Dodaj do ulubionych

Günter Grass służył w Waffen SS

12.08.06, 07:12
Lepiej pozno niz wcale. Na wlasne szczescie ten niemiecki gdanszczanin nigdy
nie mial na swoim koncie zadnych antypolskich wypowiedzi. Jego ksiazki zawsze
byly jednoznaczne w potepieniu niemieckiego najcjonalizmu, wiec chyba
doswiadczenia wojenne, chocby bardzo mroczne, cos go jednak nauczyly..
Wreszcie nie nalezy zapominac, ze nie mamy tu do czynienia z zapomniana
zbrodnia (G.G. nie jest podejrzanym) ale jedynie o otarcie sie o zbrodnicza
organizacje bardzo mlodego czlowieka, wlasciwie jeszcze dziecka.
Obserwuj wątek
    • at_work Noooo, pięknie! 12.08.06, 07:27
      i jeszcze te kości, które dorzucił mimochodem, zapewne
      :((
      Wiem jednak, jak to jest, gdy się trafia w kamasze wbrew własnej woli, to jednak ten argumennt o
      zamianie ciasnoty rodziny na ciasnotę uboota wydaje się moocno naciągany. Nawet gdyby założyć, że był
      wówczas kretynem.
      Tylko, czy można wybitnego pisarza posądzać o upośledzenie umysłowe gdy był uczniakiem?
      • gmbajb Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 07:37
        moim zdaniem gosc klamie, przez tyle lat siedzial cicho i pisal ksiazki antyfaszystowskie wiec teraz liczy ze zostanie mu przebaczone. a nikt juz tego nie moze sprawdzic. gdyby byl bez winy to dlaczego nie przyznal sie wczesniej?
        • indianski Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 08:00
          Po co mialby klamac ? Mogl sie nie wychylac - w niemczech niema Kurskich . Nie
          oceniaj katdego swoja miara .
          • skok17 Oczywiście że Niemcy nie strzelali to wiatr kule 12.08.06, 09:04
            nosił.
            • sadusx blad mlodosci 12.08.06, 11:04
              to tak samo ja farfal i inni skinhedzi w polskiej polityce
              nie ma sie co czepiac
              • flamengista dość dziwny błąd 12.08.06, 14:40
                Biorąc pod uwagę, że rok przed "przymusowym" (to on tak mówi) wcieleniem do
                Waffen SS złaszał się na ochotnika na załoganta U-Botów w Kriegsmarine.

                Dodajmy, że owe U-Boty i ich załoga byli niewiele mniejszymi zbrodniarzami
                wojennymi od SS-manów.
                • refleksyjny ......................Każdy Niemiec gdzieś służył. 12.08.06, 16:09
                  I tyle.
                  • ifinity Re: ......................Każdy Niemiec gdzieś sł 08.03.14, 06:34
                    Tak jak kazdy Socjalista i Komunista gdzies sluzyl. Bo przecie, tak jak i tera na calym swiecie socjalizm i komunizm to samo i jedno ma imie tj. Niszczenia Wolnorynkowej Gospodarki tj. wolnorynkowej gospodarki Kapitalizmu, tak jak to bylo za Narodowych Socjalistow Hitlera, Lenina, Stalina, Pol Pot'a i innych Totalnych Pojebow, wlacznie z Fidelem Castro, nie pomijajac Globalnego Marksiste Buraka Obame, tudziez i inne socjaldemokratyczne czlonkowstwa.cum
                • michalng Re: dość dziwny błąd 12.08.06, 17:36
                  > Dodajmy, że owe U-Boty i ich załoga byli niewiele mniejszymi zbrodniarzami
                  > wojennymi od SS-manów.

                  Moze podzielisz sie z nami wiedza jakich to strasznych zbrodni dopuszczali sie
                  marynarze z U-botów ?
                  • p.pirx Re: dość dziwny błąd 12.08.06, 18:27
                    michalng napisał:

                    > Moze podzielisz sie z nami wiedza jakich to strasznych zbrodni dopuszczali sie
                    > marynarze z U-botów ?

                    Nie wdając się w szczegóły - zatapiali statki pełne cywilów mordując w ten
                    sposób niewinnych ludzi, co było oczywiście niezgodne z międzynarodowymi
                    traktatami. Wystarczy?
                    Bardzo mi przykro jeśli obraziłem dla ciebie bohaterów, a dla mnie bandziorów.
                    • michalng Re: dość dziwny błąd 12.08.06, 18:38
                      Zdarzyło sie takich przypadków kilka na początku wojny. Jednak były to przypadki
                      jednostkowe. Głownie dlatego ze statki pełne cywilów przestały pływac. Podobne
                      przypadki zanotowano tez po stronie aliantów. Pomijam juz kwestie ze całkowita
                      odpowiedzialnosc za taki atak spoczywa na dowódcy okretu a nie na marynarzach
                      (marynarz nie zdaje sobie sprawy jaki cel atakuje jego u-boot). Wiec sory ale
                      nie wystarczy.
                      • p.pirx Re: dość dziwny błąd 12.08.06, 18:42
                        To o czym mówisz nazywa się teorią "ślepych bagnetów" i jest karalne w polskim
                        prawie karnym w stosunku do dużo mniej szkodliwych społecznie przestępstw niż
                        mordowanie niewinnych ludzi.
                        • michalng Re: dość dziwny błąd 12.08.06, 18:52
                          Nie wiem nic na temat teori "ślepych bagnetów", ale Marynarz który powiedzmy
                          ładuje torpede do wyżutni nie moze odpowiadac za wystrzelenie tej torpedy w
                          statek pełen cywilow to chyba oczywiste.
                          • czwarty.wymiar Re: dość dziwny błąd 13.08.06, 11:10
                            Jasne, zwykły marynarz w ogóle nie wiedział do czego odpala te torpedy. Może nawet nie wiedział, że są one uzbrojone?
                            Daj spokój z tą niewiedzą "szeregowych" żołnierzy.
                            • michalng Re: dość dziwny błąd 13.08.06, 19:23
                              A co ? Marynarz wiedział do czego strzela jego okret ? Miał na to wpływ ? Co
                              innego szeregowy żołnierz piechoty, jesli ten strzelał do cywila mozna go za to
                              pociagnąc do odpowiedzialnosci marynarza nie.
                      • bolsblu Re: dość dziwny błąd 14.08.06, 13:00
                        Nie wystarczy a to, że Gunter G. zakłamuje naszą historię a w książce blaszeny
                        bębenek robi z polaków niemal zbrodniarzy.
                        Jakim cudem Polak znalazł się w SS i kriegsmarine. To zdrajca.
                        • kazek100 Re: dość dziwny błąd 14.08.06, 17:57
                          twój post świetnie pokazuje, jak można bezczelnie kłamać.

                          W którym miejscu w "Blaszanym bębenku" Polacy sa pokazanijako zbronierze?

                          Nie czytaleś tej książki albo nic z niej nie zrozumiałeś, a wypisujesz
                          kłamstwa. To przepiękna książka, pełna zrozumienia dla człowieka wraz z jego
                          słabościami, ale na pewno nie jest ona oskarżeniem Polaków. Nie ma takiej ani
                          jednej strony.
              • mirmat1 Do bledow "mlodosci" dodajmy te "starosci" 13.08.06, 20:27
                SS-mam czy teraz lewak, jaka roznica - zakala ludzkosci ot co.
              • bolsblu Re: blad mlodosci 14.08.06, 12:55
                A błędem starości jest pewnie to, że gunter g. zakłamuje polską historię i w
                blasznym bębenku o mało nie zrobił z nas oprawców biednego żydka.
                Powinien siedzieć bo jako Polak zgłosieł się do ss a tam nie wcielali na siłe
                tylko na ochotnika. Zdrajca.
                • kazek100 Re: blad mlodosci 14.08.06, 18:09
                  Już Ci wyżej napisałem - to ty jesteś zwykłym kłamcą - kłamiesz, bo nie znasz
                  wcale "Blaszanego bębenka"
                  chodzi o tego Żydka, który bohaterowi sprzedaje bębenki? Gdzie w książce Polacy
                  są jego oprawcami? Czy jakiś inny wydumany epizodzik masz na myśli?
            • fritz.fritz Porownac z mlodziezowka LRP, w wieku 16-17 lat 12.08.06, 11:18
              napisal pare szczeniackich artykolow do jakiejs faszyzujacej gazetki.

              Zeby utrzymac jakosc, GW musi natychmiast wystapic inicjatywa odebrania Nobla
              Grassowi.

              Czy tez uzna, ze Waffen SS i Grass, ktory pchal sie na ochotnika do sluzby na
              lodziach podwodnych (to bylo to wcielenie romantyzmy hitlerowskiego i rowniez
              niebezpieczna: wilcze stada Dönitza, tak nazywano grupy lodzi podwodnych ) a
              potem wyladowal nie w jakims "normalnycm" Wehrmachcie tylko znowu w nastepnych
              hitlerowskich jednostkach elitarnych, Waffen SS.

              To jest typowe postepowanie mlodego czlowieka, ktory ucieka z ciasnego domu,
              zeby sie zadekowac, powiedzmy jako kucharz, sanitariusz, praca w administracji
              i dlatego, zupelnie przypadkiem na ochotnika stara sie o przyjecie do
              niemieckich, hitlerowskich jednostek elitarnych.


              Swietnie jest rowniez, ze byl w Rosji i nie oddal ani jednego strzalu! Musze
              powiedziec, ze jezeli np. Waldemar Kuczynski powiedzialby mi, ze jest Polakiem,
              kochajacym Polske i robiacy wszystko dla dobra Polakow i dlatego wlasnie
              poszedl do spowiedzi, to bym bez watpienia uwierzyl Kuczynskiemu a nie Grassowi.


              Czyzby rzeczywiscie Grass tylko wieszal i mordowal nozem? A moze obslugiwal
              komory gazowe w ciezarowkach, ludzi mordowano spalinami samochodowymi?


              P.S.
              Wypowiedz pana Kuczynskiego, prawdziwego demokraty, z jego blogu, z 14.07.2006.
              Niestety, usunal ja i usprawiedliwia sie z powodu:

              Kuczynskiemu lezy na sercu tylko i wylacznie dobro i powodzenie wszystkich (no,
              moze tylko wybranych ) Polakow:

              Cytat:
              "Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to
              porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych,
              choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej
              wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie chwasta zwanego IV RP."

              A gdyby byly jednak RP wolna od systemu poskomunistycznego i jego wiernych
              synow jednak powstawala, trzeba:

              Cytat:
              "Gospodarka nie chce się załamać? Pomożemy jej prowokacjami,
              nieodpowiedzialnymi wypowiedziami, proroctwami totalnego krachu. Szkodźmy,
              niszczmy, kłammy, obrażajmy, poniżajmy, szydźmy, obrzucajmy błotem… Polska musi
              być nasza. A jeśli nie będzie to ją utopimy w naszej plwocinie… "


              A oto zdjecie prawdziwego, polskiego patrioty komentujacymu zycie gospodarcze w
              Polsce na lamch GW w sposob jak najbardziej uczciwy:

              szukaj.gazeta.pl/aliasy/mod/zoom.jsp?xx=2127667
              • dvoryanin Ale Grass to ałtorytet Judaszowej, jemu wolno :-) 12.08.06, 11:25

                • aistionnelle Re: Ale Grass to ałtorytet Judaszowej, jemu wolno 12.08.06, 13:42
                  Ortografię popraw zanim zaczniesz się wypowiadać o AUTORYTETACH .A
                • qmpel04 Re: Ale Grass to ałtorytet Judaszowej, jemu wolno 12.08.06, 16:51
                  troll przyszedl ;)
                • kazek100 Re: Ale Grass to ałtorytet Judaszowej, jemu wolno 14.08.06, 18:14
                  dworzanin, zapominasz o takiej drobnej sprawie, jak to, że Grass dorastał z
                  czasach koszmaru. Jego błedy mogę zrozumiec i współczuje mu tej traumy. Farfał
                  dorastał w czasach mniej więcej normalnych, a poglądy prezentował nazistowskie.
                  To nieporównywalny kaliber.

                  Kiedyś czytałem wywiad z Camilierim, który dorastał w latach 30-tych na
                  Sycylii. Opowiadał, że jako dziecko był faszystą, bo w jego wiosce wszyscy byli
                  faszystami i nawet nie zdawał sobie sprawy, że można byc kimś innym. Ale potem
                  swój dług spłacił - literatura i działaniem. I tak samo jest z Grassem.
              • mietowe_loczki Re: Porownac z mlodziezowka LRP, w wieku 16-17 la 12.08.06, 12:29
                fritz.fritz napisał:

                > napisal pare szczeniackich artykolow do jakiejs faszyzujacej gazetki.

                Posłuchaj, matołku. Jeśli jakiś półmózg w stylu Farfała z młodzieżówki LPR
                napisze coś na miarę Blaszanego bębenka, zostanie mu wybaczone to co pisał do
                Szczerbca. A ja może nawet zacznę opłacać abonament telewizyjny. Ani Gazeta ani
                nikt inny nie musi występować z żadną inicjatywą odebrania Nobla, bo nagrody
                nie dostaje się za życiorys, tylko za konkretne osiągnięcia. Gdyby patrzeć na
                życiorys, trzeba by wyeliminować z dyskursu kultury dzieła takich ludzi jak
                Martin Heidegger, Knut Hamsun, Louis Ferdinand Celine, George Bernard Shaw,
                Zbigniewa Herberta, i wielu wielu innych. Zastanów się, zanim coś chlapniesz,
                chociaż wiem, ile wysiłku będzie cię kosztowało to piewrwsze. I naprawdę,
                popracuj nad swoją polszczyzną, bo obrażasz moje delikatne patriotyczne uczucia.
                • fritz.fritz Re: Porownac z mlodziezowka LRP, w wieku 16-17 la 12.08.06, 12:47
                  mietowe_loczki napisała:

                  > fritz.fritz napisał:
                  >
                  > > napisal pare szczeniackich artykolow do jakiejs faszyzujacej gazetki.
                  >
                  > Posłuchaj, matołku. Jeśli jakiś półmózg w stylu Farfała z młodzieżówki LPR
                  > napisze coś na miarę Blaszanego bębenka, zostanie mu wybaczone to co pisał do
                  > Szczerbca. A ja może nawet zacznę opłacać abonament telewizyjny.

                  Baranku Bozy, mylisz dwie rzeczy. Mianowicie czyny i moze okres rehabilitacyjny.
                  Jestem wrecz sie zalozyc, ze gdyby Grass powiedzial w 1946 roku, ze byl w
                  Waffen SS prawdopodobnie nigdy nie mialby warunkow na napisanie Blaszanego
                  bebenka, nie mowiac juz o dostaniu nagrody Nobla.

                  Innymi slowy, jeszcze nie mamy pojecia, co napisza Farfala, jezeli nie zostanie
                  wyrzucony ze spoleczenstwa i nie dostanie mozliwosci na normalny rozwoj.

                  Wiek jest praktycznie ten sam. Poziom winy absolutnie rozny. Kazdy, kto nie
                  potepia w czambul Grassa a potepia Farafale jest po prostu niemoralna swinia.


                  >Ani Gazeta ani nikt inny nie musi występować z żadną inicjatywą odebrania
                  Nobla, bo nagrody nie dostaje się za życiorys, tylko za konkretne osiągnięcia.

                  Mylisz sie. Moralna integralnosc jest warunkiem podstawowym. A wiec, jeszcze
                  raz, nie zdziwilbym sie gdyby Grassowi odebrano nagrode Nobla, bedac
                  rownoczesnie tym swiatowym symbolem czegos czystego i uczciwego.

                  Rozumajac tak jak ty, rowniez Hitler moglby dostac nagroda Nobla.
                  Moze nawet ze Stalinem. Pokojowa oczywiscie.

                  Gdyby patrzeć na
                  > życiorys, trzeba by wyeliminować z dyskursu kultury dzieła takich ludzi jak
                  > Martin Heidegger, Knut Hamsun, Louis Ferdinand Celine, George Bernard Shaw,
                  > Zbigniewa Herberta, i wielu wielu innych.

                  Dlaczego? Przeciez to nie ma najmniejszego sensu. Nagroda Nobla jest
                  rownoczesnie symobolem. Sztuka pozostaje nadal sztuka.

                  >Zastanów się, zanim coś chlapniesz,
                  > chociaż wiem, ile wysiłku będzie cię kosztowało to piewrwsze. I naprawdę,
                  > popracuj nad swoją polszczyzną, bo obrażasz moje delikatne patriotyczne
                  uczucia

                  Masz racje, myslenie jest bardzo wazne. Mam nadzieje, ze zaczniesz.


                  Zastanów się, zanim coś chlapniesz,
                  > chociaż wiem, ile wysiłku będzie cię kosztowało to piewrwsze. I naprawdę,
                  > popracuj nad swoją polszczyzną, bo obrażasz moje delikatne patriotyczne
                  uczucia


                  • mietowe_loczki Re: Porownac z mlodziezowka LRP, w wieku 16-17 la 12.08.06, 13:38
                    Co ty pleciesz. Grass urodził się w 1927 roku, w 1946 miał 19 lat i żadnej, ale
                    to żadnej znanej pracy literackiej na swoim koncie. Nie rozumiem zatem, kogo
                    zainteresowałoby ogłoszenie faktu służenia przez niego w Waffen-SS i w jaki
                    sposób miałoby to zaszkodzić mu w karierze, której przecież wtedy nawet nie
                    rozpoczął. Nie rozumiem też potrzeby, a przede wszystkim zasadności,
                    porównywania intelektualnego ziobra jakim jest Farfał z kimś, kto za swoje
                    osiągnięcia dostał literackiego Nobla. Zmartwię cię, ale Knutowi Hamsunowi nie
                    odebrano nagrody Nobla z 1920, mimo że ten w latach okupacji otwarcie popierał
                    Hitlera. Nic mi niewiadomo o marginalizowaniu Heideggera z tegoż samego powodu.
                  • michalng Re: Porownac z mlodziezowka LRP, w wieku 16-17 la 12.08.06, 17:53
                    fritz.fritz napisał:




                    > Wiek jest praktycznie ten sam. Poziom winy absolutnie rozny. Kazdy, kto nie
                    > potepia w czambul Grassa a potepia Farafale jest po prostu niemoralna swinia.

                    Róznica polega na tym ze Grass zył kilkadziesiąt lat wczesniej, zył w innych
                    czasach i inna była wiedza jaka dysponował. Nie dysponował wiedzą która
                    dysponował Farfał.Jestem w stanie zrozumiec młodego Niemca który w 1944 roku
                    zgłasza sie na ochotnika do SS (Grass jak twierdzi na ochotnika tam nie poszedł)
                    ale nie jestem w stanie zrozumiec młodego Polaka który w 1996 uznaje sie za
                    faszyste bo to oznacza ze gosc jest debilem.

              • chateau Re: Porownac z mlodziezowka LRP, w wieku 16-17 la 12.08.06, 14:28
                Ręce opadają - doucz się! Reagujesz na hasło "Waffen-SS" jak pies Pawłowa na
                dzwonek. Przeczytaj choć jedną pozycję o tej formacji. Wychowany jesteś
                na prlowskiej historii, która tę kwestię też zakłamała.
                Tak na sam początek: wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/waffen_ss.htm
                Może być też tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=46793511&a=46804616
                wraz z wyjątkowo merytorycznym komentarzem poniżej ;)
          • dvoryanin W Niemczech są potomkowie nazistów - rewizjoniści 12.08.06, 12:01
            nienawidxzący Polski i Polaków tak samo jak Czech i Czechów .... Steinbach i
            Grass to jedna rodzina ...
            • keradk Re: W Niemczech są potomkowie nazistów - rewizjon 12.08.06, 12:21
              dvoranin - ty stąd jednak wyjeżdżaj
            • zigzaur W Rosji są potomkowie carskich i czerwonych 12.08.06, 18:51
              zbrodniarzy, którzy nienawidzą Polski i Polaków. Podobnie jak Litwinów, Łotyszy,
              Ukraińców, Białorusinów, Ormian, Gruzinów itd.
          • fiori1 ja niemcom nie wierze 12.08.06, 12:12
            gdyby przyznal sie wczesniej to jego ksiazki bylyby niewiarygodne, a tak mogl
            sie oczyscic przynajmniej dla samego siebie.
          • oczytelnik Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 12:19
            Z lubością szukamy w ludziach ciemnych i niechlubnych stron ich życia. Kiedy
            człowiek ten sam je ujwnia, to zaczynamy szukać z podobnym zapałem ukrytych
            przyczyn ich ujawnienia i kolejnego kłamstwa... Zbyt szybko..
            Rzadko kogo stać na ujawnienie dręczących sumienie faktów. Jeśli miał przez
            całe życie wyrzuty sumienia, a teraz o nich mówi, to miał taką wewnętrzną
            potrzebę. Jeśli nikt nie wiedział o jego słuzbie w SS, to też mógł się nie
            przyznawać. Nikt go do tego nie zmuszał. Mógł o tym nigdy nie wspomnieć.
            • p.pirx Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 12:25
              oczytelnik napisał:

              > Z lubością szukamy w ludziach ciemnych i niechlubnych stron ich życia. Kiedy
              >
              > człowiek ten sam je ujwnia, to zaczynamy szukać z podobnym zapałem ukrytych
              > przyczyn ich ujawnienia i kolejnego kłamstwa... Zbyt szybko..
              > Rzadko kogo stać na ujawnienie dręczących sumienie faktów. Jeśli miał przez
              > całe życie wyrzuty sumienia, a teraz o nich mówi, to miał taką wewnętrzną
              > potrzebę. Jeśli nikt nie wiedział o jego słuzbie w SS, to też mógł się nie
              > przyznawać. Nikt go do tego nie zmuszał. Mógł o tym nigdy nie wspomnieć.

              A może przyczyna była dużo bardziej prozaiczna? Może ktoś zmusił go do tego
              przyznania, bo zagroził, że sam to ujawni? Ja tego nie wiem i ty tez nie wiesz.
              Wybacz, ale z perspektywy jadu wylanego na Polaków przez tego człowieka - jego
              esesmańskie korzenie zostały ujawnione o wiele za późno i tylko z perspektywy
              jego twórczości można ten problem rozpatrywać. Innym autorytetem jest obiektywny
              naukowiec dążący do ustalenia prawdy, a innym człowiek, którego przeszłość jest
              tak kompromitująca, że implikuje poszukiwanie dowodów uzasadniające teorie już
              wcześniej uznane za aksjomat.
              • p.pirx Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 12:28
                Tytułem uzupełnienia - Grass stroił się w piórka sprawiedliwego wśród narodów
                świata, oceniał innych, wyciągał daleko idące wnioski co do polskiej ohydy, a
                sam był esesmanem. Czy takie jego działania oceniasz jako moralnie uzasadnione?
              • lukin Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 12:30
                Przypomnij mi kiedy i gdzie Günter Grass wylewał jad na Polaków.
                • veritas11 Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 12:31
                  Ja też nie przypominam sobie żadnego jadu....
                • p.pirx Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 12:32
                  lukin napisał:

                  > Przypomnij mi kiedy i gdzie Günter Grass wylewał jad na Polaków.

                  W swojej ostatniej książce.
                  • veritas11 Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 12:34
                    Możesz podać cytat?
                  • michalng Re: Noooo, pięknie! 12.08.06, 18:01
                    Ech ignornacie. Gross i Grass to sa dwaj rózni faceci.
              • terence Re: Noooo, pięknie! 13.08.06, 14:02
                gdzie ten "jad" u Grassa? p.pirx debilu mylisz Grassa z Grossem chyba...
                niezbadane sa pokłady ludzkiej niekumacji...
          • krzych.korab Waffen SS zbrodniczą organizacją. Młodzi nie zosta 12.08.06, 13:50
            -li wykluczeni.
          • bolsblu Re: Noooo, pięknie! 14.08.06, 12:53
            Nie mógł się nie wychylać bo teraz akta ss mają być odtajnione, doinformuj się.
            GG systematycznie zakłamuje polską historie a w blaszanym bębenku robi z
            polaków oprawców, którzy nie mają litości dla biednego żydka. W następnej
            książce napisze, że to my jesteśmy odpowiedzialni za cholokaust.
            Polak, który zgłosił się do SS bo tam nie brali na siłe tylko na ochotnika, to
            zwykły zdrajca.
        • totalna_apokalipsa Polacy, czytać ksiązki historyczne! 13.08.06, 10:28
          gmbajb napisał(a):

          > moim zdaniem gosc klamie, przez tyle lat siedzial cicho i pisal ksiazki
          antyfas
          > zystowskie wiec teraz liczy ze zostanie mu przebaczone.

          Co ma mu zostać przebaczone? W którym roku sie tam znalazł - w 44. Jakbyście
          czytali ksiązki o III Rzeszy to wiedzielibyście, z ebył taki zart w Niemczech
          pod koniec wojny - "Wojna skończy się, kiedy na ostatnim domu starów w
          Niemczech, zawiście kartka - zamkniete z powodu poboru wszystkich
          pensjonariuszy"

          Ten zart oddwaał własnie idealnie atmosferę końca wojny w wydaniu niemieckim .
          Do wojska przymusowo brano wszystkich - emerytów, gimnazjalistów i kogo sie
          dało. Propaganda tego jakimi potworami sa Ruscy była w III Rzeszy taka, ze
          nawet 10 letni chłopcy chcieli sie zaciagnac, zeby tylko Rosjanie nie weszli do
          Niemiec - pokazywano ich jakoskrzyzowanie kanibala - z sadystą i gwałcicielem
          dzieci. Zreszta masakra niemeickich kobiet przez Rosjan pokazała, z eniewiele
          mijało sie z prawdą. Trzeba wiedziec o takich rzeczach, zanuim zacznie sie
          pisać, ze ktoś był mordercą i zasługuje na wybaczenie czy neiwybacznie - na to
          to ewentualnie zasługiwać by mogli rodzicve Grassa, nei on sam. Ci, ktorzy
          dopuścili do tego, ze Hitler dorwał siędo stołka.
          • ws21 A Ty czytasz? 13.08.06, 10:44
            Z Twojej wypowiedzi czytam (między wierszami) taką oto opinię. Niemcy dopuścili
            się mordów i okrucieństw na początku II WS. W 1944 roku bohaterska ludność,
            jeśli tylko portafiła poruszać nogą lub ręką zaciągała się, aby bronić Niemcy
            przed hordami czerownych.
            Nic bardziej mylnego. Wiele głośnych mordów miało miejsce w 1944 a także 1945
            roku. W mojej opinii, im bliżej końca wojny tym więcej prześladowań ludności w
            krajach okupowanych. Przypominam też, co się działo w czasie tzw. ewakuacji
            obozów koncentacyjnych.
            A co do mordów i gwałtów Armii Czerwoinej. Gdyby ich czyny były porównywalne z
            czynami Niemców, to powinno zginąć 1/3 ludności Niemiec. A z moich informacji
            wynika, że więcej kobiet popełniła samobójstwo niż zostało zamordowanych.
            A co do gwałtów. Czy we Włoszech, Francji i innych terenach zajmowanych przez
            zachodnich aliantów nie miały one miejsca?
            • totalna_apokalipsa Owszem. Zzytać, a nie czytać między wierszami. 13.08.06, 11:41
              Czytam co sie da o III Rzeszy, bo interesuje mnie bardzo jako konstrukt
              społeczny - 6lat wystarczyło, zeby po 33 roku zamienić naród w sprawnie
              działający aparat represji , gdzie denucjator czaił się w garnku z zupą. Mogłeś
              chronić Żyda i sprzyjać mu, ale co z tego skoro zadenucjował cie własny 10
              letni syn, który szkołe pamiętał tylko jako konstrukt hitlerowski, a Hitlera
              jako jedynego Boga.

              Dobzre, ze dopisałeś , ze z mojej wypowiedzi CZYTASZ MIĘDZY WIERSZAMI.

              I tak też piszesz - to, co wymysliłeś sam, a czego miedzy wierszmai u mnie nie
              było, bo nei było zadnego "miedzy wierszami", a juz na pewno - takiego.

              Otóż nigdzie nei było tam napisane, ze Niemcy najgorsze zbrodnei popełnili na
              poczatku wojny - wręcz pzreciwnie, ku Twojemu zdziwnieu na poczatku wojny oni
              płacili chłopom za prowiant, czego Rosjanie nie zrobili nigdy - ani na
              poczatku, ani na koncu. Pod koniec, kiedy cogfali sie - rabowali ten prowaint i
              niejednokrotnie po porstu srali w napotkanych domach na srodku, zeby chociaz
              tyle Rosjanie spotkali na swojej drodze. Koniec wojny to dezorganizacja i to
              własnei najpoptworniej odbija sie na cywilach.

              Piszesz o ewakuacji obozów - ale obozy koncentracyjne, nei mają kompletnie nic
              wspólnego z walką na froncie wschodnim - marsze smierci , to marsze
              pzrerazenie - Niemcy z obozów , kaci i pzrestępcy w całym znaczeniu tego słowa,
              pędzili tych ludzi na Zachód , bo bali sie, ze im wcześniej TA własnie prawda
              wpadnie w ręce Armii Czerwonej I aliantów, tym potworniejsza będzie zemsta. Nie
              wiem jednak co to własnei potworne pzrestepstwo ma mieć wspolnego z
              obowiązkowym poborem Grassa i wysłaniem go na front wschodni. Chcesz pzrez to
              powiedziec, ze 17 latek nadzorował ewakuację Auschwitz?

              A co do mordów i gwałtów Armii CzerwoinejGdyby ich czyny były porównywalne z
              > czynami Niemców, to powinno zginąć 1/3 ludności Niemiec.

              Po pierwsze: Rosjanie nie zajeli całych Niemeic, a tylko jedną strefę , po
              drugie - Niemcom tak potworny masowy pzremiał ludzi , a konkratniej Żydów -
              ulatwiły obozy koncentarcyjne z krematoriami, ktorych raczje Rosjanie nie
              zbudowali w niemczech;/. Jeśli przeliczysz ilu ludzi zgineło w rosyjskich
              gułagach to mozesz ku swojemu zdziwniu stqwierdzić, ze więcej niżli Niemcy
              wymordowali w trakcie wojny;/


              A z moich informacji
              > wynika, że więcej kobiet popełniła samobójstwo niż zostało zamordowanych.
              > A co do gwałtów. Czy we Włoszech, Francji i innych terenach zajmowanych przez
              > zachodnich aliantów nie miały one miejsca?

              Kto robił statystyki w takim zamieszaniu ? samobójstwa to gigantyczna masa
              kobiet, którzy chcieły uniknąć tego losu - tj,spotkania z Rosjanami.
              Symptomatyczne jest to, ze nie popełniały samobóstwa ze strachu pzred
              Amerykanai, którzy też wchodzili do Niemiec, ale przez Armią Czerwoną., inni
              kryli sie po kameinicach - Niemki opornie, bo opornie, ale opowiadają o tym, ze
              Ruscy gwalcili dzieci, bo 10 latka to nei kobieta .

              > A co do gwałtów. Czy we Włoszech, Francji i innych terenach zajmowanych przez
              > zachodnich aliantów nie miały one miejsca?

              staystyka jest taka, ze tam to był 1%, w strefie rosyjskiej to było 40%
              Polecam nowo wydana ksieake na ten temat seksualnosć wcieniu swastyki.

              • ws21 I co z tego wynika? 13.08.06, 12:06
                Jakie zanczenie do oceny prawdopodobieństwa że Grass służąc w SS brał udział z
                morderstwach, ma fakt że wstąpił do tej formacji w 1944 roku? Albo jakie
                znaczenie ma jego wiek? Jak pokazuje historia dzieci mają mniej oporów. Dobry
                przykład to Kambodża.
                Oddziały frontowe brały udział w wielu masakrach. Przykłady - Romadour we
                Francji, walki o "Wał Pomorski". Nawet w Niemczech była wystawa "Zbrodnie
                Wehrmachtu". O SS nawet nikt nie wspomina.
                • totalna_apokalipsa Re: I co z tego wynika? 13.08.06, 12:26
                  Dla mnie wynika bardzo dużo. Kambodza to zupełnie inna kultura, nie ma czego
                  porównywać - tam ludzie zjadali siebie nawzajem z głodu, ponoć były przypadki,
                  z ezjadano niemowlęta - wschód jest dla nas tak niezlozumiały w tym, ze liczy
                  sie masa, a nie pojedyncza osoba- ze tutaj nei ma kompletnie czego porównywać.
                  wojny w Europie bardzo wiele rózni od wojen na Wschodzie - moze dlatego
                  Amerykanie jak wdepnęliw Wietnam , to nei mogli wyleżć, a Japończycy wolwli
                  siezabijać niż iśc do obozu jenieckeigo.

                  Ad rem. II Swiatowa. wiek ma bardzo duze znaczenie , zwłaszcza w 44 roku.
                  Niemcy nei sa juz wtedy zdobyuwcami i panami Europy - oni sie cofaja na
                  wszystkich frontach i bronią . niedługo bedę bronić granicy własnego państwa.
                  Trudno mówić o mordowaniuna froncie, tu kazdy walczy o swoje zycie, morduje
                  sięw obozach.

                  Taka charakterystyczna sprawa- czy powstanców warszawskich , dzieci, nazywasz
                  też mordercami? Nie nazywasz ich bohaterami, którzy polegli za ojczyznę.

                  Kiedy Hitler doszedł do władzy Grass miał mniej więcej 6 lat. wychowywanwy caly
                  czas w szkole, która wielbi "Wielkie Niemcy". w 44 roku ma okoo 17 lat - to juz
                  nie ejst wojna zdobywcza, ale wojna która ma na celu nie dopuścić do dotarcia
                  Ruskich do Berlina. Wiec o co on własciwie walczy wtedy? No własnei problem w
                  tym, ze z ich punktu widzenia to o wolnosć ojczyzny;/ Dlaczego nazywać go
                  mordercą? Bo jest p0o niewłasciwej stronie ? Bo pewien idiota tę wojnęwywołał,
                  doprowadził do amsowego ludobójstwa, a potem gratulował isdącym na smierć na
                  froncie 14 latkom, jak na tej jedynej pozostałej ktronice, z ebędą bronić
                  ojczyzny? Mordercą to ja mogę nazwać Mengele, Hessa, Goebelssa, Hitlera,
                  korpusy SS-manów, ksztalcone w elitarnych szkołach, jeszcze pzred wojną, ale
                  nei dzieciaki, które pod koniec wojny szły na front, bo im do lba wkladano od
                  małego, ze to wojna o przestrzen życiowa, a potem po prostu zrobili z nich
                  mieso armatnei. Nie mówię, ze to bohaterzy, ale nie szafowałabym tak słowem
                  morderca - oni po prostu nie mieli innego wyjścia wtedy. Co mogli? Uciec do
                  Ruskich, zeby ich zabili?


                  • star15 Re: I co z tego wynika? 13.08.06, 12:39
                    Prezydent odsłoni dziś pomnik "Ognia"
                    Prezydent Lech Kaczyński odsłoni dziś w Zakopanem pomnik upamiętniający Józefa
                    Kurasia "Ognia" i jego podkomendnych, poległych w walce z hitlerowskim i
                    komunistycznym zniewoleniem w latach 1943-1950.
                    Inicjatywa wybudowania pomnika wyszła od Fundacji "Pamiętamy", wsparcia
                    udzieliła jej Rada Miasta Zakopane.

                    Józef Kuraś był przed wojną funkcjonariuszem Korpusu Ochrony Pogranicza, w
                    czasie wojny dowódcą partyzanckim na Podhalu; a po wojnie krótko komendantem
                    milicji w Nowym Targu i Urzędzie Bezpieczeństwa w Zakopanem. W 1945 roku
                    utworzył oddział "Błyskawica", walczący z władzą komunistyczną. Zginął w lutym
                    1947
                  • ws21 Coraz ciekawiej. 13.08.06, 12:39
                    "Trudno mówić o mordowaniu na froncie, tu kazdy walczy o swoje zycie, morduje
                    się w obozach"
                    Mało wiesz. Jak nazwać wybicie szpitala polowego - lekarzy, pielegnarki,
                    rannych? To nie morderstwo?
                    Ach te wspaniałe niemieckie dzieci walczące dzielnie za ojczyznę. Zaraz się
                    rozpłaczę.
                    Ja znam te wspaniałe niemieckie dzieci plujące na Polaków.
                    • totalna_apokalipsa Re: Coraz ciekawiej. 13.08.06, 12:47
                      > Mało wiesz. Jak nazwać wybicie szpitala polowego - lekarzy, pielegnarki,
                      > rannych? To nie morderstwo?
                      > Ach te wspaniałe niemieckie dzieci walczące dzielnie za ojczyznę. Zaraz się
                      > rozpłaczę.
                      > Ja znam te wspaniałe niemieckie dzieci plujące na Polaków.

                      A czy ty myślisz, ze Rosjanie nei robili identycznie? Albo, ze Ukraińcy służacy
                      w niemickeim wojsku - własnie Ukraińcy - nie robili w Warszawei takich rzeczy,
                      z elepiej nie mówić - zagwałcili 12 pielęgniarek, wymordowali lekarzy i
                      pacjentów, a potem poganli je nagie z porozrywanymi pochwami pod sciane -
                      autentyczne wpomnienie jednego z młodych Niemców z innego oddziału, któryukrył
                      jedną z nich... Oddział sonderkomando (!) złożony z ukraińskich więzniów,
                      ktozry siwtnei sie bawili przy tej robocie i którzywalczyli w niemieckim wojsku
                      dla tzw. wolnej ukrainy. I komu te zbrodnei przypisac - Niemcom czy Ukraincom ?
                      • ws21 Niemiecka tuba. 13.08.06, 13:12
                        To bardzo wygodny pogląd. Inni też. Niemcy nie byli najgorsi.
                        A wogóle to taki kulturalny naród. Tyczasem z innych narodów mordowały
                        zdemoralizowane jednostki. I żeby nie było nieporozumień, wśród Polaków też
                        mozna ich znaleźć (Jedwabne, Kielce itd.)
                        Niemcy to mordercy jako całość. Tam trudno znaleźć niewinnego.
                        Im hasło przywódców rzeszy aby wycinać w pień inne nacje bardzo sie spodobało i
                        z wielką ochota zabrali sie do dzieła. A że dziś uważają sie za niewinnych?
                        Przecież zabicie podludzi to nie morderstwo, taki rodzaj uboju gospodarczego.
                        Przykry obowiązek.
                        • totalna_apokalipsa Urojenia 13.08.06, 13:34
                          Wiesz, co , wszystko co piszesz, wymyśl;asz sam, bo ja pisze zupelnie inne
                          rzeczy - po prostu mam swiadomość, ze historia Polski nie ejst tak jasna, jak
                          to sięwielu wydaje - my dobrzy, Ruscy nasi przyjaciele, Szwaby - wrogowie i
                          wszyscy zli;/

                          moja babka, całe zycie cięzko pracujaca na tkalni, znalazał się na robotach w
                          Niemczech . I w tymże Niemczech, pracowała w fabryce konserw . Była karmiona
                          przez Niemkę, która przynosiła jej jedzenie ryzykujac utratą własnych katrek
                          zywnosciowych dla siebie i dzieci , nei musiała tego robić. jej maz był na
                          froncie wschodnim własnei, a ona karmiła Polkę i pomogła jej w ucieczce . Jak
                          babka uciekła jeszcze z dwoma innymi Polkami, nie pomyslała, wrócila na stare
                          smieci i trafiła do wiezienia niemieckiego, juz a moja matką w brzuchu . I
                          znów fart chcał, ze neimieckei lekarz ja wyłapał i wystarał sie o wczesnejsze
                          zwolnienienie, zeby nei lezała na pryczy na jednym boku pzrez całą noc. A też
                          nie musiał, bo była znizszej rasy.

                          A kiedymoja matka siejuż urodziła i weszli Ruscy , to nic ich nei obchodziło,
                          ze małe dziecko i drugie w brzyuchu - trzymali babkę z bagnetem wymerzonym w
                          brzch , wtyzywali od swołoczy, zeby dała im mleko, które miała dla matki,. Na
                          koniec jeszcze pobili i pokradli wszystko co było do jedzenia w domu - matka
                          jeszcze mi mówiła, jak płakała, ze by dac jej chlaba, a chleb ukradl jakiś
                          mongoł gdzieś zSyberii, nasz sojusznik.

                          No ico? Niby nic, po prostu historia, jak jedna z wieku w trakcie wojny.
                          Niemcy nei bylu swiecie, ale nie wszyscy Niemcy byli zli. O wiele
                          potworniejseze wydaje mi sie, to, ze w naszym kraju, jedni Polacy mordowali
                          innych, tycvh co byli w AK i walczyli z wrodiem - tylkodlatego, ze jedni
                          maieli na opasce AK, a inni AL. Jakby to wszystko bylo takie proste, to byśmy
                          nie mieli ze sobą w tym kotle problemow od 200 lat.
                          • ws21 Re: Urojenia? 13.08.06, 13:52
                            Próbujesz losy pojedynczych ludzi przenosić na historię narodu. Ciekawsze niż
                            opis pojedynczych przypadków gdy Polak - robotnik przymusowy był traktowany
                            godnie byłoby zbadanie jaki procent robotników przymusowych nie przeżył tego
                            dobrego traktowania. I wtedy wyciagać wnioski. Byli Polacy którzy donosili do
                            gestapo. Czy z tego można wyciagać wniosek, że Polacy kolaborowali z Niemcami?
                            Prawda jest taka, że Polska straciła 6 mln ludzi,z tego ułamek procenta w
                            wyniku walk. I to jest jedyny dowód, jak Niemcy zachowywali się w Polsce.
                            • totalna_apokalipsa Re: Urojenia? 13.08.06, 14:13
                              Wiesz, bo losy pojedycznych ludzi skladają sie na historię narodu. Naród składa
                              sie z pojedyczych ludzi. To nie Polscy jako naród ratowali Żydów jako naród ,
                              ale pojedynczy ludzie ratowali Żydów, dlatego wkurza mnei to mówienie, jak to
                              Polacy byli jedynym narodem w Europie tak masowo ratującym Żydów. Nie, po
                              prostu tutaj najwiecej Zydwo mieszkało i byli kolegami i znajomymi Jozka,
                              Franka, Marysi i to Józek, Franek, Marysia ich ratowali , a nie Polacy. I
                              lewe dokumenty robili ci, co byli w podziemiu - znowu iluś tam ludzi, a nie
                              Polacy jako naród.

                              zbadaj jaki procent Polaków, którzy wyrabiali te lewe dokumenty po wojnie
                              zgniło w polskim wieziueniu, zakatowane przez włąsnych rodaków za uwaga!
                              kolaboracje z Niemcami. I to też pozwoli ci wyciągnać wnioski - łatwo jest
                              stanąć pzred lustrem i powiedzieć - tak u nas Polacy pozabijali Polaków, którzy
                              walczyli z niemcami najofiarniej?
                              • trudny99 Re: Urojenia? 13.08.06, 15:16
                                totalna_apokalipsa napisała:

                                > Wiesz, bo losy pojedycznych ludzi skladają sie na historię narodu. Naród składa
                                >
                                > sie z pojedyczych ludzi. To nie Polscy jako naród ratowali Żydów jako naród ,
                                > ale pojedynczy ludzie ratowali Żydów, dlatego wkurza mnei to mówienie, jak to
                                > Polacy byli jedynym narodem w Europie tak masowo ratującym Żydów. Nie, po
                                > prostu tutaj najwiecej Zydwo mieszkało i byli kolegami i znajomymi Jozka,
                                > Franka, Marysi i to Józek, Franek, Marysia ich ratowali , a nie Polacy. I
                                > lewe dokumenty robili ci, co byli w podziemiu - znowu iluś tam ludzi, a nie
                                > Polacy jako naród...

                                Kierując się powyższą logiką należy stwierdzić, że swoje ewentualne roszczenia
                                (z innych względow niedorzeczne !!..) Żydzi winni kierować nie do Rządu
                                polskiego ale do ....Heńka, Jaśka, Staszka, Edka...itp !..

                                Jeśli mówią o Jedwabnem, powinni wskazać morderców z imienia i nazwiska !!..
                                No bo przecież nie zrobili tego(by nie było nieporozumień, ja twierdzę,że
                                zrobili to Niemcy!) jacyś bliżej nieokreśleni bezimienni Polacy,
                                tylko ...Józek, Zbyszek, Staszek, Zygmunt, Kazik...(by nie było nieporozumień,
                                ja twierdzę,że zrobili to Niemcy!).
                                Jeśli nie są w stanie wskazać morderców z imienia i nazwiska,
                                to póki co sprawcy są nieznani !!..
                                Czy tak ?..
                                Jakim więc prawem Żydzi twierdzą, że to Polacy ?!!..
          • truso46 Re: Polacy, czytać ksiązki historyczne! 13.08.06, 13:21
            Uogólniaj ostrożnie.
            Gdy Rosjanie wszystkie młode Niemki rzeczywiście masowo gwałcili, to pokolenie Niemców urodzone w 1946-1947 roku byłoby genetycznymi rosjaninami!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • truso46 Re: Polacy, czytać ksiązki historyczne! 13.08.06, 13:36



            . Zreszta masakra niemeickich kobiet przez Rosjan pokazała, z eniewiele
            > mijało sie z prawdą.


            Uogólniaj ostrożnie.
            Gdyby Rosjanie wszystkie młode Niemki w miesiącach kwiecień-lipiec 45 r. rzeczywiście masowo gwałcili, to pokolenie Niemców urodzone w 1946 roku byłoby
            genetycznymi rosjami !!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy na taką konstatację zgodziliby się dzisiejsi Niemcy wówczas urodzeni?
            • totalna_apokalipsa Re: Polacy, czytać ksiązki historyczne! 13.08.06, 13:48
              Nie ma sznas, zeby Rosjanie zgwałcili wszystkie Niemki, bo pech chciał, ze
              akurat w ich strefie okupacyjnej znalazł się tylko kawałek Niemiec i znalazł
              się kawalek Barlina Berlin, a nie całe Niemcy . Zresztą najsmieszniejsze jest
              to, ze strefa okupacyjna Berlina zajęta przez Rosjan była więszka niz
              francuska, brytyjska i amerykanska razem wzięte .
            • onbud Re: Polacy, czytać ksiązki historyczne! 15.08.06, 21:36
              Gdyby Rosjanie wszystkie młode Niemki w miesiącach kwiecień-lipiec 45 r.
              rzeczywiście masowo gwałcili, to pokolenie Niemców
              urodzone w 1946 roku byłoby
              genetycznymi rosjami !!!!!!!!!!!!!!!!!! Czy na taką konstatację zgodziliby się
              dzisiejsi Niemcy wówczas urodzeni?

              A jak myślisz, ilu Niemców może powiedzieć, że jest rasy nordyckiej. Przecież na
              terenach zajmowanych przez Sowietów praktycznie nie było wolnych Niemców
              mogących płodzić dzieci. Teraz to wszystko to mieszańcy i dlatego jest to dla
              nich bolesne
        • bolsblu Re: Noooo, pięknie! 14.08.06, 12:50
          Włśnie, popieram przedmówce. Gunter G. przyznał się teraz bo właśnie teraz akta
          ss mają być odtajniane.
          GG zakłamuje polską historię i dotego jest zdrajcą bo jak polak mógł wstąpić do
          ss?
      • gazwyborczy Re: Noooo, pięknie! 13.08.06, 14:02
        Dlaczego twierdzisz, że nie można założyć, iż nie był kretynem?
        Sądzę nawet, że nadal nim jest!
        I oto prawda o korzeniach autorytetów moralnych jewropy,
        albo żydokomuna, albo Waffen SS.
        Wir bilden einen schynen Kreissssssssssssssssss!
    • 3xm Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 07:34
      Taaaaa, sluzyl na ochotnika, az sie palil do armii, tylko dlatego, ze chcial uciec od ciasnoty.... To, ze zabijaja, morduja mu nie przeszkadzalo wcale, albo po kilku latach wojny nic o tym nie wiedzial. A potem nie oddal strzalu.... Jak wiekszosc Niemow z reszta, ktorzy jak sie okazuje dzis byli wcielani sila, a potem sluzyli jako kucharze i radiotelegrafisci. A strzelal kto? Adolf Hitler i paru jego kolegow, ktorzy (na szczescie) juz nie zyja wiec mozna na nich wine zrzucic? A obozy to Polacy zbudowali? I teraz jeszcze moze biedny narod niemiecki powinien odszkodowanie dostac od zlych aliantow, ze go tak gnebiono...
      • gmbajb Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 07:37
        dokladnie zgadzam sie w 100%.
      • indianski Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:02
        prosze . banda pietnastolatkow podbila pol europy . nie wstyd ci za dziadka ,
        ze dal sie pobic dzieciom ?
        • amanasunta53 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:10
          indianski napisał:

          > prosze . banda pietnastolatkow podbila pol europy
          ,,Małysz skolka tiebia let''-spytał krasmoarmiejec 15-letniego hitlerjugenda
          ,,15 jahre alt'' odpowiedział młodszy kolega Guntera
          ,,I chwatit'' powiedział krasnoarmiejec odbezpieczjąc spust pepeszy.
          To jedna z niewielu rzeczy za jakie lubię Rusów!
          • dvoryanin ja też ... szkoda, że Stalin nie utworzył Państwa 12.08.06, 11:53
            łużyckiego, nasz grancia z nazistami byłaby o połowe krótsza a miał taki
            plan ... podobno przed samą śmiercią uznał iż należy zreslawianizować całe
            NRD ...
            • zigzaur Re: ja też ... szkoda, że Stalin nie utworzył Pa 12.08.06, 18:52
              Nieprawda.
              CCCP zawsze robił nadzieję Niemcom na przekazanie im zachodnich terytoriów
              Polski pod warunkiem wyjścia z NATO i zjednoczenia się na warunkach finlandyzacji.
          • veritas11 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 12:29
            Jeśli pozwolisz, to wprowadzę małą korektę:
            > > prosze . banda pietnastolatkow podbila pol europy
            > ,,Małysz skolka tiebia let''-spytał krasmoarmiejec 15-letniego hitlerjugenda
            > ,,15 jahre alt'' odpowiedział młodszy kolega Guntera
            > ,,I chwatit'' powiedział krasnoarmiejec odbezpieczjąc spust pepeszy.
            > To jedna z niewielu rzeczy za jakie lubię Rusów!

            ..."skolko tiebie let"...
            Przepraszam, taki drobiazg....
        • fritz.fritz Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 11:27
          indianski napisał:

          > prosze . banda pietnastolatkow podbila pol europy . nie wstyd ci za dziadka ,
          > ze dal sie pobic dzieciom ?

          ah, znowu nazistowska swinia na polskim forum.
          • kralik111 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 12:27
            fritz.fritz napisał:

            > indianski napisał:
            >
            > > prosze . banda pietnastolatkow podbila pol europy . nie wstyd ci za dziad
            > ka ,
            > > ze dal sie pobic dzieciom ?
            >
            > ah, znowu nazistowska swinia na polskim forum.


            fritz po pierwsze, to ty jestes faszystowska swinia na polskim forum, to
            tyjestes obywatelem znienawidzonego przez samego siebie panstwa niemieckiego i
            to ty jestes faszysta, dlaczego wiec obrazasz Polakow????
            • fritz.fritz Dziekuje ze mnie czytasu i sie uczysz na polskim 12.08.06, 12:49
              forum, ale ty glupia niemiecka faszystowska swinio piszaca po polsku nie
              podpisuj sie pod moimi postami.
        • dvoryanin Volksdeutschu won z Polskiego forum ! Nazistowski 12.08.06, 11:54
          sługusie !
      • fritz.fritz Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 11:27
        3xm napisał:

        > Taaaaa, sluzyl na ochotnika, az sie palil do armii, tylko dlatego, ze chcial
        >uciec od ciasnoty.... To, ze zabijaja, morduja mu nie przeszkadzalo wcale,
        >albo po kilku latach wojny nic o tym nie wiedzial. A potem nie oddal
        >strzalu.... Jak wiekszosc Niemow z reszta, ktorzy jak sie okazuje dzis byli
        >wcielani sila, a potem sluzyli jako kucharze i radiotelegrafisci. A strzelal
        kto? Adolf Hitler i paru jego kolegow, ktorzy (na szczescie) juz nie zyja wiec
        >mozna na nich wine z rzucic?

        Wstydz sie. Watpisz w to, ze to byl Hitler, ktory wszystkich Niemcow uwiodl,
        zdemoralizowal i w gruncie rzeczy wszystko samemu robil, a ci biedni Niemcy w
        cichosci ducha po prostu okropnie cierpieli, ale bali sie wystapic z szeregu.

        A tak naprawde zachowywali sie zupelnie pasywnie, nie strzelali, najwyzej po
        kostkach siusiali..


        A obozy to Polacy zbudowali? I teraz jeszcze moze biedny narod niemieck
        > i powinien odszkodowanie dostac od zlych aliantow, ze go tak gnebiono...

        Alez oczywiscie, i zydow mordowali Polacy razem z nazistami. Nazisci to taki
        diabelski narod, przylecial z Marsa. Niemcy robili wszystko, zeby zydow
        obronic, ale im sie nie udalo.
        Nazisci odlecieli po wymordowaniu zydow na Marsa a Polacy zostali.
        Natomiast biedni Niemcy musza za nazistow i Polakow cierpiec.

        O tym wszystkim wiedza najlepiej zydzi, zwlaszcza ci amerykanscy a najlepiej
        ich informuje niejaki Gross. Oj, Gross i Grass, co za przypadek.
        • p.pirx Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 11:50
          Nie wiadomo jak zachowywał się jako esesman, ale pewne domniemania mozna chyba
          przyjąć. Facet poswiecil pare ładnych lat życia tylko po to, żeby zohydzić
          Polaków przed światem. Pokazać jacy są wstrętni i jakim są prawdziwym złem.
          Cała łamigłówka powoli się rozwiązuje. Facet mieszkał w Gdańsku, wiec Polacy mu
          zawsze przeszkadzali, jak to często na styku narodów bywa. Szuka zatem
          wyjaśnienia dla swojej nienawiści, tylko po to, żeby sobie udowodnić, że cała ta
          jego niechęć do Polaków da się wyjaśnić, a przy okazji relatywizując
          nieporównywalne zbrodnie Niemców i Polaków, zaciemni historie i na zasadzie
          porównania wybieli swój naród.Najlepiej jest udowodnić,że wszyscy ludzie to
          świnie, skoro samemu było się świnią...
          Przepraszam, ale nie czytałem żadnej ksiazki tego człowieka - twórczość
          esesmanów z perspektywy milionów mogił moich rodaków zupełnie mnie nie interesuje.
          • dvoryanin Ja tez nie czytam książek SS-manów ...szczególnie 12.08.06, 11:57
            jeżeli szkaluja Polske i Polaków jak ten typ ...
            • indianski Re: Ja tez nie czytam książek SS-manów ...szczegó 12.08.06, 16:44
              czyzby ? a co z twoim ulubionym Mein Kampf .
              • co.ty.powiesz Re: Ja tez nie czytam książek SS-manów ...szczegó 12.08.06, 17:17
                indianski napisał:

                > czyzby ? a co z twoim ulubionym Mein Kampf .

                Autor Mein Kampf nie był SS-manem. Nie trzeba było spać na lekcjach historii w
                podstawówce.
            • jajko69 Re: Ja tez nie czytam książek SS-manów ...szczegó 12.08.06, 19:57
              widac, ze nie czytales ksiazek Grassa - wystepowal tam zawsze w obronie ofiar,
              zawsze sprawiedliwy. poza tym to doskonala literatura. jak widac, wielu nie
              dorasta do dobrych ksiazek.
              • quosoo Re: Ja tez nie czytam książek SS-manów ...szczegó 12.08.06, 22:50
                > ... jak widac, wielu nie
                > dorasta do dobrych ksiazek.

                To nie jest kwestia dorastania. Zdecydowana wiekszosc krytykantow nie
                przeczytala ksiazek, o ktorych sie wypowiada. Mylenie tworczosci dwoch panow o
                podobnych nazwiskach jest tego dobitnym, ale nie jedynym dowodem.
          • michalng Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 18:12
            Ignorancie. Grass nie poswięcił zadnych lat swojego zycia aby zohydzic Polaków,
            Przeczytaj jakas jego ksiązke zanim zaczniesz wypisywac bzdury. Łamigłowka
            faktycznie sie rozwiazuje, jestes ignorantem i mylą ci sie autorzy Jan Gross i
            Günter Grass to sa inni ludzie.
            Na koniec umieczsze cytat z twojej własnej wypowiedzi:
            "Najlepiej jest udowodnić,że wszyscy ludzie to świnie, skoro samemu było się
            świnią..."
            Zastanów sie nad tym i przeczytaj cos Grass'a bo warto.
            • p.pirx Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 18:37
              Ja nie znam przepisu, który nakazywałby mi znać twórczość każdego pisarza na
              świecie, nie znam też człowieka, który by całą światową literaturę znał. Ty
              uznajesz za godych uwagi jednych pisarzy, ja innych. Co do mojej wiedzy na temat
              Grassa, to nie ukrywam, że znam ją głównie z artykułów prasowych. Nie widzę w
              tym nic dziwnego, bo po prostu nie miałem nigdy ochoty sięgać po ksiązki tego
              człowieka, podobnie jak np. nie miałem ochoty czytać Main Kampf - czy to tez
              powód do nazywania mnie ignorantem?
              Jeżeli ktoś z pogromów dokonywanych przez Polaków na Żydach, będących na pewno
              bolesnymi, ale z pewnością epizodycznymi, wyciąga wnioski, że wcale w
              antysemityzmie Polacy nie byli lepsi od katów niemieckich, to przepraszam, ale
              zohydza Polaków.
              • michalng Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 18:43
                Napisze ci to jeszcze raz (bo zdaje sie ze nie tylko ksiazek nie czytasz):
                Günter Grass i Jan Gross to nie ta samam osoba. O Jedwabnem i powojennych
                mordach Żydów pisałGross a nie Grass.
                • p.pirx Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 19:54
                  Z wielką przykrością przyznaję się, że pomyliłem Grass'a z Gross'em, bo z
                  niechlujstwa intelektualnego zlali mi się w jedną osobę. Przepraszam w związku z
                  tym za swoje wypowiedzi krzywdzące Guntera Grassa w częsci, w której obarczyłem
                  go domniemanym antypolskim nastawieniem i przyznaje, że okazałem się zupełnym
                  ignorantem.
        • dvoryanin Gross i Grass dwa autorytety GW 12.08.06, 11:55

    • maaac Kto faszystą? 12.08.06, 07:48
      Nooooo taaaaaak jak widać Grass to niebezpiczny faszysta, a amanasunta53 -
      to "Polak Patriota(C)".
      Tylko jakoś tak, w nocy w ciemnej ulicy Gdańska wolałbym tego pierwszego
      spotkać i to na niego bym liczył gdybym pomocy wzywał. :(
      • amanasunta53 Fakt na krzyk ,,hilfe, polacken banditen'' mogło . 12.08.06, 08:00
        by być z tobą źle!
        • maaac Re: Fakt na krzyk ,,hilfe, polacken banditen'' mo 12.08.06, 10:01
          Pewnie tak. Jeśli potrafił bym to poprawnie wymówić. Czyli jednak polujesz z
          kolegami na sąsiadów z zagranicy w miejskich zaułkach?
          • artur74 Nie chciałbym spotkać 17-letniego Grassa... 12.08.06, 10:13
            maaac, piszesz, że wolałbyś spotkać w ciemnej ulicy Grassa od jednego z
            piszących tutaj na forum. Prawie 80-latek by Tobie raczej krzywdy nie zrobił.
            A siedemnastoletni członek Waffen-SS, przyszły laureat nagrody Nobla, by Ciebie
            zapewne ukrywał w swoim domu na czas wojny, tak?
            • maaac Re: Nie chciałbym spotkać 17-letniego Grassa... 12.08.06, 10:44
              Człowiek jest człowiekiem bez względu na mundur jaki nosi. Byli dobrzy ludzie
              wśród SSmanów, były i świnie wśród żołnierzy Wojska Polskiego (zapewne bardzo
              mikre procenty ale były). Nie bardzo wierzę by człowiek w ciągu zycia bardzo
              się zmieniał. Może zrozumieć że pewne wartości, które wyznawał były błędne, ale
              jego całe zachowanie, o ile nie miał jakiegoś uszkodzenia mózgu się nie zmienia.

              Porównując teksty Grassa i amanasunta53 szybciej bym się spodziewał pomocy ze
              strony tego pierwszego - nawet jako członka Waffen SS. Ten drugi gdyby urodził
              się Niemcem w III Rzeszy rżnął by Polaków, aż miło - tylko przypadek sprawił że
              nie miał takiej możliwości.
              • artur74 maac, to się nazywa, obracanie kota ogonem... 12.08.06, 11:09
                maaac napisał:

                > Porównując teksty Grassa i amanasunta53 szybciej bym się spodziewał pomocy ze
                > strony tego pierwszego - nawet jako członka Waffen SS. Ten drugi gdyby urodził
                > się Niemcem w III Rzeszy rżnął by Polaków, aż miło - tylko przypadek sprawił że
                >
                > nie miał takiej możliwości.

                Dokładnie takich samych argumentów używają od lat niemieccy intelektualiści!
                W wielu obozach, po wyzwoleniu, ofiary zamieniały się w katów.
                Francuskie resistance dokonywało morderstw na poddających się niemieckich
                żołnierzach, wykonywano egzekucje na kolaborantach.
                Najlepszym przykładem jawi się z niemieckiej perspektywy, Jedwabne!

                To się nazywa rozmywanie historii! To jest gra, polegająca na manipulacji.
                Dalszym krokiem jest słynna inicjatywa Eriki Steinbach.
                Grass sam należy do grona ofiar, wypędzonych ze swojego Heimat-u!

                Czy według Ciebie każda ofiara gwałtu jest sama sobie winna?
                Bo prowokowała zbyt krótką spódnicą, spojrzeniem...bo zupa była za słona?
                • maaac Kto tu kota obraca. 12.08.06, 12:38
                  To że 99,99% SSmanów było bydlakami nie oznacza, że Grass był bydlakiem. Jest
                  spora szansa na to, ale nie ma pewności. Zwłaszcza jak się przeczyta jego
                  książki i zobaczy kiedy w tym WafenSS walczył.
                  Tak samo to że 90% Polaków było w czasie IIWŚ ofiarami nie oznacza że każdy
                  Polak był ofiarą. Część była katami.
                  Jeżeli popatrzę na stosunek naszego współobywatela amanasunta53 z jego typowo
                  faszystowskim podejściem do Niemców - "Dobry Niemiec to martwy Niemiec" to z
                  takim typem nie chcę mieć nic wspólnego.
                  Trudno to zrozumieć? To nie Niemcy byli naszymi wrogami - to faszyzm, za który
                  odpowiadają nas niszczył. Ten sam faszyzm może też urodzić się w Polsce jeżeli
                  nie będziemy mu stawiać tamy. Faszyzm który mówi "Dobry XXX to martwy XXX".

                  Co do Eriki Steinbach - akurat to że 'wypędzenie' Niemców było ich olbrzymim
                  dramatem to prawda. Tyle że wystarczy mówić, że sami sobie na to zarobili.
                  Jednak jak zwykle gdy się stosuje odpowiedzialność zbiorową - najwięcej mogli
                  obrywać, akurat nie ci co byli winni. (Przy okazji co byli winni Ślązacy
                  biorący udział w Powstaniach, że ich po wojnie traktowano tak samo jak
                  Niemców? - ot "sprawiedliwość dziejowa").
                  Więc zarówno same eksponowanie 'wypędzenia' jako równoważnego zbrodniom na
                  Polakach czy Żydach jest kłamstwem tak i negowanie samej tragedii wypędzenia
                  jest nim. Bo neguje się w ten sposób również tragedię wypędzenia Polaków z
                  kresów wschodnich.
                  • artur74 maac, prezentujesz niemiecki typ myślenia! 12.08.06, 13:21
                    maaac napisał:
                    > To że 99,99% SSmanów było bydlakami nie oznacza, że Grass był bydlakiem. Jest
                    > spora szansa na to, ale nie ma pewności. Zwłaszcza jak się przeczyta jego
                    > książki i zobaczy kiedy w tym WafenSS walczył.
                    > Tak samo to że 90% Polaków było w czasie IIWŚ ofiarami nie oznacza że każdy
                    > Polak był ofiarą. Część była katami.

                    Wedle niemieckiego toku myślenia, każde uogólnianie faktów, jest fałszowaniem
                    prawdy! Nie można twierdzić, że cały naród niemiecki stał murem za fuehrerem!
                    W końcu istniał niemiecki ruch oporu! A niby skąd nieudany zamach na Hitera?

                    A Polacy jako naród nie mogą mówić o sobie jak o ofiarach.
                    W końcu byli również katami, patrz Jedwabne, a już po wojnie pogrom kielecki!

                    Idąc dalej tym tropem, z perspektywy wielu lat, trudno dociec, kto właściwie
                    wszczął II.wojnę światową?
                    Francuzi z entuzjazmem witali niemieckie wojska, defilujące na Polach
                    Elizejskich! Włosi byli do cna faszystowskim krajem!
                    Sowjeci zaatakowali Polskę! A Polacy czerpali korzyści z pozostawionych majątków
                    żydowskiego i niemieckiego pochodzenia!

                    Jeśli dodamy do tego polskie obozy koncentracyjne, polski naród wypędzający
                    swoich niemieckich sąsiadów...

                    To. No właśnie, znajdziemy się w punkcie wyjścia naszej dyskusji.
                    Przynależność do SS nie musi wcale oznaczać nazistowskiego przekonania a
                    żołnierze AK też byli przestępcami.

                    Czy tak rozumiana i interpretowana przeszłość może stać się fundamentem nowej
                    Europy? Wątpię!
                    • maaac Artur74 prezentujesz typ myślenia jak w IIIRzeszy 12.08.06, 14:10
                      Aha? Tzn prawidłowy polski punkt widzenia to jak ktoś jest Niemcem to
                      morderca, a jak Polak to ofiara? Jak ktoś był w niemieckim wojsku to musiał
                      mordować, a jak w AK to może chodzić po wodzie taki święty? (I nie wciskaj mi
                      że twierdzę, że było na opak bo to tym bardziej nie prawda)

                      Wybacz ale takie czarno-białe widzenie świata do nie dla mnie. To że Niemcy
                      zaczęli wojnę jest najprawdziwszą prawdą, ale to nie zmienia faktu istnienia w
                      Polsce szmalcowników i antysemityzmu. Ta zaś prawda o Polakach nie przekreśla
                      faktu że wiekszość była w stosunku do losu co najmniej Żydów obojętna (tzn nie
                      była antysemitami, ale i nie pomagała - ze strachu, z obojetności, z
                      bezmyślności), a bardzo duża grupa (pewnie większa niż szmalcowników) Żydom
                      pomagała z narażeniem swojego życia. O tyle ważniejsza jest ta grupa, że za
                      pomoc Żydom w Polsce groziła śmierć. Żeby było mniej czarno-biało wśród osób
                      tworzących Żegotę była Zofia Kossak-Szczucka przed wojną raczej niechętna
                      Żydom. Straszne co?

                      Taka prawda szara, a nie czarano-biała jest strasznie niewygodna. Bo okazuje
                      się że ludzie którzy z jednej strony byli bohaterami, z innej mogli być
                      kanaliami. Bo Polska była ofiarą niemieckiej agresjii ale część Polaków
                      faktycznie się wzbogaciła na żydowskich i niemieckich majątkach.

                      "Szara" rzeczywistość z dylematami moralnymi to nie to co "Prawdziwi Polacy
                      (C)" lubią - oni wolą jasne sytuacje - bo ich od myślenia głowy bolą.

                      (Żeby nie było - dotyczy to też "Prawdziwych: Rosjan, Litwinów, Ukraińców,
                      Czechów, Słowaków, Niemców, Francuzów i Hiszpanów, Żydów i Libańczyków,
                      Japończyków i Koreańczyków, Meksykanów i Amerykanów, itd. można wyliczać bez
                      końca)
                      • star15 Re: Artur74 prezentujesz typ myślenia jak w IIIRz 12.08.06, 14:19
                        maaac napisał:

                        > Aha? Tzn prawidłowy polski punkt widzenia to jak ktoś jest Niemcem to
                        > morderca, a jak Polak to ofiara? Jak ktoś był w niemieckim wojsku to musiał
                        > mordować, a jak w AK to może


                        A tak naprawde ,to Tobie o co chodzi ? O zyciorys Grassa,czy aby sobie popitulic
                        przy okazji?
                        • maaac Re: Artur74 prezentujesz typ myślenia jak w IIIRz 12.08.06, 14:22
                          Czytaj wszystko od początku wątku łącznie z faszystowskim wpisem pewnego
                          forumowicza, a potem jego obronę przez innych osobników.

                          O co mi chodzi? O prawdę nieco niewygodną dla niektórych. Prawdę o tym że
                          życie nie jest czarno-białe.
                        • marklark Re: Artur74 prezentujesz typ myślenia jak w IIIRz 12.08.06, 16:05
                          > A tak naprawde ,to Tobie o co chodzi ?

                          Można streścic w jednym zdaniu: zbrodni nie popełniają narody, tylko ludzie.
                          • maaac Re: Artur74 prezentujesz typ myślenia jak w IIIRz 12.08.06, 16:40
                            Dzięki. Własnie to chciałem cały czas powiedzieć.
                • dem-leftist Re: maac, to się nazywa, obracanie kota ogonem... 13.08.06, 11:00
                  o czym ty piszesz???
                  To wlasnie Gross byl najwiekszym przeciwnikiem powiernictwa pruskiego!!!
                  To wlasnie On nie pozostawial suchej nitki na spoleczenstwie niemieckim!!!
                  • michalng Re: maac, to się nazywa, obracanie kota ogonem... 14.08.06, 07:20
                    dem-leftist napisał:

                    > o czym ty piszesz???
                    > To wlasnie Gross byl najwiekszym przeciwnikiem powiernictwa pruskiego!!!
                    > To wlasnie On nie pozostawial suchej nitki na spoleczenstwie niemieckim!!!

                    Grass to nie Gross. Błagam nie mylcie juz tych panów.
              • fritz.fritz Re: Nie chciałbym spotkać 17-letniego Grassa... 12.08.06, 11:47
                maaac napisał:

                > Człowiek jest człowiekiem bez względu na mundur jaki nosi.

                Pewni ludzie w pewnych mundurach masowo przestali byc ludzmi. Byli zwierzatami
                i nieprawdopodobnymi barbarzyncami.

                >Byli dobrzy ludzie wśród SSmanów,
                Jasne, byl rowniez bohaterski ruch oporu przeciwko Hitlerowi: skladal sie chyba
                z 15 osob. Dobrych ss manow miedzy okolo 90'000 tys tych przestepcow bylo
                zdecydowanie mniej.

                > były i świnie wśród żołnierzy Wojska Polskiego (zapewne bardzo
                > mikre procenty ale były).

                Alez oczywiescie. To tylko ludzkie. Roznica polega na tym wlasnie, czy jeden
                jest swinia na 1000 czy tez jeden jest dobry miedzy tysiacem zbrodniarzy.

                >Nie bardzo wierzę by człowiek w ciągu zycia bardzo
                > się zmieniał. Może zrozumieć że pewne wartości, które wyznawał były błędne,
                ale jego całe zachowanie, o ile nie miał jakiegoś uszkodzenia mózgu się nie
                zmienia.

                Innymi slowy, jest dalej ochotnikiem do sluzby na lodziach podwodnych i dalej
                czlonkiem Waffen SS. Mozesz miec racje.

                Warto powiesic pomimo tego, ze stary. Oczywiscie przedtem Nobla odebrac.
                >
                > Porównując teksty Grassa i amanasunta53 szybciej bym się spodziewał pomocy
                ze strony tego pierwszego - nawet jako członka Waffen SS. Ten drugi gdyby
                urodził się Niemcem w III Rzeszy rżnął by Polaków, aż miło - tylko przypadek
                sprawił że nie miał takiej możliwości.

                Tja, ten jest ten problem nazistowskimi swiniami bawiacymi sie w przeklamywanie
                historii. Dokladnie tak to wyglada. To jest wlasnie rozumowanie Steinbach i
                innych biednych niewinnych Niemcow.
                Dokladnie takie myslenie jest najwiekszym niebezpieczenstwem dla przyszlosi Uni
                Europejskiej i pokazuje, ze zakonczenie kontroli Niemiec przez USA w 1989 moze
                bylo bledem.
                Oczywiscie istnieje nadzieje, ze olbrzymia wiekszasc Niemcow nie nalezy do
                takich chorych nazistow jakim ty jestes.


                • maaac Re: Nie chciałbym spotkać 17-letniego Grassa... 12.08.06, 12:42
                  Fritz. Ciekawe kto z nas dwóch ma niemieckobrzmiący nick i kto jest faszystą...
                  No ciekawe... Ciekawe kto z nas dwóch broni człowieka, który mówi "martwy xxx
                  to dobry xxx". Typowe antyfaszystowskie hasło co?
          • fritz.fritz Re: Fakt na krzyk ,,hilfe, polacken banditen'' mo 12.08.06, 11:37
            maaac napisał:

            > Pewnie tak. Jeśli potrafił bym to poprawnie wymówić. Czyli jednak polujesz z
            > kolegami na sąsiadów z zagranicy w miejskich zaułkach?

            Polowanie na sasiadow to naprawde niemiecki sporta narodowy. Nawet prasa
            niemiecka bardzo dokladnie oznakowala te platze zabawy nazywajac je
            "No Go Areas"

            Dla nie wtajemniczonych: w niemczech bardzo czesto dokonuje sie napadow na tle
            rasistowskim. Ludzie sa po prostu mordowani.

            Wlasnie dzielnice, w ktorych dokonuja mlodzi, dzielni, demokratyczni Niemcy
            tych bestialskich napadow zostaly okreslane tuz przed Mundiale jako No Go Areas.

            Jednak duzo Niemcow a w Polsce, znajacy polski, to jest paskudna rasistowska i
            polakozercza banda. Na nich naprawde warto polowac i z powodu rasizmu wsadzac
            do wiezien. Bo co do tego, ze sa paskudnymi rasistami, nie ma najmniejszych
            watpliwosci. Prawo w Polsce kaze rasizm.
            • maaac Re: Fakt na krzyk ,,hilfe, polacken banditen'' mo 12.08.06, 12:24
              :) ależ nie porównujemy Niemców i Polaków tylko polskiego faszystę z
              niemieckim pisarzem.

              Rasizm w Niemczech jest znacznie silniejszy prócz efektów wynikających z
              pozostałości post IIIRzeszy i biedy post NRDowskiej również z powodu faktu że
              tam są ludzie innych narowości czy też religii. W Polsce trzeba się jednak
              mocno namęczyć by spotkać jakiegoś 'innego' (no może poza Warszawą).

              > Jednak duzo Niemcow a w Polsce, znajacy polski, to jest paskudna rasistowska i
              > polakozercza banda. Na nich naprawde warto polowac i z powodu rasizmu wsadzac
              > do wiezien. Bo co do tego, ze sa paskudnymi rasistami, nie ma najmniejszych
              > watpliwosci. Prawo w Polsce kaze rasizm.

              Nie bardzo rozumiem? Polować i wsadzać do więzienia? Patrzysz idzie Niemiec -
              ocho jak Niemiec to napewno 'plakożerczy rasista' ciupasem go do więzienia?
              Czyżby to miała być przyszłość IVRP?
    • zzja Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 07:49
      ARNHEM a nie ARHEM
      Czy w Wyborczej juz nie ma korekty?
      • nowotka1 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:13
        No i co z tego? Moj pradziadek, potem dziadek sluzyli w carskiej armii, ojciec
        w armii estonskiej, która Niemcy przemundurowali w barwy Waffen SS. Ja zas w LWP
        „broniacym” Czechoslowacji w 1968. I tez nie oddalismy ani jednego strzalu do
        czlowieka. A moja matke wlasnie zolnierz SS uratowal z ulicznej lapanki w
        Warszawie. Wszedzie byli bardzo rózni ludzie i nie wolno wszystkich wrzucac do
        jednego worka.
        • amanasunta53 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:21
          nowotka1 napisał:


          > w armii estonskiej, która Niemcy przemundurowali w barwy Waffen SS.
          Te Volksdeutsch...siłą przemundurowali ci tatusia.Dzielni Estończycy
          odbsługiwali np.Sobobór i Treblinkę.Esty ,jak wszyscy Bałci, to naród miłujący
          pokój..jak dziś muslimy.Estonia została jako jedyna w,,nowej
          Europie''(tow.Adolfa)ogłoszona ,,judenfrei''.Oczywiście Żydów wymordowali Niemcy
          a Esty sadzili drzewka w Yad Washem.Dzisiej to w,,jewropie''Polacy mordowali
          Żydów a inni np.Esty to ofiary faszyzmu!Buhahahaha weteranie spod Prahy 1968.
          • dvoryanin Celna odpowiedź 12.08.06, 11:59

          • quosoo Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 22:59
            >..Buhahahaha weteranie spod Prahy 1968.
            Twoj przedmowca nie napisal, ze byl pod Praga tylko, ze sluzyl w Wojsku
            Polskim, ktore tam bylo. Bylo w nim tez wielu dzisiejszych ultraprawicowych
            politykow - sluzba byla obowiazkowa. Z reszta po co ja Ci to tlumacze...
          • rojst Re: Günter Grass służył w Waffen SS 13.08.06, 15:12
            > Esty ,jak wszyscy Bałci

            Od kiedy Estonczycy sa Baltami? Edukacji troche, kolego/kolezanko...

            Apropos: Finowie, Estonczycy, Lotysze, Litwini, Ukraincy, wcisnieci miedzy
            hitleryzm a stalinizm, uznali w wiekszosci, ze Stalin jest grozniejszy.
            Popelnili blad, owszem, ale to nie powod, aby obrazac ich dzieci, wnukow i
            prawnokow, no nie?
            Troche szacunku dla czlowieka...
        • push.sp Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:52
          taaa... Nowotko.....
        • tuftkiller1 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 09:52
          nowotka1 napisał:

          > No i co z tego? Moj pradziadek, potem dziadek sluzyli w carskiej armii, ojciec
          > w armii estonskiej, która Niemcy przemundurowali w barwy Waffen SS. Ja zas w LW
          > P
          > „broniacym” Czechoslowacji w 1968. I tez nie oddalismy ani jednego
          > strzalu do
          > czlowieka. A moja matke wlasnie zolnierz SS uratowal z ulicznej lapanki w
          > Warszawie. Wszedzie byli bardzo rózni ludzie i nie wolno wszystkich wrzucac do
          > jednego worka.

          ...no tak . Nic tylko pogratulować ciekawej przeszłości . Ten SSsowiec , który
          Twoją mamę ratował jak rozumiem służył w Estońskim SS , czy może nie wiesz do
          końca kto jest Twoim tatą ? Z workami masz rację . Tylko jeden Niemiec wchodzi
          do worka , ale pamiętaj , Polacy potrahią i jak by co Polacy jeszcze pamiętają .
        • dvoryanin róznica jest w tym czy był 1 bydle i 999 ludzi 12.08.06, 11:58
          porządnych czy tez na odwrót jak to było w SS i Waffen SS ...
        • bolsblu Re: Günter Grass służył w Waffen SS 14.08.06, 12:47
          Gunter G. zakłamuje polską historie a przyznał się bo akta ss mają być teraz
          ujawniane. No ale co z tego przcież on grał w kości z papieżem. Beczka śmiechu,
          Polak zgłosił się do SS czyli zdrajca.
    • ws21 Kolejna niemiecka bajka. 12.08.06, 08:08
      Dziwne zjawisko. W ubiegłym roku ukazały się wpomnienia Niemca walczącego w
      czasie Powstania Warszawskiego w Warszawie. On niewinny. Tylko wysadzał drzwi
      kamienic. A mi się mocno wydaje, że od czasu do czasu wrzucał wiązkę granatów
      do piwnicy pełnej kobiet i dzieci. Ale o tym ani słowa. Teraz kolejny. W
      jednoste SS służył z obrzydzeniem.
      To ja pytam? Kto wymordował te kilkadziesiąt milionów europejczyków? Oni?
      • jarus16 Re: Kolejna niemiecka bajka. 12.08.06, 08:18
        ws21 napisał:

        > Dziwne zjawisko. W ubiegłym roku ukazały się wpomnienia Niemca walczącego w
        > czasie Powstania Warszawskiego w Warszawie. On niewinny. Tylko wysadzał drzwi
        > kamienic. A mi się mocno wydaje, że od czasu do czasu wrzucał wiązkę granatów
        > do piwnicy pełnej kobiet i dzieci. Ale o tym ani słowa. Teraz kolejny. W
        > jednoste SS służył z obrzydzeniem.
        > To ja pytam? Kto wymordował te kilkadziesiąt milionów europejczyków? Oni?
        ----Masz rację . W Warszawie mieszkały tylko kobiety i dzieci,a w wojnie
        uczestniczyli tylko niemcy i nikt więcej.
        • amanasunta53 Re: Kolejna niemiecka bajka. 12.08.06, 08:27
          jarus16 napisał:

          > ws21 napisał:

          W Warszawie mieszkały tylko kobiety i dzieci,a w wojnie
          > uczestniczyli tylko niemcy i nikt więcej.
          Ale się volsdeusch-ów i ich potomków na tym forum namnożyło!
          • dvoryanin Steibach nauczyła się polskiego wraz z swoim 12.08.06, 11:49
            kolegami i na forum pisze :-)
            • quosoo Re: Steibach nauczyła się polskiego wraz z swoim 12.08.06, 23:02
              A kto to jest Steibach ???
        • ws21 Warszawa. 12.08.06, 08:40
          Nie tylko. Ale powstańców było w porywach ok. 20 000. Zginęło gdzieś ok. 12 000.
          A ofiar wśród ludnosci cywilnej było ok. 190 000. I zapewniam, że nieistotny
          procent z tej liczby to przypakowe ofiary walki. Poczytaj lub posłuchaj, bo
          jeszcze żyją świadkowie, co działo się na Woli, po ustaniu walk. I ten schemat
          był powtarzany nieomal do końca w każdej dzielnicy.
          • amanasunta53 Re: Warszawa. 12.08.06, 08:50
            ws21 napisał:

            > Nie tylko. Ale powstańców było w porywach ok. 20 000. Zginęło gdzieś ok. 12 000
            > .
            > A ofiar wśród ludnosci cywilnej było ok. 190 000.
            To powstańcy byli bandytami?TY parszywy zsowietyzowany potomku Voksdeuscha!
            • ws21 A gdzie to przeczytałeś? 12.08.06, 09:02
              Różnica pomiędzy śmiercią powstańca a cywila jest taka, że ten pierwszy ginął w
              walce i to było normalne. Był żołnierzem. Ale jeśli był mordowany po złożeniu
              broni (norma - z wyjątkiem samego końca powstania) to już inna sprawa.
              Ale powstańcy to tylko 5% ofiar.
              Reszta to cywile wycinani w pień, zakonnicy, szpitale w całości
              (lekarze,pielęgniarki,chorzy).
              Jak możesz sądzić że dla mnie powstancy to bandyci, jeśli nawet Niemcy uznali
              ich oficjalnie (choć nieco późno) za żołnierzy).
              • amanasunta53 Re: A gdzie to przeczytałeś? 12.08.06, 09:10
                ws21 napisał:

                > Różnica pomiędzy śmiercią powstańca a cywila jest taka, że ten pierwszy ginął w
                >
                > walce i to było normalne. Był żołnierzem. Ale jeśli był mordowany po złożeniu
                > broni (norma - z wyjątkiem samego końca powstania) to już inna sprawa.
                > Ale powstańcy to tylko 5% ofiar.
                > Reszta to cywile wycinani w pień, zakonnicy, szpitale w całości
                > (lekarze,pielęgniarki,chorzy).
                > Jak możesz sądzić że dla mnie powstancy to bandyci, jeśli nawet Niemcy uznali
                > ich oficjalnie (choć nieco późno) za żołnierzy).

                Po tym wytłumaczeniu zwracam honor.Pierwsza wypowiedź wskazywała na inną
                interpretację historii.
        • zigzaur Re: Kolejna niemiecka bajka. 12.08.06, 09:19
          I oczywiście czegoś takiego jak Osnaz czy NKWD nigdy nie było a przeciwko
          Hitlerowi najdłużej walczyli włoscy antyfaszyści. Tak?
      • michalw4 Re: Kolejna niemiecka bajka. 12.08.06, 08:51
        Młody jesteś i nie pamiętasz jak to wszyscy zbrodniarze niemieccy byli w RFN a
        wszyscy antyfaszyści w NRD. Stara śpiewka, ciekawe że BVI też niby w obronie
        plot służył...
        • ws21 Młody? 12.08.06, 09:08
          Chciałbym być.
          Choć ponoć liczy się duch a nie kalendarz.
          A co do NRD. Dla mnie jest jasne że w zasadzie zbrodniarze czuli sie i w RFN i
          NRD jak ryby w wodzie. Jeśli byli przydatni i nikt z zewnątrz się o nich nie
          upomniał żyli w spokokoju, więcej, zajmując eksponowane stanowiska.
          Coś mi się wydaje że w NRD przetrwało ich statystycznie znacznie więcej niż "na
          zachodzie". Tam szalał Mossad i łowił do woli. Do NRD miał ograniczony dostęp
          lub wcale.
          • zigzaur Re: Młody? 12.08.06, 09:21
            W enerdowie często było tak, że czerwoni hitlerowcy (jak wyglądała flaga?)
            stawali się na powrót czerwonymi komunistami.
      • warmonger Re: Kolejna niemiecka bajka. 12.08.06, 09:43
        Nie, naziści z Marsa przylecieli.

        Muzeum Zbrodni Niemieckich w Polsce musi powstać.
        • dvoryanin Powinno powstać juz dawno, tak samo jak trzeba 12.08.06, 12:07
          policzyć nasze starty w czasie II wojny wyrządzone przez niemców, przydałoby
          się jeszcze Muzeum Historii Słowian Połabskich i ich eksterminacji przez
          niemców ... Polacy powinni to zrobić dla Połabian nas mógł spotkać ten sam
          los ...
    • jarus16 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:15
      w 1940 miał 13 lat i był zastępcą Himlera.
      • amanasunta53 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:30
        jarus16 napisał:

        > w 1940 miał 13 lat i był zastępcą Himlera.
        W 1939 w Bydgoszczy(dla ciebie pewnie w Bromberg)takie maluchy pluły na Polaków
        przed egzekucją.I kochały ,,wodza''jak dziś ich potomkowie ,,Tokyo hotel''.
      • todundliebe Re:Lewaka ciagnie lewizny 12.08.06, 08:31
        A w 1945, juz 18. Lewaka, jak widac od dziecka ciagnelo do lewizny.
    • tomek9991 Hmm, ściemnia 12.08.06, 08:34
      Hm, ściemnia z tym, iż nigdy nie strzelił, nie wiedział, gdzie trafił, itd.
      Przyznał się, gdyż obecnie w Niemczech pani Steinbach doprowadził do robienia z
      Niemców ofiat wojny. Przy tej modzie młody SS-man nie budzi większych
      kontrowersji.
    • alkud Gunter już sam nie wie jak się promowac... 12.08.06, 08:42
      czyż nie?

      ---
      religiapokoju.blox.pl/2006/08/Pan-Bog-jest-syjonista.html
      • weteran3 u nich dobrze mieć dziadka z SS,u nas z wehrmachtu 12.08.06, 08:46
        wnusie muszą mieć jakieś korzenie patriotyczne , no nie ?
    • amanasunta53 Spowiedz po latach..lepiej później niż wcale. 12.08.06, 08:47
      Twórczość Pana Grassa nie jest antypolska.Wypacza historę Pomorza podkreślając
      ,,kaszubskość''a pomniejszając polskość Gdańska.Niemieccy i holenderscy
      gdańszczanie byli ,w większości,dobrymi poddanymi Rzeczypospolitej(np.Jan
      Heweliusz).Według standartów narodowości XV-XVIII wieku byli więc Polakami(sporo
      upraszczam).I nie potrzeba Grassowi ,,obrońców'' piszących o ,,dobrych
      Niemcach''(na tym forum).Dobrze ,że to wyznanie zabrzmiało po ,,wystawie
      wypędzonych'' w Berlinie.Eryka i Gunter to jak Adolf(Hitler) i Willi(Brandt).
      • weteran3 a nie Adolf und Ewa ? 12.08.06, 08:49
        • amanasunta53 Re: a nie Adolf und Ewa ? 12.08.06, 08:51
          Jaka Ewa(Eva)?Braun.
          • weteran3 jaja natirlih.. 12.08.06, 08:54
            • amanasunta53 Re: jaja natirlih.. 12.08.06, 08:57
              Nie udawaj ,że piszesz z błedami po niemiecku.
              • weteran3 Re: jaja natirlih.. 12.08.06, 08:58
              • weteran3 rozpoznałeś mnie Brunner w mig, jaja Hans Kloss 12.08.06, 09:00
                • amanasunta53 Re: rozpoznałeś mnie Brunner w mig, jaja Hans Klo 12.08.06, 09:07
                  Ja wiem ,że on wie. On wie ,że ja wiem. Ja wiem ,że on wie ,że ja wiem.Witam
                  Hans,kopę lat.
      • tomek9991 Hm, spowiedź ? Jaka spowiedź ? 12.08.06, 08:53
        Kolejna "ofiara" wojny
        • artur74 >>>Tomek, brawo! "Kolejna ofiara wojny!" 12.08.06, 10:21
          tomek9991 napisał:

          > Kolejna "ofiara" wojny

          Nic dodać, nic ująć!

          Biedny Guenter a do tego wypędzony ze swojego Heimat-u!

          • dvoryanin odszkodowanie mu :-) n/t 12.08.06, 11:46
            Bedzie miał gablotke w centrum przeciw wypędzenią ...
    • grba Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:53
      Jestem mocno zaskoczony tym faktem. Biografia Grassa była publiczną własnością,
      a on sam wymienianym w encyklopediach przykładem „Flakhelfer-Generation”,
      młodocianych pomocników artylerii przeciwlotniczej, którzy po wojnie mocno
      krytykowali nazistowski reżim. Grass w latach 60- i 70-tych był sztandarowym
      publicystą SPD mocno zaangażowanym zwolennikiem rządów Brandta. Wielu
      niemieckim prawicowcom nadepnął wtedy na odcisk. Nazywano go komunistą i jego
      wrogowie wiele by dali by ujawnić tę plamę (EIN MAKEL) w biografii, ale tak się
      nie stało i to jest najbardziej zadziwiające, że nikt z jego kolegów,
      znajomych, dowódców z jednostki nie ujawnił tego faktu.
      Czytałem wywiad w FAZ. Niestety, nam Polakom znowu pokazano jak daleko w
      społeczeństwo niemieckie wlazł reżim nazistowski. Jestem pewien, że Grass był
      przekonanym jego zwolennikiem , i dopiero klęska, tak jak wielu, otworzyła mu
      oczy. Dziecinnie brzmią jego wykręty, że nie widział do jakiego wojska trafił,
      Żołnierz niemiecki otrzymywał:
      SOLBUCH home19.inet.tele.dk/jpb/Soldbuch.htm
      „NIEŚMIERTELNIK” tzn. blaszkę na szyję z nr. identyfikacyjnym
      Grass musiałby być analfabetą, żeby nie wiedzieć gdzie służy.
      • amanasunta53 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 09:05
        grba napisał:

        > Jestem mocno zaskoczony tym faktem. Biografia Grassa była publiczną własnością,
        >
        > a on sam wymienianym w encyklopediach przykładem „Flakhelfer-Generation&#
        > 8221;,
        > młodocianych pomocników artylerii przeciwlotniczej, którzy po wojnie mocno
        > krytykowali nazistowski reżim....
        99%Niemców zyjących w okresie 1933-1945:
        -nie wiedziało o zbrodniach na wschodzie,
        -nie cieszyło się z paczek żywnościowych od tatusia,dziadka,brata ze
        wschodu,często wbogaconych złotem z zębów(nie Żydów nie ,,,mamutów'' wykopanych
        na Ukrainie)
        -nie było nigdy na ,,parteiteg-u''i nie heilowało tow.Adolfowi,
        -było mordowanych przez lotników RAF,
        -nigdy nie popierało Hitlera.
        Niech nie wciskają kitu.
        Jak piękna była by Europa bez Niemiec!
        • tomek9991 Kawał 12.08.06, 09:08
          Wnuk ogląda znalezione przypadkiem zdjęcia dziadka. Na jednym z nich dziadek
          heiluje Hitlerowi. Wnuk się pyta : co robiłeś dziadku ?
          Dziadek odpowiada : razem z innymi groziliśmy rękami temuu złemu człowiekowi.
          • zigzaur Re: Kawał 12.08.06, 09:23
            Wnuczek pyta dziadka:
            - A dlaczego masz na hełmie dwie błyskawice?
            Dziadek odpowiada:
            - Bo służyłem w łączności!
            • amanasunta53 Re: Kawał 12.08.06, 09:40
              Wnuczek znajduje na strychu worek złotych zębów,złote menohry i zdjecia młodego
              dziadka na tle jakiejś fabryki z dymiącymi kominami.
              ,,Dziadku co'' pyta.
              ,,To moje pamiątki z Auschwitsch z wojny''.
              ,,Byłem technikiem dentystycznym w przychodni przyzakładowej w fabryce nawozu z
              Auschwitsch.Pracowali tam Żydzi pod naszą ochroną,żeby ich Polacy nie
              pozabijali.Przy okazji naprawiałem im przedmioty kultu.Jak weszli Rusy to
              uciekłem i nie mogłem oddać im rzeczy oddanych do naprawy''.
              ,,A co się stało z tymi Zydami'' pyta wnuczek.
              ,,Jak to! Nie uczyli cię o polskim obozie koncetracyjnym w Oświecimiu.Polacy ich
              wszyskich zagazowali w komorach gazowych''


      • fan.club1 qrba, jesteś pewien, że czytałeś wywiad, który... 12.08.06, 09:41
        dopiero ma się ukazać? Gratuluję poglądów budowanych na takiej "wiedzy".
      • adam_mich Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 10:26
        No, no - niedługo się dowiemy, że Benedykt XIV też służył w Waffen-SS ...
    • gtw100 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 08:59
      astygmatyk napisał:
      > Lepiej pozno niz wcale. Na wlasne szczescie ten niemiecki gdanszczanin nigdy
      > nie mial na swoim koncie zadnych antypolskich wypowiedzi., gdyby choć parę
      Szkoda. Może dostałby drugiego Nobla gdyby choć parę wypowiedzi antypolskich
      napisal. Miłosz na przykład dobrze wiedzial, jak plucie na polskość mu się
      opłacało.
      • amanasunta53 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 09:17
        gtw100 napisał:

        > astygmatyk napisał:
        > > Lepiej pozno niz wcale. Na wlasne szczescie ten niemiecki gdanszczanin ni
        > gdy
        > > nie mial na swoim koncie zadnych antypolskich wypowiedzi., gdyby choć par
        > ę
        > Szkoda. Może dostałby drugiego Nobla gdyby choć parę wypowiedzi antypolskich
        > napisal. Miłosz na przykład dobrze wiedzial, jak plucie na polskość mu się
        > opłacało.
        Zoll(rzecznik podpisujący listy ,,w obronie demokracji;'') i
        Heweliusz(przyjaciel i doradca Króla Jana Sobieskiego) to astronomowie.Który z
        nich jest(był)lepszym Polakiem?Są Polacy ,śą i ,,polaczkowie'',niestety.,,Nasz
        naród jak lawa...''jak napisał wieszcz.
    • zigzaur Same bzdury: 12.08.06, 09:16
      1. Waffen-SS były jednostkami frontowymi, podlegały dowództwom armii i grup armii
      2. Waffen-SS były w takim samym stopniu zbrodnicze, co Wehrmacht, zdarzało się
      im popełniać zbrodnie wojenne ale nie działania represyjne czy eksterminacyjne
      były ich głównym zadaniem, czym innym było Allgemeine SS, Totenkoppf czy
      Einsatzgruppen (do których zresztą angażowano jednostki tyłowe Wehrmachtu)
      3. Dowódców Waffen-SS po wojnie prawie nie ścigano. Główni dowódcy, Paul
      Hausser, Sepp Dietrich czy Wilhelm Bittrich zmarli w sędziwym wieku, we własnych
      łóżkach, Bittrich dożył nawet ekranizacji bitwy pod Arnhem (grał go Maximilian
      Schell)
      3. Jak można było się dowiedzieć "poniewczasie", skoro Waffen SS miały inne
      mundury i inne nazwy stopni wojskowych niż Wehrmacht?
      4. Z poniższego linku nie wynika, czy dywizja walczyła w bitwie pod Arnhem.
      Bitwa toczyła się na początku września:
      www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliederungen/PanzerdivisionenSS/Gliederung.htm
      5. Może być prawdą, że SS-Schütze (szeregowiec) Grass nie oddał ani jednego strzału.
      • amanasunta53 Re: Same bzdury: 12.08.06, 09:26
        zigzaur napisał:

        ...........
        To ty wypisujesz same bzdury.Dowódcy Waffen SS byli potrzebni Amerykanom w walce
        z Sowietami.Te szczury (,,zachodni alianci'')zamiast pomóc np.Powstaniu
        Warszawskiemu czy zbombardować komory gazowe w Auschwitsch ,,kochali sie z
        Sowietami''do końca wojny.Potem otrzeźwieli.I stworzono legendę,,walecznych
        Waffen SS''.Albo jesteś Polakiem i masz polskie spojrzenie na historie albo
        ,,jewropejczykiem''i masz spojrzenie ,,jewropejskie''.
        • zigzaur Re: Same bzdury: 12.08.06, 09:58
          Następny wychowany na czterech pancernych i przekonany, jak to fajnie było, gdy
          Gajos, Pieczka, Raksa i Kłosiński wcinali bagnetem konserwy (amerykańskie, rzecz
          jasna).

          Anglicy, Amerykanie i Południowi Afrykańczycy pomagali warszawskiemu powstaniu.
          Spróbuj dowiedzieć się, kto nie pozwalał ich samolotom lądować na Ukrainie i
          tankować.

          Na historię mam spojrzenie trzeźwe, oparte na faktach.
          A fakty są takie, że wartość bojowa Waffen SS była mniejsza od Wehrmachtu. Po 20
          lipca 1944 (zamach von Stauffenberga) spadło zaufanie Hitlera do wojska więc
          lepszy sprzęt dawano Waffen SS. Najlepszym dowodem niskiej wartości bojowej
          Waffen SS była ilość poległych. Jesienią roku 1944 maksymalna liczebność
          wynosiła ok. 930 tysięcy. Samych poległych było zaś około 340 tysięcy.
          Zapalczywość i fanatyzm to jeszcze nie wartość bojowa. Amerykanom taki sojusznik
          do niczego nie był potrzebny.

          A na Polaka-katolika to każden ino dybie. A najbardziej żydy, lutry, masony,
          liberały i socjały. Tak? Trzeba się oddać pod opiekę "braciom słowiańskim". Tak?
        • michalng Re: Same bzdury: 12.08.06, 19:22
          > Albo jesteś Polakiem i masz polskie spojrzenie na historie albo
          > ,,jewropejczykiem''i masz spojrzenie ,,jewropejskie''.

          A moze najlepiej miec na historie miec spojrzenie historyczne ? Pozbawione
          własnego narodowego zakłamania ? Pozbawione bagazu krzywd i przemilczeń własnych
          win ? Obiektywne i uczciwe ?
      • grba Re: Same bzdury: 12.08.06, 10:20
        Sepp Dietrich, jeden z wierniejszych rycerzy króla Adolfa, za zbrodnie wojenne
        w procesie w Dachau został skazany na dożywocie. Potem zmniejszono mu wyrok na
        25 lat. Uwolniony w 1956 ze względu na zły stan zdrowia. Ponownie
        aresztowany "za noc długich noży” otrzymał wyrok 19 miesięcy. Ostatecznie
        uwolniony w 1959, bo znowu był chory. Umarł w łóżku w 1966.
        • grba Re: Same bzdury: 12.08.06, 10:47
          Wilhelm Bittrich

          W styczniu 1948 roku przekazany francuskiemu wojskowemu wymiarowi
          sprawiedliwości, który oskarżył go o zbrodnie wojenne popełnione we Francji.
          Proces rozpoczął się po pozbawieniu go statusu „jeńca wojennego” 16 czerwca
          1953 przed Trybunałem Wojskowym w Marsylii. Oskarżony o zabicie 17 członków
          ruchu oporu w Nîmes przez Feldgendarmerię SS-Panzerdivision Hohenstaufen.
          Bittrich bronił się twierdząc, że nie był bezpośrednim przełożonych sprawców
          oraz, że nic o planowanej zbrodni nie wiedział. Skazany na pięć lat, uwolniony
          po zaliczeniu czasu spędzonego w areszcie. Jego podwładni otrzymali wyroki 20
          lat ciężkiego więzienia.
      • dvoryanin Zgadzam się 12.08.06, 11:27

    • ojdyrydy Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 09:24
      No - nareszcie bedzie mogl wcielic sie teraz bez przeszkod w wesolego chlopaka
      z SS-batalion "Dirlewanger", np. Mathiasa Schenka albo w tych od wrzucania
      Ziklon-B tam, gdzie trzeba...
      A z tymi koscmi z wujkiem Benedyktem - tyz piyknie - teraz powinien
      zorganizowac SS-Love- Parade na czesc BXVI... Tylko gdzie, w Berlinie? Nie! W
      W-wie w czasie natepnej wizyty... I najlepiej przez "tych" z Berlina... Tylko
      niech Marcinkiewicz niczego nie zakazuje!...
      Ach, jak ja kocham odrastanie niewinnosci (prasowej) w oczach, no np. p.
      Eriki...
      Nie bez powodu kupiono "te" prase w Polsce... Nie przejmujcie sie "Polaczki"
      sie nie kapna... To tak, jak z braniem kwitow za swiadectwa udzialowe od samej
      Matki Boskiej... Nikt sie nie domysli...
      A swoja droga, jak to pieknie, ze Waffen-SS kojarzy sie w Polsce z Babim
      Jarem... To widac taki standard (w GW...) chyba... Teraz wystarczy tylko
      wykazac, ze to nas nie dotyczy... I nie ma sprawy Waffen-SS...
      Oj -
      ojdyrydy
      • zigzaur Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 09:26
        Trweitsche motzni w Gewehrze!
    • bh77 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 09:42

      • marius7m Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 09:54
        To głupio, że ukrywał prawdę, skoro - jak twierdzi - nawet nie strzelał. Nie
        chcę go potępiać, bo był tylko ogłupionym nastolatkiem, a Waffen SS to były
        jednostki frontowe.
    • legal.legal no to moga sobie podać rękę z B16 12.08.06, 09:46
    • airwalk77 Do Waffen SS nie brali poborowych 12.08.06, 09:47
      do Waffen SS brali ochotnikow. Takie sa fakty, Herr Grass!!!!
      • marius7m Re: Do Waffen SS brali poborowych 12.08.06, 09:56
        nie, nie. Do Waffen SS brali początkowo ochotników, a później też poborowych
        • tomek9991 Do Waffen SS brali Niemców-ochotników 12.08.06, 10:01
          Pod koniec wojny naciskano na poborowych, żeby zamiast Wehrmachtu wybierali SS,
          lecz zmusić nikogo nie mogli.
          Podobnie było z prawie całym Waffen SS.
          Poborowych do Waffen SS brano na Łotwie i Estonii oraz Alzacji, gdyż tam
          ochotników zabrakło.
          • airwalk77 Re: Do Waffen SS brali Niemców-ochotników 12.08.06, 10:15
            DO Waffen SS nie brali miekkich kolesi tylko ochotnikow. Gdyby G.Grass
            powiedzial ze ma pelne gacie kupy i wogole strach w oczach to by go nie wzieli.
            Widocznie G.Grass mial motywacje i ja pokazal (Für Führer, Volk und Vaterland).
    • tales1 Kolejny historyczny antypolski autorytet GW padł! 12.08.06, 09:56
      Grass to bardzo biedny, prześladowany przez antysemickich Polaków ... niemiecki
      esesman! No, ładnie! Autorytety GW pryskają jak bańki mydlane!
      • tuftkiller1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 09:58
        tales1 napisał:

        > Grass to bardzo biedny, prześladowany przez antysemickich Polaków ... niemiecki
        >
        > esesman! No, ładnie! Autorytety GW pryskają jak bańki mydlane!


        ...przepraszam , a co to sż autorytety GW ???
        • maaac Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:04
          Autorytet GW? To każdy kto ma inne zdanie niż "Prawdziwi Polacy(C)".
          • tales1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:11
            A każdy, kto ma inne zdanie niż GW, to ksenofob i antysemita, co?


            Patrz nie tylko w lewo, ale i w prawo, wtedy ... nie wpadniesz pod samochód!
            • tuftkiller1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:19
              ... o w kuper ! Jestem ksenofobem i antysemitą , ale jazda .
              • maaac Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:49
                Tak sądzi tylko tales - bo on jest ksenofobem i antysemitą. Musi sobie innych
                ludzi do kompanii zbierać bo inaczej by czuł się samotnie.

                Tak na poważnie - nie o to chodzi czy ktoś się zgadza czy nie z GW. Chodzi o
                to jak się nie zgadza. Wystarczy poczytać posty i widać kto się nie zgadza z
                GW, bo ma lewicowe poglady, kto się nie zgadza, bo ma konserwatywne podejście
                do obyczajowości, a kto jest prawdziwym ksenofobem i antysemitą.
                • tuftkiller1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 11:06
                  maaac napisał:

                  > Tak sądzi tylko tales - bo on jest ksenofobem i antysemitą. Musi sobie innych
                  > ludzi do kompanii zbierać bo inaczej by czuł się samotnie.
                  >
                  > Tak na poważnie - nie o to chodzi czy ktoś się zgadza czy nie z GW. Chodzi o
                  > to jak się nie zgadza. Wystarczy poczytać posty i widać kto się nie zgadza z
                  > GW, bo ma lewicowe poglady, kto się nie zgadza, bo ma konserwatywne podejście
                  > do obyczajowości, a kto jest prawdziwym ksenofobem i antysemitą.

                  Och Och ! Jakże mnie rozluźnił ten elokwentny post . " ...-nie o to chodzi ,że
                  białe jest czarne . Chodzi o to jak jest czarne " . Wybacz . jestem prostaczkiem
                  bez wykształcenia . Mało zarabiam , nie kupuję gazet , ale czasami znajduję
                  prasę w zsypach na śmieci . Nie muszę czytać GW , żeby wiedzieć , że Twój post
                  ma sporo wspólnego z retoryką i stylem GW . Żyjemy w kraju gdzie demokracja
                  nadal jest w powijakach . GW nie pomaga demokracji z racji na to , że każe
                  wybierać odcień czerni , a nie promuje innych kolorów .
                  • todundliebe Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 12:27
                    "Gazeta Wyborcza" stosuje relatywizm moralny (czyli selektywną etykę,
                    tolerancję, prawdę etc.i uprawia go bez ustanku. Denazyfikacja była cacy, lecz
                    dekomunizacja jest be (chociaż komuniści wymordowali dużo więcej ludzi niż
                    naziści), etc. Jednak dla mnie głównym grzechem gazety Michnika jest rasizm.
                    Rasizm anty polski czy anty gojowski, wszystko jedno jak go zwać. Uprawiając to
                    notorycznie, Michnik robi Polakom wodę z mózgu. Fakt, iż jego wielbiciele nie
                    pojmują, iż jest to klasyczne szachrajstwo typu "trzy karty" lub "trzy
                    lusterka", przejdzie do annałów głupoty zbiorowej.
                    • maaac Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 12:49
                      Nooooo taaaaaak. Parę słów i wszystko jasne z kim się ma doczynienia. Zarówno
                      jedna odpowiedź jak i druga. Brak mi tu tylko jeszcze opowieści o "talmudycznym
                      rozumowaniu".

                      No cóż - dla niektórych pewne prawdy że "białe jest białe, a czarne jest
                      czarne" jak to 'wielki wódz' przypadkiem przyznał nigdy nie dotrą. O takich
                      niuansach że prócz bieli i czerni istnieje jeszcze całe widmo szarości, nie
                      mówiąc już o kolorach to nawet nie ma co mówić.
          • tuftkiller1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:13
            maaac napisał:

            > Autorytet GW? To każdy kto ma inne zdanie niż "Prawdziwi Polacy(C)".

            ... tak zapytałem tylko , bo słowo autorytet i GW pasują do siebie jak pięść do
            nosa , a po za tym czy Polacy na prawdę czytają GW ??? To ,że GW się sprzedaje
            to jeszcze o niczym nie świadczy . Był czas , że podcierałem się "Żołnierzem
            Wolności " , a w skrajnych przypadkiem "Krajem Rad" . Te gazety oficjalnie miały
            olbrzymią sprzedaż .
            • maaac Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 14:14
              Akurat pamiętam jak "Kraj Rad" wyglądał i nadawał się do podcierania jak...
              także mi tu ciemnot nie wciskaj bo najwyraźniej masz o tym pojęcie takie same
              jak o reszcie spraw.
        • tales1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:09
          Chcesz definicji? Proszę, oto kilka:

          1. Słownik wyrazów obcych
          autorytet
          (niem. Autorität z łc. auctoritas ‘powaga, godność’) 1. ogólne uznanie,
          poważanie, wpływ kogoś. 2. osoba, grupa, instytucja, która ma szczególne
          uznanie ogółu dla swoich osiągnięć; autorytatywny...

          2. Słownik języka polskiego
          autorytet
          I rz. mnż I, D. -u 1. ‘człowiek będący ekspertem w jakiejś dziedzinie, cieszący
          się poważaniem i mający wpływ na zachowania i myślenie innych ludzi...

          3. Słownik ort. w wyrażeniach
          autorytet
          zachwianie czyjegoś autorytetu, osoba o dużym autorytecie; niekwestionowane
          autorytety, upadek wszelkich autorytetów

          To ci, na słowa których GW powołuje się nieustannie, hołubi ich, wychwala pod
          niebiosa, pieści, reklamuje a oni po kolei ...upadają (vide: Czajkowski).
          Autorytety GW nspotyka los, który najlepiej charakteryzuje podany przeze mnie
          pkt. 3: "upadek wszelkich autorytetów"!
          • tuftkiller1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:17
            ... no właśnie . Nie wiem tylko jak można wcisnąć GW pomiędzy punkt 1 i 3 .
            • tales1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:39
              No właśnie... nie można, ale chciałem być "tolerancyjny" o "otwarty"! Rozumiesz?
              PS
              Była jeszcze jedna definicja:

              Słownik gwary uczniowskiej
              autorytet
              "wzorowy uczeń"

              ale ta byłaby już przesadą! Chociaż... Grass był pewnie wzorowym uczniem swych
              niemieckich wojskowych (SS) nauczycieli!
              • tuftkiller1 Re: Kolejny historyczny antypolski autorytet GW p 12.08.06, 10:44
                tales1 napisał:

                > No właśnie... nie można, ale chciałem być "tolerancyjny" o "otwarty"! Rozumiesz
                > ?
                > PS
                > Była jeszcze jedna definicja:
                >
                > Słownik gwary uczniowskiej
                > autorytet
                > "wzorowy uczeń"
                >
                > ale ta byłaby już przesadą! Chociaż... Grass był pewnie wzorowym uczniem swych
                > niemieckich wojskowych (SS) nauczycieli!

                ...zapewne . Prawdziwy aryjczyk , bezlitosny dla wrogów rzeszy , koleżeński i
                wysportowany . Śmiało można mu przyznać nagrodę Nobla w dziedzinie 'KŁAMCZUSZEK"
                • dvoryanin A Bauman ... funkcjonariusz Informacji Wojskowej 12.08.06, 11:43
                  1944 - 53 kolejny autorytet GW ... lepiej czytac Dziennik tam nie ma SB-eków,
                  kapusiów, stalinistów, SS-manów, polonofobów i tym podobnego elementu ... a
                  jest masa zagranicznych politologów, socjologów, publiscystów ...
        • dvoryanin to takie pseudoautorytety zwykle kapusie, SB-ecy, 12.08.06, 11:40
          teraz okazuje się że i SS-manii, staliniści, polonofobi wszelkiego rodzaju
          margines wrogi Polsce.
      • dvoryanin Kapuś Czjkowski i Maleszka. A ostatnio GW dała 12.08.06, 11:39
        wywiad z Zbigniewem Baumanem ... jak wiemy funkcjonariuszem Informacji
        Wojskowej w l. 1944 - 53 ps. Sejmon, działaczem PPR i PZPR do 1968 r. ...
        wcześniej przed 1944 funkcjonariuszem NKWD ... sam się towrzysz Sejomon przynał
        jak opublikowano w OZONie dokumenty na jego temat ... i po tym Sejmona z
        Dziennka wywalili to go Judaszowa przygarneła ...
    • as75 Nie kapnal sie gdzie jest? tak jak Tusk? 12.08.06, 09:57
      • dvoryanin jakie te szwaby tępe :-) n/t 12.08.06, 11:37
        w drodze ewolucji powinni wyginąć (ich istnienie jest dowodem, że teoria
        ewolucji jest nieprawdziwa)
    • tales1 Nie dziw, że zwalał holokaust na Polaków! 12.08.06, 10:00
      Niemiecki esesmann noblistą? Dobrze, że nie dostał pokojowej! Nie prześwietlili
      go? Ta nagroda funta kłaków już nie warta!
      • zigzaur Re: Nie dziw, że zwalał holokaust na Polaków! 12.08.06, 10:04
        Skoro taki Arafat dostał...
        • tales1 Re: Nie dziw, że zwalał holokaust na Polaków! 12.08.06, 10:12
          No właśnie, Nobel schodzi na psy!
      • dvoryanin Takiech są autorytety Michnika: polonofob Miłosz, 12.08.06, 11:28
        stalinistka Szymborska, kapuś Czajkowski a tera SS-mann Grass to jeszcze to
        badziewie czyta ....
      • jajko69 Gunter Grass nigdy nie zwalal Holokaustu na 12.08.06, 20:09
        Polakow, byl zawsze sprawiedliwy! chyba nie czytales zadnej jego ksiazki i nic
        nie wiesz o jego zyciu! a Nobla dostal jako nagrode literacka, bo jego ksiazki
        sa wybitne! oczywiscie, wiekszosc z was tego nie rozumie, bo wolicie ogladac
        "swiat wedlug kiepskich"
    • gekon1979 juz wczoraj to wiedzialem, z onetu, nadal jestem 12.08.06, 10:18
      pod wrazeniem^^
      hahaha co teraz zrobia z tym zachodni intelektualisci, hahahaha SS z noblem :D
      i niech nie wciska kitu, ze nie byl tam dobrowolnie ;)
      • artur74 Lewacy zrobią z Grassa kolejną ofiarę wojny... 12.08.06, 10:42
        gekon1979 napisał:
        > hahaha co teraz zrobia z tym zachodni intelektualisci, hahahaha SS z noblem :D
        > i niech nie wciska kitu, ze nie byl tam dobrowolnie ;)

        Obawiam się, że europejscy intelektualiści poparci przykładem z życia tak
        wybitnego pisarza, ogłoszą G.Grassa kolejną ofiarą wojny!
        Erika Steinbach doda zapewne, że Grass należy do wielomilionowej rzeszy (nomen
        omen) wypędzonych!
        A wszystkiemu i tak są winni naziści oraz zacofani historycznie Polacy...
        Jak dobrze, że obecnym prezydentem RP jest Lech Kaczyński!
        Olek, by zapewne już dawno był na otwarciu wystawy w Berlinie i przepraszał...

      • dvoryanin I wogóle nie strzelał jako szeregowiec .... 12.08.06, 11:30

        • gekon1979 ciekawe ktory?? 12.08.06, 11:53
          SS-Bewerber lub SS-Anwärter (kandydat na esesmana)
          SS-Schütze (szeregowiec)
          SS-Oberschütze (starszy szeregowy)
          SS-Sturmmann (starszy szeregowy)

          a moze...

          SS-Untersturmfūhrer (podporucznik)
          SS-Obersturmführer (porucznik)
          SS-Hauptsturmführer (kapitan)
          SS-Sturmbannführer (major)
          SS-Obersturmbannführer (podpułkownik)
          SS-Standartenführer (pułkownik)
          SS-Oberführer ("wyższy" pułkownik)


          hahahaha
          • dvoryanin Chyba szeregowiec ... acz trzeba zuważyć upadek 12.08.06, 12:03
            kolejnej gwiazdy Michnikowszczyzny i Salonowego autorytetu ....
            • gekon1979 ale te salony, go beda po glowce glaskac i usprawi 12.08.06, 12:06
              edliwaic :D
              • dvoryanin a to napewno podobnie jak Baumana jego działalność 12.08.06, 12:12
                w Informacji WOjskowej w l. 1944 - 53 opisał OZON, Dziennik odrazu go wywalił
                ale GW już przygarneła jak dobry pasterz :-)
                • gekon1979 skoro taki michnik, mogl sie kumplowac z jaruzelem 12.08.06, 12:14
                  urbanem itd!! to dlaczego nie mialby z SSmanem!!!!!! to dopiero postepowosc !! :D
                  • dvoryanin powiem, więcej to Pojednanie ... komunistów z 12.08.06, 14:56
                    nazistami, rzecz histiryczna, pojednanie po tylu latach wzajemniej nienawiści
                    od 1941 r.
                    • gekon1979 w 1940 bylo spotkanie SS i NKWD chyba w zakopcu 12.08.06, 15:25
                      na ktorym wymieniano sie doswiadczeniami, i i np NKWD przekazalo naziolom zbieglych komunistow z niemiec i austri :D
          • chateau Re: ciekawe ktory?? 12.08.06, 12:04
            Oj gekon, rok wcześniej nie przyjęli go do Kriegsmarine, bo był za młody.
            W 44 wzięli do SS PD Frundsberg (mieli go w papierach z nieudanego zaciągu
            ochotniczego, więc przydzielili go do Waffen-SS a nie Wehrmachtu, zresztą
            cały Frundsberg - wcześniej Karol Wielki - składał się z poborowych.)
            Czyli SS -Schütze.

            A tak swoją drogą to zastanawiałeś się kiedyś jaką ścieżkę byś wtedy wybrał?
            Biorąc pod uwagę ówczesny stan wiedzy o tamtym czasie? Jako Polak, jako Niemiec,
            jako Rosjanin?
            • gekon1979 Re: ciekawe ktory?? 12.08.06, 12:07
              czlowieku co ty bredzisz!!!!!
              SS ku.. SS, czy nagle przestales wiedziec co to bylo SS ;/
              • chateau Re: ciekawe ktory?? 12.08.06, 12:28
                Dobrze wiem. I dobrze wiem, jak formowano _pierwsze_ cztery dywizje W-SS,
                a jak formowano inne. Co różni W-SS od SS, co różni dywizje ochotnicze od
                dywizji z poboru. I wiem czym się (zazwyczaj) różni 17-letni poborowy od np.
                20-letniego SS-mana z kilkuletnim stażem (od HJ począwszy.)

                Świat nie jest czarno-biały, z jednej strony masz np. Wiking i Dirlewanger,
                z drugiej właśnie Frundsberg.
            • p.pirx Re: ciekawe ktory?? 12.08.06, 12:15
              chateau napisał:

              >
              > A tak swoją drogą to zastanawiałeś się kiedyś jaką ścieżkę byś wtedy wybrał?
              > Biorąc pod uwagę ówczesny stan wiedzy o tamtym czasie? Jako Polak, jako Niemiec
              > ,
              > jako Rosjanin?

              Ciekawa figura logiczna:). W takim razie wyobraź sobie sytuację, że z
              perspektywy kilkudziesięciu lat, ktoś ma w d... twoją postawę sprzeciwu w
              stosunku do faszyzujących w duchu katolickim PISowców i próbuje przekonać
              innych, że postawa nietolerancyjna wobec wszystkich inaczej myslących była w
              pełni uzasadniona sytuacją w kraju i każdy by się tak zachowal. Albo wyobraz
              sobie pijaną dziewczynę i 5 facetów, którzy ją gwałcą i zastanow się czy sam byś
              na ich miejscu nie skorzystał. TAKIE ROZUMOWANIE PRZEDSTAWILES!
              Nie musimy się zastanawiać nad tym jak zachowalibyśmy się wtedy. Możemy
              natomiast ze swojej perspektywy oceniać pewne skrajne zachowania innych. Możemy
              uznawać za bohaterów ludzi z butelkami z benzyną i pistoletami ręcznymi
              broniących swojej godności i wolności w Warszawie i możemy uznawać za bandziorów
              i zbrodniarzy ludzi, którzy bez mrugnięcia okiem mordowali np. Polaków uważając
              ich za coś gorszego.
              • chateau Re: ciekawe ktory?? 12.08.06, 12:33
                Pisałem w kontekście 17-latka. Masz do niego pretensję, że nie został
                bohaterem i nie bronił wcześniej kaszubskiego ;) Oksywia (jako 13-latek)?
              • michalng Re: ciekawe ktory?? 13.08.06, 19:41
                p.pirx napisał:
                > uznawać za bohaterów ludzi z butelkami z benzyną i pistoletami ręcznymi
                > broniących swojej godności i wolności w Warszawie

                A jak nazwiesz młodych ludzi którzy z Panzerfaust'ami i piasoletami bronili
                swojej godnosci i wolnosci w Berlinie ?
    • heraldek Gorzej, gdyby sluzyl w armii polskich dziadow 12.08.06, 10:35
      ....i pijakow.....
      • tuftkiller1 Re: Gorzej, gdyby sluzyl w armii polskich dziadow 12.08.06, 10:40
        heraldek napisał:

        > ....i pijakow.....

        ... a Ty znasz taką formację . Tatuś służył , czy ktoś bliski ? Trochę zna
        historję Wojska polskiego , ale o "armii dziadów i pijaków" nie słyszałem . No
        może za komuny Ci , którzy służyli w BIBie to owszem , ale żołnierze w polskich
        mundurach w czasie wojny ???
        • dvoryanin tatuś "heralndeka" służył w Waffen SS ... 12.08.06, 11:36

      • wdakra Re: Gorzej, gdyby sluzyl w armii polskich dziadow 12.08.06, 13:48
        heraldek napisał:

        > ....i pijakow.....

        Nie było chyba większych dziadów, niż Niemcy w niewoli.
    • asp420 ciekawe czy na froncie nie spotkał starego Tuska? 12.08.06, 10:37
      "Grass trafił do dywizji pancernej SS Frundsberg, która we wrześniu 1944 r. stawiała czoła polskim i brytyjskim spadochroniarzom pod Arhem (notabene, nei"Arhem", a "Arnhem". Korekto, nie spać!)". W tamtych okolicach w tamtym czasie przebywał dziadek Tuska. Ciekawe czy się poznali, mogliby sobie uciąć miłą pogawędkę o Gdańsku...
      • dvoryanin O mógł go spotkać :-) 12.08.06, 11:35

    • anwb Niech IPN zacznie sledztwo 12.08.06, 10:54
      Zbadalbym powiazana goscia z dziadkiem w wermachcie i stosunek do kartofli! IPN
      zyje. IPN zwyciezy.
      • dvoryanin Upadł autorytet GW ! Zakłamujący historie Gdańska 12.08.06, 11:35
        i Pomorza, niebawem Michnikoszczyzna będzie mieć same skompromitowane
        autorytety.

        Taki Bauman pisał w Dzienniku ale gdy wyszło, że był w NKWD a potem był jak
        Jaruzelski w informacji WOjskowej pod ps. Sejmon Dziennik go wywalił teraz
        produkuje się ów typ w Judaszowej ... znajdzie wspólny język z SS-manem
        Grassem ..
        • jajko69 dvoryanin, co ty chrzanisz?! 12.08.06, 20:11
          chyba nie czytales zadnej ksiazki Grassa, ktory zawsze surowo i sprawiedliwie
          ocenia wydarzenia historyczne, szanowal Polakow, a w jego ksiazkach pojawia sie
          nawet idea pojednania.
          • critto Re: dvoryanin, co ty chrzanisz?! 13.08.06, 12:16
            co wiecej, to Grass otwarcie sprzeciwa sie żądaniom 'wypedzonych' (dot. zwrotu
            nieruchomosci na "ziemiach odzyskanych", itd.), uznaje wine Niemcow i mowi
            wprost: to, ze Niemcy zostali wypedzeni, bylo wylacznie ich wlasna wina, bo
            rozpetali wojne i dopuscili sie wielu zbrodni. Na jednym ze spotkan w Gdansku
            powiedzial tez "ludy Europy zyly w zgodzie, dopoki nie pojawilo sie miedzy nimi
            slowo 'narod'". Grass potepia nacjonalizm az do negacji sensu istnienia
            'narodow' w ogole. Przez cale lata budowal i nadal pewnie bedzie budowal
            przyjazne relacje z Polakami i dazyl do pojednania polsko-niemieckiego. Nie
            mozna potepiac 80-latka za to, co robil w wieku lat nastu, gdyz cale jego
            pozniejsze zycie, tworczosc i dzialalnosc byly zaprzeczeniem tamtych bledow. A
            poglady 'lewackie' ma prawo miec, w Niemczech posiadanie takich pogladow
            kwalifikuje posiadajacego je jako osobe o wysokim standardzie moralnym (gdyby to
            "lewacka" SPD, a nie nazistowska NSDAP wygrala wybory w 1933, nie byloby
            nazizmu, II wojny i wszystkich zbrodni hitlerowskich), lewacy rowniez stanowili
            trzon bardzo nielicznego niemieckiego ruchu oporu przeciw Hitlerowi (m.in.
            znajdowali sie w grupach mlodziezy Edelweisspiraten, ktore jednak generalnie
            byly apolityczne). To juz typowo post-PRL-owskie spaczenie, ze wszelka lewica
            kojarzy sie z komunizmem, ZSRR, SB, ZOMO, kartkami na zywnosc, itd. W Niemczech
            dziala lewica demokratyczna, ktora przestrzega standardow demokracji i szanuje
            wolnosc czlowieka. Nie jestem lewicowcem, ale uwazam, ze trzeba oddac im
            sprawiedliwosc.

            Znacznie bardziej niz Grassa z SS-manska przeszloscia nalezy sie obawiac
            prawackich oszolomow, ktorzy nienawidza wszystkiego, co nie pasuje do ich
            ograniczonego obrazu swiata...

            Pozdrawiam,
            Krzysiek "Critto" Sobolewski
            liberter.webpark.pl
    • demolca To jest dobre ... 12.08.06, 11:01
      <Pod koniec wojny w Dreźnie zorientowałem się, że jestem w Waffen SS">
      a jak naciskałem w karabinie jakIś guziczek to było BUM-BUM i jakieś takie
      metalowe kulki wylatywały. Ale nie mam pojęcia co to mogło być.
      • em-biz Re: To jest dobre ...i zagrali w kulki... 12.08.06, 11:09
        Taaa,bum,buum na wschodzie !Póżniej obóz jeniecki au amerykańcow .A tam kto sie znalazł/też przez przypadek/?Inny OCHOTNIK-RATZINGER!
        Zbrodniarze o niewinnych rękach!
        Jeden pisze, drugi wygłasza bzdurne homilie!

      • artur74 Broń i pociski produkowali Polacy, nie Niemcy! 12.08.06, 11:17
        demolca napisał:
        > <Pod koniec wojny w Dreźnie zorientowałem się, że jestem w Waffen SS">
        > a jak naciskałem w karabinie jakIś guziczek to było BUM-BUM i jakieś takie
        > metalowe kulki wylatywały. Ale nie mam pojęcia co to mogło być.

        Można by dodać:

        Przecież podczas wojny to w większości polscy gastarbeiterzy w niemieckich
        fabrykach produkowali broń i amunicję!
        A obozy koncentracyjne leżą prawie wszystkie w Polsce, nie w Niemczech!
        To Polacy wypędzali ludność niemiecką ze swoich domów.

        A ochotnicy sił Waffen-SS, służyli po to by nieść pomoc polskiemu narodowi!

        I pomyśleć, że od 1945 roku trwa okropna anty-niemiecka propaganda, jakoby
        Niemcy byli winni śmierci tylu milionów ludzi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka