Gość: kik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.05, 21:45
Ja tam napewno nie będę głosował na faceta, który w sowim życiu nie spalmił
sie żadną praca, a ciągle wychwala się jak to pracował w czasie studiów na
wysokościach. Dziś dowiaduję się, że za swą działalność w różnych (!!!)
partiach razem z niepracującą żoną (z którą pobrali siępo 27 latach życia "na
kocią łapę") dorobili sie domu i stac ich było na kupienie mieszkania dla
syna, Pytam się z czego? Za co? teraz znów mamy go utrzymywać?