cygan37
12.01.07, 17:09
Taka może mało znacząca informacja znaleziona przed chwilą
w "Rzeczpospolitej":
"Katastrofa w Halembie - Prokuratura szuka biegłych za granicąProwadząca
śledztwo w sprawie listopadowej katastrofy w kopalni 'Halemba', w której
zginęło 23 górników, gliwicka prokuratura rozważa powołanie biegłych spoza
Polski. Chce w ten sposób zabezpieczyć się przez możliwością kwestionowania
ustaleń związanych z branżą ekspertów i zbadać okoliczności tragedii jak
najbardziej obiektywnie. Prokuratura zwróciła się do Ministerstwa
Sprawiedliwości o ustalenie, czy za granicą są specjaliści, którzy mogą im
pomóc w śledztwie. (ks, PAP) "
-----------------------------------------------------
Czy nie jest to już pewien precedens dotyczący naszej "naszości"?
W jakich jeszcze kwestiach będzie jeszcze musiała zwracać się Polska o
specjalistów z zagranicy?
Sprawa może być pilna bo już pewnien Bismarck jakoś nieprzychylnie o Polakach
wyrażał.