Dodaj do ulubionych

Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej

08.09.06, 10:12
Mógł to powiedziec pzred procesem, że zawsze jej ufał, bo teraz to jest za
późno. teraz każdy tak może powiedzieć.
Obserwuj wątek
    • pierot6 Marcinkiewicz, zakłamana szuja ! 08.09.06, 10:17
      marcinkiewicz, pokazał swoje "zaufanie",wtedy ,kiedy zdymisjonował Gilowską!
      • roztropek1 Re: Marcinkiewicz, zakłamana szuja ! 08.09.06, 12:53
        To klasyczny przykład,że ludzie przeciętni nie powinni pisać blogów,bo się
        kompromitują>Marcinkiewicz to może i dobry nauczyciel fizyki,ale nic ponadto.
        Dla informacji mogę podać,że nauczyciele fizyki są spotykani na Borneo,Bora-
        Bora,w Tanzani,na Ziemi Franciszka Józefa itp.Nie słyszałem dotychczas,aby coś
        z tego wynikło.Widocznie nie piszą blogów.I całe szczęście.
    • almagus Re: Tylko przyjaciel z SB wie gdzie jest teczka? 08.09.06, 10:19
      basiakrakow1 napisała:

      > Mógł to powiedziec pzred procesem, że zawsze jej ufał, bo teraz to jest za
      > późno. teraz każdy tak może powiedzieć.
      Tylko ten przyjaciel z SB wie jak chronić Zytę Gilowską.
      Dalej nie ujawnione zostały istotne dokumenty, czyli teczka współpracy.
      Czy on ją spalił, czy ma?
      Kandydat na prezydenta kręci!

      Cieniasy, kto to jest cienias, to taki co nieprzygotowany bierze się za dzieło
      przerastające jego możliwości intelektualne i zawodowe.

      Coś dla zdrowia psychicznego.

      Cieniasa cień!

      Cienias na skutek braku przesunięcia,
      jest nazbyt głośny za przyczyną wzdęcia.
      Ten cienias co jak złodziej łap złodzieja
      krzyczy do człeka, co w nim jest nadzieja,
      że tylko da rozum do ziemi swojskiej
      cienias „z ziemi polskiej do wolskiej”!
      Ten cienias tak lewo hymn polski śpiewa,
      że milkną ptaki i schną w deszczu drzewa.
      Jego marionetkowicz z uśmiechem władzy,
      czyni naszą przyszłość czarniejszą od sadzy!
      Fizykę używał on do nauczania,
      dlaczego nie nauczył jej stosowania?
      Praca to siła razy przesunięcie,
      lecz gdy pcha ścianę, jest tylko pierdnięcie.
      Przyczyną tego głośnego pierdnięcia
      jest wysiłeczek, lecz brak przesunięcia!
      Nie łap przypadkiem od cieniasa cienia,
      dostaniesz wzdęcia i jeszcze pierdzenia.
      Dostał on od Łokity plan rządzenia,
      niech mu posłuży do ścian rozwalenia!
      Na co Łokita, ja rozwalam ściany,
      • frant3 Re: Tylko przyjaciel z SB wie gdzie jest teczka? 08.09.06, 11:18
        Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Gdy zawisły czarne chmury nad Beatą Gilowską, jej przyjaciel Marcinkiewicz wywalił ją z pracy. Gdy została postawiona przed sądem, Gilowską obronił Wieczorek.

        --
        Monkey Expert
    • rudex1 Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 10:37
      W zasadzie to dobrze że taka sytuacja przytrafiła się Pani Gilowskiej. Innych
      nie stać by było na znanego adwokata, jak rownież nie mieli by takiego poparcia
      od najwazniejszych osób w kraju.
    • nowae1 Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 10:41
      I tak nikt w to nie uwierzy.Obłudą i kłamstwem śmierdzi na kilometr.
    • mcguirre Źle dobrał. 08.09.06, 10:44
      Pan komisarz źle sobie dobrał panią minister. Na jedno z najważniejszych
      stanowisk mianował gadatliwą plotkarę. A swoją drogą ciekawe kiedy pan
      Wieczorek ujawni to co faktycznie zawierała teczka Gilowskiej bo mniemam, że
      dobrze wie gdzie ona jest.
    • phc Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 10:53
      Biesiadowanie Pan Józefa Oleksego z agentem było naganne, natomiast
      biesiadowanie pani Zyty Gilowskiej z agentem jest w porządku. Nieważna jest
      narodowość agenta (zgodnie z retoryką i skrótem myślowym p. Macierewicza).
      Przypomnę jeszcze słowa Pan Jarosława Kaczyńskiego "oczywiście, jeśli nie ma
      dowodów, to znaczy, że zostały zniszczone". Słyszałam, że teczka współpracy p.
      Gilowskiej została zniszczona. Dodam jeszcze, iż osobiście uważam, że P.
      Gilowska nie była TW. Ale denerwuje mnie cała otoczka tej sprawy.
    • smentuff A ja bym był ostrożny. 08.09.06, 11:07
      Jak w filmie, zawsze wiadomo, że ten zły to ten któremu najbardziej ufają.
    • michalparadowski Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 11:08
      I dałem tego dowody wywalając ją z rządu, chociaż niekoniecznie musiałem. Ale
      cóż, tak jestem wychowany. Zawsze byłem posłuszny ważniejszym od siebie!
    • lewy_bez_druzyny Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 11:21
      Marcinkiewiczowi też ludzie ufają zwłaszcza ten piekarz, który właśnie odebrał
      swój pierwszy zasiłek.
    • czaromir A ja NIE. Ona jest jak choragiewka... 08.09.06, 11:21
      Niestety pani Zyto. Widac to bardzo wyraxnie. I to niezaleznie od samego
      procesu lustracyjnego. Pujdzie pani tam, w ktora strone akurat wieje....
      Takie sa fakty, chocby sie pani to nie podobalo.

    • jasiek.pl A ja ufam dopiero po wydaniu wyroku 08.09.06, 11:22
      Obaj premierzy działają jak CKM czyli ciężkie karabiny maszynowe. Piękny
      Premier zwolnił p. Zytę raz dwa mimo setek przegadanych godzin. Drugi Premier
      przyjmuje po pierwszych słowach Sądu bez wysłuchania uzasadnienia. A terez
      człowiek dowiaduje się, że wszystkiemu jest winna "Sędzina" która ma chyba
      nieodpowiedni kolor skóry.
    • antonioni1 Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 11:30
      Scenariusz był prosty. PiSowi udają się reformy gospodarcze i polityczne.
      Trzeba tej partii podłożyć nogę. Jest okazja. Sędzina z rodowodem PRL-u,
      Trybuny Ludu i lewicowych poglądów wydaje wyrok. Chętnie wydałaby skazujący, a
      tu nic. Przynajmniej trzeba Gilowską upomnieć, żeby miarkowała swoje słowa do
      dziennikarzy. Jak za Cyrankiewicza, Gomułki i spółki!!! Niby asertywna i
      beznamiętna strażniczka prawa, a tu masz... Chętnie by ucieła język Gilowskiej,
      jak Cyrankiewicz ręce robotnikom, żeby nie upominała się o swoje. Tatuś ją
      dobrze wychował w duchu jedynej słusznej idei. Tylko, gdzie ta idea dzisiaj się
      podziała? W szambie historii!!! A gdy chodzi o beznamiętność sędziny to chyba
      przyszła na nią pora. Widać to po wyglądzie. Jeszcze trochę, a opieka społeczna
      się pokłoni. Strażniczka prawa? Tylko którego prawa? Dopóki nie dożyje
      emerytury, to będzie niezawisła. Bo gdyby nie to, to już z tej całej
      niezawisłości jużby spadła. Całe szczęście, że Polska to kraj
      nierewolucjonistów. A cóż to się nagle stało, że tak przestraszyło komunę? Otóż
      nagle pojawia się doskonale znająca się na ekonomii prof. Gilowska. Z
      nieposzlakowanym życiorysem profesora KUL nie jakiegoś tam wumlu, czyli
      wyższego uniwersytetu marksizmu i leninizmu. Wchodzi do rządu PiS!!! Trzeba
      coś z tym zrobić. Rzecznik interesu podobno publicznego pokazuje karty. Dobrze
      byłoby sprawdzić jego rękaw czyli życiorys. Niestety brak jest fulla albo
      karety. Zeznania esbektów i ich rodzin są niespójne. Pierwsze pytanie do
      rzecznika: oszukuje czy nie oszukuje. Oszukuje!!! Kłamie jak z nut i
      głupkowato się uśmiecha. Pewny siebie. Podobno jakieś teczki zaginęły. Jakie?
      Kto je widział? Widział esbek, ale nie powie, co w nich było, bo ma amnezję.
      Zaden psycholog ani żaden psychiatra w to nie uwierzy. Zona esbeka zeznaje
      tonem zastraszonej babki klozetowej. Ale sąd uwierzy. Grube nici "pradawnej"
      ekipy snują swój wątek stetryczałych staruchów i staruszek. Ale jeszcze trochę,
      a to próchno rozpadnie się w pył. Szkoda mi Gilowskiej, bo nie zasłużyła na
      takie potraktowanie. Gospodarka polska potrzebuje fachowców. W tej chwili
      najlepszą jest Gilowska. Chyba że wskrzesi ktoś Hilarego Minca. Ten to był
      genialnym ekonomistą. To tylko dzięki niemu żyło się Polakom dostatnio aż do
      1990 roku. Potem przyszła całkowita ruina. Nawet po drodze wewnątrzosiedlowej
      trudno poruszać się samochodem. Takie czasy zgotował nam dzisiejszy kapitalizm.
      • uu1 Re: Co za bełkot. 08.09.06, 11:33

      • apoplaws Przeczytałem z zainteresowaniem 08.09.06, 12:29
        zadziwił mnie wszakże fragment o reformach gospodarczych PiS. Jakież to mianowicie?
        Co do meritum, sędzina, może wredna, ale jednak obowiązana jest do
        przestrzegania procedur sądowych i choć może ją świerzbiło, żeby Gilowską skazać
        - to zwyczajnie nie mogła, bo to proces i wszelkkie dowody jak i ich braki
        musiała wziąć pod uwagę.
        Miała niewątpliwie sędzina rację co do jednego - choć dalibóg nie wiem po co
        wpisywać to do uzasadnienia wyroku - pani Gilowska chlapała jęzorem na prawo i
        lewo, jak widać nie za bardzo myśląc przy tym. I ten zwyczaj zdaje się jej
        pozostał.
        Zauważ również (jeżeli jakąś naukę chcesz z tego całego zdarzenia wysnuć), że
        ten tak lubiany przez Ciebie PiS, funduje właśnie ustawę, kiedy zamiast sędziny,
        będziesz miał kapturowe wyroki nieopierzonego młokosa z IPN, pewnie po
        giertychowym albo maciarewiczowskim praniu mózgu jeszcze. Więc można spodziewać
        się błota w znacznie gorszym gatunku, że o konsekwencjach z ustawy wynikających
        nie wspomnę.
        • gromek1 Re: Przeczytałem z zainteresowaniem 08.09.06, 12:36
          Naprawdę przeczytałeś z zainteresowaniem?
          Ja nie dałem rady. Zemdliło mnie przy fulu, karecie i pokerze.
          • apoplaws Re: Przeczytałem z zainteresowaniem 08.09.06, 12:54
            > Naprawdę przeczytałeś z zainteresowaniem?
            Naprawdę. Trochę szarży z karcianą poetyką rzeczywiście było, ale tekst nieźle
            oddaje sposób myślenia wielu ludzi. Stąd moje zainteresowanie.
        • uu1 Re: Przeczytałem z zainteresowaniem 08.09.06, 12:43
          Masz zacięcie naukowca. Ja jestem mniej cierpliwy. :)
    • uu1 Re: Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Beacie Gilowskiej 08.09.06, 11:31
      > Przegadaliśmy setki godzin - pisze Marcinkiewicz.
      A należało pracować bo za to Ci płacą, komisarzu
      • felinecaline Re: Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Beacie Gilowskie 08.09.06, 12:55
        Coz innego moglo robic dwoch gadulow?
        • uu1 Re: Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Beacie Gilowskie 08.09.06, 13:13
          Ufać sobie. :-)
    • wiren Błaazen Marcinkiewicz 08.09.06, 11:33
      teraz to ufa, jak by miał kręgosłup a nie makaron to by nie wyrzucał pani G,
      cały czas usiłuje zbić medialny kapitał, myślę że już czas poznać się na tym
      karierowiczu pisowskim
      • chantal73 Re: Błaazen Marcinkiewicz 08.09.06, 12:10
        Cóż tu gadć! Facet bez twarzy - tak gra jak mu "bracia" każą! Pajacyk i
        błazenek w kaczym cyrku.
        • uu1 Re: Błaazen Marcinkiewicz 08.09.06, 12:20
          Pacynka.
      • bozenna13 Re: Błaazen Marcinkiewicz 08.09.06, 12:42
        Kazimierz mial okazje zaistnieś w mediach. Tu jego wiara to to samo co
        musztarda po obiedzie.
    • ryszard461 Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 11:55
      Mozna sie kierowac zasada "kto raz zdradzil to zrobi to po raz wtory " i "kto
      byl lojalny zawsze bedzie lojalny." A przypomne ze Edward Gierek mawial aby
      Polska rosla w sile a obywatelom zylo sie coraz lepiej i w mysl tego dzialaly
      sluzby SB a dopomagaly im w tym wszystkie osoby co donosily na tych co cos
      kombinowali aby temu przeszkodzic. Kolesiowanie sie z esbekami przekonywalo ich
      ze czynia samo dobro dla kraju a zreszta panowala opinia ze donosicielstwo
      wskazywalo na postawe wysoce patriotyczna i zaslugiwalo na nagrode.
    • piskoala Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 12:01

      A ja nigdy nie ufałem ty POPIEPRZEŃCOM

      A jak na nich głosowałeś to UFOj se sam

      ----
      viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
    • haen1950 Re: Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Gilowskiej 08.09.06, 12:17
      Kaziu to tak tania dziwka, że najstarsze i najbrzydsze prostytutki z
      Poznańskiej są zawstydzone dewaluacją profesji.
    • lobotomia_story Teraz to spadaj, Kazik! 08.09.06, 12:24
      jak w temacie ;P
    • msvip Marcinkiewicz: Zawsze ufałem Beacie Gilowskiej 08.09.06, 12:48
      :)
    • 1europejczyk Takich procesow trzeba wiecej 08.09.06, 12:59
      Nie po to by kogos z blotem mieszac, ale po to by sprwdzic kwalifikacje i
      odpornosc osob pistujacych wysokie stanowiska panstwowe. Gilowska niewinna,
      egzaminu tego po prostu nie zdala. Jedno glupie oskarzenie ja tak
      zdestabilizowalo, ze plotla i nadal plecie trzy po trzy. Moze (na okolicznosc
      uzasadnienia wyroku) nie bylo ono az takie glupie. Jej (Gilowskiej) zachowanie
      mogloby o tym swiadczyc !
      Od polityka, a wicepremier musi byc politykiem, wymaga sie duzo wiecej niz od
      specjalisty ksztalconego na KUL-u.Odpowiedzialnosc za panstwo to nie histeryczne
      reakcje Prezydenta Kaczynskiego na wypowiedzi niemieckiego szmatlawca czy
      Wicepremier Gilowskiej na oskarzenia, ktore nie maja ani racji bytu ani nie ma
      dowodow. Nie wspomne o podobych histerycznych reakcjach pupilka polskich
      "liberalow" Balcerowicza i calej "liberalnej" paczki z Tuskiem na czele, ktora
      po przegranych wyborach potrzebowala tydzien zeby sie "wyplakac".

      • maria-anna Re: Takich procesow trzeba wiecej 08.09.06, 17:51
        To ludzkie i zwyczajne zachowanie. Człowiek jest człowiekiem,a politykiem się
        zostaje. Stąd te emocje i spontaniczne zachowania i jest to naturalne.
        Wolę takie,może mało odporne zachowania,jak nic nie mówiące,kamienne twarze
        i spokój -nie mające nic wspólnego ze'stoickim spokojem'.Osobiście, to
        lubię polityków o spontanicznych i emocjonalnych zachowaniach.Dlatego nie jest
        dla mnie zaskoczeniem zachowanie polityków jak,Gilowska,L.Kaczynski,Balcerowicz
        czy Tusk. To ludzkie i naturalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka