Dodaj do ulubionych

Czy możemy być drugą Irlandią?

15.09.06, 10:27
Moim zdaniem porównywanie się z Irlandią niewiele da, poza ładnie wyglądającą
propagandą. Pan Gadomski w artykule to zresztą zauważa cytując M. Belkę. Poza
czynnikami geograficznymi i językowymi oraz faktem, że Irlandia przyciąga
inwestorów z jakby to powiedzieć "wyższej" półki, a nie jak w Polsce
budujących fabryki, pozostają jeszcze czynniki kulturowe: w Polsce - ogólna
podejrzliwość i zawiść oraz cwaniactwo, co utrudnia prowadzenie biznesu,
powszechne chamstwo i chciwość pracodawców, nieczym nieokiełznane przez
Państwo, gdzie powszechne jest nieprzestrzeganie praw pracowniczych, itp.

warto dodać, o czym świadomie pewnie nie wspomina Pan Gadomski, że w Irlandii
wprowadzono godziwą płacę minimalną przy zdezydowanym sprzeciwie pracodawców
zresztą.

www.finfacts.com/Private/personel/nationalpayagreement.htm
Jakoś się nic nie zawaliło! Problemem Polski oprócz bezrobocia są żenująco
niskie wynagrodzenia. Jestem zdania, że w Polskich warunkach niskiej kultury
biznesu i wilczych relacji między ludźmi nie ma innego wyjścia tylko ZMUSIĆ
pracodawców do podwyższenia pensji w sposób ustawowy. Uważam, że przy
rosnących oszczędnościach firm (a przyznają to już np. bankowcy) nie zawali
się świat, jeżeli ludziom się trochę podniesie penje. Polska nie może być
nadal na etapie trzeciego świata.

przepraszam za może zby długi post i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • swoboda_t Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 17.09.06, 17:17
      Od kilkunastu lat rządzą w Polsce ludzie z takimi jak Twoje pomysłami na
      gospodarkę - etatyści (na zmianę czerwoni i czarni). Skutki widać - jak tak
      dalej pójdzie (a pójdzie) zachodu nie dogonimy nigdy, nawet się do nich nie
      zbliżymy. I na koniec - płaca minimalna w Irlandii została ustalona w 2000
      roku, gdy kraj był już bogaty. Co więcej takie socjalne raje (już lekko
      kulejące) stawiane tu przez lewaków za wzór jak Szwecja czy Dania też nie mają
      ustalonej płacy minimalnej.
      • mike-great Możemy - jak English będzie oficjalnym językiem... 18.09.06, 22:39
        Możemy - jak English będzie oficjalnym językiem...
        • jimmyjazz U nas się nie da - bo ciągle rządzi lewica 19.09.06, 08:38
          raz lewica głęboko wierząca a raz wierząca tylko w trakcie większych świąt.

          Najpierw naród musi sobie wybrać mądrych i odważnych przedstawicieli - wtedy
          będziemy myśleć o gonieniu Irlandi. Na razie to musimy gonić przeciętniaków.
          • resdes Re: U nas się nie da - tu rzadza Kaczory 19.09.06, 08:52
            czyli lewizna
      • dem-leftist Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 00:23
        nie kompromituj sie prostaku...
        W Szwecji i Danii placa ustalana jest za pomoca zbiorowych ukladow pracy!!!
        Jeśli chodzi o Irlandie to należy przywołamć czynniki, które nie mogą być
        zaadaptowane w Polsce, takie jak powszechna znajomość języka angielskiego,
        dogodne położenie geograficzne, zainteresowanie międzynarodowego kapitału
        inwestycjami europejskimi, które wystąpiło po krachach finansowych w Azji.
        Świadomie odeszło się od kanonu liberalnej polityki równego traktowania
        wszystkich dziedzin w oczekiwaniu, aż sam rynek wyłoni najlepszych.
        Podstawowymi dźwigniami tej selektywnej polityki były sterowane przez państwo
        bezpośrednie inwestycje kapitału zagranicznego. Wykorzystanie przypływu
        Funduszu Strukturalnego UE było wyraźnie ukierunkowane na przekształcenia
        strukturalne. Na plan dalszy odsunięto Fundusz Gwarancji Rolnych.
        Liberał otrząsnąłby się z obrzydzeniem na wieść o zróżnicowaniu podatkowym
        dochodu spółek w zależności od opierania się na własnym lub zagranicznym
        zaopatrzeniu i bazie badawczo-rozwojowej. Podatek ten jest wtedy
        ponaddwukrotnie wyższy (ponad 23%) od normalnej stawki. W ten sposób
        zapobiegano eliminacji własnej bazy naukowo-technicznej, co w Polsce było
        nagminną i niszczącą praktyką. Powstało 10 nowych instytutów technologicznych,
        mających na celu adaptację i doskonalenie importowanej techniki. System
        wynagradzania nowych rozwiązań jest nader agresywny i skuteczny. System ulg
        podatkowych i grantów zastosowano tylko wobec tych grup produktów i usług,
        które znalazły się w obszarze wymienionych wyżej preferencji
        • crichton1 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 02:19
          Nie będę polemizował z wypowiedzią, mimo że się z nią nie zgadzam. Zwrócę tylko
          uwagę na jedną rzecz. Jeśli masz merytoryczne argumenty na poparcie swojego
          zdania, nie używaj inwektyw i nie obrażaj rozmówcy. Używanie inwektyw i celowe
          obrażanie to oznaka braku sensownych argumentów i oznaka prostactwa, które
          próbujesz innym zarzucać. Mówiąc prościej - może zabrzmi to zaskakująco, ale to
          właśnie prostacy najszybciej nazywają innych "ty prostaku". Człowiek
          autentycznie mądry NIGDY tak nie powie. :-)
          • albina2 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 02:40
            i vice versa
            • crichton1 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 02:47
              A konkretniej? :-)
              • wujek_extrema Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 03:15
                Z szacunkow przedstawinych na przykladzie Irlandii, jak bedziemy sobie tak
                dobrze radzic jak oni to juz za jakies 30 lat odniesiemy sukces....
                O boze ludzie spieprzajcie z tego kraju jak najszybciej!!!
                • privus Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 22.07.24, 21:56
                  Sporo już to zrobiło i wbrew propagandzie medialnej nie za bardzo spieszy się im z jakimś powrotem.
          • lze_elita.72 Alez jako Irish przyznaje, ze ma on racje! Widac 19.09.06, 09:29
            Eire na oczy widzial - w przeciwienstwie do reszty dyskutantow:) Brak plac
            minimalnych niewiele znaczyl przy istnieniu branzowych "ukladow zbiorowych" (te
            coroczne rokowania w sprawie plac pomiedzy zwiazkami pracodawcow i pracobiorcow
            w kazdej branzy mozna i tak nazwac), choc - nie kryje - od polowy lat 80 do
            polowy 90tych bylo w Irlandii generalnie bardzo cieniutko - zaciskano pasa.
            Prawda jest takze, ze wypieto sie na malorolnego chlopa, wszelkie wolne
            pieniadze przeznaczajac na ksztalcenie chlopskiego potomstwa w nowoczesnych
            technologiach i serwisach, w tym i spolecznych (nie tylko technokraci).
            • privus Re: Alez jako Irish przyznaje, ze ma on racje! Wi 22.07.24, 22:05
              lze_elita.72 napisała:

              > pieniadze przeznaczajac na ksztalcenie chlopskiego potomstwa w nowoczesnych
              > technologiach i serwisach, w tym i spolecznych (nie tylko technokraci).

              I na tym m.in. polega różnica między Irlandią a Polską. Praktycznie ostatnie lata odcięły polską wieś małorolną wykluczono komunikacyjnie praktycznie od wszystkiego nie wspominając już o kwestiach oświaty.
      • gnago Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 06:07
        I słusznie. Powinno się uzależnić CIT od wskaźnika różnicy płac w firmie między najlepiej a najgorzej zarabiajacymi. Spłaszczy to piramidę zarobkową w Polsce i przyczyni się do odbudowy zanikającej klasy średniej, wzrost popytu na rynku wewnętrznym także byłby faktem i godziwy zysk dla małych firm też.Pozdrowienia dla myślących samodzielnie. To w dużej mierze uproszczenie , boróżne są firmy i w niektórych byłby to absurd ale skutek w skali kraju byłby taki jak wyżej.
        • lze_elita.72 W Irlandii i przed 2000 place byly ustalane co rok 19.09.06, 09:23
          w wyniku rokowan pomiedzy zwiazkami przedsiebiorcow i zwiazkami zawodowymi
          (branzowymi, innych u nas nie ma). O tym NIKT jakos z was, Polacy, nie mowi. O
          Irlandii pojecie ZADNE, choc chcialoby sie ja nasladowac?
          zapraszam na moj irlandzki blog - moze ktos sie czegos douczy, ktos cos w koncu
          zrozumie...
      • lze_elita.72 Bedziecie - gdy 1/4 Polakow w wieku produkcyjnym 19.09.06, 09:21
        bedzie pracowac w UK i USA, wysylajac szmal do domu. Tak bylo w Irlandii poki
        sie nie wzbogacila.
        O oczywistej zmianie rzadu i systemu wyborczego juz nawet nie wspominam :)
    • allspice Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 17.09.06, 17:40
      Mozemy zostać Polską w Irlandii,gdyz coraz więcej Polaków w niej mieszka
      i będzie mieszkać.Takie są obecnie tendencje:).
    • qvintesencja Pan Gadomski jest nieco propagandowy 17.09.06, 18:35

      Na obecnym etapie wlasciwym celem jest osiagniecie poziomu Portugalii.
      • ginlo Czy mozemy byc drugim Gadomskim? 18.09.06, 13:51
        Tak, wystarczy zapuscic niechlujna brode i zaczac pieprzyc w kolko te same
        banaly, bez wgledu na zmieniajacy sie swiat i probowac to regularnie drukowac w
        jednym z popularnych dziennikow.
      • wujek_wojtek4 Re: Pan Gadomski jest nieco propagandowy 18.09.06, 22:41
        Trudno zostać drugą Irlandią, za to całkiem łatwo pierwszą Polską.
    • gosiewski-uruk-hai Czy możemy być drugą Irlandią? 18.09.06, 14:16
      "Jest też druga strona tego medalu. Rocznie z kraju wypływa prawie kilkanaście
      miliardów euro w postaci transferu zysków od inwestycji zagranicznych, co
      stanowi blisko 16 proc. irlandzkiego PKB."

      Jakbym słyszał Giertycha albo Leppera.
      • vazz Podatki,podatki,podatki 18.09.06, 15:10
        i jeszcze raz podatki...obniżyć!
        i prywatyzować to co zostało niesprywatyzowane. To na poczatek.

        Później możemy bawić sie w dyskusje, czy Polska może być 2 Irlandią.

        Tak na marginesie są pewne podobienstwa z Itlandia...swego czasu masa
        Irlandczyków wyjechałą z kraju. ;)
        • rmstemero Re: Podatki,podatki,podatki 18.09.06, 17:03
          vazz napisał:
          >
          > Tak na marginesie są pewne podobienstwa z Itlandia...swego czasu masa
          > Irlandczyków wyjechałą z kraju. ;)


          ale to bylo w XIX wieku. Jeszcze przed masowa emigracja Polakow i polskich Zydow
          z terenow Krolestwa Kongresowego. W momencie wejscia do EU oni nie wyjezdzali
          lecz WRACALI masowo do starej ojczyzny widzac tam swa szanse. Czyli: dokladnie
          odwrotnie.
        • mike-great Irlandczyków z kraju wygonił głód i Anglicy... 18.09.06, 22:42
          Irlandczyków z kraju wygonił głód i Anglicy...
          • lze_elita.72 Bzdura: "famine" w polowie XIX wieku to fakt, ale 19.09.06, 09:35
            za "plantations", z czym wiazaly sie rugi chlopskie, odpowiadaja nie Anglicy,
            tylko Szkoci. I dzialo sie to PRZED XIX wiekiem (zreszta Bogu dzieki -
            zmniejszylo to liczbe do dzis obciazajacego gospodarke malorolnego chlopstwa).
        • ready4freddy Re: Podatki,podatki,podatki 18.09.06, 23:53
          ktore? www.worldwide-tax.com/index.asp#partthree - proponuje uwzaznie
          przestudiowac pierwsza kolumne, corporate.
          • american.dream Re: Podatki,podatki,podatki 19.09.06, 00:06
            No chyba polskie CIT nie jest najgorsze z punktu widzenia firmy.
            • lze_elita.72 Jest, ale nie lepsze nizli brytyjskie:) 19% do 19.09.06, 09:36
              irlandzkich 12% porownac sie nie da:)

              --
              www.ss-totenkopf.blogspot.com/
              madmansnotes.blogspot.com/
          • vazz Re: Podatki,podatki,podatki 19.09.06, 08:44
            ready4freddy napisał:

            > ktore? www.worldwide-tax.com/index.asp#partthree - proponuje
            uwzaznie
            > przestudiowac pierwsza kolumne, corporate.

            No i co? Tylko,ze w tej tabelce nie masz systemu ulg i odliczeń, pozatym
            płacimy także quasipodatki dzieki czemu koszta zatrudnienia są wysokie.
            Pozatym podatki CIT, PIT to nie wszystko, są jeszcze np.podatek od sprzedaży
            mieszkania.
            No i jeszce jest taka kwestia,ze w niektórych krajach wprawdzie są wieksze
            podatki,ale nie idą one na zaspokajanie potrzeb niektórych grup społecznych.
    • az30 nie bo mamy mafiokracje 18.09.06, 17:28
      a nie demokracje
      • makubest15 Re: nie bo mamy mafiokracje 18.09.06, 17:30
        skocz.pl/url?php=197
    • helmut.berlin Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 18.09.06, 19:32
      > czynnikami geograficznymi i językowymi oraz faktem, że Irlandia przyciąga
      > inwestorów z jakby to powiedzieć "wyższej" półki, a nie jak w Polsce
      > budujących fabryki

      Moze wytlumaczysz to dokladniej, nie wiem czy wiesz jakie naprawde "fabryki" sie
      w Polsce buduje? Niektore "fabryki" wybudowane przez zagranicznych inwestorow
      naleza do najnowoczesniejszych w swiecie.
    • helmut.berlin Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 18.09.06, 19:35
      > Jakoś się nic nie zawaliło! Problemem Polski oprócz bezrobocia są żenująco
      > niskie wynagrodzenia.

      To tez niezupelnie odpowiada prawdzie, place w niektorych dziedzinach sa
      porownywalne, a nawet pzrewyzszaja "zachodnie" (sila nabywcza), bezrobocie
      dotyczy pewnych warstw spolecznych, w niektorych zawodach zaczyna w Polsce
      brakowac specialistow.
    • unicef123 Re: Jeszcze nie zostaliśmy drugą Japonią... 18.09.06, 20:48
    • american.dream Irlandzki prezydent mowi po angielsku 18.09.06, 21:02
      wniosek chyba jasny
      • lze_elita.72 I premier i prezydent;) Ba, nawet swietnie po 19.09.06, 09:39
        angielsku pisza, a dziecie premiera to nawet powiesc romantyczna (bo baba)
        wydalo...
    • syndyk.iv.rp Mielismy byc druga Japonia 18.09.06, 21:07
      Japonia od 10 lat w kryzysie, wiec z Irlandia nie przesadzajmy, badzmy druga
      Polska, tzn. V RP, nastepczynia IV RP, tego PRLu pis.
      • jamesonwhiskey Re: Mielismy byc druga Japonia 18.09.06, 22:49
        czlowieku jak juz cos piszesz to hociaz sprawdz fakty a nie podajesz jakies nie
        sieze dane wyzsza stawka podatku wynosi 42%
        ale od dohodow powyzej 29,400e rocznie dla single person
        dla dohodow ponizej 15k praktycznie podatku sie nie placi
        w roku 2005 irlandia tez miala nadwyzke budzetowa to wymyslili ze beda sobie
        budowac metro i szybki tramwaj
        wiec konkluzja jak cos robisz piszesz rob to dobrze a nie polska fuszerka byle
        na o d pi e rdol byle zgarnac wierszowke i robic madra mine na focie
        • chickenbaby Re: Mielismy byc druga Japonia 19.09.06, 12:01
          jamesonwhiskey napisał:

          > czlowieku jak juz cos piszesz to hociaz sprawdz fakty a nie podajesz jakies
          nie
          > sieze dane wyzsza stawka podatku wynosi 42%
          > ale od dohodow powyzej 29,400e rocznie dla single person
          > dla dohodow ponizej 15k praktycznie podatku sie nie placi
          > w roku 2005 irlandia tez miala nadwyzke budzetowa to wymyslili ze beda sobie
          > budowac metro i szybki tramwaj
          > wiec konkluzja jak cos robisz piszesz rob to dobrze a nie polska fuszerka byle
          > na o d pi e rdol byle zgarnac wierszowke i robic madra mine na focie

          Masz nieaktualne dane, sprawdz lepiej na
          www.revenue.ie
          zanim sie znowu osmieszysz.
          Polecam rowniez zakup wysylkowa.pl/ks521762.html
    • znj2 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 18.09.06, 22:47
      A po co! Bądźmy Poską! Krajem normalnym dla ludzi, a nie dla esbeków i wszelkiej
      maści złodziei.
    • msvip Czy możemy być drugą Irlandią? 18.09.06, 22:50
      najbardziej prawdopodobne jest ,że zostaniemy drugą Mongolią (wybacz Mongolio
      za to porównanie)
    • maksimgab Czy możemy być drugą Irlandią? 18.09.06, 23:28
      Tak, możemy być. Ale do głosu muszą dojść partie o porawicowych poglądach
      gospodarczych jak PO. Samoobrona, PiS i LPR to droga niemiecka lub włoska(coraz
      większe bezrobocie, stagnacja, marazm). Kiedy nasz naród zrozumie, że politycy
      wydają nasze pieniądze! Nie ma jakiś "gór złota", które trzyma układ!!! Jak dla
      mnie polityk, który się chwali, że jest biedny ... To nierozganięta sierota,
      która nie potrafi zadbać o domowy budżet! A co dopiero państwowy!!!
      • msvip Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 18.09.06, 23:36
        tylko zauważ,że komuna nauczyła ludzi dziadostwa i czekania na mannę z
        nieba.Rodzice przekazują to niestety swoim dzieciom , stąd takie hasła jak
        pisowskie 3 miliony mieszkań są w Pelsce straszliwie nośne (chociaż bezdennie
        głupie i szkodliwe).
        Kolejne ekipy zamiast dawać ludziom wędki do ręki , obiecują ,że tak zanęcą
        wodę , że juz za kilka lat ryby bedą same wskakiwac na haczyki....
        W kraju o roszczeniowych postawach życiowych ( to mi się należy ) to niestety
        działa...
      • american.dream Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 18.09.06, 23:50
        > Samoobrona, PiS i LPR to droga niemiecka lub włoska

        Jak na razie to tylko ich (mowione) programy, zadne osiagniecia. W wyzej
        wymienionych ale takze wielu innych rozwinitych krajach rzady byly na przemian
        socjaldemokratyczne albo konserwatywne, ktore tez propagowaly w jakis sposob
        polityke socjalna.
    • dem-leftist Gadomski pomija to co mu nie pasuje... 19.09.06, 00:29
      nie kompromituj się prostaku...
      Jeśli chodzi o Irlandie to należy przywołamć czynniki, które nie mogą być
      zaadaptowane w Polsce, takie jak powszechna znajomość języka angielskiego,
      dogodne położenie geograficzne, zainteresowanie międzynarodowego kapitału
      inwestycjami europejskimi, które wystąpiło po krachach finansowych w Azji.
      Świadomie odeszło się od kanonu liberalnej polityki równego traktowania
      wszystkich dziedzin w oczekiwaniu, aż sam rynek wyłoni najlepszych.
      Podstawowymi dźwigniami tej selektywnej polityki były sterowane przez państwo
      bezpośrednie inwestycje kapitału zagranicznego. Wykorzystanie przypływu
      Funduszu Strukturalnego UE było wyraźnie ukierunkowane na przekształcenia
      strukturalne. Na plan dalszy odsunięto Fundusz Gwarancji Rolnych.
      Liberał otrząsnąłby się z obrzydzeniem na wieść o zróżnicowaniu podatkowym
      dochodu spółek w zależności od opierania się na własnym lub zagranicznym
      zaopatrzeniu i bazie badawczo-rozwojowej. Podatek ten jest wtedy
      ponaddwukrotnie wyższy (ponad 23%) od normalnej stawki. W ten sposób
      zapobiegano eliminacji własnej bazy naukowo-technicznej, co w Polsce było
      nagminną i niszczącą praktyką. Powstało 10 nowych instytutów technologicznych,
      mających na celu adaptację i doskonalenie importowanej techniki. System
      wynagradzania nowych rozwiązań jest nader agresywny i skuteczny. System ulg
      podatkowych i grantów zastosowano tylko wobec tych grup produktów i usług,
      które znalazły się w obszarze wymienionych wyżej preferencji.
      Praktyka irlandzka pokazała, że nowa technika wprawdzie eliminuje pracochłonne
      procesy, ale tworzy także nowe miejsca pracy. Dotyczy to np. obsługi
      powszechnego dostępu do Internetu, nowych operatorów telekomunikacji, tworzenia
      systemów informatycznych w każdym niemal ogniwie produkcji i usług. W tych
      dziedzinach nastąpił wzrost zatrudnienia. Redukcja stopy bezrobocia (z 15% do
      4%) to w połowie zasługa przyrostu zatrudnienia w elektronice. Reszta
      przypadała głównie na usługi. Płynie stąd nieodparty wniosek, że bez zmian
      strukturalnych, zwłaszcza rozwoju gałęzi nowej techniki (choć nie tylko), nie
      może być mowy o rozwiązywaniu tego najbardziej palącego problemu, jakim jest
      bezrobocie. Stało się to centralnym obszarem polityki społecznej.
      W polityce społecznej cały wysiłek skoncentrowano na wszechstronnym rozwoju
      edukacji. Bezrobotnymi są zwykle ludzie bez wykształcenia i kwalifikacji,
      zwłaszcza młodsze roczniki. Pobieranie zasiłku dla bezrobotnych jest w Irlandii
      uzależnione od uczestnictwa w odpowiednich kursach i uczęszczania do szkół.
      Nastąpił ogromny przyrost uczących się zarówno w szkołach średnich, jak i
      wyższych oraz w systemach doszkalania. Liczba maturzystów podejmujących studia
      wyższe osiągnęła 60% całości tej populacji. Większość z nich w odróżnieniu od
      sytuacji w UE podjęła naukę na kierunkach ścisłych i elektronicznych.
      Analitycy irlandzcy podkreślają, że wchłanianie napływu kapitału zagranicznego
      do sfery usług byłoby niemożliwe bez rewolucji edukacyjnej.
      No a teraz przejdę do cieni. Wysoki wskaźnik PKB na jednego mieszkańca nie
      oznacza osiągnięcia poziomu mierzonego wskaźnikami uwzględniającymi zasobność
      gospodarstw domowych, infrastrukturę komunalną i transportową, stopień
      nierówności społecznej, zdrowotność i długość życia, stan bezpieczeństwa
      publicznego i in. (w tzw. Human Development Index). Irlandia znalazła się tu na
      18. miejscu, przy czwartym miejscu w poziomie PKB. Na dalekim miejscu znalazła
      się również ze względu na rozmiary ubóstwa. Stopa ubóstwa jest tu najwyższa
      wśród tzw. starych krajów UE.
      Jest to dość ważne ostrzeżenie przed zachłyśnięciem się w doganianiu bardziej
      rozwiniętych krajów, mierzonym tylko poziomem PKB.
      Stopień zróżnicowania dochodów i zasobów jest nie mniej ważnym miernikiem oceny
      niż sam tylko poziom produkcji. Zbyt wysokie zróżnicowanie jest silnym źródłem
      frustracji, patologii, a nawet niepokojów społecznych. Utrzymywanie się sfery
      ubóstwa mającego znamiona trwałości i reprodukowania się w następnym pokoleniu
      pokazuje ograniczoną zdolność programów walki z nim.


      • american.dream Re: Gadomski pomija to co mu nie pasuje... 19.09.06, 00:36
        > Analitycy irlandzcy podkreślają, że wchłanianie napływu kapitału zagranicznego
        > do sfery usług byłoby niemożliwe bez rewolucji edukacyjnej.

        Mamy przeciez i w Polsce, np. nowe mundurki, wychowanie patriotyczne itd.
    • marklips Re:Czy możemy być drugą Irlandią?Tal.Zmiana przep 19.09.06, 00:47
      Tak to jest realne jesli przepisy prawne,
      prawa rodzinnego,karnego,gospodarczego,
      akcyjnego,ubezpieczeniowego,nieruchomosci
      sie zmienia.

      Irlandia latami byla rolniczym
      niewolnikiem WB,EU i ...USA.Udalo im sie
      poprzez swietnych politykow.Co prawda to nie jest
      jeszcze tak jak w Niemczech czy w Stanach ale
      Tygrysem z Guinessem jest.

      Na razie Polska musi EU splacac i jest
      tania sila robocza ktora pomimo zrodel mineralnych,
      jest krajem NIEWOLNIKOW,co prawda inteligentnych,
      ale niewolnikow.

      Tutaj sie nie mysli o dzieciach.

      O nastepnym pokoleniu ale jego
      niszczeniu.Inwestorom na niewolnikach
      jak za czasow Niewolnictwa w USA,bardzo zalezy
      a handlarze niewolnikow w Polsce super prosperuja.


      Zakladajcie na zachodzie polskie partie
      aby to zmienic.Zmienic dyktatorow polskich.
    • crichton1 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 02:35
      Ja się z kolei z grubsza zgadzam z wypowiedzią Pana Gadomskiego. W artykule jest
      sporo racji. Niestety jest jeszcze jedna dość istotna różnica między Polską a
      Irlandią, o której Pan nie wspomniał. Żeby przeprowadzić niezbędne reformy naród
      musi mieć elity, które będą w stanie przekonać społeczeństwo i wyborców do
      wyrzeczeń. Takie elity nie powstają z dnia na dzień tylko przez wiele pokoleń.
      To przekazywanie pewnych wartości w rodzinie z pokolenia na pokolenie. W Polsce
      niestety takie elity zostały zniszczone na początku drugiej wojny światowej i
      przez kilkadziesiąt lat okupacji po wojnie. Irlandczycy tego doświadczenia
      szczęśliwie dla nich nie mieli. To, że ster rządzenia krajem dzierżą populiści,
      którzy prowadzą dość krótkowzroczną politykę zwiększania wydatków i podnoszenia
      obciążeń podatkowych, to prawdopodobnie także efekt braku wspomnianych elit.
      Chciałbym się co do Polski pod tym względem mylić.
    • piotrjakub11 Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 02:38
      Napewno nie za rządów tych pogibańców
    • boston911 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 02:44
      pawel.amilo napisał:

      > Jestem zdania, że w Polskich warunkach niskiej kultury
      > biznesu i wilczych relacji między ludźmi nie ma innego wyjścia tylko ZMUSIĆ
      > pracodawców do podwyższenia pensji w sposób ustawowy.

      Powyzej recepta na kleske gospodarcza. Im mniej panstwo sie wtraca do businessu
      tym lepiej dla gospodarki. Ustawowo mozna zmusic, ale efekty beda
      katastrofalne. Wolny rynek najlepiej potrafi bez niczyjej pomocy doprowadzic do
      rownowagi. Oczywiscie w obecnej sytuacji w Polsce pracodawcy moga sobie
      pozwolic na niskie place dla pracownikow bo wiedza, ze jest pelno chetnych, do
      wyboru do koloru. Jak sila robocza zacznie uciekac za granice i zmniejszy sie
      ilosc szukajacych pracy, firmy zaczna konkurowac o pozostalych pracownikow.
      Jak? Oczywiscie lepszymi zarobkami. Zeby konkurowac z innymi firmami, reszta
      bedzie musiala dorownac zarobkami bo nie znajda juz wiecej jeleni. I tak
      dojdzie w czasie do jakiejs tam rownowagi. Trzeba czekac, a mlodym radze
      spieprzac za granice.
      • dc99 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 07:16
        > Powyzej recepta na kleske gospodarcza. Im mniej panstwo sie wtraca do businessu
        > tym lepiej dla gospodarki.

        To ciekawe dlaczego WSZYSTKIE spektakularne sukcesy gospodarcze w XX w.
        zaistniały na skutek rozsądnej interwencji państwa - od krzemowej doliny i
        azjatyckich tygrysów poczynając.

        Wolny rynek świetnie nadaje się do realizacji celów taktycznych (zarządzania
        czymś już istniejącym) ale kompletnie zawodzi przy dalekosiężnej strategii
        (budowie czegoś od zera) - bo koszty, ryzyko i horyzont czasowy zwrotu
        inwestycji są za duże żeby zdecydowała się je ponieść jakakolwiek prywatna firma
        nastawiona na zysk (zysk w rozsądnym czasie!)
        • boston911 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 12:30
          dc99 napisał:

          > To ciekawe dlaczego WSZYSTKIE spektakularne sukcesy gospodarcze w XX w.
          > zaistniały na skutek rozsądnej interwencji państwa

          Widzisz, ja nie jestem przeciwny ROZSADNEJ interwencji panstwa. Napisalem: "Im
          mniej interwencji..." nie "Zadnej interwencji."
          Uwazam, ze interwencja panstwa jest nieodzowna w bardzo waskim zakresie. To co
          proponowal moj poprzedni rozmowca, zeby ustawowo zmusic firmy do placenia
          wyzszych zarobkow, zakrawa na szczegolny rodzaj barbarzynstwa ekonomicznego.
    • enlightened Buahahahahahahahahahahahahah!!! 19.09.06, 06:22
      Z waszymi socjalistyczno-populistycznymi zapedami to mozecie byc nastepna Korea
      Polnocna, albo co najwyzej Kuba...
      Trzeba kilku pokolen zeby ta socjalistyczna mentalnosc wymarla, i ludzie wzieli
      sie do roboty jak w kapitalizmie przystalo...
    • cygan37 Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 07:22
      Na pewno będziemy drugim Budapesztem.
    • stevexxx Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 08:33
      No pewnie, młodzież nie pamięta, że byliśmy już drugą Japonią. Drugą Irlandią
      będzie łatwiej, bo już mamy praktykę. W kolejce jeszcze parę krajów które
      dzięki wysiłków naszych przywódców możemy skopiować (np. Białoruś).
    • ryssio Nie ta mentalność 19.09.06, 09:03
      Wyobrażacie sobie, żeby jakiś rząd obciął wydatki socjalne a w zamian podnióśł
      wydatki na naukę? Przecież zaraz ludzie by ich powywieszali.
    • pawel-l Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 09:05
      Obora na wsi kosztuje 50,000$
      Zwykly dom pod Dublinem powyzej miliona
      Srednia cena 450,000$ ( w USA 231,000)
      W ciagu ostatnich 10 lat ceny domow wzrosly o 270%

      Wszystko dzieki przystapieniu do euro , tanim kredytom ktore spowodowaly boom
      kredytowy.
      Pytanie czy nie bedzie tak samo jak w Japonii, gdzie po boomie lat 80-tych
      jest stagnacja i ceny nieruchomosci i akcji spadly o 70% a zadluzenie rzadu
      siega 130%

      Czy ktos jeszcze chce budowac 2 Japonie ?
    • ubu_roy Re: Czy możemy być drugą Irlandią? 19.09.06, 09:15
      A kto bedzie ozywial zycie religijne na zgnilym liberalnym i ateistycznym
      zachodzie jak polacy wroca do Ojczyzny ? Rechrystianizacja Europy musi nadal
      przebiegac w/g scenariusza JP2. Zadnego dobrobytu w Katolandzie nie moze byc i
      nie bedzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka