szoszan
26.01.07, 12:13
Wcześniej były też badania psychologów z UG(m.in. prof.H.Jaklewicz) na temat
depresji wśród gimnazjalistów i licealistów, na dużej próbie ok.3000 uczniów.
Wyniki były podobnie pesymistyczne i zatrważające.
Młodym(ponizej 24go r.ż) ludziom w Polsce stawia się bardzo ambitne i wysokie
pod każdym względem(społecznym, politycznym, moralnym, ekonomicznym i
naukowym) wymagania. Często są to oczekiwania rodziców, czasem szkoły i
polityków w imię jakiegoś narodowej potrzeby czy mitu. Wśród moich kolegów i
koleżanek-rodziców nastoletnich dzieci obecne są marzenia o spektakularnej i
błyskawicznej karierze swojej pociechy: w wieku 20 lat przeczytane wszystkie
książki, przesłuchane płyty, biegle 2 języki obce, wyrobiony pogląd na
filozofię Kanta czy Hegla(choć rodzice o takowych nie słyszeli), umiejętności
taneczne Freda Astera i bezbłędna zdolność całkowania, co w efekcie da
możliwość zostania przynajmniej radnym lub prezesem czegoś tam.Dla większości
tych rodziców 3+ z matematyki czy polskiego jest dramatem, a co najmniej
przyczynkiem do wizyty u psychologa.
Trochę mnie to nie dziwi u wygłodniałych sukcesu rodaków, bo jakoś
zapomniano, że wytrwalość w pracy, cierpliwość, sumienność są równie ważne
jak spektakularny sukces czy sciskanie ręki prezydenta.
Tym bardziej gdy obserwuje się takie błyskawiczne kariery jak pana
Ciesiołkiewicza czy pana Skrzypka.