstrowi..." :) ).
                            Jestem pewien swej wiedzy, tak jak i świadom zagrożeń, dlatego bank internetowy
                            to jedynie aletrnatywa backupowa... i w dobie nowoczesnych technologii jadąc do
                            czy z pracy zatrzymuję się na kilka minut w banku, zostawiam wypełnione
                            przelewy a następnego dnia je odbieram prosto szybko i bezpiecznie.
                            oczywiście w pewnych sytuacjach niezbedne jest posłużenie się kontem w necie,
                            ale nigdy nie znajdą się tam oszczędności paru lat czy też jakieś duże kwoty...
                            ...właśnie dlatego, że wiem, iż bankowość internetowa jest na dobrą sprawę jak
                            durszlak i przy obejściu zabezpieczeń może nawet nie strace kasy(przy pewnej
                            dozie szczęścia udowodnię że to był włam na konto a nie operacja,
                            którą "autoryzowałem") ... ale na pewno będę miał je porzez jakiś czas
                            niedostępne.

                            rozsądek i umiar... ot co!

                            pozdrawiam
              • mdzj Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 13:36
                Poza tym jakoś trzeba uzgodnić z bankiem numer telefonu. Telefonu, na który
                mają przychodzić SMS z potwierdzeniami albo z hasłami jednorazowymi.
                Jak autoryzować zmianę numeru? Hasłem jednorazowym przysłanym na ten sam
                telefon? ;-)

                Jeśli już, to wolę listy haseł jednorazowych przysyłane na papierze. A jeszcze
                lepiej w formie zdrapki. W ten sposób przynajmniej jeden element łańcucha
                pozostaje niezależny od internetu i mozliwości zdalnej kradzieży danych.
            • stach.wokulski Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 11:22
              > Hasło SMS-owe też można podsłuchać, choć oczywiście wymaga to więcej zachodu,
              > niźli podsniffowanie hasła na stacji roboczej użytkownika.

              Podsłuchanie hasła sms nic nie da. Zawiera ono w sobie podpis operacji. Można
              nim autoryzować tylko tę operację, do której zostało wygenerowane. Jeśli
              zmienisz choć jedną cyferkę (kwotę, nr konta itp.) hasło nie zadziała.
              Potencjalny podsłuchiwacz może więc nim autoryzować tylko tę transakcję, którą
              przed chwilą sam wstukałeś...
              • slawomir.wroblewski Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 15:11
                Nie ma wielkich problemów. Kartę SIM telefonu mozna łatwo sklonować. Wówczas
                bardzo łatwo można "przekonać" system telefonii GSM, żeby wszystkie SMSy (i
                rozmowy) dochodziły do tej sklonowanej komórki. Teraz wystarczy, żeby ktoś
                posługujący się takim telefonem zdobył dostęp do konta w banku internetowym i
                może zrobić wszystko. Wymaga to troche wiecej zachodzu, ale nie jest dużo
                trudniejsze od stworzenia dobrego trojana, a jeżeli ktoś ma na koncie sporą
                gotówkę, to może to stwarzać pokusę.
                Jak widzisz, nie jest to zabezpieczenie idealne.

                --------------------------------------
            • el_bigos Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 11:25
              a po co komu podsnifowane hasło jednorazowe, które po użyciu nie jest już
              aktualne, większym zagrożeniem dla hasłe jednorazowych jest atak typu maninthe
              middle
          • geminix Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 11:32
            litestep napisał:

            > Zwykłe hasło jednorazow
            > e
            > kiedyś wpiszesz na komputerze z trojanem, i zostanie wykorzystane do
            realizacji
            > operacji hakera, nie twojej.

            Ciekawe jak, skoro jest jednorazowe?
            Haker nie jest w stanie zasymulować wykonania transakcji na twoim koncie bez
            dostępu do systemu baz danych banku. Wyobrażam sobie, że haker musiałby być
            pracownikiem banku i w dodatku hakować z banku ale po co wtedy tyle zachodu z
            fałszywymi stronkami? Haker na miejscu z dostępem do baz banku = 1 zapytanko
            SQL bez wysilania się.
            • regdos Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 12:12
              > Ciekawe jak, skoro jest jednorazowe?
              > Haker nie jest w stanie zasymulować wykonania transakcji na twoim koncie bez
              > dostępu do systemu baz danych banku.

              Normalnei przechwytuje Twój login i hasło następnie jak chcesz przeprowadzić
              operacje to przechwytuje hasło jednorazowe, ale w ten sposób, że nie dochodzi do
              realizacji Twojej operacji więc ma niewykorzystane hasło.
              • geminix Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 12:58
                regdos napisał:

                > Normalnei przechwytuje Twój login i hasło następnie jak chcesz przeprowadzić
                > operacje to przechwytuje hasło jednorazowe, ale w ten sposób, że nie dochodzi
                d
                > o
                > realizacji Twojej operacji więc ma niewykorzystane hasło.

                W praktyce niemożliwe do realizacji.
                Bo po pierwsze haker musiałby siedzieć z nosem w kompie i czekać na moje
                logowanie, w dodatku musiałbym chcieć akurat wykonać przelew dowolny lub inną
                transakcję, do której konieczne jest hasło jednorazowe i musiałbym być debilem
                czyli nie zareagować na niewykonanie się transakcji. Prawdopodobieństwo takiego
                splotu wydarzeń jest takie samo jak to że on po prostu zgadnie moje hasło
                jednorazowe.
                Wiem, wiem zamiast siedzieć przed kompem mógłby uruchomić jakiś program
                śledzący i robota, który wykona przelew, ale hakerzy też są nieomylni i ciekawy
                jestem jak go przetestuje - bo nie znam programisty (a znam kilkuset żyjących z
                programowania), który napisze program bardziej skomplikowany niż "Hello world"
                od razu bez błędu.
                Ale to też nie załatwia sprawy, bo albo musiałby mieć konto w mbanku i wtedy po
                mojej interwencji taki przelew można zablokować albo jeśli ma konto w innym
                banku to sam sobie mogę wycofać taką transakcję póki nie zostanie zrealizowana,
                a realizowane są tylko 3 razy na dobę więc musiałby akurat trafić w sesję.

                Tak, że ja jestem spokojny o swoje pieniądze w mbanku.
                • jarek.wojtowicz Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 13:28
                  > W praktyce niemożliwe do realizacji.

                  Really???

                  > Bo po pierwsze haker musiałby siedzieć z nosem w kompie i czekać na moje
                  > logowanie, w dodatku musiałbym chcieć akurat wykonać przelew dowolny lub inną

                  Ha! Na ciebie na pewno nie, ale na bliżej trudną do oszacowania, a na pewno
                  dużą liczbę zwykłych, nieokreślonych i niczego nie spodziewających się zwykłych
                  zjadaczy chleba, to już NA PEWNO!

                  > transakcję, do której konieczne jest hasło jednorazowe i musiałbym być
                  > debilem czyli nie zareagować na niewykonanie się transakcji.

                  Albo nie doceniasz debilizmu i głupoty ludzkiej, albo sam jesteś ograniczony...


                  > Prawdopodobieństwo takiego takiego
                  > splotu wydarzeń jest takie samo jak to że on po prostu zgadnie moje hasło
                  > jednorazowe.

                  Jeśli chodzi o ciebie to małe, fuckt. Ale jeśli pomnożymy to przez tysiące
                  (miliony) innych klientów banku to prawdopodobienstwo jest już dużo, dużo
                  większe, prawda?

                  > Wiem, wiem zamiast siedzieć przed kompem mógłby uruchomić jakiś program
                  > śledzący i robota, który wykona przelew, ale hakerzy też są nieomylni i
                  > ciekawy
                  > jestem jak go przetestuje - bo nie znam programisty (a znam kilkuset żyjących
                  > z
                  > programowania), który napisze program bardziej skomplikowany niż "Hello
                  > world" od razu bez błędu.

                  No proszę... To że hakerzy też są omylni, nie oznacza, że takich nie ma. To po
                  pierwsze.
                  Po drugie co za problem przetestować takie coś? Nie widzę żadnych problemów.
                  Chociażby na sobie!? Co za problem założyć sobie konto i włamywać się do siebie?
                  Po trzecie. Nie rób sobie jaj! Znasz setki programistów? To ty chyba się
                  nazywasz Gates albo Balmer! Może znasz tysiące, co? Albo miliony?
                  A nawet jeśli ich znasz, to chyba jakichś kiepskich, skoro piszą programy
                  trochę bardziej skomplikowane niż "Hello I'm Jan B." i już robią błedy... no
                  ich jeszcze oczywiście nie testują!

                  > Tak, że ja jestem spokojny o swoje pieniądze w mbanku.

                  No i super. Ale nie wszyscy mogą...
                  • geminix Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 13:42
                    jarek.wojtowicz napisał:

                    > > W praktyce niemożliwe do realizacji.
                    >
                    > Really???
                    >
                    > > Bo po pierwsze haker musiałby siedzieć z nosem w kompie i czekać na moje
                    > > logowanie, w dodatku musiałbym chcieć akurat wykonać przelew dowolny lub
                    > inną
                    >
                    > Ha! Na ciebie na pewno nie, ale na bliżej trudną do oszacowania, a na pewno
                    > dużą liczbę zwykłych, nieokreślonych i niczego nie spodziewających się
                    zwykłych
                    >
                    > zjadaczy chleba, to już NA PEWNO!
                    >

                    Jeśli porozmawiasz z jakimś FACHOWCEM z branży informatycznej to dowiesz się że
                    nie u nas używa się słów: ZAWSZE, NIGDY, NA PEWNO i NA PEWNO NIE

                    > > transakcję, do której konieczne jest hasło jednorazowe i musiałbym być
                    > > debilem czyli nie zareagować na niewykonanie się transakcji.
                    >
                    > Albo nie doceniasz debilizmu i głupoty ludzkiej, albo sam jesteś
                    ograniczony...

                    Debile nie trzymają na kontach 400.000 zł ani żadnej innej kwoty, którą mobliby
                    zainteresować hakera.

                    >
                    >
                    > > Prawdopodobieństwo takiego takiego
                    > > splotu wydarzeń jest takie samo jak to że on po prostu zgadnie moje hasło
                    >
                    > > jednorazowe.
                    >
                    > Jeśli chodzi o ciebie to małe, fuckt. Ale jeśli pomnożymy to przez tysiące
                    > (miliony) innych klientów banku to prawdopodobienstwo jest już dużo, dużo
                    > większe, prawda?

                    Gdy pójdziesz do szkoły to dowiesz się iloczyn prawdopodobieństw jest co
                    najwyżej równy jego skladnikom (i to tylko jak wszystkie są równe 1)

                    >
                    > > Wiem, wiem zamiast siedzieć przed kompem mógłby uruchomić jakiś program
                    > > śledzący i robota, który wykona przelew, ale hakerzy też są nieomylni i
                    > > ciekawy
                    > > jestem jak go przetestuje - bo nie znam programisty (a znam kilkuset żyją
                    > cych
                    > > z
                    > > programowania), który napisze program bardziej skomplikowany niż "Hello
                    > > world" od razu bez błędu.
                    >
                    > No proszę... To że hakerzy też są omylni, nie oznacza, że takich nie ma. To
                    po
                    > pierwsze.
                    > Po drugie co za problem przetestować takie coś? Nie widzę żadnych problemów.
                    > Chociażby na sobie!? Co za problem założyć sobie konto i włamywać się do
                    siebie
                    > ?

                    Tu Ci przyznam rację, nie wziąłem tego pod uwagę.

                    > Po trzecie. Nie rób sobie jaj! Znasz setki programistów? To ty chyba się
                    > nazywasz Gates albo Balmer! Może znasz tysiące, co? Albo miliony?

                    Chcesz nazwiska? Ale nie za darmo. Możemy się założyć powiedzmy o 1000 $ (albo
                    lepiej Euro)

                    > A nawet jeśli ich znasz, to chyba jakichś kiepskich, skoro piszą programy
                    > trochę bardziej skomplikowane niż "Hello I'm Jan B." i już robią błedy... no
                    > ich jeszcze oczywiście nie testują!

                    Nie napisałem "trochę" i nie napisałem że "nie testują". Ale jak się pisze
                    programy na 50.000 i więcej linii to chyba się można pomylić co?

                    >
                    > > Tak, że ja jestem spokojny o swoje pieniądze w mbanku.
                    >
                    > No i super. Ale nie wszyscy mogą...

                    To niech ich tam nie trzymają, tu jeszcze mamy wolny rynek
                    • jarek.wojtowicz Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 15:02
                      > Jeśli porozmawiasz z jakimś FACHOWCEM z branży informatycznej to dowiesz się
                      > że
                      > nie u nas używa się słów: ZAWSZE, NIGDY, NA PEWNO i NA PEWNO NIE

                      Akurat w takim przypadku można zastosować słowo "NA PEWNO". Niezależnie od tego
                      czy się jest tam jakimś fachowcem czy nie. Chcesz mi powiedzieć, że fachowiec z
                      branży informatycznej wahałby się powiedzieć zadanie:
                      "Dziś NA PEWNO kieszonkowcy czychają na kogoś w tramwaju/pociągu/na ulicy żeby
                      go okraść"???

                      > Debile nie trzymają na kontach 400.000 zł ani żadnej innej kwoty, którą
                      > mobliby zainteresować hakera.

                      Przed chwilą pisałeś, że fachowiec nie używa słowa NIGDY. A następnie piszesz,
                      że debile nie trzymają na kontach 400000 zł. Naprawdę jesteś taki pewien?

                      A jeżeli ten ktoś nie jest debilem, a nie zna się akurat na komputerach, a
                      400000 zł otrzymał akurat w spadku/wygrał w totka, ...., to co? I mamy takich
                      osób setki albo więcej? To właśnie na takich ludzi czekają hakerzy. No i
                      dlaczego mówimy o takich wielkich kwotach? Niektórych zadowoli 20000 zł. A tych
                      co tyle pieniedzy mają jest już znacznie więcej.

                      > Nie napisałem "trochę" i nie napisałem że "nie testują". Ale jak się pisze
                      > programy na 50.000 i więcej linii to chyba się można pomylić co?

                      Aaaa.... 50000 linii to co innego... Ale hakerzy chyba nie muszą chyba pisać
                      takich kobyłek? Chociaż cholera ich tam wie....
              • k.tomek Re: Hasła jednorazowe 31.08.06, 15:56
                > Normalnei przechwytuje Twój login i hasło następnie jak chcesz przeprowadzić
                > operacje to przechwytuje hasło jednorazowe, ale w ten sposób, że nie dochodzi d
                > o
                > realizacji Twojej operacji więc ma niewykorzystane hasło.

                Hasło jednorazowe raz użyte bez względu czy dojdzie do operacji, czy nie natychmiast traci swoją ważność.
                Trzeba mieć najpierw konto w mBanku i sprawdzić działanie, a potem wypisywać swoje przemyslenia.
            • jarek.wojtowicz Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 12:17
              > > Zwykłe hasło jednorazow
              > > e
              > > kiedyś wpiszesz na komputerze z trojanem, i zostanie wykorzystane do
              > realizacji
              > > operacji hakera, nie twojej.
              >
              > Ciekawe jak, skoro jest jednorazowe?

              Ponieważ haker może przechwycić to twoje jednorazowe hasełoi je np. podmienić
              na inne (oczywiście złe). Transakcja się nie wykona, haker zna Twoje hasło i
              jak się pospieszy, to je odpowiednio wykorzysta zanim ty się połapiesz o co
              biega...
              • geminix Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 12:58
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=44325199&a=44340052
              • pafcio.gazeta Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 14:23
                nie moze przechwycic (ssl).
                a nawet gdyby wstawienie zlego powoduje ze te dobre tez juz nie bedzie uzywane,
                tak jest w mbanku (chyba nie masz tam konta:)
                • jarek.wojtowicz Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 14:29
                  A co jak np. przechwyci zanim wejdzie w ten twój SSL?

                  A poza tym SSL, sresesel. Jesteś w 100% pewien, że jak już masz ten swój SSL to
                  jesteś bezpieczny? Serio?
        • jarek.wojtowicz Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 12:07
          > w mBanku sa hasła jednorazowe - to tez dobry patent. Nawet jesli ktos sie
          > zaloguje na konto to jedyne co moze zrobić to pooglądać sobie co tam jest.

          Nie znasz się, to się lepiej nie wypowiadaj. Jeszcze ktoś uwierzy te twoje
          głupotki. Zapamiętaj sobie, że HJ to wcale nie jest dobre zabezpieczenie.
          No ale jak się nie ma co się lubi....
          • geminix Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 13:02
            jarek.wojtowicz napisał:

            > Nie znasz się, to się lepiej nie wypowiadaj. Jeszcze ktoś uwierzy te twoje
            > głupotki. Zapamiętaj sobie, że HJ to wcale nie jest dobre zabezpieczenie.
            > No ale jak się nie ma co się lubi....

            Stary, nie kompromituj się :) takie teksty to możesz opowiadać kolegom w
            piaskownicy.
            Za dużo filmów ogladasz :)
            • jarek.wojtowicz Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 13:10
              No kolego, to teraz kolega mi wytłumaczy dlaczego to ja się nie znam i się
              kompromituję... Tylko ze szczegółami... Tak żebym nie mógł się pozbierać...
              NO DALEJ!
              • geminix Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 13:30
                przeczytaj sobie moje posty, tam jest napisane dlaczego bez udziału pracownika
                banku i/lub katastrofalnych zaniedbań ze strony klienta nie można ukraść
                pieniędzy z konta banku internetowego (ani żadnego innego zresztą)

                Na koniec jeszcze jedno:

                ŻADNE zabebezpieczenia NIE SĄ 100% PEWNE i każde da się złamać. Powstaje tylko
                problem - czas i opłacalność takiego przedsięwzięcia.

                A hasła jednorazowe są w tym świetle WYSTARCZAJĄCYM zabezpieczeniem
                • jarek.wojtowicz Re: Hasła jednorazowe 28.06.06, 15:18
                  Zaraz, zaraz ale przechwycenie (nie złamanie) hasła jednorazowego nie należy
                  chyba do szczególnie trudnych rzeczy, prawda?
      • michalng Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:06
        A co jak ktos wykonuje np 300 przelewów w 8 godzin :). Mój telefon nie wytrzyma 300 sms-ów :)
      • zielonka443 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:15
        Co do tych potwierdzen. Mam konto w niemieckim banku i taki potwierdzania
        otrzymuje za darmo mailem.
    • darek183 A ile razy kasa wyparowała z kont tradycyjnych ? 28.06.06, 09:48
      Forma elektroniczna nie robi tu żadnej różnicy. Zawsze najsłabszym ogniwem
      systemu są klienci i pracownicy banku. Systemy jako takie sa bezpieczne. Czy
      komuś się udało tak po prostu przez internet wejśc na serwer mBanku z systemem
      Alnova ? Oczywiście nie. A nawet gdyby to musi pokonać jeszcze wiele przeszkód,
      żeby przelać pieniądze z jakiegos konta na swoje. Jeśli jednak ktoś czyli klient
      poda mu sposób dostępu do swojego konta to tak jakby otworzył drzwi do sejfu.
      Podobnie jest z pracowniakami banku, bo niektórzy z nich poprostu muszą mieć
      dostęp do wszystkiego w systemie. Ale czy w tradycyjnej bankowości było inaczej,
      nc nie ginęło ? Oczywiscie, że ginęły i ciągle giną i to większe niż w przypadku
      bankowosci elektronicznej.
      • azebrowski Re: A ile razy kasa wyparowała z kont tradycyjnyc 28.06.06, 09:52
        darek183 napisał:

        > Forma elektroniczna nie robi tu żadnej różnicy. Zawsze najsłabszym ogniwem
        > systemu są klienci i pracownicy banku. Systemy jako takie sa bezpieczne. Czy
        > komuś się udało tak po prostu przez internet wejśc na serwer mBanku z systemem
        > Alnova ? Oczywiście nie. A nawet gdyby to musi pokonać jeszcze wiele przeszkód,
        > żeby przelać pieniądze z jakiegos konta na swoje. Jeśli jednak ktoś czyli klien
        > t
        > poda mu sposób dostępu do swojego konta to tak jakby otworzył drzwi do sejfu.
        > Podobnie jest z pracowniakami banku, bo niektórzy z nich poprostu muszą mieć
        > dostęp do wszystkiego w systemie. Ale czy w tradycyjnej bankowości było inaczej
        > ,
        > nc nie ginęło ? Oczywiscie, że ginęły i ciągle giną i to większe niż w przypadk
        > u
        > bankowosci elektronicznej.

        Wybacz, ale nie masz racji.
        O każdym najmniejszym rabunku, a nawet zbiciu szyby w banku, dowiadujemy sie z prasy/TV, a o kradzieżach elektronicznych tylko szczęśliwym trafem, jak ktoś puści parę z ust. Zabezpieczenia serwerów bankowych są faktycznie ok. Ale chodzi o takie proste elementy jak kradzież tożsamości (przez keyloggery, etc). Tu potrzebne są rozwiązania na miarę problemu. O jednym z nich pisałem powyżej. Po każdej, jakiejkolwiek zmianie na koncie, przelewie dostajesz sms-a i masz czas aby ewentualnie anulować transakcje. A nie dowiedziec się o niej wieczorem po powrocie z pracy, kiedy możesz co najwyżej się postresować, bo żaden bank ci nie pomoże.
        • michalng Re: A ile razy kasa wyparowała z kont tradycyjnyc 28.06.06, 12:28
          I tak nie od dzis wiadomo ze najczestrza metoda jest po prostu napad na osobe wychodzaca z banku/ dochodzaca od bankomatu. Z tym ze zwykły napad nie działa tak na wyobraznie jak skomplikowany rabunek z banku przy uzyciu najnowszej technologii :)
        • pacal2 wyważasz otwarte drzwi 28.06.06, 13:06
          w mBanku już wprowadzono podobne rozwiązanie.
          Potwierdzenie każdej (prawie) transakcji SMS-owym kodem ważnym tylko dla danej
          transakcji.

          Heh, myślisz że banki "marmurowe" rozliczenia wykonują przewożąc między sobą
          tony pieniędzy furgonetkami?
          Też posiadają systemy informatyczne i też ich używają do rozliczeń i transakcji,
          tyle że nie dają do nich modułu obsługowego dla klientów z dostępem z sieci
          publicznej...

          Tak że ze zwykłego banku również można ukraść parę złotych nie zbijając tej
          twojej szyby. Wystarczy mieć/zdobyć prawa/hasła odpowiednio ważnego pracownika.
          I dostęp do komputera w instytucji. Nie ma wielkiej różnicy.
    • aja74 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:56
      "zajmuje się bezpieczeństwem" kto tym bezpieczenstwem sie zajmuje?
      A po drugie powinienes wiedziec ze w m-banku jest systme hasel jednorazowych
      wiec raczej sama znajomoschasla nie jest wystarczajaca, albo te hasla
      jednorazowe to bajeczki?

      aja74
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:12
        zajmuje się bezpieczeństwem sieci, wystarczy, a co do hasęł jednorazowych to mam
        świadomość ich istnienia, bo mam konto właśnie w mbanku
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:14
        a co do tych haseł jednorazowych to są zupełnie bezwartościowe kiedy np ktoś
        znając twój pin ukradnie ci karte i wyczyści ci konto w pierwszym lepszym bankomacie
        • aja74 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:45
          Ale mowa nie o skradzionej karcie bankomatowej wiec tej sytuacji nie mozemy
          brac pod uwage.
          I widze tez nie zakapowales o co mi chodzilo, starasz sie pisac z ogonkami a
          bylo tam "zajmuje się bezpieczeństwem" a powinno byc "zajmujĘ ...".


          AJA
          • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 11:27
            nie wiemy z jaką sytuacją mamy do czynienia, nie jest napisane w jaki sposób
            kasa zniknęła, a co literówek, no coż, nie zawsze przy szybkim pisaniu jak tak
            jak byśmy chcieli:))
            • pacal2 hehe no raczej 400 tysięcy z bankomatu 28.06.06, 13:10
              nie wypłacili :D
              Poza tym mBank nie zwróciłby wtedy klientowi pieniędzy, w sytuacji
              niezablokowania skradzionej karty właściciel konta sam jest sobie winien (chyba
              że wykupi odpowiedni pakiet ubezpieczeniowy).
        • bambi7 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:11
          po pierwsze - trzeba być baranem żeby komuś swój PIN udostępnić

          po drugie - w niektórych bankach jest blokada jednodniowej wypłaty (ja
          ustawiłem w opcjach mojego rachunku 2000zł/dzień)
          • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:20
            ale ty jesteś daremna, przecież nie muszisz nikomu świadomie podawać PIN, żeby
            ta osoba weszła w jego posiadanie
            • pacal2 a jak mam to zrobić nieświadomie? 28.06.06, 13:13
              czule wyszeptać złodziejowi na uszko w pijanym zwidzie?

              PIN siedzi tylko w mojej głowie, więc nie widzę możliwości żeby ktoś wszedł bez
              mojej wiedzy w jego posiadanie, przy dzisiejszym stanie wiedzy o czytaniu w
              myślach :D
              • el_bigos Re: a jak mam to zrobić nieświadomie? 28.06.06, 13:41
                wiele razy spotkałem kobiety, które PIN trzymały w portfelu razem z kartą
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:16
        i jeszcze jedno jeśli chodzi o hasła jednorazowe, poczytaj sobie o ataku typu
        maninthemiddle
        • aja74 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:47
          Ale to ja wlasnie mowie o tych haslach jendorazowych. W koncu to mialo byc
          dobre zabezpieczenie i co nie jest? Widac nie. Ech ...
          • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 11:29
            owszem, tylko przeprowadzenie takiego ataku nie jest takie proste i byle
            gó..arz tego nie zrobi tak ajk w przypadku podesłania trojana czy keyloggera
      • pshem.co Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:24
        Faktycznie, my, (zwykli zjadacze chlebka codziennego lub bułeczki) dowiadujemy
        się o ułamku zdarzeń w sieci. Włamania na serwery bankowe są objęte tajemnicą.
        Powiedzmy sobie otwarcie, bank który by się przyznał, że złamano jego system
        zabezpieczeń, nastepnego dnia jest już zamknięty.
        Dlatego komunikaty na ten temat są bardzo skąpe - o ile jakiekolwiek się
        pojawią.
        Z drugiej strony my, klienci, musimy zdawać sobie sprawę z faktu, że zarówno
        zabezpieczeniami w bankach zajmują się fachowcy jak i pieniądze z kont znikają
        dzięki "specjalistom wysokiej klasy".
        Niemniej jest kilka drobiazgów na które warto zwrócić uwage w takiej sytuacji:
        1/ pojedyńczy fakt zniknięcia kasy z konta nie jest dowodem na złamanie systemu
        zabezpieczenia banku. Jeżeli kasa zniknęła jednemu człowiekowi to jest to
        zazwyczaj jego wina. dopiero w sytuacji gdy zniknie kasa większej grupie osób
        można mówić o złamaniu systemu zabezpieczeń.
        2/ nie dajmy się zwariować i nie ufajmy bezgranicznie "wysokiej jakości
        zabezpieczeniom". Wszystkie zabezpieczenia stworzył człowiek i mają one
        dokładnie jedną wadę taką samą jak człowiek: "nobody's perfect" (by jack lemon
        o ile dobrze pamiętam :))) ). Zatem i je można złamać. To kwestia czasu i
        czasem pieniędzy.
        3/ błąd ludzki jest najczęstszym powodem strat na koncie i powstaje pytanie
        tylko jak podnieść wydajność zabezpieczeń (klucze jednorazowe, inne sposoby
        identyfikacji). Kiedyś, spotkałem się z taką sytuacją, przelewałem pieniądze z
        konta swojego na żony przelewem telefonicznym, w ramach tego samego banku
        zresztą. Po 24h nie było pieniędzy na jej koncie więc zaczęliśmy się denerwować.
        po dokładnym sprawdzeniu okazało sie, że jedna cyferka była nie taka i kwota
        wisiała na rozliczeniach niewyjaśnionych, zanim wróciła na moje konto.
        Zanim taka sytuacja wystąpiła dałbym sobie rękę uciąć, że wszystko podałem
        panience z infolinii dobrze... ale im dłużej nad tym myslałem tym mniejszą
        miałem ochotę na szafowanie członkami.
        Zatem Ci, którym znika kasa niech się uderzą w pierś i otwarcie odpowiedzą na
        pytanie: bank, bankiem, ale czy ja jestem dobrze zabezpieczony?
        Przecież bank ma fundusze , gwarancje, a ja?

        pozdrawiam

        P.S. tylko niech mnie tu wszyscy naraz nie zaczną zapewniać, że mają doskonałe
        zabezpieczenia... śmiech może zabijać :D
        ________________
        huknij w blat, nożyce się odezwą... huknij powiadam! ;)
    • michalparadowski Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 09:59
      A ja, oglądając mimowoli, nachalne reklamy telewizyjne owego banku, za każdym
      razem stwierdzałem: reklama jest wspaniała, brak tylko informacji, od kiedy (od
      jakiej daty) zaczną znikać pieniądze z kont? Teraz już wiem. Bez daty, bo
      permanentnie!
    • el_p Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:08
      Mozecie sobie gadac o nieudolnosci userow, to fakt. Ale czy do obslugi konta
      potrzebny jest doktorat z informatyki??
      Nie ma co ukrywac, wina bankow sa zle chronione bankomaty w ktorych ktos
      instaluje urzadzenia zczytujace info z kart (Wroclaw- Biskupin bank mial cos
      takiego w swojej placowce). Wina bankow jest tez chronienie dostepu do konta za
      pomoca stalego hasla, ktore sluzy rowniez do przelewow. Zeby obrobic posiadacza
      konta w KB24 wystarczy znac jego PESEL, date urodzenia, haslo i PIN, 15min dla
      telefonicznego cwaniaka ktory dzowni i podaje sie za pracownika banku.
      Osobiscie moge wam tu wkleic haslo i login do mojego konta w Inteligo, nic wam
      to nie da, kazdy przelew jest autoryzowany jednorazowym kodem zdrapka. Lukas ma
      np. token.
      Dochodzi jeszcze kwestia sklepow internetowych, ktore sa rowniez odpowiedzialne
      za bezpieczenstwo naszych pieniedzy. Zle zabezpieczone, nieszyfrowana
      transmisja, poziom zabezpieczen wolajacy o pomste do O. Dyrektora.
      • azebrowski Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:13
        Nic prostszego kolego:)
        Możemy zrobić tak: ty dokonujesz przelewu, potwierdzasz kodem zdrapką. My cały czas kontrolujemy transmisję. Przechwyujemy twók kod-zdrapkę a tobie wyświetlamy fałszywą stroną z potwierdzeniem przelewu. Prosty phishing. 5 min pozniej robie przelew korzystając z twojej autoryzacji, jednorazowego kodu-zdrapki jaki ci ukradłem i już. Znam juz kilka takich przypadków wykorzystania. Królują kafejki internetowe!
        • el_p Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:17
          Nie, ok, ale to juz wymaga wiekszych zabiegow, wiedzy i pracy. Moze sie zdarzyc,
          ze pracuje na FF, mam zabezpieczonego kompa i bedziesz mial wiekszy problem. Ja
          mowie o poziomie 0 zabezpieczen, kiedy wystarczy poznac w prosty sposob kilka
          cyfr i jestes panem czyjegos konta.
        • tymon99 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:28
          azebrowski napisał:

          > Nic prostszego kolego:)
          > Możemy zrobić tak: ty dokonujesz przelewu, potwierdzasz kodem zdrapką. My cały
          > czas kontrolujemy transmisję. Przechwyujemy twók kod-zdrapkę a tobie wyświetlam
          > y fałszywą stroną z potwierdzeniem przelewu

          rozkodowując w locie transmisję SSL, 128 bitów? no pełen uznania jestem..
          • judas1 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:33
            "Mimo to specjaliści od bankowości elektronicznej zapewniają, że pieniądze, do
            których klienci banków mają dostęp za pośrednictwem Internetu lub telefonu, są
            dobrze zabezpieczone. Według nich, trudne systemy ochrony są wręcz niemożliwe do
            pokonania przez potencjalnych włamywaczy."

            Zabezpieczone... zobaczymy.
          • azebrowski Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:35
            Kolego! Mówimy o phisingu, a nie o prawdziwym przechwyceniu transmisji SSL, bo to nie miałoby sensu. Dlatego wspomniałem o kafejce. Wybacz, jeśli wyraziłem się nieprzejrzyście. Swoją drogą jest też inna możliwość, nawet łątwe przechwycenie sesji po SSL, ale o tym nie na tym forum.
          • ferris.b Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:43
            on chyba mowi o phishingu czyli udawanym szyfrowaniu SSL. w takim przypadku to chyba zadna sztuka,
            co?
          • adamplaszczyca Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 11:15
            > rozkodowując w locie transmisję SSL, 128 bitów? no pełen uznania jestem..

            Tunel jest zaterminowany na przeglądarce, a nie na klawiaturze. Pomiędzy
            paluszkami użytkownika, a przeglądarką jest jeszcze mnóstwo miejsca na małego
            zjadacza cudzych hasełek. Nic też nie stoi na przeszkodzie, żeby zorganizować
            jakiś ,,man in the middle'' (ilu luserów sprawdza certyfikaty?).

            r.
          • jarek.wojtowicz Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:26
            > rozkodowując w locie transmisję SSL, 128 bitów? no pełen uznania jestem..

            Nie amigo... są inne, prostsze myki...
            • pacal2 no to się pochwal, amigo 28.06.06, 13:22
              tymi prostszymi mykami, którymi w locie przerobisz transmisję SSL pomiędzy
              dobrze zabezpieczonym komputerem, z rozsądnym użytkownikiem przy klawiaturze i
              serwerem bankowym.
        • tksl Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:35
          tez myslalem ze tak to dziala,ale w mbanku sa nie tacy glupi informatycy. kod
          zdrapka, albo smsowy jest przypisany tylko do konkretnej transakcji, jesli ja
          anulujesz, albo wykonasz nowa bez anulowania to potrzebujesz nowego kodu, takze
          phishing tu nie zadziala, chyba ze zadzwonisz do uzytkownika i spytasz sie jaki
          ma kod w miejscu x, albo wyslesz strone z zadaniem kolejnego kodu do tej samej
          transakcji
          • azebrowski Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:39
            tksl napisał:

            > tez myslalem ze tak to dziala,ale w mbanku sa nie tacy glupi informatycy. kod
            > zdrapka, albo smsowy jest przypisany tylko do konkretnej transakcji, jesli ja
            > anulujesz, albo wykonasz nowa bez anulowania to potrzebujesz nowego kodu, takze
            >
            > phishing tu nie zadziala, chyba ze zadzwonisz do uzytkownika i spytasz sie jaki
            >
            > ma kod w miejscu x, albo wyslesz strone z zadaniem kolejnego kodu do tej samej
            > transakcji

            Faktycznie, dla kodu sms-owego, który wiąże daną transakcję z treścią hasła to nie zadziała. Ale dla zwykłego kodu jednorazowego z listy spokojnie zadziała. Bo liczy się tylko kod jako kolejny numer, a ty z niego i z pomocą podstawionej strony zrobisz operację jaką chcesz. Dlatego dla każdej najmniejszej opereacji powinienes od razu dostawać sms o szczegółąch operacji aby móc ją w każdej chwili sprawdzić i ewentalnie anulować.
        • perro69 tyle zachodu, żeby zwędzić moje 100 pln!!! 28.06.06, 11:47
          bzdura!!! ilu ludzi w mbanku trzyma na koncie 400.000 pln? to ustawione
          kradzieże a nie żadne akcje hackerskie z podkradaniem haseł, tożsamości ionnymi
          bredniami z filmów.
          • jarek.wojtowicz Re: tyle zachodu, żeby zwędzić moje 100 pln!!! 28.06.06, 12:28
            Na przykład ja.. I co łyso ci?
            • pacal2 haha dobry jesteś 28.06.06, 13:19
              trzymasz 400 tys. na koncie, zamiast je zainwestować? Gratuluję rozsądku.
              • jarek.wojtowicz Re: haha dobry jesteś 28.06.06, 13:33
                No a to akurat nic cię nie powinno interesować. Dlaczego, ile i z jakich
                powodów mam na koncie. No nie? Może mam jakieś inne pomysły? A może te
                pieniądze to nie jest dla mnie żadna fortuna, a może nie powinieneś osądzać
                ludzi, że nie mają rozsądku, tylko dlatego, że mają trochę pieniędzy na koncie?
      • michalng Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:36
        > Osobiscie moge wam tu wkleic haslo i login do mojego konta w Inteligo, nic > wam to nie da, kazdy przelew jest autoryzowany jednorazowym kodem zdrapka.

        To wklejaj :)
        • el_p Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:03
          LOL, to taki zart, nie dam wam bo pozniej bedziecie dzwonic i dyszec do
          sluchawki albo zobaczycie ile zostawiam w monopolowym....
    • r.glogowski Uwaga mBank stosuje wymuszenia 28.06.06, 10:42
      Moja sprawa z mBankiem trwa juz ponad 2 lata.

      W skrócie:

      mBank mimo, że nigdy nie podpisywałem z nim żadnej
      umowy przysyła mi informacje o zadłuzeniu za prowadzenie konta.
      Ostatnio "urosło" ono do 100 zł. Nie zapłącę im ani grosza.
      Bo z jakiej racji?

      Z instytucją można połączyć się jedynie telefonicznie a droga do wowiedzenia sie czegokolwiek jest karkołomna. Sytem jest zaprojektowany bardzo niewygodnie,
      trzeba ustanawiac milion kodów. Tak, tak - wiem. dla bezpieczeństwa:-(

      Widzimi chociazby w tym artykule jak wygląda to bezpieczenstwo.

      Ale dotarłem do poziomu gdzie obiecano mi likwidacje konkta
      ... po kilku miesiacu przyszedł ten sam papier, z tym ze suma była już wyższa.
      Zatem sprawe wyjaśniałem ponownie, z tym zę tym razem zażądałem pisemnego potiwerdzenia likwidacji konta. Pani z call center obiecała. Nic nie przeyszło.

      Uważam, mBank za firmę juz nie tylko nieretelną, ale nieuczciwą jeśli ktoś wystwia rachunki za usługi których nie było to jak to nazwać?
      Jest to wymuszenie. Uwazajcie na mBank.


      Swoją sprawę jestem zdecydowany przedstawic przed sądem. Mam te wszystkie papiery od nich. A mojego podpisu oni nie znajdą na żadnej umowie.
      Tego jestem pewnien.

      Uważajcie na mBank. Taki mamy w Polsce kapitalizm :-(


      Rafał Głogowski

      • filtr Re: Uwaga mBank stosuje wymuszenia 28.06.06, 10:57
        Panie Głogowski, Pan chyba pomylił banki. MmBank nie pobiera opłat za prowadzenie konta.
        Uważam zatem,że w tym wypadku (nawiązując do Pana postu) jest Pan osobą nierzetelną i nieuczciwą, narusza Pan dobre imię mBanku.
      • madcio Re: Uwaga mBank stosuje wymuszenia 29.06.06, 20:03
        Albo coś ci się pomerdało, albo zwyczajnie kłamiesz. mBank nie pobiera opłat za
        prowadzenie żadnego konta w ofercie (ekonto, emax, emax plus, izzykonto).

        www.mbank.com.pl/przewodnik/oplaty.html
    • szkodnik Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:47
      Zgadzam sie z el-bigosem.
      Zauwazylem jeszcze jedna ciekawostke. W sondarzu, "czy boisz sie o swoje
      pieniadze w banku internetowym" sporo ludzi odpowiedzialo ze TAK. A ja sie
      pytam, to po jaka cholere trzymaja tam swoje pieniadze?? Zapieprzac do PKO BP,
      PKO SA, BZ WBK i stac w kolejkach. Nikt wam nie kaze trzymac kasy w banku
      internetowym skoro sie boicie...lenie smierdzace.
      • kotecek7 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:56
        Ale oj tam.
        Ja bralam kredyt w mbanku. Na 150 tys zl. Rok temu. Wszystko przyznali,
        podpisane byly papiery. Ladnie, szybko cycus glancus. No i czekalam na kase i
        czekalam. Baba od ktorej mialam kupic mieszkanie za te kase chciala zrywac
        umowe. W koncu przyszedl harmonogram splat tego kredytu - na 30 lat, a kasy
        wciaz nie bylo. Zadzwonilam wiec do pana co mnie obslugiwal. A on do mnie: - O
        Jezu, no sory, zapomnialem wydac dyspozycje przelewu dla pani. Juz to robie.
        Ale gniewa sie pani, co?
        Nie, k..., skad. Kasa w koncu przyszla. nadmienie, ze pan mnie obslugiwal w
        obskurnym pokoiku w jakims wynajetym pomieszczeniu w biurowcu (bo mbank nie ma
        swojej siedziby) a na biurku brakowalo tylko kupy, panowal totalny syf,
        kanapki, papiery, maskotki, popielniczka. Dramat. Nie dziwne mi bylo wiec ze
        pan mnie gdzies zagubil.
      • pekapek Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 11:33
        ale ja też się boję i też mam pieniądze w banku internetowym. co więcej, na
        pewno do "zwykłego" w najbliższej przyszłości się nie przeniosę. Ale to że się
        boję, to to że po prostu jestem (staram się być) ostrożny przy logowaniu
        (zawsze sprawdzam certyfikat strony), ochronie haseł itp. A fałszywe
        przekonanie o bezpieczeństwie może doprowadzic na manowce poprzez lekceważenie
        podstawowych zasad bezpieczeństwa.
        wolę się bać i uważać na pieniądze jednocześnie będąc świadomy zagrożeń aniżeli
        nie bać sie i gwizdać na wszystko
        • pacal2 nic dodać nic ująć :D 28.06.06, 13:24
    • iwa01 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 10:53
      >wszystkie przypadki kradzieży
      > kasy z banków są winą tylko i wyłącznie użytkowinków, którzy najpier
      > bezmyślnie otwierają pocztę z wirusami (trojany, backdoory, keyloggery i inne
      > bardziewie + phising), a potem płaczą, że im kasa z kont umyka


      z tego wynika, że aby pieniądze były bezpieczne na e-koncie, jego własciciel
      nie pownien w ogóle korzystać z internetu. Przeciez przy kazdym połaczeniu z
      siecią powoduje, że świedomie lub nieswiadomie sciąga na swoje konto
      nieszczęście.
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 11:24
        bzdury wypisujesz i nie zrozumiełeś co napisałem, ja mam konto w mbanku i
        korzystam tylko z niego przez internet, chodziło mi tylko o to, że ludzie po
        prostu nie zabezpieczają swoich kompów i bezmyslnie klikają w co popadnie, a
        zabepieczenie kompa robi się przecież nie tylko ze względu na to, że korzysta
        sie z banku internetowego
    • mafiapres Bardzo ważne 28.06.06, 11:25
      MafiapressPl - Pamietam pierwsze procesy dotyczące wyciągania pieniędzy z kont,
      bez udziału właścicieli. Jako ciekawostkę podam, że specjaliści orzekli, iż z
      bankomatu (w 2001 r.) istniało blisko 50 sposobów na wyciągnięcie pieniędzy.
      Podejrzewam, że z konta internetowego, ta liczba jest wielokrotnie większa. -
      MafiapressPl.
    • raf4 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 11:36
      a ja uwazam przeciwnie ze prawie zawsze wina jest po stronie banku ktory nie
      zabezpiecza swojego serwisu przyzwoicie....przyklad jak mozna jednorazowo
      wyczyscic cale konto??? powino to byc niemozliwe limit dzienny- limit
      miesieczny chcesz to musisz wykazac dodatkowe haslo lub uwierzytelnic sie
      telefonicznie /co zwieksza koszty banku/....kolejna furtka stworzona przez
      bank /np:Citibank, ktory juz to poprawil/, jest tylko jedno haslo dostepu i
      droga wolna /to na tej furtce tworzone sa falszywe strony www/ po wejsciu
      mozesz zrobic wszytko tzn.pkt 1 wyczyscic konto do 0zl.

      wszystkie furtki da sie zabezpieczyc ale zwiekszy to koszty utrzymania banku i
      nie bedzie miliardowych zyskow a to zarzad tylko interesuje ;)

      PS.
      to samo dotyczy falszowania kart kredytowych...sa juz systemy ktore "ucza sie
      klienta" tzn. gdzie kupuje co i kiedy...a gdy pozniej nagle taki pan kowalski z
      Mragowa kupuje drogi sprzecior w Hong Kongu automatycznie to blokuje i prosi
      pracownika banku o kontak z klientem ;) to jest drogie ale jak sie szanuje
      klienta to jest to oplacalne ale jak wyzej liczy sie tylko kolejny miliard
      zysku !!! a takie wlamanie po 6 miesiecznej reklamacji mozna w koncu uznac i
      pieniazki biednemu pechowcowi zwrocic ;)
    • clough Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 11:41
      Dyskusja w tym wątku ma jedną zaletę, uświadamia klientów banków o
      potencjalnych zagrożeniach, ale wszelkie wywody na temat zabezpieczeń mających
      dać stuprocentową gwarancję bezpieczeństwa naszej kasy nie ma sensu. Od kilku
      lat obsługuję swój rachunek przez internet i po prostu stosuję takie środki
      ostrożności na jakie mnie stać. Jeśli trafię na nieuczciwego bankowca to
      stwierdzę, że miałem pecha. To tak jak z kierowcą, którego ktoś stuknął. Miał
      pecha, że w tej akurat sekundzie znalazł się w tym miejscu. Czy to znaczy, że
      ma teraz nie używać samochodu?
      Stuprocentową gwarancję daje nie posiadanie gotówki, konta bankowego, dostępu
      do internetu itp. Ale żyć trzeba.
    • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:11
      el_bigos napisał:

      > zajmuje się bezpieczeństwem sieci więc mam jakieś pojęcie na ten temat i po
      > śledzeniu wydarzeń (włamań) muszę stwierdzić, że wszystkie przypadki kradzieży
      > kasy z banków są winą tylko i wyłącznie użytkowinków, którzy najpier
      > bezmyślnie otwierają pocztę z wirusami (trojany, backdoory, keyloggery i inne
      > bardziewie + phising), a potem płaczą, że im kasa z kont umyka

      el_bigos... no zajeb...cie masz fajnie, ze sie zajmujesz bezpieczenstwem sieci,
      na pewno jestes super inteligentnym gosciem, dodatkowo bardzo przystojnym...
      ale Ci powiem, ze jako klientka banku moge wymagac, zeby zapewnili
      bezpieczenstwo mojej forsie bez wzgledu na to z jakich stronek, jakie trojanki
      czy inne robaczki mi wejda....

      Nie widze powodu, dla ktorego mailabym po nocach siedziec na forach i czytac
      porady nabzdyczonych specow od IT, zeby moc byc na biezaco w temacie wszystkich
      wirusow swiata i nie martwic sie o kase w banku.

      No sorry, no...
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:18
        daruj sobie głąbie tą tanią ironię, jak myślisz, że podstawowe zabezpieczenie
        komputera przewyżasza twoje możliwości intelektualne to oddaj go specjaliście i
        niech to za ciebie zrobi, poza tym kompa zabepieczasz nie tylko po to żeby
        korzystać z usług danego banku
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:19
        poza tym towój komp to twój cyrk i twoje małpy i do tego jestem pewny, że
        właśnie należysz do tej rzeszy użytkowników, którzy bezmyślnie klikaja w co popadnie
        • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:56
          el_bigos napisał:

          > poza tym towój komp to twój cyrk i twoje małpy i do tego jestem pewny, że
          > właśnie należysz do tej rzeszy użytkowników, którzy bezmyślnie klikaja w co
          pop
          > adnie

          Wiec wlasnie, moj komp to moj cyrk. A bank ma zrobic wszystko, zeby mi forsa z
          konta nie zginela.

          A za ironie to rzeczywiscie przepraszam, ponioslo mnie troche. Taka
          autoamtyczna reakcja, po przeczytaniu jednej z pierwszych odpowiedzi gdzie od
          razu jakis madrala zrzuca wine na usera.
          • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:17
            a co ma bank do tego, jak otworzysz mejla niewiadomego pochodzenia z
            załącznikiem, w którym będzie np jakiś trojan lub keylogger, który będzie
            wszystko rejestrował co wklepiesz na klawiaturze, łącznie z pinami, hasłami, i
            identyfikatorami?
            mąrdalą nie jestem, a wiedzę o użytkowikach czerpię z własnego doświadczenia w
            pracy, każdy informatyk Ci powie, że największym zagrożeniem dla komputera jest
            użytkownik
            • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:27
              No tak, ale ja po prostu oczekuje ze bank przewidzi to ze moge sobie kliknac w
              tego maila. Jesli Ty to przewidujesz, to oni przeciez tez. Niech wprowadza cos,
              co nie ogranicza sie tylko do kompa, chocby te smsy o ktorych mowa wyzej... juz
              nie moja w tym glowa, od tego sa przeciez specjalisci...

              A jak to jest z tymi antywirusami to wiem nawet jako zwykly uzytkownik,
              samonapedzajace sie perpetum mobile (wirus, update antyw., nowy wirus, nowy
              update... i tak do konca swiata :-)
              • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:55
                co do tego samonapędzającego się p.m. to pretensje możesz miec jedynie do tych
                co piszą wirusy
              • geminix Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 29.06.06, 08:52
                ania.downar napisała:

                > No tak, ale ja po prostu oczekuje ze bank przewidzi to ze moge sobie kliknac
                w
                > tego maila. Jesli Ty to przewidujesz, to oni przeciez tez. Niech wprowadza
                cos,
                >
                > co nie ogranicza sie tylko do kompa, chocby te smsy o ktorych mowa wyzej...
                juz
                >
                > nie moja w tym glowa, od tego sa przeciez specjalisci...

                No jasne czyli jakbyś szła z gołą d... o północy przez park to Państwo
                powowinno Ci przydzielić prywatnego policjanta bo jak Cię zgwałcą to przecież
                wina Policji, nie Twoja. Oczywiście że bezpośrednim winowajcą jest gwałciciel,
                ale tak samo jak ktoś Ci kradnie pieniądze z konta to winny jest złodziej, nie
                bank!
                Wiesz co?, przestać bo się ośmieszasz

                >
                > A jak to jest z tymi antywirusami to wiem nawet jako zwykly uzytkownik,
                > samonapedzajace sie perpetum mobile (wirus, update antyw., nowy wirus, nowy
                > update... i tak do konca swiata :-)

                No tak, to jasne - wirusy i trojany piszą firmy produkujące oprogramowanie
                antywirusowe, a ja głupi nie wiedziałem. Aha, a co z tymi co rozdają AV za
                free, też piszą wirusy (ale debile).
                • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 29.06.06, 12:32
                  Moja propozycja dla Ciebie:
                  Sam sobie lataj z gola d*pa po parku, onani****o durny. Postaraj sie rozwinac
                  mozliwie najwieksza predkosc, zeby ewentualne walniecie lbem w drzewo bylo
                  skuteczne za pierwszym razem.

                  Drugiej czesci mojej wypowiedzi tez nie zrozumiales, wiec po co zabierasz
                  glos?...

                  Poza tym wyobraz sobie, ze oprocz kompow na tym swiecie sa tel. kom oraz tel.
                  stacjonarne. Wystarczy wymaganie potwierdzenia tranzakcji... Kurna, rece
                  opadaja....
                  • geminix Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 29.06.06, 20:27
                    jesteś chora...
                    • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 30.06.06, 01:08
                      Niewatpliwie.
                      Pozdrowienia.
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:23
        i jeszcze jedno, chcesz się czuć bezpiecznie to stój sobie w kolejakch w banku,
        korzystanie z usłg banku zobowiązuje użytkowika to posiadania przynajmniej
        minimum wiedzy z zakresu bezpieczeństwa i wcale nie trzeba siedzieć na forach po
        nocach
        • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:59
          el_bigos napisał:

          > i jeszcze jedno, chcesz się czuć bezpiecznie to stój sobie w kolejakch w
          banku,
          > korzystanie z usłg banku zobowiązuje użytkowika to posiadania przynajmniej
          > minimum wiedzy z zakresu bezpieczeństwa i wcale nie trzeba siedzieć na forach
          p
          > o
          > nocach

          No nie.... teraz Ty troche przesadziles.... moze zdefiniuj to "minimum wiedzy"
          i odnies to do statystycznego uzytkownika komputera.
          • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:14
            potrafisz ściągnąc program antywirusowy (avast jest darmowy) i kliknąć w
            setup.exe, a następnie "next", "next" i "next"?bo właśnie do tego się teraz
            sprowadza instalacja skanera antywirusowego, do którego po instalacji i
            restarcie komputera już nie musisz zaglądać, bo sam za Ciebie wszystko robi,
            nawte sam się aktualizuje. Potrafisz ściągnąć ad-aware z internetu (równiez
            darmnowy) zaktualizować go i przynajmniej raz na tydzień kliknąć w programie
            "scan now"? Jeśli masz windowsa xp z service pack 2 to ścianę ogniową juz masz
            (tzw systemowa) i też sie już to nie muszisz martwić. To właśnie nazywam minimum
            wiedzy jeśli chodzi o bezpieczeństwo nie tylko połączeniń z bankiem, ale przede
            wszystkim Twoich danych na dyskach twardych.
            • d.o.s.i.a Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 16:11
              A co to jest avast?
              A co to jest adaware?
              A co to jest program antywirusowy?

              Podaj mi przepis, z godnie z ktorym mam OBOWIAZEK to wiedziec...
              • d.o.s.i.a Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 16:11
                oczywiscie mialo byc "zgodnie"...
        • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:13
          Stoje :-) ale nawet specjalnie kolejek nie ma.... :-D
      • jarek.wojtowicz Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:45
        No sorry no ... blondyna no ...
        Tłumaczy człowiek co i jak, a ty tylko sorry no... i klapki na oczach.

        Więc zapamiętaj sobie, że zabezpieczenie systemu jest tak mocne jak najsłabsze
        jego ogniwo. Co z tego, że banki będą się zabezpieczały najlepiej jak mogą,
        skoro do tego systemu należy jeszcze twój komputer z którego łączysz się z tym
        super zabezpieczonym bankiem. To jak masz zabezpieczony komputer i jak się ty
        sama na nim zachowujesz, też wpływa BEZPOŚREDNIO na bezpieczenstwo CAŁEGO
        systemu. Bo pamiętaj, że nie tylko jest ważny bezpieczny seks, ale surfowanie
        w necie tak samo... Dasz się przelecieć gościowi z adidasem bez kondoma, możesz
        isć do piachu, oglądasz jakieś niebezpieczne stronki w necie, otwierasz listy
        nie wiadomo od kogo i nie wiadomo z czym, łapiesz innego syfa i tym razem
        zostajesz na lodzie bez kasy.
        No a takie systemy operacyjne, to też tylko programy, które miały, mają i będą
        miały błedy i to także wpływa na bezpieczenstwo. I ten biedny bank nic na to
        nie może poradzić (może tylko wybrać system który ich ma możliwie jak najmniej -
        no ale kto to wie).
        Także koleżanko zanim zaczniesz wymagać coś od banku, to zacznij od własnej
        ignorancji, poedukuj się trochę i zacznij wymagać od siebie, a dopiero od
        innych...
        • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:08
          Jak sie domyslam kolejny czlowiek z branzy...... zrozum wiec, ze nieustannie
          edukowac sie mam zamiar w innej dziedzinie, za ktora mi placa, zebym ja pozniej
          mogla placic przykladowo mBankowi za uslugi, ktore mi dostarcza.

          Gwoli scislosci, jako takie pojecie mam. Na podejrzane stronki nie wchodze,
          linkow z gg nie otwieram, maile niewiadomodokogo wyrzucam, a w ww banku trzymam
          kasy tyle ile na comiesieczne przelewy mi potrzeba.

          I naprawde jest mi strasznie glupio, ze wymagam czegos najpierw od banku...
          zawstydziles mnie...

          • jarek.wojtowicz Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:53
            Ano z branży... ale nie bankowej jak by co...

            No więc zrozum, że żeby system był w 100 procentach bezpieczny to musi stać w
            sejfie bankowym, nie uruchomiony i bez dostępu NIKOGO z zewnątrz jak i z
            wewnątrz. Są ludzie w banku, którzy mogą zrobić z twoim kontem WSZYSTKO.
            Dosłownie wszystko. Nie pracuję w banku tylko w innej firmie i też obsługujemy
            MILIONY klientów! I nie przesadziłem! I ja mogę wszystko zrobić. Mogę wykasować
            konta na miliony euro, mogę skasować i ludzi i firmy. Prawie jak Bóg!
            Zabezpieczenia oczywiście są, no ale nie ma zabezpieczen nie do obejścia... I
            dopóki tu pracuję (i inni) też tworzymy niniejszym słabe ogniwo systemu. I tacy
            ludzie zawsze byli i chyba będą.
            Nie obraź się ale masz takie trochę dziecinne podejście. No bo też wymagasz od
            producentów samochodów, żeby robili tylko takie samochody w których nic ci się
            nie stanie? Nie znam przepisów drogowych, mam wszystko w d... ale jak wjadę z
            podporządkowanej w tira, to producent samochodu ma wbudować radar połączony z
            hamulcem, żeby mi to uniemożliwić?! A niech się martwi. Mnie nie ma nic się
            stać, a uczenie się KD to strata czasu.

            Możesz być pewna, że banki dużo robią w celu zabezpieczenia się. A te które
            tego nie robią, mają później problemy. Np. kiepskie zabezpieczenia City Banku
            na pewno sie rozeszły i ludzie porezygnowali ze współpracy z nim.
            Ale niestety pomysłowość i głupota ludzka nie zna granic! I zawsze będą z
            takimi problemy...
            • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:52
              jarek.wojtowicz napisał:

              > Ano z branży... ale nie bankowej jak by co...

              Nie musisz prostowac, wyczulam na km...

              Mysle, ze moje "dziecinne" podejscie jest podejsciem 90% klientow bankow
              internetowych. Nie musze chyba rozwijac dalej tej mysli....
              Twoje teksty o samochodach i tirach sa calkiem na poziomie tekstu, ktory mnie
              sprowokowal do wyrazenia osobistej opinii.

              Dla przypomnienia:
              "wszystkie przypadki kradzieży
              kasy z banków są winą tylko i wyłącznie użytkowinków, którzy najpier
              bezmyślnie otwierają pocztę z wirusami (trojany, backdoory, keyloggery i inne
              bardziewie + phising), a potem płaczą, że im kasa z kont umyka".

              I tyle w tym temacie.
              • jarek.wojtowicz Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 15:13
                > Dla przypomnienia:
                > "wszystkie przypadki kradzieży
                > kasy z banków są winą tylko i wyłącznie użytkowinków, którzy najpier
                > bezmyślnie otwierają pocztę z wirusami (trojany, backdoory, keyloggery i inne
                > bardziewie + phising), a potem płaczą, że im kasa z kont umyka".

                Bo tak też pewnie jest w 90% przypadków. Smutne i prawdziwe.
                I tak na prawdę dałoby się zwiększyć bezpieczenstwo transakcji bankowych, ale
                kosztem wygody użytkownika... A tego zwykłe szaraczki już by nie zniosły.
                Przenieśli by się pewnie do mniej bezpiecznego banku...

                > I tyle w tym temacie.

                I z mojej strony też.
                • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 19:48
                  jarek.wojtowicz napisał:

                  >A tego zwykłe szaraczki już by nie zniosły.
                  > Przenieśli by się pewnie do mniej bezpiecznego banku...

                  Jarku, nie obraz sie, ale masz typowe podejscie informatyka (programisty,
                  sieciowca, wybierz sam). Nie doceniasz szaraczkow... Jako przecietnie
                  zorientowany szarak, zostalabym w banku bezpieczniejszym, nawet jesli
                  oplacilabym to dodatkowymi 15-oma kliknieciami (dobra, zalozmy ze max 7,
                  hehehe). Ale niech mi potem ktos nie gada, ze to moja wina ze nie zrobilam
                  odpwiednio wczesniej jakiegos update'a antywirusa albo cos...

                  To troche tak, jakby ktos poszedl do lekarza z rakiem, a lekarz by
                  powiedzial: "Oooo... tak mi przykro, pil Pan latami cole light... nie wiedzial
                  Pan, ze zawiera rakotworczy aspartam??? no sorrki ale trzeba bylo byc na
                  biezaco..."
                  • jarek.wojtowicz Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 29.06.06, 09:19
                    > Jarku, nie obraz sie, ale masz typowe podejscie informatyka (programisty,
                    > sieciowca, wybierz sam). Nie doceniasz szaraczkow... Jako przecietnie

                    Nie... nie mam zamiaru się obrażać. Nic a nic. Tylko, że te wszystkie kawały z
                    serii "wspomnienia informatyka, programisty, sieciowca, administratora ...." to
                    jest wszystko najprawdziwsza prawda. Ja nie mam problemów z obsługą komputera,
                    ty może też nie, ale są miliony ludzi, którym jak się tylko wyłączy monitor,
                    który zawsze był włączony, to będą z tym walczyli przez 3 dni, a później tak
                    czy tak wylądują z tym problemem w serwisie.

                    > To troche tak, jakby ktos poszedl do lekarza z rakiem, a lekarz by
                    > powiedzial: "Oooo... tak mi przykro, pil Pan latami cole light... nie
                    > wiedzial
                    > Pan, ze zawiera rakotworczy aspartam??? no sorrki ale trzeba bylo byc na
                    > biezaco..."

                    Jak dowodzą ostatnie badania aspartam nie jest rakotwórczy. Uf... Chociaż coli
                    staram sie nie pić.
                    • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 29.06.06, 13:20
                      jarek.wojtowicz napisał:

                      > ale są miliony ludzi, którym jak się tylko wyłączy monitor,
                      > który zawsze był włączony, to będą z tym walczyli przez 3 dni, a później tak
                      > czy tak wylądują z tym problemem w serwisie.
                      >
                      Ale wlasnie Ci ludzie tez korzystaja z uslug bankow internetowych. Ja w umowie
                      z mBankiem sie nie doczytalam, ze powinnam odpowiednio zabezpieczyc komputer...
                      Przypadki kradziezy tez sa utajniane z wiadomych wzgledow...
                      A w instrukcji obslugi samochodu mam napisane, jak czesto wymieniac olej.
                      Nie uwazam, ze to w porzadku ze strony bankow.

                      >
                      > Jak dowodzą ostatnie badania aspartam nie jest rakotwórczy. Uf... Chociaż
                      coli
                      > staram sie nie pić.

                      Podobno zamienniki sa drozsze. Wiec na wszelki wypadek nie pij...
                      Ja staram sie nie wjezdzac pod tiry.
              • astaz.piotr Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 16:51
                Przepraszam bardzo ale nie wiesz jak inni podchodza do bezpieczenstwa ja nie
                dysponuje wielka kasa ale mimo to dbam o bezpieczenstwo i potrzeba do tego
                tylko troche checi nic wiecej nie przesiaduje na forach wystarczy zwykły
                pankiet antywirusowy nawet bezpłatny aby miec bezpieczniejszy dostep do konta .
                • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 18:10
                  No przepraszam bardzo, ale dbasz dokladnie w taki sam sposob jak ja, co jest
                  gdzies tam watku wyzej.

                  Problem w tym , ze mimo tego pakietu nie jestes w stanie sie uchronic. I jest
                  to Twoja wina.
                  • jarek.wojtowicz Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 29.06.06, 09:30
                    ania.downar napisała:

                    > No przepraszam bardzo, ale dbasz dokladnie w taki sam sposob jak ja, co jest
                    > gdzies tam watku wyzej.
                    >
                    > Problem w tym , ze mimo tego pakietu nie jestes w stanie sie uchronic. I jest
                    > to Twoja wina.

                    Nie, to nie jego wina. Wina leży jak by co po trzech stonach:
                    1. Bank dostarcza kiepskiej jakości system,
                    2. Producent oprogramowania na którym pracuje bank i/lub użytkownik dostarcza
                    wątpliwej jakości produkt
                    3. Użytkownik jest niewyedukowany, niepoinformowany na temat zagrożen w necie
                    albo jest po prostu głupi

                    To teraz spróbuj sobie wyobrazić, że wszystkie te 3 elementy są w 100%
                    bezpieczne, co skutkuje bezpiecznym dostępem do pieniędzy. Potrafisz sobie to
                    wyobrazić? Wszystkie 3 elementy 100% bezpieczne. Ja nie potrafię... i dlatego
                    właśnie mamy ew. włamy do banków.
      • hmmm Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 16:08
        > ale Ci powiem, ze jako klientka banku moge wymagac, zeby zapewnili
        > bezpieczenstwo mojej forsie bez wzgledu na to z jakich stronek, jakie trojanki
        > czy inne robaczki mi wejda....

        a jako klientka producenta torebek możesz wymagać, żeby zapewnił bezpieczeństwo
        Twojej forsie bez względu na to czy będziesz nosić ją otwartą z gotówką na
        wierzchu w autobusie linii 175 (W-wa) w godzinach szczytu...

        dobre dobre
        • ania.downar Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 16:17
          No niezupelnie. A Ty wymagasz od producenta torebek, zeby Ci forsa nie zginela?
          Jesli tak to tez uwazam, ze to dobre....

          Natomiast jakos pewnie Cie nie dziwi, ze np. jak Ci zwina karte kredytowa, to
          jakos nikt nie powie ze to Twoja wina bo nosilas ja przy sobie?
    • yellow24 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:30
      ciekawe co byś powiedział gdyby tak z twojego konta wszystko znikło :)
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 12:33
        wszystko zależy od tego w jaki sposób by te pieniążki wypłynęły
        • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:01
          czy ja ci już powyżej nie odpowiadałem na to pytanie??
    • zat4ra Interia podaje ze 220 tys. 28.06.06, 12:36
      Gdzie jest prawda?
    • jery1 Panie "fachowcu " od zabezpieczen 28.06.06, 12:41
      ludzie -palca ci ciezkie pieniadze za prace wiec nie powinenes ich obrazac -
      tylko robic takie zabezpiecznia ktore sa odporne na wszystko - bank powinien
      nawet udosteniac zainteresowanym - programy zabezpieczajace kompa przed -
      wirusami - przeznaczonymi do sciagania hasel itd
      • jarek.wojtowicz Re: Panie "fachowcu " od zabezpieczen 28.06.06, 12:48
        Twoja IGNORANCJA jest tak porażająco OGROMNA, że nie warto Ci nic odpisywać...
        • beny51 a co z twoja ignorancja? 28.06.06, 13:25
          > Twoja IGNORANCJA jest tak porażająco OGROMNA, że nie warto Ci nic odpisywać...
          To moze mi odpisz czemu jego ignorancja jest taka ogromna?
          Chetnie podyskutuje z toba na ten temat.

          Aby dac ci temat do myslenia zastanow sie nad "prostymi" rozwiazaniami, ktore by
          utrudnily niepowolany dostep do danych bankowych. Jest takich rozwiazan kilka
          oto one:
          1. Bootowalna plytka CD/DVD z zainstalowana przegladarka pozwalajaca otwierac
          tylko strony banku. Mozesz miec tysiace wirusow na swoim komputerze, jak dlugo
          bedziesz robil wsyzstkie operacje bankowe z tejze plytki jestes znacznie lepiej
          chroniony niz gdybys to robil spod swojego systemu operacyjnego. Koszt
          przygotowania takiej plytki przez bank to okolo 5/7 dni roboczych (pelen
          projekt i wykonanie) Plytka moze byc np. wielkosci karty kredytowej z ladnym
          logo banku zeby sie dobrze marketingowo prezentowala.

          2. Dedykowany system (program) do wspolpracy z bankiem. System ktory sobie
          urzytkownik instaluje na komputerze. System taki musi spelniac kilka zalozen:
          - skanowac pamiec na okolicznosc znach wirusow przed swoim uruchomieniem
          - skanowac samego siebie na okolicznosc jakiegos niechcianego patcha
          - poslugiwac sie tak zwana wirtualna klawiatura na ekranie inaczej mowiac da sie
          obslugiwac tylko i wylacznie myszka - klawiatura jest "niepodlaczona" (da sie
          oczywiscie przechwycic i pozycje myszki, ale to zawsze kolejne zabezpieczenie)
          - poslugiwanie sie do autoryzacji transkacji zwyklymi kluczami RSA SecurityID
          (drogie to dziadostwo, ale czemu nie)
          itd, itd.

          Moglbym mnozyc tutaj jeszcze takich pomyslow, tylko po co jesli ludzie wychodza
          z zalozenia ze po co im to - niech sie marwti klient ktory zlozyl pieniadze w banku.

          A ludziom obawiajacym sie o swoja kase polecam metoda (1) - zaprzyjazniony
          informatyk zrobi wam taka plytke cd w jeden dzien.
          • jarek.wojtowicz Re: a co z twoja ignorancja? 28.06.06, 14:16
            Moja ignorancja mówi mi, że jakby to powiedział Lech Wałęsa, Twoje pomysły są
            OK ale do bani...
            Jesteś aż takim ignorantem, żeby nie dostrzegać, jaki podniósłby się raban, że
            można robić przelewy mając do dyspozycji tylko taką płytkę? To ma być ogólnie
            powszechny dostęp do banku a nie ograniczony!
            A co jak ci się płytka zarysuje a ty musisz wykonać przelew?
            A co jak ktoś chce wykonać przelew w pracy i ma na kompie napęd ale są
            poblokowane? A znam takie przypadki!
            A co jak ktoś nie ma w ogóle napędu?
            A co jak w tej twojej jedynie słusznej przeglądarce odkryją hakerzy 50 dziur?
            Zanim bank wytłoczy i roześle nowe płytki, to już zdążą im paru klientów
            oskubać. No i będzie oczywiście wielki krzyk!
            A co jak mam konta w pięciu bankach? Ja np. mam. I co mam łazić z 5 płytkami?

            I ja nie piszę tego z mojego punktu widzenia! Ja piszę to z punktu widzenia
            zwykłego śmiertelnika, który nie ma pojęcia np. co to jest płytka bootowalna!

            A co jak ten dedykowany system bankowy ma kupę błędów? Bo przetestowało go parę
            programistów i biedni klienci banków sami na sobie? Np. błędy MS wychodzą na
            światło dzienne dlatego tak szybko, bo jest to produkt popularny i stosują go
            miliony ludzi.

            Każdy program zainstalowany na komputerze użytkownika (dedykowany czy nie)
            można spaczować. Nawet ten który sam sprawdza, czy nie został spaczowany!
            Widzisz w tym jakiś problem? Bo ja nie.
            A co jak ten twój dedykowany program nie będzie miał w bazie wirusów, nowego
            modelu wirusa? I ci ten dedykowany system zarazi?
            Wirtualne klawiatury zostały już prawie przez hakerów rozniesone na strzępy.

            Możesz sobie mnożyć pomysłów ile chcesz i zawsze znajdzie się ktoś, kto wymyśli
            jak to obejść. I nigdy nie będzie systemów 100% bezpiecznych. Choć byś tysiąc
            lat myślał i miał 1000 pomysłów. Wszystko to ogranicza się tylko do utrudnienia
            hakerowi pracy.

            • beny51 Re: a co z twoja ignorancja? 29.06.06, 14:10
              Jasne i dlatego ze kazdy pomysl mozna w ten sposob utracic lepiej nie robic nic,
              wytywajac ludzi od ignorantow. Nie bede tutaj podawal kontrargumentow do twoich
              uwag bo sam pewnie wiesz ze twoje uwagi maja sie ni jak do rzeczywistosci. Kazdy
              swiadomy urzytkownik ( ajesli nie jest swiadomy, to w interesie banku jest go
              uswiadomic) wie ze lepiej sie zgodzic na pare utrudnien, ale miec pewnosc ze
              nikt nie ruszy kasy, niz beztrosko otwierac drzwi do domu kazdemu kto do nich puka.

              > A co jak w tej twojej jedynie słusznej przeglądarce odkryją hakerzy 50 dziur?
              > Zanim bank wytłoczy i roześle nowe płytki, to już zdążą im paru klientów
              > oskubać.

              A no nic. Bo te dziury mozna wykorzystac, w tedy gdy daje sie przekierowac
              uzytkownika na sprearowana strone. W tedy gdy mozna zmodyfikowac kod
              przegladarki. A w wypadku mojej propozycji nie jest to po prostu mozliwe, tak
              dlugo jak dlugo haker nie bedzie dysponowal wejsciem na routery brzegowe.

              > I ja nie piszę tego z mojego punktu widzenia! Ja piszę to z punktu widzenia
              > zwykłego śmiertelnika, który nie ma pojęcia np. co to jest płytka bootowalna!

              I nie musi bank ma mu dostarczyc narzedzie i powiedziec jak je uruchomic.

              > A co jak ci się płytka zarysuje a ty musisz wykonać przelew?
              to dostane od banku nowa. Jak ci sie zarysuje karta kredytowa tez placzesz?

              > A co jak ktoś chce wykonać przelew w pracy i ma na kompie napęd ale są
              > poblokowane? A znam takie przypadki!

              W pracy sie pracuje, a nie internetuje.

              > Jesteś aż takim ignorantem, żeby nie dostrzegać, jaki podniósłby się raban, że
              > można robić przelewy mając do dyspozycji tylko taką płytkę? To ma być ogólnie
              > powszechny dostęp do banku a nie ograniczony!

              Rozumiemi ze masz tylko jeden pin i jedna karte kredytowa/platnicza, ktora
              obslugujesz swoje wszystkie konta - gratuluje choc nie wierze.

              > Możesz sobie mnożyć pomysłów ile chcesz i zawsze znajdzie się ktoś, kto wymyśli
              powtorze to nie powod zeby nie udoskonalac systemow i zeby nie proponowac
              klientom cos lepszego. Szczegolnie jesli oni zawierzyli bankowi swoje pieniadze.
              A np. monopolistyczne praktyki bankow w ktorych mozna on-line pracowac z jedynie
              sluszna przegladarka sa juz nie do zaakceptowania.
      • el_bigos Re: Panie "fachowcu " od zabezpieczen 28.06.06, 13:21
        a jakie to cięzkie pieniądze płacisz drogi użytkowniku w mbanku skoro tam
        większość jest za darmo, poza tym przeczytaj co napisałem ani_downar i nie bądz
        ignorantem
    • pink.freud Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:11
      Czy posiadanie 2 windowsów na 2 twardych dyskach, z których 1 jest wkładany tylko na czas łączenia z bankiem i nie wchodzi się z niego na inne strony ani nie używa do niczego innego jest dobrym pomysłem?
      • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:25
        to zależy, bo jeśli masz te dwa systemy na tym samym dysku to jak dorwiesz
        wirusa, który się będzie replikował na inne partycje to klapa, najlepiej
        ściągnąć sobie jakiegoś linuxa typu live cd (np knoppix), którego obsługa jest
        prosta (jeśli chodzi o internet) - live cd to system, który uruchamia się z CD i
        nie potrzebuje dysku twardego
        • pink.freud Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:40
          Napisałem o 2 Windowsach na 2 twardych dyskach, nie pisałem o partycjach.
          Wyjmowalny dysk jest chyba lepszym rozwiazaniem od CD, bo system szybciej się ładuje.
          Czy na CD jest od razu przeglądarka czy trzeba ją dogrywać lub wchodzic na twardy dysk?
          • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:58
            na tym cd jest wszysko, a knoppix wygląda podobnie jak windows, jeśli dobrze
            pamietam to jest tam mozilla i pare innych przeglądarek do wyboru, niestey nie
            pamiętam jak jest z javą, ale jest to do sprawdzenia
            • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:00
              zapomniałbym:)) nie wiem na ile legalny jest ten produkt, ale udało mi się
              dorwać niedawno live cd windows xp z obsługą sieci, więc i dojściem z internetu,
              jedynie problem może być z neostradą, bo tam trzeba instalować ich sofcik, ale
              pewnie i na to już są gotowe rozwiązania
              • pink.freud Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:10
                Czy takie rozwiazanie jest w 100% pewne? Nie ma wtedy żadnej technicznej mozliwości by włamać się na twoje konto?
                Czemu wolisz CD od wyjmowalnego twardego dysku? jest pewniejsze?
                • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:22
                  bo jak wrypie się wirus na system uruchomiony z cd to po ponownym uruchomieniu
                  już go nie ma, poza tym 100% nigdy nie będziesz miał, to ciebie nie uchroni np
                  przed phisingiem (tzm podstawianie spreparowanych stron łudząco przypominających
                  oryginalne strony danego banku, ale przed tym można się też zabezpieczyć,
                  wystarczy sprawdzić certyfikat strony albo po prostu nie logować się na
                  stronach, z linków, które przychodza na mejla, banki takich mejli nie wysylają
                  • pink.freud Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:46
                    Jeśli logujesz sie tylko i wyłacznie na stronę banku i nie odbierasz żadnych maili na tym dysku to nie masz chyba szansy złapać wirusa ani wejść na podstawioną stronę a prościej jest w przyszłości zaktualizować np jawę, jeśli bank tego zażąda niż wypalać nową płytkę.
                    Rozwiązanie z CD wydaje się pewniejsze, jeśli ktos ma problem z dyscypliną ale taki system chyba się dość długo wgrywa.
                    • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 15:16
                      ok, brniemy dalej:)
                      zakładamy, ze ktoś ma neostrade i ten dysk z systemem, z którego korzysta tylko
                      w przypadku podłączenia do banku. Powszechnie wiadomo (?), że w neostradzie
                      wszyscy maja publiczne IP (nieważne, że przydzielane dynamicznie), czyli
                      niedoświadczeni użytkowicy są wystawieni bezpośrednio do internetu (a właściwie
                      ich komp), nie sa za firewallem prowidera a już na pewno nie są za NAT'em. Fakt
                      ten wykorzystuja pseudohakerzy, którzy skanuja te komputery w poszukiwaniu
                      niezabezpieczonych kompów ewentualnie szukaja niezałatancyh dziur. Jak znajdzie
                      ładuje ci backdoora (np jakiegoś exploita), a potem trojana. Jesli nie zdąży
                      wysłać trojan logowanych "wklepnięć" na klawiaturze to zrobi to przy następnym
                      połączeniu do neta. Efekty wiadome.
                      Pomijam tutaj kweste finasowe, bo chyba oczywiste jest co bardziej sie opłaca
                      poświęcić, dysk czy cd...
                      • pink.freud Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 15:23
                        Nie orientuję się co się dzieję poza moim kompem. Czy jeśli poruszam się tylko i wyłacznie drogą od mojego kompa do strony internetowej banku to mimo to hackerzy są w stanie się podłączyć na tej drodze i ma to znaczenie jeśli jest to neostrada? Czy ma to coś wspólnego z szyfrowaniem czy moim dostawcą? Czy firewalle słuzą też do ocheony w takich przypadkach czy dopiero jak klikam sobie po różnych podejrzanych stronkach czy otwieram maile?
                        • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 15:36
                          Czy jeśli poruszam się tylko
                          > i wyłacznie drogą od mojego kompa do strony internetowej banku to mimo to hacke
                          > rzy są w stanie się podłączyć na tej drodze i ma to znaczenie jeśli jest to neo
                          > strada?
                          to, że otwierasz tylko stronę z banku nie znaczy, że twój komupter nie jest
                          wystawiony do internetu na inne usługi (poczytaj o portach, ty łączysz się z
                          bankiem po porcie 80, zarezerwowanym domyślnie dla http lub https, a portów masz
                          ok. 65000). Neostrada ma tu ogromne znaczenie, bo tak jak wspominalem wychodząc
                          na 'świat" masz publiczne IP (nie jestes za np. NAT'em)
                          "Czy ma to coś wspólnego z szyfrowaniem czy moim dostawcą? "
                          szyfrowanie to inna bajka, szyfrowane są dane podczas transmisji z bankiem
                          "Czy firewalle
                          > słuzą też do ocheony w takich przypadkach czy dopiero jak klikam sobie po różn
                          > ych podejrzanych stronkach czy otwieram maile?"
                          w pewnym sensie tak, generalnie firewalle służą do kontroli transmisji danych
                          wychodzących i wchodzących do twojego komputera, nie rozróznia czy to wirus (nie
                          ma bazy sygnatur wirusów tak jak skaner antywirusowy) czy to jakiś inny program
                          tylko patrzy jak się on zachowuje, jeśli łączy się na jakiś (najczęściej) wysoki
                          port to wtedy blokuje go albo pyta co z nim zrobić. Np, haker zaczyna skanować
                          twojego kompa i znajduje w nim niezałataną dziurę na jakieś usłudze, jak
                          znajdzie wtedy ładuje exploita, żeby dostać się na twój dysk (wszystko to
                          tłumaczę w wielkim skrócie), jak ma dojście do dysku wtedy kopiuje jakiegoś
                          trojana albo keyloggera, który ma za zadanie "logować" wszystko to co wklepiesz
                          na klawiaturze i wysłać informacje na podaną skrzynkę. Jest to jedna z metod, a
                          jest ich cała masa...
                          • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 15:40
                            hehe, zapomiałem skończyć:)
                            jaka jest w tym przypadku rola firewalla? właśnie taka, że juz na samym początku
                            dobry firewall powinien takiego hakera zablokować kiedy skanuje porty, dlatego,
                            żeby haker nie wiedział jakie porty masz otwarte
                            • el_bigos Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 15:50
                              jeśli będą następne pytania to odpowiem na nie dopiero wieczorkiem, ewentualnie
                              gg:2683969, ale również wieczorkiem:)
                            • pink.freud Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 15:50
                              Dzieki:)
                              Z tego co piszesz wynika, że w momencie gdy odpalam przeglądarkę otwieram sobie porty po których ktoś może zeskanować mi komputer i umieścić trojana. Jeśli używam systemu na CD może zeskanować ale trojana nie ma gdzie umieścić.
                              Piszę oczywiście o skrajnych przypadkach, bo chronią mnie antywirusy anty spy, adaware i malware:)
                              Neostrada jest gorsza od tradycyjnego providera bo u niego chroni mnie dodatkowo firewall i NAT.
                              • wstawziemniaki Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 18:19
                                od kiedy NAT chroni???
    • maclaw13 Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 13:20
      Zaraz, nie rozumiem, jak to "wyparowało". Przecież bank jest elektroniczny i nie
      ma fizycznego dostępu do konta (w sensie realizacji transakcji w okienku). W
      związku z tym bank powinien miec pełen zapis skąd i dokąd kasa powędrowała. No
      chyba, że ktoś wyciągnął 400tys. z bankomatu albo z terminala płatniczego. Mimo
      wszystko dalej nie rozumiem słowa "wyparowało" w kontekście banku elektronicznego.
      • jarek.wojtowicz Re: 400 tysięcy "wyparowało" z mBanku 28.06.06, 14:43
        No i pewno ma ten zapis. Tylko, że gazeta o tym nic nie wie i pisze wyparowała.
        A jak pieniądze "wyparowywują", to sugeruje to, że maczał w tym paluchy ktoś z
        banku. Bo ich tam też jakoś sprawdzają. Ale wiadomo jak to jest... dla chcącego
        nic trudnego...
    • roger45 mBanku jest kiepski BO: 1. sa hasla zamiast token 28.06.06, 13:26
      i nie dzwonia potwierdzic wiekszych przelewow ( tak jak Inteligo)
      • el_bigos Re: mBanku jest kiepski BO: 1. sa hasla zamiast 28.06.06, 13:34
        ale hasła są jednorazowe
      • roman_tryk Tu nie ma mowy o przelewie tylko o "wyparowaniu" 28.06.06, 13:53
        Czyli pieniądze zniknęły z konta.

        Nie zostały przelane na inne konto bo to jest bardzo proste do wykrycia i
        odkręcenia (jeżli udowodni się kradzież).
        Chyba, że dziennikarze nie wiedzą o czym piszą w tym artykule.

        Niektórym zniknęły typowaia w konkursie GazetyWyborczej Mundialmania..
        I jakoś nikt się im na konto nie włamał :)
      • madcio Re: mBanku jest kiepski BO: 1. sa hasla zamiast 29.06.06, 20:52
        Eee. Mi zadzwonili. Co prawda było to lata tmeu, jak kupowałem wypasiony jak na
        owe czasy komp.
    • lmblmb Potwierdzam, głupota użytkowników 28.06.06, 13:32
      el_bigos napisał:

      > zajmuje się bezpieczeństwem sieci więc mam jakieś pojęcie na ten temat i po
      > śledzeniu wydarzeń (włamań) muszę stwierdzić, że wszystkie przypadki kradzieży
      > kasy z banków są winą tylko i wyłącznie użytkowinków, którzy najpier
      > bezmyślnie otwierają pocztę z wirusami (trojany, backdoory, keyloggery i inne
      > bardziewie + phising), a potem płaczą, że im kasa z kont umyka

      Keyloggery tu nie pomogą - wszystkie banki (za wyjątkiem loserów z ING) mają
      dodatkowe zabezpieczenia. Głupota ludzi nie zna granic. Przykład od siebie podam
      taki: znalazłem w necie plik DOC z nazwą rodzaju "karta kodów.doc",
      "zabezpieczony" hasłem. Zdjęcie hasła zajęło mi ok. 5 minut, po czym oczom moim
      ukazał się... las liczb, dokładnie jak na karcie kodów w mBanku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka