surfer6 18.10.06, 07:18 Za prostytutką zapewne stał sutener... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fraglesi67 Stała za nią.... 18.10.06, 07:42 Po, choć jeszcze wtedy nie było PO ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
galba W pewnym sensie masz rację 18.10.06, 08:06 Z tego co pisała to zdarzało się "stawać za nią" Stefkowi N. Chociaż częście "przed nią" - stąd miała okazję poczynić obserwację, że Stefkowi "jedzie z buzi". Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.74 O Jarku K. niestetety nawet tak napisac nie mogla: 18.10.06, 08:07 nie jest chlopczykiem, "hiacyntkiem" milusim.... Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: O Jarku K. niestetety nawet tak napisac nie m 18.10.06, 09:40 mogła. Wiadomo dlaczego.? Odpowiedz Link Zgłoś
maktub Re: W pewnym sensie masz rację 18.10.06, 08:09 Rany, Ty to nawet przy takim "śmiesznym" wątku musisz przys...ać konkurencji. Wyluzuj dziubek. Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: W pewnym sensie masz rację 18.10.06, 09:40 że Kaczyński stoi za pomówieniami i insynuacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
mzast Czy UOP stał za Anastazją P.? 18.10.06, 07:50 W tej chwili najważniejsze są dwie sprawy: 1. Szafa Lesiaka 2. Ksiądz Zalewski jako agent IPN Odpowiedz Link Zgłoś
maktub Re: Czy to dzisiaj ważne ? 18.10.06, 08:05 Rozumiem, że nie przemyślałeś zadanego przez siebie pytania. Brak porannej kawy? Dekonspiracja i ujawnienie wszystkich informacji o A.P. jest warunkiem koniecznym, aby nam Polakom żyło się lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Czy to dzisiaj ważne ? 18.10.06, 08:31 Czy wazna jest historia Polski? Ciekawe myslenie.............. Odpowiedz Link Zgłoś
zaciekawiony4 Re: Czy to dzisiaj ważne ? 18.10.06, 08:48 A co ma Anastazja z historią Polski. Paru posłów ryćkało ją i zostali opisani, w większości mało przychylnie, że miękcy są i tyle. A dostało się równo i prawicy i lewicy. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Czy to dzisiaj ważne ? 18.10.06, 08:52 Chodzi o dzialania sluzb w tym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: Czy to dzisiaj ważne ? 18.10.06, 09:41 Masz rację. Dzisiaj tylko ważne, aby Kaczyńscy odeszli. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Czy to dzisiaj ważne ? 18.10.06, 09:53 Wiec popelnij samobojstwo a gwarantuje ze Kaczynskich nie ujrzysz na oczy.W innym przypadku beda ci sie snili po nocach az do smierci.... Odpowiedz Link Zgłoś
maktub Re: Czy UOP stał za Anastazją P.? 18.10.06, 08:07 Tu to mogliby powołać komisję śledczą. Transmisje po 22. Ekscytujące zeznania i wyjaśnienia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewcze_z_sadu będąc młodym pacholęciem... 18.10.06, 08:18 O rany, przypomniało mi się jak ukradkiem jako podlotek czytałam ukradkiem tę książkę, którą mama chowała głęboko w szafie (przede mną ;) ). To chyba była pierwsza para-erotyczna moja lektura. Odpowiedz Link Zgłoś
onan_barbazynca Re: będąc młodym pacholęciem... 18.10.06, 08:25 dziewcze_z_sadu napisała: > O rany, przypomniało mi się jak ukradkiem jako podlotek czytałam ukradkiem tę > książkę, którą mama chowała głęboko w szafie (przede mną ;) ). > To chyba była pierwsza para-erotyczna moja lektura. To musiało w jakiś sposób "skrzywić" twoje życie erotyczne, współczuję:) To tak jakby zobaczyć Hojarską nago.. Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: będąc młodym pacholęciem... 18.10.06, 09:42 ...Kaczyński też chyba kłamał i to muzostało. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Panstwo w panstwie 18.10.06, 08:29 Ocena dzialania sluzb po 1989 roku powinna byc negatywna.Nie ma zadnych tlumaczen.Rola tych sluzb byla inna, jednak rzadzacym na reke byl panujacy uklad, gdzie mogli wszystko kontrolowac.Taka wladza dawala poczucie sily,bezkarnosci oraz zapewniala kontrole.Powtorka z PRL tylko w innym garniturze.Ciezko dzisiaj powiedziec gdzie lamano tylko prawo oraz gdzie je tylko naginano.Nie wszystkie dokumenty tego okresu ujrza swiatlo dzienne,poniewaz czesc zlikwidowano.Jednak moze byc ocena polityczna a ta dla Rokity bedzie skazaniem na cmentarz historii.I nie tylko Rokita. Odpowiedz Link Zgłoś
maktub Re: Panstwo w panstwie 18.10.06, 08:40 Tobie przydałaby się taka Anastazja P. Coś Ci na coś uciska. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Panstwo w panstwie 18.10.06, 08:47 Zwroc uwage.Temat jest o UOP,Ja o typ pisze.A Ty? Piszesz o mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Panstwo w panstwie 18.10.06, 09:38 presentation1 napisał: > Ocena dzialania sluzb po 1989 roku powinna byc negatywna. A Ty skąs to wiesz? Z tych strzępków odtajnionych informacji? > Nie ma zadnych > tlumaczen.Rola tych sluzb byla inna, jednak rzadzacym na reke byl panujacy > uklad, gdzie mogli wszystko kontrolowac. Pokaż mi rządzących, którym nie byłoby "na rękę", żeby mogli wszystko kontrojować. Może obecnie rządzący, z ich "odzyskaną" telewizją, służbą publiczną, IPNem, CBA, prokuraturą, a jeszcze trochę - to i Bankiem Centralnym oraz Trybunałem Konstytucyjnym? > Taka wladza dawala poczucie > sily,bezkarnosci oraz zapewniala kontrole.Powtorka z PRL tylko w innym > garniturze. Dawała i daje. A co do pwtórki z PRLu, to nie ja jedna to widzę dookoła. I to PRL z okresu, nawet nie - gierkowskiego, a - gomułkowskiego. Tak daleko nie próbowała się posunąć żadna władza po 1989 roku. > Ciezko dzisiaj powiedziec gdzie lamano tylko prawo oraz gdzie je > tylko naginano.Nie wszystkie dokumenty tego okresu ujrza swiatlo > dzienne,poniewaz czesc zlikwidowano. A inna część nie jest wygodna dla obecnie rządzących i stąd - czarne plamy w dokumentach wszędzie tam, gdzie mowa o PC lub gdzie się pojawiają nazwiska obserwowanych prominentnych polityków tej partii w związku z biznesem. > Jednak moze byc ocena polityczna a ta dla > Rokity bedzie skazaniem na cmentarz historii.I nie tylko Rokita. I o to chodzi! W latach, których dokumenty dotyczą, partii Kaczyńskich nie udawało się zdobyć dostatecznego poparcia wyborczego żeby liczyć się w Sejmie, to trzeba było uskuteczniać burdy na ukicach, z paleniem kukieł włącznie. (Czy kogoś naprawdę dziwi, że takich "polityków" służby państwowe muszą obserwować? Przecież takie burdy mogą okazać się autentycznie niebezpieczne dla państwa, najbardziej nawet demokratycznego.) Obecnie też poparcie wyborcze (27%) nie upoważnia Kaczyńskiego do przewracania wszystkiego i budowania "Moralnie [pożal się, Boże] Odnowionej RP IV" według własnych chorych wizji. To trzeba się podeprzeć "szemraną koalicją faszystów z kryminalistami" (cytuję internautę Chwd.pis4 z wczorajszego forum Gazety) z jednej strony, a umiejętnie wykorzystaną Szafą Lesiaka z drugiej. Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: Panstwo w panstwie 18.10.06, 09:49 Wszystko pogmatwane.Po pierwsze nawet eksperci przeciwni obecnie rzadzacym twierdza ze byla inwigilacja pewnych sil politycznych w Polsce oraz ze lamano prawo. Palenie kukiel?Wszystko miescilo sie w granicachPanstwa prawa.Czy ekscesy lewicy jeszcze kilka tygodni temu okreslisz podobnie?Nie .Poniewaz dla ciebie demokracja jest wtedy gdy rzadzi lewica. Co do kalkulacji ile ma PiS czy ma moralne prawo....A wiec Ci odpowiem.Koalicja sklada sie z kilku partii ktore maja wiekszosc w Sejmie a wiec maja prawo.....tego prawa zabraklo w poprzedniej kadencji gdzie rzadzila lewicowa MNIEJSZOSC przez dwa lata. Odpowiedz Link Zgłoś
jancykryst Re: Panstwo w panstwie 18.10.06, 10:52 lewica palila kilka tygodni temu kacze kukly? a moze obrzucala budynki rzadowe, bo ja wiem, sloikami z farba? wszczynala bojki z policja? albo znow mi cos umknelo, albo uprawiacie tu, kacztowarzyszu, jakies konfabulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Panstwo w panstwie 18.10.06, 12:36 presentation1 napisał: > > Palenie kukiel?Wszystko miescilo sie w granicachPanstwa prawa.Czy ekscesy > lewicy jeszcze kilka tygodni temu okreslisz podobnie? Przypomnij mi, o jakie "ekscesy lewicy" sprzed "kilku tygodni" Ci chodzi? Palili jakieś kukły? Bo nie pamiętam... > Nie .Poniewaz dla ciebie > demokracja jest wtedy gdy rzadzi lewica. Sama się nie posiadam ze zdziwienia, ale po trochu dochodzę do takiego wniosku... W końcu - nie próbowali powoływać Partyjnej Polcji Politycznej (tzw. CBA), likwidować skutecznie i otwarcie służby cywilnej, "odzyskiwać" telewizji czy trybunałów, dla zdobycia większości sejmowej podpisywać umowy koalicyjnej z kryminalistami... > Co do kalkulacji ile ma PiS czy ma moralne prawo....A wiec Ci > odpowiem.Koalicja > sklada sie z kilku partii ktore maja wiekszosc w Sejmie a wiec maja > prawo.....tego prawa zabraklo w poprzedniej kadencji gdzie rzadzila lewicowa > MNIEJSZOSC przez dwa lata. ...dość skutecznie rozwiązując pewne problemy gospodarcze i nie bawiąc się w reaizacje chorych wizji... Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: Panstwo w panstwie 18.10.06, 09:42 Kaczyzacja czy kaczoryzacja.? Jak się mówi.? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Panstwo w panstwie 18.10.06, 12:46 wrojoz napisał: > Kaczyzacja czy kaczoryzacja.? Jak się mówi.? Można tak i tak - "kaczyzacja" pochodzi od nazwiska "Kaczyński:, "kaczoryzacja" - od przezwiska "Kaczor". Zależy, która wersja się ostatecznie utrwali... Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokracja" 18.10.06, 08:41 Dopiero teraz w Polsce mamy prawdziwą Demokrację i Wolność Słowa. Zauważcie że media maksymalnie krytykują rząd, a wszystcy zarówno z lewej jak i prawej strony sceny politycznej mają możeliwość wypowiedzenia się i skończyło się metkowanie ludzi o innych poglądach jako "groźnych oszołomów którym nie można dac możliwość wypowiedzenia się publicznie". Przed 2005r. mieliśmy "demokrację", w której zwalczano wszystkich którzy mieli inne poglądy niż dominujący w polityce nurt - postkomunizm i "gruba kreska". Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 08:43 Chyba masz racje. Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 09:43 Przy kaczyńskich nie ma mowy o demokracji. Czy to już bolszewizm.? Odpowiedz Link Zgłoś
presentation1 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 09:51 Bolszewizm to widac w wydaniu PZPR-SLD.Co sie tyczy dzisiaj rzadzacych. Okazuje sie ze w koncu w mediach ludzie o innych pogladach niz lewacko- liberalne maja mozliwosc powiedzenia czy wypowiedzenia sie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 10:12 wrojoz napisał: > Przy kaczyńskich nie ma mowy o demokracji. Czy to już bolszewizm.? Tak, szczególny i dotychczas nieznany katolicko - narodowy bolszewizm (ideologia inna, metody podobne, a tylko z baku możliwości - 21-szy wiek to jednak nie początki 20-go - nieidentyczne). Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 10:57 Moim zdaniem media są wolne jak nigdy. O wiele bardziej niż w III RP. Zauważ jak różne punkty widzenia prezentują poszczegolne gazety. Nie tak jak kiedyś w latach 90tych. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 10:56 Jakoś w mediach tego nie zauważyłem. Mamy teraz większy pluralizm poglądów niż przed 2005r. Czytając gazety widzisz więcej różnych punktów widzenia niż kiedyś. To duży postęp... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: wrojoz 19.10.06, 02:23 wrojoz napisał: > Przy kaczyńskich nie ma mowy o demokracji. Czy to już bolszewizm.? Wot! - Odezwal sie bolszewik!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 10:08 palestrina2005 napisał: > Dopiero teraz w Polsce mamy prawdziwą Demokrację i Wolność Słowa. Coś niecoś przeoczyłeś. > Zauważcie że media maksymalnie krytykują rząd, a wszystcy zarówno z lewej jak > i > prawej strony sceny politycznej mają możeliwość wypowiedzenia się i skończyło > się metkowanie ludzi o innych poglądach jako "groźnych oszołomów którym nie > można dac możliwość wypowiedzenia się publicznie". Gdzie Ty widzisz różnicę? Czy wcześniej ktokolwiek zabraniał "metkowanym oszołomom", pisać, co chcieli, np w Gazety Polskiej? Czy działała jakakolwiek cenzura? Czy Radiu Maryja w jakikolwiek sposób zamykano usta? Czy nie dopuszczano do głosu opozycji parlamentarnej? > Przed 2005r. mieliśmy "demokrację", w której zwalczano wszystkich którzy mieli > inne poglądy niż dominujący w polityce nurt - postkomunizm i "gruba kreska". Na czym to "zwalczanie" polegało? Bo jeśli tylko na tym, że PRYWATNE GAZETY częściej były przeciwne oszołomstwu niż - za, no to możesz tylko się użalać... I czy dzisiaj nagle większość wypowiedzi w liczącej się prasie wyraża poparcie dla "oszołomstwa" ? Nie zauważyłam. No, ale nie wszystko jeszcze zostało "odzyskane"... Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 10:55 Przed 2005r. "metkowane oszołomy" nie istnieły w wysokonakładowych mediach, oprócz niszowych typu Gazeta Polska. Skrajna lewica mogła głosic swoje poglądy publicznie, skrajna prawica nie. Więc nie było wolności słowa tak jak np. w Ameryce, gdzie mamy różnie poglądy w mediach. Teraz: 1. Wszystkie punkty widzenia są prezentowane w wysokonakładowych mediach 2. Nie ma metkowania typu "oszołom" - jest walka i ostre wymiany zdań i obrażanie, ale każdy głos w dyskusji ma możliwość zaistnienia. Poza tym od afery Rywina wreszcie o ludziach mówiących o złosziejskich prywatyzacjach i prowizjach nie mowi się oszołomy. W powaznych mediach można też krytykować "autorytety" III RP, takie jak Mazowiecki czy Suchocka, co kiedyś było nie do pomyślenia. A więc Vivat pluralizm i wolność słowa !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 13:06 palestrina2005 napisał: > Przed 2005r. "metkowane oszołomy" nie istnieły w wysokonakładowych mediach, > oprócz niszowych typu Gazeta Polska. Kto bronił mediom typu Gazeta Polska przestać być niszowymi i stać się wysokonakładowymi? > Skrajna lewica mogła głosic swoje poglądy publicznie, skrajna prawica nie. Pytam ponownie: Kto im bronił? > Więc > nie było wolności słowa tak jak np. w Ameryce, gdzie mamy różnie poglądy w > mediach. Zarówno tam i tu media są prywatne (oprócz polskiej telewizji tzw. "publicznej", która już została "odzyskana"; nie bardzo tam widzę pluralizm...) i - jako takie - głoszą co chcą. A że nie zawsze głoszą to, co się Tobie podoba, to już Twój problem. > Teraz: > 1. Wszystkie punkty widzenia są prezentowane w wysokonakładowych mediach W szanujących się mediach zawsze były. > 2. Nie ma metkowania typu "oszołom" - jest walka i ostre wymiany zdań i > obrażanie, ale każdy głos w dyskusji ma możliwość zaistnienia. Co nie zmienia faktu, że oszołom oszołomem pozostanie. > Poza tym od > afery Rywina wreszcie o ludziach mówiących o złosziejskich prywatyzacjach i > prowizjach nie mowi się oszołomy. Co ma Rywin do prywatyzacji? > W powaznych mediach można też > krytykować "autorytety" III RP, takie jak Mazowiecki czy Suchocka, co kiedyś > było nie do pomyślenia. Bzdura, a któż, niby, bronił ich krytykować? Może cenzor interweniował i gazety ukazywały się z białymi plamami? Nie przypominam sobie. > A więc Vivat pluralizm i wolność słowa !!!!!!!!! Przyłączam się i cieszy mnie, że od kilkunastu lat mam to dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: 2006r. - Demokracja, Przed 2005r. - "demokrac 18.10.06, 13:46 > > Skrajna lewica mogła głosic swoje poglądy publicznie, skrajna prawica nie > Pytam ponownie: Kto im bronił? WSI > Co ma Rywin do prywatyzacji? Sprawa Rywina zmieniła podejście wielu ludzi do III RP. Wiele osób zaczęło bardziej krytycznie patrzeć na to co się działo i krytyczniej oceniać prywatyzacje. Poważni ludzie którzy do tej pory bali się mówić o nieprawidłowościach w prywatyzacjach z obawy przed ośmieszeniem przez media, po sprawie Rywina mogli bez obawy mówić co myślą. Generalnie od sprawy Rywina jakoś media ośmieliły się w krytykowaniu III RP. Wcześniej panowało przekonanie że tylko oszołom może mówić o nieprawidłowościach prywatyzacji i błędach rządów np. Mazowieckiego czy Suchockiej. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: koloratura1 19.10.06, 02:27 koloratura1 napisała: Przed 2005r. mieliśmy "demokrację", w której zwalczano wszystkich którzy > mieli > > inne poglądy niż dominujący w polityce nurt - postkomunizm i "gruba kresk > a". > > Na czym to "zwalczanie" polegało? Bo jeśli tylko na tym, że PRYWATNE GAZETY > częściej były przeciwne oszołomstwu niż - za, no to możesz tylko się użalać... > > I czy dzisiaj nagle większość wypowiedzi w liczącej się prasie wyraża poparcie > dla "oszołomstwa" ? Nie zauważyłam. > > No, ale nie wszystko jeszcze zostało "odzyskane"... Koloraturko! Spiewasz falszem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sisius.monachomachijski wacik...wecik...sorki... 19.10.06, 02:51 ...ty takim przesympatycznym falsecikiem kaczyścikiem jodłujesz...jakieś problemy ze struną? fan sisiuś Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Dziękujemy panu J.Kuroniowi... 18.10.06, 08:44 To za jego rekomendacją SB-ek Lesiak został przyjęty do UOP... Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: Czy UOP stał za Anastazją P.? 18.10.06, 09:38 Nie wiem czy UOP, ale Kaczyńscy napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
rejtann Czy UOP stał za Jarucką i Anastazją P.? 18.10.06, 09:40 Anastazja P., agentura w partiach i w mediach O tym, co było w szafie Lesiaka, rozmawialiśmy z posłami, którzy obejrzeli te materiały, gdy zasiadali w komisji służb specjalnych. Z ich relacji wynika, że UOP udało się umieścić swoich ludzi w kilku partiach politycznych oraz w mediach. - W sumie ok. 10 osób - ujawnia jeden z naszych rozmówców. Najbardziej znaną z tego kręgu jest Marzena Domaros, która jako dziennikarka Anastazja Potocka, wchodziła w intymne kontakty z politykami. Z częścią osób spotykała się w mieszkaniach operacyjnych UOP, który pokrywał niektóre jej wydatki i płacił za przejazdy. Potocką wysłano też na Wybrzeże, gdzie w środowisku prostytutek, cinkciarzy i taksówkarzy miała znaleźć materiały kompromitujące Mieczysława Wachowskiego. Inny poseł pamięta projekty artykułów prasowych i kryptonimy dziennikarzy piszących na zamówienie, razem z tytułami, gdzie pracowali. Był też zarys kombinacji operacyjnej mającej doprowadzić do skłócenia liderów prawicy: Jana Parysa, Romualda Szeremietiewa i Jarosława Kaczyńskiego. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3028064.html Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Czy UOP stał za Jarucką i Anastazją P.? 18.10.06, 09:48 rejtann napisał: > > Był też zarys kombinacji operacyjnej mającej doprowadzić do skłócenia liderów > prawicy: Jana Parysa, Romualda Szeremietiewa i Jarosława Kaczyńskiego. Durni ci "kombinatorzy"! Że też chciało im się "kombinować" jak doprowadzić do czegoś, co wyżej wymienieni robili na codzień wręcz koncertowo, absolutnie z własnej inicjatywy... > > > > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3028064.html Odpowiedz Link Zgłoś
prezertation1 czy Anastazja P.,to ukochana Jarosława? 18.10.06, 10:12 która go porzuciła, i dlatego Jarosław został starym kawalerem? Odpowiedz Link Zgłoś
bezcenzury1 Re: Czy UOP stał za Jarucką i Anastazją P.? 18.10.06, 22:20 Sprawa rzekomego romansu Włodzimierza Cimoszewicza i jego asystentki Anny Jaruckiej podgrzała i tak gorącą już atmosferę wokół oświadczenia majątkowego marszałka. Ale tak już jest, kiedy mieszają się polityka i sprawy sercowe. "Jest pan świnią" – usłyszał reporter Radia RMF od Włodzimierza Cimoszewicza, gdy zapytał go o rzekomy romans z byłą asystentką. Odpowiedz Link Zgłoś
michalparadowski Czy UOP stał za Anastazją P.? 18.10.06, 10:35 Oczywiście, że stał. A stał na polecenie ochydnych liberałów, którzy chcieli sprawdzić czy, Prawdziwi Polacy Katolicy, zrzeszeni w wielu partiach prawicowych, są tak naprawdę Prawdziwi, czy tylko trochę. I okazało się w wyniku tej wstrętnej ingwilacji, że ogromna większość tych ingwilowanych, to tylko trochę. A bardzo wielu, tylko troszeczkę! Odpowiedz Link Zgłoś
prezertation1 a kto stał PRZED Anastazja P.?.. 18.10.06, 11:02 ktoś niski... nie mógł przysłaniac swojej ukochanej... Odpowiedz Link Zgłoś
brokowisko Ziobro sledzi Jagielonczykow a w Warszawie .... 18.10.06, 11:07 A w Warszawie gina ludzie ! Policja jest zajeta PO , Rokita i MIodowiczem - kolegom Kaczynskich ! Odpowiedz Link Zgłoś
gringo_w66 a Niesiołowski zabawiał się z Anastazją 18.10.06, 15:28 ...może nie?, jest to w jej książce Odpowiedz Link Zgłoś
wikal Re: Czy UOP stał za Anastazją P.? 18.10.06, 20:22 A kogo to jeszcze obchodzi? Co z podatkami, ulgami dla przedsiębiorstw, bezrobociem, budownictwem? Pytania może banalne i dla polityków PiS mało atrakcyjne i zupełnie niemedialne, ale ja bym chciała poznać na nie odpowiedzi. Natomiast erotyczne przygody Anastazji z posłami, szafa Lesiaka i inwigilacja Kaczyńskich interesuje mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Odpowiedz Link Zgłoś
ozyrys4 Kochane kunktatory!Tera,to wy se te syćkie... 18.10.06, 21:12 safy Lesiaka,Grzesiaka czy Szmondziaka wsadżta.Tża było to syćko zrobić 15-16 roków wcześniej.Tera sie z was te ćmoki nabijają i mają recht. Odpowiedz Link Zgłoś
ozyrys4 A ta Anastazyja to tako pikno dziewka,ze... 18.10.06, 21:14 mózg staje!No,cóś piiiiiknego1Zadzieram kiece i na nio lece! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: A ta Anastazyja to tako pikno dziewka,ze... 19.10.06, 02:21 ... stal za nia kazdy, ktoremu stal! Odpowiedz Link Zgłoś
sisius.monachomachijski wilgotny i wolny...hm... 19.10.06, 02:37 ... a tobie wtedy spał?...czy raczej za tobą ktoś stojący stał i dyszał?... Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: sisius-klon 19.10.06, 02:54 sisius.monachomachijski napisał: > ... a tobie wtedy spał?...czy raczej za tobą ktoś stojący stał i dyszał?... Pedale! Opisujesz scenke z wlasnych przezyc??? Odpowiedz Link Zgłoś