Dodaj do ulubionych

Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie

06.01.07, 08:45
No niee terz to Gazeta pojechala po calosci. Juz sie zastanawailem dlaczemu
filmiki na gazecie sa po angielsku ale ok w koncu to niby longua franca
obecne. Ale biografia Edisona po hiszpansku!? (to jest hiszpanski prawda?) :}

A zreszta ... chcielismy zjednoczona europe to mamay :]
Obserwuj wątek
    • pmendel Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 09:53
      szósta rzecz, której nie wiesz o Edisonie:

      Moze i byl wielki. Moze i był twórczy. Z pewnością był świetnym przemysłowcem i człowiekiem który potrafił robić pieniądze. Ale na pewno był też ograniczony w pewnych sprawach. Na pewno był nieuczciwym cwaniaczkiem. Na pewno oszukał większego od siebie geniusza - Teslę (na ok 50000$). Nigdy nie zrozumiał rachunku liczb zespolonych (teraz to się chyba w liceum wykłada...?). Nie dotarło do niego, że prąd stały nie ma przyszłości w przemyśle. Miał 1000 patentów - większość z nich to drobiazgi lub nietrafione pomysły ktore nic nie wniosły. A żarówka? To nie był pomysł Edisona. Jeśli uważasz, że Edison był geniuszem przeczytaj coś o Tesli. Zmienisz zdanie.
      • skaflok Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:10
        Tesla byl rumunem. a niestety istnieje prawidlowosc ze USA posuwa slabsze ludy (w tym polske). wiec sory gregory.
        zespolone sa na poczatku studiow technicznych.
        • elibre Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:18
          Serbem, kolego

          pl.wikipedia.org/wiki/Nikola_Tesla
          • piss.doff Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:27
            mnie uczono i juz w podstawowce. i tak byl serbem. nazwac Tesle rumunem? Wstyd
            niewybaczalny. I do tego Tesla odmowil przyjecia nagrody Nobla bo ten
            cwiercanalfabeta ja tam tez mial odbierac.
            • dan3iger Do szkoły chodził tylko przez trzy miesiące życiu. 06.01.07, 11:09
              "Do szkoły Edison chodził tylko przez trzy miesiące życiu."
              A pan redaktor zapewne w ogólu.
              • prowokator-i-szaleniec Re: Do szkoły chodził tylko przez trzy miesiące ż 06.01.07, 11:39
                dan3iger napisał:
                > "Do szkoły Edison chodził tylko przez trzy miesiące życiu."
                > A pan redaktor zapewne w ogólu.

                Raczej korektor zaspał... A co do Edisona, to jest przykład człowieka, że nie
                trzeba skończyć szkoły, żeby być kimś :)
                • prowokator-i-szaleniec Nie trzeba skończyć szkoły, by być kimś... 06.01.07, 12:36
                  oo.. zjadło mi dwa wyrazy... powinno być: to jest przykład człowieka, który
                  udowodnił że nie trzeba skończyć szkoły, żeby być kimś :)
                  • darr.darek dziś LEWICowa hołota miałaby "ogrom roboty" z nim 06.01.07, 15:52
                    prowokator-i-szaleniec napisał:
                    > to jest przykład człowieka, który
                    > udowodnił że nie trzeba skończyć szkoły, żeby być kimś :)

                    ... oczywiście, ten ogrom roboty z Edisonem miałby, kolejno taki obrót spraw:
                    1. ponaglenie do rodziców z informacją, że uczeń nie może być uczony
                    samodzielnie w domu i istnieje ustawowy przymus posyłania ucznia do szkoły;
                    2. po kilku nieudanych próbach z niesubordynowanym uczniem i jego
                    "nieodpowiedzialnymi" rodzicami, lewicowy sąd rodzinny przydzieliłby kuratora
                    Edisonowi;
                    3. w dalszym etapie pojawiłyby się orzeczenia, że "dziecko nie jest winne lecz
                    conajwyżej nadpobudliwe i wymaga specjalistycznej opieki";
                    4. wniosek lewicowego sądu rodzinnego o odebranie praw rodzicielskich rodzicom
                    Edisona;
                    5. odebranie dziecka na podstawie decyzji sądu, "opiekuńcze" przydzielenie
                    psychologa dla dziecka, umieszczanie młodegio Edisona w domu dziecka;
                    6. młody Edison przeżywa w domu dziecka pierwszą "kocówę" w domu dziecka;
                    7. młody Edison, który zgodnie z orzeczeniem lewicowego sądu rodzinnego "od
                    najmłodszych lat sprawiał problemy" zostaje umieszczony w poprawczaku, po
                    obrobieniu "w sprytny sposób" 20-tej placówki handlowej wraz ze starszyzną domu
                    dziecka, której chciał zaimponować;
                    8. młody Edison przeżywa pierwszy gwałt w poprawczaku;
                    ....
                    20. stary Edison stosownie wytatuowany na git człowieka, organizuje w więzieniu,
                    przy 5-tej odsiadce kursy obrabiania kasy pancernej - żyje mu się nieźle, nie
                    bieduje.

                    • janek-007 A co na to polskie lewactwo... 06.01.07, 16:54
                      A co na to polskie lewactwo które nic tylko ciągle chce 'wyksztalciuchow' na
                      rożnych prezesów i co tam jeszcze. Czym idiota ma więcej dyplomów tym bardziej
                      lewactwo rozdziawia gęby i bije pokłony z zachwytu. Czy to aby nie jest jakiś
                      lewacki paradoks w Polsce ze czym więcej papieru toaletowego facet ma w kieszeni
                      tym bardziej może partolić wszystko i wszystkich bezkarnie ku ogólnemu
                      zachwytowi polskich lewaków 'wyksztaliuchow'.
                    • srpnov Zgadzam się. (?!) 06.01.07, 17:06
                      Wy, prawicowcy, macie jakieś inne wyobrażenie o wolności, ale jak widać,
                      niegorsze od nas. Ze wszystkim w Twoim poście się zgadzam.
                    • jestem-z-ukladu Re: dziś LEWICowa hołota miałaby "ogrom roboty" z 06.01.07, 18:21
                      a wiesz, darku, że to pomysłem rządu nie kogo innego, ale Jana Olszewskiego
                      było bezwzględne przestrzeganie obowiązku szkolnego dzieci do 18 roku życia???
                      Uzasadnieniem było - żeby nie łazili po ulicach i nie chuliganili. Zdaje się,
                      że Romek G. (może to też ukryty lewak???) ma podobne pomysły, poza tym nie kto
                      inny jak właśnie on chce wysyłać nieposłuszne dzieci do szkół specjalnych. Jak
                      to się ma do twojej chorej teorii o lewactwie?


                      -----------------------------
                      Dlaczego to wciąż jest aktualne? Dlaczego w Polsce?
                      www.youtube.com/watch?v=xT84h4H0xwQ
                      • darr.darek Re: dziś LEWICowa hołota miałaby "ogrom roboty" z 06.01.07, 19:26
                        jestem-z-ukladu napisał:
                        > a wiesz, darku, że to pomysłem rządu nie kogo innego, ale Jana Olszewskiego
                        > było bezwzględne przestrzeganie obowiązku szkolnego dzieci do 18 roku życia???
                        > Uzasadnieniem było - żeby nie łazili po ulicach i nie chuliganili. Zdaje się,
                        > że Romek G. (może to też ukryty lewak???) ma podobne pomysły, poza tym nie kto
                        > inny jak właśnie on chce wysyłać nieposłuszne dzieci do szkół specjalnych. Jak
                        > to się ma do twojej chorej teorii o lewactwie?

                        A kto powiedział, że jakakolwiek partia na lewo od UPR zasługuje na miano
                        prawicowej ?
        • ludvica Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 14:19
          Ja oliczbach zespolonych.nie myslalem ze matematyka w szkolach tak opadla w
          latach siedemdziesiatych mialem je w czwartej klasie LO
      • elibre Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:15
        Ja bym w ogole nie porownywal wieklkiego Tesle z tym wlasnie oszustem. Byc moze
        Tesla byl troche naiwny bo, rowniez Marconi (ponoc wynalazca radia) oszukal
        Tesle wlasnie w sprawie patentu na radio. Co ciekawe kazdy wiedzial, ze Marconi
        uzyl w swoim aparacie lampy wynalezine przez Tesle a i tak Marconi dostal
        nagrode Nobla.
        Za to Tesla polozyl cale polacie drzew na Syberii nie ruszajac sie ze Stanow.
        Co to za czasy byly.
        • piss.doff Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:34
          a dopiero pare lat temu zaczeto te metode stosowac :)) fakt ze oszust i
          zlodziej. Marconi to zwykly zul.
      • gintaro Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:20
        Widać że studiów nie kończyłeś ciołku, bo byś wiedział gdzie rachunek liczb zespolonych jest wykładany (i co to jest). Skoro tak najeżdżasz na Edisona, to go on, proszę bardzo, zarejestruj 1000 patentów. Na co czekasz! :)

        a artykuł bardzo ciekawy, szkoda że dla niektórych moralność jest najważniejsza... żałosne..
        • piss.doff Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:32
          aaa, nastepny nieoswiecony. To wynikalo z ilosci asystentow ktorzy pracowali
          dla tego cwiercanalfabety a pracowali bo mial na to pieniadze a mial pieniadze
          bo... doczytaj sobie skad mial te pieniadze i dlaczego Tesla ich nie mial.


          PS Nie musial konczyc studiow technicznych zeby znac historie fizyki. Mnie
          nauczono liczb zespolonych juz w podstawowce a o tym wykladaniu to nie
          przesadzaj: na studiach jest pare godzin (jezeli juz) wyjasnienia co to jest i
          reszta to cwiczenia z poslugiwania sie nimi, do konca zycia zreszta. Jak masz
          jakies watpliwosci to chetnie ci wyjasnie.
          • niktszczegolny politolog 06.01.07, 12:29
            piss.doff napisał:
            > na studiach jest pare godzin (jezeli juz)

            Na moich nie było wcale.
        • pmendel Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 14:13
          akurat konczylem. politechnike. liczby zespolone mialem (jednak) w liceum.
          ciołku?
      • bopin a się burza 06.01.07, 10:55
        A się elektryki wzburzyli. Faktem jest, że Edison nie wierzył w przyszłość prądu
        zmiennego, wszystko miało być na stały (nie rozumiał zdaje się zagadnienia). Jak
        pamiętam pierwsze wzmianki o liczbach zespolonych były w szkole średniej a potem
        to już rzeźba na studiach. To że Tesla był geniuszem, nie zmiania faktu, że był
        nim Edison. Pamiętajcie, że Newton też tępił drugiego z wynalazców rachunku
        różniczkowego.
        • elibre Re: a się burza 06.01.07, 12:36
          tak, geniusz w podkradaniu wynalazkow i patentowaniu jako swoje... To juz w
          podstawowce mi o tym mowili :)
      • halev Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 12:41
        Szkoda, że nie znamy wszystkich wynalazków Tesli. Chociaż biorąc pod uwagę
        teorię, że katastrofa tunguska to jego sprawka, może i lepiej, że nie znamy...
      • darr.darek najpierw przyswój WIEDZę, a potem ... nauczaj 06.01.07, 15:59
        pmendel napisał:
        >szósta rzecz, której nie wiesz o Edisonie:
        >Moze i byl wielki. Moze i był twórczy. Z pewnością był świetnym przemysłowcem
        >człowiekiem który potrafił robić pieniądze. Ale na pewno był też ograniczony
        >pewnych sprawach. Na pewno był nieuczciwym cwaniaczkiem. Na pewno oszukał
        >większego od siebie geniusza - Teslę (na ok 50000$).

        Daj link na wyrok sądu mówiący o tym oszustwie.
        Tesla był nawiedzonym człowiekiem, utopił cały majątek w błędnej i nierealnej (w
        jego wydaniu) koncepcji przesyłania dużych energii na odległość.
        Ty zamiast pouczyć się, przyswoić podstawy fizyki, próbujesz nauczac innych. Nie
        skonczysz jak Tesla - brak Ci talentu.

        > Nigdy nie zrozumiał rachunku lczb zespolonych (teraz to się chyba w liceum
        > wykłada...?).

        Ile razy użyłeś tego w pracy zawodowej ?

        • kontonaspam Re: najpierw przyswój WIEDZę, a potem ... nauczaj 06.01.07, 16:58
          W pracy zawodowej ciecia (gospodarza domu) liczby zespołowe
          faktycznie się nie przydają. Ale są też inne zawody.
          • darr.darek Re: najpierw przyswój WIEDZę, a potem ... nauczaj 06.01.07, 19:06
            kontonaspam napisał:
            > W pracy zawodowej ciecia (gospodarza domu) liczby zespołowe
            > faktycznie się nie przydają. Ale są też inne zawody.

            No i Ty masz włąsnie pojęcie owego gospodarza domu, jak wygląda faktyczna praca
            w biznesie i przy zaawansowanych technologiach.
            Temat liczb zespolonych jest do wyłumaczenia dla inteligentnego człowieka w
            ciągu godziny. No ale ktoś, komu przyswajanie "skomplikowanej" wiedzy o liczbach
            zespolonych zabrało to pół roku, teraz próbuje rozliczać Kopernika i Edisona, że
            nie znali tak "oszałamiająco skomplikowanej" wiedzy.

    • futomaki.pl Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:39
      No właśnie - o Tesli trzeba pisać. Edison to już nudny temat... <a
      href="futomaki.pl" target="_blank">futomaki.pl</a>
    • hlbiotech Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 10:47
      GMO, komórki macierzyste, inzynieria genetyczna, klonowanie, bioetyka,
      biobiznes, badania kliniczne...slowem, zawsze najnowsze wiadomosci z biotechnologii.

      BIOTECHNOLOG.net
    • uj3mny Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 11:33
      Polska prawdopodobnie jest jedynym krajem w którym obywatele pozwalają sobie na obcieranie innych ludzi z geniuszu (zwłaszcza tych mówiących innym językiem), wytykanie ich błędów, moralizowanie, pouczanie, itd. Czasami wręcz myślę, że media kłamią i nie jesteśmy najsłabiej wykształconym narodem Unii (nie mylić z wyedukowaniem), nie jesteśmy najbiedniejsi, itp. Cholera, gdzie się marnuje ten potencjał moralistów znających jedną słuszną prawdę?
      • pe1 Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 13:44
        > dia kłamią i nie jesteśmy najsłabiej wykształconym narodem Unii (nie mylić z wy
        > edukowaniem)

        to jaka jest różnica między kształceniem i edukacją?
        • uj3mny Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 22:18
          Człowiek wyedukowany to teoretyk. Posiada wiedzę, ale nie potrafi jej w sposób praktyczny wykorzystać. W przeciwieństwie do człowiek wykształconego. Jakiś 2-3 lata temu ukazały się wyniki badań z których wynika, że polska edukacja nie polega na nastawieniu ucznia na własny tok rozumowania, tylko zmusza go do wkuwania. Innymi słowy nie uczy myśleć. Stąd też kilka lat temu ktoś wpadł na pomysł, aby wprowadzić nowe zasady egzaminu dojrzałości, studenci zmuszeni są do odbyci praktyk podczas pobierania nauki, itp.
          • pe1 Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 07.01.07, 10:50
            Wszystkie polskie słowniki utożsamiają kształcenie z edukacją. Wiadomo, że
            istnieje różnica pomiędzy nauką teorii a praktyką, ale nie jest związana z
            zakresem znaczeniowym tych pojęć. Wymyśliłeś sobie własną interpretację, twoje
            prawo. Ale nie poprawiaj ludzi, bo to bzdura.
            • uj3mny Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 07.01.07, 12:30
              Kolego do słownika zaglądałeś szukając pojęć edukacja i kształcenie. Wiadomo, że to synonimy. Jednak inaczej mówi się o człowieku wyedukowanym, a inaczej o wykształconym (ja o tym pisałem). Pełna fraza, człowiek wykształcony. Właściwie wykształcony w, czyli w zawodzie, inaczej przygotowanym do zawodu. Edukacja może, ale nie musi przygotowywać do zawodu. Jeśli nadal powątpiewasz w to co pisze, to przeczytaj o celach reform polskiej edukacji, o takich programach UE, jak RZL. Wnioski nasuną się same. Ponadto jest to problem zauważalny przez ludzi tworzących rankingi uczelniane, te polskie, jaki i międzynarodowe (wiedza praktyczna, a teoretyczna). Z mojej strony to wszystko, jeśli nadal nie dostrzegasz różnicy między człowiekiem wykształconym, a wyedukowanym to ostatnią deska ratunku pozostaje telefon do pana profesora Bralczyka (ma swój program w TV).
          • bopin Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 07.01.07, 14:50
            uj3mny napisał:

            > Człowiek wyedukowany to teoretyk.

            Że zacytuje mojego ulubionego profesora: najlepsza praktyka to dobra teoria.
    • mt7 Dlaczego osławiony fonograf? Osłwiony=mający złą 06.01.07, 12:02
      sławę. Niby dlaczego miał złą sławę? To pytanie do autora, ale może inni też
      wiedzą.
      • hajota Re: Dlaczego osławiony fonograf? Osłwiony=mający 06.01.07, 12:25
        Bo "młodzi dynamiczni" żurnaliści nie odróżniają znaczenia słów "sławny" i
        "osławiony", podobnie jak notorycznie mylą pojęcia "rzekomy" i "domniemany".
    • gumol2007 Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 12:26
      Już nie wracając do geniuszu Tesli (coś niedawno chyba na tlenie był artykuł) to
      sprawą podstawową jest to że owszem Edison był właścicielem tego tysiaca
      patentów ale NIE BYŁ AUTOREM TYSIĄCA WYNALAZKÓW. Owszem miał kilka dobrych
      pomysłów i zrobił na początku grubsza kasę ale potem pracowano na niego.
      Dziesiąstki techników i naukowców zapieprzało na typa który zgarniał śmietankę.
      Edison był sprytnym bezwzględnym przedsiebiorcą self-made-manem ale nie
      "geniuszem". A z tym tysiacem patentów to na boga tak jakby powiedzieć że Ford
      wyprodukował milion aut-tyle że nie własnoręcznie, uff
      • maaac Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 12:31
        Edison wynalazł coś znacznie ważniejszego niż jakiś wynalazek. Edison wynalazł
        pierwszy sprawnie działający instytut naukowo-badawczy. :))
        Sprawne zarządzanie takim instytutem to też sztuka.
        • baret Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 12:40
          mylisz sie, najwazniejszym wynalazkiem edisona było krzesło elektryczne
          • maaac Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 12:42
            > mylisz sie, najwazniejszym wynalazkiem edisona było krzesło elektryczne

            :) Każdy sądzi po sobie - dla mnie nim będzie jednak planowanie badań naukowych.
      • elibre Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 12:40
        dokladnie tak, gumol2007 :)
    • skobog sześć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 13:49
      szósty problem- jak rozwinęła by się jego kariera w Polsce.
      • and283 Re: sześć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 14:56
        Jego kariera w Polsce rozwija się doskonale. Nie słyszeliście o jego patentach
        na formowanie debilizmu politycznego w naszym kraju? O planowanej współpracy SB
        z KLEREM. Troszeczkę to wszystko się opóźniło. Ale zawsze... super EDI...jest O.K.
    • andrzej9927 Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 15:42
      Co znaczy słowo "terz"? Nie znalazłem w słowniku.
    • tk123 Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 16:04
      Wszystkim miłośnikom obowiązku szkolnego polecam punkt 1. artykułu. Szkoła jest
      dla przeciętnych, zdolnych niszczy.
      • bopin Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 07.01.07, 14:52
        tk123 napisał:

        > Szkoła jest
        > dla przeciętnych, zdolnych niszczy.

        E-e! zdolni sobie z nią radzą. W taki lub inny sposób.
    • jezyk7 Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 16:50
      Bardzo fajny artykuł.

      pzdr.

      jezyk7
    • lipniak Poszukajmy polskich wynalazkow 06.01.07, 17:31
      en.wikipedia.org/wiki/Henryk_Magnuski
      www.eurofresh.se/detector.html
      :)
      • lipniak Re: Poszukajmy polskich wynalazkow 06.01.07, 17:32
        jw.
        :)
        • lipniak Re: Poszukajmy polskich wynalazkow 06.01.07, 17:33
          2 wyzej
          :)
          • lipniak Re: Poszukajmy polskich wynalazkow 06.01.07, 17:34
            Na razie mam tylko tamte dwa linki-3 linie wyzej.
            :)
            • lipniak Re: Poszukajmy polskich wynalazkow 06.01.07, 17:36
              Pozdrawiam i zachecam do poszukiwan - 4 linie wyzej.
              :)
              • lipniak Re: Poszukajmy polskich wynalazkow 06.01.07, 17:37
                Przepraszam, mala pomylka - oczywiscie powinno byc 5, a teraz jest 6 linii
                wyzej.
                :)
                • lipniak Re: Poszukajmy polskich wynalazkow 06.01.07, 17:40
                  A moze w Waszych miastach sa ulice poswiecone powyzszym postaciom? 7 linii
                  wyzej.
                  :)
      • lipniak Re: Poszukajmy polskich wynalazkow - j.polski 06.01.07, 17:47
        Wybuch wojny zastał inż. Henryka Magnuskiego, jednego z wybitnych polskich
        konstruktorów wojskowych radioodbiorników, w Stanach Zjednoczonych, W 1940 roku
        pracował w firmie "Motorola", gdzie powierzono mu konstrukcję radioaparatu dla
        małych oddziałów. Efektem jego pracy był SCR-3 pierwszy aparat w świecie o
        zmiennej częstotliwości. Miał znaczny zasięg, był bardzo lekki i nazywano go
        popularnie "Walkie-Talkie". Wyprodukowano ponad sto tysięcy urządzeń tego typu.
        Magnuski otrzymał podziękowania i pochwały najwyższych dowództw Armii. W
        fabryce samolotów de Haviland, Polacy utworzyli zespół, któremu powierzono
        najwyższe stanowiska. Zapewne nigdy nie dowiemy się, za jakie konkretne
        osiągnięcia inż. Leonard Danilewicz otrzymał osobiste podziękowania od
        marszałka Montgomery'ego. Napisano w uzasadnieniu: "za jego służbę w wojnie".
        Wiemy natomiast, że przed wojną był konstruktorem "Lacida", maszyny do
        szyfrowania urządzeń krypto-analitycznych i kilku innych aparatów.
        :)
        • lipniak Szczeki na buty w Pyrach pod Warszawa 06.01.07, 17:52
          Wrodzone brytyjskie lekceważenie cudzoziemców ustąpiło, gdy w Pyrach pod
          Warszawą zobaczyli Enigmę wykonaną w Polsce na podstawie dokumentów, własnych
          obliczeń i spostrzeżeń. Dennison natychmiast chciał telefonować do Londynu po
          swych specjalistów i elektryków. Wstrzymał go płk.Langer. W następnym pokoju
          pokazano sześć połączonych "Bomb", wykonanych w Polsce. Przy łącznym połączeniu
          dawały zdeszyfrowaną depeszę, nadaną tego ranka przez dowództwo oddziałów SS.
          Anglicy poprosili o ponowne uruchomienie maszyn i uważnie obserwowali ich
          pracę. Francuzi mocno gestykulując wyrażali swe zdumienie.
          :)
          • lipniak Inne przekrety przyjaciol 06.01.07, 18:04
            72.14.205.104/search?
            q=cache:Vc2gPkXuBtgJ:www.naszawitryna.pl/ksiazki_46.html+henryka+Magnuskiego&hl=
            en&ct=clnk&cd=1

            :)
            • lipniak Re: Inne przekrety- popraweczka 06.01.07, 18:05
              www.naszawitryna.pl/ksiazki_46.html
              :)
    • wyszydzacz Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 18:20
      Nie, no rzeczywiscie Edison jako pierwszy nie wynalazl zarowki. To Lodygin
      wynalazl ja, tyle tylko, ze Edison wynalazl taka zarowke, ktora sie SWIECILA!!!
    • wozniakmich jeden z tych filmów to ohyda 06.01.07, 18:27
      Jest tam też taki filmik "Electrocutting an elephant". Strasznie to wygląda.
      Natomiast "Execution of Mary, Queen of Scotts" zdumiewa poziomem "efektów
      spacjalnych".
    • perculator Re: Pięć rzeczy, których nie wiesz o Edisonie 06.01.07, 18:56
      Bardzo fajnie czyta sie ten artykul.
      Czyz to nie przyjemniejsze niz ciagle "politykowanie"?
      Kilka tygodni temu byla bardzo inspirujaca historia Polaka chorego
      nieuleczalnie, a jednak czerpiacego z zycia wszystkiego, co wbrew pozorom
      wydawalo sie nie mozliwe.

      Oby wiecej artykulow tego pokroju. Az przyjemnie, ze mozna normalnie, ciekawie
      i inspirujaco pissac.
      Pozdrawiam autorow serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka