mundo.v
24.08.06, 01:38
Ja sadze, ze to zbyt duzo znakow pisarskich poswieconych pluszowemu
pajacykowi, ktory spuszczony ze smyczy tez chce glosnym szczekiem pokazac, ze
istnieje.
Od calkiem dlugiego czasu nie moge wyjsc z ciekawosci co w towarzystwie tej i
podobnej holoty robia tacy ludzie jak Marcinkiewicz, Dorn, Ujazdowski, czy
Sikorski, a nawet Cymanski...
Czy im w tym szambie naprawde tak komfortowo, czy tylko udaja????