maureen2 23.02.07, 20:40 mnie to nie razi,może ktoś nie lubi imienia Zbigniew,albo wydaje mu się ono oryginalne,egzotyczne i nic więcej, taki szalony pomysłw w amoku alkoholowym. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shoovar Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 20:40 ciekawe co o tym mysli Zbigniew Brzezinski... Odpowiedz Link Zgłoś
nixodus Jakby u nas umieścili taki obrazek z Żydami 23.02.07, 21:22 to byłby skandal na cały świat, a tak to nikogo nie ruszy. Odpowiedz Link Zgłoś
robertw18 Czemu nie np. Willfried czy Winniefried? 23.02.07, 21:51 I to pijaństwo, przysłowiowe... A teraz udają, że nie miało to posmaku narodowościowego. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
orcheystra Re: Albo Elvis, Humphrey, lub po prostu Ryś czyli 23.02.07, 22:50 najzwyczajniej w świecie słowo "Zbigniew" brzmi dla anglosasa nie-wy-ma- wialnie. Niepotrzebnie się tak pałujecie rodacy. Odpowiedz Link Zgłoś
misza1000 słowo "Zbigniew" brzmi dla anglosasa niewymawialni 23.02.07, 23:01 orcheystra napisał: "najzwyczajniej w świecie słowo "Zbigniew" brzmi dla anglosasa nie-wy-ma-wialnie. Niepotrzebnie się tak pałujecie rodacy." Oswiecil nas orcheystra, oj oswiecil. Wspolczuje Ci tego twojego anglosaskiego towarzystwa, z ktorym przestajesz. Slucham ja sobie od lat dziennikarzy radiowych z (nielicznych) w USA rozglosni nadajacych muzyke powazna i wiekszosc z nich swietnie wymawia takie nazwiska jak Moniuszko, Marcelina Sembrych-Kochanska, Teresa Zylis-Gara, itp., itd. Tak wiec masz drogi orcheystra do czynienia z pospolstwem anglosaskim a nie z kulturalnymi ludzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany [...] 23.02.07, 23:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany A co to się ma znaczyć?! To już nie można napisać, 24.02.07, 00:52 ża pewna nacja wiadoma naszego Zbysia Ziobrę obraża?! Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Przesada, nie ma się o co obrażać 24.02.07, 02:12 Obejrzałem ten rysunek. Wg mnie nie widzę w nim nic obraźliwego. Dwoje dzieci stoi na przystanku i jedno mówi po angielsku, że rodzice nadali mu imię Zbigniew, bo byli pijani. Moim zdaniem tylko pijany facet będąc w Stanach nadaje swemu dziecku takie trudne imię. Wyobraźcie, że w Polsce do szkoły chodzi małe dziecko o imieniu Mordechaj. Czy będzie ono miało łatwe życie w szkole? Poza tym w tym samym numerze na stronie 181 jest dowcip o Żydach. Przed dziwaczną pustą karuzelą siedzi Żyd w ich tradycyjnym ubraniu jakie można tylko zobaczyć w Nowym Jorku lub w Izraelu. Jest szyld "Hava Nagila Go-Round" (Hava Nadila to tradycyjna piosenka żydowska). Na stronie 176 jest rysunek z Portugalska Panną Wojny z tytułem Mniej pożądana pół-kobieta pół-ryba. Czyli nie jest prawdą, że to Polacy padli ofiarą podstępnego ataku przez New Yorker. Tylko akurat w tym podwójnym numerze zdarzyło się, że są rysunki z Żydem, portugalską syreną i dzieckiem o polskim imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Ale przecież nam w ramach wierności linii Rządu 24.02.07, 03:44 wypada się obrażać... Odpowiedz Link Zgłoś
orcheystra Re: słowo "Zbigniew" brzmi dla anglosasa niewymaw 24.02.07, 01:46 najzabawniejsze jest to twoje "współczucie" Odpowiedz Link Zgłoś
tow.stalin Re: słowo "Zbigniew" brzmi dla anglosasa niewymaw 24.02.07, 15:12 słuchaj, mnie generalnie gó.. to obchodzi, że anglosaskie imbecyle nie potrafią tego wymówic i ich to smieszy. niech się debile uczą, tak samo jak my możemy nauczyć się angielskiego. poza tym: new yorker, czy new york times to nazistowskie piśmidła, obrażające mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
marooned.mb Nie przysłowiowe 24.02.07, 01:22 robertw18 napisał: > I to pijaństwo, przysłowiowe... Problem w tym, że to pijaństwo nie jest przysłowiowe. To pijaństwo części Polaków uwłacza całej Polonii. Bardzo się cieszyłem będąc w San Francisco, że tam Polonia nie jest tak duża jak w Chicago czy w Nowym Jorku - nie musiałem ukrywać swojego pochodzenia. Jednak i tak [niestety] miałem okazję poznania typowych "polaczków" - chlejusów, pracujących na budowach jak wytrzeźwieją, robiących jatki i burdy.. i to oni skupią na sobie uwagę - nie dobrze wychowani i pracujący Polacy, których zachowanie będące na poziomie nie wybija się z tłumu. Nie uwielbiam Amerykanów, ale wcale się nie dziwię, że co jakiś czas "nas" obrażają. "Nas" bo w rzeczywistości obrywa się wszystkim przez "reprezentację", którą nie trudno znaleźć zażyganą i robiącą z siebie pośmiewisko na ulicach. Ludzi, którzy są marginesem społecznym, którzy mieszkając w Stanach od 20 lat władają angielskim jak ja suahili. Wstyd mi za nich i często spotykam się z opinią Polaków na poziomie, że po prostu nie przyznają się do narodowości by nie zostać porównanym do tych, pożal się boże, naszych ziomków. Dlaczego takich artykułów nie ma o Belgach, o Austriakach, o Australijczykach.. i kij wie o kim jeszcze. Sami sobie winniśmy - w tym problem, że nie wszyscy :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
marcyjok Re: Nie przysłowiowe 24.02.07, 17:22 Kolego drogi z wycieczki po San Francisco mieszkam w USA od 95 roku i jakos nie widze zeby nasi rodacy przodowali w piciu robieniu burd i jatek , nie wiem kto ci takich durnot nawciskal do makówki, rodacy w USA ciezko pracuja, za wieksze lub mniejsze pieniadze ale pracuja i niezaleznie od tego ile zarabiaja wiedza ze to nie miejsce na bumelowanie tylko na prace , kazdy tutaj wie ze jak zawalisz dzien lub tydzien to mozesz sie pozegnac z praca i szukac sobie nowej a to oznacza klopoty finansowe, wiec skoncz ten belkot jak to sie wstydziles byc Polakiem w USA, masz kompleksy kolego i to wszystko, tu kazdy ma to w nosie czy jestes Polakiem RUskiem Czechem czy cholera wie kim jeszcze, jesli mowi sie o jakichs nacjach to najczesciej o rasie czarnej lub o latynosach, o Polakach si enie mowi, nawet jak nasi prezydenci odwiedzaja USA to prawie wcale tego nie podaja w mediach wiec co dopiero jacys tam podpici rodacy , amerykance na to zlewaja, PANIAŁ ? Odpowiedz Link Zgłoś
marooned.mb Nie przysłowiowe - a jednak 24.02.07, 19:31 Z wycieczki.. no ale: Nikt mi takich durnot do makówki wciskać nie musiał. Umiem sam oceniać otaczający mnie świat - mam na tyle inteligencji. Miałem wątpliwą przyjemność wynajmowania mieszkania u człowieka, u którego poznałem jego "kolegów". Każdy z nich mieszka tam od ponad 20 lat, i robi dokładnie to, co napisałem. Chleją 6 dni w tygodniu, jak trzeźwieją to idą na budowę do jakiegoś "kumpla", popracują trochę.. do przerwy zazwyczaj, póki nie zasną pod murem. Ileż to razy się nasłuchałem "a @$#, dziś do roboty polazłem na 10 a przed tym obaliłem flachę, a o 14 kończyłem już drugą". Nie wiedziałem, że można tyle razy wcisnąć "słowo powszechnie uznawane za przecinek™" w jednym zdaniu. Rozwalenie całego przedramienia wpadając po pijaku na szybę i akcja ze szpitalem też mi się uroiła? Bynajmniej. To może upadek po pijaku, rozwalenie sobie głowy i zalanie krwią pół chaty? Taa.. To był sen.. To właśnie spora część naszych rodaków za Wielką Wodą. Kompleksów raczej nie mam. No ale Ty pewnie wiesz lepiej co ja mam i dlaczego. W końcu doskonale mnie znasz. Masz chyba na tym punkcie jakiś uraz. Wyraźnie napisałem, że to tylko margines robiący wszystkim opinię - że jest wielu naszych dobrze pracujących. Da, ja panial moj drug! Odpowiedz Link Zgłoś
matrix_owa Re: Nie przysłowiowe 24.02.07, 21:36 Zyje we Wloszech od 15 lat, moj tesc ma sklep spozywczy i jak sie latwo domyslic stalymi jego klientami sa miedzy innymi Polacy (takze Ukraincy). Najpierw kupuja alkohol a potem chleb...w sobote wieczorem nie znajdziesz cwiartki wodki na regale z alkoholem. Polacy sa slawni tutaj z pijanstwa i bijatyk. Mysle, ze nie ma roznicy miedzy naszymi rodakami w USA i we Wloszech ;) Odpowiedz Link Zgłoś
konbar Re: Jakby u nas umieścili taki obrazek z Żydami 23.02.07, 22:30 To ani poczatek ani koniec antypolskosci. Trzeba im zaplacic te 60 miliardow i beda nas kochac jak Niemcow.Nakreca jakas fajna komedyjke i bedziemy ".cacani" Odpowiedz Link Zgłoś
marysia57 Re: Jakby u nas umieścili taki obrazek z Żydami 24.02.07, 04:34 Nie licze na to ze zostawja nas w spokoju, lub kochac jak niemcow. Te 60 miliardow to tylko poczatek, taka przymiarka. "Dadza nie dadza" Jak sie uda wydoic 60 to beda doic do dalej, az z Polski nic nie zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Ale Zydzi nie pija wodki 23.02.07, 21:41 Taki rysunek z Zydami nie mial by zatem sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielkiegowno Re: Ale Zydzi nie pija wodki 23.02.07, 21:49 Chyba Cię zadziwie, ale żeby się upić niepotrzeba wcale pić wódki, pozatym Żydzi mają takie święto podczas którego upijają się tak, aby na drugi dzień nic nie pamiętać... I teraz z jednej strony jest to oczywiste że gdyby zamiast Zbigniew było tam Icek to było by światowe ajwaj, ale niestety polonia amerykańska zachowuje się zupełnie jak Żydzi tylko niema takiej siły przebicia jak starozakonni to też wielkiej afery nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 20:50 > Zapytany jednak, czy rysunek byłby opublikowany, gdyby imię było afrykańskie lub azjatyckie, odpowiedział: "Nie wiem". a jednak.. to znamienne, że przed zamieszczeniem afrykańskiego zawahaliby się polskim wolno sobie gębę wycierać? nie mam nic przeciwko śmianiu się z siebie, ale te podwójne standardy w USA rzeczywiście są denerwujące Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 20:56 Polacy ktorzy odnosza sukces w stanach raczej nie zaprzataja sobie glowy polonijnymi organizacjam. Przejeli amerykanski styl zycia i malo ich obchodzi co sie dzieje w tzw polish communities. Boze pewnie gdyby nie ta organizacja to rysunek przeszedlby bez echa jak kolejny epizod garfielda a tak bedzie glosno.... A jesli juz tak ich boli to miejscu Poloni zapytalbym dlaczego nie bylo tami imienia Sasha skoro Rosjanie pewnie maja wiekszy wskaznik spozycia alkoholu na glowe niz Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:01 <Nie zamieszczono by rysunku z podpisem, w którym zamiast +Zbigniewa+ byłby np. Barack, Kweisi, albo Itzchak".> Może dlatego, że Barack, Kweisi albo Icchak nie byłby taki pijany? W końcu powiedzenie "pijany jak Polak" znane jest nie od dzisiaj i nie bez powodu. Rzeczywiście można by się zastanawiać nad Saszą czy Wołodią, tyle tylko że takie imię też w tego typu dowcipie mogłoby się pojawić - i wtedy nici z histerii na temat ubliżania Polakom. A pierwszą zasadą dla świeżo przybyłego do USA Polaka, który ma w głowie coś więcej niż moher, jest: żadnych kontaktów z Polonią. Zwłaszcza z tymi, którzy po 30 latach pobytu w USA rozmawiają nadal pidżin-english (o ile nie wyłącznie po polsku). Odpowiedz Link Zgłoś
kika113 Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:09 Pijany jak Polak to było stwierdzenie Napoleona (pełne podziwu)dla odwagi Polskich żołnierzy, po zwycięskiej bitwie stoczonej przez nich, którzy dla kurażu pili przed walką alkohol. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:18 Dokładnie rzecz biorąc, to Napoleon powiedział "Chciałbym, żeby wszyscy moi żołnierze byli pijani jak ci Polacy", ale szczerze powiedziawszy nie wiem, czy możemy być z tego dumni - wprawdzie miało to miejsce po słynnej szarży w wąwozie Samosierra, którą lubimy się chwalić, ale cała to wojna w Hiszpanii była dosyć brudna - czy naprawdę należy się chwalić wojną z ludźmi broniącymi swojej wolności? a właśnie takąm wojnę prowadzili Polacy w Hiszpanii (i nie tylko tam). Zresztą dawanie wódki żołnierzom ma długą tradycję, i to trwającą do dzisiaj (Rosja) - ale nie jest to tradycja zbyt dla nas chwalebna. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Re: prawie tak, 23.02.07, 21:37 to bylo : badzcie pijani jak polacy, ale walczcie jak polacy, zostalo tylko pijani jak polacy, ale we francji akurat to ludziom (fracuskim) szpanuje i naprawde nie maja nam tego za zle, chyba dlatego, ze i oni maja duze mozliwosci, nie wiem dlaczego polusy sie tym przejmuja, akurat to nie ta nasza przywara narodowa jest najgorsza, a so do imienia to mogli wybrac gorsze, np przemyslaw, po fracusku to brzmi podobnie jak jamais soif, co oznacza "bez laknienia", kochani polacy parafrazujac "noblesse oblige" (szlachectwo zoobowiazuje) mozna powiedziec "nationalite oblige" (narodowosc zoobowiazuje) zycze wieksego poczucia humoru !!! Odpowiedz Link Zgłoś
inzynier2 A może zamiast obrażać się to przestać chlać? 24.02.07, 07:56 ingryd napisała: > to bylo : > badzcie pijani jak polacy, ale walczcie jak polacy, > zostalo tylko pijani jak polacy Sugeruję aby działacze Kongresu Polonii Amerykańskiej zamiast obrażać się przestali chlać wódkę. Wtedy dowcip o pijanym Polaku nie będzie miał sensu i nikt nie będzie takich dowcipów robić. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Polskie buractwo znowu na cos obrazone ? 23.02.07, 21:44 Usmiac sie mozna. Niech zloza skarge do prokuratora. A do tego jeszcze ciagle kompleksy na punkcie Zydow. Niech sobie odloza pare "dorarow" i zamowia wizyte u psychoterapeuty. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny [...] 23.02.07, 23:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
extrafresh pierdy z GW 23.02.07, 21:35 Piateczka. Ja nigdy nie moglem zrozumiec pOlaczkow z ueasa. A tak to lece sobie na tydzien do rodzinki. Roboie zakupy (dolares tani, towary 50% tansze niz jewropie) i jest git. . Odpowiedz Link Zgłoś
labas7 Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 22:31 alterpars napisał: > Polacy ktorzy odnosza sukces w stanach raczej nie zaprzataja sobie glowy > polonijnymi organizacjam. Przejeli amerykanski styl zycia i malo ich obchodzi c > o > sie dzieje w tzw polish communities. Boze pewnie gdyby nie ta organizacja to > rysunek przeszedlby bez echa jak kolejny epizod garfielda a tak bedzie glosno.. > .. > A jesli juz tak ich boli to miejscu Poloni zapytalbym dlaczego nie bylo tami > imienia Sasha skoro Rosjanie pewnie maja wiekszy wskaznik spozycia alkoholu na > glowe niz Polacy. Oj , nie bylabym tak pewna . Polacy chlaja i zachowuja sie jak swinie, przezto i uzyskali opinie na jaka zasluguja. Sory Odpowiedz Link Zgłoś
marcyjok Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 24.02.07, 17:26 puknij sie w glowe mala skoncz bredzic i SoRRy 2 R Odpowiedz Link Zgłoś
huski Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 24.02.07, 01:00 alterpars napisał: > Polacy ktorzy odnosza sukces w stanach raczej nie zaprzataja sobie glowy > polonijnymi organizacjam. Przejeli amerykanski styl zycia i malo ich obchodzi c > o > sie dzieje w tzw polish communities. Boze pewnie gdyby nie ta organizacja to > rysunek przeszedlby bez echa jak kolejny epizod garfielda a tak bedzie glosno.. > .. > A jesli juz tak ich boli to miejscu Poloni zapytalbym dlaczego nie bylo tami > imienia Sasha skoro Rosjanie pewnie maja wiekszy wskaznik spozycia alkoholu na > glowe niz Polacy. Tzw. polish communities, weź się lepiej puknij w głowę socjolog za 5zł się znalazł pierdzisz na swojej grubej dupie przed telekspresem i się wypowiadasz na tematy o których nie masz pojęcia. "Polacy, którzy odnoszą sukces" ja odnoszę i ku..ko mnie drażni taki szajs bo przez śmieci takich jak ty musiałem pracować 4 razy ciężej żeby być 2 lepszy i mieć to co mam bo jedyne co potraficie to pie..ć, że wszystko co ma matkę USA jest coool. Rzygać mi się chcę, ty nie rozumiesz tego, że jak będziesz jeszcze bardziej dupę lizał USA to i tak nic nie dostaniesz z tego? Nie jesteś w stanie tego dostrzec? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_avalanche Jasne... 23.02.07, 20:53 Bo Zbigniew to dla Amerykanów dziwne imię... Natomiast Dweezill i Moon (imiona dzieci Franka Zappy), Apple (dziecko Gwyneth Paltrow) czy Scout lub Tallulah (córki Demi Moore) to najzupełniej normalne imiona i jako takie na pewno były nadane przez trzeźwych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars Re: Jasne... 23.02.07, 20:57 jak wiec widzisz nikogo to tam specjalnie nie obchodza dziwne imiona a z tym Zbigniewem bo to mial byc zart. Rwetes podniosly organizacje polonijne a nie Amerykanie.... Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa_polska [...] 23.02.07, 21:00 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sprawa_polska Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 20:57 A nasz naczelny dureń chce im wejść do d...py wraz z tarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
jestemprezydentkom Ta podwójna miara obowiązuje też w Polsce. 23.02.07, 21:01 Właściciele mediów porozumiewają się bez znajomości polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:02 Dobrze, że to nie było imię "Jarosław", bo wtedy chyba wypowiedzielibyśmy USA wojnę... Odpowiedz Link Zgłoś
roroism Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:03 rzeczywiście, gdyby dziecko mialo nie-polski wyglad i rysunek był bardziej czytelny = dobrze zrobiony było by śmiesznieJ. Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:08 pfpfpfp :-P czy to aby na pewno..stereotyp? jak cie widzą tak cie piszą Odpowiedz Link Zgłoś
jan3211 Gdyby go nazwali Antoni , to byłby pupilkiem ? 23.02.07, 21:05 Oni olewają tych z tarczą ? Ale tamci wchodzą w d... bez mydła ? Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:06 Mnie też nie razi. Ale uderz w stół, a nożyce się odezwą; czyżby jakieś prywatne kompleksy? Może jednak tatuś z mamusią pili za dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
ilanek Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:07 Przecież to bardzo ładne imię. Odpowiedz Link Zgłoś
matol13 [...] 23.02.07, 23:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrvs Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 24.02.07, 08:50 Panowie pozwolą... że się... przedstawię... Zdzisław Dyrman... zasadniczo Odpowiedz Link Zgłoś
makaron.ifk A mi uwłaczają Polacy z Greenpointu. 23.02.07, 21:08 Jakoś nikt nie pomyślał, że postawa naszych rodaków z Greenpointu nacechowana cwaniactwem, oszustwem, szowinizmem, zaściankową religijnością i przekonaniem o własnej wyższości jest uwłaczająca dla innych Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll a w Polsce całkiem na trzeźwo... 23.02.07, 21:08 ...rodzice dają córkom na imię "Jessica" i to jest dopiero... hm... śmieszne? Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: a w Polsce całkiem na trzeźwo... 23.02.07, 21:20 A pamiętasz te "Izaury" i "Crystale", które pojawiły się w Polsce w l. 80. i 90.? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: a w Polsce całkiem na trzeźwo... 23.02.07, 21:39 ar.co napisała: > A pamiętasz te "Izaury" i "Crystale", które pojawiły się w Polsce w l. 80. i Nie? Serio? "Crystal"? Żarty sobie stroisz, nie wierzę, że ktoś mógłby nazwać dziecko jak płyn do szorowania garów. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd znam lepsze 23.02.07, 21:41 markiza, i ksiadz sie zgodzil, wyobrazacie sobie : markizzzziu, do domu na obiad Odpowiedz Link Zgłoś
jewropejczyk To może pisamki z "New Yorker" tak sobie zażartują 23.02.07, 21:09 z Szlomy albo czegoś w tym stylu ... zobaczymy czy nie będzie to uznane za obraźliwe. Dla porządku znam gorsze i bardziej ośmieszające imienia niż Zbigniew np: Zenobiusz, Gniewomir, Mściwój itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: To może pisamki z "New Yorker" tak sobie zaża 23.02.07, 21:22 Tym niemniej powiedzenie "pijany jak Żyd" jest raczej nieużywane, prawda? JUż w I RP nawet Kościół Katolicki wydzierżawiał karczmy Żydom (czego oficjalnie zabraniał wiernym), bo Polacy nie umieją liczyć i są wiecznie pijani. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc1978 Tanie chwyty New Yorkera... 23.02.07, 21:09 eee tam, jak chcieli na prawde prowokowac, to powinni zamiast Zbigniew dac Mahmud, Rashid albo chociaz Aaron - a tak to pokazali ze sa po prostu cheap... Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush Pijany jak muzułmanin ?! Pierwsze slysze ! 23.02.07, 21:37 > eee tam, jak chcieli na prawde prowokowac, to powinni zamiast Zbigniew dac > Mahmud, Rashid albo chociaz Aaron - a tak to pokazali ze sa po prostu cheap... Mahmud...pijany jak muzułmanin ?! Z Aaronem tez ci nie wyszlo - starobiblijne imiona sa bardzo popularne wsrod protestantow w USA. Podobnie jak Izaak, Abraham, David itp. itd... Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Pijany jak muzułmanin ?! Pierwsze slysze ! 23.02.07, 21:47 > Mahmud...pijany jak muzułmanin ?! A to jednemu psu Burek na imię? Mahmud musi być zaraz muzu? Nie może być np. ludożercą? Ot, stereotypy. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush "Nazwali go Mahmud bo byli kanibalami ?" hmm... 23.02.07, 22:28 jaceq napisał: > > Mahmud...pijany jak muzułmanin ?! > > A to jednemu psu Burek na imię? Mahmud musi być zaraz muzu? Nie może być np. > ludożercą? Ot, stereotypy. > "Nazwali go Mahmud bo byli kanibalami ?" hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: "Nazwali go Mahmud bo byli kanibalami ?" hmm. 24.02.07, 00:30 katrina_bush napisała: > "Nazwali go Mahmud bo byli kanibalami ?" Nie. Bo byli pijani. Wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
chopin_m juz widze te burze ... 23.02.07, 21:10 ... w GW i na jej forum, gdyby podobny rysunek zamiescila jakakolwiek gazeta niemiecka. Odpowiedz Link Zgłoś
archicon Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:12 W polskiej prasie winien ukazać się rysunek przedstawiający nagiego redaktora naczelnego New Yorkera z podpisem " nie jestem głupi- może troszkę szalony". Imię Władimir jest dla Amerykanów na pewno tak samo egzotyczne no i Rosjanie też piją, ale takiego rysunku nikt nie umieści bo a nuż ktoś wpadłby oczywiście przypadkiem pod samochód, albo jeszcze gorzej. Świat szanuje silnych tyranów- słabymi i dobrodusznymi gardzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:24 Ale akcent musi padać na "silny" a nie na "tyran". Groźne pomruki w wykonaniu byle pętaka brzmią znacznie gorzej, niż dobroduszność mocarstwa. A my już to przechodziliśmy prawie 70 lat temu - nasze "silni zwarci gotowi", "nie oddamy ani guzika", nasze przechwałki i potrząsanie szabelką... Chyba to mówi samo za siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
kakonek1 Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:13 Taaaa !! Ameryklanie nie grezeza wiedza i edukacja jedynie cwaniactwem nie wiec dziwnego ze np Zbigniew Brzezinski to dla niech nik. A swoja droga co by sie dzialo gdzyby uzyli imienia Isak? Mysle ze trzeba nauczyc sie robic problem z kazdego incydentu i nie tlumaczyc nikogo ze to czy tamto. Kak Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Najwidoczniej redakcja New Yorkera... 23.02.07, 21:15 osiągnęła poziom Borata... _ Jakszemasz Odpowiedz Link Zgłoś
chopin_m Re: Najwidoczniej redakcja New Yorkera... 23.02.07, 21:22 at_work napisał: > osiągnęła poziom Borata... Mylisz sie. Poziom Gazety Wyborczej. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan99999 Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:23 To trzeba rozumieć w kontekście amerykańskim. Tam żarty etniczne to ciężka obraza, a "polish jokes" były od dawna wyrazem pogardy dla Polaków. Sądzę, że New Yorker nie pomyślał, ale Polonia zareagowała słusznie. Inaczej w przyszłości mogłoby być gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
tarura Zbysiu! Możesz zamówić sobie T-shirt lub plakat 23.02.07, 21:35 www.cartoonbank.com/product_details.asp?mscssid=NA737HJGRVMH9MB22K42QS4FDW0W0GU0&sitetype=1&sid=123692&did=4 Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Zbysiu! Możesz zamówić sobie T-shirt lub plak 23.02.07, 21:44 "My parents named me Robert, because they were BSE diseased". Odpowiedz Link Zgłoś
tarura Zbysiu! A tędy możesz ich teraz opieprzyć 23.02.07, 22:05 www.cartoonbank.com/company_contactus.asp?mscssid=NA737HJGRVMH9MB22K42QS4FDW0W0GU0&sitetype=1 Wpisz swoje dane, a potem wiadomość, np. taką: I am deeply offended by your suggestion that my parents, or Polish people, are drunks and I demand an apology. Also, try to send this cartoon to Dr Zbigniew Brzezinski to see what he says. www.cartoonbank.com/assets/1/123692_m.gif Odpowiedz Link Zgłoś
hanna51 Re: link 23.02.07, 21:35 I to ma byc smieszne? Myslalam, ze to pismo jest bardziej intelektualne. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Link do 24.02.07, 03:02 Bue, to już nawet niektóre toporne niemieckie kawały są szczytem intelektualizmu wobec tej kreski. Tandeta intelekutalna autora obrazka, gorzej jak czytelnicy mają takie mydło w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
peter35 Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:29 Mam na imie Zbigniew i moi rodzice nie sa alkoholikami,wiec do dupy z ich amerykanskimi opiniami Odpowiedz Link Zgłoś
jack.torrance Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:34 Ciekawe jaki procent Amerykanów wie, że Zbigniew to polskie imię? Odpowiedz Link Zgłoś
hanna51 Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:39 Moze sie niektorym skojarzyc z Brzezinskim.Szczegolnie dziennikarzom. Dlatego nie wierze, ze oni (redakcja) nie rozumialam na czym naprawde polegal ten zart. Bo inaczej to jest on raczej glupi, ale z "polskim" podtekstem, to juz inna sprawa.Przynajmniej dla niektorych. Odpowiedz Link Zgłoś
jack.torrance Re: Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:51 Oni chyba mówią na Brzezińskiego Zbig. Zbig brzmi dla nich nieźle. A trzeba przyznać szczerze, że Zbigniew po angielsku wygląda dosyć absurdalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nemonews Ciekawe,jaki procent Amerykanow 23.02.07, 21:56 by sie nie oburzyl,gdyby w tym zarciku zamiast imienia Zbigniew uzyto Ariel,Mosiek albo Icek. Odpowiedz Link Zgłoś
dyngos Bez przesady, co trudnego jest w imieniu Zbigniew? 23.02.07, 21:42 Porównajcie sobie nazwy ulic w Londynie... albo pierwsze z brzegu podobne: "birthplace" - czy jest łatwiejsze niż Zbigniew?... co za zarozumiali ignoranci, rigovina Odpowiedz Link Zgłoś
jama314 Te przygłupy z "New Yorkera"... 23.02.07, 21:51 nie są w stanie nas obrazić, mogą więc tylko próbować. Pewnie i oni tak naprawdę "pragną naszego dobra". Coś około 65 mld. USD... zgadza się? Odpowiedz Link Zgłoś
anarcho-emeryt Rysunek w "New Yorkerze" obraził Polaków 23.02.07, 21:52 Z tym, ze rodzice "Baracka, Kweisi, albo Itzchaka" nie sa zazwyczaj w d...pijani jak prokreuja ((((: Odpowiedz Link Zgłoś