Dodaj do ulubionych

Karolek łowca ubeków

17.02.07, 18:19
Żyjemy w kraju absurdów i kazdy z nas uodpornił sie już na wiele spraw. Ja
również. Co nie znaczy, ze przy wielu okazjach nie zastanawiam sie jak to
możliwe. Jednym z takich wypadków jest osoba posła PiS, obecnego łowcy ubeków
Karola Karskiego. Ten wierny janczar braci Kaczyńskich, filar
antykomunistycznej prawicy swoja kariere polityczną zaczynał nie w szeregach
opozycji antysystemowej ale jako młody, zadny władzy filar PRL. Studiując na
Wydziale Prawa UW, jednym z filarów opozycji nalezał do nielicznych tam
członków ZSP. Nie był szarym członkiem, który zajmował się prosta
działanoscia na uniwerku ale aparatczykiem zasiadajacym we władzach krajowych
organizacji. Nie była to jedyna aktywnośc polityczna Karolka w PRL, udzielał
się tez w PRON (pamieta ktos jeszcze co to było?). Nie udało sie Karolkowi
załapać na zadne stanowisko, podłączyć do grupy kolegów z ZSP uwłaszczajacych
sie na majatku organizacji, wiec zmienił barwy. jakie było zdziwienie gdy
objawił się jako działacz PC, wierny bogu i potępiajacy PRL.
Dzis Karolek tropi ubeków i pewnie zapomniał, ze sam był jednym z filarów
tamtego systemu.
ps. Na stronach WIKIPEDII jest kilka wiadomosci na ten temat
Obserwuj wątek
    • michal.snitko wykładowca Karol Karski 26.02.07, 20:07
      To ciekawe co napisał redzik. Nie wiem ile w tym prawdy. Prawdą jest jednak, że
      mgr Karol Karski "prowadził" ćwiczenia z prawa międzynarodowego publicznego na
      Wydziale Prawa i Administracji UW. Mam na myśli rok 2002 lub 2003. Nie
      pamiętam. Zajecia odbywać powinny się raz w tygodniu i trwać 1,5 godziny.
      Trwały ok. godziny i odbywały się raz na 3 tygodnie, ponieważ ..... Pan
      magister nie przychodził. Nie usprawiedliwiał się, nie przysyłał zastępstwa -
      po prostu nie przychodził. Irytuje mnie, że teraz jest tak go dużo w telewizji,
      w radiu, w gazetach. Zrobił karierę w szeregach partii - w końcu "wykładowca na
      UW" brzmi świetnie i zapewne otwiera wiele drzwi. Nie pamiętam już jaki był
      poziom tych zajęć, bo odbyły się z cztery w semestrze, a w drugim poszedłem na
      zajęcia do odpowiedzialnego wykładowcy. Do WYKŁADOWCY a nie "wykładowcy".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka