Dodaj do ulubionych

UE wściekła na Rosję

10.01.07, 07:21
cała wypowiedz Merkel miala zgola troche inne intencje, mianowicie uznala Rosje za stabilnego dostawce co udowdnily czasy zimnej wojny...
oraz wezwała do zazegnania obecnego konfliktu.
Obserwuj wątek
    • galba UE wściekła... 10.01.07, 07:35
      UE na nic więcej nie stać. Tylko bezsilna wściekłóść. Zero działań.
    • zoran4 UE wściekła na Rosję 10.01.07, 07:37
      Tak,to poczatek konca Lukaszenki i tylko powiem mu:panie Olku ch.. ci w d...!!!!
    • szpilowyhajama Re: UE wściekła na Rosję 10.01.07, 07:47
      Merkel jedzie do Moskwy a MY MY MY?
      • harbor112001 Re: UE wściekła na Rosję 10.01.07, 11:15
        Merkel bedzie reprezentowac interesy Niemcow a nie Polski .
        Rosja i Niemcy zawsze potrafili sie dogadac za plecami sasiadow . Nie mamy na
        co liczyc ,ze EU kiedykolwiek pomysli o interesach Polski . My jestesmy tylko
        posmiewiskiem Europy . Tania sila robocza ....
        Dusza placze .....
        Anna
    • crazzy_b UE wściekła na Rosję 10.01.07, 08:17
      Jedzie Niemiec do Rosjanina dogadać się......Historia lubi się powtarzać.
      • toja3003 zgadza się, a zastanowiłeś się dlaczego 10.01.07, 08:29
        Polak nie jedzie do Moskwy dogadać się z Rosjaninem?
        Ta, historia lubi się powtarzać, bo nasze polskie społeczeństwo składa się
        głównie z takich płaczących jak ty, którzy narzekają na innych a sami nawet
        palcem nie kiwną. A gdzie jest nasza polska aktywna polityka zagraniczna? Tylko
        biadolić potrafimy.
        • zigzaur Re: zgadza się, a zastanowiłeś się dlaczego 10.01.07, 09:01
          Ale to akurat teraz Niemcy mają przewodnictwo w UE
          oraz doskonałą okazję do dowiedzenia swojej skuteczności.
          • toja3003 Coś takiego? Ciekawe tylko dlaczego 10.01.07, 09:31
            tak wielu naszych polityków, zamiast ten fakt wykorzystać dla
            naszych polskich interesów, współpracując ściślej z Niemcami,
            jak tylko słyszy słowo "Niemiec" to zaraz ucieka ze strachliwą sraczką do
            kibelka. Zdaje się, że niektórzy mają na ścianach kalendarze z datą 1945
            zamiast 2007.
            • zigzaur Re: Coś takiego? Ciekawe tylko dlaczego 10.01.07, 10:39
              Zapewne z tych samych powodów, z jakich nadal wielką popularnością cieszy się
              film "Czterej pancerni".
              Po prostu, dobra robota propagandowa.
              • toja3003 zgadza się, Sylwka spędzałem w 10.01.07, 11:46
                Karpaczu - tam jest taka knajpa "Aurora"
                urządzona w sowieckim stylu i większość traktuje to jako dobry dowcip.
                Dopóki taka będzia nasza świadomość dopóty będziemy żyli w oparach sosjalizmu.
                • zigzaur Re: zgadza się, Sylwka spędzałem w 10.01.07, 14:34
                  Natomiast ci sami są przekonani, że dziewiętnastowieczna pruska pijacka piosenka
                  "Ein Heller und ein Batzen" (ze słynnym refrenem "Heidi heido heida") jest
                  jakimś marszem SS.
                  • toja3003 jeśli chodzi o niemieckie piosenki to 10.01.07, 18:06
                    jestem akurat słaby w temacie, myślałem, że to się śpiewa
                    hajli hajlo czy jakoś tak (gdzieś na jakimś filmie widziałem)
                    ale wierzę ci na słowo, zresztą nie o ten szczegół chodzi,
                    tylko o to, że kwaret smyczkowy Haydna kojarzy nam się
                    w Polsce tylko z niemieckim hymnem i to wielu ludziom
                    źle się kojarzy (nie dziwię się starszym ale czemu młodszym?)
                    a przecież to się normalnie od stuleci niemal gra
                    na smyczki właśnie...
                    • zigzaur Re: jeśli chodzi o niemieckie piosenki to 10.01.07, 22:33
                      Co ciekawsze, hymn Hoffmanna powstał w okresie Wiosny Ludów i został napisany na
                      przekorę, jako parodia hymnu Austrii (inne słowa do tej samej melodii). Po
                      prostu, wyrażał negację dynastycznych ambicji Habsburgów i stawiał raczej na
                      więź narodową. "Deutschlandlied" stała się niemieckim hymnem narodowym dopiero
                      po I wojnie światowej. Za czasów wojny prusko-francuskiej rolę hymnu
                      niemieckiego pełniła pieśń "Wacht am Rhein" (zaczynała się "Es braust ein Ruf
                      wie Donnerhall..."). Później hymnem była pieśń "Heil Dir im Sonnenkranz" (co
                      ciekawe, na melodię hymnu Anglii "God Save the King/Queen"). Ultranacjonaliści
                      natomiast lubili "Was is des Deutschen Vaterland?" czy "Flamme empor!" (która to
                      pieśń później została przywłaszczona przez SS).

                      Pewien niemiecki kanclerz, Austriak z pochodzenia, napisał w swej autobiografii,
                      że niektórzy młodzi Austriacy śpiewali ukradkiem "Deutschlandlied", co w c.k.
                      Austrii było wręcz zakazane!

                      A wspomniany kwartet Haydna zawiera właśnie cytat z "Gott erhalte" i nazywa się
                      dlatego kwartetem cesarskim. Sam hymn został napisany na urodziny Józefa II.
                      • eva15 germanofilek zigzaur 10.01.07, 23:40
                        Masz jakąś niemiecką obsesję historyczną sądząc po szczegółowości twych postów.
                        Na szybko trudno mi nawet ocenić, czy piszesz poważnie prawdę (co byłoby OK i
                        ciekawe) czy ściemniasz. Nie wiem, ale zdaje mi się, że tak np. z hymnem
                        angielskim było bodaj odwrotnie - to Angole zaczerpnęli od Niemców. Zresztą
                        angolscy królowie byli NIEMCAMI, więc zdaje się to być logiczne.
                        • eva15 Re: germanofilek zigzaur 11.01.07, 00:00
                          eva15 napisała:

                          > Zresztą angolscy królowie byli NIEMCAMI

                          Byli i są...
                      • toja3003 dzięki za informację, pozostaję pod wrażeniem 11.01.07, 08:56
                        jakie wywarłem na tobie, skoro tak obszernie rzecz objaśniasz ale nie
                        gwarantuje, że coś z tego spamiętam, przyjemnie jednak poczytać :)
                    • arek47 Re: jeśli chodzi o polskie piosenki " Hej ha, hej 11.01.07, 15:07
                      ho, na ku..wy by sie szlo, lecz forsy brak a z h..ja flak, hej ha, hej ho.." to
                      piekna piosneczka Moniuszki tak chetnie spiewana przez Elity Samoobrony.
                      Jest jeszcze inna piosneczka, chetnie spiewana przez Pyzia Lecha Kaczynskiego,
                      ktory ruszajac chyzo wargami, od czasu do czasu wyspiewuje " Z ziemi Wolskiej do
                      Polski ...."
                      A tamta piosenka o ktorej wspomniales, to jesli dobrze na lekcji spiewu na
                      WUMLU pamietalem, zaczynala sie Tak " Ein Heller und ein Batzen.... ", ale tego
                      Baranie nie zrozumiesz. Yes, Yes !
        • crazzy_b Re: zgadza się, a zastanowiłeś się dlaczego 10.01.07, 09:44
          toja3003 napisała:

          > Polak nie jedzie do Moskwy dogadać się z Rosjaninem?
          > Ta, historia lubi się powtarzać, bo nasze polskie społeczeństwo składa się
          > głównie z takich płaczących jak ty, którzy narzekają na innych a sami nawet
          > palcem nie kiwną. A gdzie jest nasza polska aktywna polityka zagraniczna? Tylko
          >
          > biadolić potrafimy.
          Hola Waćpani, ja nie płaczę,ja się wściekam,że takich durni co nawet palcem nie
          kiwną mamy u władzy i biadolę nad głupota Polaków,że takich nieudaczników wybrało.
          • toja3003 aaa to przepraszam :), bo mamy tu zgodne poglądy 10.01.07, 10:36
      • arek47 Re: UE wściekła na Rosję...to jest polski jezyk ! 10.01.07, 19:05
        Nie widzialem aby Pani Kanclerz A. Merkel miala wyraz twarzy wskazujacy na
        wscieklosc !
        Te wsciekla bute pozostawia sie temu pyziowatemu Lechowi Kaczynskiem,narodowego
        spadkobiercy tego swietego JP II
        • eva15 Re: UE wściekła na Rosję...to jest polski jezyk 10.01.07, 23:32
          Na forum/łamach GW prawdziwi polscy patrioci nie władają dobrze językiem
          polskim. Takie to kuriozum i ich znak firmowy.
    • zigzaur "To niszczy zaufanie" ??? 10.01.07, 09:00
      Jak można zniszczyć coś, czego nie ma?

      I nie będzie.
      • karbat Re: wsciekla ??? 10.01.07, 09:18
        Merkel jest wsciekla na Putina ,,, tylkow polskich mediach

        zadnej wscieklosci w mediach niemieckich nie zauwazono :o
        • hohlik3 Re: wsciekla ??? ;) 10.01.07, 09:24
          polskie media(nie wszystkie)odwierciedlają stan polskiej polityki i rzadu ;)))))))
          • edek47 Jestes rzecznikiem prasowym evy15 czy 10.01.07, 10:34
            TEGO PRZYGLUPA Olexa ZERO-piatego ?...Powiedz evie , zeby przestala sie
            mazac ,Saddama juz nic swiatu nie wroci,a za to Wowka potrzebuje
            jej 'BEZCENNYCH RAD'.
            • zigzaur Re: Jestes rzecznikiem prasowym evy15 czy 10.01.07, 10:40
              Jest jeszcze na świecie trochę ubectwa. Szkoda, że w Polsce nie zrobiono im
              Guantanamo.
              • eva15 Re: Jestes rzecznikiem prasowym evy15 czy 10.01.07, 23:58
                Serio wierzysz, że nie zrobiono?
    • nikola_piterski2 UE wściekła na Rosję 10.01.07, 11:36
      Wyraz, ze UE "wsciekla na Rosje" albo na Putina jest jawne tendencyjny i
      propagandowy w tradycji dawnej "Prawdy". Od dawna zwrocilem uwage, ze styl "GW"
      (w kazdym razie jego internetowej wersji i odnosnie Rosji) odpowiada wymaganiam
      radzieckiej prasy albo "bojewogo listka", jaki byl popularny w wojskowych
      jednostkach. W Rosji dzis w podobny sposob nie pisza nawet panstwowe gazety.
      Czytam artykuly polskich dzienninkarzy z Moskwy i wracam w "stara dobra
      przeszlosc".
      Lecz "blizej do ciala", jak pisal Mopassane...
      Przy calym moim szacunku do Bialorusi i jej Rzadu (juz nie mowie o tym narodzie)
      nie moge dla siebie znalezsc odpowiedzi, dlaczego UE jest niezadowolona
      (oczywiscie nie "wsciekla", poniewaz UE wiecej niz 20 panstw nie rzadko z
      roznym spojrzeniem, a "wszciekly" polityk albo dyplomata musi odejsc) wlasnie z
      Rosji, ale, np., nie z Bialorusi (jak kiedys z Ukrainy)?
      Czy UE uwaza, ze to jest slusznie, ze Rosja, a dokladniej rosyjski buzness,
      musi sponsorowac buzness innego suwerennego panstwa i tracic na tym az 4 mlrd.
      dolcow?
      Czy moze budzet suwerennego panstwa skladac sie na 20% od ulg ze strony innego
      panstwa?
      Czy clo (nie placa za tranzyt) na tranzytowy surowiec odpowiada medzynarodowej
      praktyce?
      Czy panstwo, ktore chce decydowac dwustronne cenowe problemy w handlu z innym
      panstwem musi wykorzystywac dlatego sytuacje (w naszym wypadku tranzytowa),
      ktora dotyka inne panstwa, zeby wciagnac ich w spor z cela nacisku na druga
      strone?
      Dlaczego niezadowolona UE popiera podkradanie towaru ze strony posrednika,
      ktoremu ten towar nie nalezy?
      Czy odpowiada regulam rynku cena surowca dla jednego suwerennego panstwa (przy
      prawie jednych innych warunkach), ktora w 2 albo 3 razy mniejsza niz cena jego
      dla innego panstwa?
      W tym wypadku mozna powiedziec, ze Rosja z cela humanitarna musi dac mozliwosc
      dawnej czesci jednego panstwa powstac na nogi. Wtedy jaki moze dac UE period
      dlatego, zeby panstwo, ktore zostalo niepodleglym, bylo sponsorowane ulgami
      Rosji (juz wiecej niz 10 lat Bialorus miala te ulgi i dzis ich ma i w
      najblizszy period jeszcze bedzie miala z powodow przyjaznych i politycznych)?
      Z pozycji ekonomicznej te sutuacje mozna bylo by wyjasnic tylko rzadaniem
      stworzyc jedne panstwo Rosji i Bialrusi, ktore musi miec jedne ekonomiczne i
      gospodarcze warunki, ale te propozycje faktyczne odrzuca Aleksandr Grigorjewicz.
      Duzo i innych pytan na ten temat...
      Co o tym mysli "wszciekla" Europa (szczegolnie "wszciekle" Niemcy) i co myslia
      nie wszciekle lecz normalne i powazne Forumowicze rodzaju, np., ewy15?

      • ethebor Re: UE wściekła na Rosję 10.01.07, 13:30
        > Przy calym moim szacunku do Bialorusi i jej Rzadu (juz nie mowie o tym narodzie
        > ) nie moge dla siebie znalezsc odpowiedzi, dlaczego UE jest niezadowolona
        > (oczywiscie nie "wsciekla", poniewaz UE wiecej niz 20 panstw nie rzadko z
        > roznym spojrzeniem, a "wszciekly" polityk albo dyplomata musi odejsc) wlasnie z
        > Rosji, ale, np., nie z Bialorusi (jak kiedys z Ukrainy)?

        1) Bo gaz sprzedaje Rosja. Bo tego posrednika wybrala Rosja a nie EU. W
        normalnych warunkach wykonawca odpowiedzialny jest za podwykonawcow.
        2) Bo zakrecenie bylo dzielem Rosji a nie Bialorusi.
        Patrzac na zachowanie Rosji: emabargo na dostawy miesa z Polski ogloszone
        zostalo z powodu falszowania polskich certyfikatow, poza Polska. W takim razie
        za problemy z dostawami rosyjskiej ropy to problem Rosji.




        > Czy UE uwaza, ze to jest slusznie, ze Rosja, a dokladniej rosyjski buzness,
        > musi sponsorowac buzness innego suwerennego panstwa i tracic na tym az 4 mlrd.
        > dolcow?
        > Czy moze budzet suwerennego panstwa skladac sie na 20% od ulg ze strony innego
        > panstwa?

        Pol roku temu mowiliscie na odwrot. A czy ten skansen nie byl wymyslem Rosji?
        Nie slyszeliscie w Moskwie o zwiazku Bialorusi i Rosji? A to Rosja finansowala
        do tej pory ten skansen, w zamian majac np darmowe bazy wojskowe? Rosyjski
        bizness, a to dobre. Glownym negocjatorem jest sam Putin. Jaka spolke on
        reprezentuje. No chyba ze cala Rosja jest notowana na gieldzie...

        > Czy clo (nie placa za tranzyt) na tranzytowy surowiec odpowiada medzynarodowej
        > praktyce?

        A tranzyt Turkmenskiego gazu przez Rosje, podaczas ktorego drozeje 2-3 razy
        odpowiada tej praktyce?



        > Dlaczego niezadowolona UE popiera podkradanie towaru ze strony posrednika,
        > ktoremu ten towar nie nalezy?
        Bo tego posrednika wybrala Rosja a nie EU. W normalnych warunkach wykonawca
        odpowiedzialny jest za podwykonawcow.

        > Czy odpowiada regulam rynku cena surowca dla jednego suwerennego panstwa (przy
        > prawie jednych innych warunkach), ktora w 2 albo 3 razy mniejsza niz cena jego
        > dla innego panstwa?
        Patrz Rosja i gaz z Turkmenii.

        > Co o tym mysli "wszciekla" Europa (szczegolnie "wszciekle" Niemcy) i co myslia
        > nie wszciekle lecz normalne i powazne Forumowicze rodzaju, np., ewy15?

        Jasne Ewa15 byc normalne i powazne Forumowicze ;-)

        IMVHO: Rosja wybrala sobie idealny czas na szkodzenie wlasnym interesom.
        Zima jest lagodna, odciete panstwa maja zapasy na 80-90 dni, wszytskie maja
        dostep do alternatywnych zrodel (np Czechy sa polaczone przez system niemiecki z
        portami Morza Srodziemnego), Polska wlasnie polaczyla zaopatrzenie w rope z
        Litwa - tym samym na spolke mamy nawet dwa terminale, "zyczliwe" odciete odciete
        Niemcy akurat przewodza Unii...
        Tylko patrzec jak Niemcy wezma sobie do serca polityke solidarnosci
        energetycznej (moze bedzie to mentalnosc Kalego ale w to graj). W dodatku
        najltwiejsze do urochomienia zasoby energetyczne w poblizu Niemiec to polski
        wegiel. Moze nawet beda duze inwestycje Unii w nowe metody przetwarzania wegla...
        Poki co moze zaplacimy troche wiecej importujac rope z Kuweitu, choc juz przed
        kryzysem bylo to na tyle oplacalne ze Lotos kupil tam dwa tankowce ropy. Z
        drugiej strony, jesli Rosja nie dostarcza ropy zgodnie z umowa powinna zaplacic
        kary umowne, w przeciwnym wypadku straci resztki wiarygodnosci i naprawde nikt
        nie bedzie nic od niej kupowal...
        A jesli myslicie ze pomoze to gazociagowi polnocnemu to sie myslice.
        • nikola_piterski2 Re: UE wściekła na Rosję 10.01.07, 15:30
          ethebor napisał:

          > 1) Bo gaz sprzedaje Rosja. Bo tego posrednika wybrala Rosja a nie EU. W
          > normalnych warunkach wykonawca odpowiedzialny jest za podwykonawcow.

          Bog mi swiadkiem, ze ten "posrednik" jest naturalnym, gdybym popatrzec mape
          Europy.Nawet gdybym gazociag albo ropociag przebiegl w powietru nad Bialorusia,
          nic by sie nie zmienilo. Wlasnie dlatego Rosja dzis szuka inne sposoby jak
          obejsc podobnych niewiarygodnych "posrednikow". Mam na mysli
          chociazbym "Blekitny potok", "Nord Stream", lecz za nich UE (w kazdym razie
          niektore z UE i znowu tranzytowe "posrednicy") tez jest "wsciekla na Rosje".
          Dzis pod halasy oskarzenia wobec Rosji, ostatnia szuka sposob, zeby dostawiac
          rope do Niemiec i Polski tankowcami...

          > 2) Bo zakrecenie bylo dzielem Rosji a nie Bialorusi.

          Gdy u Pana w domu beda kradli jego mienie i Pan zaskoczy zlodzieja, bedzie Pan
          pozwolil mu dalej krasc, a moze pomoze mu niesc walizki z kradzionym? Juz
          mowilem wyzej, ze Bialorus (jak przedtem i Ukraina) podkradala surowcy, ktore
          naleza do "wszcieklej" wobec Rosji UE.

          > Pol roku temu mowiliscie na odwrot. A czy ten skansen nie byl wymyslem Rosji?
          > Nie slyszeliscie w Moskwie o zwiazku Bialorusi i Rosji?

          No wlasnie "slyszelismy" ale nie o Zwiazku RF i RB, lecz rozmowy o nim. Kiedy
          sprawa podeszla do istoty, to okazalo sie, ze rozmowy o Zwiazku byli jednym ze
          sposobow Al.Gr. decydowac gospodarcze problemy. Moze ta gra i byla na pozytek
          Bialorusow, lecz kosztem narodu innego panstwa. Gdybym byla realna perspektywa
          zjednoczenia bratskich narodow, to Rosjanie byli by gotowe czekac, poniewaz
          przyszlosc dwuch, sztuczne podzielionych narodow, jest drozej. Ale taka
          perspektywa stala marna.

          > A to Rosja finansowala do tej pory ten skansen, w zamian majac np darmowe
          bazy wojskowe?

          "Darmowe bazy wojskowe" to sa nie inaczej jak Pana bajdy. Rosja placi za
          wszystko i wiecej niz inne panstwo za to, co zwiazane z wojskiem. Czyni sie to
          w ramach jedynego obronczego paktu wiekszosci krajow WNP.


          > Rosyjski bizness, a to dobre.

          Nie rozumiem o co tu chodzi? Dodam, ze niektore rosyjskie spolki tez mieli
          niezle na tanich surowcach z Rosji do Bialorusi. Tylko rosyjsjki budzet od tego
          cierpiel. W odroznieniu od Jelcyna Putin nie zapomina o tym, ze kotrzysc
          buzinessu musi przynosic zysk panstwu i jego budzetu.

          >Glownym negocjatorem jest sam Putin. Jaka spolke on
          > reprezentuje.

          Zgodnie z Konstytucja RF Putin reprezentuje spolke - Rosyjska Federacje.

          > A tranzyt Turkmenskiego gazu przez Rosje, podaczas ktorego drozeje 2-3 razy
          > odpowiada tej praktyce?

          Nie rozumiem o co chodzi? Sprawa tranzytu turkmenskiego gazu jest sprawa Rosji
          i Turkmenistanu. Nie slyczalem, zeby Turkmenbaszy (a dzis i nowy Rzad)
          byl "wszciekly" z kontraktow z Rosjej. Za tranzyt musi Rosji placic. Czy cos
          wiesz o tym, ze Rosja nalozyla na tranzytowy turkmenski gaz clo? Inna sprawa,
          gdy Rosja kupuje ten gaz u Turkmenow i sprzeda go innym.

          > Bo tego posrednika wybrala Rosja a nie EU. W normalnych warunkach wykonawca
          > odpowiedzialny jest za podwykonawcow.

          Pan powtarza sie?

          > Patrz Rosja i gaz z Turkmenii.

          O tym mowilem. Ta cena, to cena kontraktu medzy 2 niepodleglymi panstwani. W
          kazdym razie Rosjanie turkmenski tranzytowy gaz nie kradna.

          > Jasne Ewa15 byc normalne i powazne Forumowicze ;-)

          Przepraszam, lecz Forumowiec z nikiem "Eva15" chyba jest tym, zza ktorego warto
          tu przychodzic. I nie dlatego, ze czasem jego komentarze w stosunku Rosjan sa
          pozytywne, lecz dlatego, ze sa bogate trescia. Juz nie mowie o tym, ze sa pelne
          wdzieku i ironii.

          > IMVHO: Rosja wybrala sobie idealny czas na szkodzenie wlasnym interesom.
          > Zima jest lagodna, odciete panstwa maja zapasy na 80-90 dni, wszytskie maja
          > dostep do alternatywnych zrodel (np Czechy sa polaczone przez system
          niemiecki
          > z
          > portami Morza Srodziemnego), Polska wlasnie polaczyla zaopatrzenie w rope z
          > Litwa - tym samym na spolke mamy nawet dwa terminale, "zyczliwe" odciete
          odciete

          No to jest juz sztuka medzynarodowej politycy i dyplomacji, ktorej, nawiazem
          mowiac, nie widze w obecnym polskim rzadzie. I potem, czy to nie rosyjskimi i
          surowcami przepelniony rezerwy Europy prawie na cala zime? To oznacza, ze Rosja
          myslala o dobrobycie Europy, przypominajac przeszloroczne problemy z innym
          kaprysnym tranzytowym panstwem pomaranczowego koloru.

          > Niemcy akurat przewodza Unii...

          Czy Nemcy sa wrogami UE? Wtedy nie zazdroszcze tej spolce.

          > > Poki co moze zaplacimy troche wiecej importujac rope z Kuweitu, choc juz
          przed kryzysem bylo to na tyle oplacalne ze Lotos kupil tam dwa tankowce ropy. Z
          > drugiej strony, jesli Rosja nie dostarcza ropy zgodnie z umowa powinna
          zaplacic kary umowne, w przeciwnym wypadku straci resztki wiarygodnosci i
          naprawde nikt nie bedzie nic od niej kupowal...

          Niech Pan nie robi z siebie blazna. Jaki wegel, jaki Kuwejt? Wystarczy juz tej
          propagandy. Jeszcze kilka dni i wszystko bedzie w porzadku. Backa handluje sie,
          chociaz i naduzywa dobrym wspolczuciem Rosjan do jego narodu, tak i do niego
          samego.

          Jescze nie jednego dnia z czasow ZSRR Europa z powodu Rosji nie siedziala bez
          ciepla. Wiekszosc zas regionow Rosji, w tym Smolenski i Pskowski obwody na
          granicy z Bialorusia, maja gaz tylko w balonach.

          > A jesli myslicie ze pomoze to gazociagowi polnocnemu to sie myslice.

          Pan chcial powiedziec "sie mylicie"?
          Nie tylko UE szuka altermatywnych dostawcow, lecz i Rosja szuka alternatywnych
          odbiorocow. Sytuacja z Bialorusia tylko przyspieszy p r o e j k t "Nord
          Stream", inne proekty dostawy surowcow do panstw swiata w obejscie kaprysnych i
          niewiarygodnych tranzyterow.
          • zigzaur Re: UE wściekła na Rosję 10.01.07, 17:30
            A od kiedy Białoruś zaczęła podkradać ropę, czyli być niegrzeczna?

            Bo, zdaje się, za czasów rewolucji Juszczenki, Ukraina była buntownicza a
            Białoruś grzeczna, zdaniem Moskwy?
          • eva15 mądrość długofalowych posunięć 10.01.07, 18:35
            Niestety Polska dużo krzyczy a mało robi. Niemcy już od dawna mają
            zróżnicowanych dostawców (choć Rosja jest na pozycji nr. 1 z tendencją zwyżkową)
            więc już choćby dlatego nie widzą powodów do wrzasków i histerii:

            www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,458365,00.html
            www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,458361,00.html
            Swoją drogą patrząc na tabelę importu na przestrzeni lat 1990-2005 imponującym
            jest jak mądre wnioski wyciągnęły Niemcy z faktu wejścia USA do Zatoki Perskiej
            (po I wojnie w Zatoce) i pozostania tam. Niemcy ograniczyły w obliczu tych
            faktów swój import z Bliskiego Wschodu z 19,1% (1990) do 7,1% (2005). Jakoś nie
            ufają szerzeniu US-demokracji w Zatoce.



            A tu mix zużycia energii:

            www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,458895,00.html
      • eva15 wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 18:20
        nikola_piterski2 napisał:
        > Co o tym mysli "wszciekla" Europa (szczegolnie "wszciekle" Niemcy) i co myslia
        > nie wszciekle lecz normalne i powazne Forumowicze rodzaju, np., ewy15?

        Aż się rumienię od komplementu, dziękuję.

        Ad rem:

        W Niemczech NIKT kompletnie się nie wściekł. Jest dużo mniej krytyki niż było w
        przypadku Ukrainy w ubiegłym roku. Czemu? To akurat wiadomo - Białoruś ma złe
        notowania na Zachodzie, co do Ukrainy to liczono, że nawróci się
        na "demokrację" zachodnią. Tak więc krytyka jest tym razem bardzo słaba, raczej
        panuje sporo zrozumienia dla Rosji. Tak np. Eckart von Klaeden - rzecznik
        stosunków z zagranicą CDU powiedział:

        "Die Beziehungen Russlands zu seinen Nachbarn, insbesondere den GUS-Staaten,
        seien kompliziert. "Deshalb muss man sich hüten, von vorneherein Russland
        einseitig verantwortlich zu machen"

        Stosunki Rosji z jej sąsiadami, szczególnie ze Wspólnoty Państw Niepodległych
        są skomplikowane. Dlatego należy się wystrzegać jednostronnego czynienia Rosji
        z góry odpowiedzialną (za tą sytuację - dopisek mój).

        www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,458475,00.html
        Stanowisko Merkel, która ponoć, jak głosi GW, się "wściekła" było w tej sprawie
        następujące:

        "Die CDU-Politikerin forderte alle beteiligten Länder auf, geschlossene
        Verträge einzuhalten. In den vergangenen Jahren habe es beim Transit von
        Energie durch Drittstaaten immer wieder Probleme gegeben, so die
        Kanzlerin. "Wir brauchen Rechtssicherheit, wir brauchen Vertragssicherheit",
        forderte Merkel. Die Kanzlerin verteidigte grundsätzlich die Energie-
        Zusammenarbeit mit Russland. Das Land habe sich im Kalten Krieg als
        zuverlässiger Lieferant bewährt."

        Szefowa CDU zwróciła się do wszystkich zaangażowanych krajów o dotrzymywanie
        zawartych umów. W ostatnich latach pojawiały się problemy przy tranzycie
        energii przez kraje trzecie. "Potrzebujemy pewności prawa i pewności
        dotrzymywania umów" domagała się Merkel. Pani kanclerz BRONIŁA (!!!) w gruncie
        rzeczy współpracy energetycznej z Rosją. Ten kraj sprawdził się w czasie Zimnej
        Wojny jako godny zaufania dostawca"

        www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,458475,00.html
        Tyle rzekoma wściekłość Merkel.



        Awantura w rządzie jest, ale ZUPEŁNIE o co innego. Korzystając z sytuacji
        wzięli się za łby i kłócą się jak opętani zwolennicy energii atomowej z jej
        przeciwnikami. Za zwolennikami stoi potężne lobby energetyczne, które
        przekonuje, że rozwój energii atomowej bardziej uniezależni Niemcy ot takiej
        sytuacji jak obecnie, za przeciwnikami stoi partia Zielonych i część SPD, czyli
        ci, którzy w czasie rządów SPD- Zieleni (Schroeder/Fischer) doprowadzili do
        porozumień o powolnym zamykaniu elektrowni atomowych a teraz są w defenzywie.

        Tak więc obecny kryzys w dostawach wykorzystywany jest wcale NIE do
        antyrosyjskich nastrojów, tylko do walk lobbystyczno-politycznych różnych grup
        interesów wewnątrz kraju.
        • eva15 Re: wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 18:24
          korekta:

          Za zwolennikami stoi potężne lobby energetyczne, które przekonuje, że rozwój
          energii atomowej bardziej uniezależni Niemcy od takiej sytuacji jak obecnie
        • eva15 Re: wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 18:41
          Poniżej link do awantury niemieckich lobbystów przemysłowych, zwanych dla
          niepoznaki niezależnymi politykami. Chodzi o tych przeciw energii atomowej
          walczących na noże z tymi, którzy reprezentują potężne lobby atomowe.

          www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,458744,00.html
          • helmut.berlin Re: wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 18:46
            > Poniżej link do awantury niemieckich lobbystów przemysłowych, zwanych dla
            > niepoznaki niezależnymi politykami. Chodzi o tych przeciw energii atomowej
            > walczących na noże z tymi, którzy reprezentują potężne lobby atomowe.

            Tym bardzie, ze przydaloby sie zbudowac pare nowych, bo know-how powoli
            rdzewieje. Siemens byl w tych sprawach swiatowym liderem, w komorkach idzie gorzej.
            • eva15 Re: wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 18:57

              Niby tak, ale przy dzisiejszej neoliberalnej bezmiernej, bandyckiej wręcz już
              (bo kosztem bezpieczeństwa) chciwości koncernów może dojść łatwo do
              nieszczęścia.
              O ile wywracające się sprywatyzowane pociągi, czy maszty energetyczne -
              skutkiem tego, że koncerny z chorej już całkiem żądzy zysku nie inwestują w
              naprawy i modernizacje- wywołują szkody lokalne, o tyle podobna postawa w
              przypadku elektrowni atomowych może mieć skutki straszliwsze niż najgorsza
              wojna.
              • zigzaur Re: wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 22:38
                Wszystko ładnie, tylko że ropa to nie tylko surowiec energetyczny ale także
                chemiczny. Rozpatrywanie importu ropy tylko z energetycznego punktu widzenia nie
                stanowi właściwego naświetlenia sytuacji. Przydałoby się analiza struktury
                dostaw np. dla przemysłu olefin i poliolefin.
        • helmut.berlin Re: wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 18:43
          > Tyle rzekoma wściekłość Merkel.

          Popieram, smiac mi sie chce jak widze te niektore polskie interpretacje.
          • zigzaur Re: wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 22:39
            Inna sprawa, że o kanclerzu poważnego (choć nie zawsze) państwa nie wypada tak
            pisać: "wściekła się". To nie jakiś pucio.
            • eva15 Re: wściekła się co najwyżej polska prasa 10.01.07, 23:57
              A "róbta, co chceta" jak mawia Owsiak. Merklowa siak czy owak się nie wściekła
              i nawet takich "mundrych" artykułów w PL-prasie nie zauważy. Kanclerzyca przy
              wszystkich swoich (wielu) wadach to jednak nie Kartofle.
      • slowianska_dusza "Zaloty" Rosji do Białorusi 11.01.07, 00:36
        nikola_piterski2 napisał:

        > Czytam artykuly polskich dzienninkarzy z Moskwy i wracam w "stara dobra
        > przeszlosc".

        I słusznie, bo one rzetelnie opisują rosyjską rzeczywistość, a szczególnie
        władze na Kremlu i ich metody. A te są takie jaka za Leonida Breżniewa, kiedy
        obecni przywódcy się ukształtowali.

        > nie moge dla siebie znalezsc odpowiedzi, dlaczego UE jest niezadowolona
        > (oczywiscie nie "wsciekla", poniewaz UE wiecej niz 20 panstw nie rzadko z
        > roznym spojrzeniem,

        Ale UE ma swoją reprezentację - Komisję Europejską - i to ona pod aktualną
        prezydencją wyraża swój stosunek do różnych spraw bieżących. Nie trzeba po
        każdym wydarzeniu dzwonić do władz poszczególnych krajów. Byłoby to bardzo
        nieefektywne. Wyobraź sobie, że jest nawet Parlament Europejski i on ma także
        prawo się wypowiadaćw imieniu narodów UE!

        > Czy UE uwaza, ze to jest slusznie, ze Rosja, a dokladniej rosyjski buzness,
        > musi sponsorowac buzness innego suwerennego panstwa i tracic na tym az 4
        mlrd.
        > dolcow?
        > Czy moze budzet suwerennego panstwa skladac sie na 20% od ulg ze strony
        innego
        > panstwa?

        To był wybór Rosji, że sponsorowała skansen w stylu ZSRR przez wiele lat. U
        siebie cen światowych na surowce i energię też zresztą nie ma. "Wielka Rosja"
        ze swoją wrażliwością i "rosyjską duszą" miała prawo to robić (być może nie
        bedzie mogła tych cen subsydiować jak wejdzie do WTO, ale nie mam pewności).
        Tak samo, jak ma prawo nagle się rozmyślić i nikt o to nie ma pretensji.
        Białorusinom może wyjść tylko na zdrowie przejście na ceny światowe.
        Zastrzeżenia budzi co innego, mianowicie to, że Rosja kolejny raz nagle
        przestaje wywiązywać się ze swych zobowiązań. Jest to więc kraj niewiarygodny,
        niesolidny, i w dużym stopniu nieprzewidywalny. Biznes tego bardzo nie lubi.

        > Dlaczego niezadowolona UE popiera podkradanie towaru ze strony posrednika,
        > ktoremu ten towar nie nalezy?

        Patrz wyżej: to nie o to chodzi. Nikt złodziejstwa nie popiera. Proszę o
        podanie źródła tej informacji. Czy pochodzi ona z rosyjskich mediów?

        > Czy odpowiada regulam rynku cena surowca dla jednego suwerennego panstwa
        (przy
        > prawie jednych innych warunkach), ktora w 2 albo 3 razy mniejsza niz cena
        jego
        > dla innego panstwa?

        Nie odpowiada, tak jak "demokracja sterowana" nie odpowiada demokracji według
        standardów świata wysoko rozwiniętego w XXI wieku, a nawet w II połowie XX
        wieku.

        > Z pozycji ekonomicznej te sutuacje mozna bylo by wyjasnic tylko rzadaniem
        > stworzyc jedne panstwo Rosji i Bialrusi, ktore musi miec jedne ekonomiczne i
        > gospodarcze warunki, ale te propozycje faktyczne odrzuca Aleksandr
        Grigorjewicz

        To nie nasza sprawa. Jeśli Białorusini czują się Rosjanami, tzn. nie mają
        żadnej tożsamości narodowej, chcą mieć stolicę w Moskwie i walczyć np. w
        Czeczenii, to ich wybór. Narody i państwa mają prawo się łączyć i dzielić i są
        przykłady, że można to zorganizować w sposób cywilizowany: Czechosłowacja
        (aksamitny, wzorcowy podział), Kanada (niedoszłe oderwanie Quebecu), Portoryko
        (niedoszłe połączenie z USA). Ale ewentualne połączenie powinno być ich
        SUWERENNĄ I DEMOKRATYCZNĄ, tzn. wyrażoną w uczciwie przeprowadzonym referendum,
        WOLNĄ, DECYZJĄ, a nie wymuszoną przez władcę satrapę, czy zewnętrzny szantaż.

        A w ogóle to nie sądzę, żeby Białorusinom na tym połączeniu zależało, bo to nie
        będzie nowe ZSRR, tylko włączenie do Rosji, a jakie są możliwości odłączenia
        się od Rosji widzimy w Czeczenii, albo na przykładzie Sachalina i Wysp
        Kurylskich. Ich Mińsk zasługuje na coś więcej niż bycie tylko miastem obwodowym
        w Rosji.
    • pies_na_lewizne Jak mozna sie gniewac na Rosje?! Tylko na Polske! 10.01.07, 18:31
      Jak mozna sie gniewac na Rosje?! Tylko na Polske!

      Apel do Unii i do przewodniczacego KE

      Przeciez od dawna wiadomo ze Rosja jest cacy a Polska jest oszolomem!

      Prosze nie zmieniac dogmatow bo my sie tu na forum Gazety juz powoli zaczynamy
      gubic!!!
      • helmut.berlin Re: Jak mozna sie gniewac na Rosje?! Tylko na Pol 10.01.07, 18:39
        > Przeciez od dawna wiadomo ze Rosja jest cacy a Polska jest oszolomem!

        Rosja jest wieksza. Zapoznaj sie moze z podstawami dyplomacji, kiedy mozna i
        nalezy tupnac.
        • eva15 Są różne miary wielkości i różne szkoły 10.01.07, 18:46
          helmut.berlin napisał:

          > Rosja jest wieksza.

          Eee tam. Polska jest większa. Moralnie i duchowo.

          >Zapoznaj sie moze z podstawami dyplomacji, kiedy mozna i nalezy tupnac

          To zależy czy chodzi o podstawy dyplomacji wg. szkół zagranicznych, czy też
          szkoły krajowej spod znaku PiS, SLD, LPR itd. itd.. Metoda nauczania pierwszej
          i drugiej szkoły jest diametralnie różne. O 180 St.
          • helmut.berlin Re: Są różne miary wielkości i różne szkoły 10.01.07, 18:58
            > Eee tam. Polska jest większa. Moralnie i duchowo.

            Ciekaw jestem czy Jezus bedzie tez krolem Litwy, co mamy zalowac?
            • eva15 Re: Są różne miary wielkości i różne szkoły 10.01.07, 19:05
              Ja myślę, że królem Polski i Litwy powinno się ogłosić Busha i całą Hamerykę.
              Po pierwsze - bliższe to realiów, po drugie - Wytykan nie będzie miał podstaw
              do sprzeciwu i blokowania cennej inicjatywy.
              • pies_na_lewizne a wracajac do tematu - Russland nicht kritizieren! 10.01.07, 21:28
                Polen? Aber ja, natuerlich!
                • eva15 Re: a wracajac do tematu - Russland nicht kritizi 10.01.07, 23:11
                  Na, dann... mach, was du nicht lassen kannst.
    • borrka1 UE wściekła na Rosję 10.01.07, 21:32
      Szefowa niemieckiego rządu przypomniała, że 21 stycznia pojedzie do Moskwy i
      spotka się z prezydentem Władimirem Putinem. Będzie od niego żądała gwarancji
      dostaw ropy i gazu do UE.

      jedzie raczej omawiac gwarancje dostaw a nie zadac,bo moze dostac gwarancje
      jedynie wtedy kiedy ropa bedzie tankowcami transportowana z punktu A do punktu
      C omijajac punkt B.Tez co prawda istnieja tzw fores major-ne sytuacje,zreszta
      na taka sile wyzsza powoluje sie Rosja teraz,bo trudno przewidziec postepowanie
      osob trzecich w biznesie.
      Gwarancja na pewno bedzie,zwlaszcza gazu,kiedy ruszy rura baltycka,a co do ropy
      to co,moze kolejna rura omijajaca posrednikow?bo gdzie gwarancja ze Kartofle w
      odwet za nieprzyznanie Katynia zbrodnia przeciw ludzkosci,zablokuja tranzyt
      ropy powolujac sie na narodowe interesy Polski?(patrz weto)Zreszta nie musi byc
      to Kartofel,moze byc ktokolwoek po nich,niezaleznoie od opcji,pokusa pokazac
      wladze jest wielka,zwlaszcza dla malych ludzi(nie tylko wzrostem)
    • gekon1979 ojej co to sie dzieje ;D 13.01.07, 19:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka