Dodaj do ulubionych

Przyjdzie czas

15.07.06, 11:43
Przyjdzie czas, kiedy żydzi zapłacą za swoje postępowanie wobec ludności
arabskiej, za stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, mordowanie bezbronnych
dzieci, kobiet, starców. Za bombardowanie dzielnic mieszkalnych, lotnisk,
dróg, mostów itd. Podzielam pogląd, że z terroryzmem trzeba walczyć, że świat
arabski stwarza zagrożenie, ale metody Izraela prowadzą prostą drogą do
odwetu na niewyobrażalną skalę. Niestety przyjdzie dzień, kiedy przebierze
się miarka, Arabowie wejdą w posiadanie broni, którą Izrael zostanie
unicestwiony. I nawet USA nie będą mogły w niczym pomóc.
Obserwuj wątek
    • hsawicka Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 12:05
      Metoda jest prosta – dyktat społeczności międzynarodowej wobec Izraela i Arabów
      z groźbą poważnych sankcji gospodarczych a nawet interwencji wojskowej.
      Utworzenie niezależnej Palestyny, gwarancje bezpieczeństwa tak dla Izraela jak
      jego sąsiadów, opcja zerowa w kwestii więźniów, międzynarodowa pomoc w
      odbudowie zniszczonych przez żydów terenów. Kiedy Palestyńczycy będą mieć
      własne niepodległe państwo, realną szansę budowania dobrobytu, rewolucyjne
      tendencje wśród nich zmarginalizują się, będą łatwiejsze do wyeliminowania.
      Może wtedy zapanuje pokój w Ziemi Świętej.
      • emes-nju Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 12:16
        hsawicka napisała:

        > Metoda jest prosta – dyktat społeczności międzynarodowej wobec Izraela i
        > Arabów


        Nie chce przypominac, ale o ile mnie pamiec nie myli, dzisiejsza sytuacja jest
        niczym innym, jak wlasnie efektem arbitralnych decyzji politykow, ktorzy na
        jednym kawalku ziemi zasadzili dwa narody.

        Jestem zdania, ze Zydzi i Arabowie musza sie sami dogadac. Jezeli do
        osiagniecia odpowiedniego stopnia dojrzalosci do rozmow, musza sie przedtem
        masakrowac, to nie mamy innego wyjscia jak przygladac sie temu i, w miare
        mozliwosci, sluzyc pomoca. Poziom zaognienia i "zapetlenia" konfliktow jest
        taki, ze kazde z zewnatrz narzucone rozwiazanie nie wypali - ile juz planow
        pokojowych i mediacji bylo!
        • hsawicka Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 12:34
          Nie zgadzam się z Tobą emes-nju. Żydzi z Arabami sami nigdy się nie dogadają.
          Właśnie stopień skomplikowania problemu wymaga decyzji twardej i arbitralnej.
          Nie chodzi o konsultacje, mediacje, plany pokojowe, mapy drogowe itp., tylko o
          dyktat. Trzeba pamiętać, że nie są oni samowystarczalni, konsekwencja w
          sankcjonowaniu wybiłaby z głowy głupie pomysły tak jednym, jak drugim. A swoją
          drogą, czy w obliczu ludobójstwa na Bałkanach nie zdecydowano sie na twardą
          rozprawę? Dzisiaj panuje tam spokój.
          • emes-nju Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 13:31
            Ciekawe jakbys sie czula gdyby ktos, kilka tysiecy kilometrow od miejsca
            Twojego zamieszkania, uznal, ze pomoc Ci moze tylko wziecie Cie (wybacz) za
            morde? Obawiam sie, ze nie docenilabys dobrych intencji dyktatora...
            • hsawicka Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 14:00
              Z pewnością lepiej, gdyby mnie i moim najbliższym nie groziło, że kurs mojego
              autobusu zostanie nagle zmieniony i udam się niespodziewanie w kosmos. Nie
              byłoby to wzięcie mnie za mordę, lecz fanatycznych przywódców mojego państwa,
              przez których mój naród musi żyć w nieustannym zagrożeniu.
              • maaac Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 14:15
                W pełni się z tobą zgadzam. To może być metoda. Tylko kto to zrobi? Unia
                Europejska? NATO? ONZ? Pamiętasz ile było oskarżeń względem USA za atakowanie
                reżimu Miloszewicza? Pamiętasz kto ich wtedy oskarżał? Czy te same grupy nie
                widzą obecnie zła jedynie po jednej stronie konfliktu?
                • hsawicka Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 16.07.06, 00:07
                  Podsumujmy fakty – żydzi stosują odpowiedzialność zbiorową. Już zginęło
                  kilkadziesiąt osób, głównie niewinnych cywilów. Czy nie podobnie postępowali
                  hitlerowcy w Polsce za okupacji? Czyż terror nie wyzwolił w Polakach
                  bezprzykładnego bohaterstwa i determinacji w walce o niepodległość? Arabowie
                  postawieni pod ścianą nie mają się gdzie cofać. W tych okolicznościach można
                  się spodziewać aktów skrajnej desperacji, które prędzej czy później doprowadzą
                  do unicestwienia państwa żydowskiego. Niech możni tego świata wykonają
                  działania prewencyjne de facto ratując oba narody przed katastrofą.
                  A swoją drogą czy fakt, że naród żydowski doświadczył tragedii holokaustu
                  upoważnia go do stosowania metod swoich prześladowców z czasów II wojny
                  światowej?
                  • maaac Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 16.07.06, 00:27
                    > Podsumujmy fakty – żydzi stosują odpowiedzialność zbiorową. Już zginęło
                    > kilkadziesiąt osób, głównie niewinnych cywilów. Czy nie podobnie postępowali
                    > hitlerowcy w Polsce za okupacji?
                    Wybacz ale to nie są fakty ale twoja interpretacja faktów. Jest to jednak co
                    innego. Żydzi nie stosują łapanek, nie rozstrzeliwują zakładników. Byli ciągle
                    atakowani z terenu Libanu, aż doszło do porwania ich żołnierza. Wreszcie
                    odpowiedzieli tak jak armia potrafi odpowiedzieć. Gdyby
                    prowadzili "odpowiedzialność zbiorową" mogli by zniszczyć przy pomocy
                    artylerii, bombardowań cały Liban. To co robią jest złe. Można by było jeszcze
                    spróbować załatwić tą sprawę pokojowo.

                    > Czyż terror nie wyzwolił w Polakach
                    > bezprzykładnego bohaterstwa i determinacji w walce o niepodległość? Arabowie
                    > postawieni pod ścianą nie mają się gdzie cofać. W tych okolicznościach można
                    > się spodziewać aktów skrajnej desperacji, które prędzej czy później
                    doprowadzą
                    > do unicestwienia państwa żydowskiego.
                    Wybacz ale to Żydzie nie mają się gdzie wycofać poza ponowną diasporą po całym
                    świecie. Arabowie mogą - krajów arabskich jest jeszcze baardzo dużo. Ze
                    zniszczeniem państwa Izrael też im łatwo nie pójdzie, bo próbują to robić od
                    dawna i każda kolejna próba kończyła się fiaskiem.

                    > Niech możni tego świata wykonają
                    > działania prewencyjne de facto ratując oba narody przed katastrofą.
                    Jedyne słuszne stwierdzenie w całym poście.

                    > A swoją drogą czy fakt, że naród żydowski doświadczył tragedii holokaustu
                    > upoważnia go do stosowania metod swoich prześladowców z czasów II wojny
                    > światowej?
                    Jeżeli fałszywe jest założenie o "stosowaniu metod swoich prześladowców" - ilu
                    było Polaków w Hitlerowskim Parlamencie (cholewka było coś takiego?), a ilu
                    jest Palestyńczyków w Knesecie? - to co mówić o wniosku.

                    Przeczytaj ten wywiad:
                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34232,3482337.html
                    Komu i dlaczego zależy na konflikcie. Naprawdę warto.
                    • hsawicka Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 16.07.06, 01:07
                      Szanowny maaac, żydzi ewidentnie stosują odpowiedzialność zbiorową (łapanki i
                      rozstrzeliwania zakładników wcale jej nie warunkują). Wystarczy, że robią to,
                      co relacjonuje na forum roger39. Armia hitlerowska w 1939 roku też
                      miała „argumenty” dla światowej opinii publicznej, żeby zaatakować Polskę –
                      choćby prowokacja gliwicka. I nie sądzę, żeby głównym celem Izraela było
                      odzyskanie porwanych żołnierzy. W obliczu rosnącej potęgi militarnej Iranu,
                      żydzi postanowili prewencyjnie zniszczyć potencjalne zagrożenie militarne
                      blisko swoich granic. I to jest ich największy błąd. Eskalacja nienawiści
                      wywoła odwet, a nowe technologie pozwalają zrobić coraz większe kuku.
                      Niestety nic mi nie wiadomo o działalności Polaków w hitlerowskim parlamencie,
                      jednak o ile się orientuję ten parlament po kanclerskiej nominacji Hitlera nie
                      miał praktycznie żadnego znaczenia. Mimo wszystko widzę wiele podobieństw w
                      postępowaniu nazistów w czasie wojny i żydów obecnie. Czy Arabowie nie są
                      traktowani jak podludzie, zamykani w quasigettach, odgradzani murem, wysiedlani
                      ze swoich domów, które potem równają buldożery, w końcu zabijani pociskami
                      artyleryjskimi lub bombardowaniami w dzielnicach mieszkalnych? A niszczenie
                      majątku trwałego, dróg, mostów, lotnisk, szpitali. Naprawdę nie widzisz
                      podobieństwa?
                      • maaac Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 16.07.06, 02:05
                        Naprawdę nie widzę.
                        "Wystarczy, że robią to, co relacjonuje na forum roger39." - to jest wojna.
                        Wojna to nie 4 pancernych i pies. Na wojnie giną ludzie - gina także małe
                        dzieci. Giną nawet mimo starań by ilość ofiar wśród cywilów ograniczyć. Widać
                        nie masz bladego pojęcia do czego jest zdolna współczesna, ba doczego była
                        zdolna już latach 40-stych, armia gdy się nie ograniczała, a wręcz chciała
                        zwiększyć ofiary wśród cywilów. Jeżeli Izrael chciałby robić to o co ich
                        oskarżasz liczba ofiar by szła w tysiące dziennie. Jeżeli tak nie jest to widać
                        nie stosuje metod hitlerowskich.

                        Argumenty? Tzn uważasz, że ostrzeliwał Izrael swoje terytoria sam z Libanu?
                        Żołnierzy też sobie sam porwał? Wybuchy też sam sobie organizował? Nie
                        przeginasz? Jeszcze raz powtórzę - Izrael mógł zrobić więcej wysiłku w
                        utrzymanie pokoju, mógł - ale między innymi dzięki takim jak ty co widzą
                        jedynie winę jednej strony konfliktu było to mało celowe. Uważam że jednak
                        powinien, nawet dla uratowania życia, paru niewinnych Libańczyków - ale to ich
                        decyzja.

                        Co do parlamentu to chyba nie zrozumiałaś aluzji ze względu na końskie okulary.
                        Ten wstrętny "hitlerowski" Izrael pozwala swoim "wrogom" normalnie kandydować
                        do swojego parlamentu - wystarczy że mają obywatelstwo Izraela. Coś mało
                        wygodna prawda nie?

                        > Czy Arabowie nie są
                        > traktowani jak podludzie, zamykani w quasigettach, odgradzani murem,
                        wysiedlani
                        >
                        > ze swoich domów, które potem równają buldożery, w końcu zabijani pociskami
                        > artyleryjskimi lub bombardowaniami w dzielnicach mieszkalnych? A niszczenie
                        > majątku trwałego, dróg, mostów, lotnisk, szpitali. Naprawdę nie widzisz
                        > podobieństwa?

                        Mury?
                        Nie Arabowie, a Palestyńczycy (nie wszyscy zresztą) i to z ściśle określonego
                        powodu. Tego samego dla którego wybudowano słynny mur w Czechach
                        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34202,837788.html
                        Gdyby wzajemne stosunki były poprawne nikt by się za murem nie musiał chować.

                        Quasigetto? No dosyć spore jak na getta.

                        Zabijani bombardowani... wojna. Kto wojnę zaczyna ponosi również jej
                        konsekwencję. To nie jest tak że mogę tolerować terrorystę w mieszkaniu obok i
                        nagle zdziwić się że Policja prowadząc z nim wymianę ognia może mnie też zabić.
                        Jak mam terrorystę w mieszakniu obok to powinienem zrobić wszystko by znikł z
                        mojego otoczenia. Jednak Libańczycy tolerowali Hesbollah, a teraz się dziwią,
                        że jest wojna.

                        Przy okazji zrób ten wysiłek i przeczytaj link który Ci wcześniej podałem.
                        Przeczytaj też to: serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34219,3481302.html
                        • hsawicka Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 16.07.06, 11:58
                          Widzę maaac, że pozostaniemy przy swoich zdaniach. Zauważ jednak - fakt, że
                          jest wojna (jest bezsporne kto ją rozpoczął niezależnie od tego czy preteksty
                          były prawdziwe, nie wytłumaczysz się prawem do obrony z tego, że kiedy dostałeś
                          w mordę od sąsiada, wrzuciłeś mu granat do mieszkania zabijając domowników) nie
                          usprawiedliwia ludobójstwa. W obecnych czasach broń jest na tyle precyzyjna, że
                          można z chirurgiczną precyzją trafiać tam, gdzie się chce. Zdarzają się
                          pomyłki – USA trafiło ambasadę Chin, ale przeprosili za to. Żydzi nie będą
                          nikogo przepraszać. To co robi Izrael w Libanie opisują korespondenci wojenni
                          la Repubblica (patrz roger39).

                          > Jeżeli Izrael chciałby robić to o co ich
                          > oskarżasz liczba ofiar by szła w tysiące dziennie. Jeżeli tak nie jest to
                          >widać nie stosuje metod hitlerowskich.

                          No pewnie, Arabowie winni żydom wdzięczność. Mogli być przecież potraktowani
                          bronią masowego rażenia. Żyd ludzki pan, mógł zabić, ale kazał tylko skatować.

                          Normalnie kandydujący do Knesetu Palestyńczycy mają tyle do powiedzenia, co żyd
                          za okupacji. Wygodna, czy nie, ale prawda.

                          A tu maaac, to poszedłeś po całości:

                          > To nie jest tak że mogę tolerować terrorystę w mieszkaniu obok i
                          > nagle zdziwić się że Policja prowadząc z nim wymianę ognia może mnie też
                          >zabić. Jak mam terrorystę w mieszakniu obok to powinienem zrobić wszystko by
                          >znikł z mojego otoczenia. Jednak Libańczycy tolerowali Hesbollah, a teraz się
                          >dziwią, że jest wojna.

                          Za okupacji miliony Polaków „tolerowało” w sąsiedztwie „terrorystów” z AK,
                          którzy konspirowali, przechowywali broń, dokonywali zamachów, a przecież
                          groziła za to śmierć wszystkim mieszkańcom kamienicy, pacyfikacja całej wioski.
                          Niestety znajdowali się renegaci, którzy myśleli dokładnie tak jak ty maaac i
                          robili wszystko, żeby z mieszkania obok zniknęli terroryści lub przestępcy,
                          wbrew prawu przechowujący żydów, bo za to też groziła odpowiedzialność zbiorowa
                          całej kamienicy. Tak więc Polacy tolerowali podziemie i niech się nie dziwią,
                          że Warszawę zrównano z ziemią.

                          I na koniec – właśnie słuchałem loży prasowej w TVN24, gdzie pan redaktor
                          Stasiński potwierdził moją tezę wyrażoną wcześniej, że wojna wywołana przez
                          Izrael ma charakter prewencyjny. A któż może być lepiej w tych sprawach
                          poinformowany niż pan redaktor Stasiński?
              • emes-nju Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 14:15
                Nie rozumiemy sie. Sprobuj postawic sie na miejscu Zydow i Arabow. To ICH
                konflikt i ICH ziemia. Kazdy, kto, nawet w najlepszych intencjach, bedzie
                chcial wprowadzic dyktat bedzie traktowany jak wrog. Sa dwie opcje co bedzie
                dalej. Albo Zydzi i Arabowie zjednocza sie przeciwko wspolnemu wrogowi (to
                nawet nie byloby takie zle...), albo dwustronny konflikt zbrojny przerodzi sie
                w trojstronny, z tendencja do zataczania coraz szerszych kregow.

                Tak to widze.
                • maaac Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 14:31
                  Irak 2?
                  • emes-nju Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 14:53
                    Grozniej. Izrael, w odroznieniu od Iraku dysponuje poteznym potencjalem
                    militarnym. I nie boi sie go uzyc!
                    • maaac Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 15:40
                      Fakt. Choć mam nadzieję że jest bardziej poczytalny. Pamiętasz irackie skudy?
                      Były czy nie były niebezpieczne - Izrael się wtedy powstrzymał od odpowiedzi.
                      • emes-nju Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 15:44
                        To jest wlasnie jedna z przyczyn, dla ktorych blizej mi do stanowiska Izraela w
                        obecnym konflikcie. Nawet nie dlatego, ze mniej winien czy tez bardziej
                        poszkodowany - chodzi o to, ze z Zydami da sie rozmawiac jezykiem ZROZUMIALEJ
                        dla nas dyplomacji
                        • maaac Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 15:50
                          OK- czyli mamy zbliżone poglądy. :) Dokładnie tak samo podchodzę do całej
                          sprawy.
          • lubie.dlugie.niki_koham.mihnik Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 15:51
            ktos zaproponowal aby Stany odstapily Floryde dla Zydow, w celu osiedlenia.
            Niezly pomysl, ale watpie czy Kubanczycy sie zgodza.
            Przyjazn miedzy Rosja i Niemcami takze wydawala sie niemozliwa. A jednak.
            • maaac Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 15.07.06, 15:58
              > Przyjazn miedzy Rosja i Niemcami takze wydawala sie niemozliwa. A jednak.
              Niemozliwa? Wiele razy współpracowali w historii.
              • lubie.dlugie.niki_koham.mihnik Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 16.07.06, 02:43
                maaac napisał:

                > > Przyjazn miedzy Rosja i Niemcami takze wydawala sie niemozliwa. A jednak.
                > Niemozliwa? Wiele razy współpracowali w historii.

                mowie o WW2. wtedy kacapia byla o krok od unicestwienia. Zyjacy Rosjanie nie
                pamietaja czasow Jekatieriny, ale pamietaja skutki wojny.
                • maaac Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 16.07.06, 09:20
                  :)
                  Nie tylko czasy Jekatieriny, choć to też miałem na myśli.

                  Pakt R-M i 17 września 39 pl.wikipedia.org/wiki/Radziecki_atak_na_Polsk%
                  C4%99_17_wrze%C5%9Bnia_1939 już zapomniałeś? Są nawet fotki jak się serdecznie
                  witały ich wojska.
                  To nie był przypadek - zaczęło się od układu w Rapallo w 1922. Potem między
                  innymi przy zakazie rozwijania przemysłu zbrojeniowego w Niemczech Rosja
                  pomagała udostępniając swoje poligony.
                  Słyszałem że transporty z żywnością dla Niemiec walczących z zachodnią Europą
                  szły nawet wtedy gdy zaczęły się pierwsze walki w 1941 operacji Barbarossa.
                  Stalin nie mógł uwieżyć że sojusznik go zdradził.
                  NRDówek też miło współpracował - te słynne pocałunki usta-usta Breżniew-
                  Honeker.
                  • lubie.dlugie.niki_koham.mihnik Re: A jakie inne metody mozesz zaproponowac? 16.07.06, 12:02
                    > Słyszałem że transporty z żywnością dla Niemiec walczących z zachodnią Europą
                    > szły nawet wtedy gdy zaczęły się pierwsze walki w 1941 operacji Barbarossa.
                    > Stalin nie mógł uwieżyć że sojusznik go zdradził.
                    > NRDówek też miło współpracował - te słynne pocałunki usta-usta Breżniew-
                    > Honeker.

                    zwlaszcza dowody dozgonnej milosci pozostaja mi w pamieci ;-{)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka