polonus3
19.01.07, 07:27
Ambasada ma 100% racji! W Stanach sa szkoly narodowe ale faktycznie sa
narodowymi tylko z nazwy. Program musi byc dokladnie taki sam jak w
amerykanskich i wszystko inne rowniez takie samo. Jedynie co ich rozni to
dodatkowe lekcje jezyka ojczystego i dodatkowa nauka historii kraju pochodzenia.
Teraz te szkoly zanikaja i staja sie czysto amerykanskimi bo mlodziez nie
chce sie uczyc ani mowic w jezyku rodzicow. Jedynym wyjatkiem jest tu
spolecznosc latynoska mowiaca tylko po hiszpansku i teraz jest zalew jezyka
hiszpanskiego, ktory faktycznie staje sie drugim jezykiem. To jest problem!
Wszedzie sa napisy po angielsku i hiszpansku operatorzy telefoniczni podwojni
i mozna rozmawiac albo po angielsku albo po hiszpansku.
Uczcie przede wszystkim dzieci po angielsku i tworzcie silnie rozwiniete
doksztalcanie jezyka angielskiego dla nowoprzyjezdnych!!