Dodaj do ulubionych

Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich?

17.07.06, 18:20
Adwokaci śmieją się ludziom w żywe oczy. Tylko w Polsce jest to możliwe.
Obserwuj wątek
    • bmkms [...] 17.07.06, 18:20
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • premier_hiacynt_wielki Znaczy o co chodzi?? jacy robotnicy?? jakie mordow 17.07.06, 18:32
        anie???? moze sie koledze watek pomylil??? Czy to wysokie temperatury??
        • theanswerisme Re: Znaczy o co chodzi?? jacy robotnicy?? jakie m 17.07.06, 18:34
          oj kolego, blade masz pojecie o egzaminie sedziowskim, widac.. czyzbys
          aplikacje spedzil kopiujac i wklejajac fragmenty pozwow.. w sadzie chyba nie
          bywales.. od 9 do 18 w kancelarii.. wspolczuje..((
          • hegemon72 a dziwki tez? 17.07.06, 20:08
            "... słynni adwokaci podejmowali się czasem spraw dla dobra publicznego, bez opłaty."

            a moze dziwki dla dobra publicznego, oczywiscie ;-) czasem dawaly za darmo?

            szkoda ze o tym niepogadali sobie, tak samo przydatne zwyklym obywatelom amoze nawet bardziej
            • langston slynne dawaly 17.07.06, 22:20
              Nie bede wymienial nazwisk
              • janusz.karpowski Adwokarykatura Gryzie Się w Ogon :))))))))))))))) 18.07.06, 03:04
                ....
                Problemy adwokatury są problemami jej klientów.
                ....
                HE HE ! TO ADWOKATURA JEST PROBLEMEM KLIENTOW !!!!
                A WIEC ADWOKATURA JEST PROBLEMEM SAMA DLA SIEBIE :)))(((((((

                .....
                Adwokaturze ogromnie zależy na tym, żeby adwokaci świadczyli pomoc prawną, do
                której klienci będą mogli mieć zaufanie - podkreślił Rymarz.
                ...
                HE HE ! TEN RYMARZ TO JACARZ :)))))
          • fritz.fritz Lechu, nie zadawaj sie z tymi typami. KOrporacje 17.07.06, 20:21
            jak instytucja kontrolujace rynek musza zniknac. Egzaminy sa dowodem koniecznej
            wiedzy. Praktyka w sadzie musi byc zagwarantowana.

            Egzamin + Praktyka = Dopuszczenie do Zawodu;


            Wszystko inne jest po prostu drastycznym hamowaniem rynku uslug, sprowadzaniem
            do farsy wysilku uczacych sie. We wszystkich zawodach, nie tylko prawniczych.

            Nie moze byc tak, ze paru miejscowych kacykow rozstrzyga, czy masz prawo
            wykonywac wyuczony zawod. Do bylby calkowity absurd a to jest stan rzeczy,
            ktory panuje teraz w zawodach prawniczych i ktory zaczyna sie blyskawicznie
            rozszerzac na inne zawody.
            • krwawy.zenek a możesz konkretniej? 17.07.06, 21:40
              fritz.fritz napisał:

              > Egzamin + Praktyka = Dopuszczenie do Zawodu;

              Tak, to się nazywa aplikacja.

              > Wszystko inne jest po prostu drastycznym hamowaniem rynku uslug,

              Co "wszystko inne"?

              • langston ...np. dopuszczanie do aplikacji 17.07.06, 22:20
                • krwawy.zenek o przyjęciu na aplikację decyduje 18.07.06, 06:52
                  obecnie PAŃSTWOWY egzamin - anonimowy, testowy i bardzo prosty. Zapewne nie
                  było to przedmiotem rozmowy, bo tego obecnie nikt nie kwestionuje.
              • fritz.fritz Re: a możesz konkretniej? 17.07.06, 23:41
                > Co "wszystko inne"?

                Jakiekolwiek uwarunkowania zalezne od widzimisie jakichs innych adowokatow.
                To jest dokladnie to duszenie rozwoju uslug.

                Rowniez wstep do ogolnokrajowych organizacji musi byc automatyczny.

                Natomiast czlonek moze zostac z organizacji wydalony z powodu przestepstwa, a
                wiec skazania przed sadem o ile rodzaj przestepstwa to usprawiedliwia.

                Np. nieszczesliwy wypadek samochodowy w wyniku przemeczenia jest przestepstwem,
                adwokat nie powinien zostac wydalony;
                Korupcja, wyludzenie pieniedzy od klienta i itp., wrecz wymagaja wydalenie z
                organizacji.
                A wiec caly model postepowania powinien byc dokladnie odwrotny od przyjetego
                obecnie w ktorym to swiezo upieczony adwokat o ile nia ma odpowiedniej
                protekcji automatycznie zostaje na ulicy.

                • krwawy.zenek jak widać, nie masz pojęcia o rzeczywistości 18.07.06, 06:56
                  fritz.fritz napisał:

                  > > Co "wszystko inne"?
                  >
                  > Jakiekolwiek uwarunkowania zalezne od widzimisie jakichs innych adowokatow.

                  Pytałem o konkrety. Jakie "uwarunkowania" są zależne od "widzimisię adwokatów"?
                  Konkretnie.

                  > A wiec caly model postepowania powinien byc dokladnie odwrotny od przyjetego
                  > obecnie w ktorym to swiezo upieczony adwokat o ile nia ma odpowiedniej
                  > protekcji automatycznie zostaje na ulicy.

                  Jeżeli ktoś jestświeżo upieczonym adwokatem, podejmuje stosowną działalność.
                  Samorząd adwokacki (jak to zwykle samorząd zawodowy) ma charakter
                  obligatoryjny. KAZDY adwokat do niego należy automatycznie. Nie ma możliwości
                  bycia adwokatem poza adwokaturą ani jakiejkolwiek "odmowy przyjęcia" do
                  samorządu.


                  >
    • marketingpraca Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 18:21
      jasne, na egazminie koncowym i tak uda sie "zweryfikowac" kandydata
      eheh skoro komisje "Panstwowe" w tym roku zweryfikowaly :), bo swoich nie
      musialy - ezgamin zdany sedziwoski wystarczyl zeby nie byc "weryfikowanym"

      hydra podnosi glowe
      • theanswerisme Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 18:26
        moze zdaj egz sedziowski to pogadamy
        • hondini Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 22:21
          theanswerisme napisał:

          > moze zdaj egz sedziowski to pogadamy


          a do czego to bylo? czy po innych aplikacjach mozna od razu byc wpisanym na
          liste sedziego?
      • marketingpraca Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 18:28
        ja bym jedanak prosil zebys zdal adowokacki jak chcesz byc adwokatem , wtedy
        bede z toba rozmawial
        • theanswerisme Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 18:29
          mhm, czyli sedzia ma mniejsza wiedze od adwokata?
          • marketingpraca Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 18:31
            a skad takie wnioski ? sedzia to bedziesz jak Cie prezydent grabe uscinie
            zdany egazmin sedziowski na 3,5 kwalifikowalby cie na sprzedawce frytek

            theanswerisme napisał:

            > mhm, czyli sedzia ma mniejsza wiedze od adwokata?
            • hondini Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 22:25
              marketingpraca napisał:

              > a skad takie wnioski ? sedzia to bedziesz jak Cie prezydent grabe uscinie
              > zdany egazmin sedziowski na 3,5 kwalifikowalby cie na sprzedawce frytek
              >
              > theanswerisme napisał:
              >
              > > mhm, czyli sedzia ma mniejsza wiedze od adwokata?

              mysle ze Twoj przedmowca wyrazil sie jasno piszac ze na ogol maja
              i powiedzial to w oparciu akurat o wlasne doswiadczenia

              mysle ze jednoznacznie nie moza powiedziec, ci maja wiecej wiedzy a tamci mniej
              albo wogole
              wszedzie sie zdarzaja ludzie z roznym zasobem wiedzy,
              ale nie powiesz mi ze ktos sadzac pare lat w w. karnym bedzie mial duzo do
              powiedzenia w cywilnym i odwrotnie
              natomiast r. pr. badz adw. musza sie znac na jednym i na drugim
          • asimek Niestety, tak! 17.07.06, 21:31
            Może nie jest to regułą w 100%, ale na ogół wiedza sędziów ustępuje adwokackiej.
            Sędziowie zbyt rzadko niestety, zaglądają do prawa materialnego. W sprawach
            podatkowych (jestem oskarżycielem z ramienia US, mam nadzieję, że już
            niedługo)ich indolencja czasami uderza. Nie znają podstawowych konstrukcji.
            • banylus wiecej pokory, prosze 18.07.06, 12:03
              do asimek:
              a to smieszne, bo ja widzialem w akcji wielu oskarzycieli skarbowych i zal bylo
              patrzec - nie dosc, ze maja problemy z procedura karna, to jeszcze nie
              odrozniaja naleznego podatku VAT i podatku VAT do zaplaty (no wlasnie, moze nam
              powiesz, czym to sie rozni? - to Ci powiem, ktory US w Wwie nie odroznia tych
              konstrukcji). Wiec prosze bez wytykania indolencji sedziom... B
      • premier_hiacynt_wielki Egzamin sedziowski jest na porownywalnym jesli 17.07.06, 18:33
        nie wyzszym poziomie od adwokackiego kolego
        • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:36
          i dlatego wszyscy nieudacznicy z na dyplomie musz zostac adowkatamii a
          adwokaci kotrzy nie maja klientow powinini zostac posrednikami nieruchmosci a
          wszyscy posrednicy nieruchmosci ktorym sie nie udalo na rynku powinii zostac
          sprzedawacami aut w miastach mniejszych niz 10.000 mieszkaniacow...
          kontynuwoac czy dotarlo?
          • theanswerisme Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:38
            absolutnie nie dotarlo.. masz cos przeciwko przeciwko konkurencji? wyobraz
            sobie, ze w wiekszych osrodkach jest po 120 osob na aplik sedziowskiej, a
            etatow asesorskich 6-7. dotarlo? wtedy jest konkurencja. adwokatom ona
            przeszkadza?!
            • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:43
              jakies koslawe wnioski wycigasz nieustannie,

              czy fakt ze u piekarzy nie ma miejsca bo chleba zjada sie x anie wiecej
              uprawnia intewenecje panstwowa polegajaca na przesuniecieu ich do ciastkarzy?


              przeciez niewidzialna reka rynku powinna dzialac (czytaj konkurencja !!!!!!!!!)
              uuu taki z ciebie zwolennik konkurencji przebrzydly interwencjosnisto

              theanswerisme napisał:

              > absolutnie nie dotarlo.. masz cos przeciwko przeciwko konkurencji? wyobraz
              > sobie, ze w wiekszych osrodkach jest po 120 osob na aplik sedziowskiej, a
              > etatow asesorskich 6-7. dotarlo? wtedy jest konkurencja. adwokatom ona
              > przeszkadza?!
              • theanswerisme Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:48
                nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. moze dlatego, ze piszesz ciagle o
                piekarzach, ciastkarzach, sprzedawcach samochodow.. a na gole liczby nie
                odpowiedziales.. mysle, ze to najlepszy dowod, ze brak argumentow stronie
                przeciwnej.. najlepiej napchac sobie twarz frazesami i etyce zawodu
                adwokackiego i tym podobnymi banialukami.. tak, jakby osoba po aplikacji
                sadowej i zdanym, na przyklad na 4, egzaminie, miala mniejsze kwalifikacje
                etyczne od aplikanta adwokackiego.. buchachacha..
                • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:50
                  theanswerisme napisał:
                  aha jasne zdrowia zycze pan musi byc tuz przed chwalebna obrna na 3,5
                  i boi sie frytek dziekuje nie kumuje pana wiecej

                  jak zdales na 4 to zostan "sedzia" pilkarskim u juniorow w softballu
                  naprzykald , najlpesi do pracy a reszta do softballu to jest konkurencja
                  wlasnie

                  > nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. moze dlatego, ze piszesz ciagle o
                  > piekarzach, ciastkarzach, sprzedawcach samochodow.. a na gole liczby nie
                  > odpowiedziales.. mysle, ze to najlepszy dowod, ze brak argumentow stronie
                  > przeciwnej.. najlepiej napchac sobie twarz frazesami i etyce zawodu
                  > adwokackiego i tym podobnymi banialukami.. tak, jakby osoba po aplikacji
                  > sadowej i zdanym, na przyklad na 4, egzaminie, miala mniejsze kwalifikacje
                  > etyczne od aplikanta adwokackiego.. buchachacha..
                  • theanswerisme Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:52
                    nie przystawiaj do innych swojej miary cieniasie.. to, ze ci tatus lub wujek
                    zalatwil miejsce w palestrze, nie znaczy, ze zawsze tak bedzie.. "wymagania
                    stawiane adwokatom".. buchachacha..
                    • theanswerisme Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:54
                      oczywiscie, ze nie jestes, bo widac, ze nie masz o niczym bladego pojecia..
                      naogladales sie magdym i myslisz, ze tak wyglada sad.. buchachacha..
                      • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:57
                        tak zdecydwonie w tej wypowiedzi zawarles bardzo duzo rzeczowych argumentow
                        smietanka sedziowskiej profesj
                        czy bazgrzac uzsadanienia do kradziezy z wlamaniem tez odowlujesz sie do
                        magdy m?
                        • theanswerisme Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:58
                          posluzylem sie tylko poziomem piekarzy i ciatkarzy.. czyli Twoim madry panie
                          mecenasie..
                          • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:04
                            typowo komunistyczne rozumienie rzeczywsitosci,walka klas w czystym wydaniu
                            nie jestem aplikantem to musze byc mecem bo tylko ich dotyka oczywista
                            niespojonsoc otwiernia zotwierania zawodow,
                            a nie bierzesz pod uwage ze mi po prostu mzoe zlaezec na rownych szansach a
                            nie na przerzucaniu favorow (zywej gotowki na koncu)_ z kieszeni czlonkow
                            jednej koroporacji do drugeij ??????
                      • banylus Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:04
                        prosze, oto moj ulubiony przyklad nt. poziomu egz. sedziowskiego: w ciagu kilku
                        tygodni po zdanym egzaminie sedziowskim mozesz byc asesorem w sadzie w wydziale
                        karnym, a po jeszcze dwoch miesiacach (ekspressowo, wiem...) skazac oskarzonego
                        na 10 lat pudla za gwalt... i wg. Was osoba po zdanym egz. sedziowskim ma
                        nizsze kwalifikacje, niz adwokat??? moze nizsza odpowiedzialnosc???
                        Akurat teraz pojawili sie w sadach aplikanci adwokaccy i radcowscy (przez kilka
                        lat ich nie było...). I rzecz wyglada tak, ze oni odrabiaja praktyki siedzac
                        jako publika na rozprawach, a aplikanci sadowi dostaja do przygotowywania
                        projekty uzasadnień wyrokow. Nie narzekam i mam nadzieje, ze dostane etat w
                        sadzie po zdanym egz. i mozliwosc wpisu na inna liste nie bedzie mi potrzebna.
                        Ale nie mozna pisac, ze egzamin sedziowski to inny (nizszy) poziom wymagan i
                        kwalifikacji... Nie mozna, bo to nieuczciwe. Po prostu. B
                        • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:08
                          a kto napisal o poziomie nizszym?
                          a korzystajac z okazji

                          jako publika na rozprawach, a aplikanci sadowi dostaja do przygotowywania
                          > projekty uzasadnień wyrokow.


                          uzasadnienia wyrokow a nie pozwow !!!ja aplik sadawych ze zdanym egzm nie
                          wartosciuje po prostu wskazuje trzymajmy sie regul gry
                          aplikowles na sedziego badz nim !!!!!!!!
                          • banylus Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:13
                            i mam nadzieje, ze bede mial okazje zostac sedzia. ale jak bedzie 5 etatow na
                            120 osob ze zdanym egzaminem, to co? 3 lata aplikacji w komin? odpowiedz,
                            prosze, jak to widzisz. Bo na apl. sadowej zadziwiajaco malo jest cwaniaczkow,
                            ktorzy chca po 3 latach darmowej aplikacji wpisac sie na liste adwokatow.
                            Tylko, ze jezeli RP nie bedzie chciala ich kwalifikacji, to co? B.
                            • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:15

                              malo?
                              darmowej ?

                              wycofujesz sie czy kontytnowac?

                              > i mam nadzieje, ze bede mial okazje zostac sedzia. ale jak bedzie 5 etatow na
                              > 120 osob ze zdanym egzaminem, to co? 3 lata aplikacji w komin? odpowiedz,
                              > prosze, jak to widzisz. Bo na apl. sadowej zadziwiajaco malo jest cwaniaczkow,
                              > ktorzy chca po 3 latach darmowej aplikacji wpisac sie na liste adwokatow.
                              > Tylko, ze jezeli RP nie bedzie chciala ich kwalifikacji, to co? B.
                              • banylus Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:18
                                prosze, tylko jasniej, przy okazji. co mi po aplikacji, z ktorej nic nie
                                wynika? ok, to niech napisza - mozna sie wpisac, ale trzeba zaplacic koszt
                                aplikacji. Jestes adwokatem, jak wplacisz 30.000 jako wpisowe. Biore kredyt,
                                splacam i sie wpisuje. I zyczylbym sobie fakture VAT od korporacji. pasuje? B
                            • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:24
                              a wiec prosze bardzo

                              malo-
                              jakos wcale nie jeest malo tak sie sklada ze widzilem dziesiatki wnisokow
                              o wpis (srednia dyplomow ahahah 3,75)

                              darmowej- dlaczego wprowoadzasz w blad przeeciez sa tez etatowe ?



                              banylus napisał:

                              > i mam nadzieje, ze bede mial okazje zostac sedzia. ale jak bedzie 5 etatow na
                              > 120 osob ze zdanym egzaminem, to co? 3 lata aplikacji w komin? odpowiedz,
                              > prosze, jak to widzisz. Bo na apl. sadowej zadziwiajaco malo jest cwaniaczkow,
                              > ktorzy chca po 3 latach darmowej aplikacji wpisac sie na liste adwokatow.
                              > Tylko, ze jezeli RP nie bedzie chciala ich kwalifikacji, to co?
                              • banylus Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:29
                                zapomnialem o etatowej:) dla porzadku - za jakies 800 PLN B.
                                • piotr.pszczel Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:35
                                  no wlasnie i wten sposb mijamy sie z prawda :)

                                  jak rozumeim marzy sie 12000 net widze

                                  > zapomnialem o etatowej:) dla porzadku - za jakies 800 PLN B.
                                • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:37
                                  no wlasnie a wiec ani malo ani daromowa
                                • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:41
                                  a swoja droga duzym problem jest przerost "zatrdnienia"
                                  ale sa sposoby przekwalifikowanie np na sprzedawce frytek
                              • hondini Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 22:27
                                >
                                )
                                >
                                idac na sadowa chyba swiadomie dokonujesz wyboru -
                  • premier_hiacynt_wielki Widze ze kolega ma jakies wielkie "ale" przeciwko 17.07.06, 19:20
                    apl.sadowym, to dziwne bardzo dziwne bowiem moi znajomi apl.adw. i adwokaci
                    jakos nie uwazaja zeby egz. na sadowej byl latwy... no ale nic... na tym polega
                    demokracja ze kazdy moze miec swoj wlasny poglad czy to dobry czy to zly ale
                    swoj wlasny a nie od gornie narzucony przez prawo i sprawiedliwosc

                    Plusem jest to ze Kaczorenko w koncu sie spotkal z glownym wrogiem IV RP...
                    • marketingpraca Re: Widze ze kolega ma jakies wielkie "ale" przec 17.07.06, 19:25
                      czy ja gdziekolwiek utrzymaywlem ze jest lawtwy trudny od dupy????
                  • cabernet.merlot Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 18.07.06, 05:11
                    Eliminacja udlugodawcow przez rozporzadzenia
                    administracyjne, a nie przez klientow na rynku
                    to nie jest konkurencja.
                    Wolny reynek to jest walka o klienta,
                    a nie walka o wzgledy urzedu.
            • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:46
              i uprzedzjac
              ZRóbcie test na koncowej o odpowiednim poziamie tordunosci
              chocby 3 dniowy z 6 czesci, a potem niech szbalon to sprawadzi,
              ciekawawe jak wtedy wygaldaly by wyniki sedziwoskich ciurow
              oczywscie test uwzgeldniajacy wymagania stawwiaen adowkatom a nie sedziom



              theanswerisme napisał:

              > absolutnie nie dotarlo.. masz cos przeciwko przeciwko konkurencji? wyobraz
              > sobie, ze w wiekszych osrodkach jest po 120 osob na aplik sedziowskiej, a
              > etatow asesorskich 6-7. dotarlo? wtedy jest konkurencja. adwokatom ona
              > przeszkadza?!
              • theanswerisme Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:51
                "wymagania stawiane adwokatom"..?! buchacha.. ile razy w tygodniu musisz byc w
                sadzie aplikancino adwokacki?
                • marketingpraca Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 18:53
                  prosze bardzo odpowidam na towje pytanie 00000000000
                  bo nie jestem aplikantem adowkackim sadowy gryzipiorku
                  • settembrini Re: Egzamin sedzioiski jest na porownywalnym jesl 17.07.06, 19:36
                    panowie, wstyd mi gdy czytam te wasze pseudointelektualne przepychanki w temacie
                    wyzszosci swiat wielkiej nocy nad bozym narodzeniem.
    • 4krzych1 no tak... a rymar taki wzór stanowi... 17.07.06, 18:22
      ...czy nie był aby kierownikiem działu prawnego ZG ZSMP? nie grywał aby z
      "wołodią" na Merze?
    • premier_hiacynt_wielki Moze rozwin swoja gleboką mysl.... 17.07.06, 18:31
      ...
    • piekna.zosia tylko w Polsce? 17.07.06, 18:34
      adwokaci w Polsce to "owieczki" w porownaniu z niemieckimi, angielskimi, nie
      wspominając amerykanskich, kolegami.
      • theanswerisme Re: tylko w Polsce? 17.07.06, 18:35
        ze niby w jakim sensie owieczki?
        • piekna.zosia Re: tylko w Polsce? 17.07.06, 19:17
          Niemieccy adwokaci np. nie sa zainteresowani wygraniem / albo tez przegraniem
          sprawy, oni zawsze "wygraja". Bardzo czesto przeciagaja sprawy w nieskonczonosc
          tak dlugo az koszty przewyzsza wartosc spornej sprawy (cywilnej). Znam
          adwokatow, ktorzy nigdy akt sprawy nie czytali i wystepowali na rozprawach.
          its.. itd
    • maruda.r To ładnie ze strony prezydenta 17.07.06, 18:36

      Prezydent Lech Kaczyński spotkał się w poniedziałek z prezydium Naczelnej Rady
      Adwokackie (NRA).

      ********************************

      To ładnie ze strony prezydenta i jego układu trawiennego, że nie zawalił
      kolejnego spotkania.

    • emes-nju Juz to widze... 17.07.06, 18:46
      Nie jestem pewny, ale kaczorkowe zamiary uwolnienia zawodow prawniczych sa
      chyba JEDYNYM sensownym ich dzialaniem. Oczywiscie znajac kaczorkow, o pelnym
      uwolnieniu mowy byc nie moze, ale wystarczy wyrwac prawnikow z morderczego
      uscisku korporacji.

      Zupelnie do mnie nie trafiaja argumenty, ze aplikacja, egzaminy itd. dzialaja
      na kozysc klientow. G... prawda! Dlaczego ktos, kto skonczyl studia prawnicze
      ma byc egzaminowany po raz kolejny, tylko przez innych ludzi? I czy to te
      aplikacje i egzaminy cos poprawiaja? Moja odpowiedz brzmi NIE. Moja firma,
      dzieki indolencji wynajetej kancelarii "poplynela" na szesciocyfrowe pieniadze.
      I nie dlatego, ze prawnicy byli do d..., tylko dlatego, ze nie majac nad soba
      ZADNEJ kontroli rynkowej mieli mnie w d... Po co maja sie odwolywac od
      nieslusznego werdyktu? Przeciez im juz zaplacilem za usluge, a pozwac ich do
      sadu za nieprawidlowa reprezentacje nie moge, bo ZADEN prawnik nie wystapi
      przeciw innemu prawnikowi. To ze w ten sposob lamane jest moje KONSTYTUCYJNE
      prawo do obrony pierdzistolkom z korporacji prawniczej jakos umyka... Bo moge
      wniesc skarge do rady adwokackiej (specjalnie pisane z malej litery - pewnie
      mnie teraz pozwa...). Moge sie poskarzyc - reprezentujacy mnie adwokat zaplaci
      kare (korporacji, a nie mi!), pogroza mu paluszkiem, a moze nawet zawiesza. A
      dlugi splacam ja... W tym kontekscie na kpine zakrawa fakt, ze adwokaci MUSZA
      byc ubezpieczeni na OC. Po co? Oni NIC nie ryzykuja - ryzykuje tylko
      wynajmujacy ich frajer (przeciez nie wiem czy trafie na aniola typu Magda M.,
      czy na normalnego, czyli leniwego adwokacine).

      Przypomina mi sie akcja z adwokatem wdow po marynarzach z Hewelisza. Adwokat
      dostal zaplate i, o ile dobrze pamietam, nawet nie byl uprzejmy pojawic sie w
      sadzie, a wszystkie terminy zawalil. Kobiety zostaly bez grosza, a rada
      adwokacka "ukarala" sk...syna 500 zl grzywny i 3 miesiacami zawieszenia.
      Widzialem to w TV - pokazywali drania nie za dranstwo wobec wdow, tylko
      dlatego, ze wykonywal swoj zawod mimo zawieszenia. Bo rada adwokacja moze mu
      skoczyc na puklerz z rozbiegu oburacz. Teoretycznie moze zrobic mu kuku, ale po
      co - pogrozila mu paluszkiem i zyje w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku.
      Przeciez nie nasmrodza koledze!

      Reasumujac - tylko wprowadzenie prawdziwej konkurencji pomiedzy prawnikami
      (teraz korporacje dbaja, zeby adwokatow nie bylo za duzo na 1 km2!!!) spowoduje
      poprawe sytuacji. Beda sie bali pierd... robote, zeby NA RYNKU sie smrodek za
      nimi nie ciagnal - rady adwokackiej, zlozonej z kolegow prawnikow, tak sie boja
      jak ja ulewy.
      • jed67 Re: Juz to widze... 17.07.06, 19:01
        Nie zapominaj,że w sądzie cywilnym zawsze jedna strona wygrywa, a jedna
        przegrywa.To oznacza,że jeden adwokat wygrał,jeden przegrał.To z kolei nie
        oznacza,że ten co przegrał był kiepski.To Ty mogłeś tak zabagnić swoje
        interesy,że sprawa okazała się przegrana.Jeżeli,a wynika to pośrednio z twojego
        postu,kancelaria zawaliła termin,to możesz ich pozwać.Z pewnością znajdziesz
        wielu,którzy cię będą reprezentowali.Ale jeżeli Twoja sprawa była beznadziejna
        to znów popłyniesz i znów będziesz pluł jadem,bo nie trafiłeś na
        cudotwórcę.Werdyk który zapadł mógł być niesłuszny tylko Twoim zdaniem.Bo
        przegrałeś.Zdaniem innych mógł być słuszny.
        Z adwokatem z Heweliusza problem polegał na przedawnieniu,ale z kolei z tego co
        ja pamietam,to ostatecznie ten adwokat miał rację.Choć przyznam głowy za to nie
        dam,bo nie śledzę tych spraw.
        • emes-nju Re: Juz to widze... 17.07.06, 19:14
          Masz troche racji, ale... Nie wnikajac w meritum. Nastepuje spor (w
          dzialalnosci biznesowej to sie zdarza), wynajmuje adwokata, kompletujemy
          dokumenty, kontaktujemy sie z potencjalnymi swiadkami i adwokat idzie z tym do
          sadu. Sad nie podejmuje decyzji na posiedzeniu jawnym. Za to nie przyjmuje
          moich swiadkow, bo tak (!). Psim obowiazkiem adwokata, nawet jezeli wina lezy
          po mojej stronie, jest oprotestowac werdykt - wynajalem go, zeby mnie
          reprezentowal, do jasnej! Klopot w tym, ze mimo, ze CALA korespondencja sadowa
          szla do adwokata, to ja poinformowalem go o tym, ze wyrok zapadl bez jego
          udzialu i bez jego protestu. W zasadzie nie odbyl sie proces. Jedna strona
          przedstawila swoje racje, a druga nie (nikt nie potrafi mi wyjasnic jak to sie
          stalo, ze sad nie przyjal moich swiadkow, ale juz tylko to jest podstawa do
          walki). Sad uznal, ze druga strona nie ma nic do powiedzenia i wydal werdykt.
          Koniec bajeczki!

          Jedyna moja wina, to taka, ze mialem pecha w wyborze prawnika :-/ Gdybym byl
          przegral po procesie ze wzystkimi korowodami, nie pyskowalbym. Ale ja nawet nie
          zaczalem walczyc, bo adwokatowi nie chcialo sie czytac korespondencji :-/
          Zainasowal i polozyl sie do gory wentylem w poczuciu dobrze spelnionego
          obowiazku. No, dobrze spelnil swoj obowiazek - jego rodzina za zaplacone przeze
          mnie pieniadze mogla wyjechac na sliczne wakacje!
          • jed67 Re: Juz to widze... 17.07.06, 19:23
            Prawdę mówiąc, też nie rozumiem sytuacji,w której się znalazłeś.No chyba,że
            spóźniłeś się(sorki albo adwokat się spóźnił)z odpowiedzią na pozew w sprawie
            gospodarczej.
            • emes-nju Re: Juz to widze... 17.07.06, 19:34
              Pozew mial miejsce, protest zostal wniesiony w terminie, odbyla sie "rozprawa",
              na ktorej adwokatowi nie udalo sie przedstawic moich racji (rozprawa miala
              miejsce w sadzie Ostrolece, w ktorym od dluzszego czasu prokuratura bada czy
              skorumpowani byli wszyscy czy tylko czesc sedziow - adwokat mial sprawe
              przeniesc do Warszawy), wyrok zapadl na posiedzeniu niejawnym, a o jego
              sentencji poinformowalem adwokata jak zjawil sie u mnie komornik. Adwokat byl
              zaskoczony, sprawdzil dokumentacje, poczerwienial i oswiadczyl, ze
              zapomnial..., ze posiedzenia jawne..., wyrok niejawny..., ble, ble, ble...
              Potem, na otarcie lez, poinformowal mnie, ze teraz to mam przesr... A na
              dokladke dokladnie wyjasnil mi jak bardzo mam przesr... Ot, ludzki pan - za te
              porade prawna nie musialem mu placic kilku tysiecy zl :-P

              Od dwoch lat intensywnie szukam prawnika, ktory chocby z drugiego szeregu
              (reprezentowalbym sie nawet sam, ale ktos musi mi powiedziec jak - nie bede
              konczyl studiow prawniczych po to, zeby drapnac swojego adwokata!) zechcialby
              mi pomoc. Odpowiedz jest zawsze taka sama - etyka zawodowa zabrania wystepowac
              przeciko kolegom prawnikom :-/
              • jed67 Re: Juz to widze... 17.07.06, 19:42
                To nie prawda,że etyka zawodowa zbrania występować przeciw kolegom. Ale jeżeli
                tak uważasz to idź do radcy prawnego.To juz inny zawód.Z drugiej strony,ciężko
                sobie wyobrazic,żeby kolega występował przeciw koledze.Mam na myśli prawdziwych
                kolegów, nie zaś kolegów z zawodu.Pojedź do Płocka,Warszawy,Olsztyna.Jeżeli
                sprawa jest do wygrania na pewno kogoś znajdziesz.
                • emes-nju Re: Juz to widze... 17.07.06, 20:05
                  Na pewno, to Kopernik umarl!

                  Zapadl prawomocny wyrok, wiec "swojego" adwokata moge drapnac tylko o to co
                  naroslo w wyniku jego indolencji. Proba drapniecia go o cala kwote sporu, z
                  odsetkami i kosztami sadowymi, musialby oznaczac podwazenie wyroku. A to jest
                  niewykonalne bez rewizji wyroku, do czego nie ma podstaw, bo zapadl prawomocny
                  wyrok, od ktorego nie bylo odwolania. Czyli o kwote sporu nie mam co walczyc -
                  moge bic sie o odsetki i koszty sadowe (troche malo...).

                  Moge oczywiscie podac prawnika do sadu o utracone korzysci, ale to bardzo
                  krucha sprawa. Jak udowodnie, ze klientow stracilem w wyniku jego indolencji (i
                  strat uniemozliwiajacych mi przez klika miesiecy realizacje zlecen), a nie w
                  wyniku mojej zlej pracy?

                  Uwierz mi - kilka lat prob dojscia swego, dosc dokladnei uswiadomily mi,
                  ze "moj" adwokat mial racje opisujac mi jak bardzo jestem w d... A jestem w
                  d... bo nad adwokatami nie ma zadnego bata!
      • sasanka2411 Re: Juz to widze... 17.07.06, 19:10
        Słusznie,musi byc konkurencja
        i Odpowiedzialniosć
        • emes-nju Re: Juz to widze... 17.07.06, 19:14
          sasanka2411 napisała:

          > Słusznie,musi byc konkurencja
          > i Odpowiedzialniosć


          A na razie jest prawo i sprawiedliwosc :-P
      • premier_hiacynt_wielki Otwierajac aplikacje samorzadowe zamknieto panstwo 17.07.06, 19:17
        we ot cale uwolnienie zawodow prawniczych tylko prostemu ludu zrobiono jak
        zwykle z glowy mlyn...

        • emes-nju Re: Otwierajac aplikacje samorzadowe zamknieto pa 17.07.06, 19:21
          premier_hiacynt_wielki napisał:

          > Otwierajac aplikacje samorzadowe zamknieto panstwowe ot cale uwolnienie
          > zawodow prawniczych tylko prostemu ludu zrobiono jak zwykle z glowy mlyn...


          I tak i nie. Jezeli zrobi mnie w bambuko prawnik w stolicy, moge poszukac
          innego prawnika spoza jego kregu. Teraz prawnik z Pikutkowa Gornego nie wystapi
          przeciwko koledze po fachu z Rzeszowa, bo etyka zawodowa zabrania mu wystepowac
          przeciwko koledze z PANSTWOWEJ aplikacji. Etyka za to nie zabrania mu zle
          reprezentowac klienta... :-/
      • krwawy.zenek Re: Juz to widze... 17.07.06, 21:42
        emes-nju napisał:

        > Nie jestem pewny, ale kaczorkowe zamiary uwolnienia zawodow prawniczych sa
        > chyba JEDYNYM sensownym ich dzialaniem.

        To jeszcze wymagają "uwolnienia"? Co je tak niewoli?
    • dzakarta Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 19:35
      Nie ma większego paskudztwa niż polski prawnik!
      Prawnicy polscy zakałą narodu!
    • estevez Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 19:39
      System jest tak ustawiony, ze czy dobry czy zly adwokat to dostanie tyle
      urzedowek , ze nie bedzie sie musial wysilac. Z czasem sie pojawia prywatni
      klienci i juz wogole eldorado. I moze przegrywac wszystkie sprawy z urzedu i
      ciagle bedzie dostawal nowe - bo tak dziala system. Potem sie pojawia problem,
      ze jedna kancelaria dostaje w ciagu roku 2500 urzedowek - nic dziwnego ze
      aplikanci przychodza na rozprawy i nie wiedza, kogo bronia albo o jaka sprawe
      chodzi. Przychodza odbebnic swoje a sprawiedliwosc gdzies sie tam paleta. Nic
      dziwnego, ze wszystkimi silami beda bronic tego stanu rzeczy - kazdy by tak
      chcial. A do tego poziom wiekszosci adwokatow jest mierniutki - z nowymi
      regulacjami sa totalnie na bakier - bo system ich nie zmusi do ciaglego uczenia
      sie - oni i tak dostana tyle spraw z urzedu, ze po co mieliby sie wysilac ???
    • aplauz123 Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 19:54
      O czym wy tu dopiero wypisujecie, ci ktorzy chlubia sie z bycia w tym kraju
      adwokatem, z tego ze "zdali" "egzamin". Jak wam nie wstyd skompromitowane
      wymiociny. Chyba kazdy juz wie dokladnie o co w tym chodzi, ale istnieje
      jeszcze opor poprawnosci politycznej. Polska to chyba jedyny kraj w obecnej
      unii, gdzie taka wylegarnia elementu korupcyjnego jest jeszcze mozliwa. Osoby
      uznajace sie za prawnikow i przedstawiciele korporacji to nic innego jak forma
      zorganizowanej grupy przestepczej broniaca swojego status quo, a wy, ktorzy
      placicie im haracz za dostep do aplikacji jestescie jak gangsterzy nizszego
      szczebla na uslugach bossow mafijnych.
      Jak wam jeszcze nie wstyd stawac w obronie tak skompromitowanych,
      zdegenerowanych, archaicznych i cynicznych darmozjadow.
      Wy, ktorzy oplaciliscie wstep na ta nedzna aplikacje a teraz o tym zapominacie
      moze bedziecie sie przez kilka lat z tego cieszyc, ale wasze pokolenia wam tego
      nie zapomna, a za kilka lat sami bedziecie tego zalowac odrabiajac wydana kase,
      bo przybedzie wam konkurencji gdyz nie wierze, ze ten nedzny schizofreniczny
      uklad przetrwa nastepne lata. Bedziecie zalowac, bo z wydanej kasy nic wam nie
      wyjdzie. Nie wytrzymacie konkurencji i naporu.
      W tym wszystkim, w tych wszystkich komentarzach najbardziej denerwuje mnie brak
      calkowitego wskazania na jadro problemu. Korporacji bronia ci, ktorzy
      zaplacili, zeby nie mieli inni dostepu do zawodu i ci, ktorzy utoneli w
      bezdennym morzu korupcji - przeciez potrzebuja pieniedzy z lapowek od
      absolwentow.
      Otrzasnijcie sie wreszcie - tu sie zaczyna rozklad panstwa, tu jest jadro
      polskiej korupcji i stagnacji. Przeciez od prawa sie wszystko zaczyna.
      Ci, ktorzy tlumacza sie dobrem klienta, w istocie sa zdrajcami panstwa
      polskiego i najwiekszymi wrogami demokracji i wolnosci obywatelskich.
      • zeev Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 20:07
        Boże, ależ chamski język...
        • aplauz123 Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 20:13
          Odnioslem smutne wrazenie, ze ten list dotyczyl ciebie !
    • bogdan5513 Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 20:25
      Bez dostępu dla wszystkich nadal adwokat będzie brał grube pieniądze za
      wpuszczanie biednych ludzi w maliny. Jesteśmy 2 wieki w tyle za najbardziej
      zacofanym regionem Afryki
    • b.gawlinski Precz z Korporacjami 17.07.06, 20:37
      PRECZ!
    • porannakawa Re: Kompromis w sprawie piekarzy? 17.07.06, 21:03
      Lech Kaczyński zaznaczył, że podczas spotkania dyskutowano też o pomyśle, by
      słynni adwokaci podejmowali się czasem spraw dla dobra publicznego, bez opłaty.
      Tłumaczył, że obecnie uniemożliwiają to "absurdalne przeszkody" - m.in. od
      usług, za które adwokat nie pobiera wynagrodzenia, musi on zapłacić podatek VAT.

      Z piekarzami też podyskutuje?
      Lech Kaczyński zaznaczył, że podczas spotkania dyskutowano też o pomyśle, gdy
      piekarze podejmują się czasem spraw dla dobra publicznego, i rozdawali chleb bez
      opłaty.
      Tłumaczył, że obecnie uniemożliwiają to "absurdalne przeszkody" - m.in. od
      chleba przekazanego głodnym , za które piekarz nie pobiera wynagrodzenia, musi
      on zapłacić podatek VAT.
    • noda1 absurdalne przeszkody 17.07.06, 21:04
      >Tłumaczył, że obecnie uniemożliwiają to "absurdalne przeszkody" - m.in. od
      >usług, za które adwokat nie pobiera wynagrodzenia, musi on zapłacić podatek
      >VAT.

      podobnie jak piekarz, który nadwyżki pieczywa przekazuje dla biednych, itp.

      trzeba chyba zmienić całe prawo bo jest absurdalne
      • mniklas5 Re:moje doswiadczenia z Polska 17.07.06, 21:37
        pierwsze z dziedziny ochrony zdrowia, moj ojciec 84 lata zmarl dlatego ze
        ordynator musial dokonac swoistego wyboru leczyc mlodego czy starego,no i wybral
        mlodego bo na starego nie bylo pieniedzy,
        Nasz adwokat ktory prowadzil sprawe spadkowa mieszkania po rodzicach celowo
        wprowadzil nas spadkobiercow ( wzial honorarium)w blad i prosta sprawa ciagnie sie
        juz dwa lata i konca nie widac.
        Pytanie: jak kochac taki kraj i takich ludzi.
        Dodam ze od 15 lat mieszkam w USA
    • hondini Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 22:18
      a skad ty tyle o tym wiesz? potrafisz podac kilka przykladow - bez
      fantazjowania i konfabulacji,

      choc nie glosowalem na Prezydenta to uwazam, ze to bardzo dobrze ze zamiast
      budowac atmosfere nienawisci, podgrzewana zapewne w sporej czesci przez osoby
      ktore wszystko chcialby otrzymac za friko, bez nauki, zrobiono pierwszy krok w
      dobrym kierunku

      to ze w jakims srodowisku trafiaja sie tzw. czarne owce nie upowaznia do
      generalizowania,
      przy czym uwazam ze trzeba takie "czarne owce" pietnowac i dazyc do tego by
      bylo ich jak najmniej,
      a na pewno nie ograniczy tego zjawiska przyjmowanie wszystkich bez
      jakichkolwiek ograniczen - wyobrazmy sobie sytuacje gdyby np. do Policji
      przyjmowano wszsytkich - ilu wsrod nich mogloby byc przestecpow, albo
      uprawnienia architekta czy budowlanca otrzymywano bezposrenio po studiach, badz
      chirurga bez specjalizacji,
      podobnie w przypadku sedziow, prokuratorow, a takze adwokatow, radcow i
      pozostalych ( w sumie kilkunastu ) aplikacji
    • pl2512 Kolejna zlamana obietnica kaczorow! Zapamietamy! 17.07.06, 23:29
    • t-1984 Re: Kompromis w sprawie aplikacji adwokackich? 17.07.06, 23:34
      Rachunek za tzw zastępstwo procesowe plus Vat 22 % i za kazdym spotkaniem w
      Sądzie 200 do 500 zl.Przecietnie sprawa w pierwszej instancji trwa 7 lat
      cywilna.Zwrot kosztow zasadzonych przez Sad 290 zl.Gdzie tu sprawiedliwosc kto
      tu kogo okrada.Adwokaci czy Sąd.
      • rangheros Mafia 18.07.06, 03:08
        Ktos to juz ladnie napisal, ze to jedna wielka mafia - korporacja prawnicza. W
        USA, gdzie mieszkam po 3 letnich studiach zdaje sie egzamin panstwowy i rynek
        zweryfikuje przyszlego prawnika - jak zda egzamin tzw. "bar" - jest b. trudny.
        W Polsce te korporacje to nieszcescie narodu, blokuja dostep do zawodu, innym
        zdolnym ludziom bez ukladow. Toc to przeciez komuna w czystym wydaniu. Te
        wszystkie cholerne korporacje powiekszaja bezrobocie,albo sa jego przeczyna.
        A moze tak w zawodzie grabarza , co? Im sie tez nalezy...Wiec, zeby zostac
        grabarzem nalezaloby ukonczyc Wyzsze Studia Grzebalnictwa, potem 3 lata
        aplikacji grabarskiej u Pana Zenka (w lape dac wypada i dbac o pana Zenka, zeby
        sie nie orazil, wiec i flaszke trzeba kupic i po sniadanko skoczyc), bo nie
        przyjmie. Potem egzamin, najlepiej ustny, zeby pan Franek, zawsze mogl
        powiedziec, ze kandydat byl do d...Bo Pan Franek jest przecie Prezesem
        Najzwyzszej Rady Grzebalnictwa..itd, etc...
        Kiedy w Polsce skoncza sie te chore uklady? Sprawa dotyczy tez przeciez i
        lekarzy...
        • cabernet.merlot Re: Mafia 18.07.06, 05:23
          rangheros napisał:

          > Ktos to juz ladnie napisal, ze to jedna wielka mafia - korporacja prawnicza. W
          > USA, gdzie mieszkam po 3 letnich studiach zdaje sie egzamin panstwowy i rynek
          > zweryfikuje przyszlego prawnika - jak zda egzamin tzw. "bar" - jest b. trudny.
          > W Polsce te korporacje to nieszcescie narodu, blokuja dostep do zawodu, innym
          > zdolnym ludziom bez ukladow. Toc to przeciez komuna w czystym wydaniu. Te
          > wszystkie cholerne korporacje powiekszaja bezrobocie,albo sa jego przeczyna.
          > A moze tak w zawodzie grabarza , co? Im sie tez nalezy...Wiec, zeby zostac
          > grabarzem nalezaloby ukonczyc Wyzsze Studia Grzebalnictwa, potem 3 lata
          > aplikacji grabarskiej u Pana Zenka (w lape dac wypada i dbac o pana Zenka, zeby
          >
          > sie nie orazil, wiec i flaszke trzeba kupic i po sniadanko skoczyc), bo nie
          > przyjmie. Potem egzamin, najlepiej ustny, zeby pan Franek, zawsze mogl
          > powiedziec, ze kandydat byl do d...Bo Pan Franek jest przecie Prezesem
          > Najzwyzszej Rady Grzebalnictwa..itd, etc...
          > Kiedy w Polsce skoncza sie te chore uklady? Sprawa dotyczy tez przeciez i
          > lekarzy...


          Przeciez juz ojcowie ekonomii znecali sie nad korporacjami i opisali ich
          motywy i wplyw na rynek. W XVIII wieku kto tylo mogl chcial miec swoja
          korporacje, kapelusznicy, farbiarze, producenci grzebieni i igiel.
          Zawsze chodzilo o to, ze wedlug ich mniemania im mniej ludzi bedzie
          uprawiac dany zawod tym czlonkom tego zawodu bedzie lepiej.

    • brocha słynni adwokacia pro bublico - MagdaM normalie :) 18.07.06, 07:56
      Jasnie adwokaci nie muszą miec nawet kas fiskalnych, teraz nawet nie beda
      musieli sie w skarbowce tlumaczyc jak resta spoleczenstwa bo przeciez wszyscy
      wiedza ze oni pracuja pro bublico bono.
    • robinjt Moj adwokat nawet nie informowal mnie ze nie 25.07.06, 14:28
      bedzie go na rozprawie, ze rozprawa zostala przelozona, a juz rozmowa z
      klientem, to mozna miedzy bajki wlozyc, jedynie o pieniadze bydlak wolal za
      kazdym razem, takie sa uslugi adwokackie w Polsce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka