Dodaj do ulubionych

"Die Welt": Fotyga popełniła faux pas

    • japolak Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 12:52
      Proszę nie używać obcych i brzydkich słów.
      Jarosław K. świadkiem, iż pani Fatyga ani nie popełniła faux pas, ani innymi
      metodami aborcji...
      Pan Jarosław też...
      Co do Edgara...
      Kurski świadkiem
      Ale i tak wypowiemy wojnę Szwabom i Ruskim.
      Szwedom i Czechom też
      Une faux - my mówimy pas...
      Albo seppuku - z polskim japońskim - harakiri
      Jaka jest różnica między zagranicznymi mediami a polskimi władzami?
      Zagraniczne media robią sobie żarty z przywódców zagranicznych krajów - polskie
      władze ośmieszają własnych przywódców...
      Czytałem wczorajsze forum, iż minister Żebra postawi pod sąd niemieckie
      redakcje i władze.
      Poza jednym uparciuchem wypominającym iż prezydent Kwaśniewski był raz na
      Ukrainie po wódce", ponad 400 opinii iż obecnie nasz kraj jest osmieszany. Ta
      jedna bidulka z pisia pytana była, czy gorszy prezydent, który po rozmowach
      wypił, czy taki, który PRZED rozmowami się posra..
      I chamskie nowe inwektywy - bracia nie Kaczyńscy lecz Sraczyńscy, Kaczka-
      Sraczka itd
      Nawiązując do jednej wypowiedzi, przypominającej przedwojenną uchwałę "o
      ochronie czci Marszałka" - skoro polski prezydent nie ma autorytetu i szacunku,
      w kraju i za granicą, może OSTANIM wyściem jest uchwalić mu szacunek głosami
      koalicji PiS/LPR/Samoobrona
      A do nowego projektu konstytucji europejskiej w inwokacji wpisać nie tylko Pana
      Boga i Jana Pawła II, ale i oboje braci
      ALBO WOJNA
      Ponad pół wieku odmówiliśmy oddania gdańskiego korytarza, dziś uchwalamy, iż
      zwieracza odbytu naszego prezydenta będziemy bronić jak niepodległości
      Kiedyś "cały naród odbudowywał stolicę" - dziś wejdzie panu prezydentowi do d..y
      I dzięki tej prowokacji mamy powody do wypowiedzenia wojny - odzyskamy
      prapolskie ziemie od Frankfurtu nad Menem po Kamczatkę
      A jak Rosiewicz kiedyś śpiewał - Alaskę odkupić się też też przydaa
      Prosze też nie kpić ze spotów reklamowych PiS - można wykupić licencję na
      polską wersję Big Brother, teleturniejów i oper mydlanych - czy PiS ma być
      gorszy?
      Jarosław K.jako Reagan albo Szwarceneger? Cóż - bedzie jeszcze śmieszniej
      Chyba - że skończy się korzystanie przez PiS z koniuktury gospodarczej
      wywołanej przez poprzednie władze (tfu - sld)
      Ale przecież prezydentów, wójtów, starostów spoza koalicji wybranych
      bezpośrednio można olać, jak "bezpartyjną" kuratorkę oświaty w woj. łódzkim i
      część lokalnych władz warszawskich, zanim preydeńć w-wy został
      wodzem "wszystkich polaków"...
      Właśnie jakiś kawał prezydenckiej słoniny, klon miistra Urbańskiego tłumaczy w
      tv, iż "da się wyinterpretować" iż Niemcy znowu poniżzyli niezasłużenie
      Polaków...
      Lojalnie ostrzegam, iż przepisy UE obecnie są przeciw sztucznemu tuczeniu
      kaczek, na pasztety...
      • awersja Re: Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 12:57
        Cudne... : ))))


        Dadam tylko: "Polska od morza do morza...!"






        Oczywiście od Morza Ochockiego do Morza Karaibskiego....
      • phun <<<<<<<<Osmieszeni Kaczynscy>> 07.07.06, 12:58
        Okropnie nasze władze się oburzyły na satyryczny artykuł niemieckiego lewicowego
        dziennika, w którym prezydenta Lecha Kaczyńskiego nazwano m.in. kartoflem. Poza
        otoczeniem szefa państwa larum podnoszą premier Kazimierz Marcinkiewicz,
        ministrowie jego gabinetu, urzędnicy MSZ i duża część polskich mediów. Mało kto
        zastanawia się, czy w ogóle jest się o co obrażać. Bo nam się zdaje, że im
        bardziej panie i panowie oficjele nadymają się, tym bardziej są śmieszni.

        Satyrze wolno wszystko
        Ryszard Marek Groński, satyryk, felietonista „Polityki”:
        – To jest sprawa pewnej mentalności. Należy pamiętać, że w Niemczech tradycje
        takiej satyry bezczelnej, paszkwilanckiej były inne niż w Polsce. Rodzaj
        niemieckiego poczucia humoru, dowcipu jest gruboskórny, dosadniejszy niż u nas,
        pozbawiony pewnej finezji i rafinady. Artykuł w „Tageszeitung” wpisuje się w
        krajobraz całej satyrycznej prasy niemieckiej, której przykładem jeszcze
        niedawno było pismo „Pardon”. To było pismo, według nawet obecnych naszych
        kryteriów, obsceniczne. Nie rezygnowało z wszelkiego rodzaju ośmieszania za
        pomocą obscenów, grubego słownictwa, pewnej ordynarności. Musimy się po prostu
        przyzwyczaić do tego, że w niemieckiej prasie Wersal pisany był tylko
        wersalikami. Reakcja prezydenta Kaczyńskiego i jego otoczenia wskazuje na
        nieznajomość praw rządzących niemiecką satyrą. Znakomity niemiecki satyryk Kurt
        Tucholski powiedział aforystycznie co wolno satyrze: wszystko.

        Straszna gafa
        Dariusz Rosati, były minister spraw zagranicznych, eurodeputowany z
        Socjaldemokracji Polskiej:
        – Nie jest oczywiście przyjęte, żeby obrażać się z powodu takiego czy innego
        komentarza w prasie. Media europejskie rządzą się swoimi prawami, jest wolność
        słowa. Pojawiają się więc i nieprzyjemne, i uszczypliwe komentarze. Nie mogą one
        jednak rzutować na stosunki międzypaństwowe. Jeżeli rzeczywiście ten artykuł był
        przyczyną odwołania wizyty na posiedzeniu Trójkąta Weimarskiego, to świadczy o
        tym, że dominuje małostkowość i brak poczucia misji państwowej. Tak czy inaczej,
        tłumaczenia Kancelarii są niezgrabne i nieporadne. Stan zdrowia może być
        przyczyną odwołania, ale dolegliwość musi być wiarygodna. Także czy tak, czy
        siak, to jest jakaś straszna gafa ze strony polskich władz.

        Grzech niedoceniania Kaczyńskich
        Jerzy Urban, redaktor naczelny tygodnika „Nie”:
        – Bracia Kaczyńscy są ludźmi zakompleksionymi, którzy zajmują się sobą. Dla nich
        złem III RP były jakieś bezprawne poczynania służb specjalnych wobec
        Kaczyńskich, dla nich złem III RP było niedocenianie Kaczyńskich i to, że oni w
        cieniu tkwili. Ciągle to przecież podkreślają. Dla nich dobry biznesmen spoza
        układu to jest ten, który wtedy grzecznie z nimi rozmawiał. Jeśli zaś chodzi o
        satyrę, to jej nie można stawiać żadnych granic. Są oczywiście pewne reguły.
        Satyryk powinien móc żartować, że Kaczyński zamordował swoją mamusię. Ale nie
        można twierdzić tego w taki sposób, aby czytelnik myślał, że to zarzut
        prawdziwy. Satyra może operować absurdem i wyolbrzymieniem.

        Prezydent nas ośmiesza
        Józef Oleksy, były premier i były szef sejmowej Komisji Europejskiej:
        – Dziwi mnie reakcja na ten niemiecki artykuł. Nie jestem w stanie przyjąć do
        wiadomości, że stał się on powodem odwołania ważnej wizyty zagranicznej. Mamy do
        czynienia z kompletnym rozchwianiem systemu kierowania polską polityką
        zagraniczną. Konstytucyjnie sprawa jest jasna, w praktyce ciągle wyskakują
        jakieś okoliczności, które nas ośmieszają. Niech już prezydent kieruje naszą
        polityką zagraniczną, ale przejrzyście. Potrzebna jest koordynacja, opinia
        publiczna musi widzieć, że nasza racja stanu jest dobrze zabezpieczana. Polityka
        zagraniczna to nie obsługa bieżącego salonu politycznego. To jest realizacja
        racji stanu i interesów w dłuższej perspektywie. Tego nie widać. Nie wiemy,
        jakie funkcje spełnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych, kto kogo słucha, kto
        jest doradcą, czyich opinii się słucha, z jakich środków się korzysta.

        • eva15 Re: <<<<<<<<Osmie 07.07.06, 13:32
          No i p. Groński pod pozorem ataku na Kaczorów nawtykał Niemcom. A to, że dowcip
          mają gruboskórny, a to, że nie mają dobrej satyry. Jednocześnie przyznał, że
          K.Tucholski wielkim satyrykiem był. A skoro tak, to szkoda, że nie poszedł
          dalej i nie powiedział, gdzie zrodziła się współczesna satyra, i jaką rolę
          odegrał Berlin zanim Hitler doszedł do władzy.
          Eeeh, te kompleksy. I po co to krytykować Kaczora za to samo ?
          • phun Re: <<<<<<<<Osmie 07.07.06, 13:39
            A czy ja wiem dowcip Niemiecki jest celny ale moze rzeczywiscie czasami do PL
            zbyt celny.
          • wj1980x Re: <<<<<<<<Osmie 07.07.06, 13:44
            Droga Evusiu jak tam blondaski na czołgach ? Nadal się śnią po nocy ?
          • gregorsamsa Re: <<<<<<<<Osmie 07.07.06, 13:52
            eva15 napisała:

            > No i p. Groński pod pozorem ataku na Kaczorów nawtykał Niemcom. A to, że dowcip
            >
            > mają gruboskórny, a to, że nie mają dobrej satyry. Jednocześnie przyznał, że
            > K.Tucholski wielkim satyrykiem był. A skoro tak, to szkoda, że nie poszedł
            > dalej i nie powiedział, gdzie zrodziła się współczesna satyra, i jaką rolę
            > odegrał Berlin zanim Hitler doszedł do władzy.
            > Eeeh, te kompleksy. I po co to krytykować Kaczora za to samo ?

            Gronski nie ma pojecia o istnieniu "Titanica" a "Pardon" dla niego dopiero co przestal wychodzic.
            Tymczasem "Pardon" sie skonczyl juz w latach 70tych a ostatnio to nawet probuja go wskrzesic.
            Taki to on specjalista od satyry. Zamiast wiedzy przesady i stereotypy o Niemcu umiejacym sie smiac
            tylko z puszczania baka.
            • eva15 Re: <<<<<<<<Osmie 07.07.06, 14:08
              Ano właśnie, kolejny, tym razem Groński, podleczył sobie kompleksy
              • wj1980x Re: <<<<<<<<Osmie 07.07.06, 14:23
                Najgorsze ma evunia. Ciężko być untermenschem na dorobku, ale może po 10 latach
                pracy będą patrzeć jak na ukochane zwierzątko zamiast jak na podczłowieka.
    • ciagciulaciag Pani Fotyga wyglada na nieco sfotygowana! 07.07.06, 12:55
      • phun <<<<<Obraza PISBizancjum witamy w Bizancjum>&# 07.07.06, 12:57
        List otwarty ośmiu byłych ministrów spraw zagranicznych krytykujący rezygnację z
        udziału prezydenta Lecha Kaczyńskiego w szczycie Trójkąta Weimarskiego wywołał
        skrajne opinie wśród polityków – koalicja zarzuca im zdradę interesów
        narodowych, opozycja mówi o trosce b. szefów polskiej dyplomacji o państwo i o
        panikarskiej reakcji braci Kaczyńskich na krytykujący ich tekst w niemieckim
        „Die Tageszeitung”. Prawo i Sprawiedliwość nasłało wczoraj na berliński dziennik
        polską prokuraturę.

        Wypowiedź wicemarszałek Sejmu Genowefy Wiśniowskiej, że list ministrów spraw
        zagranicznych jest „troszeczkę niefortunny”, należała do najłagodniejszych,
        jakie padły w czwartek z ust polityków koalicji. Byli szefowie polskiej
        dyplomacji – wywodzący się z różnych obozów politycznych – skrytykowali
        odwołanie szczytu Trójkąta Weimarskiego. „Odwołanie spotkania na szczycie bez
        bardzo istotnej przyczyny jest lekceważące wobec partnerów” – uznali m.in.
        Władysław Bartoszewski, Dariusz Rosati, Bronisław Geremek, Andrzej Olechowski i
        Włodzimierz Cimoszewicz.

        Wywołali prawdziwą burzę. – List jest błędem, ponieważ wpisuje się w
        uległościową opinię elit wyrażającą lęk przed wielkimi państwami, a tym samym
        mówiącą, iż Polska jest de facto krajem drugiej kategorii – oznajmił PAP szef
        Klubu Parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski. – Wojciech Wierzejski, wiceszef
        LPR, określił list „szkodliwym dla sprawy polskiej, dla interesów Polski na
        arenie międzynarodowej”. – To jest wielka krzywda wyrządzona interesom narodowym
        – oznajmił Wierzejski.

        Prezydent Kaczyński wystosował nawet na tę okazję prywatny listy do
        Bartoszewskiego. Poinformował o tym minister z jego kancelarii Maciej Łopiński.
        Nie chciał ujawnić, co Kaczyński do Bartoszewskiego napisał. Przy okazji
        przedstawiciel prezydenta zaznaczył, że wszyscy powinniśmy „mówić jednym głosem
        w sprawach międzynarodowych”. Tego, że ma to być głos Prawa i Sprawiedliwości,
        już nie dodał.
        Andrzej Krawczyk, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta, przekonywał, że
        list byłych szefów MSZ był bardziej efektem „pospiesznych emocji z jednego dnia
        niż głębszej refleksji”. Przyznał, że może to zaszkodzić pozycji Lecha
        Kaczyńskiego. Powtórzył, że powodem odwołania szczytu była choroba prezydenta.

        Byłych ministrów spraw zagranicznych broniła opozycja. – SLD utożsamia się z
        główną myślą listu – oświadczył Jerzy Szmajdziński, szef Klubu Parlamentarnego
        SLD. – Powinien być on z całą starannością przeanalizowany przez rządzących.
        Polska polityka zagraniczna jest nieskuteczna i budzi głęboki niepokój – dodał.
        Według polityka Sojuszu, inicjatywa b. szefów dyplomacji nie podważa
        wiarygodności Polski. Jan Maria Rokita, szef Klubu Parlamentarnego PO, zarzucił
        natomiast prezydentowi wyłamanie się z ponadpartyjnego konsensusu wobec głównych
        celów polskiej polityki zagranicznej. Jego zdaniem, polityka międzynarodowa jest
        robiona w „sposób amatorski i niebezpieczny dla pozycji państwa polskiego w
        świecie”. – Dobrze, że na ten temat się pisze, że powstają publikacje, dobrze,
        że na ten temat wypowiadają się byli ministrowie – podkreślił Rokita w Radiu
        Zet. Polityk PO nie wierzy w chorobę Kaczyńskiego, która jest wymówką, by nie
        pojechać na szczyt. – Ta choroba raczej robi wrażenie choroby dyplomatycznej –
        mówił. – Sądzę, że prawdziwy powód jest w tym tekście nieszczęsnym z berlińskiej
        „Tageszeitung” i z chęci zamanifestowania pewnego rodzaju sprzeciwu przez
        przywódcę Polski – dodał.

        PiS nie zamierza odpuścić gazecie. Klub parlamentarny partii braci Kaczyńskich
        chce, by minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro za pomocą prokuratury ścigał
        „Die Tageszeitung” za „znieważenie lub poniżenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego”.
        Ich zdaniem, w tekście zatytułowanym „Złodziejaszkowie, którzy chcą zawładnąć
        światem” „zostały przypisane prezydentowi właściwości i cechy postępowania,
        które w świetle zdeterminowanych kulturowo i powszechnie przyjętych ocen
        stanowią zachowanie niedopuszczalne i naganne”. Atak na Kaczyńskich przyrównali
        do... retoryki wydawanego w III Rzeszy antysemickiego tygodnika „Der Stuermer”.
        Szmajdziński: – PiS przekracza granice śmieszności.



        ***



        Wolność prasy a obraza majestatu

        Z Baschą Mika, redaktor naczelną „Tageszeitung”, rozmawia w Berlinie Izabella
        Jachimska

        Czego nauczyła Panią historia z satyrą wydrukowaną na łamach „Tageszeitung”?
        – Zaskoczył mnie jej odzew. To zadziwiające, że artykuł satyryczny wywołał aferę
        o wymiarze państwowym.

        Co jest przyczyną ostrej reakcji polskiego rządu?
        – Sądzę, że złożyło się na to wiele powodów. Jeśli chodzi o samą treść artykułu,
        to i ja uważam go w niektórych miejscach za pozbawioną smaku. Jednak tumaczenie,
        które ukazało się w polskich gazetach i przeglądzie prasy MSZ, nie oddaje
        dowcipu i ironii zawartej w tekście. Przypomina artykuł informacyjny, a nie
        tekst ironiczny. Sądzę również, że polskiemu rządowi nie tylko brakuje poczucia
        humoru. Najwidoczniej reprezentuje stanowisko, że organy państwowe są święte i
        nie wolno ważyć się na ich krytykę.

        Szefowa polskiego MSZ porównała was do nazistowskiego „Stuermera”. Oskarża się
        was o antypolskie nastroje. To mocne słowa.
        – Będąc szefem dyplomacji powinno się pomyśleć, zanim coś się powie. Jeżeli się
        nie wie, jaką gazetą jest „Tageszeitung” i jaką był „Stuermer”, to lepiej nie
        sięgać po takie historyczne porównania. Jestem Ślązaczką, urodziłam się w Opolu
        i czuję się związana z Polską. Bzdurą są oskarżenia, że podsycamy antypolskie
        nastroje. W serii satyrycznej pojawiającej się codziennie w naszej gazecie nie
        oszczędzamy nikogo. Publikowaliśmy teksty i o papieżu, o prezydencie Białorusi i
        niemieckich politykach. Od kiedy istnieje gazeta, mamy swego korespondenta w
        Warszawie, regularnie informujemy czytelników o wydarzeniach w Polsce. I jeżeli
        kogoś traktuje się poważnie, to powinny to być relacje partnerskie. Jeżeli
        reakcja polskiego rządu ma oznaczać, że nie wolno sobie dworować z Polski, nasze
        stosunki tracą ten wymiar.

        Czy zlikwidujecie placówkę korespondenta w Warszawie?
        – My z pewnością tego nie zrobimy. Uważam za całkowicie błędne wyobrażenie o
        wolności prasy ze strony polskiego MSZ, które powiedziało naszej korespondentce,
        że nigdy nie będzie rozmawiać z naszą gazetą. To co nie jest śmieszne – to
        telefony z pogróżkami i wyzwiskami.
        Otrzymaliście także setki telefonów i e-maili z Polski z wyrazami poparcia.
        – Oto kilka cytatów: „Dziękuję za bardzo dobry tekst o Kaczyńskim”; „Wielu
        Polaków ma niepochlebną opinię o Kaczyńskim. Jest nietolerancyjny i zacofany”;
        „To bardzo dobry artykuł, który pokazał całą prawdę o polskim prezydencie. On
        chce całkowicie podporządkować sobie Polaków. Nienawidzi polskiej inteligencji,
        mediów i homoseksualistów. Odsuwa na boczny tor wszystkich, którzy mu
        zawadzają”; „Większość Polaków bardzo dobrze zrozumiała przesłanie artykułu i
        całkowicie się z wami zgadza”.

        Czyli przeprosin z waszej strony nie będzie?
        – Nie pozwolimy się zastraszyć. Polskie władze potraktowały nasz tekst niemalże
        jako obrazę majestatu. Jednak ci, którzy mają dużą władzę, muszą być ostro
        krytykowani i muszą się do takiej krytyki przyzwyczaić.
    • olex5 miernoty umyslowe i wiesniaki,posmiewisko Europy 07.07.06, 12:58
      i znowu napisali prawde o Polsce.Co to za rzad gdzie ministrem jest prosty
      rolnik albo nauczyciel z bozej laski, ktory wczesniej konczyl technikum
      gornicze beze zadnej wiedzy potrzebnej w polityce.Co to za rzad!? Toz to
      miernoty umyslowe bez oglady,ktory chca tylko do koryta i kasy.Tak wlasnie
      wyglada w tym swietle Polska.Co to za prezydent,ktory porzadnie mowic nie
      umie,mlaska i nie umie sie zachowac i nie zna zasad nalezytego
      zachowania.Wystarczylo go zobaczyc w W-wie jak zlekcewazyl niemieckiego
      prezydenta czy w Berlinie u kanclerzowej Merkel gdzie tez pokazal sie jako
      wiesniak.Co to za prezydent,ktory nie zna podstawowych jezykow obcych i wiele
      ludzi zastanawia sie jakim cudem dostal tytul profesora.
      Teraz juz i Szwedzi pisza o polskim wiesniactwie i we Wloszech w gazetach sie
      o tym mowi.Polska to jedyny taki kraj gdzie panuje tej skali dziadostwo,
      korupcja,chamstwo i brak kompetencji.Juz w calym swiecie Polska staja sie coraz
      wiekszym posmiewiskiem.
      Nie ma sie czym chwalic,ze sie jest Polakiem.To raczej powod do ogromnego
      wstydu.
    • marych Obecne rządy charakteryzuje głównie 07.07.06, 13:01
      brak wykwalifikowanego personelu znającego się na czymkolwiek, oprócz
      znajomości prezydenta i jego współtowarzyszy...
    • eva15 Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:04
      jacek230 napisał:

      > Oczywiscie, pani Fotyga nadaje sie do MSZ, ale jako sprzataczka.

      Skąd wiesz? W głowie ma niepoukładane. A skoro u siebie nie trzyma ładu....
      • wj1980x Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:44
        Evusiu jak tam koniki ?
    • awersja Apel do forumowiczów... 07.07.06, 13:06

      Zgodnie z paragrafem 22 proszę:

      NIE LŻYJCIE PANA PREZYDENTA RP...!

      ...a jeśli już lżycie - lżyjcie z wielkiej litery.


      Poważnie pisząc - bądźcie uprzejmi zachować choć odrobinę szacunku dla URZĘDU,
      jeśli nie daje się go zachować dla OSOBY...
      • phun LK spekal po artykule TAZ 07.07.06, 13:15
        Die Tageszeitung”, siódmy pod względem nakładu niemiecki dziennik, zrobił
        dziurkę w narcystycznym autoportrecie braci Kaczyńskich i przekłuł ten balonik.
        Nie było huku, był fetorek. Napuszyli się bracia, gdy przeczytali, że Jarosław
        mieszka z własną matką, ale przynajmniej bez ślubu, a Lech to kartofel i do tego
        malutki, nie tylko jeśli idzie o wzrost. Struchleli, gdy dowiedzieli się, że
        cierpią na antyniemiecką fobię. Krew napłynęła im do buziek, gdy dotarło do
        nich, że jakiś szwab ma czelność wytykać im błazeństwa. Nie poczuli bluesa,
        poczuli złość. Satyrę przeczytali jak prawdę. Nieomylnie.
        Przypomniała mi się w związku z tą ziemniaczaną histerią anegdota o tym, jak to
        słynny francuski psychoanalityk Jacques Lacan spotkał się w połowie lat 70. w
        wykwintnej paryskiej restauracji z Romanem Polańskim. Reżyser „Chinatown” – tak
        to opisywał Stuart Schneiderman – „przemierzył restaurację krokiem iście
        wyniosłym, mówiącym wszystko obecnym, kim to on nie jest. Cieszący się sławą
        podrywacza przybył w towarzystwie olśniewająco piękniej młodej kobiety. Lacan
        obserwował tę scenę, a gdy przedstawiono mu Polańskiego, wydał z siebie głośne,
        wyraźne i donośne westchnienie, którego nie sposób było nie słyszeć nawet pięć
        stolików dalej. Reżyser był nieco zaskoczony. Lacan westchnął znowu, i znowu, i
        znowu. To cudowny – można by rzec – sposób powitania pozera”.
        Prowokator Lacan skradł Polańskiemu scenę, za co przyjął na siebie cios niesławy
        człowieka o koszmarnych manierach. „Die Tageszeitung” rozbił niemiecką kpiną
        fasadę samozachwytu bliźniaków, za co gazetę spotkał deszczyk polskiej
        prawicowej śliny: że to niszowe lewicowe pisemko; że draństwo; że – to już pani
        Fotyga, której wszystko się pomieszało – rodem ze „Stuermera”; że reakcja
        polskich mediów była za słaba. Chcieli postawić na nogi niemieckie władze, chcą
        postępowania prokuratorskiego, przy okazji pan prezydent dostał rozwolnienia,
        nie odbył się szczyt Trójkąta Weimarskiego, co Europa uznała za kolejną
        kompromitację polskich władz, a na uroczystościach rocznicowych kieleckiego
        pogromu nie było ani prezydenta, ani premiera, ani marszałków obu izb parlamentu.
        Ten sam „Die Tageszeitung”, który podważył miłość własną Kaczyńskich, tak
        komentował w maju przemówienie niemieckiego papieża w Auschwitz: „Ze słów
        Benedykta XVI wynika, że Niemcy stali się ofiarą grupki fanatyków. Tak jednak
        nie było – naziści doszli do władzy dzięki poparciu szerokich rzesz
        społeczeństwa. Retoryka papieża przypomina tę, jaka była używana w latach 50.”.
        U nas pan Żaryn i różne inne autorytety IV RP używają tej samej retoryki i
        próbują wszystkim wmówić, że Polacy nie są antysemitami, a pogrom kielecki był
        ubecką prowokacją, bez której żaden Polak nie poleciałby mordować Żydów
        podejrzewanych o robienie macy z krwi chrześcijańskich dzieci. Tymczasem nawet
        jeśli była to czyjakolwiek prowokacja, trafiła w cel: poszli za nią ci, którym
        dano przyzwolenie na tlącą się od dawna w ich ciasnych główkach żydożerczą
        psychozę. Byli to polscy antysemici. Polscy nie-antysemici zostali w domach.
        Jedna dziurka w narcystycznym baloniku to mało. Polsce potrzeba więcej głośnych,
        wyraźnych i donośnych westchnień, których nie sposób nie słyszeć nawet pięć
        stolików dalej. Pozerstwo bywa uleczalne.
        • eva15 Re: LK spekal po artykule TAZ 07.07.06, 13:24
          Czy możesz podać skąd te teksty/cytaty??
          • phun Re: LK spekal po artykule TAZ 07.07.06, 13:43
            szukajcie a znajdziecie, sa jeszcze inne gazety poza rezimowo - kapitalistyczna
            GW, Dziennikiem i ND, czy Faktem czy ultraprawicowa rzepa lub wprostakiem.
    • ansad3 Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:07
      A ty młody przyjacielu nadajesz sie najwyżej do przepychania zatkanych rur
      klozetowych.
    • stobczak Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:09
      Wg Gertycha i Rydzyka to jest patriotyzm i klasa polityczna , tak trzymac jeszce
      trocze a wszyscy wyjedziemy z tego kraju i "Szanowna klasa polityczna"
      nie bedzie miala problemow zostana tylko ci ktorzy nie beda myslec, tym samym
      pracowac na wlascicieli tego kraju.
    • rafnal Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:11
      Gdyby nie "reklama" w naszej prasie to nikt o tym artykule by nic nie wiedział
      a tak zostało na dobre przezwisko KARTOFEL". Pasuje zresztą.
    • pw2221 odwołać i niech Niemcy nam wyznaczą ministra !!! 07.07.06, 13:11
      takiego, który im nie będzie podskakiwał !!!
      • awersja Re: odwołać i niech Niemcy nam wyznaczą ministra 07.07.06, 13:14
        pw2221 napisał:

        > takiego, który im nie będzie podskakiwał !!!


        Ależ PW... niechże minister podskakuje... ale przy tym niech nie zalicza gleby
        po każdym podskoku....
    • michalparadowski Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:11
      Dlatego popełniła to faux pas, bo nie chciała pilnie obserwować i potem
      stosować wzorcowych zachowań, swego najbliższego otoczenia służbowego.
      Ale na pewno zostanie rozgrzeszona przez ww. otoczenie, bo to się mogło stać,
      na skutek ochydnej prowokacji, dokonanej przez bezczelnych, liberalnych o
      skłonnościach masońskich polityków zagranicznych i polskich partii
      opozycyjnych, źle wychowanych i kiepsko w dyplomacji wykształconych, no i tych
      pismaków krajowych i zagranicznych, co jest OCZYWISTE (J.Kaczyński - licentia
      poetica)! Ja bym tych,.. zwłaszcza pismaków to....! Autor tekstu: Horodniczy
      • phun <<<<pozostal PIS - smrodek>>>>> 07.07.06, 13:13
        Die Tageszeitung”, siódmy pod względem nakładu niemiecki dziennik, zrobił
        dziurkę w narcystycznym autoportrecie braci Kaczyńskich i przekłuł ten balonik.
        Nie było huku, był fetorek. Napuszyli się bracia, gdy przeczytali, że Jarosław
        mieszka z własną matką, ale przynajmniej bez ślubu, a Lech to kartofel i do tego
        malutki, nie tylko jeśli idzie o wzrost. Struchleli, gdy dowiedzieli się, że
        cierpią na antyniemiecką fobię. Krew napłynęła im do buziek, gdy dotarło do
        nich, że jakiś szwab ma czelność wytykać im błazeństwa. Nie poczuli bluesa,
        poczuli złość. Satyrę przeczytali jak prawdę. Nieomylnie.
        Przypomniała mi się w związku z tą ziemniaczaną histerią anegdota o tym, jak to
        słynny francuski psychoanalityk Jacques Lacan spotkał się w połowie lat 70. w
        wykwintnej paryskiej restauracji z Romanem Polańskim. Reżyser „Chinatown” – tak
        to opisywał Stuart Schneiderman – „przemierzył restaurację krokiem iście
        wyniosłym, mówiącym wszystko obecnym, kim to on nie jest. Cieszący się sławą
        podrywacza przybył w towarzystwie olśniewająco piękniej młodej kobiety. Lacan
        obserwował tę scenę, a gdy przedstawiono mu Polańskiego, wydał z siebie głośne,
        wyraźne i donośne westchnienie, którego nie sposób było nie słyszeć nawet pięć
        stolików dalej. Reżyser był nieco zaskoczony. Lacan westchnął znowu, i znowu, i
        znowu. To cudowny – można by rzec – sposób powitania pozera”.
        Prowokator Lacan skradł Polańskiemu scenę, za co przyjął na siebie cios niesławy
        człowieka o koszmarnych manierach. „Die Tageszeitung” rozbił niemiecką kpiną
        fasadę samozachwytu bliźniaków, za co gazetę spotkał deszczyk polskiej
        prawicowej śliny: że to niszowe lewicowe pisemko; że draństwo; że – to już pani
        Fotyga, której wszystko się pomieszało – rodem ze „Stuermera”; że reakcja
        polskich mediów była za słaba. Chcieli postawić na nogi niemieckie władze, chcą
        postępowania prokuratorskiego, przy okazji pan prezydent dostał rozwolnienia,
        nie odbył się szczyt Trójkąta Weimarskiego, co Europa uznała za kolejną
        kompromitację polskich władz, a na uroczystościach rocznicowych kieleckiego
        pogromu nie było ani prezydenta, ani premiera, ani marszałków obu izb parlamentu.
        Ten sam „Die Tageszeitung”, który podważył miłość własną Kaczyńskich, tak
        komentował w maju przemówienie niemieckiego papieża w Auschwitz: „Ze słów
        Benedykta XVI wynika, że Niemcy stali się ofiarą grupki fanatyków. Tak jednak
        nie było – naziści doszli do władzy dzięki poparciu szerokich rzesz
        społeczeństwa. Retoryka papieża przypomina tę, jaka była używana w latach 50.”.
        U nas pan Żaryn i różne inne autorytety IV RP używają tej samej retoryki i
        próbują wszystkim wmówić, że Polacy nie są antysemitami, a pogrom kielecki był
        ubecką prowokacją, bez której żaden Polak nie poleciałby mordować Żydów
        podejrzewanych o robienie macy z krwi chrześcijańskich dzieci. Tymczasem nawet
        jeśli była to czyjakolwiek prowokacja, trafiła w cel: poszli za nią ci, którym
        dano przyzwolenie na tlącą się od dawna w ich ciasnych główkach żydożerczą
        psychozę. Byli to polscy antysemici. Polscy nie-antysemici zostali w domach.
        Jedna dziurka w narcystycznym baloniku to mało. Polsce potrzeba więcej głośnych,
        wyraźnych i donośnych westchnień, których nie sposób nie słyszeć nawet pięć
        stolików dalej. Pozerstwo bywa uleczalne.
        • me-e panika niemcow... 07.07.06, 13:20
          ...oni sa w szoku...jak to ...polska zabiera glos...zawsze siedziala cicho...z
          tad te zewne wspomienia i pochwaly ...poprzednika...siedzial cicho...cos tam
          baknol...a o ukladzie rosyjsko-niemieckim czytaj :rurze nawet nie westchnol...
          • weteran3 dobry przeciwnik to taki na którego ma się kwity w 07.07.06, 13:24
            w KGB i STASI...łagodny że do rany przyłóż..
            • me-e Re: dobry przeciwnik to taki na którego ma się kw 07.07.06, 13:30
              ...wlasnienie , niemcy nie maja haka...jakie mieli na poprzednikow...stad te
              ich zagubienie...ze niby nie wolno porownywac ich do faszystow...bo oni teraz
              narod wesoly...wrecz satyryczny...


              weteran3 napisała:

              > w KGB i STASI...łagodny że do rany przyłóż..
          • remeq Niestety, jak mongoł Kaczor nie jeździ na szczyty 07.07.06, 13:43
            tylko się obsrywa ze strachu gdzieś w ukryciu, to jak Niemcy mogą usłyszeć ten
            donośny polski głos sprzeciwu? Niech jedzie i walnie im prosto w oczy - takich
            ludzi w świecie szanują, choć mogą nie lubić. Ale ten wiecznie wystraszony mały
            człowieczek tego nie potrafi, on się chyba boi ludzi, nawet u Busha - przecież
            dość życzliwego Polsce - miał przerażone oczka, jakby właśnie narobił w gacie.
            • eat.putsy Hintervotzig po prostu 07.07.06, 14:25
              chyba trafiłeś w sedno, Niemcy nie lubią co prawda jak inny ma rację, ale
              potrafią to zaakceptować. Potrafią też docenic jak im ktos prosto w oczy cos
              powie. Dla Niemcó Kaczynscy są po prostu "hintervotzig", nie tłumaczę tego słowa;)
          • eat.putsy Re: panika niemcow... 07.07.06, 14:20
            znowu taka niczym nie poparta bzdurna teoria
        • enfer Re: <<<<pozostal PIS - smrodek 07.07.06, 13:57
          dobry tekst...!
    • me-e polskie obozy smierci... 07.07.06, 13:16
      ...domaganie sie od polakow odszkodowan przez niemcow...pomysl centrum...to
      jest dopiero ...faux pas...
    • wj1980x Oh diese Polacks 07.07.06, 13:19
      Czemu ci głupi Polacy przejmują się że Niemcy traktuja ich jak podludzi. Co w
      tym złego ?

      Niemcy są bezczelni. Widać że ciągle mają takie same poglądy jak w XVIII, XIX,
      XX wieku gdy Polacy byli przedstawiani jako świnie, wilki i podludzie(w tej
      kolejności). Ręce opadają widząc jak próbują bagatelizować swą odpowiedzialność
      za masowe mordy na Polakach, i akceptują rewizjonizm organizacji założonych
      przez byłych Nazistów(Związek Wypędzonych-pierwszy prezydent Hans
      Kruger-nazista, był bodajże prokuratorem w okupowanych Chojnicach).
      • eat.putsy Re: Oh diese Polacks 07.07.06, 13:54
        o co ty za bzdury piszesz, "znawco" Niemców? Niemcy mówią (coraz rzadziej)
        "Polacken".
        • wj1980x Re: Oh diese Polacks 07.07.06, 14:20
          Polacks mówią po angielsku.
          "Niemcy mówią (coraz rzadziej)
          > "Polacken"."
          Hmm były już świnie, wilki, untermenschen,Polacken, skoro twierdzisz iż Polacken
          mówią coraz rzadziej, to jakie jest nowe wyzwisko tego "wspaniałego" narodu
          wobec mojej narodowości ?
          • eat.putsy Re: Oh diese Polacks 07.07.06, 16:58
            To jest jakies dziwne polskie wyobrazenie, ze Niemcy nie maja nic innego do
            roboty jak obrazac i atakowac Polske i Polakow. Wiekszosci Niemcom zwisa to, tak
            jak im zwisa np. Holandia, Belgia czy Francja.
    • weteran3 niemcy są jednym faux pas dla świata,dołować ich 07.07.06, 13:19
      na każdym kroku ...jak przyjeżdżają do Polski to zachowują się cichutko jak
      trusie. nawet Benedetto miał strach w oczach jak wylądował w Polsce.
      za komuny było słychać enerdowski śmiech w kościołach wśród turystów , to nie
      był już hitleryzm ale komunizm za to..
      ale natym forum nie brak polskojęzycznych durniów prostujących w nagrodę
      szparagi u bauera...
      trochę godności...
      • awersja Trochę godności...? Służę... 07.07.06, 13:25

        ...w Polsce kodeks karny zabrania poniżania osób ze względu na przynależność
        narodową oraz nawoływania do waśni narodowych... Za ten czyn przewiduje się
        karę od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia...


        Oczywiście zaraz powiesz, że jestem "polskojęzycznym durniem", ale będzie to
        także tyczyło władz ustawodawczych i sądowniczych RP...
        • weteran3 obronię się , niemcy zabili mi prawie całą rodzinę 07.07.06, 13:28
          na kogo dzieciaku chcesz paragrafy wyszukiwać...euroentuzjastycznych gamoniów
          nie brakuje.
          • awersja Re: obronię się , niemcy zabili mi prawie całą ro 07.07.06, 13:35
            1. Nie jestem dzieciakiem dla Ciebie - odrobina szacunku wobec rozmówcy
            przydała by się Tobie...

            2. Podczas II WŚ także i część mojej rodziny oddała życie... ale wyobraź sobie,
            że także brat mojego dziadka poległ z rąk Japończyków... a teraz jeżdżę
            japońskim samochodem...

            3. Jeśli masz problemy z odnalezieniem swojego miejsca we współczesnym świecie -
            zgłoś się do psychoanalityka... przypomnę Tobie, że mamy rok 2006, a
            rozpamietywanie lat wojny nie zwiększy PKB...

            4. Zgadzam się - jesteś "entuzjastycznym gamoniem", dla którego nie liczy sie
            obowiązujące prawo, ale własne płytkie animozje wobec innych nacji...

            Odpowiedz sobie - czy z powodu ofiar w Twojej rodzinie (do których podchodzę z
            szacunkiem) mamy zrezygnować z przynależności do Europy...?
            • weteran3 jesteśmy w Europie czy to się niemieckiemu lewemu 07.07.06, 13:42
              i jego odpowiednikowi w Polsce podoba czy nie i bez jego pomocy...
              nie wychowali mnie komuniści i nie będą mnie wychowawali lewi ojrogeje...
              • patthecat Weteran walki z wieprzami w stodole.... 07.07.06, 13:47
                Widać, że ciebie nie ma co już wychowywać.... Obora to zrobiła....
                • weteran3 tyle tylko dziecino ? 07.07.06, 15:37
              • awersja Re: jesteśmy w Europie czy to się niemieckiemu le 07.07.06, 13:48

                Skoro pokusiłeś się o epitety w stosunku do mnie (choć nie wiesz o mnie
                kompletnie nic) uznaję, że jesteś chorym psychicznie człowiekiem i zamykam
                dyskusję z Tobą... Na zakończenie dodam, że nie tylko nie wychowali Ciebie
                komuniści... nie zrobił tego nikt...
                • weteran3 prowadziłeś monolog,pierwszy użyłeś epitetu... 07.07.06, 14:58
                  jesteś żałosny..
    • magdateclaw TAZ miał racje Polska to Kartoflandia 07.07.06, 13:20
      Pani Fotyga ma doswiadczenie w dyplomacji jak ja w pilotażu.
      Czyli mierne i raczej z pozycji pasazera samolotów pasażerskich.

      To ejst Pani ktora jak Wildstein została przyniesiona w teczce jak za dawnych
      gomułkowskich czasów ( PiS wiele wspolnego z tamtym oficjalnym dyskursem)

      I brak doswiadczenia wychodzi.
      Prezydent dostał sraczki, przed Wyszechradem, a minister spraw zgranicznych
      Polandii Kartoflandii porównuje gazetę wolnych Niemiec z tybami III Rzeszy.

      I od nowa Polska Ludowa w polsko niemieckich relacjach - wzniecanie ducha narodowego i złowrogich przywołań. Do rzadów w Polsce dotarli ludzi kompletnie nierpofesjonalni, którzy uwazaja, że typną to cały świat będzie ich słuchał.


      Zenada. Mam nadzieje, ze za kilka lat bede juz posługiwac sie innym paszportem.


      MT
      • weteran3 musimy wykształcić polskich dyplomatów a nie 07.07.06, 13:22
        polegać na Eskimosach...to nic że reszta ma Eskimosów.
        • blue911 Re: musimy wykształcić polskich dyplomatów a nie 07.07.06, 13:44
          O to chodzi: my tu krytykujemy brak profesjonalizmu i oczekujemy zachowania od
          naszego prezia,jak przystalo na meza stanu ,a nie jak przedszkolaka,ktoremu
          zabawke nadepneli.Po co te napady i wyzwiska? Polityk i dyplomata to zawod ,jak
          kazdy inny: trzeba wiedziec,co sie robi?
          Czy zawolalbys kogos do instalacji kuchenki gazowej kogos kto jest spiewakiem
          operowym? chyba,ze masz na celu samobojstwo ?
          Uwazam,ze niepotrzebna ta zlosc i piana.
          • weteran3 jasne,kiedyś SB mi spreparowała mieszkanie w ten 07.07.06, 15:07
            sposób że podpiłowali mi rurkę doprowadzającą gaz do kuchenki oraz wyprowadzili
            przewód z prądem przy wannie...podczas mojego wyjazdu na urlop. na szczęście
            nikomu nic się nie stało dzięki temu że poczułem i nie włączyłem światła a
            najpierw przewietrzyłem otwierając okna. z wanną było tak że jak nabrało się
            trochę wody to zrobiło się zwarcie i strzelił bezpiecznik..miałem farta.
      • me-e ...a jak ona moze miec doswiadczenie... 07.07.06, 13:23
        ...jak w polsce od 1945 roku do ostatnich wyborow...rzadzili bolszewicy a po
        okraglym styoliku dolaczyli do nich kolesie...tego niemiec nie wie...
        • magdateclaw nieprzygotowani do władzy 07.07.06, 13:29
          Woałabym by nazwy krajów i ich obywateli pisać z dużej litery.
          Zarówno w stosunku do Polski, Niemiec i kazdego innego społeczeństwa.

          Miliscie przeciez konserwatywny Londynek, ściągajcie sobie stamtąd.
          Obieliscie włądze to nie róbcie obciachu.

          MT



          me-e napisał:

          > ...jak w polsce od 1945 roku do ostatnich wyborow...rzadzili bolszewicy a po
          > okraglym styoliku dolaczyli do nich kolesie...tego niemiec nie wie...
          • me-e Re: nieprzygotowani do władzy 07.07.06, 13:31
            ...ty se mozesz wolec...buraku
            • magdateclaw Re: nieprzygotowani do władzy 07.07.06, 13:37
              Buraczko Polaczku z duzej.

              Syf, zacofanie, żenada.
              Świat się z was smieje

              me-e napisał:

              > ...ty se mozesz wolec...buraku
              • me-e Re: nieprzygotowani do władzy 07.07.06, 13:52
                ...niemicki...buraku...stare sie juz nie wroci...wasz antypoloniz bedzie
                ucinany u samej dupy...


                magdateclaw napisała:

                > Buraczko Polaczku z duzej.
                >
                > Syf, zacofanie, żenada.
                > Świat się z was smieje
                >
                > me-e napisał:
                >
                > > ...ty se mozesz wolec...buraku
                • magdateclaw Re: nieprzygotowani do władzy 07.07.06, 14:03
                  Niemcy z dużej, Polska z dużej. Nie ma to nic wspolnego
                  z anytpolonizmem. To zwyczjanei wyraz szacunku dla drugiego człowieka.
                  Poza tym słwonik ortograficzny. Ja go poznawąłam w szkole publicznej,
                  Ty w tym czasie Prawdziwy Polaku, z kompleksami, chodziłeś do Koscioała.

                  W dzielnicy, w której ja się wychowywałam (Żoliborz, Warszawa),
                  dzieci wołały: "Do Kosciała pedała woła" I gdy by nie durna bezpieka nie
                  zamorodowala Popiełuszkę, przywdziewajac mu tym samym nimb swietości
                  to kto wie czy dzisiaj dzieci nie wołałby podobnie. Dorośli męczyżni, żyjacy bez kobiet? Patologia murnwoana. Arcybiskup Petaz - jako przykład.




                  me-e napisał:

                  > ...niemicki...buraku...stare sie juz nie wroci...wasz antypoloniz bedzie
                  > ucinany u samej dupy...
                  >
                  >
                  > magdateclaw napisała:
                  >
                  > > Buraczko Polaczku z duzej.
                  > >
                  > > Syf, zacofanie, żenada.
                  > > Świat się z was smieje
                  > >
                  > > me-e napisał:
                  > >
                  > > > ...ty se mozesz wolec...buraku
    • heyoza Chce się powiedzieć tylko"Jezus Maria..." 07.07.06, 13:29
      Jezu ludzie jak nie pójdziecie na wybory żeby z tym coś zrobić to ja się wypisuje i zrzekam ofijalnie obywatelstwa.Zrobią z nas takich kmiotów że obrazki wsi w encyklopedi prezentujące Polskę będą czymś szczytnym.Ludzie!!!!Obudzcie sie przecież PIS nas nie tylko ośmiesza oni nas zrujnują na arenie międzynarodowej niedługo będzie wstyd nawet stąd wyjechać i przyznawać się do bycia Polakiem,A może to nowa polityka PIS przeciwko nadmiernej emigracji?
      • magdateclaw juz jest wstyd. Ale tak juz kiedyś było 07.07.06, 13:36
        W Polsce mówiło się :oby polska wieś spokojna..."
        a śwait sie rozwijał, modernizował, ludzie edukowali.

        Juz teraz jest czasem wstyd mówić, że pochodzi sie z Polski.
        Papież, Wałęsa i wódka Wyborowa te skojrzenia w młodszym pokoleniu
        ustepują miejsca zacofaniu, nietoleranci, silnej religijnosci.

        A mi jest wstyd, że tak sie kojarzy miejsce, w którym sie urodziłam.

        Są na to jednak sposob, po pierwsze dobrze mówić w obcym jezyku z dbałością o akcent. I we wszystki możliwych sytauacjach unikać polsko brzmiacych końcówek.
        Np przy adresie e-mail mozna zrezygnować ze -ski jesli ktoś ma taką w nazwisku
        i np jak u mnie teclaw. Już trudniej ustalić skąd pochodzi taka osoba.

        No niestety, jeszcze kilka lat temu kiedy Polska bardzo zabiegała o uczestwictwo
        w Unii, nigdy bym sie nie wstydziła swego pochodzenia. Teraz po tym co dzisje się
        w Warszawie jset mi i przykro i wstyd.


        MT



        heyoza napisał:

        > Jezu ludzie jak nie pójdziecie na wybory żeby z tym coś zrobić to ja się wypisu
        > je i zrzekam ofijalnie obywatelstwa.Zrobią z nas takich kmiotów że obrazki wsi
        > w encyklopedi prezentujące Polskę będą czymś szczytnym.Ludzie!!!!Obudzcie sie p
        > rzecież PIS nas nie tylko ośmiesza oni nas zrujnują na arenie międzynarodowej n
        > iedługo będzie wstyd nawet stąd wyjechać i przyznawać się do bycia Polakiem,A m
        > oże to nowa polityka PIS przeciwko nadmiernej emigracji?
        >
        • ambl Re: juz jest wstyd. Ale tak juz kiedyś było 07.07.06, 14:59
          magdasteclaw:no to po jakiego grzyba piszesz na tym forum po polsku?Jak się
          wstydzisz być Polakiem to pisz w języku zulu-gula ale ty pewnie jestes za głupi
          żeby wiedzieć co to znaczy
    • sokora Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:31
      Oczywiście za ostatnie 67 lat histori w tej części kontynentu odpowiadają brudni
      i niedouczeni Polacy , którzy w żaden sposób nie chcą docenić kulturotwórczej
      misji narodu panów i wysoce humanistycznej ideologi sowieckiej,najlepiej
      podzielić wzdłóż Wisły i ucywilizować....to se ne wrati...yes.yes.yes
    • blue911 Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:31
      Oto artykul z BBC (nastepna lewacko-pedalska,skomuszala,pro-sowiecka
      publikacja):
      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/5154870.stm
      Ufff,ale sie uwzieli na naszych fachowcow! Heheheh.
    • rach_ciach "Die Welt" ======================== "Der Stuermer" 07.07.06, 13:35
    • namleik Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:36
      Cała ta ekipa pasuje do dwóch "kartofli". A jacy oni są brzydcy. Tam nie ma
      szans nikt trochę ładniejszy lub wyższy od Braci (wyj. Dorn). Tylko to się
      liczy, a predyspozycje i umiejętności - furda !! :))
    • patthecat Im bardziej nas jadą, tym lepiej dla Polski..... 07.07.06, 13:44
      ...tak się przynajmniej wydaje pacanom od układów, pajęczyn i innych urojeń...
      A znak 'Polska - średniowieczny szalet Europy' już malują....
    • julita28 Re: "Die Welt".. 07.07.06, 13:45
      To prawda, Niemcy posiadają swoisty dowcip, sposób zachowania, głośny i
      wulgarny, który razi nie tylko Polaków, lecz również i mieszkańców krajów
      śródziemnomorskich, gdzie gremialnie przybywają na wywczasy. Znane są też
      ich "bardzo subtelne" żarty, szczególnie w stosunku do kobiet. Szczytem ogłady
      i obycia nie mogą się więc popisać, szczególnie lewacka ich część, która nie
      grzeszy chrześcijańską moralnością za bożka mając wszelką ekstremę. Die Welt
      nie jest więc na ogół lepszy od reszty popularnej prasy, nie przebiera w
      środkach, język ich plugawy, a kpiny i szyderstwo na porządku dziennym. Mając
      to wszystko na uwadze posłużę się językiem slangowym i powiem: olać ich
      wszystkich i robić swoje. Bo kto jest ponad wszystko zło, ma zdrowy dystans,
      ten wykazuję się zdrową reakcją na zaczepki wszelkiej chołoty, pospulczej
      gawiedzi ryjącej ze wszystkiego.
      • 1410_tenrok i dlatego sfotygowano MSZ 07.07.06, 13:55
        stajemy sie powoli smieszni, ale narod sie cieszy!!!
        • wj1980x Re: i dlatego sfotygowano MSZ 07.07.06, 14:17
          A co volksdeutsche mają do Polaków ?
    • me-e wrazliwosc wybiorcza...niemca 07.07.06, 13:50
      ...zniewazyli prezydenta polski...nazywajac to satyra ...nie zdajac sobie
      sprawy ,ze satyra nie obraza...a gdy sie ich porowuje do faszystow...bo zaite
      tak dzialaly faszystowskie szczekaczki...sydzac i obrazajac polakow...poczuli
      sie nagle urazeni...czas skonczyc z antypolonizmem...brawo minister fatyga...
      • 1410_tenrok mee- jak napisze, to hoho! 07.07.06, 13:52
        mee, ty sie nie fotyguj, poniewaz sie osmieszasz!!!
        • me-e Re: mee- jak napisze, to hoho! 07.07.06, 13:53
          ...a panna ladna byla...do gnoju a nie do boju...
          • 1410_tenrok Re: mee- jak napisze, to hoho! 07.07.06, 14:00
            mee, moja ty owieczko. Już probowales eluberowac podobne glupoty na temat
            Milosza. Znamy sie nie od dzis i wiem, jestes mądry inaczej.
      • ziuta38 Re: wrazliwosc wybiorcza...niemca 07.07.06, 14:22
        a ty ile razy zniewazales demokratycznie wybranych polskich prezydentow?
        bluzgales bolszewicka polszczyzna na Bolka i Stolzmana,ruch Solidarnosci
        to dla ciebie i tobie podobnych to intryga ubecka.
        Zywisz faszystowska nienawisc do twych politycznych oponentow.
        Wtedy gdy Niemcy pracowicie skrobali mur berlinski,to wedlug ciebie
        Polacy tylko sie swinili donoszeniem do UB.
        Nie dziw sie teraz ze obrazaja Kalkenstaina,tak jak ty obrazales
        Lejbe i Stolzmana.
        Jak KUBA BOGU,TAK BOG KUBIE.
    • zenutek Re: "Die Welt": Fotyga popełniła faux pas 07.07.06, 13:51
      I czemu tu się dziwić, odpowiedni minister w odpowiednim rządzie..... Jeden
      poziom intelektualny i medialny. Przecież cała trójca (Łoziński, Krawczyk i
      Fotyga), to wybitni specjaliści na arenie międzynarodowej, jedynie inni na nich
      się nie chcieli poznać..... Już Urbański miał więcej ogłady politycznej i
      kultury, pomimo wielu niedociągnięć.... Ale maluczcy muszą mieć jeszcze
      bardziej malutkich, by nie przerośli swoich szefów.....
      • yvesl Synowie i wnukowie geringa i gebelsa podnosza łby. 07.07.06, 14:10
        Synowie i wnukowie geringa, gebelsa i im podobnych bandytów podnosza łby.
        Dlaczego? Dlatego,ze w naszym kraju żyja tacy zdrajcy narodu jak podpisani pod
        listem osmiu i ich poplecznicy, których nigdy nie interesowało dobro Polski a
        tylko prywatne kozyści. Kretyni wyśmiewajacy naszych ministrów, premiera i
        prezydenta to nikt inny jak protoplasci volksdeutschow. Zawsze w naszym narodzie
        byli zdrajcy. Są i bedą, ale to margines. Tylko, że ten margines głośno szczeka
        i stwarza wrazenie głosu narodu. Tak naprawdę psów antypolskich jest niewielu -
        przynajmniej w to wierzę. W czasach wolności i demokracji łatwo jest krytykować
        rząd i prezydenta - nic to nie kosztuje, za czasow rzadow bolszewikow łachudry
        były cicho i chodziły bokiem i opłotkami. W dobie wolnosci gdy zomo i ormo nie
        istnieje, robactwo sie rozlazło, zalalo kraj i szczeka głosno opluwajac Polskę i
        swój naród !!!
        • 1410_tenrok Re: Synowie i wnukowie geringa i gebelsa podnosza 07.07.06, 14:18
          no prosze zomo, ormo, folksdeutsche, robactwo, gebelsy..... Przechrzta
          komunistyczny w lpr - najnowszy model patrioty z dopalaniem, abeesem i
          alufelgami. A pozniej cichcem ,cichcem i znow siedzimy pod ruskim
          butem.......... Sio!!!!
          • adas313 Re: Synowie i wnukowie geringa i gebelsa podnosza 07.07.06, 14:57
            > komunistyczny w lpr - najnowszy model patrioty z dopalaniem, abeesem i
            > alufelgam

            I firanki. Koniecznie brązowe.
        • gregorsamsa Staraj sie nie uzywac slow, ktorych znaczenia nie 07.07.06, 14:21
          rozumiesz.

          "Kretyni wyśmiewajacy naszych ministrów, premiera i
          prezydenta to nikt inny jak protoplasci volksdeutschow"

          :))) To oni z grobu wstali, zeby naszych ministrow wysmiewac?
        • gregorsamsa Staraj sie nie uzywac slow, ktorych znaczenia nie 07.07.06, 14:25
          rozumiesz

          "Kretyni wyśmiewajacy naszych ministrów, premiera i
          > prezydenta to nikt inny jak protoplasci volksdeutschow."

          To oni z grobow wstali, zeby naszych ministrow, premiera i prezydenta wysmiewac?
    • nikola_piterski2 Rzucamy sie jak ryba na piasku? 07.07.06, 13:53
      Niemecka gazetka zrobila niezly PR.
      Myslie, ze dobrze wiedziala jakim podatnym gruntem jest polskie spoleczenstwo.
      Razi reakcja oficjalnych osob panstwa:
      - Prezydent odmawia wizyte do strategicznych sojusznikow z powodu pokarmowego
      przewodu...
      - polityczna elita wymaga od Generalnego Prokuratora wytoczyc sprawe...
      - zagraniczny resort zaczyna dzialac niezgrabne dyplomatyczne kroki...
      - IPN .........................................................
      - .............................................................

      Mam bezplatna porade: zglosic autora artykulu "persona non grata", jak to
      zrobil Busz z EU Lukaszence, a ten - Buszu z UE.
      Bezsensowne i bezuzyteczne, lecz glosno i jaskrawe.
      W jednym sie watpie. USA i Bialorus sa niepodlegle panstwa. Ich Prezydenci sa
      pewni siebie i samodzielne. A ten kogo obrazili?
      Iuz nie mowie o tym, ze i media jego panstwa naleza panom tego zas pochodzenia
      co i autor artykuliku...
      A gdy to tak jest, dlaczego kijem Wisle odwracac?
      • gekon1979 a ty tutaj czego?? sio kacapku! 07.07.06, 13:54


      • gekon1979 aha i wsadz swoje kacapskie rady tam gdzie 07.07.06, 13:56
        slonce nie dochodzi!
        nikt w Polsce nie bedzie juz bral pod uwage tego co mowicie, bo wasze slowa to tylko trucizna!
        • gregorsamsa dzieki gekon 07.07.06, 13:57
          ze dajesz dowod polskiej goscinnosci
          • gekon1979 Re: dzieki gekon 07.07.06, 13:59
            polska goscinnosc?? dla przyjaciol i owszem
            ale dla wroga zimna stal!
            • gregorsamsa A juza myslalem, 07.07.06, 14:02
              ze takich dziwolagow jak ty to tylko wypchanych w muzeum mozna podziwiac.
              A tu popatrz
              • gekon1979 z tego wynika nauka, zebys nie myslal, bo slabo 07.07.06, 14:14
                tobie to wychodzi ;)
            • ready4freddy Re: dzieki gekon 07.07.06, 17:30
              wybacz, gekon, ale musze wyjasnic pewne watpliwosci: ta zimna stal to plytka,
              zastepujaca ci czesc czaski po urazie? uwazaj w poblizu kuchenek mikrofalowych.
        • awersja : ))) 07.07.06, 14:03

          Abstrahując od Twoich tekstów, Gekonie - masz cudną sygnaturkę...


          Ucz się szabli - bo tylko to nam zostanie za jakiś czas do obrony granic
          Rzeczypospolitej...

          siodła - bo patrząc na Twój intelekt jestem przekonany, że PKB zacznie spadać i
          jedynie bedzie nas stać na furmanki, a tylko bogatsi będą jeździć wierzchem
          (krezusi, czyli panowie - w siodle)...

          dzbana - tak, po tym można poznać prawdziwego Polaka... potrafi jedynie przepić
          swój majatek, a później łasić się o pożyczki na kolejne dzbanki...

          a poznają w Tobie pana...
          • gekon1979 Re: : ))) 07.07.06, 14:13
            ty masz kompleksy, typowe kompleksy nizszosci wzgledem zachodu ;)
            a tak naprawde, w niczym nie jestesmy gorsi
            • awersja Re: : ))) 07.07.06, 14:22
              gekon1979 napisał:

              > ty masz kompleksy, typowe kompleksy nizszosci wzgledem zachodu ;)
              > a tak naprawde, w niczym nie jestesmy gorsi
              >

              Oj, nie... akurat TYCH kompleksów nie mam, Gekonie... Różnię się z Tobą jednak
              tym, że mam zdrowy rozsądek - wiem, w czym jesteśmy lepsi od innych, a w czym
              jesteśmy gorsi...

              ...oczywiście nie muszę mieć racji w tych ocenach, jednak daleki jestem od
              Polski - Mesjasza Narodów...
              • gekon1979 Re: : ))) 07.07.06, 14:31
                > ...oczywiście nie muszę mieć racji w tych ocenach, jednak daleki jestem od
                > Polski - Mesjasza Narodów...
                ja takze
                ale strasznie mnie wku..a jak dosc inteligentni ludzie, jak cos zostanie powiedziane na zachodzie, tula uszy, i przyjmuja to za najlepsze dla Polski
                rzygac mi sie wtedy chce, sa to moze nie tyle zdrajcy, co zdalnie sterowani
        • nikola_piterski2 Re: aha i wsadz swoje kacapskie rady tam gdzie 07.07.06, 14:21
          gekon1979 napisał:

          > slonce nie dochodzi!
          nikt w Polsce nie bedzie juz bral pod uwage tego co mowicie, bo wasze slowa to
          tylko trucizna!

          ---------------------------------
          A niepotrzebnie! Mowilem od szczerego serca.
          Np., jeden z niepodleglych i samodzielnych rzadow panstwa niedawno
          oglosil "persona non grata" klamliwego dzienninkarza, ktorego bardzo
          kocha "GW", i powiedzial mu wszystkiego najlepszego.
          Dzis szczeka w oddali, odbija zlosc, ale karawan idzie dalej.
          Zadnych dyplomatycznych krokow wobec panstwa, gdzie mieszka i piszy klamca, nie
          bylo.
          W ostatecznym razie przy jednym ogniu dwa pieczenia upiecone.
          Co sie tycz twego steku wyzwizk i przeklentsw, to on wiecej niemieckiego
          artykuliku obraza spoleczentswo, w imieniu ktorego tu prawisz...
          • gekon1979 Re: aha i wsadz swoje kacapskie rady tam gdzie 07.07.06, 14:36
            > A niepotrzebnie! Mowilem od szczerego serca.
            ahahahaha kacap i szczere serce, mi zawsze starsi w rodzinie mowili tak
            usmiech na gebie, i mile slowka, a za plecami noz - to o was
            i to sie sprawdza, i to jest prawda

            Ungier pisal o elicie politycznej kacapobolszewi
            a nie o kacapobolszewi, nie pisal sforumolawan wsadzono kciuki komunizmu w dupe! to obraza narod, i na pohybel tazszajsowi

            > Co sie tycz twego steku wyzwizk i przeklentsw, to on wiecej niemieckiego
            > artykuliku obraza spoleczentswo, w imieniu ktorego tu prawisz...
            ja nie wyzywam i nie przeklinam tylko pisze prawde
        • wj1980x Re: aha i wsadz swoje kacapskie rady tam gdzie 07.07.06, 14:25
          Nie rozumiesz ? Ciężko być untermenschem na dorobku, wiesz ile oni postów muszą
          napisać żeby niemcy ich po brzuszku jak pieska podrapali ;)
          • dyskutant6 Ponizej wnioski z forum:Polak patriota nienawidzi: 07.07.06, 14:35
            • wj1980x W przeciwieństwie 07.07.06, 14:56
              Do Europejczyków.Oni nienawidzą tylko Polaków.
              Podobieństwa z Waffen SS czysto przypadkowe.
          • dyskutant6 Niemca,Ruska,Zyda,asfalta,pedala 07.07.06, 14:35
            • dyskutant6 Czy jest ktos kogo polski patriota "nawidzi"???? 07.07.06, 14:47
              • gekon1979 Re: Czy jest ktos kogo polski patriota "nawidzi"? 07.07.06, 15:00
                USA
                • dyskutant6 w USA jest duzo asfaltu, zaprzeczasz tezie? 07.07.06, 15:10
                  • dyskutant6 to bylo do wj1980x-zaprzeczas tezie?? 07.07.06, 15:12
                  • gekon1979 rzecz w tym, ze twoja teza jest bledna 07.07.06, 15:18


          • gekon1979 hahahahha no tak ;) 07.07.06, 14:37


      • me-e raczej ...niemcy 07.07.06, 13:58
        ...karzdy by sie zucal ...i zyd...i muzulmanin...i amerykanie...pozatym w
        przypadku muzulmam...plonely by ambasady niemieckie na swiecie...a u siebie
        mieli by pieklo...i od rzau by przeprosili...
        • awersja Re: raczej ...niemcy 07.07.06, 14:10
          me-e napisał:

          > ...karzdy by sie zucal ...i zyd...i muzulmanin...i amerykanie...pozatym w
          > przypadku muzulmam...plonely by ambasady niemieckie na swiecie...a u siebie
          > mieli by pieklo...i od rzau by przeprosili...


          Czy znajdę gdzieś Twoją wypowiedź poprawioną stylistycznie i gramatycznie...?
          Błędy ortograficzne i interpunkcyjne mogą pozostać...
          • gekon1979 me eeeee 07.07.06, 14:17


      • ambl Re: Rzucamy sie jak ryba na piasku? 07.07.06, 15:11
        nikolapiterski:zmienić klawiaturę na cyrylicę i spiżdżać stąd!Zrozumiano?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka