Dodaj do ulubionych

Fani Irwina mszczą się na płaszczkach?

12.09.06, 14:25
Wiecie co?
Powiem tylko jedno:
buaahahah...
+
lol

---
religiapokoju.blox.pl/2006/09/Islamogranie-gry-ze-swiata-islamu-gry-komputerowe.html
Obserwuj wątek
    • alighieri Fani Irwina mszczą się na płaszczkach? 12.09.06, 14:26
      Ludzie to są naprawdę poje.ani...
      • ami40 czyzby w Austarlii nie bylo zakladow 12.09.06, 14:37
        psychiatrycznych? Nie draznil by nieboszczyk ryby, to bu nic nie zrobila. Ale
        Irvin musial zawsze wykazywac sie szczegolnie debilowatymi numerami, by
        bezmozgowi mogli go podziwiac. Normalny wspolczul maltretowanym zwierzetom.
        • milimetr1991 Re: czyzby w Austarlii nie bylo zakladow 12.09.06, 17:07
          Nie bądź taka do przodu, bo w niespodzinake wdepniesz. To był zawodowiec, znal
          sie na swoim fachu. To był wypadek. Na jego miejcsu mógł być każdy inny
          człowiek. A to, że go podziwiali nie dziwi mnie, bo zasłuąył na to. a
          bezmózgowcem to bym prędzej nazwała ciebie.
          • el_bigos Re: czyzby w Austarlii nie bylo zakladow 12.09.06, 17:17
            nie tylko nie był zawodowcem (pojęcie ryzyka było dla niego obce), ale także
            zwykłym showmanem nastwionym na kasę, a do tego idiotą (sprawa z własnym
            dzieckiem podczas karmienia aligatorów)
            jak by był profesjonalistą to by żył
            • edek47 Ty za to jestes 'profesjonalista i to raz albo dwa 12.09.06, 17:39
              razy dziennie w czasie posiedzen w ubikacji.
              • el_bigos Re: Ty za to jestes 'profesjonalista i to raz alb 12.09.06, 17:55
                w tym na pewno jestem profesjonalitą, tak poza tym masz jeszcze coś do powiedzenia?
                • edek47 Mam. Nie znasz sie na aligatorach. 12.09.06, 18:03
                  Takowych nie ma w Australii.
                  • el_bigos Re: Mam. Nie znasz sie na aligatorach. 12.09.06, 21:03
                    są, w zoo, a show robił w zoo, więc zastanów się co piszesz
                    • michalng Re: Mam. Nie znasz sie na aligatorach. 12.09.06, 21:14
                      > są, w zoo, a show robił w zoo, więc zastanów się co piszesz
                      W zadnym zoo tylko w swoim prywatnym cyrku. :)
          • losiu4 Re: czyzby w Austarlii nie bylo zakladow 12.09.06, 20:18
            milimetr1991 napisała:

            zawodowiec czy nie zawodowiec... nadstawiał karku no i sie doigrał. Płaszczki w
            tym przypadku jie są niczemu winne.

            Pozdrawiam

            Losiu
    • niewazne_kto Re: Fani Irwina mszczą się na płaszczkach? 12.09.06, 14:33
      idioci. Jak ich idol zreszta.
      • kiczkis Lubi to co lubi... 12.09.06, 14:51
        Autor: niewazne_kto
        Data: 12.09.06, 14:33

        idioci. Jak ich idol zreszta.
        --------------------------------

        A w czymze - i dlaczego.. - glupawe dziecko Steve Irving byl "idiota"??

        - Lubi dziecko dreczyc kotka i wyrywac nózki i skrzydelka muszkom - etc.??

        Wowczas faktycznie tacy jak Steve Irving wydawac sie moga takim o "specjalnych
        upodobaniach" idiotami..

        Tylko ze tacy jak ten przyglupek, to raczej na witrynie Onetu sie "produkuja",
        a ten ci i miedzy normalnych zawedrowal..


        • josemir Re: Lubi to co lubi... 12.09.06, 15:07
          Był idiotą, bo nie szanował zwierząt, ganiał Bogu ducha winne stworzenia,
          straszył je i miał frajdę kiedy jakieś wystraszone, zdesperowane zwierzę chciało
          się bronić "wow! patrzcie jak chce mnie ugryźć, ale ma wielkie zęby, ale jest
          niebezpieczne!", po prostu pajac.
          Sir David Attenborough to jest klasa sama w sobie, a nie buc z Australii i jego
          jeszcze bardziej bucowaci rodacy-sadyści. Zresztą pisałam już, że teraz zacznie
          się polowanie na płaszczki i wykrakałam...
          • niewazne_kto Re: Lubi to co lubi... 12.09.06, 15:18
            dziekuje josemir za wyjasnienie.
            Nie mam jednak zludzen, ze dla wielu idiotow pozostanie ono abstrakcyjne w
            stopniu tak wielkim, ze nie beda w stanie go ogarnac. Dalej beda ich bawic
            kretynskie filmy w ktorych zwierzeta sa zabawka, przedmiotem, narzedziem
            rozrywki dla wyglodnialego plebsu. ChIwD.
            • armagedon6661 Re: Lubi to co lubi... 12.09.06, 16:18
              Skutki globalizacji i kretyński wpływ mediów na wypalone mózgi ludzi. Teraz
              każdy chce być idolem i nie myśli bo za trudne lepiej poglądać filmy i sluchać
              rad popaprańców. Zero szacunku dla przyrody i samego siebie. Szkoda,że polowania
              na debili są zabronione. Przynajmniej będzie mniej gęb do żywienia.
              • edek47 Zaliczasz sie do tej grupy spolecznej.... 12.09.06, 16:30
                Dobrze bedzie jak popelnisz samobojstwo.
            • doktor_szlafrok Show. 12.09.06, 19:56
              Może i ten człowiek robił show, ale pamiętajcie że zajmował się ZOO w Australii
              nie robił krzywdy tym zwierzakom, ale prowadząc program emiitowany na całym świecie musiał robić coś żeby zwrócono na niego uwagę w innym przypadku byłby sławny jak państwo Gucwińscy w programie "z kamerą wśród zwierząt". Może i nie był całkowicie normalny (pojęcie wzgldne) , ale kto normalny zajmuje się łapaniem krokodyli. A tak poza tym to nie zginął od ukąszenia weża ani przez krokodyla (bo w sprawie zachowań tym zwierząt był naprawdę specem).
              PS. Nie jestem fanem Irvina,żeby nie było.
              • michalng Re: Show. 12.09.06, 21:13
                Nie "zajmował się ZOO w Australii" tylko był wlascicielem "lunaparku" w którym
                bawił sie z krokodylami ku uciesze gawiedzi. Lunapark ten nazwał najpierw
                "Queensland Reptile and Fauna Park" a potem "Australia Zoo"
          • kiczkis Re: Lubi to co lubi... 12.09.06, 17:43
            Autor: josemir
            Data: 12.09.06, 15:07 + dodaj do ulubionych wątków

            skasujcie post

            + odpowiedz

            --------------------------------------------------------------------------------
            Był idiotą, bo nie szanował zwierząt, ganiał Bogu ducha winne stworzenia,
            straszył je i miał frajdę kiedy jakieś wystraszone, zdesperowane zwierzę chciało
            się bronić "wow! patrzcie jak chce mnie ugryźć, ale ma wielkie zęby, ale jest
            niebezpieczne!", po prostu pajac.
            Sir David Attenborough to jest klasa sama w sobie, a nie buc z Australii i jego
            jeszcze bardziej bucowaci rodacy-sadyści. Zresztą pisałam już, że teraz zacznie
            się polowanie na płaszczki i wykrakałam...
            -----------------------------------------

            Hehehe.. Ales ty glupi.. Tak to postrzegasz? :)) - "nie szanował zwierząt,
            ganiał Bogu ducha winne stworzenia,straszył je i miał frajdę kiedy jakieś
            wystraszone, zdesperowane zwierzę chciało się bronić".. -
            Hehehe... "zdesperowane zwierze" ??? - Hehehe.. a Steve je "straszyl" i "miał
            frajde"??? - Jednak tłumokom mozna uformowac "mozgi" jak sie chce.. i tłumoki
            wszystko "łykną".. - Trzeba tylko miec "narzedzia".. :))
            • joanna_can Re: Lubi to co lubi... 12.09.06, 18:55
              Oj kiczkis, ciebie by warto pogonic. Rzadki jestes.
    • mwookash Do autora notatki - z pewnością go nie użądliła 12.09.06, 15:01
      bo płaszczka nie ma żądła
      • joanna_can Re: Do autora notatki - z pewnością go nie użądli 12.09.06, 15:26
        "ta plaszczka" po angielsku nazywa sie "stingray", w nazwie ma zadlo - nawet
        jesli zoologicznie nie jest to poprawne.

        poza tym - podzielam uczucia wielu uczestnikow forum - moze Irwin nie
        byl "idiota", ale jego cyrkowe podejscie do zwierzat nie sluzylo lepszym
        celom. bylo - naganne.
    • plus_minus_zero G...o prawda, okaleczali je juz przedtem... 12.09.06, 15:08
      Sa tacy ktorzy robia to caly czas dla trofeow ( zadel )!
    • maksimilian Re: Fani Irwina mszczą się na płaszczkach? 12.09.06, 15:13
      Bez sensu ten tytul.
      Jesli ktokolwiek "msci sie" za smierci Irwinga, to na pewno nie byl nigdy jego
      fanem i zupelnie nie rozumie co ten czlowiek robil. Jak mozna mowic, ze ktos kto
      zabija zwierzeta jest fanem ich milosnika?
    • perski_dziadzio Re: Fani Irwina mszczą się na płaszczkach? 12.09.06, 16:00
      Ciekawe, czy gdyby Irwin wpadł pod autobus, jego fani-debile paliliby autobusy?
      • edek47 Polacy to jednak 'intelektualisci' wysokiej klasy. 12.09.06, 16:12
        SUFIT MAJA WYSOKO I DUZO POWIETRZA POD NIM.
    • mejlmi Irwin byl wielki 12.09.06, 17:12
      Steve Irwin byl wielkim czlowiekiem i przyjacielem zwierzat. Nie tylko w skali
      Australijskiej, ale i swiatowej. Nie wiem skad jego krytycy biora bzdurne
      informacje na temat jego domniemanego znecania sie nad zwierzetami. Steve
      zebral miliony dolarow na ochrone zwierzat na calym swiecie a jego fundacja
      Wildlife Worriors jest jedna z bardziej uznanych tego typu instytucji na
      swiecie.
      Polecam: www.wildlifewarriors.org.au/
      Nie znam nikogo, kto zrobilby wiecej dla zwierzat co Steve.
      Poza setkami innych akcji wykonanych przez fundacje, dzis akurat czytalem
      opowiadanie o tym jak Steven Irwin wraz z innymi zwerbowanymi przez siebie
      wolontariuszami zapewniali darmowa opieke weterynaryjna sloniom eksploatowanym
      podczas usuwania skutkow tsunami w Indonezji.
      No, ale wiadomo, ze zza komputera podczas nudnego dnia w biurze wszystko
      wyglada inaczej a nazwanie kogos idiota jest latwiejsze niz wypicie kawy.
      Pozdrowienia z Sydney
    • halfliner A co mogą robić fani faceta, który uwielbiał 12.09.06, 17:12
      pozdr
      • halfliner ciągnąć zwierzęta za ogony?! 12.09.06, 17:13
        pozdr
    • niepismienny_niepoczytalny Re: Fani Irwina mszczą się na płaszczkach? 12.09.06, 17:19
      Dla mnie oczywiste jest ze oni po prostu te obciete ogony pozniej sprzedaja.
      Ale pewnie to nie jest wystarczajaco sensacyjne...
    • zhk A kij mu w martwe jużoko. 12.09.06, 17:19
      To był psychopata bez wyobraźni i odpowiedzialności. Zadufany w sobie i swoją
      nieomylność. To co wyczyniał z niemowlakiem wołało o pomstę do niena. POwinien
      iść za to do pierdla. Sam sobie wymierzył sprawiesliwość. W dupie mam jego
      sławę i zasługfi.
    • daniel40 Re: Debile. Zresztą tak jak ich pożal się Boże 12.09.06, 17:30
      idol.
    • mary_ann Re: Fani Irwina mszczą się na płaszczkach? 12.09.06, 18:00
      To (= mordowanie płaszczek w opdwecie) przypomina mi jako żywo wieszanie wron w
      stanie wojennym (dla tych młodszych - na znak potępienia Wojskowej Rady
      Ocalenia Narodowego, tzw. WRON-y). Ręce opadają.
      • edek47 Jak ci opadaja, to je podnies do gory.... 12.09.06, 18:09
        ale sie nie poddawaj.
      • kiczkis Plaszczki mszczą się na bezmozgowcach... 12.09.06, 18:17
        mary_ann napisała:

        > To (= mordowanie płaszczek w opdwecie) przypomina mi jako żywo wieszanie wron
        >
        > w stanie wojennym (dla tych młodszych - na znak potępienia Wojskowej Rady
        > Ocalenia Narodowego, tzw. WRON-y). Ręce opadają.
        -------------------------------

        Niech tobie bidulo "rece nie opadaja", tylko nie lykaj bezkrytycznie tej
        oglupiajacej papki ktora ci sie podsuwa.. Zreszta... cwani pismacy, wiedzac
        jaka jest prawda, tytul zapodali w formie PRZYPUSZCZAJACEJ - slusznie liczac na
        to, ze glupawy motloch, zinterpretuje ow tytul i informacje jako FAKT a nie
        jako PRZYPUSZCZENIE....
        Gdybys byla bardziej krytyczna i bardziej samodzielnie myslaca, to zauwazylabys
        na koncu tylulu informacji ZNAK ZAPYTANIA!!!

        Juz ktos z Australii napisal ze plaszczki byly ZAWSZE zabijane, po to wlasnie
        by uzyskac jako trofeum UCINANY koniec ogona z owym kolcem..
        Teraz.. dla bezrozumnego motlochu, polaczono smierc Steve Irvinga ze
        znalezionymi plaszczkami z ucietymi ogonami.. Dziennikarzyny maja afere..
        motloch ma igrzyska i interes sie kreci, a latwowiernym idiotom "rece opadaja"..

        Tak trzymac!! - Glupota nie boli!!
        • uwagiluzne Re: Plaszczki mszczą się na bezmozgowcach... 12.09.06, 19:13
          nie pialabym tak z zachwytu nad opieką Steva nad zwierzętami poza kamerą - w
          końcu być może tylko dzięki tym jego organizacjom to co wyprawiał przed
          kamerami powstrzymywało inne organizacje obrony praw zwierząt od protestów. A
          za odwiedziny wielkiego aligatora z kawałkiem mięsa w jednej ręce i z
          niemowlakiem w drugiej - nagroda Darwina Steve. Odbierzesz osobiście..
    • jhbsk Fani Irwina mszczą się na płaszczkach? 12.09.06, 19:21
      Banda idiotów.
    • simpsi Nie pisze się "rybołóstwa", tylko "rybołówstwa", 12.09.06, 19:48
      Panie autorze!
    • uburama Ja się zemściłem na płaszczu 12.09.06, 21:11
      - oderwałem podszewkę.
    • bibbi5 taki koniec Irvina był do przewidzenia 12.09.06, 22:09
      nie można igrać z naturą,
    • kriss_7 Nie oglądałem jego popisów, 12.09.06, 22:19
      bo nie podzielałem ani nie podziwiałem jego radości z podstępnego ujarzmiania i
      drażnienia zwierząt.
      Zdecydowanie przełączałem kanał aby tego nie oglądać.
      Kilka dni przed jego śmiercią powiedziałem mojej żonie, że to już za długo trwa
      i kiedyś nastąpi coś nieprzywidzianego...
      Niestety, wykrakałem, chociaż mi szkoda tego człowieka.
      Mam nadzieję, że nie będzie miał nastepców w swoim stylu.
    • b.6.1966 Ludzie jako gatunek, nigdy nie dorownaja 12.09.06, 23:54
      zwierzetom. Maja swoj atom, technike, potrafia pogadac, ale jak biega o
      instynkty, to sa dyletantami bez mozgu i serca.Pewnie twe biedne plaszczki czy
      inaczej Anioly, odezrnely sobie samodzielnie ogonki.? Dla sportu!Bo jak piesek
      uwali pana, a kotek podrapie, to nalezy szybko za.. niewdziecznika, nie
      patrzac na nature czy wlasne bledy??!Bo K...A czlowiek, brzmi tak zajebiscie
      dumnie!
    • papasan ja ubiłem gumowego kaczora 13.09.06, 00:20
      w zemscie za zepsucie życia w Polsce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka