Dodaj do ulubionych

Francja spiera się z USA o przyszłość NATO

07.11.06, 07:21
Francuzi na ich lojalności i bohaterstwie zawsze można było polegać.
Pamiętamy wszyscy lata 30 te i ich stanowisko wobec Hitlera a zwłaszcza rok
39-ty i ich wspaniałą pomoc dla polski. Już nie wspomnę o bohaterskie obronie
własnej ojczyzny. Co do rozszerzenia dzialan na teren pacyfiku to zabojady
boja sie o stosunki (czytaj kase) z chinami. Tchorze
Obserwuj wątek
    • cymbalista2 Skończyć z gnojami raz na zawsze 07.11.06, 07:50
      • moroux Nasi jak zawsze ramię w ramię z Wujem Samem 07.11.06, 13:22
        bez żadnej refleksji w tej sprawie. Chociaż, kto wie?
        • cymbalista2 Re: Nasi jak zawsze ramię w ramię z Wujem Samem 07.11.06, 21:42
          Ależ oczywiście, że ramię z ramię z Wujem Samem! Dlaczegożby nie?! Co w tym
          złego? Kolejne pytanie: jeśli nie z USA to z kim? Bo chyba nie z francą?! Już
          mi się nie chce wymieniać kim te wszy są i jaka czeka ich przyszłość, każdy
          myślący to wie. Będąc tam każdemu nasuwa się spostrzeżenie, że toto, co
          zamieszkuje francę sprowadziło swój poziom wegetacji do przerabiania żarcia na
          goovno, i to może miałby być sojusznik?
    • herr7 a co w 39 r zrobili Amerykanie? 07.11.06, 07:56
      Może warto i o tym pamiętać?
      • cymbalista2 Re: a co w 39 r zrobili Amerykanie? 07.11.06, 08:10
        Nic nie zrobili, bo po pierwsze nie byli w stanie wojny, po drugie nic nie
        obiecywali, po trzecie niewiele ich obchodziło co się dzieje w Europie -
        izolacjonizm. W tamtym czasie to dla nich była odległa awantura europejska a
        nie Wojna Światowa. Ponadto dzięki udziałowi USA w Europejskim teatrze działań
        wojennych, konflikt zakończył się szybciej i zwycięstwem Sprzymierzonych, a po
        wojnie zapanowała jako taka równowaga sił w Europie. Dodatkowo plugawe żabojady
        powinni pamiętać, iż wyłącznie dzięki USA nie są zafajdaną ruską, czy niemiecką
        prowincją. Rosyjską, gdyż bez udziału Stanów Zjednoczonych wojna w Europie
        wcale nie musiała zakończyć się zwycięstwem Armii Czerwonej, nie wiadomo, jak
        wyglądałby konflikt bez drugiego frontu, i jak długo potrwałby. Oczywiście te
        świnie już nie pamiętają kto ich wyzwolił i ryje im porosły.
      • zigzaur Re: a co w 39 r zrobili Amerykanie? 07.11.06, 17:04
        W roku 1939 USA miały armię wielkości belgijskiej. Mniejszą od polskiej. Czołgów
        około 400 czyli też mniej niż Polska.

        W USA jest system prezydencki. Nie podejmuje się ważnych decyzji pod koniec
        kadencji. Wybory były pod koniec roku 1940 i właśnie wtedy oraz na początku 1941
        zbrojenia ruszyły z kopyta.
      • lze_elita.073 Mieli udzialy w paru nazi-biznesach; min. jak 07.11.06, 22:03
        dziadek Bush w Farben:)))
    • cymbalista2 Skończyć z gnojami raz na zawsze 07.11.06, 08:01
      wywalić na zbity, przepity, zakłamany pysk z NATO i z Unii Europejskiej!!! To
      wszy, jakieś obleśne insekty, które nic nie potrafią, nic do powyżej
      wymienionych struktur nie wnoszą, ale za to pyszczą i ciągle mają jakieś
      pretensje. W NATO członkowstwo tego kraju, nie piszę nazwy bo się brzydzę, jest
      wyłącznie formalne, nie uczestniczą w ćwiczeniach, naradach, strukturach
      organizacyjnych. Ciągle gnoje uważają się za niewiadomo co, a ich czas skończył
      się conajmniej 200 lat temu. Ten ich pijacki bełkot na arenie międzynarodowej
      skłóci Europę ze wszystkimi. Powinni siedzieć i z wielką pokorą słuchać
      mądrzejszych, wszelkie polecenia wykonywać bez szemrania i arcydokładnie, po
      prostu pysk w kubeł i tyle - żadnego prawa głosu. Dodatkowo wywalić na mordę z
      Rady Bezpieczeństwa ONZ. Roztropnym posunięciem byłoby odebranie wszelkiej
      broni, jaka jest w posiadaniu tych wiecznie pijanych, zarażonych wenerycznie
      analfabetów. Można by zostawić legię cudzoziemską, tą zbieraninę wszelkiego
      elementu z całego świata. Jak w ogóle mogą się odzywać w sprawach, o których
      nie mają kompletnie pojęcia! Ten cały ich głos to bełkot zidiociałego
      syfilityka i alkoholika, to tak jakby insekty toczące organizm miały coś do
      powiedzenia, a ich się nie słucha, lecz z całą bezwzględnością tępi!!!
      • rubiscube kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1919?? 07.11.06, 12:00
        FRANCJA! To nie byl ani USA, ani UK, ktore byly tchorzami w tej sprawie.
        Francja wspierala utworzeniu mozliwie najwieksza Polske i w tym sie
        sprzeciwiala dwu innym aliantom

        Kto odtworzyl Polske w 1807 ? Rosja ? USA ? Jeszcze Francja ! Przyznaje ze
        Polska nie odebrala ani cale jej terytorium ani jej suwerennosc, ale
        przynajmniej Polska ISTNIALA i byla UZNANA JAKO NARO

        Kto wyzwolil USA od brytyjksiej dominacji ? Polska ? Anglia ? Sami Amerykanie ?
        Nie, to jeszcze Francja, ktorej udzial w wojnie niepodleglosciowej byl
        ZDECYDUJACY, a na tym faktem wszyscy historycy sa zgodni !

        Kto wszedl w konflikt w 1939 kiedy Niemcy zaatakowali Polske choc TO WCALE NIE
        BYLO OBOWIAZEK ?
        Znowu FRANCJA. Francja mogla tez czekac jak Amerykanie dopoki jej interesy nie
        byly zagrozone przez Niemcow. Deklarowac wojne ma przeciez wazne znaczenie. Czy
        Anglicy w przeciwienstwie do Francuzow masywnie reagowali na inwazje Polski ?
        NIE. Francja miala w 1939 defensywn
        • p.s.j Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 12:05
          > Kto wszedl w konflikt w 1939 kiedy Niemcy zaatakowali Polske choc TO WCALE NIE
          > BYLO OBOWIAZEK ?
          > Znowu FRANCJA. Francja mogla tez czekac jak Amerykanie dopoki jej interesy nie
          > byly zagrozone przez Niemcow. Deklarowac wojne ma przeciez wazne znaczenie. Cz
          > Anglicy w przeciwienstwie do Francuzow masywnie reagowali na inwazje Polski ?
          > NIE. Francja miala w 1939 defensywn

          Noo, USA obowiązku nie miały, a Francja właśnie miała, jako że w jednym sojuszu
          podówczas byliśmy. Ze Anglicy, te same zobowiązania posiadający, nie reagowali,
          to inna sprawa.
          • rubiscube Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 12:24
            Prawda. Francja tego obowiazku nie przestrzegala. Ludzie byli przestraszeni
            wojna, wskutek krwawej Wielkiej Wojny. Kraj zostal calkowicie zdewastowany
            przez te wojne. Prawda ze Francja ukrywala Polsce swoje slabosci.

            Ale sie upieram : deklarowanie wojny przeciw Niemcom bylo juz szansa dla
            Polski. To oznaczalo ze konflikt stal sie miedzynarodowym. Ze Francja nie
            zaakceptowala przekreslenia Polski z mapy. USA inaczej zareagowali !
            • p.s.j Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 13:20
              No dobra, ale podobnie wypowiedzeniem wojny Niemcom nie zareagowały: Chiny,
              Finlandia, Irlandia, Brazylia tudzież Tannu Tuwa. I o czym to świadczy? Że taka
              Irlandia jest be? Nie, tylko o tym, że nie miały one żadnych wobec Polski
              zobowiązań, tak, jak i USA.
              • rubiscube Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 17:19
                Tak...

                Traktat miedy Francja a Polska bylo ustanowione ze Francja wysli sily zbrojne
                przed 14-diowym terminem po inwasji Polski. Nie neguje ze Francja tej reguly
                nie przestrzegala, mimo tego trzeba sobie przypominac ze ten traktat nalezy do
                prawa miedzynarodowego, czyli do ladu prawnego w ktorym nikt nie musi
                przestrzegac regulow. Czy Niemcy sa ciagle wsciekli na Wlochow ze w 1914 nie
                przestrzegali sojuszu jaki zawarli w traktacie legalnie obowiazujacym iz sie
                sprzymierzyli potem z Aliantami ? Nie, bo przeciez to bywa na scenie
                miedzynarodowej.

                Nie mozna uwazac to nieprzestrzeganie jednej reguly za
                • rubiscube Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 17:39
                  rubiscube napisał:

                  > Tak...
                  >
                  > Traktat miedy Francja a Polska bylo ustanowione ze Francja wysli sily zbrojne
                  > przed 14-diowym terminem po inwasji Polski. Nie neguje ze Francja tej reguly
                  > nie przestrzegala, mimo tego trzeba sobie przypominac ze ten traktat nalezy
                  do
                  > prawa miedzynarodowego, czyli do ladu prawnego w ktorym nikt nie musi
                  > przestrzegac regulow. Czy Niemcy sa ciagle wsciekli na Wlochow ze w 1914 nie
                  > przestrzegali sojuszu jaki zawarli w traktacie legalnie obowiazujacym iz sie
                  > sprzymierzyli potem z Aliantami ? Nie, bo przeciez to bywa na scenie
                  > miedzynarodowej.
                  >
                  > Nie mozna uwazac to nieprzestrzeganie jednej reguly za


                  Pisze dalej...

                  Nie uwazac to za rewelacje francuskiej natury. Mysle ze WSZCZYSCY inne panstwa
                  tak samo zareagowalyby w tych samych warunkach, jakie opanowaly we Francuskim
                  spoleczenstwie wtedy. Przynajmniej Francja wypowiedziala Wojne ! To wcale nie
                  bylo zagwarantowane.

                  A zwlaszcza denuncjacja tego unikalnego nieprzestrzegania z lat 1930,
                  przepraszam, nie moze uzasadniac odrzucenie wszystkich francuskich planow
                  politycznych dla kontynentu. Nie jest to wystarczajacym argumentem ! Przede
                  wszystkim jezeli chce sie odrzucac te plany aby zawrzec ciasniejszy sojusz z
                  tymi samymi panstwami, ktore nie zareagowali chlubniej w 1939.

                  Dodam ze polityczny izolacjonizm USA bylby uzasadniona postawa tylko wtedy
                  kiedy mu towarzyszyl izolacjonizm gospodarczy. Rzeczywiscie gospodarka
                  amerykanska byla szereko otwarta i oddzialywala na caly swiat, wywolujac miedzy
                  innymi swiatowy kryzys 1929 i jej skutki w Niemczech.
                  Ameryka tez miala odpowiedzialnosc, choc niebezposrednia, w tej wojnie a zostac
                  obojetny niemieckiemu atakowi nie byl calkowicie uzasadniony
          • mangusta3 Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 09.11.06, 12:25
            czyli Anglicy to też wszy ..e
        • rubiscube Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 12:10
          Francja miala w 1939 defensywna strategie bo wlasnie stracila 1,7 milionow jej
          mieszkancow w Pierszej Wojnie Swiatowej. Czy to tak trudne do zrozumienia ?

          Powtarzanie ze Francja to tchorz nie wystarczy aby to sie stalo prawda, trzeba
          to udowodnic faktami !

          Anglicy i Amerykanie mieli tez swoje niechlubne czasy (ucieczka z Indii w 1947,
          z Palestyny w tym samym roku, Rwanda, Bosnia... itd itd)
          Osobiscie mysle ze nie jednego Panstwa bardziej tchorzliwe niz drugie.
          Wszystkie tak samo obraniaja swoje narodowe interesy najbardziej skutecznie
          • zigzaur Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 17:15
            Francja straciła wielu poległych w I wojnie ale Niemcy więcej.

            Chodzi o co innego. Na czele francuskiej armii stał marszałek Philippe Petain
            (rok urodzenia 1853 - to też ma znaczenie!). Petain przeszedł do historii jako
            obrońca Verdun, gdzie Niemcy szturmowali umocnienia "im gleichen Schritt und
            Tritt" a Francuzi walili z dział. Mogło się to zakończyć tylko w jeden sposób:
            masakrą Niemców. Petainowi zdawało się, że Niemcy powtórzą ten sam numer i będą
            jeszcze słabsi.

            W roku 1940 francuskiemu żołnierzowi przydzielano 2 litry wina dziennie.
          • cymbalista2 Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 08.11.06, 01:58
            Ależ nie trzeba powtarzać - to jest prawda, franca to tchórz. Fakty: listopad
            1939 francowate jednostki w sile kilkuset ludzi przekraczają granicę z Niemcami
            w okolicach Saarbruecken, napotykają patrol Wermahtu, kilka strzałów i żabojady
            ogony pod siebie, i za linię maginota. Kilkudziesięciu Niemcy doprowadzili do
            granicy, gdyż ci w panicznej ucieczce porzucili broń i błąkali się,
            prawdopodobnie już trzeźwi, po Zagłębiu Saary. Pod koniec 1939 Niemcy nie brali
            ich do niewoli tylko odprowadzali do granicy. Fakt kolejny: maj 1940
            reakcja "armii" francowatej na widok niemieckich czołgów i samolotów. Sami
            Niemcy byli zaskoczeni paniką, tchórzostwem, gdyż Abwehra dobrze pracowała i
            Szwaby mieli pojęcie o uzbrojeniu, jaki dysponowała franca. Nawet jest o tym
            film produkcji francowatej pt "Gdzie się podziała 7 kompania", który oddaje
            atmosferę tamtych dni i opisuje morale "armii". Dalej: zachowanie po
            zwycięstwie Hitlera...Lato-jesień 1940 Dakar, port w Senegalu, Royal Navy wręcz
            rozstrzeliwuje francowatą flotę, niedawnego sojusznika, którego Anglicy już nie
            byli pewni, więc profilaktycznie postanowili wyeliminować z gry. Udało im się
            to w 100%, panika i tchórzostwo francowatych marynarzy przechodzi do legendy.
            Nota bene ich francowate okręty przedstawiały znaczącą siłę bojową zdolną do
            równorzędnej walki z Royal Navy, lecz tchórzostwo zadecydowało. Lato 1942 roku
            Północna Afryka operacja Torch - Amerykanie lądują w Maroku i Algierii, reakcja
            żabojadów normalna, czyli ogon pod siebie. Nie podejmują walki z US Army, nie
            przechodzą na stronę Amerykanów, tylko zgodnie z tradycją w nogi. Coś jeszcze?
            Mógłbym tak do czasów współczesnych, tzn Dżibutti, Czad, Rep Środkowej Afryki...
        • zigzaur Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 17:09
          W roku 1939 Francja była związana z Polską paktem sojuszniczym i wypowiedziała
          Niemcom wojnę. Warto jednak pamiętać, że Wielka Brytania uczyniła to wcześniej,
          o 11:00 natomiast Francja o 17:00.

          W roku 1940 francuskiemu żołnierzowi przysługiwały 2 litry wina dziennie. Na
          historycznych zdjęciach widać ogromne manierki u pasów. Być może to wyjaśnia wiele.

          Niektórzy twierdzą, że w roku 1940 Francja była wykrwawiona, bo wielu młodych
          ludzi poległo w I wojnie światowej i potem był ujemny przyrost naturalny. To
          prawda, ale w Niemczech występowało to jeszcze silniej: jeszcze większe straty w
          I wojnie i jeszcze większy spadek liczby ludności.

          Zasługa Francji w obronie niepodległości Polski w latach 1918-1921 jest
          niepodważalna. Polska wtedy walczyła na DWÓCH frontach. I zwyciężyła, bo na
          każdym froncie coś zdobyła.
          • rubiscube Re: kto najwiecej walczyl o odrodzenie Polski w 1 07.11.06, 20:27
            Francja : Liczba ludnosci w 1914 : 39 000 000
            Zmobilizowani 8,410,000; Liczba zmarłych 1,357,800; Ranni 4,266,000; Jeńcy i
            zaginieni 537,000; Łączne straty 6,160,800; Procent strat wśród zmobilizowanych
            76.3

            Niemcy: Liczba ludnosci w 1914 : 67 000 000
            Zmobilizowani 11,000,000; Liczba zmarłych 1,773,700; Ranni 4,216,058; Jeńcy i
            zaginieni 1,152,800 Łączne straty 7,142,558; Procent strat wśród
            zmobilizowanych 64.9

            Niemcy mialy wieksza liczbe ludnosci niz Francja od 70 % w 1914 i tylko
            zmobilizowaly 29% wiecej zolnierzy niz Francja. Procent strat Niemiec byl
            znacznie mniejszy, we Francji reprezentowal on 10% pracujacej ludnosci.

            Warto tez wspomniec ze Front zachodni lezyl na terytorium francuskim w trakcie
            tych calych 4 lat. Rozciagal sie tez w zachodniej Belgii, ale nigdy dotyczyl
            ani Niemiec, ani owszem WB. To ma wazne znaczenie : kraj po wojnie byl
            zdewastowany, jedna trzecia departamentow trzeba bylo odbudowac calkowicie,
            kilometry kwadratowych juz nie nadaly sie do uprawiania.


            Poza tym, jezeli chodzi o Pétaina, w 1939 byl ambasadorem w Hiszpanii, a to nie
            on tylko Gamelin ktory definiowal francuska strategie. Wiec, nie mysle ze mial
            jakikolwiek wplyw na tej strategii w tantym momencie. Zwlaszcza ze to sam rzad
            pod przewodnictwem Daladiera i Reynaud'a zdecydowali przyjac defensywna
            strategie. Zolnierzom moze przydzielono 2 litry wina dziennie... nie po to aby
            zle walczyli ale by czas im minal szybciej. Ale w przeciwienstwie do tego co
            duzo ludzi uwazaja (a w tym duzo Francuzow dopoki ten temat nie bylo ponownie
            zdyskutowany przez historykow) francuscy zolnierze nie zostali rozniesieni w
            puch, ale o malo nie pokonali niemcow w czerwcu 1940. Dobrze walczyli, lecz
            obronna strategia byla po prostu zla.

            Zgadza na godzinach wypowiedzienia wojny Francji i Wielkiej Brytanii. Wiec
            cieniuje swoj argument o umiedzynarodowieniu wojny przez Francje, prawda ze
            wypowiedziala wojne pod naciskiem WB, ale fakt jest ze to zrobila. Ciagle mysle
            ze zniszczenia jakie wyniknely z 14-18 byly jeszcze w 1939 w glowie Francuzow.

            Wracajac na temat artykulu, nie widze powod na to aby wzmonic NATO ze szkoda
            dla UE. USA nie sa ani odwazniejsze, ani skuteczniejsze, ani nic. A przede
            wszytkim UE jest bardziej demokratyczna, dla UE sa wybory. Chyba ze Polska
            potrzebuje obcego mocarstwa ktory jej kaze kogo posadzic w jakim
            ministerstwie ...
      • bolko_turan Polskich Zydow nalezy trzymac na krotkiej smyczy 07.11.06, 12:05

      • zlyedek Re: Skończyć z gnojami raz na zawsze 07.11.06, 17:34
        Koleś, Ty chyba masz jakieś problemy natury psychiatrycznej;-) Jak tak dalej
        pójdzie to się wykończysz nerwowo, tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, że
        to właśnie stanowisko Francji przeważy. Nasz rząd też zdaje się jest przeciw
        rozciąganiu NATO na Pacyfik...
        • cymbalista2 Re: Skończyć z gnojami raz na zawsze 07.11.06, 18:44
          Zapewniam cię, że nic się złego ze mną nie dzieje, po prostu napisałem prawdę.
          Może troszkę za ostro ale z takimi wszami, jak france inaczej się nie da. Ktoś
          inteligentny napisał powyżej, iż tym gnidom przydzielano 2 litry wina dziennie
          podczas ostatniej wojny - skutek znany. Obecnie nie lepiej, charakterystyczne
          cechy tego czegoś, co zamieszkuje francę to: smród, lenistwo, złodziejstwo,
          kłamstwo, analfabetyzm i naturalnie alkoholizm. Oni żyją w ciągłym pijackim
          zwidzie, ciekawe ile teraz przydziela się im alkoholu dziennie? Należy tą
          hołotę jak najszybciej sprowadzić do parteru, bo jeszcze coś złego się wydarzy.
          Raz jeszcze powtarzam: wywalić z NATO i UE na zbity, zakłamany, zapijaczony
          pysk!!!
          • mangusta3 Amerykanie to też alkoholicy i kłamcy 09.11.06, 12:36
          • ingryd co ci cymbalista ???????? 11.11.06, 18:44
            co ci zrobili zlego francuzi ze tak strasznie na nich plujesz?
            winkiem sie z toba nie chcieli podzielic ?
            watpie, boz to narod goscinny i zyczliwy bardzo, szczegolnie polakom (nawet hydraulikom),
            smrod ???????, czy dawno nie byles na pradze w okolicach dworca wsch?
            lenistwo???????? taaaa ,troche tu mniej "sztucznych" bezrobotnych
            analfabetyzm ???????, no ales facet przywalil, kiedy byles ostatnio na jakiejs wystawie?
            alkoholizm???? tu bratku pojechales, przyganial kociol garnkowi, takie powiedzenie : "pijany jak polak",
            znasz?
            a co do odwagi, to cymbalku oprocz szabelki i wymachiwania nia oraz podcierania sobie geby bogiem ,
            honorem i ojczyzna, to jest nia rowniez czasami pomyslenie glowka, pragmatyzm to rowniez odwaga,
            a "zandarm swiata" jakim sa usa tez potrzebuje czasami zeby mu na hamulec nacisnac i powiedziec :
            spoko, spoko, nie jestescie sami na swiecie i wasze racje nie sa koniecznie naszymi racjami,

            bref, cymbalku : calme-toi et bois un coup, ? ta santé
      • pies_na_lewizne Re: Skończyć z gnojami raz na zawsze 08.11.06, 03:51
        To jak, w koncu lubisz tych Francuzow czy nie lubisz ;)?
      • jankowski1960 Re: Skończyć z gnojami raz na zawsze 11.11.06, 13:38
        co za prymitywny stek bzdur
    • zigzaur Stracili idealną okazję, 07.11.06, 17:00
      by siedzieć cicho.
    • intel-e-gent A czy NATO 07.11.06, 17:08
      Będzie jeszcze potrzebne jak wreszcie powoła się wojsko UE?
      Oczywiście takie, które będzie dowodzone niezależnie od USA.
      • zigzaur Re: A czy NATO 07.11.06, 17:11
        Już wyobrażam sobie system dowodzenia w 20 językach.
        • intel-e-gent Re: A czy NATO 07.11.06, 17:12
          Da się zrobić. :)
          Poza tym zawsze można użyć łaciny ;)
          • zigzaur Re: A czy NATO 07.11.06, 17:16
            A czemu nie klasycznej greki? W końcu Grecja, kolebka kultury europejskiej, jest
            w UE. A jakie ma tradycje militarne! Achilles, Aleksander Wielki, Herakles,
            Odyseusz, Kastor i Pollux itp.
            • intel-e-gent Re: A czy NATO 07.11.06, 17:18
              Łacina jest bardziej uniwersalna i ma większy zasób słownictwa militarnego. W
              końcu Rzym wojną stał :)
              • zigzaur Re: A czy NATO 07.11.06, 20:10
                Proponuję język asyryjski. Asyria była niegdyś supermocarstwem.

                Rzym stał raczej prawem i łacina zachowała się w prawie.
                • zigzaur Sorry, jeszcze jedno: 07.11.06, 20:14
                  Jeśli mamy uhonorować jakiś naród za wyjątkową waleczność i wyjątkowe
                  umiejętności wojenne przez przyjęcie jego języka do dowodzenia eurowojskami, to
                  mam lepszego kandydata:

                  Naród, który z powodzeniem walczy, defensywnie choć czasami ofensywnie przeciwko
                  PARĘSET razy silniejszemu i fanatycznemu przeciwnikowi pragnącemu zepchnąć go do
                  morza.
                  Próby tego spychania do morza trwają już ponad pół wieku i permanentnie się nie
                  udają.
                  • intel-e-gent Re: Sorry, jeszcze jedno: 07.11.06, 20:43
                    Nu wiesz, ale nauczyć się pisać w drugą stronę jest diabelnie trudno ;)

                    PS Rzym stał się tym czym był dzięki znakomitej organizacji wojska...
                    • zigzaur Re: Sorry, jeszcze jedno: 08.11.06, 00:11
                      No, Grecy też nie używają alfabetu łacińskiego.

                      W językach romańskich są liczne kreseczki nad samogłoskami. W językach
                      germańskich są umlauty. W językach słowiańskich i węgierskim jeszcze inne znaki.
    • tricolore Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 07.11.06, 17:17
      Jeśli wspominasz Francję przy okazji 1.09.1939 to nie zapomnij również wspomnieć
      o Wlk. Brytanii.
      • zigzaur Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 08.11.06, 09:58
        Co robiła Wielka Brytania w 1939?

        Dnia 3 września 1939 Wielka Brytania wypowiedziała Niemcom wojnę o godzinie
        11:00 natomiast Francja o 17:00. Niby te sześć godzin różnicy to nic takiego ale
        jednak ma swoją wymowę.

        Już 3 września 1939 Niemcy zatopili pierwszy brytyjski i to cywilny statek
        "Athenia". Stało się zatem jasne, że Brytyjczycy będą walczyć do końca i nie
        zadowoli ich połowiczne rozwiązanie wersalskie.
    • zlyedek W temacie Francji to co zwykle 07.11.06, 17:51
      Jak tylko gdzieś pojawi się post o Francji na forum zaraz pojawia się stado
      frustratów - produktów przepychanki okołoirackiej 2003. Zawsze ten sam bełkot o
      tchórzostwie i te same dyskusje parahistoryczne... Przykro patrzeć na coś
      takiego. Tym bardziej, że nie jest to bynajmniej żadna dyskusja polsko-
      francuska, tylko proste małpowanie anglosaskiej propagandy antyfr z okresu
      inwazji na Irak. Można przypuszczać, że jak USA pokłóci się z Eskimosami to w
      Polsce zapewne wybuchnie nagonka na Eskimosów.... Dodatkowo sprawę czyni
      bardziej żałosnym fakt, że nagonkę w USA już dawno wygaszono. Przetrenowany w
      Iraczku G.W.Bush stwierdził miesiąc temu, że Francja to wielki, ważny kraj,
      który ma do odegrania ważną rolę w świecie:-)
      • cymbalista2 Re: W temacie Francji to co zwykle 07.11.06, 20:32
        Zastanów się dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ten plugawy kraj i zdegenerowany
        naród wywołuje tyle kontrowersji i taką dyskusję? To nie jest żadna frustracja,
        ludzie wypominają tym cuchnącym, wiecznie pijanym hipokrytom, kim oni naprawdę
        są i jak należy te gnidy traktować. Dlaczego tam się nie dzieje wobec innych
        cywilizowanych krajów? Z Niemcami i Rosjanami znamy się nie od dziś i z
        wzajemnością dobrze wiemy czego możemy się spodziewać po sobie. Anglosasi nigdy
        nie deklarowali wobec nas miłości i nic nie obiecywali, lecz obecnie pomagają i
        robią to skutecznie. Natomiast france uwielbiają pławić się w pustym słowotoku,
        z którego potem nic nie wynika, nie dociera do gnoi, że stali się nikim, a ich
        działania szkodzą całej Europie. Obiecanki, deklaracje, gadanie, a jak można
        coś zrobić to ci wiecznie pijani półanalfabeci robią zupełnie na odwrót. Już mi
        się pisać o tym bagnie nie chce, bo zwymiotuję...
        • rubiscube Re: W temacie Francji to co zwykle 07.11.06, 21:09
          Teraz, dobrze rozumiesz Francuzow (jak mowisz o pustym slowotoku sie przeciez
          zgadzam) mozesz z nimi rozmawiac i im powiedziec jak ich postrzegasz, jezeli to
          tak wazne. W jezyku angielskim z pewnoscia uda sie niektorym z nich uchwycic
          twoja mysl (czytac moga - ale z wymowieniem wprawdzie maja jakis problem). Ale
          po polsku i na forum takiej nieobiektynej gazety... zaluje ale twoje bardzo
          zaargumentowane idee dotra do malo z nich. Zaloz partie "europa bez pijakow"
          albo skontaktuj sie z francuskimi mediami
          • cymbalista2 Re: W temacie Francji to co zwykle 07.11.06, 21:33
            Nie skontaktuję się z francowymi mediami, bo się brzydzę, z tego samego względu
            nie znam tego ich języka. Ponadto baaardzo gorąco proszę o zaprzestanie pisania
            z wielkiej litery nazwy franca, france, czy nazwisk francuskich, to nie jest
            śmieszne, ani dowcipne. To żenujące, zły dowcip.
    • bravor Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 07.11.06, 20:27
      Francja jest w NATO? Oni mają tylko członkostwo honorowe.
      • cymbalista2 Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 07.11.06, 21:03
        Nie honorowe, lecz formalne. Nie uczestniczą w ćwiczeniach i manewrach Sojuszu,
        strukturach dowodzenia, w ogóle nie interesują czym NATO żyje, natomiast do
        pyszczenia są pierwsi. Ich zachowanie można porównać tak, jakby dom przynależał
        do szamba, a nie odwrotnie. Dlatego powyżej pisałem, ażeby wykluczyć na zbity,
        przepity i zakłamany pysk. "Obraza majestatu" wzięła się stąd, iż ścisłe
        dowództwo NATO było i jest w rękach Amerykanów, którym pomagają Anglicy, lecz
        chyba nikt rozsądny nie wyobraża sobie dowództwa w trzęsących się rękach
        francuzów. Wielokrotnie w historii "udowodnili" swoją odwagę, zmysł
        strategiczny, wykształcenie kadry oficerskiej, heroizm na polu walki,
        poświęcenie, wolę walki itp. Dla przykładu: zobowiązania sojusznicze wobec
        Polski - rok 1939, obrona własnego kraju - rok 1940, walka z hitlerowskim
        okupantem i pomoc Alinatowm w wyzwalaniu francy, potem były Indochiny - lata 50-
        te z finałem pod Dien Bien Phu w roku 1956, Algieria - początek lat 60-tych.
        Odnośnie honoru, to ci niepiśmienni alkoholicy i notoryczni kłamcy, nie znają
        takiego słowa.
        • bravor Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 07.11.06, 21:08
          No wiesz, zgadzam się z Tobą, ich członkostwo honorowe polega właśnie na tym co
          napisałeś i nie ma nic wspólnego z honorem.
          • cymbalista2 Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 07.11.06, 21:29
            Może troszeczkę za ostro napisałem, ale inaczej nie potrafię o tych...tu sobie
            jednak daruję. Po prostu lekko mnie poniosło...
          • zigzaur Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 08.11.06, 09:53
            A może bardziej pasuje określenie:

            "członek-korespondent"?

            Pewien znajomy opowiadał mi, że kiedy był w wojsku, jeden z żołnierzy pisał
            namiętne listy do narzeczonej. Gdy przyjechał do domu na urlop, zastał ją w
            ciąży. Koledzy w wojsku nazywali go wtedy "członek-korespondent".
        • rubiscube Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 07.11.06, 22:35
          kolesiu, o tych wojnach i szczegolnie o wojnach kolonialnych lepiej nie mow bo
          nie masz zielonego pojecia tego o co chodzi, zwlaszcza jezeli mowisz o tym w
          ten sposob, prezentujac to tymi slowami, naprawde nie mozesz miec pojecia co
          sie stalo i dokad debata na tej fRANCUSKiej sprawie poszla do dzisiaj ... To
          rada, bo mowiac tak w tej europejskiej partii cie nie beda brac powaznie.

          Poza tym mozesz dalej przeklac na francuzow, nie mam temu sprzeciwu.
          • cymbalista2 Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 08.11.06, 01:20
            Tak, oczywiście, nie mam pojęcia! Pojęcie mają tylko pałający miłością do tych
            zakłamanych szczurów i/albo mieszkający w tym śmietniku Europy, tylko oni mają
            monopol na wiedzę o francy. Te ich zbrodnicze wojny kolonialne mają przyczynę w
            ich chorych i przepitych umysłach. Po II Wojnie za wszelką cenę chcieli
            utrzymać imperialny charakter kraju, przedwojenne strefy wpływów oraz zatrzeć
            kompromitujące wrażenia z czasów wojny, lecz jak się te żałosne próby skończyły-
            wiadomo. W Indochinach, w szczególności w Wietnamie, tam rozegrała się
            decydująca kampania i bitwa, dostali takiego kopa, że aż miło. W Algierii
            podobnie, z tym, że przed wyborami niejaki de gaulle, zapewniał, iż nie dopuści
            do utraty Algierii. Oczywiście kłamał z premedytacją, co zakończyło się
            powstaniem AOS i próbami zamachów na tego "generała" zwanego szparagiem.
            Ponadto jeśli już koleś nie pamiętasz, to przypomnę kto mordował w Wietnamie i
            Algierii - legia cudzoziemska, która w latach 50-tych była przesiąknięta
            hitlerowskimi zbrodniarzami z czasów ostatniej wojny. Ogrom zborni tej bandy
            zwyrodnialców i kryminalistów jest powszechnie znany, w szczególności w
            Wietnamie. Naturalnie żadna międzynarodowa organizacja nie rozliczyła do dziś
            tych zbrodni. Ponadto okazało się, iż mordować, gwałcić, palić wioski to
            owszem, ale w konfrontacji z uzbrojonym i zmotywowanym przeciwnikiem, to już
            inna śpiewka. Jeśli tam jesteś i masz trochę rozumu to splunij i wyjedź -
            gdziekolwiek...
          • cymbalista2 Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 08.11.06, 01:28
            Co koleś, kłuje prawda w oczy? Nie masz już żadnych argumentów na obronę francy
            to się pienisz? Daruj sobie, to są fakty i każdy może sobie sprawdzić, podałem
            daty, miejsca...to wszystko można zweryfikować. Napij się lepiej, najlepiej z
            tymi degeneratami i pogadajcie sobie o "wielkości" francy...
    • towarzysz.dyrektor Z kim ten cherlawy galijski kogut (lub cock) ... 07.11.06, 21:44
      chce sie dziobac? To dopiero zaba z bagietką zakrapiana sikaczem beaujolais.

      Rzecz jasna, ze france tepic beda rosnacy na znaczeniu sojusz amerykansko-
      japonski i ame.-australijski. To nie dziwi.

      Dziwi cierpliwosc dowodztwa NATO w znoszeniu fanaberii pasozytniczego,
      szkodniczego czlonka swojej wlasnej organizacji.

      Mowiac krotko Francja - won z NATO ! Droga wolna.
      • cymbalista2 Re: Z kim ten cherlawy galijski kogut (lub cock) 07.11.06, 21:53
        Bardzo mądry i rzeczowy post. Krótki i treściwy, jednakże miałbym jedną drobną
        uwagę: france mogą co najwyżej próbować zakłócić tworzenie się wymienionych
        przez Ciebie sojuszów, i to wszystko na co ich stać. W tamtej części świata te
        gnoje nie istnieją, nie ma ich. Poza tym USA, Japonia czy Australia zwyczajnie
        ich zignoruje, czyli jak to się potocznie mówi zostaną olani, bo jedynie na to
        zasługują.
        • towarzysz.dyrektor Re: Z kim ten cherlawy galijski kogut (lub cock) 07.11.06, 22:10
          Kogut (lub cock) przesp[r]al Indochiny, w ktorych kiedys mial cos do zagdakania.

          W Azji pld.wsch pianie galijskiego koguta porusza jedynie l'escargot w drodze
          na patelnie we francuskich restauracjach.

          Ale co pogdacze i podziobie, to jego. Pour la patrie et czyrak.

      • mangusta3 US-UK-Israel-Aussie-Japan-Afrikan er axis a gdzie 09.11.06, 12:48
        polski przydupas się podzieje zawsze jako forpoczta swojego amerykańskiego
        wielkiego brata?

        oś USA-Wielka Brytania-Izrael-Australia-Japonia-Afrykanerzy oto nadzieja
        wielkiego kapitału na eskalacje nowych konfliktów i wojen
        biało-żydowsko-żółty sojusz
    • pies_na_lewizne Francja chcialaby przemienic NATO w slimaka 08.11.06, 03:45
      Najlepiej byloby jakby Francja wystapila z NATO bo i tak z jej udzialu niewiele
      pozytku.

      Nie zwracac uwagi na to co mowia Zabojady i robic swoje.

      Pomysl rozbudowy NATO na globalna sile jest po prostu swietny.

      To g...o prawda ze rozbudowanie sojuszu na sile globalna oznaczalby ze "Zachód
      czyni to przeciwko wszystkim tym, którzy nie podzielają jego poglądów".

      NATO jest najefektywniejszym soluszem militarnym na swiecie, bylby wiec
      efektywnym stabilizatorem pokoju na swiecie.

      Sily ONZ to jest pospolite ruszenie, zupelnie nieefektywne.

      Mam nadzieje ze Polska i Wielka Brytania udziela mocnego wsparcia wnioskowi USA.
      • towarzysz.dyrektor Awangarda francuska w obronie status quo - 08.11.06, 04:02
        czy to nie przewrotne, ze z natury "postepowi" Francuzi chca NATO w
        zamrazarce ? To sprzeczne z galijska natura i wielce podejrzane.

        A skoro podejrzane, to wiadomo, o co chodzi trojkolorowym - o sprowokowanie
        implozji NATO i - w odleglejszej perspektywie - proby reaktywacji swojej roli
        militarnej w jakims tam ograniczonym sojuszu z arabskim Maghrebem i krajami
        basenu srodziemnomorkiego. Ciesninka Gibraltarska i takie sobie rozne.

        Kto cos wspominal o V kolumnie ?
        • pies_na_lewizne Re: Awangarda francuska w obronie status quo - 08.11.06, 04:41
          Najlepiej to by zabojadow bylo wogole wywalic z NATO, jak mowil powyzej
          cymbalista2. Problem jednak w tym, ze Zabojady zaraz by dali d..py Arabom albo
          Ruskim bo i jednych i drugich bardzo kochaja.

          Wiec juz chyba lepiej trzymac ich na oku w NATO.

          Ale nie mozna pozwolic zeby dyktowali NATO co ma robic. Zeby chociaz mieli
          jakas konkretna alternatywna koncepcje, ale nie, oni chca zeby wszystko zostalo
          ta jak jest, ale nawet w tym co jest oni prawie ze wogole sie nie udzielaja!

          Chyba sobie przeczytam pare postow od cymbalista2 to mi ulzy ;)
          • mangusta3 a USA to nie daje dupy Ruskim i Arabusom 09.11.06, 12:38
      • mangusta3 zlikwidowac NATO do niczego nie potrzebne jest to 09.11.06, 12:42
        całe gó.. zmajstrowane przez USA do kontroli europejskich krajów i Turcji
        Szwecja, Szwajcaria, Finlandia, Irlandia, Austria jakoś obchodzą się bez tego
        syfu a NATO wśród krajów członkowskich popularne jest tylko w trzech państwach:
        Polsce (najwięcej proamerykańskich lizusów), na Węgrzech i Słowacji
        Czechy są sceptyczne a ich społeczeństwo sto razy mądrzejsze o od polskich
        debili
        • polonski Po calusach i usciskach z niemcami... 09.11.06, 13:09
          francuzom zostalo tylko hodowanie swin do zbierania trufli i slimakow pod
          warunkiem, ze islam nie zabrania ich spozywania.

    • mars_99 NATO - przestepcza organizacja 09.11.06, 14:55
      powinna byc zdelegalizowana a jej czlonkow pod sad miedzynarodowy.
      Jej uczestnicy zbombardowali doszczetnie Yugoslawie,Afghanistan i Iraq a
      na te ostatnie 2 kraje dokonali inwazji ladowej. Zabili miliony ludzi
      w bezposrednich bombardowaniach i miliony zostaly zmuszone do przesiedlenia.
      Zanieczyszyli w tych krajach srodowisko naturalne bombami z zubozonym uranem.
      Polska tez sie kwalifikuje jako jej dobrowolny uczestnik.
    • jankowski1960 Re: Francja spiera się z USA o przyszłość NATO 11.11.06, 13:36
      a dlaczego Francja ma miec zle stosunki z Chinami, Rosja czy tez Korea?
    • rarrr Lepszy Rzym niż Gallowie 11.11.06, 19:40
      Przyjęcie Japonii i Ausralii do NATO jest dobre. Bo w miarę wzrostu potęgi Chin
      trzeba zwiększać potęgę Zachodu, żeby nie oddać Chinom dominacji nad światem.
      To jest tak oczywiste.

      A Francuzi prowadzą politykę samobujczą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka