061445h
22.09.06, 00:28
To poprostu skandal i zenada dla zakladu energetycznego. Pracuje wiele lat w
USA w REA firmie podobnej do polskich zakladow energetycznych. Wypadki
zdazaja sie wszedzie. U nas tez. Ale roznica jest jedna. My nie wykrecamy sie
od odpowiedzialnosci. Transformator powinien miec dwa zamkniecia. Bardzo
trodne do sforsowania przez osoby postrone. Przypuszczalnie ktos z obslugi
zapomnial go zamknac. U nas chlopak dostal by conajmniej milionowe
odszkodowanie i rente. Pisze o milionie dolarow a nie 250,000 zlotych.