Dodaj do ulubionych

Rosjanie próbują potwierdzić śmierć Basajewa

19.07.06, 08:09
gdyby chodziło np.o ladena i usa nap[iosanoby ze "poszukuje'. jak ruskie
to "polują".
Obserwuj wątek
    • mysza9913 Re: Rosjanie próbują potwierdzić śmierć Basajewa 19.07.06, 08:54
      "Rosjanie mają kłopot z identyfikacją zwłok Szamila Basajewa. Polują na jego
      krewniaków, którzy mogliby dostarczyć próbek genetycznych potrzebnych dla
      potwierdzenia tożsamości zabitego terrorysty".

      Rosjanie polują na próbki genetyczne a próbki im uciekają!
      To nie jest dziwne,bo jak Amerykanie pobierają od człowieka materiał
      genetyczny do badań - to próbka jest maleńka i reszta człowieka pozostaje przy
      życiu.
      Natomiast rosyjscy naukowcy muszą pobrać do badań bardzo dużą próbkę i to co im
      zostaje można co najwyżej zakopać.
      • jankowski1960 [...] 19.07.06, 09:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • grabarz Re: Rosjanie próbują potwierdzić śmierć Basajewa 19.07.06, 09:22
          Tu nie chodzi o naukę ale o politykę i humanitaryzm.
          A jeśli chodzi o naukę - w Związku Sowieckim genetyka
          nie była mile widziana. Być może również jestem nieukiem,
          ale nie znam również żadnych współczesnych oszołamiających
          wyników badań rosyjskich genetyków.
          • bigos666 pozostanmy jednak przy tym ze jestes nieukiem 19.07.06, 10:38
            I to nieukiem z lat 50'
            • grabarz Cos konkretnego? 19.07.06, 10:41
              Masz cos do konkretnego do powiedzenia
              czy lubisz sobie z nudow poklikac?
              • bigos666 Re: Cos konkretnego? 21.07.06, 04:39
                w Związku Sowieckim genetyka
                nie była mile widziana. Rozumiem że wójek Stalin zmarł w 1991 roku...
                • grabarz Re: Cos konkretnego? 21.07.06, 08:13
                  Najpierw zapraszam tutaj:
                  sjp.pwn.pl/haslo.php?id=67444
                  Jak już nauczysz się pisać, zastanów się, o czym chcesz pisać.
                  Jeżeli już będziesz już wiedział - zdobądź minimum wiedzy.

                  Rozmawiamy o historii. Jeżeli Twoje informacje,
                  dotyczące sowieckiej genetyki są inne - zdradź je.
      • grabarz Re: Rosjanie próbują potwierdzić śmierć Basajewa 19.07.06, 09:19
        Ponadto zakopanie powinno odbyć się w nieznanym miejscu
        i bez członków rodziny...
    • tom1003 Re: Rosjanie próbują potwierdzić śmierć Basajewa 19.07.06, 09:26
      Wolny Kaukaz!!!
      Dość rosyjskiej okupacji!!!
      Dość zbrodni ludobójstwa!!!
      • jankowski1960 Re: Rosjanie próbują potwierdzić śmierć Basajewa 19.07.06, 09:37
        Rosja to wielki kraj, a Kaukaz to jej prowincja, na ktorej wachabici probuja
        ustanawiac swoje porzadki
        • grabarz Re: Rosjanie próbują potwierdzić śmierć Basajewa 19.07.06, 09:45
          Rosja jako kraj nie obejmuje Kaukazu.
          Rosja jako państwo składa się z Rosji właściwej (geograficznej, etnicznej)
          oraz terenów podbitych przez carat i utrzymanych pod kontrolą
          przez jego następców.
          • bigos666 Śmieszny jesteś 19.07.06, 10:41
            Polska jako kraj nie obejmuje pomorza zachodniego, kaszub, śląska opolskiego.
            Hiszpania nie obejmuje katalonii, bakosnii, galicji. Usa w ogole nie
            istnieją....
            • bigos666 baskonii mialo byc 19.07.06, 10:42
            • grabarz Śmieszny jesteś Ty 19.07.06, 10:48
              Czyżby dla Ciebie kwetie etniczne i kulturowe nie miały żadnego znaczenia?
              A może słyszałeś np. określenie "Kraj Basków"?
              • jankowski1960 Re: Śmieszny jesteś Ty 19.07.06, 11:03
                Granicje Rosji sa nie do ruszenia i to dobrze... bo jakby zaczac zmieniac
                granice, to trzeba by odciac od ussa 1/3 terytorium i oddac Meksykowi, UK
                musialoby oddac Polnocna Irlandie Irlandi, o Polsce nije che wspominac -
                pozostaloby cos niejszego niz kongresowka, Gruzja stracilaby polowe
                terytorium...itd.
                • grabarz Granice 19.07.06, 11:09
                  Rozumiem Twoje racje, ale uwazam, ze granice w pewnych sytuacjach
                  moga a nawet powinny byc zmienione. Podstawowym warunkiem
                  jest, moim zdaniem, czynnik etniczny i wola mieszkancow.
                  Jezeli Twoje zasady konsekwentnie zastosowac np. w XIX wieku
                  - nie byloby m.in. panstwa polskiego.
                  • jankowski1960 Re: Granice 19.07.06, 11:15
                    proponuje przylaczyc Republike Serbska w BiH do Serbii, Adzarie i Poludniowa
                    Osecje do Rosji, Poln. Irlandie do Irlandii, Slask Opolski do Niemiec... bo
                    wiekszosc chcialaby przylaczenia
                    • jankowski1960 Re: Granice 19.07.06, 11:16
                      dodalbym jeszcze 1/3 Ukraiy, a mianowicie rosyjski wschod tego panstwa
                      • grabarz Re: Granice 19.07.06, 11:29
                        > dodalbym jeszcze 1/3 Ukraiy, a mianowicie rosyjski wschod tego panstwa
                        Gdybys zachowal konsekwencje, nie musialbys niczego dodawac,
                        bo Ukraina bylaby czescia Rosji. Podobnie jak spora czesc Polski.

                        W swoich rozwazaniach zakladam wyzszosc narodu nad panstwem.
                        To przeciez panstwo ma charakter sluzebny wobec mieszkancow.
                        Zlamanie tej zasady czesto prowadzi do dyktatury lub zniewolenia narodu.
                        Oczywiscie sytuacja wyglada inaczej w tych miejscach, gdzie nie powstaly/nie
                        istnialy panstwa narodowe i de facto panstwo ksztaltowalo narod tak jak
                        chociazby w Ameryce Polnocnej i Poludniowej.
                        Ale to nie zmienia faktu, ze prawo narodow do samostanowienia
                        uwazam za niezbywalne.
                        • bigos666 Re: Granice 21.07.06, 04:36
                          a ja uwazam ze wszyscy ludzie powinni byc dobrzy dla siebie, tylko jak to
                          rozumiec...
                          • bigos666 a tak na powaznie propopnuje powrót do plemion 21.07.06, 04:42
                            • grabarz Powaznie? 21.07.06, 08:15
                              Ten Twoj poglad mnie specjalnie nie dziwi.
                              Ale jakos nie umiem powiazac go z watkiem.
                              • bigos666 Re: Powaznie? 21.07.06, 17:50
                                To nie moj poglad tylko Twoj. Skoro jak wczesniej napisales, kazda grupa etniczna ma prawo do tzw samostanowienia, czyli tworzenia odrebnego państwa to schodzimy do poziomu plemion. Wypowiadasz się na temat Rosji. Pewnie nie wiesz, ale Rosjanin ze Smoleńska i Rosjanin z Tomska to dwie różne kultury ( nawet językowe ) i tak naprawdę łączy ich tylko wspólny prezydent. Znam obu i nie widziałem żeby mieli ze sobą wiele wspólnego. Wedługo Twojej teorii, jeśli zachować pełną spójność, byliby obywatelami różnych krajów. Dzielimy, dzielimy i jeszcze raz dzielimy. Oddzielamy się od siebie bo jeden w tym samym wyrazie ma akcent na 2 litere, a drugi na trzecią. To są hasła dobre dla ludzi którzy nie mają nic ciekawego do roboty. Jeśli ludzkość myśli o podboju kosmosu to nie może być miejsca na tego typu orientację. Co byliby w stanie osiągnąć w pojedynkę Kaszubi, Pomorzanie, Ślązacy itd ? Chory kaszub jedzie na skomplikowaną operację do Warszawy i jakoś wtedy nie akcentuje swojej odrębności kulturowej. To samo z resztą. Ja rozumiem, że każdy ma prawo pielęgnować swoją tożsamość kulturową, ale kierunek 21 wieku jest troche inny. Świat jest zorientowany na konsolidację, a nie jakieś podziały z plemiennym rodowodem.
                                • grabarz Re: Powaznie? 21.07.06, 20:28
                                  Dotychczas potrafiłeś napisać tylko „jesteś głupi, bo ja mam
                                  inne zdanie niż ty”. A tu taka niespodzianka – kilka zdań złożonych.

                                  > To nie moj poglad tylko Twoj. Skoro jak wczesniej napisales,
                                  > kazda grupa etniczna ma prawo do tzw samostanowienia, czyli tworzenia
                                  > odrebnego państwa to schodzimy do poziomu plemion.
                                  Domyślam się, że „poziom plemion” jest dla Ciebie wyimaginowanym
                                  okresem w dziejach, charakteryzującym się tym, ze każda grupa etniczna
                                  posiadała pełną samodzielność. To śmieszne uproszczenie wynikające
                                  z braku wiedzy wykazuje słabe punkty w Twoim toku rozumowania.
                                  Bo jeżeli „poziom plemion” to nie państwo. A ja mowię
                                  właśnie o prawie narodów do posiadana swoich państw.
                                  Rozumiem, że państwo narodowe utożsamiasz z plemieniem.
                                  Tymczasem plemię w ogólnie przyjętej nomenklaturze nie jest nawet narodem
                                  a z państwem ma naprawdę niewiele wspólnego.

                                  > Wypowiadasz się na temat Rosji.
                                  Wypowiadam się głównie na temat Czeczenii,
                                  którą z Rosja łączy tylko brutalna siła
                                  i ponad wiek niehumanitarnej okupacji.

                                  > Pewnie nie wiesz, ale Rosjanin ze Smoleńska i Rosjanin z Tomska
                                  > to dwie różne kultury (nawet językowe ) i tak naprawdę łączy ich tylko
                                  > wspólny prezydent.
                                  Nie musiałeś pokazywać miast z dwóch tak skrajnie różnych geograficznie
                                  i kulturowo rejonów. Różnice występują przecież na znacznie mniejszych
                                  obszarach Rosji. Ale zdajesz sobie z pewnością sprawę z tego, że poza
                                  prezydentem wspólnych elementów jest więcej. I z jednej strony różnice
                                  te są niczym w porównaniu z różnicami pomiędzy Chińczykiem z Kantonu
                                  a jego rodakiem z Pekinu a z drugiej – mogą być uznane za większe niż pomiędzy
                                  Austriakiem a mieszkańcem Bawarii.

                                  > Wedługo Twojej teorii, jeśli zachować pełną spójność, byliby obywatelami
                                  > różnych krajów.
                                  Nonsens. Obywatelem można być właśnie państwa a nie kraju.
                                  Te pojęcia nie zawsze są tożsame. Szkot jest obywatelem Wielkiej Brytanii
                                  a nie Anglii. Bask jest obywatelem Hiszpanii a nie Kastylii. I zapominasz
                                  o podstawowym elemencie bycia członkiem jakiegokolwiek narodu – świadomości.

                                  > Dzielimy, dzielimy i jeszcze raz dzielimy. Oddzielamy się od siebie bo jeden
                                  > w tym samym wyrazie ma akcent na 2 litere, a drugi na trzecią.
                                  Indianie mówili, że Indianinem jest człowiek, który sam uważa się za Indianina,
                                  za Indianina jest uważany przez Indian i przez nie-Indian. 3 jakże proste
                                  warunki. One nie będą spełnione tylko i wyłącznie dzięki różnemu akcentowaniu
                                  sylab (raczej nie liter). Tyle że warunki te zakładają pełen subiektywizm
                                  i być może dlatego masz problem ze zrozumieniem ich. I nie chodzi wcale o
                                  dzielenie czegokolwiek na siłę a zaakceptowanie różnic tam, gdzie już istnieją.
                                  Mylisz się, twierdząc, że my dzielimy. Ten podział jest stary jak ludzkość.
                                  I właśnie dzięki temu podziałowi mamy różnorodność kulturową. To jest odwieczny
                                  proces historyczny. Idąc pod jego prąd – cofasz się.

                                  > To są hasła dobre dla ludzi którzy nie mają nic ciekawego do roboty.
                                  To nie są hasła. To są fakty. A na nudę raczej nie narzekam :)

                                  > Co byliby w stanie osiągnąć w pojedynkę Kaszubi, Pomorzanie, Ślązacy itd ?
                                  Być może to samo, co Luksemburczycy. Małe państwo nie oznacza państwa słabego.
                                  Na marginesie - w świetle nauki Kaszubi są potomkami Pomorzan, walczących
                                  kiedyś m.in. z Bolesławem Krzywoustym i etnicznie bardziej związanych z grupą
                                  połabską niż lechicką. A geograficznie – współcześnie można ich uznać za
                                  mieszkańców terenów położonych pomiędzy Szczecinem a Gdańskiem i Toruniem na
                                  południu, czyli potomków Pomorzan historycznych i przeróżnych osiedleńców.
                                  Ani kulturowo ani etnicznie nie tworzą wspólnoty. Znowu ta dwoistość pojęć.
                                  Nie wiem, czy zrozumiesz.

                                  > Ja rozumiem, że każdy ma prawo pielęgnować swoją tożsamość kulturową,
                                  > ale kierunek 21 wieku jest troche inny.
                                  Prawdziwych kierunków nie rozumiesz i nie powstrzymasz. Świadkami jednego
                                  z nich jesteśmy w Europie. To wyodrębnianie się państw narodowych a później ich
                                  dobrowolne przystępowanie do Unii. I to jest prawdziwa konsolidacja –
                                  dobrowolna i na zbliżonych zasadach dla każdego. Rosyjska „konsolidacja”
                                  odbywała się tylko i wyłącznie poprzez rozwiązania siłowe.
    • kacap_z_moskwy Re: Rosjanie próbują potwierdzić śmierć Basajewa 19.07.06, 14:14
      A podobno nie mamy wolnych mediow...

      >Najtwardszym dowodem na zabicie Szamila Basajewa pozostają informacje
      >podziemnych antykremlowskich władz Czeczenii. Jego śmierć już przed tygodniem
      >potwierdził Ahmed Zakajew, czyli szef podziemnego MSZ Czeczenii, który mieszka
      >w Wlk. Brytanii.

      Ale fajnie im podzemia :) zakajew tez nedlugo tam bedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka