maruda.r
27.07.06, 07:27
Sędzia Leszek Guza z Sądu Okręgowego w Gliwicach orzekał w procesie, jaki MTK
wytoczyły firmie ubezpieczeniowej Hestia. W 2002 r. dach hali wygiął się od
śniegu. Naprawa kosztowała 300 tys. zł. Ubezpieczyciel nie chciał wypłacić
odszkodowania, bo uznał, że budynek był nienależycie eksploatowany - nikt nie
odśnieżał dachu.
*****************************************
Dach NAPRAWIONO. To sędziowie teraz mają sprawdzać, jak wykonywane są naprawy
dachów, samochodów, lodówek i wszystkich innych rzeczy, które potencjalnie
mogą się przyczynić do utraty zdrowia lub życia?
Od 2002 żadna służba miejska, budowlana nie sprawdzała stanu hali? Skoro sąd
orzekł, że nie było obowiązku odśnieżania, to dlaczego ten obowiązek ma
narzucać sobie?