pk133 28.10.06, 09:54 Swietny sposob na wykopanie z kraju tych lekarzy, ktorzy jeszcze nie wyjechali za granice!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
80662270a świetny pomysł 28.10.06, 12:34 przestana leczyć w szpitalach bez kolejki pacjentów z prywatnych gabinetów no i będą mieli więcej czasu dla dzieci w domu będzie mniej błędów lekarskich ze zmęczenia a jak się nie podoba to jazda za granicę ! Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: świetny pomysł 28.10.06, 12:59 80662270a napisał: > przestana leczyć w szpitalach bez kolejki pacjentów z prywatnych gabinetów > no i będą mieli więcej czasu dla dzieci w domu > będzie mniej błędów lekarskich ze zmęczenia > a jak się nie podoba to jazda za granicę ! napisz tylko jak wyzywic dzieci za pensje szpitalna. bardzo jestem ciekawa twoich sposobow na tanie zycie . Odpowiedz Link Zgłoś
centrolew Kolejny genialny pomysł PiS-u! 28.10.06, 13:51 "Obecnie wielu pacjentów leczy się prywatnie, ale jeśli wymagają kosztownych badań, wtedy lekarze przyjmują ich na dyżurze w publicznej służbie zdrowia. W ten sposób prywatna służba zdrowia przerzuca koszty leczenia na państwowe szpitale - mówi Piecha." Hihi... Ciekawe, kto finansuje prywatną służbę zdrowia - sama siebie?! Innymi słowy lekarze pójdą pracować do prywatnych klinik, a pacjenci będą ponosić koszty badań, bo chyba nikt poza Piechą nie myśli, że zrobi to prywaciarz. Nareszcie rozumiem, co znaczy solidarne państwo! Może i dobrze, żeby zakazali pracy w 2 miejscach. Publiczna służba zdrowia padnie, a wraz z nią ten głupi rząd. Następny jakoś to naprawi... Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Pomysl jest dobry ... 28.10.06, 14:58 Rozwali publiczna sluzbe zdrowia i wymusi w koncu reformy chorej sytuacji ... Ja sam zetknalem sie z taka sytuacja. Znajomy potrzebowal dosc prostej operacji - lekarz publiczny powiedzial ze czeka sie pol roku ale warto zrobic szybciej prywatnie - polecil prywatna klinike. Znajomy wybulil 4 kola i zrobil operacje. Gdy pojawily sie komplikacje i operacja przestala byc banalna - szybciutko przerzucono go do publicznego szpitala w ktorym wszyscy pracowali dokladnie niszczac cala dokumentacje ... Przyjeto go jako "nagle zachorowanie" ... Odpowiedz Link Zgłoś
dziennikustaw Bidulki dohtory 28.10.06, 14:25 Od swojego lekarza dostalem skierowanie do specjalisty. Dzwonie o godz. 15.30, odbiera lekarz specjalista, informuje mnie ze rejestratorki juz nie ma, ale on wie ze rejetracje są dopiero na marzec przyszlego roku. Ale zebym sie nie denerwowal, on mi da telefon do innego specjalisty, ktory mnie szyvbciej przyjmie. Na drugi dzien dzwonie rano, odbiera rejestratorka i rejestruje mnie na .... 17 listopada (czyli raptem 3 tyg. czekania) Wniosek ? To lekarze piszcza ze tak dlugo sie czeka, bo maja w tym oczywisty interes. A rzeczywistosc jest calkowicie inna. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: świetny pomysł 28.10.06, 15:55 Przestaną leczyć w darmowych szpitalach, bo na pewno nie w prywatnych klinikach - to tam zarabiają prawdziwe pieniądze, a nie jałmużnę. Może i jest to jakieś rozwiązanie problemu - jak emeryci (a to oni przecież najwięcej korzystają z darmowej służby zdrowia) będą musieli poczeakać na darmową operację np. 10 lat, to od razu liczba tychże emerytów nam spadnie. A i tak nie bardzo już mamy pieniądze na emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
lze_elita.071 Swietny pomysl! W Strasburgu wyprocesuja tyle od 28.10.06, 17:24 "kochanej lojczyzny", ze wystarczy im na otwarcie prywatnej praktyki..POZA POLSKA:) Odpowiedz Link Zgłoś
skubi6 A co ze skandalicznie niskimi pensjami ? 28.10.06, 10:05 Pomysł kiepski: 1. W szpitalu lekarz ciągle się uczy, bo w szpitalu ma wybitnych kolegów i trudne przypadki. Jeśli odetniemy prywaciarzy od szpitala, to po kilku latach będzie pewność, że w prywatnej przychodni mamy lekarzy niedouczonych. Cyba nie o to chodzi. 2. Lekarze dostają psie pieniądze. Ich odpowiedzią jest mnożenie etatów. Można zakazać mnożenia etatów, ale tylko pod warunkiem, że ten jedyny etat będzie rozsądnie opłacany. Czy przewidziano na to pieniądze ? A tak w ogóle, to ręce opadają: www.skubi.net/pis.html Jak Ty możesz na to zaradzić: www.skubi.net/nieoddaj.html Odpowiedz Link Zgłoś
baby1 Re: A co ze skandalicznie niskimi pensjami ? 28.10.06, 12:15 "I wyjaśnia, że obecnie wielu pacjentów leczy się prywatnie, ale jeśli wymagają kosztownych badań, wtedy lekarze przyjmują ich na dyżurze w publicznej służbie zdrowia. W ten sposób prywatna służba zdrowia przerzuca koszty leczenia na państwowe szpitale" - a może jest akurat na odwrót. To państwowa służba zdrowia przerzuca koszty leczenia na pacjenta bo pacjent leczy się prywatnie, a płaci składki na ubezpieczenie zdrowotne. Gdybym mógł moje składki zdrowotne sam wydawać na leczenie, to bym miał osobistego lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
turpin Re: A co ze skandalicznie niskimi pensjami ? 28.10.06, 16:23 > Gdybym mógł moje składki zdrowotne sam wydawać na leczenie, to bym miał > osobistego lekarza. Moglbys go oplacac, puki bys sie rzeczywiscie nie pochorowal Odpowiedz Link Zgłoś
monisia64 Re: A co ze skandalicznie niskimi pensjami ? 28.10.06, 12:55 Jakie psie pieniądze? Mam kolegę ginekologa, który pracując 8 lat w szpitalu z dyżurami wyciąga ok.3 tys, no i oprócz tego oczywiście praktyka prywatna, także spokojnie- facet wyciąga miesięcznie pon. 8-9 tys. Nie martw się o lekarzy, martw się lepiej o innych. Odpowiedz Link Zgłoś
deis a dlaczego sluzba zdrowia nie jest sprywatyzowana 28.10.06, 13:00 dlaczego sluzba zdrowia jeszcze nie jest calkowicie sprywatyzowana , ja mieszkam w Austrii i tutaj chodzi sie tylko do prywatnych lekarzy , ktorzy przyjmuja pacjentow na ubezpieczalnie i prywatnie , a niektorzy tylko prywatnie.Najwyzszy czas sprywatyzowac cala sluzbe zdrowia a wtedy ubezpieczalnia placi za pacjenta ubezpieczonego wybranemu lekarzowi. Tutaj nie ma przychodni tylko sa prywatne gabinety lekarskie . Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: A co ze skandalicznie niskimi pensjami ? 28.10.06, 13:15 monisia64 napisała: > z dyżurami Czyli oprócz pracy DODATKOWY czas nieobecnosci w domu > praktyka prywatna Też DODATKOWY CZAS poświęcony na sprawy zawodowe. > spokojnie- facet wyciąga miesięcznie pon. 8-9 tys. Uważasz, że za taką CHARÓWĘ to dużo? Bo ja uważam, że mało. Ledwo ponad 2000 Euro. Łajdactwem jest porównywanie czyjejś płacy na "łysym" etacie z charówą lekarzy, którzy pracuja DUŻO DŁUŻEJ niż 48 godzinna tygodniowa NORMA w Unii Europejskiej. To Ci powiem, że stawka wynagroedzenia lekarskiego w Polsce WEDŁUG ROCZNIKA STATYSTYCZNEGO jest porównywalna ze srednia stawka oferowaną ludziom z WYKSZTAŁCENIEM PODSTAWOWYM I GIMNAZJALNYM. Po 30% "podwyżce" lekarze "awansują" do grupy z WYKSZTAŁCENIEM ZAWODOWYM. Tych niskich stawek "grupa trzymająca władzę" broni jak niepodległości, bo gdyby lekarze zaczęli ucziciwe zarabiać spora część zamiast pracowac dodatkowo wybrałaby czas na odpoczynek i dla rodziny. To jest UKRYTE BIAŁE NIEWOLNICTWO. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: A co ze skandalicznie niskimi pensjami ? 29.10.06, 00:30 Czy Ty naprawdę, dziecko, uważasz, że 3 tysiące złotych (brutto czy netto?) za pełny etat to jest dużo dla specjalisty po studiach z kilkuletnim stażem? Jestem lekarką z wykształcenia, pracowałam 7 lat w służbie zdrowia, moja ostatnia pensja to było 1050 zł. I te znienawidzone, pieprzone, marnie płatne dyżury, powodujące u mnie migrenę, jak raz zmuszona byłam z tego powodu wrócić do domu taksówką, to ta taksówka kosztowała mniej więcej tyle, co ja za dobę świątecznego dyżuru zarobiłam. Tfu. Już pierwsza praca poza ściśle pojętą medycyną (ale wymagająca i wyższego wykształcenia, i wiedzy medycznej) to było chyba 3 tysiące brutto na okresie próbnym, druga - 4 tys., a potem (bez awansu) przeszłam do kolejnej firmy. Teraz zarabiam 11 tys. brutto i rozglądam się za nową pracą, bo na tym stanowisku można dostać więcej. Mamy również dodatki do pensji - służbowy samochód, prywatna opieka medyczna - i znacznie lepsze warunki pracy. I nikt mi już nie każe zarywać nocy ani weekendów. Więc nie rozśmieszaj mnie tą swoją zawiścią. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Święte słowa! 29.10.06, 01:18 Społeczeństwo przyzwyczaiło się, że ma lekarzy za marny grosz i na klaśnięcie. Jednak epoka białego niewolnictwa się kończy. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej zaczyna działać mechanizm naczyń połączonych. Swoboda WYBORU miejsca zamieszkania, miejsca pracy jest faktem i próżna złość tych wszystkich, którzy pewnie, gdyby nie nasze członkostwo w UE pierwsi wnioskowaliby odebranie nam lekarzom prawa do wyjazdu z kraju. 3 srednie krajowe dla lekarza specjalisty to MINIMUM. Odpowiedz Link Zgłoś
vesalius "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 10:05 Ja w tej sytuacji koncze specjalizacje w wyjeżdzam do Irlandii tam kilku kolegów już jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:17 Szczęść Boże Odpowiedz Link Zgłoś
zen83 Niedługo w szpitalach zamiast lekarzy będą 28.10.06, 11:51 Niedługo w szpitalach zamiast lekarzy będą kółka różańcowe. Każde wyzdrowienie będzie cudem. Odpowiedz Link Zgłoś
edek733 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:53 Nie przejmuj się zbyniek - dla ciebie też znajdzie się praca. Ktoś w końcu musi wywieźć śmieci, posprzątać, czy zmyć naczynia w restauracji. Brak inteligencji nie wyklucza z tych zawodów. A jeśli nie przyjmą cie nigdzie - zawsze możesz zostać posłem PiS czy Samoobrony... Odpowiedz Link Zgłoś
piochuxl Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy kilku miejs 28.10.06, 17:46 Dla mnie jesteś pieprzonym złodziejem wykształciłeś się za moje żyłeś jako student za moje a teraz pojedziesz do Irlandii?? Powinny być płatne studia wtedy byście szanowali swoje wykszształcenie a nie oddawali je na zachodzie. Nie jesteś lepszy od dziwki która daje wszystkim którzy płacą! Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa A ty jesteś durniem do kwadratu i ignorantem. 28.10.06, 18:47 Czy nie jesteś przypadkiem świadom takiego drobiażdżku, że od 1 maja 2004 roku Polska jest rejonem UE podobnie, jak i Irlandia. Oznacza to, że nie istnieje już pojęcie "uciec na Zachód". Przeprowadzka z Warszawy do Krakowa czy do Dublina (ewentualnie do Cork) to jedo i to samo. Poza tym zawód lekarza jest WOLNYM ZAWODEM i rozpoczynajac studia nie podpisywało się żadnego "papierka", że sie niby rezygnuje z prawa do swobodnego poruszania się po UE. Zresztą prawo unijne nie przewiduje takiej ewentualności. Tak więc mój kochanieńki...pozostaje albo zapłacić lekarzom PRAWDZIWE HONORARIUM albo liczyć na znachorów. No ale ci to dopiero skasują ;))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
roman_j "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 10:07 Bardzo dobry pomysł. Pozwoli przeciąć wiele chorych układów. Tylko trzeba przy okazji znacząco podnieść pensje lekarzom zatrudnionym w publicznych placówkach, żeby nie okazało się za jakiś czas, że nikt nie chce w nich pracować. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach? 28.10.06, 10:07 To teraz nie będą nigdzie pracować, bo wyjadą. Odpowiedz Link Zgłoś
jacem Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 10:17 Brawa dla naszego ministra! Pomysł jest tak oryginalny -w naszych realiach- że tylko pogratulować inwencji. Jest to doskonały pomysł na to żeby: -część specjalistów zdopingować wreszcie do wyjazdu tego kraju-raju -pozostała grupa przejdzie do , dobrze już prosperujących zakładów i spółek prywatnych -a w państwowych szpitalach pozostaną tylko nieliczni, w większości ordynatorzy i kierownicy(niektórzy o b.niskich kompetencjach) ,oraz b.młodzi stażyści ,którzy już nie będą się mieli od kogo uczyć. Opowieści o doskonałych profesorach uczących młode kadry należy włożyć między bajki,większość z nich już dawno zatraciła kontakt z rzeczywistością a cały czas spędzają na sponsorowanych wyjazdach szkoleniowych i pisaniu ,tłumaczeniu zagranicznych publikacji . Odpowiedz Link Zgłoś
sateda Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 10:37 Skutek bedzie tez taki, ze pacjenci, ktorzy do tej pory (tak jak ja) placili skladki na ubezpieczenie zdrowotne, przestana te skladki placic, bo wiekszosc przypadlosci i tak lecza prywatnie (bo liczy sie dla nich glownie czas i efektywnosc; czekanie miesiacami na wizyte u gastrologa czy endokrynologa to niefajna rzecz kiedy organizm sypie sie tu i teraz). Jestem pewna ze prywatne spolki zaoferuja dobre promocje na zapisy do lekarzy 1szego kontaktu. I system panstwowy sie zawali. "obecnie wielu pacjentów leczy się prywatnie, ale jeśli wymagają kosztownych badań, wtedy lekarze przyjmują ich na dyżurze w publicznej służbie zdrowia." - Bo ci pacjenci placa w wiekszosci skladki, i im sie cholera nalezy! Zreszta 'za panstwowe' to lekarze stroja fochy kiedy trzeba zrobic podstawowe badanie krwi. Dziekuje tylko silom wyzszym ze moja rodzina na na razie pieniadze by w sytuacjach awaryjnych leczyc sie prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:23 pacjenci się leczą prywatnie bo to jest najprostsza droda do szpitala.Medyk prywatny swojego klienta zawsze w szpitalu ulokuje bo ma kręty.A tak na marginesie to w szpitalach żądzi klika,która się dzieli haraczem zciągniętym z pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
augen nie dzieli sie! 28.10.06, 11:59 o naiwny - pokaz mi ordynatora lub profesora,ktory dzieli sie wziatkami z innymi.no chyba,ze to ciasto lub paczki,hi hi. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:19 A bardzo zdolni lekarze są za miedzą,i chętnie do Polski przyjadą.Niech wam się nie śni że jesteście od nich mądrzejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
edek733 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:59 Tylko że oni wyjeżdżają do Estonii, na łotwę czy Litwę (tam wszyscy znają rosyjski). A jak już mają pokonać barierę językową, to wolą na Zachód. W Polsce płacą tak mało, że nikomu się nie opłaca. Ci zaś Rosjanie (Ukraincy etc), którzy przyjeżdżają do nas, zostają tylko tak długo aż nostryfikują dyplom czy specjalizację. I potem - fruuu dalej. A ty chyba zbynku jesteś ekspertem Samoobrony ds. rynku usług medycznych? Ta rozległa wiedza. To doświadczenie i znajomość przedmiotu! Odpowiedz Link Zgłoś
augen od kiedy mamy granice z Mongolią? 28.10.06, 12:01 bo chyba tylko dla nich mógłby tu być raj? Odpowiedz Link Zgłoś
jm19 Nie wiedziałem, że Piecha to patentowany Idiota! 28.10.06, 10:09 Jak można zgłaszać takie chore pomysły! SYTUACJA JEST NAPRAWDĘ CHORA WÓWCZAS, GDY PACJENCI ZACZYNAJĄ WYPISYWAĆ RECEPTY! Minister Piecha zamiast "wypisywać" głupawe recepty na poronione pomysły na uzdrowienie polskiej służby zdrowia, powinien się udać - zgodnie z sugestiami pewnego Noblisty - do lekarza "psychicznego". Odpowiedz Link Zgłoś
krzak_agrestu "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 10:13 Przymusowa praca na jednym etacie i za nedzne pieniadze to faktycznie rozwiazanie! Nobel dla autora pomyslu gwarantowany. Oczywiscie nie pomyslal ze a) kto z lekarzy jeszcze nie uciekl, to ucieknie z tego raju b) kto bedzie mial wybor, wybierze prywatna praktyke i oleje prace za nedzne grosze z NFZ, tym samym cala rzesza pacjentow ktorych nie stac na leczenie sie prywatnie zostanie bez opieki b) ci co ewentualnie zostana, beda pracowac na tym jednym etacie ale pewnie "od-do" bo po co sie wysilac na wiecej? to plus powyzsze sprawi, ze do specjalisty bedzie sie czekac nie pol roku czy rok jak dotychczas ale po kilka lat c)a korupcja bedzie kwitla jeszcze piekniej niz dotad ( "biedni" pacjenci tak narzekaja, ze bez lapówki sie nie da, po proponowanej reformie to dopiero nie bedzie sie dało_ Odpowiedz Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:25 Te "nędzne" pieniądze to 3-krotna pensja robola.Ta pensja którą biorą w szpitalach i przychodniach,nie mówiąc o łapówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
jedruch Widać jakie masz pojęcie o pensjach... 28.10.06, 11:43 Moja pierwsza płaca to 1000 PLN brutto na cały etat. Potem była łaskawa podwyżka do 1200 PLN, obecnie dostałem 200 PLN podwyżki. I skaczę do góry z radości. We wszystkich statystykach podawane są zarobki lekarzy, którzy z reguły pracują w kilku miejscach - nie są to dane o pojedynczym etacie. Odpowiedz Link Zgłoś
oryganion1 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 12:02 dyrektor swietokrzyskiego centrum onkologii - lekarz dawno sprawe sobie rozwiazal - on oczywiscie pracuje w jednym zakładzie ale na trzech etattach - dyrektora,kierownika oddziału chemioterapii i jeszcze cos, oczywiscie prznajesobie remie no bo i jakże praca na trzech etatach jest wykańczajaca inni lekarze założą własne przedsiębiorstwa ale w Kielcach dyr przebił wszystkich - lekalnie ma wiecej niz Prezydent Rp Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Jaka trzykrotna pensja???? 28.10.06, 12:26 Po tej 30% podwyżce będę dostawać 1800 PLN na rękę. W Republice Czeskiej, gdzie srednia płaca krajowa jest identyczna, co w Polsce, jako specjalista dostawałbym 47 000 koron czeskich (około 6500 PLN). Co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
krzak_agrestu Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 14:00 chyba nie sadzisz, ze to w porzadku zeby lekarz zarabial tyle co "robol". poza tym niech robole nie narzekaja, bo okazji zeby dorobic maja wiecej niz lekarze, a odpowiedzialnosc za swoja prace ponosza nieporownywalnie mniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 16:00 Pensja człowieka wykształconego powinna być co najmniej 3 razy większa od pensji robola - tylko że niestety tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 20:12 ar.co napisała: > Pensja człowieka wykształconego powinna być co najmniej 3 razy większa od > pensji robola - tylko że niestety tak nie jest. Zgadza się. Lekarz rodzinny w woj. lubelskim zarabia 5-10 razy więcej niż robotnik. Odpowiedz Link Zgłoś
barabara6 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 29.10.06, 08:13 lekarze do kopania dołow robole do operowania Aron nareszcie zaspokojony! Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 29.10.06, 21:07 he he Odpowiedz Link Zgłoś
monisia64 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 12:57 Skąd wiesz, że za nędzne pieniądze? Widziałeś paski? Odpowiedz Link Zgłoś
tomograf Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 13:01 Widzę pasek co miesiąc :) Jeżeli uważasz, że 1100 zł za pełny etat i 300 złotych za ćwierć dodatkowe to kokosy to możemy się zamienić na prace. Biorę w ciemno :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzak_agrestu Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 14:03 monisia64 napisała: > Skąd wiesz, że za nędzne pieniądze? Widziałeś paski? owszem, widuje co miesiac pasek mojej matki-pediatry z 30 letnim stazem, ktora pracuje na jednym etacie w przychodni i zeby sie utrzymac musi brac dyzury w opiece nocno-weekendowej, o ktore lekarze sie wprost bija i nie ma ani wlasnego domu ani samochodu ani nie lata na wakacje w tropiki Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 10:37 Lecze sie prywatnie,bo nie moge dostac sie do lekarza w ramach ubezpieczenia.Zabiegi wykonuje mi moj lekarz w szpitalu w ramach mojego ubezpieczenia.Place skladki,bo panstwo mnie do tego zmusza.Czyzbym nie mial prawa korzystac z oplaconego ubezpieczenia?Jesli tak,to za co mam placic? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:27 emeryt21 napisał: > Lecze sie prywatnie,bo nie moge dostac sie do lekarza w ramach > ubezpieczenia.Zabiegi wykonuje mi moj lekarz w szpitalu w ramach mojego > ubezpieczenia.Place skladki,bo panstwo mnie do tego zmusza.Czyzbym nie mial > prawa korzystac z oplaconego ubezpieczenia?Jesli tak,to za co mam placic? Ale bez kolejki.Pacjent "normalny"na swoją kolejkę czeka nawet do roku i więcej.A ty czekasz tydzień.Taki lekarz powinien iść pod sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Zbyniek, tacy jak Ty przyczyniaja sie do emigracji 28.10.06, 12:32 A emigruje (tfu...przemieszcza się swobodnie w ramach UE) młodzież lekarska. Narasta dziura pokoleniowa. Tradycyjna relacja UCZEŃ - MISTRZ tak istotna w wolnych zawodach (a zawód lekarza jest WOLNYM ZAWODEM!) umiera. Pomysły Piechy, nied dzisiaj zresztą, są CHORE. Poza tym jak wyegzekwować taki zakaz? Nikt mi nie zabroni udzielać konsultacji na umowę zlecenie, umowę o dzieło, jeśli się znajdzie np. jakaś firma pragnąca z moich usług skorzystać. Taki zakaz byłby NATYCHMIAST uchylony przez Trybunał Europejski. Prawnie możliwy byłby tylko zakaz pracy na dwóch etatach (umowa o pracę). Odpowiedz Link Zgłoś
blake28 "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 10:47 ciekawe .czlowiek chce pracowac a tu im wiecej zarobi tym wieksze podatki.by kupic mieszkanie w warszawie od lat pracuje w prywatnej klinice w weekendy .biegam tez tam popoludniami .jesli mi tego zakaza nie bede mial na splate kredytu i nie utrzymam rodziny .co wiecej nie bede mial na kursy doksztalcajace ktore sa A.obowiazkowe b>odplatne.wiec wyjade z tego kraju.z zalem i nigdy nie wroce. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:28 blake28 napisał: > ciekawe .czlowiek chce pracowac a tu im wiecej zarobi tym wieksze podatki.by > kupic mieszkanie w warszawie od lat pracuje w prywatnej klinice w > weekendy .biegam tez tam popoludniami .jesli mi tego zakaza nie bede mial na > splate kredytu i nie utrzymam rodziny .co wiecej nie bede mial na kursy > doksztalcajace ktore sa A.obowiazkowe b>odplatne.wiec wyjade z tego kraju.z > Szczęśliwej podróży. > zalem i nigdy nie wroce. Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 no to madrala piecho bedzie sprowadzal lekarzy 28.10.06, 10:48 z afryki i bangladesz...powodzenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: no to madrala piecho bedzie sprowadzal lekarz 28.10.06, 11:29 arahat1 napisała: > z afryki i bangladesz...powodzenia ... napewno nie są gorsi od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: no to madrala piecho bedzie sprowadzal lekarz 28.10.06, 12:35 Tylko nie będą chcieli pracować za takie psie pieniądze, jakie dostaja polscy lekarze. Owszem, może będą zainteresowani zdobyciem doświadczenia, nauką i zaznajomieniem się z nowoczesnym sprzętem, nostryfikacja dyplomu i...fruuuuuu...... Odpowiedz Link Zgłoś
andrejs "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 11:08 wreszcie, bardzo się cieszę z tego pomysłu, szkoda, że go nie można od razu zastosować. znam takie miejsce w polsce w którym dyrektor(ka) sanatorium górniczego jest jednoczesnie (w tych samych godzinach pracy) na dwóch lub trzech dyzurach, tzn. pobiera wynagrodzenie z trzech instytucji. znam też lekarzy, którzy zarabiają 1,200 zł a co kilka lat kupuja nowe samochody, budują domy? jak to robią? pracują w państwowej służbie zdrowia, przyjmują pacjentów w gabinetach prywatnych, a specjalistyczne badania robią na państwowym sprzęcie i jeszcze strajkują z powodu niskich wynagrodzeń. Dlaczego nie mogą pracować za godziwe wynagrodzenie w publicznych ośrodkach służby zdrowia? Odpowiedz Link Zgłoś
sw.patryk Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:30 Tak , to jest swietny pomysl. Zgadzam sie z panem Piecha. Pod jednym tylko warunkiem. Ta jedna pensja , w ramach panstwowej pracy MUSI byc odpowiednio wysoka. Jej wysokosc powinna odpowiadac propozycjom Izb Lekarskich . Wtedy mozna byloby zaczac wreszcie wymagac dobrej pracy i wszelkie przypadki korupcji karac np. odebraniem prawa wykonywania zawodu, tak jak jest w UK . Tylko TU placa doskonale pieniadze. Inaczej Panie Piecha zobaczy pan plecy nastepnych tysiecy lekarzy , w kolejce do odprawy paszportowej , w drodze do pracy w Europie i dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyniek4914 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:33 andrejs napisał: > wreszcie, bardzo się cieszę z tego pomysłu, szkoda, że go nie można od razu > zastosować. znam takie miejsce w polsce w którym dyrektor(ka) sanatorium > górniczego jest jednoczesnie (w tych samych godzinach pracy) na dwóch lub > trzech dyzurach, tzn. pobiera wynagrodzenie z trzech instytucji. znam też > lekarzy, którzy zarabiają 1,200 zł a co kilka lat kupuja nowe samochody, budują > > domy? jak to robią? pracują w państwowej służbie zdrowia, przyjmują pacjentów w > > gabinetach prywatnych, a specjalistyczne badania robią na państwowym sprzęcie i > > jeszcze strajkują z powodu niskich wynagrodzeń. Dlaczego nie mogą pracować za > godziwe wynagrodzenie w publicznych ośrodkach służby zdrowia? Bo oni się dwoją i troją,czwożą i pięciożą.Jak byś podsumował godziny pracy lekarza to byś pomyślał że żyjemy na innej planecie,którama dobę 40-to godzinną. Stąd się biorą samochody i wille na które uczciwy pracownik musiałby żyć ze trzy razy dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
edek733 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 12:07 > Bo oni się dwoją i troją,czwożą i pięciożą.Jak byś podsumował godziny pracy > lekarza to byś pomyślał że żyjemy na innej planecie,którama dobę 40-to godzinną > Stąd się biorą samochody i wille na które uczciwy pracownik musiałby żyć ze > trzy razy dłużej. I tu cię mam!!! Po prostu nie możesz przeżyć, że lekarze mają samochody i mieszkają we willach. A przecież powinni jeździć na rowerze. I mieszkać w bloku z rodzicami i dziadkami na dwóch pokojach. Bo w końcu kto to widział, żeby taki lekarz, który to jedynie umysłowo pracuje, a łopaty nie potrafi obsługiwać, zarabiał więcej niż Pan Robotnik. A tak poważanie. Ilu lekarzy, bucu, ma swoją willę. Ilu ma dobry samochód, taki jak lekarze na Zachodzie??? Do wideł buraku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
incipit Kwaczaki- pisiaki chcą rozpier... ić Polskę 28.10.06, 11:30 do końca. Po receptę na aspirynę niedługo będzie opłacać się jeździć do Berlina olbo Grodna. Gratulacje ryksztosowania się kaczych klepek u PiSiorów. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Pomysł świetny pod warunkiem 28.10.06, 11:42 zrównania honorariów polskich ze szwedzkimi (takie zasady obowiązuja w Szwecji). Ale do tego dodać trzeba kilka wielodniowych kursów podnoszących kwalifikacje na koszt państwa (kształcenie ustawiczne) Inaczej nasili się emigracja lub rezygnacja z wykonywania zawodu w niespotykanej skali. Odpowiedz Link Zgłoś
drinexile Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 11:47 Wyjechałem dwa lata temu, była to trudna decyzja, ale jak czytam tego typu newsy skóra mi cierpnie, że mogłem sie na wyjazd nie zdecydować. Teraz pracuje na jednym etacie w szpitalu jako konsultant i nigdzie nie muszę dorabiać, mam pełno wolnego czasu i czuje się bezpiecznie finansowo. Wydaje mi się, że jesli zakaże się pracy lekarzom w wielu miejscach w Polsce, przy założeniu, że każdy pracuje co najmniej w 2 miejscach, to powstanie około 50% deficyt lekarzy z dnia na dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
mckwack to spowoduje kompletny paraliż publicznej opieki z 28.10.06, 11:49 to spowoduje kompletny paraliż publicznej opieki zdrowotnej! ale niech próbują - jak wtedy lekarze zaczną odchodzić do prywatnych szpitali/przychodni/gabinetów to może wreszcie ktoś pomyśli o płacach w publicznej służbie zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
trzybek "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 11:49 Yes!Yes!Yes! Zakazać! Wbić w kamasze! Dać przymus pracy! Kolejne mrzonki naszych władców. A co będzie jak specjaliści odejdą z państwowego? To się zrobi warunkową zgodę na prace w 4 miejscach, nie więcej niż w każdym po 48 godzin tygodniowo. Przeżywamy właśnie drenaż mózgów. Koledzy wyjechali do Europy, odeszli do prywatnych przychodni. Z mojego akademickiego szpitala odeszło kilka osób umiejacych bardzo wyrafinowane operacje i nagle nie możemy juz robić tego, co robiliśmy 2 lata temu, bo nie ma komu. Jak jeszcze otworza prywatne szpitale, to się zrobi całkiem fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
micro5 Samoobrona żąda podwyżek dla lekarzy 28.10.06, 11:58 W podstawie konfliktu Andrzeja Leppera z PiS jest brak podwyżek dla lekarzy , on potrafił się upomnieć o podwyżki dla służby zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
irma28 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 12:04 Mam mieszane uczucia - też wydaje mi się, że na podobnych pomysłach stracimy znowu rzesze specjalistów. Ale z drugiej strony - idea nie jest zła. Liczba etatów niektórych specjalistów jest taka, że teoretycznie ich doba powinna mieć gruuuubo powyżej 24 godzin. Mogę się tylko domyślać, jak wygląda "praca" na tych etatach. Uważam, że pomysł warto doszlifować - może nie powinien być to zakaz pracy w kilku miejscach (bo nie wszędzie jest potrzebny lekarz danej specjalności na "pełny etat"), a zakaz pracy powyżej pewnych norm godzinowych? Jak ma pełen etat w szpitalu, to gdzie indziej tylko pół etatu najwyżej, jak ma chęć. A może nie ma potrzeby wprowadzania żadnych zakazów, tylko potrzeba pełniejszej kontroli, czy w godzinach, w których wedle umowy/grafiku/rozpiski - lekarz jest faktycznie w miejscu, w którym być powinien? (Dodam, że nie chodzi mi o kontrolę ze strony szefa-lekarza, który ma podobną mentalność i również wirtualnie "wykonuje pracę" na innych stołkach w tym samym czasie). To nie jest z mojej strony atak na niezależność lekarzy, ani na ich finanse. To tylko obrona mojej własnej kasy, którą płacę na NFZ i dodatkowo na leczenie prywatne, bo nie znajduję czasu na oczekiwanie bez końca w poczekalni na panią doktor, która jeszcze nie dojechała z innej przychodni/szpitala/praktyki. Odpowiedz Link Zgłoś
doktorek78 Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 12:30 Gratuluję pomysłu. Ciekawe kto z lekarzy pozostanie w Polsce, bo raczej nie ja. Prosta sprawa, bo jeżeli pracując tylko w szpitalu mam mieć podstawowej pensji niecałe 100zł (1/10 etatu) to już w tej chwili rezerwuję bilet na Zachód. Łatwo jest krytykować taki tryb pracy gdzy ma się stabilną sytuację zawodową, zagwarantowaną pensję i przynajmniej czysto określoną przyszłość zawodową. Jak do tej pory wobec lekarzy stawia się wymagania a nie zastanowi sie nikt nad tym że my nie musimy tu pracować.Mamy tylko obowiązki a żadnych praw. Polski lekarz, zwłaszcza jeżeli jest już specjalistą od ręki znajdzie w Europie pracę z kilkukrotnie większym wynagrodzeniem niż w naszej ojczyźnie. Dzisiaj zakończyłem dyżur, na którym musiałem być na każde zawołanie spitych prawie do nieprzytomności "pacjentów" na Izbie Przyjęć szpitala uniwersyteckiego. Czekam na przykłady zawodów, w których musicie skakać wokół pijaka i do tego jeszcze może Was podać do sądu,bo coś mu się nie spodoba. Dzisiaj w Polsce robotnik niewykwalifikowany zarabia więcej niż lekarz ze specjalizacją na etacie szpitalnym. Skończmy wreszcie z wieszaniem psów na lekarzach "nierobach, pijakach i złodziejach" (jak pisze prasa). Nie szukajmy oszczędności kosztem jednego z najbardziej nobilitujących zawodów na Świecie, bo oczywiście nie w Polsce. Wystarczy popatrzeć na przyszłoroczny budżet...aż szkoda słów...Na nas można wieszać tylko psy...Ludzie pomyślcie kto Was będzie leczył za kilka lat. Kończę doktorat, specjalizację i nawet przez minutę nie będę się zastanawiał czy mam zostać czy nie...Dbajcie o zdrowie, bo nie będzie kto miał Wam pomóc...Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
askaszcz Re: "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejs 28.10.06, 12:31 Jestem lekarzem,mam 1000 na reke z jednego miejsca pracy,wiec pracuje w dwoch,trzech,zeby dobic do 2500.Jak to zrobic w 24 godziny?Nie da sie inaczej,wszedzie sie spozniam.Wcale nie chce tak pracowac.Moim marzeniem jest praca w jednym miejscu,8 godzin i konkretne pieniadze za moja odpowiedzialnosc.W nocy jak kazdy lubie spac,a nie po dyzurze w pogotowiu biec do przychodni.Prawda jest taka,ze kto tak nie pracuje,nie zna realiow... Na szczescie tez planuje wyjazd... Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Wyjazd niestety jedynym ratunkiem. 28.10.06, 13:32 To społeczeństwo w swojej ciemnej masie nienawidzi ludzi wyksztaconych. Rząd nadal utrzymuje w mocy tajną instrukcje NKWD nakazującą opłacać pracowników ochrony zdrowia według najniższych stawek. Polacy to nie Czesi, dla których wynagrodzenie dla lekarza specjalisty to 3 krotna średnia krajowa. Tam to oczywistość. U nas rozjazgocze się zapiekłe z zawisci pospólstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
osmiol Gratulacje!!! 28.10.06, 12:41 Jak kierownik PGR zaczyna majstrowac przy mysliwcu to predzej czy pozniej bedzie z tego draka. Jesli patologia jest wykonywanie beden dodatkowych w ramach funkcjonowania placowki publicznej do celow praktyki prywatnej, to czemu nie zajac sie wlasnie tym? Jak zakaza pracy na drugim etacie to mozna robic badania dla kolegi za pare zlotych od niego - nieprawdaz? Poza tym podobno ZOZy sa samodzielne - czy marny dyrektor potrzebuje az ustawy ograniczajacej prawa czlowieka , zeby skutecznie zarzadzac wlasna firma? Moze latwiej byloby wymienic nieudolnych dyrektorow? A skutki spoleczne beda i tak zabawne.Po pierwsze oczywiscie jakas niewielka liczba lekarzy zwieje za granice - trudno oczekiwac, ze ktos bedzie zyl za 20 razy nizsze wynagrodzenie w stosunku do mozliwego. Czesc przejdzie do sektora prywatnego - biedni wiec beda mieli jeszcze gorszy dostep do pomocy. A reszta bedzie jeszcze bardziej kontestowac obecna prace - na 1/10 gwizdka, byle jak i bez lapowki nic nie uzyskac. Brawo Minister PIECHA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
queenet no ciekawe.... 28.10.06, 12:49 >wyjaśnia, że obecnie wielu pacjentów leczy się prywatnie, ale jeśli wymagają >kosztownych badań, wtedy lekarze przyjmują ich na dyżurze w publicznej służbie >zdrowia a gdzie ich niby mają przyjmować? To prawo pacjentów,że dbając o swoje zdrowie i chcąc ominąc kilkumiesięczną czasami kolejkę idą po poradę prywatnie. Ale leczenie i "drogie" badania należą im się bez żadnego "ale" z pieniędzy państwowych, skoro całe życie płacą składkę ubezpieczenia zdrowotnego, czyż nie?????????? Lekarz przyjmujący prywatnie nie ma takich sprzętów, laboratorium i możliwości, żeby zbadać pacjenta kompleksowo i całkowicie. Zakazanie pracy lekarzom w kilku miejscach to kpina. To tak jakby zakazać tego innym zawodom, niech np. nauczyciele angielskiego też uczą tylko w szkole za 1500zł miesięcznie. Dajcie lekarzom taką pensję, aby nie chcieli pracować w kilku miejsach. Oni tego nie robią dlatego,że mają taki kaprys, oni po prostu chcą przeżyć. O ile mi wiadomo, np w Wielkiej Brytanii jest tak,że lekarze mogą pracować tylko w jednym miejscu i określoną ilość godzin (a nie tak jak u nas,ze ktos ma w ciągu tygodnia 3 dyżury 24-godzinne) ale oni tam zarabiają nawet po 40-50tys funtów rocznie. > Swietny sposob na wykopanie z kraju tych lekarzy, ktorzy jeszcze nie > wyjechali za granice!!! DOKŁADNIE. Jeszcze kilka lat i nikt w tym kraju nie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sithicus Re: no ciekawe.... 29.10.06, 10:41 Lekarz na stanowisku konsultanta (czyli u nas specjalista z 2 stopniem specjalizacji) bez problemu zarabia rocznie 90 000 funtów. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: no ciekawe.... 29.10.06, 21:13 Ciekawe, jak to się ma do przedstawicieli innych profesji, zwłaszcza niemedycznych. W Polsce przecietna godzinowa stawka, jaka otrzymuje lekarz jest równa stawce oferowanej pracownikom z wykształceniem PODSTAWOWYM i GIMNAZJALNYM. Autor pomysłu o zakazie pracy w więcej niż jednym miejscu może spowodować różne absurdy: np lekarze - nauczyciele akademiccy są z założenia zatrudnieni w dwóch miejscach: w uczelni medycznej i w szpitalu (ryczałt). Zakaz dodatkowej pracy to również zakaz dorabiania na umowę o dzieło (tłumaczenia, konsultacje, udział w badaniach). Podsumowując, chyba ministerstwu chodzi o szybsze strajki. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 12:57 "I wyjaśnia, że obecnie wielu pacjentów leczy się prywatnie, ale jeśli wymagają kosztownych badań, wtedy lekarze przyjmują ich na dyżurze w publicznej służbie zdrowia. W ten sposób prywatna służba zdrowia przerzuca koszty leczenia na państwowe szpitale - mówi Piecha." Czy pan Piecha nie zdaje sobie sprawy, że pacjenci mają PRAWO leczyć się w państwowych szpitalach? Przecież za to płacimy! Jak można mówić o "przerzucaniu kosztów", skoro pacjent jest uprawniony do korzystania z "państwowej" - czyt. finansowanej z jego składek - służby zdrowia? Owszem, zdesperowany pacjent może zapłacić za prywatną wizytę, żeby nie czekać po kilka miesięcy w kolejce. Ale jeżeli jego stan jest poważny i wymaga specjalistycznych badań, to lekarz bardzo dobrze robi, kierując go do szpitala. Niewielu pacjentów w Polsce jest w stanie samodzielnie sfinansować takie badania - i nie muszą, ponieważ opłacają co miesiąc ubezpieczenie zdrowotne. Czy zdaniem pana Piechy, lekarz powinien tak ciężko chorego człowieka odesłać z kwitkiem? Pan Piecha jest wyjątkowo cyniczny, traktując "państwową" służbę zdrowia jak własne podwórko, z którego złośliwie chcą korzystać potrzebujący chorzy. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina no to szpitale pozamykaja 28.10.06, 12:58 kto zostanie za tysiac pare zlotych bez mozliwosci dorobienia? prywatne NZOZy sie pojawia jak grzyby po deszczu. Odpowiedz Link Zgłoś
tadek57 "Dziennik": Zakaz pracy lekarzy w kilku miejscach 28.10.06, 13:21 Tacy pracownicy Min.Zdrowia i ich pomysły to tragedia dla lekarzy.A to ,że proponuje to lekarz to jset jeszcze bardziej bolesne. Odpowiedz Link Zgłoś
adam54321 _ _na 1 etacie + podwyżka zarobków -Primum Non Noc 28.10.06, 13:24 Przypominam fragment ze stanowiska Stowarzyszenia Primum Non Nocere w tej sprawie: "...Jak i w innych europejskich państwach, w Polsce jest ok. 30 lekarzy na 10 000 obywateli. Poza Polską, lekarze pracują na jednym etacie i wystarcza by społeczeństwu zapewnić opiekę medyczną. U nas znaczna część lekarzy pracuje na kilku etatach. Jaka jest tego przyczyna? Ze szpitala lekarz biegnie do spółdzielni, a stamtąd do prywatnego gabinetu. Nie każdy jednak. Praca poza zasadniczym etatem, to pozycja którą osiąga się z wiekiem. Bezpośrednio po studiach można tylko pomarzyć o prywatnej praktyce lub spółdzielni. Pacjent nie przyjdzie bo co młody lekarz może zaoferować? Za dobrym specjalistą pacjent musi pobiegać no i zapłacić za wizytę. W szpitalu czy ambulatorium nie ma czasu, więc trzeba prywatnie... W prywatnych gabinetach i laboratoriach, można bez pośpiechu zrobić badania, porozmawiać czy załatwić przyjęcie do szpitala który ponosi rzeczywiste koszta leczenia... Na ochronę zdrowia finansowaną ze środków publicznych ( szpitale, lekarze rodzinni, refundacja leków) wydajemy ok. 3.8% PKB. Szacowano (Służba Zdrowia nr 65-68; 17-28 sierpnia 2000), że do każdej złotówki wydawanej na leczenie ze środków publicznych, prywatnie dopłacamy 60 - 80 groszy ( 2.2-2.9 PKB). Szacowano iż połowę tych wydatków stanowią opłaty za prywatne wizyty czy badania, a resztę dopłaty do leków kupowanych na recepty. Oznacza to iż, poza szarą strefa, na ochronę zdrowia wydajemy jako społeczeństwo 6 - 6.9 % PKB. Z tego, poza ubezpieczeniem, w prywatnych gabinetach i laboratoriach zostawiamy kwotę rzędu 10 mld. zł rocznie ( ok. 20 zł miesięcznie statystyczny obywatel ). Znaczna część z tych pieniędzy tworzy spore zarobki w prywatnych gabinetach lekarskich... Przyczyny, niedofinansowania i złego funkcjonowania publicznej Służby Zdrowia, pracy na kilku etatach i kto tym może być zainteresowany stają się oczywiste..." Całość oswiadczenia dostępna jest pod adresem: www.sppnn.org.pl/oswiad/osw32.htm Fragment z deklaracji "Zdrowie prawem nie towarem" podpisanej przez Stowarzyszenia Primum Non Nocere, Nową Lewicę i Pismo Obywatel: "....Masowo powstają prywatne szpitale i gabinety lekarskie w których trzeba płacić ale za to się nie czeka. Wielu z pracowników ochrony zdrowia kiepsko zarabia na jednym etacie. Niektórzy pracują na kilku etatach. Ze szpitala biegną do spółdzielni a potem do gabinetu. Obywatel natomiast musi biegać za lekarzem i dopłacać do leczenia w prywatnych placówkach. Źle zarabiają pielęgniarki, technicy medyczni, diagności, młodzi lekarze, a także ci którzy pracując w prywatnych ZOZ-ach, są wykorzystywani przez ich właścicieli. Na ograniczaniu publicznej opieki medycznej zyskują lekarze posiadający prywatne gabinety i właściciele placówek medycznych, w których za leczenie się płaci. W Polsce, jak i w innych państwach, jest ok. 30 lekarzy na 10 000 obywateli. W innych krajach, pracują oni zazwyczaj na jednym etacie i to wystarcza by zapewnić społeczeństwom właściwą opiekę medyczną a lekarzom utrzymanie. Tak też powinno być i u nas. Popieramy postulat podwyżek pensji w systemie ochrony zdrowia. Żądamy by lekarz nie musiał pracować na kilku etatach a pacjent nie był odsyłany z publicznych placówek do prywatnych gabinetów. Podwyżki pensji, muszą być związane z ograniczeniem możliwości pracy na kilku etatach. W przeciwnym wypadku, zwiększane będą zarobki a chory obywatel będzie nadal odsyłany z placówek publicznych do tych w których za leczenie musi płacić. Zwracamy się do wszystkich o wspólne przeciwdziałanie traktowaniu zdrowia jako towar...." Całość deklaracji dostępna jest pod adresem: www.sppnn.org.pl/oswiad/osw34.htm dr Adam Sandauer przewodniczący Stowarzyszenia Odpowiedz Link Zgłoś