Dodaj do ulubionych

Sąd: prezydent Bush złamał konstytucję

18.08.06, 07:12
Sąd najwyższy niestety już jest opanowany przez konserwę. Sprawie ukręci się
łeb. A szkoda.
Obserwuj wątek
    • dobry11 Sąd: prezydent Bush złamał konstytucję 18.08.06, 07:15
      Nie sad, tylka sedzia, i to nie sedzia, tylko jedna sedzina (pewnie w dodatku Negro, bo z Detroit).
      Dziennikarze w Polsce powinni sobie zadac trud wyjasnienia czytelnikom, ze od lat 50 sady w USA sa
      czescia procesu demokratycznego (z powodu Demokratow), a wiec bardzo upolitycznione. Wyrok
      jednej instancji, zwlaszcza nie apelacyjnej, to nic praktycznie nie znaczy. Jest tam wielu sedziow-
      trutniow mianowanych przez Demokratow, ktorzy sa politykami, a nie prawnikami.
      • xxxxyyyyzzzz Sedzina to zona sedziego! 18.08.06, 07:23
        Sedzina to zona sedziego!
        • psu_brat Slownik Jezyka Polskiego PWN powiada: 18.08.06, 09:41
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=56320
          • fak.the.duck Re: Slownik Jezyka Polskiego PWN powiada: 18.08.06, 09:50
            sędzina ż IV, CMs. ~nie; lm D. ~in
            1. pot. «kobieta sędzia»


            2. przestarz. «żona sędziego»

            I to "przestarzale" by sie zgadzalo. Bo ona dosyc wiekowa juz jest :)
      • asp420 sędzina - chłopie - to żona sędziego! 18.08.06, 07:28
        A akurat w tym przypadku GW napisała prawidłowo - pani sędzia. Nie wiem też co ma jej ewentualny kolor skóry do praw obywatelskich (czarni mają lepszy słuch, więc wyłuskają podsłuchy? ;-))

        Po Bushu chyba można się wszystkiego spodziewać, ale mówienia prawdy to nie. Ciekawe czy już odnaleziono BMR w Iraku? Szukają, szukają i znaleźć nie mogą. Ten Irak to chyba jakiś gigantyczny kraj, skro od przeszło dwóch lat nie można znaleźć tej broni?
      • skipper_ Re: Sąd: prezydent Bush złamał konstytucję 19.08.06, 01:07
        dobry11 napisał:

        > Nie sad, tylka sedzia, i to nie sedzia, tylko jedna sedzina (pewnie w dodatku N
        > egro, bo z Detroit).

        dokladnie...

        info.detnews.com/dn/pix/2005/03/18/metro/m018-taylor-00305n.jpg
        do tego demokratka...
    • fraglesi67 został "odzyskany" ? 18.08.06, 07:15

      • presentation1 Wieczny prezydent 18.08.06, 07:33
        Nikt go nie usunie.Przed koncem kadencji wywola wojne.Prezydenta w trakcie
        wojny sie nie usuwa i nie wybiera.Ostatni prezydent USA.
        • tenfour Re: Wieczny prezydent 18.08.06, 07:53
          presentation1 napisał:

          > Nikt go nie usunie.Przed koncem kadencji wywola wojne.Prezydenta w trakcie
          > wojny sie nie usuwa i nie wybiera.Ostatni prezydent USA.

          A to ciekawe. A moze by tak pisac tylko na tematy o ktorych ma sie jakies
          pojecie?
          • presentation1 Re: Wieczny prezydent 18.08.06, 08:09
            Kwestionujesz mozliwosci.Dziwny(a) jestes.Masz jakies pomysly?Czy opierasz sie
            na tym co ci wmawiaja?
            Psychopaci maja to do siebie ze nawet nie siedza.Pomysl o twoim pupilku.
          • presentation1 Re: Wieczny prezydent 18.08.06, 08:11
            Prezydenta w trakcie wojny sie nie usuwa.Nie ma tez wyborow.Zapoznaj sie z
            prawem
            • tenfour Re: Wieczny prezydent 18.08.06, 08:24
              presentation1 napisał:

              > Prezydenta w trakcie wojny sie nie usuwa.Nie ma tez wyborow.Zapoznaj sie z
              > prawem

              :))))

              Konstytucja Stanow nie przewiduje takiej mozliwosci. Max. 2 kadencje i out
              (XXII poprawka). Tam sie nawet nie wyznacza terminu wyborow, bo zapisane sa juz
              w konstytucji. Nie mozna sobie manipulowac.
              Polecam lekture zrodel ZANIM zaczniesz dyskusje.

              www.archives.gov/national-archives-experience/charters/constitution.html
              • presentation1 Re: Wieczny prezydent 18.08.06, 08:50
                Widocznie nie wiesz o czym dyskutujemy.Nie ma kraju na swiecie i prawa kraju
                ktory przewiduje wybory w trakcie wojny.Nie ja musze zapoznzc sie z prawem ale
                polecam to tobie
                • zaciekawiony4 Re: Wieczny prezydent 18.08.06, 09:07
                  Jakoś USA prowadziło od II WŚ kilka wojen i wybory zawsze były. Eisenhower
                  został wybrany na prezydenta w czasie wojny koreańskiej, podobnie Nixon w czasie
                  wojny wietnamskiej. Wybory się odbywały normalnie, a obaj zwycięzcy nawet
                  głosili potrzebę zakończenia obu wojen i pod tymi hasłami wygrali. Więc może
                  warto się lepiej ze źródłami zapoznać i historią kraju o którym się chce pisać.
                  • skipper_ Re: Wieczny prezydent 19.08.06, 01:08
                    z kim Wy dyskutujecie...

                    przeciez presentation1 to znany kretyn dzialajacy
                    wedle starej lewaciej zasady, jesli cos nie zgadza sie
                    z faktami, tym gozej dla faktow...
                    • skipper_ Re: Wieczny prezydent 19.08.06, 09:39
                      gorzej oczywiscie...
                • tenfour Re: Wieczny prezydent 18.08.06, 09:16
                  presentation1 napisał:

                  > Widocznie nie wiesz o czym dyskutujemy.Nie ma kraju na swiecie i prawa kraju
                  > ktory przewiduje wybory w trakcie wojny.Nie ja musze zapoznzc sie z prawem
                  ale
                  > polecam to tobie

                  No dobrze. Ja sie zapoznalem. Podalem ci nawet link. Ale ty wiesz lepiej bez
                  czytania. Mam nadzieje, ze przynajmniej troche znasz prawo francuskie, bo o
                  amerykanskim nie masz zielonego pojecia.
                  Pozdrawiam i zalecam wziecie pod uwage, ze nieznajomosc jakiegos zagadnienia to
                  nie wstyd. Natomiast powinienes sie wstydzic jesli mimo swiadomosci niewiedzy
                  kreujesz sie na eksperta.
                  I nie martw sie. Bush przestanie byc prezydentem w samo poludnie 20 stycznia
                  2009. Chocby wojowal w tym czasie z calym swiatem.

    • parq Sąd: prezydent Bush złamał konstytucję 18.08.06, 09:12
      No i co zamkna go?
    • gabriel Re: Sąd: prezydent Bush złamał konstytucję 18.08.06, 09:14
      moroux napisał:

      > Sąd najwyższy niestety już jest opanowany przez konserwę. Sprawie ukręci się
      > łeb. A szkoda.


      Tak wielka szkoda, może wybuchłoby parę bomb, i kilkuset ludzi zgineło
      dodatkowo. A tak show nie będzie.
    • oranvag Re: Sąd: prezydent Bush złamał konstytucję 18.08.06, 09:53
      Teraz już wiadomo, jaki kraj przedstawił Orwell w 1984. Choć trzeba przyznać, że
      w porównaniu z tym co się dzieje w USA, jego wizja była skromna. A u nas jeszcze
      przez 100 lat masa głąbów będzie myśleć, że Orwell pisał o komunie...
      • vergoth Re: Sąd: prezydent Bush złamał konstytucję 18.08.06, 10:02
        Fahrenheit nie klamal - Bush to parówa :)
        A tak na poważnie to ten prezydent im sie naprawdę nie udał. Ma do tej pory juz
        najwięcej wpadek, gaf i wykozystanych dni urlopu

        Nie zdziwił bym się gdyby to był dopiero kawaleczek góry lodowej
    • polemista_x Sąd: prezydent Bush złamał konstytucję 18.08.06, 10:57
      Szkoda, że tak późno sąd zajmie się mordercą Bushem.
    • turbodizel Ktora konstytucja? 18.08.06, 11:17
      Bush nie mogl zlamac konstytucji, to nonsens!:

      Cytat:
      "Constitution: Israel does not have a written constitution, even though
      according to the Proclamation of Independence a constituent assembly should
      have prepared..."
      (www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/Politics/Constitution.html)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka