Dodaj do ulubionych

Pijana roSSija

05.03.07, 19:29
Rosja na bani

15% obywateli Rosji to ludzie uzależnieni od alkoholu lub cierpiący na powikłania tego uzależnienia -
takie dane Ministerstwa Zdrowia publikuje agencja Interfax.

W ciągu dwóch ostatnich lat liczba alkoholików wzrosła niemal o 30%, a cierpiących na alkoholowe
psychozy - o ponad 50% - podało Ministerstwo. Wg jego obliczeń, na każde 100 tysięcy Rosjan
przypada ponad 1,5 tysiąca osób dotkniętych alkoholizmem lub psychozami alkoholowymi.
Tymczasem dane, które przytacza państwowa agencja badająca rynek alkoholowy, mówią, że w
ponad 30% gospodarstw domowych Rosji pędzi się alkohol.
Obserwuj wątek
    • indris Re: Pijana roSSija... 05.03.07, 19:33
      ...nie wyczynia takich głupot jak trzeźwa Polska i abstynent Bush.
      • eva_dildo15 Naprawde ! a jak cie to podoba ? 05.03.07, 19:35
        Homoseksualna prostytucja w rosyjskiej armii?

        Jak informuja rosyjskie media, w jednostce wojskowej numer 3727,
        znajdujacej sie w samym centrum Petersburga mlodych zolnierzy sluzby
        zasadniczej zmuszano do homoseksualnej prostytucji. Nie byl to - wbrew
        poczatkowym opiniom - jednostkowy przypadek, ale stala praktyka
        seksualnego wykorzystywanie zolnierzy.
        W zwiazku ze zjawiskiem wojskowej "diedowszcziny" (szczególnie brutalnego
        odpowiednika polskiej "fali") mlodzi zolnierze zwykle zobowiazani sa przez
        starszych stopniem i stazem wojskowych do oplacania spokoju papierosami,
        pieniedzmi, alkoholem. W petersburskiej jednostce haracz wymuszano przy
        pomocy pradu, bijac metalowymi taboretami, zmuszajac do prostytucji.

        Wojskowi streczyciele i "siec klientów"

        W Petersburgu zolnierzy, którzy nie posiadali pieniedzy "starszyzna"
        wysylala do znanego petersburskiego miejsca spotkan homoseksualistów zeby
        "zarobili", albo wreczano im notes z numerami telefonów "klientów". Jak
        podaje Polit.ru, wojskowi streczyciele stworzyli wlasna siec klientów na
        uslugi "call-boys", wsród nich takze wysokich stopniem wojskowych (do
        poziomu generalów) i pracowników FSB.

        Wedlug prokuratury, która wszczela postepowanie w tej sprawie, wojskowi
        streczyciele posuneli sie do reklamowania uslug seksualnych mlodych
        zolnierzy w internecie - cena jednego "seansu" wahala sie od dwóch do
        pieciu tysiecy rubli (230-570 zlotych).

        Wierzcholek góry lodowej?

        Wedle slów Walentiny Mielnikowej z "Komitetu Matek Zolnierzy", handel
        uslugami seksualnymi w rosyjskiej armii istnieje wszedzie tam, gdzie
        istnieje na nie zapotrzebowanie, ale w szczególnosci problem dotyczy
        duzych miast. Organizacja monitorujaca sytuacje w wojsku informuje o
        kilkudziesieciu podobnych przypadkach, nazywajac je jednoczesnie
        wierzcholkiem góry lodowej ze wzgledu na milczenie wiekszosci ofiar.

        Rzecznik: To wywolywanie kolejnej histerii przeciwko armii

        Rzecznik prasowy petersburskiego wojska - Wasilij Panczenkow, stwierdzil
        ze glówne zródlo doniesien medialnych - zolnierz sluzby zasadniczej, który
        uciekl do "Komitetu Matek Zolnierzy" jest psychicznie niezrównowazony i
        nie mozna mu wierzyc. Ponadto jego "wywody o sieci klientów wysokiego
        szczebla wojskowego i wspólpracowników FSB, którzy mieliby korzystac z
        uslug seksualnych zolnierzy, po prostu nie mieszcza sie ramach zdrowego
        umyslu". Wedlug Panczenkowa, rewelacje mediów maja na celu jedynie
        "rozpetanie kolejnej histerii przeciwko armii".

        Wasilij Panczenkow nawiazal w ten sposób do glosnych w Rosji przypadków
        okrutnego traktowania zolnierzy sluzby zasadniczej przez przelozonych. W
        styczniu zeszlego roku opinie publiczna zbulwersowala historia Andrieja
        Syczewa. Zolnierz byl zmuszany do trzygodzinnego przysiadu, a takze
        dotkliwie bity. W efekcie wywiazala sie gangrena w wyniku której Syczewowi
        amputowano obie nogi i genitalia. Takze wówczas pierwsze komentarze
        wojskowych byly nieprzychylne wobec ofiary "diedowszcziny

        • indris Re: Naprawde ! a jak cie to podoba ? 05.03.07, 19:43
          Takie rzeczy zdarzają się we WSZYSTKICH armiach (były doniesienia z UK). Ale
          mnie bardziej interesuje, do czego używana jest armia na zewnątrz pańśtwa.
          • eva_dildo15 Rosja wciąż ukrywa prawdę o Katyniu 05.03.07, 19:45
            Rosja wciąż ukrywa prawdę o Katyniu

            Prezydent Putin zapewnił mnie, że te dokumenty, które mają klauzulę tajności, zostaną jej
            pozbawione".

            Wbrew własnym zapowiedziom Rosja nie przekaże Polsce wszystkich akt umorzonego już rosyjskiego
            śledztwa w sprawie mordu katyńskiego, ponieważ są one - jak tłumaczy - tajne.

            IPN, który prowadzi własne śledztwo, jest zdumiony, że po 65 latach dokumenty te nadal są tajne;
            zapowiada wniosek do Federacji Rosyjskiej o pomoc prawną.

            W piątek szef pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej Witold Kulesza powiedział PAP, że w
            czwartek I sekretarz ambasady Rosji w Warszawie poinformował ustnie stronę polską, iż prokuratura
            wojskowa w Moskwie może jej udostępnić 67 tomów z ponad 100 tomów akt śledztwa, ale bez
            możliwości sporządzenia uwierzytelnionych kopii dokumentów. Pozostałe akta nie zostaną
            udostępnione z powodu klauzuli tajności (nie wiadomo, jaka część akt jest tajna - PAP). Przedstawiciel
            ambasady poinformował też, że postępowanie rosyjskiej prokuratury zakończono, ale nie określił, czy i
            kiedy decyzja kończąca postępowanie będzie udostępniona Polsce.

            "Nie otwiera to drogi do uzyskania na potrzeby polskiego śledztwa dowodów spełniających warunki
            merytoryczne i formalne, ani też do ustalenia, ile faktycznie tomów akt zgromadzono w ramach
            rosyjskiego postępowania" - oświadczył Kulesza.

            Kulesza przypomniał, że podczas rozmów w Moskwie w sierpniu 2004 roku delegacji IPN okazano
            ponad 160 tomów akt śledztwa oraz zadeklarowano udostępnienie ich wszystkich dla sporządzenia
            kopii. Do połowy lat 90. przekazano stronie polskiej 93 tomy nie uwierzytelnionych kserokopii akt, z
            których część jest nieczytelna. "Stanowisko Rosji oznacza, że uzgodnienia z 2004 roku nie zostały
            dotrzymane" - dodał.

            Prezydent Aleksander Kwaśniewski po rozmowach w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem
            powiedział: "Nasze działania po zakończeniu śledztwa rosyjskiego zmierzają do uzyskania nieznanych
            do tej pory 96 tomów akt. Prezydent Putin zapewnił mnie, że te dokumenty, które mają klauzulę
            tajności, zostaną jej pozbawione".

            .
            Mija 65 lat od wydania przez władze ZSRR, w tym Stalina, rozkazu zamordowania 22 tys. polskich
            oficerów i cywilów wziętych do niewoli po napaści ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. Wśród nich 15
            tys. stanowili więźniowie obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. NKWD rozstrzeliwało ich
            wiosną 1940 r. w Katyniu, Charkowie i w Kalininie (dziś - Twer). Nadal poszukiwane są mogiły ok. 7 tys.
            osób.

            Rosyjskie śledztwo prokuratury wojskowej w tej sprawie trwało 14 lat. Umorzono je 21 września 2004
            r. Nikomu nie postawiono zarzutów. Rosjanie nie uznają mordu katyńskiego za ludobójstwo, ale za
            zbrodnię, która ulega przedawnieniu.

            .
            Przez wiele lat w ZSRR i PRL podawano, że mordu dokonali hitlerowcy. Dopiero w 1990 r. ówczesny
            przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow przyznał, że zbrodni na Polakach dokonało NKWD. Sprawę
            wszczęła rosyjska prokuratura; strona polska udzielała Rosji pomocy prawnej w śledztwie.

            Część dokumentów dotyczących Katynia przekazał Polsce prezydent Borys Jelcyn w 1992 r. Jesienią
            1993 r., na krótko przed wyborami parlamentarnymi, ówczesny minister sprawiedliwości w rządzie
            Hanny Suchockiej Jan Piątkowski (ZChN) zapowiedział wszczęcie polskiego śledztwa, niezależnego od
            rosyjskiego.

            W 2000 r. otwarto trzy cmentarze wojskowe upamiętniające ofiary zbrodni - w Katyniu, Charkowie i
            Miednoje pod Twerem. Po uroczystości w Miednoje ówczesny premier Jerzy Buzek za najważniejsze
            uznał znalezienie wszystkich miejsc pochówku Polaków w b. ZSRR oraz dokończenie katyńskiego
            śledztwa
          • eva_dildo15 Re: Naprawde ! a jak cie to podoba ? 05.03.07, 19:50
            W USA NIKT nie daje lapowki zeby sie wymigac od wojska bo w USA NIKOGO sie nie zmusza i wojsko jest
            dobrowolne .
            Poszukaj sobie i poczytaj ilu poborowych ktorzy sa traktowani jak gooovno odbiera sobie zycie albo sa
            poprostu katowani .
            Czlowiek w roSSji nigdy sie nie liczyl i o tym mowia sami rosjanie
            Takich rzeczy nie ma w normalnych krajach a roSSja takim nigdy nie byla ...
            • rusek11 Re: Naprawde ! a jak cie to podoba ? 05.03.07, 20:06

              дильда пошла на хуй!


              he...he...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka