80662270a 06.03.07, 07:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaro_ss A może to przebywanie z matką byłoby tragedią? 06.03.07, 07:32 Nie wzruszają mnie już taki historyjki, sam doświadczam dominacji niedojrzałego macierzyństwa nad normalnym ojcowstwem, i nie uważam, aby kobiety miały monopol na wychowywanie dzieci. Tylko, że rozwód to też nie jest wyjście. Tak więc, jeśli nie naświetlacie sprawy dokładnie, proszę pisac obiektywnie, z podanych informacji nie wynika co jest tragedią a co nie. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Co jest tragedią ???????? 06.03.07, 07:58 Tragedią jest to, że dziecku zostało odebrane to, co w jego wieku jest najważniejsze - kontakt z rówiesnikami. Oraz poczucie bezpieczeństwa. Dzieco jest w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
koles751 www.tata.pl 06.03.07, 08:43 Gdy matka bezwględnie uniemożliwia dziecku kontakt z ojcem sedziowie pozostawiają dziecko z matka, bo się z nią związało i byłoby dla niego szkodliwe odebranie go matce. Nic nie stoi natomiast na przeszkodzie, aby w odwrotnej sytuacji kota odwrócić ogonem. Gdy brakuje uczciwości i sprawiedliwości na końcu zawsze cierpią ludzie, bo ktoś inny na własną rękę musi wymierzać "sprawiedliwość". Sądownictwo rodzinne zbankrutowało. Nie ma minimum szacunku u obywateli niezbędnego do tego, aby funkcjonować. Wszystko to w dużej mierze dzięki feminizacji tego zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: www.tata.pl 06.03.07, 09:38 koles751 napisał: > Gdy brakuje uczciwości i sprawiedliwości na końcu zawsze cierpią ludzie, bo > ktoś inny na własną rękę musi wymierzać "sprawiedliwość". > > Sądownictwo rodzinne zbankrutowało. Nie ma minimum szacunku u obywateli > niezbędnego do tego, aby funkcjonować. Wszystko to w dużej mierze dzięki > feminizacji tego zawodu. tylko w tym konkretnym przypadku ojciec zamknął dziecko w więzieniu. to raczej nie dla dobra dziecka tylko pewnie z własnych ambicji. Odpowiedz Link Zgłoś
koles751 Re: www.tata.pl 06.03.07, 09:42 Nie "tylko w tym przypadku" ale także w kazdym innym, o którym pisałem krzywdzi się dzieci. To jest właśnie to o czym zapominacie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaro191063 Re: www.tata.pl 06.03.07, 09:43 Zgadzam sie. Wszystkie strony cierpia i dotyczy to rowniez dziecka. Nienormalnym byloby gdyby rodzice wlaczyli a dziecko czulo sie dobrze lub bezpiecznie. Jesli dziecko ( maly czlowiek ) cierpi w takiej sytuacji to jest to odruch adekwatny do sytuacji i nie ma w tym nic dziwnego! Jestem jednym z tych szczesliwcow, facetow, ktory wygral z matka. Zajelo mi to jednak 4 lata:-(.....w ciagu ktorych postarzalem sie pewnie 10:-( W moim odczuciu musi nastepowac dalsza feminizacja dziedzin zycia, czy sie ta nam podoba czy nie. Gdy obszary zdominowane przez meszczyzn beda bardziej otwarte dla kobiet, wtedy automatycznie te zdominowane przez kobiety itd. Aby tego dokonac, potrzeba przebudowac troche system wartosci w spolecznstwie, a tego nie robi sie w ciagu roku ....a trwa to latami. Nie przepisy stanowia wylacznie o powodzeniu ale ich akceptacja i adaptacja przez osoby, ktorych to dotyczy. Zrozumienie problemu da podstawe do przemodelowania ocen, wartosci, mentalnosci, itd.....a to z kolei da szanse, ze sprawy rozwodowe beda przeprowadzane bardziej obiektywnie niz do tej pory... Odpowiedz Link Zgłoś
koles751 Re: www.tata.pl 06.03.07, 09:46 Oczywiście. Tylko, że więcej wolności, więcej praw rodzi też więcej odpowiedzialności. Jakoś nie dostrzegam u feministek refleksji na temat tego, że gdy się zajmuje domeny dotychczas zarezerwoawane dla mężczyzn to trzeba oddać pola w innym miejscu. To nie jest wolność. To samowola. Odpowiedz Link Zgłoś
jaro191063 Re: www.tata.pl 06.03.07, 10:19 Masz racje!!!..ja sie kiedys z taka samowola ozenilem:-))) ..ale wiesz sa feministki i feministki:-)...wkladanie wszystkiego do jednego kosza nie ma sensu.Ja ta filozofie rozumie jako prawo wyboru i pewnie nie wiele wiecej. Z drugiej strony takie same prawa powinni miec faceci! Mysle ze wiele z tych feminstek to te ktore sie niedawno pozwolily wyzwolic i byc moze sa na etapie kopiowania zachowan facetow. One musza miec czas na refleksje i dojsc same do pewnych nowych standardow. Wszystko niestety jest konsumowane przez czas. Kiedy porownuje sadownictowo polskie sprzed 20 lat i teraz to jest niewatpliwie zmiana na korzysc meszczyzn, ale to stanu poprawnosci jeszcze bardzo daleko. Nie pozostaje nic innego niz bojowac, przynajmniej na razie....... Odpowiedz Link Zgłoś
glans a mnie zastanawia 07.03.07, 08:21 jak to jest, że policja nie może znaleźć dziecka przez 2 lata a dziennikarze potrafią to zorbić szybko i efektywnie? Czy to dziennikarzy mamy takich doskonałych? Czy policja taka jakaś...? Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Re: www.tata.pl 07.03.07, 12:08 koles751 napisał: > Jakoś nie dostrzegam u feministek refleksji na temat tego, że gdy się zajmuje > domeny dotychczas zarezerwoawane dla mężczyzn to trzeba oddać pola w innym > miejscu. Bo one się nie przemieszczają tylko rozprzestrzeniają :) Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek www.tata.pl.. nawet "doświadczeni"kochają LEWActwo 06.03.07, 10:04 jaro191063 napisał: > Jestem jednym z tych szczesliwcow, facetow, ktory wygral z matka. Zajelo mi to > jednak 4 lata:-(.....w ciagu ktorych postarzalem sie pewnie 10:-( > W moim odczuciu musi nastepowac dalsza feminizacja dziedzin zycia, czy sie ta > nam podoba czy nie. Gdy obszary zdominowane przez meszczyzn beda bardziej > otwarte dla kobiet, wtedy automatycznie te zdominowane przez kobiety itd. > Aby tego dokonac, potrzeba przebudowac troche system wartosci w spolecznstwie, > a tego nie robi sie w ciagu roku ....a trwa to latami. Człowieku, ja rozumiem, że są miłośnicy lewicy, choć dla rosądnych ludzi to zwykle niezbyt rozgarnięci ludzie. Jednak co Ty za bełkot napisałeś ?! Mowa o tym, jak lewicowa feminizacja sądów rodzinnych doprowadziła do patologii, do traktowania ojców wyłącznie jako bankomatów, nieliczenia się zupełnie ze zdaniem ojców i BARDZO WAŻNĄ dla dziecka potrzebą spotykania się dziecka z ojcem, przynawaniem dziecka matce w 99.9% przypadków, a nawet gdy co niektórzy ojcowie wiedząc, że potrafią stworzyć lepszy dom dla dziecka niż ich ex-żona - zaczynają sądową bitwę o przyznanie dziecka, to i tak w 95% przypadków dziecko przypada matce (20 RAZY częściej!). A ty pleciesz: "musi nastepowac dalsza feminizacja dziedzin zycia, czy sie ta nam podoba czy nie. Gdy obszary zdominowane przez meszczyzn beda bardziej otwarte dla kobiet, wtedy automatycznie te zdominowane przez kobiety itd.". Nie dość, że twoja wypowiedź powyższa nie ma sensu logicznego, to przecież ty, tym swoim popieraniem lewicowych działań, odziałasz na własną niekorzyść. Odpowiedz Link Zgłoś
adziamag Re: www.tata.pl.. nawet "doświadczeni"kochają LEW 06.03.07, 13:34 "...przynawaniem dziecka matce w 99.9% przypadków, a nawet gdy co niektórzy ojcowie wiedząc, że potrafią stworzyć lepszy dom dla dziecka niż ich ex-żona - zaczynają sądową bitwę o przyznanie dziecka, to i tak w 95% przypadków dziecko przypada matce..." Te matki rowniez umazaja, ze stworza lepszy dom dla swojego dziecka. W momencie kiedy ludzie sie rozwodza widza te druga polowe w samych negatywach, czy to kobieta czy to mezczyzna. isota lezy w tym iz natura nas tak juz skonstruowala, ze to matka rodzi dziecko i psychologicznie jest z nim zwiazana mocniej. To matka mysli czesciej o dziecku a nie o sobie. Mezczyzna gdy mysli ze stworzyl by lepszy od nie dom uwaza iz jest lepszy od tej kobiety, po prostu bo to on jest mezczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: www.tata.pl.. nawet "doświadczeni"kochają LEW 06.03.07, 14:04 adziamag napisała: >Te matki rowniez umazaja, ze stworza lepszy dom dla swojego dziecka. W momencie >kiedy ludzie sie rozwodza widza te druga polowe w samych negatywach, czy to >kobieta czy to mezczyzna. isota lezy w tym iz natura nas tak juz skonstruowala, >ze to matka rodzi dziecko i psychologicznie jest z nim zwiazana mocniej. To >matka mysli czesciej o dziecku a nie o sobie. Powtórzę się. Kobietom lepiej idzie wychowywanie niemowląt i paroletnich dzieci. Dla starszych dzieci, samotne wychowywanie przez ojca jest bardziej korzystne niż samotne wychowywanie przez matkę. To pokazują zawsze wszystkie badania porównawcze. Dzieci wychowywane samotnie przez ojca lepiej radzą sobie w życiu, są bardziej odpowiedzialne, dużo rzadziej dotyka ich homoseksualizm. Nie postuluję tutaj, aby nagle większość dzieci było przydzielane z automatu pod opiekę ojca - ja tylko stwierdzam fakty opracowane na podstawie badań. Przyznawanie wszystkich dzieci matkom to tylko ideologiczne zidiocenie lewactwa rządzącego krajami EU. Odpowiedz Link Zgłoś
adziamag Re: www.tata.pl.. nawet "doświadczeni"kochają LEW 06.03.07, 15:46 nie zamierzam upirac sie przy opini, ze kazda matka bedzie lepsza od ojca, takie myslenie jest mi dalekie. Zastanawia mnie jednak fakt, ze ten ojciec, z ktorym synowi mialo byc lepij, oddal go tak naprawde na wychowanie swojej matce i odwiedza go kilka razy w tygodniu????? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek www.tata.pl ... bo to efekt LEWACkich działań 06.03.07, 09:54 koles751 napisał: >Gdy matka bezwględnie uniemożliwia dziecku kontakt z ojcem sedziowie >pozostawiają dziecko z matka, bo się z nią związało i byłoby dla niego >szkodliwe odebranie go matce. >Nic nie stoi natomiast na przeszkodzie, aby w odwrotnej sytuacji kota odwrócić >ogonem (..) >Sądownictwo rodzinne zbankrutowało. Nie ma minimum szacunku u obywateli >niezbędnego do tego, aby funkcjonować. Wszystko to w dużej mierze dzięki >feminizacji tego zawodu. To jest efekt zawłaszczania państwa przez lewicową hołotę. Czerwona hołota czuła się tak pewne, że nawet przejęte przez nią służby specjalne WSI inwigilowały prawicę i opanowały media, aby nie dopuszczać do mediów prawdziwej prawicy takiej jak UPR. Takie sytuacje, gdy ojciec traktowany jest wyłącznie jako bankomat i obiekt żałosnej zemsty ex-żony, w Europie zachodniej są standardem. Tam "naturalne" jest, że nawet bezdzietne ex-żony dostają wysokie alimenty od zywkłych, pracujacych najemnie ex-mężów. Po kilkunastu latach ex-żona może wnosić o powtóny podział majątku ex-męża, który został wypracowany przez niego już po rozwodzie. Jeśli nie rozwalimy systemu lewicowych szczurów ustawodawczych, zostaniemy sprowadzeni przez tą czerwoną hołotę do nędzy typu "Bolszewia-bis". Jest myśląca mniejszość na Zachodzie Europy, która przyklaskuje działaniom prawicyw Polsce - dla nich to szansa na rozwalenie niesamowicie silnego systemu czerwonej hołoty, który opanował całą EU. Odpowiedz Link Zgłoś
koles751 Re: www.tata.pl ... bo to efekt LEWACkich działań 06.03.07, 10:01 A to już akurat nie jest moja bajka, ale szanuję opinię kolegi. Ojcem się jest (chociaż w myśl obecnego krio tylko się nim bywa) bez względu na poglądy polityczne i stosunek do UE. a propos, czy wiecie, że obecny krio definuje ojca jako ... "męża matki" ;-) Nic dziwnego, że po rozwodzie lub w przypadku braku ślubu jest się wyłącznie biologicznym alimenciarzem. Tam jest więcej takich kwaiatków. Jak swego czasu musiałem tę ustawę proporodzinna przeczytac to az mi włosy stanęły dęba co się z moim dzieckiem stanie. Ta ustawa nadaje się tylko do jednego: aby zjechać na niej w Szklarskiej Porębie na dorocznym Trójkowym zjeździe na byle czym. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: www.tata.pl ... bo to efekt LEWACkich działań 06.03.07, 10:11 koles751 napisał: >Ojcem się jest (chociaż w myśl obecnego krio tylko się nim bywa) bez względu na >poglądy polityczne i stosunek do UE. >a propos, czy wiecie, że obecny krio definuje ojca jako ... "męża matki" ;-) >Nic dziwnego, że po rozwodzie lub w przypadku braku ślubu jest się wyłącznie >biologicznym alimenciarzem. Włos się jeży na głowie, gdy człowiek niby sporo wie, a dowiaduje się nagle o takich zapisach lewicowego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Jeśli rozumni mężczyźni w Polsce nie zaczną działać przeciwko tej czerwonej hołocie, wówczas cała EU zdegeneruje się do lewicowego potworka-bis, a za 50 lat rządy w Europie przejmą muzułumanie i prawo szariatu. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Lewackich? 06.03.07, 11:18 Myslalam, ze bezwzgledna wartosc rodziny to prawicowy poglad. Podobnie jak przeznaczenie kobiety do wychowania dzieci... Znajdz madra kobiete, dbaj o nia i dzieci to nie bedziesz mial problemow z "zalosna zemsta ex-zony" . Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Lewackich? 06.03.07, 11:53 titta napisała: >Myslalam, ze bezwzgledna wartosc rodziny to prawicowy poglad. Podobnie jak prze >znaczenie kobiety do wychowania dzieci... Stworzony przez lewicową hołotę ustawodawczą cyrk feministycznych funkcjonariuszek obsadzajacych etaty w sądach rodzinnych, nie funkcjonuje dla dobra dzieci. Mało tego, dzieci z takiego czerwonego cyrku są często okaleczone psychicznie - znowu winna czerwona hołota ustawodawcza. >Znajdz madra kobiete, dbaj o nia i dzieci to nie bedziesz mial problemow z "zal >osna zemsta ex-zony". Ja znalazłem i nie mam dzisiaj wiekszych obaw, że moje dzieci i ja sam będziemy uczestniczyli w cyrku lewicowej hołoty (prawo-lewo jest tak skonstruowane, że wręcz zachęca kobiety do zemsty na ex-mężu i ... dzieciach - a kobiety po rozwodzie, choćby z własnej winy, często opanowane są furią wobec ex-męża). Fakt, że ja znalazłem i (tymczasowo?) mnie to nie grozi nie oznacza, że nie będę wczuwał się w sytuację innych ludzi i nie oznacza, że nie będę krytykował lewicowych szmat ustawodawczych, które psują rzeczywistość. Wychowałem się pod rządami prawa(lewa) lewicowej hołoty typu bolszewickiego. Dziś żyję pod rządami prawa(lewa) lewicowej hołoty typu zachodnioeuropejskiego. A ja chcę żyć pod rządami normalnego Prawa stworzonego przez rozsądnych ludzi. Nie chodzi mi nawet o mnie, bo mnie wali czy czerwone szmaty nakażą stójkowemu sprawdzać czy zapiąłem pasy w swoim aucie. Mi chodzi o moje dzieci i ich przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
bobbynyc Re: www.tata.pl 07.03.07, 07:15 masz 100% racji winny jest sad...przeciez sady majac prawa za soba moga przymusic obydwoje rodzicow do wychowywania dziecka, bez krzwdzenia dzecka i jednego z rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
camparis Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 08:30 uważasz więc, że tutaj jest normalne ojcostwo? nie posyłanie dziecka do szkoły świadczy o dojrzałości ojca? widzę, że przedkładasz "solidarność z płcią" zamiast dobro dziecka ... Odpowiedz Link Zgłoś
jmm6 Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 09:37 Nie jest to jedyne dziecko ktore do szkoly nie chodzi. W Polsce NIEMA obowiazku chodzenia do szkoly, mozna uczyc sie w domu i zdawac egzaminy co roku. Pozatym faktycznie nie brzmi to jak dramat czy tragedia. Ile dzieci jest na codzien bitych wykorzystywanych zaniedbywanych itd? To akurat moim zdaniem jest dowod na to ze decyzja sadu byla bledna, jak widac ojcu zalezy na dziecku i ma srodki zeby to robic. Nie mowie ze matce nie zalezy ale faktem jest ze przy rozwodach automatycznie przyznaje sie dziecko matkom i to nie jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 10:46 To, ze inne dzieci sa bite lub zaniedbywane nie jest argumentem. nie ma znaczenia w jaki sposob robi sie dziecku krzywde. O odciecie go od rowiesnikow (nie od szkoly a rowiesnikow) jest powazna krzywda. bo czy nam sie to podoba, czy nie zyjemy w spoleczenstwie. Kaleke mozna wychowac na rozne sposoby...czasem nawet tak, ze bedzie mu sie wydawalo, ze jest najwiekszym szczesciazem. Tylko, ze potem trzeba z tym zyc. Nie kazda matka jest dobra osoba do wychowania. Ale z natury, kobiety sa bardziej odpowiedzialne. Sami to pokazujecie w dyskusji: dziecko nie jest bite, jest zadowolone, wedlug was jest OK. A jak bedzie funkcjonowac kiedys jako dorosly czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek ... badania mówią CO INNEGO ... 06.03.07, 12:33 titta napisała: >Nie kazda matka jest dobra osoba do wychowania. Ale z natury, kobiety sa bardzi >ej odpowiedzialne. >Sami to pokazujecie w dyskusji: dziecko nie jest bite, jest zadowolone, wedlug >was jest OK. A jak bedzie funkcjonowac kiedys jako dorosly To bzdura. Kobietom lepiej idzie wychowywanie niemowląt i paroletnich dzieci. Dla starszych dzieci, samotne wychowywanie przez ojca jest bardziej korzystne niż samotne wychowywanie przez matkę. To pokazują zawsze wszystkie badania porównawcze. Dzieci wychowywane samotnie przez ojca lepiej radzą sobie w życiu, są bardziej odpowiedzialne, dużo rzadziej dotyka ich homoseksualizm. Nie postuluję tutaj, aby nagle większość dzieci było przydzielane z automatu pod opiekę ojca - ja tylko stwierdzam fakty opracowane na podstawie badań. W tym przypadku - ukrywania się ojca i jego dziecka, temat jest o tyle chory, że oni się muszą ukrywać przed "wymiarem sprawiedliwości", aby ojciec mógł być z dzieckiem. Ta konspiracja ewidentnie ma swoje duże minusy dla dziecka, jeśli faktycznie nie spotyka się ono z rówieśnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
dracusia Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 08:42 Trzeba się postawic w sytuacji matki. Porwano jej dziecko i ona nie wie gdzie to dziecko jest. Odpowiedz Link Zgłoś
wiszowaty Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 10:11 Dracusia! W sytuacji matki postawił się sąd i policja. Ojcowie są sami wobec aparatu "polityki prorodzinnej". Chrzanię to - dopóki byłem - już po rozwodzie - w tym samym mieście co dzieci - było ok, jak wyjechałem i związałem się z inną kobietą - dzieci zostałe podadane PRANIU MÓZGU - miałem wybór: naparzać się przed sądami X lat albo odpuścić, żeby chociaż dzieciaki miały względny spokój. Naparzałem się 3 lata i odpuściłem. "Nie udowodnił pan, itepe..." Sądy są zawłaszczone przez myślące jajnikami sędziny, a jedyni mężczyźni którzy tam trafiają to sędziowie którzy nie dali sobie razy gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 10:47 no bo moze maja racje? Moze tepy egoista nie nadaje sie do wychowania dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: A może to przebywanie z matką 06.03.07, 15:13 No przecież nie może być z ojcem, ten go zamyka w mieszkaniu, odcina od świata. To psychol. Odpowiedz Link Zgłoś
sztuka.latania Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 20:30 Mi żal tego dzieciaka, bo zastanawiam się, jaką w przyszłości dostanie pracę, mając ostatnie swiadectwo z 2giej klasy podstawówki, siedzi sobie teraz w złotej klatce, ale kiedyś będzie musiał zapłacić za błędy ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
ambl Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:37 no to teraz policja i ta cala reszta musi sie uzbroic w cierpliwosc bo a nuz ojciec sam przyprowadzi syna? Odpowiedz Link Zgłoś
twojksiegowy Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:41 Facet dla mnie jesteś bohaterem. Polski standard, wystarczy być "tylko" ojcem, żeby nie dostać praw do opieki. A matka może być alkoholiczką, prostytutką itd... Odpowiedz Link Zgłoś
neptus Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:49 Facet jest przestepcą. Wykazuje, ze na rodzica sie nie nadaje. Nie wychowuje dziecka i nie ma żadnych podstaw, aby dziecko wychowywała babcia. Dziecko ma miec normalny dom, szkołe, kolegow. Ten facet jest chory psychicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomkowski4444 Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 09:15 Powiem jedno nie ma zlotego srodka. Miłosc macierzynska jest wprost proporcjonalnna do alimentow jesli by ich nie bylo to milosc macierzynska byla by taka jak ojcowska. Ale z drugiej strony to lepiejze kobiety sie zajmuja dziecmi bo znam dwie ktore maja odebrane dzieci i to jest upadek moralny kobiety sa poprostu dziwkami nie szanujacymi sie. No i facet sobie ulozy zycie a kobieta z dzieckiem juz raczej nie bo jak to jest powiedzenia "rozwodka to prawie prostytutka" tylko na "pukanie" bo zaden facet nie chce miec czyjegos dziecka . opisywany przyklad nalezy przedtawic ze strony oojca a moze matka sie odgrazala uniemozliwiala konakty wiec facet wzial sprawe we wlasne rece skoro temida nabiera w danej materii wode w usta. I trzeba przedstawic sprawe ilu jest ojcow ktorym sie uniemozliwia kontekty z dzieckiem i nikt nie podnosi larum. Jeden o drugi przypadek jest patologiczny!!!!!!! Powiem jedno ze statystyk wychodzi ze najwiecej w aresztach sledczych statystycznie rzecz biorac siedzi wlasnie mlodych mezczyzn z takiego alimenciarskiego wychowania w ktorym matka sie zajmuje kolezkami szukaniem tatusia a dziecko jest samopas a potem mamy rozboje na ulicach i przpelnione areszty sledcze . wiec zastanowcie sie tez drogie panie....."rozwodka to prostytutka" Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 10:06 kuzwa , facet nie pierd..... Moj stary wyjechal jak mialam 1,5 roku. Poznalam go jak mialam 15 lat. Przez ten czas zajmowala sie mna moja matka. Dziwne ze ona sama nie wyjechala, a jak wyjechala to wziela mnie ze soba. A ojciec caly czas tylko kombinowal jak placic najmniejsze alimnenty. A jak sie dostalam do prywatnej szkoly to odmowil (mi, nie matce) pomocy finansowej mowiac ze moge pare razy nie zdac. Cale zycie opowiadal jaki to on byl dobry i na mnie kase dawal. Smiech na sali!!!! Wyjechal i wogole sie mna nie interesowal. To moja matka zdobyla jego adres, to moja matka ZMUSZALA mnie zebym do niego pisala.... i moglabym tak w kolko. Nie denerwuj mnie poprostu. Ojcowie ktorzy interesuja sie potomstwem z byla zona to wyjatki. Chlubne ale wyjatki. > Miłosc macierzynska jest wprost proporcjonalnna do alimentow jesli by ich nie > bylo to milosc macierzynska byla by taka jak ojcowska. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 13:20 aurita napisała: >Nie denerwuj mnie poprostu.Ojcowie ktorzy interesuja sie potomstwem z byla zona >to wyjatki. Chlubne ale wyjatki. I dlatego rodzinny wymiar prawa(lewa) stworzony przez czerwoną hołotę, tym właśnie chlubnym wyjątkom, gdy zechcą walczyć o opiekę nad dzieckiem (taka walka sądowa zdarza się tylko wtedy, gdy ojciec i całe otoczenie jest pewne, że stworzy on lepszy dom dla dzieka niż matka dziecka) ... daje opiekę 20 RAZY rzadziej niż matkom (często ewidentnie nienadającym się do opieki). O tym własnie jest mowa, jak to prawo(lewo) czerwonej chołoty traktuje owe "chlubne wyjątki" ojców. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_naranjes Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 19:00 darr , weź te swoje pigułki i przesatń pieprzyc o lewactwie i czerwonej chołocie.Faceci to zwykłe matoły ( z małymi wyjatkami) i dlatego nie dostają prawa opieki, dla nich wystarczy,że dziecko ma co jeśc w co się ubrać i koniec. oczywiście po każdej stronie są przypadki odbiegjace od normy, ewidentnie odbiega stan umysłowy ojca oraz sprawnosć policji ( nie moga usatlić miejsca pobytu- to poprostu śmieszne ) Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 pewnie www.tata.pl doradziło porwanie i uwięzienie 06.03.07, 19:26 skrzywdzonego przez ojca dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
elegia Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 17:23 ...facet wzial sprawy w swoje rece...ojjjj, porywanie i przetrzymywanie dzieci w domu to najlepszy srodek wychowawczy??....a moze super zemsta w stosunku do ex-zony. zobaczymy jak ten chlopczyk, jak dorosnie, podziekuje swojemu ojcu za tak "troskliwa" opieke zeby zrozumiec co to znaczy macierzynstwo to trzeba urodzic ponowie!!!!!!!!!! a nie piep..yc o alimentach. Odpowiedz Link Zgłoś
obi7 Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:48 nie daj sie "matce polce" Odpowiedz Link Zgłoś
hildegunst Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 07:49 Nie boję się gdy ciemno jest ojciec za rękę prowadzi mnie. Dziękuję ci tato za wszystko co robisz że bawisz się ze mną na rękach mnie nosisz Dziękuję ci tato i wiem to na pewno przez cały dzień czuwasz nade mną nie boję się ... czasem się martwię czegoś nie umiem ty mnie pocieszasz i mnie rozumiesz Śmieje się głośno kiedy żartujesz Bardzo cię kocham i potrzebuję Nie boję się .. Sanki są w zimie rower jest w lato Mama to nie jest to samo co tato Nie boję się .. Odpowiedz Link Zgłoś
mimi9930 Re: Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 08:01 juz ocieram łzy wzruszenia, ojejku... Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 09:58 Chyba powinno byc "babcia za reke prowadzi mnie" ? > Nie boję się gdy ciemno jest > ojciec za rękę prowadzi mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 11:02 Szcegolnie ojciec, ktory ma gleboko matke, gleboko syna, bo sluzy mu tylko jako zabawka kilka razy w tygodniu, taka maskatka, co to przybiegnie na zawolanie, polasi sie... Lepiej juz by sobie psa kupil.A cala masa niedowartosciowanych chlopczykow, krzyczy, ze bohater. Bycie ojcem to jest odpowiedzialnosc. Takze za matke dziecka. Ciekawe, ze cala masa panow nagle zaczyna starac sie byc "ojcem" gdy grozi im odebranie dziecka... A ja sie zapytam, gdzie byli wczesniej, jak sie ono rodzilo, jak bylo male... Wkurzam sie, bo zyje w kraju gdzie prawa ojca sa szanowane (a wlasciwie prawa portwela. bo dzieco dostanie ten, kto ma wiecej pieniedzy). Efekt? Dzieciaki puszczone zupelnie samopas, przez "kochajacych" tatusiow, bo oni zajmuja sie kolejna partnerka...A na otarcie lez nowy gadzet. No i mamusi trzeba unikac, bo mamusia bedzie wymagac i jeszcze niedajboze czegos zabroni... Odpowiedz Link Zgłoś
hildegunst Re: Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 11:20 "Wkurzam sie, bo zyje w kraju gdzie prawa ojca sa szanowane..." Zajrzyj do polskich sądów, to się zdziwisz. Odpowiedz Link Zgłoś
misbaskerwill Dlaczego syn jest zadowolony? 06.03.07, 08:11 W kraju gdzie 97% rozpraw o opiekę kończy się przyznaniem dziecka matce i sprowadzeniem roli ojca do bycia bankomatem dla matki-Polki to nie do pomyślenia! Jak ten straszny facet mógł tak postąpić? Czy nie wystarczyły mu spotkania z synem raz w miesiącu, pod warunkiem oczywiście, że matka-Polka ma dobry humor? Uniemożliwianie kontaktów dziecku z jednym z rodziców jest tylko wykroczeniem, ale niepłacenie alimentów - już przestępstwem... Wobec utrudniania kontaktów z dzieckiem policja i sądy są bezradne, za niepłacenie alimentów grozi komornik i więzienie. Czy wobec powyższego, polskie prawo i realia pozostawiają ojcu, który chce być z własnym dzieckiem inny wybór??? Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Re: Dlaczego syn jest zadowolony? 06.03.07, 08:42 misbaskerwill napisał: > Czy nie wystarczyły mu spotkania z synem raz w miesiącu, pod warunkiem > oczywiście, że matka-Polka ma dobry humor? Właśnie! W artykule napisane, że "...Sąd przyznał prawo do opieki nad dzieckiem matce. Ojciec miał prawo do spotkań." Nie napisali już, czy matka umożliwiała te spotkania... Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix13 Re: Dlaczego syn jest zadowolony? 06.03.07, 18:59 tata_tomek napisał: > misbaskerwill napisał: > > > Czy nie wystarczyły mu spotkania z synem raz w miesiącu, pod warunkiem > > oczywiście, że matka-Polka ma dobry humor? > > Właśnie! W artykule napisane, że "...Sąd przyznał prawo do opieki nad dzieckiem > matce. Ojciec miał prawo do spotkań." Nie napisali już, czy matka umożliwiała t e spotkania... .................................... nie potrafisz czytać? wyraźnie jest napisane,że facet nie oddał dziecka po spotkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Re: Dlaczego syn jest zadowolony? 07.03.07, 12:13 beatrix13 napisała: > tata_tomek napisał: > > > W artykule napisane, że "...Sąd przyznał prawo do opieki nad > dzieckiem > > matce. Ojciec miał prawo do spotkań." Nie napisali już, czy matka umożliw > iała > t e spotkania... > > .................................... > nie potrafisz czytać? > wyraźnie jest napisane,że facet nie oddał dziecka po spotkaniu Nie potrafisz czytać, beatrix? napisałem wyraźnie, że w artykule nie podane jak i czy w ogóle przebiegały te spotkania. A jeśli ojciec "dzięki" działalności matki zobaczył dziecko po raz pierwszy od ośmiu miesięcy? Odpowiedz Link Zgłoś
pboecker Facet jest chory,-osobiscie mam corke z perwszego. 06.03.07, 08:30 ...zwiasku,rozstalismy sie gdy corka miala 1,5 roku(!!),jednak porozumielismy sie i mialem nieograniczony dostep do corki tzn.kiedy mialem czas,zawozilem ja do przedszkola pozniej do szkoly,kazde ferie spedzala u mnie itd.W momencie gdy przeprowadzilem sie 350 km.dalej,bylo to trudne ale nie niemozliwe abym conajmniej 2 razy w miesiacu mogl ja odwiedzic.Obecnie corka ma 14 lat i od sierpnia ubieglego roku mieszka u mnie(!!)i tak jak i ja matka ma nieograniczony do Niej dostep. Kazdy problem jest do rozwiazania,a zwlaszcza jesli chodzi o dziecko!Niestety dla wielu doroslych wiek nie jest wyznacznikiem dojrzalosci,-niestety! Tak jest wlasnie z facetem opisanym jw. Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Re: Facet jest chory,-osobiscie mam corke z perws 06.03.07, 08:35 pboecker napisał: > Kazdy problem jest do rozwiazania,a zwlaszcza > jesli chodzi o dziecko! Nie każdy. Ty (i dziecko) mieliście szczęście, bo twoja "była" to może kiepska żona ale dobra _matka_ a nie właścicielka. Pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
wrosiak Re: Facet jest chory,-osobiscie mam corke z perws 06.03.07, 08:46 > Kazdy problem jest do rozwiazania,a zwlaszcza > jesli chodzi o dziecko! Może to ze mną jest coś nie tak... ale od kiedy dziecko jest problemem ? Jestem szczęśliwym ojcem, mam żonę, córkę (3 latka) i drugie dziecko w drodze. NIE WYOBRAŻAM sobie ich zostawić z jakiegokolwiek powodu. A jak powiedziało się sakramentalne TAK (dla zwolenników "kociej łapy" - przespało z partnerem(ką)) to chyba każdy wie skąd się dzieci bioroą. Jak strzelam z pistoletu to mogę kogoś trafić a jak "bzykam" to mogę mieć dziecko. Jest tu ktoś dorosły (czyt. odpowiedzialny)? Odpowiedz Link Zgłoś
pboecker Re: Facet jest chory,-osobiscie mam corke z perws 06.03.07, 09:26 No to jestes Happy mezem i Ojcem i oby tak pozostalo,ja mam szczescie byc tym drugim jedynie(az!) Losy ludzkie sa nie poznane,tak wiec ciez sie bo nie wiesz czy wlasnie zona nie usmiecha sie do innego... Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Policja nie znalazła, detektywi też... 06.03.07, 08:37 ...a GW znalazła? Odpowiedz Link Zgłoś
mbo Trzymam kciuki za ojca!!! 06.03.07, 08:42 Mamusia ma znajoma dziennikareczke z koszernej to i opisza wielki skandal. Ciekawe czemu jakos nigdy nie mozna przeczytac w polskich mediach o tym jak to mamusia porwie dziecko i uniemozliwia jakikolwiek kontakt ojcu? www.prawaojca.org Odpowiedz Link Zgłoś
jabandushi Re: Trzymam kciuki za ojca!!! 06.03.07, 09:30 A dzieckiem to się nie zainteresujesz? interesuje Cię tylko koszerna?! gazeta?. To dziecko NIE CHODZI DO SZKOŁY!! już za to facet powinien iść siedzieć, nie ma kontaktów z rówieśnikami, to jest NIENORMALNE.To że dziecko mówi, że chce być z tatą, a co ma mówićZ?, jest zamknięte i tylko ma kontakt z nim, więc facet może mu robić wodę z mózgu.JAK OJCIEC MOżE TAK NISZCZYć WLASNE DZIECKO.Moze są gdzieś jacyś myślący sąsiedzi, którzy wiedza, że za ścianą mieszka samodzielnie dziecko i zlitują się nad dzieciakiem i zgłoszą to na policję. Kobieta powinna założyć sprawe o psychiczne znęcanie się nad dzieckim. I nie ma znaczenia czy to robi kobieta czy facet. Odpowiedz Link Zgłoś
jmm6 Re: Trzymam kciuki za ojca!!! 06.03.07, 09:48 nie podniecaj sie tak, nie chodzi do szkoly i co? To nawet wykroczenie ze strony ojca nie jest przeciez uczy sie nie? Odpowiedz Link Zgłoś
jmm6 Re: Trzymam kciuki za ojca!!! 06.03.07, 09:49 ps: a co do kontaktow z rowiesnikami to biorac pod uwage stan naszych szkol to moze byc dla dziecka akurat zbawieniem w przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennikarz12 matka swietoszek??? 06.03.07, 08:47 osobiscie uwazam ze cos tu nie gra z sama matka?????ten ojciec wyglada na porzadnego faceta i to ojciec powinien wychowywac syna-zeby nie stal sie infantylny-takie sa skutki wychowywania chlopcow przez matki-wiekszosc z nich staje sie gejami-co do ktorych osobiscie nic nie mam!!!oczywiscie rola matk tez jest wazna-ale coz??mysle ze sad spapral jak zwykle sprawe-napiszcie prawde o matce!!!!!na pewno matka nie jest w satnie zapewnic synowi tego co ma teraz- izoloacja wynika z tego iz matka sie wyglupia!!!!ja zrobilbym tak samo!!!wiec nie mozna trzymac strony matki poniewaz czuje tu ze jest ona niedokonca brylantowa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koles751 www.tata.pl 06.03.07, 09:56 Brawo! Całkowicie zgadzam się z kolegą. Może Szanowna Redakcja wyjasnie czytelnikom w jaki sposób sąd zamierza egzekwować od matki przestrzeganie prawa dziecka do kontsaktu z ojcem. Mamusia dziecko zabierze i zrobi to samo co tatuś i nikt nie będzie tracić farby drukarskiej. Takich przypadków są TYSIĄCE, a sądy bezradne (lub chcące pozostać bezradnymi). A redkacja nadal będzie wypisywac takei głupoty, że alimenty przysługują "wyłącznie matce, która ..." chociaż prawda jest taka, że przysługują każdemu rodzicowi, który ... Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: matka swietoszek??? 06.03.07, 10:07 ta 12 to chyba Twoj wiek? przeczytaj , jeszcze raz i moze doczytasz ze chlopcem zajmuje sie babcia. Tatus tylko dojezdza na pilke i pizze. dziennikarz12 napisał: > osobiscie uwazam ze cos tu nie gra z sama matka?????ten ojciec wyglada na > porzadnego faceta i to ojciec powinien wychowywac syna-zeby nie stal sie > infantylny-takie sa skutki wychowywania chlopcow przez matki-wiekszosc z nich > staje sie gejami-co do ktorych osobiscie nic nie mam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koles751 www.tata.pl 06.03.07, 10:20 Ojej. Babcia? To zupełnie tak jak w głośnej sprawie Tomka(ojciec) i Oskara(syn). Dziecko sędzia Agnieszka Borodiuk oddała babci z podstawowym wykształceniem żyjącej w konkubinacie z alkoholikiem. Ojciec (nauczyciel z wyższym) walczył o syna jak mógł. Raz nie oddał dziecka na czas po widzeniu oi go skazali za bezprawne przetrzymywanie. Co zatem jest złego w opiece babci? Jesteście jednym wielkim kotem obróconym ogonem. Tam ma on dupę gdzie wam wygodnie. P.S. ostatecznie Oskar wylądował u taty. Po interwencji RPO i Fundacji Helsińskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
koles751 Sędzia Agnieszka Borodziuk 06.03.07, 10:27 Sędzia Agnieszka Borodziuk nadal sądzi w Zielonej Górze. Nadal zresztą zgodnie ze swoim feministycznym sumieniem i kobiecym wdziekiem. Czytajcie szybko bo pewnie zaraz skakusją :-). Wolność słowa, za które chętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: www.tata.pl 06.03.07, 12:38 Fakty niestety sa suche: dziecko wychowuje babcia a dziecko ma matke i ojca.... Ojciec najwyrazniej nie chce zajmowac sie osobiscie synem. Dlaczego wobec tego unimozliwia to matce? Wiesz koles, ja to wszystko znam z punktu widzenia skrzywdzonego przez rozwod rodzicow dziecka. Ale jednak moja matka miala czas sie mna zajmowac. Nie podrzucila mnie babci... Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: www.tata.pl 06.03.07, 13:07 aurita napisała: >Fakty niestety sa suche: dziecko wychowuje babcia a dziecko ma matke i ojca.... >Ojciec najwyrazniej nie chce zajmowac sie osobiscie synem. Dlaczego wobec tego >unimozliwia to matce? >Wiesz koles, ja to wszystko znam z punktu widzenia skrzywdzonego przez rozwod >rodzicow dziecka. Ale jednak moja matka miala czas sie mna zajmowac. Nie >podrzucila mnie babci... Zrezygnowała z pracy i opiekowała się Tobą ? A jak zarabiała na swoje własne utrzymanie ? Przecież chyba nie kazała ex-mężowi płacić na siebie ? Z opisanej sprawy można wnioskować, że ojciec codziennie czyni mnóstwo zabiegów, aby jakiś "detektywina" nie namierzył, gdzie dziecko przebywa i tym samym, aby matka nie uruchomiła machiny policyjno-prawniczej w "obronie jej feminstycznych praw(lew)" przyznanych przez lewicową hołotę ustawodawczą. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: www.tata.pl 06.03.07, 14:32 No wlasnie NIE zrezygnowala, godzila opieka nademna z praca (ba nawet dyzury miala) a nie zostawiala mnie babci i zabawiala sie ze mna dwa razy w tygodniu, To niestety nie byly czasy gdzie ex mezowie placili na eks zony. Chociaz zaglebiajac sie w problem , powinien byl placic matce, pracujacej czy tez nie. Ostatecznie wychowywala jego potomka i to za darmo?!!!! ja za nianie musze placic. A opisany ojciec zamiast "czynic mnostwo zabiegow" powinien zajac sie dzieckiem. Nie rozumiem dlaczego skoro sam nie daje rady wychowac dziecko nie pozwala na to matce. Przeciez od matki tez moglby dzieciaka na pizze zaprowadzic. Facet WIEZI dziecko, prawo jest dziwne, powinien siedziec i tyle. a ten belkot o prawach lewicowych jest wogole niezrozumialy. darr.darek napisał: > Zrezygnowała z pracy i opiekowała się Tobą ? A jak zarabiała na swoje własne > utrzymanie ? Przecież chyba nie kazała ex-mężowi płacić na siebie ? > > Z opisanej sprawy można wnioskować, że ojciec codziennie czyni mnóstwo > zabiegów, aby jakiś "detektywina" nie namierzył, gdzie dziecko przebywa i tym > samym, aby matka nie uruchomiła machiny policyjno-prawniczej w "obronie jej > feminstycznych praw(lew)" przyznanych przez lewicową hołotę ustawodawczą. > Odpowiedz Link Zgłoś
amator Ja "odpusciłem",teraz możecie mi napluć w twarz 06.03.07, 08:53 Ja "odpusciłem",teraz możecie mi napluć w twarz.To było łatwiejsze niż walka o córki.Rzeczywistość jest taka że oprócz pieniędzy,moje dzieci nic ode mnie nie chcą ,są mi obce.Przegrałem wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Ja "odpusciłem",teraz możecie mi napluć w twa 06.03.07, 11:11 A co im dawales oprocz pieniedzy, wczesniej, zanim sie rostales z matka? Takie sytuacje nie biara sie z niczego... Pozatym jeszcze nic straconego, relacje mozna odbudowac jak sie tylko bardzo chce...Ale czeba zaczac od zrozumienia SWOICH bledow... Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Policja szuka chlopca. 06.03.07, 09:05 "Gazeta" dotarla do chlopca, policja nie. Gdyby w Polsce faktycznie byla policja, a nie jakas instytucja harcerska z nazwa "policja", to chlopca by juz dawno odnaleziono. Odpowiedz Link Zgłoś
k0curek Policja jest bezradna? 06.03.07, 10:01 Dziennikarze rozmawiają z dzieckiem w jego mieszkaniu, nauczycielka udziela dziecku lekcji, kurator rozmawia z dzieckiem przez telefon, a policja nie może ustalić, gdzie ono przebywa? Brawo policja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paczka111 Re: Policja jest bezradna? 06.03.07, 10:33 Puknijcie się w łeb, obrońcy tatusiów.Ładna mi miłość. Ten facet wyglądał na ewidentnie chorego umysłowo. Czy normalny człowiek uwięzi w domu dziecko? Jeszcze go zarżnie, jak mu się pogorszy, bo lekarstw pewnie nie bierze. Wspomnicie moje słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
dantes1983 No prosze prosze... 06.03.07, 10:32 Policja Sady Detektywi nie sa w stanie znalezc dzieciaka a wystarczylo dwojka pismakow z GW i juz wiadomo gdzie dziecko przebywa, co robi, kto go uczy jak i czego... hehe... <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
tryb9 Trzymam kciuki za TATĘ!! takich ojców już dzisiaj 06.03.07, 10:56 nie ma! Od dwóch lat prowadzi tzw. home education całkowicie dopuszczalny prawem. Potrafił tez skutecznie sprzeciwić się seksistowskim sądom, które bez żenady twierdza w sposób rasistowski;"matki maja lepsze predyspozycje do wychowania". Żenada dla pani psycholog. Żenada godna "nauki" o nazistowskiej antropologii i cechch ras Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: Trzymam kciuki za TATĘ!! takich ojców już dzi 06.03.07, 12:11 To nie jest żenada, ale fakt, kobiety mają lepsze predyspozycje do wychowania, choćby z biologicznego punktu widzenie-mają np.: piersi. Żeby nie było, jestem feministką, która widzi też problemy mężczyzn-nie ma wątpliwości, ze wy też bywacie poszkodowani-choćby w sądach rodzinnych, albo w przedszkolach-facet, który chce zajmować sie dziećmi zawodo postrzegany jest zaraz jako pedofil. Zgadzam się, ze sądy oddają dzieci matkom narkomankom, takie sytuacje sie niestety zdarzają. Ale Panowie, troszkę samokrytycyzmu. Powyżej pisał pan, który zaczął mieć kłopoty z ex-żoną, kiedy zaczął układać sobie życie, a dzieci były zaszczute itd.Dzieci mają oczy, uszy i rozumieją więcej niz wam się wydaje. Miałam 10 lat, kiedy mój ojciec (którego byłam ulubienicą) znalazł sobie kochankę, którą znałam i nie lubiłam zanim zaczęła być z moim tatą. Moja mama, piękna wtedy kobieta była w szpitalu, po operacji nowotworowej (jak byłam dorosła, dorwałam się do akt sprawy, napisał, ze mama nie była już estetyczna jak dawniej, i nie moze już z nią być-cóż za odpowiedzialność!)Kiedy zapowiedział mi, że mam mieszkać z nim i jego dziunią i z jej synalkiem w jednym domu dostałam histerii, kochałam ojca, ale w moich oczach popełnił zdradę całej rodziny, jego nowej rodzinki nienawidziłam. Moja matka mnie nie zaszczuła, leżała w szpitalu, a jak wyszła też starała sie zrobić wszystko, abym z ojcem choć trochę miała kontaktu. Ojciec dalej koniecznie mnie chciał zatrzymać. Sąd kazał mnie wybadać psychologom rodzinnym. Każdy próbował mnie przekonać, że oszczędzę tacie kłopotu, jeśli będę chciała z nim mieszkać, że mama nie da rady mnie wychować po chorobie, choćby nie wiadomo jakby chciała. Ja byłam uparta. Dla mnie ojciec na zawsze pozostał zdrajcą. Po całym pół roku "ogromnej" walki o mnie, ojciec stwierdział, że nie chce mnie znać, skoro nie chcę do jego laski mówić "mamo". Odezwał się w osiemnaste urodziny, pytajac po co chce iśc na studia, i jak mam czelność okradać go na 150 zł alimentów miesiecznie, skoro mogłabym mu pomóc finasowo... To była żenada panowie...Wiem, że wśród walczacych ojców, są tacy, którzy naprawdę kochaja swoje dzieci. Ale musicie zrozumieć, że dzieci mają gdzieś wasze nieporozumienia małżeńskie i kochliwostki.Jeśli naprawdę kochacie dzieci, unikajcie rozwodów, starajcie się dogadywać ze swoimi żonami.W ten sposób okazujecie miłosć swoim dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
misbaskerwill poddaję się... 06.03.07, 13:56 > To nie jest żenada, ale fakt, kobiety mają lepsze predyspozycje do wychowania, > choćby z biologicznego punktu widzenie-mają np.: piersi. Tak. To niezwykle mocny argument. Zwłaszcza, gdy mówimy o wychowaniu nastoletniego chłopca piersi mamusi to faktycznie atut nie do przebicia. Jednak żenada. Powinny liczyć się konkretne predyspozycje psychiczne do rodzicielstwa i umiejętności wychowawcze każdego z rodziców, a nie płeć. Ale widać to dla sądów za trudne. Nic to. Od dziś będę doradzać tatusiom, by na wszelki wypadek zaczęli hodować piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek poddaję się... nie poddawaj się,LEWI prą do przodu 06.03.07, 14:11 misbaskerwill napisał: > > To nie jest żenada, ale fakt, kobiety mają lepsze predyspozycje do wychow > > choćby z biologicznego punktu widzenie-mają np.: piersi. >Tak. To niezwykle mocny argument. Zwłaszcza, gdy mówimy o wychowaniu >nastoletniego chłopca piersi mamusi to faktycznie atut nie do przebicia (..) >Nic to. Od dziś będę doradzać tatusiom, by na wszelki wypadek zaczęli hodować >piersi. Nie Ty pierwszy. W artykule z Wysokich Obcasów w GW, feministka - nijaka Kinga Dunin postulowała, aby mężczynom dawać specjalny hormon, po którym rosną gruczoły mleczne i zaczyna się laktacja. Ewentualnie, dawała przykład, że nawet bez hormonu, poprzez systematyczne dojenie, daje się uzyskać mleko od jakiejś tam odmiany azjatyckich kozłów - czyli dałoby się i u mężczyzny :) Artykuł: "Rozdoić kozła". Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: poddaję się... 06.03.07, 15:17 Nie ma co się poddawać... Zacznij hodować :))) Pisałam przecież o biologicznym punkcie widzenia, a nie predyspozycjach psychicznych. O tych się nie wyrażam, bo nie znam tematu-na dzień obecny (ponieważ nie interesowałam się bliżej predyspozycjami psychicznymi rodziców ze względu na płeć) wydaje mi się to kwestią indywidualną. Skoro nie mam naukowej wiedzy na ten temat czerpię z tych przykłądów, które znam. Większosć moich znajomych , którzy posiadają dzieci (fakt, ze ze wzgledu na mój wiek nie mam ich zbyt wielu, ale jednak...)zdaje się powielać wzór- mama po pracy robi przy dzieciach, tata po pracy odpoczywa, ewentualnie wyniesie śmieci. Bunt koleżanek, przez ich włąsnych meżów jest kwitowany:"wy to macie w naturze". Na pewno nie jest tak we wszystkich rodzinach, ale w znacznej większosći, że matki więcej uwagi poświęcają dzieciom. Przyznaje ci jednak, że są kobiety, które utrudniają dzieciom kontakty z ojcami, co jest bardzo złe dla dziecka, szczególnie nastoletniego syna. O ile ojciec nie jest pospolitym łobuzem, powinno sie taki kontakt ułatwiać, nie utrudniać. Odpowiedz Link Zgłoś
tata_tomek Re: Trzymam kciuki za TATĘ!! takich ojców już dzi 07.03.07, 12:18 mojboze napisała: > To nie jest żenada, ale fakt, kobiety mają lepsze predyspozycje do wychowania, > choćby z biologicznego punktu widzenie-mają np.: piersi. I właśnie za nie Was kochamy, miłe panie :) No co? Że obrażam? A facetów to nie obrażają w tym wątku? :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnuszka nie ma złotego środka 06.03.07, 11:57 Faktem jest, że sądy rodzinne w zdecydowanej większości przypadków przyznają dziecko matkom. Nie jest to specjalnie dziwne, ponieważ małe dziecko, w wieku przedszkolnym i młodsze, rzeczywiście badziej potrzebuje opieki matki i jest przez nią lepiej rozumiane. Psychika dziecka jest taka, że mama w pierwszych latach życia jest jednak potrzebniejsza. Oczywiście, dotyczy to sytuacji, kiedy oboje rodzice są "normalni". Nie piją, nie są narkomanami, nie są członkami jakichś sekt, przestępcami itp. Nie mieszajmy tu jednak aspektów materialnych, bo oboje rodzice muszą ponosić koszty. Nie oznacza to, że dziecko ma zostać pozbawione kontaktu z ojcem. Pomysł, by wychowywać dziecko na zasadzie "pół na pół" jest jednak nierealny, ponieważ dziecko potrzebuje stabilizacji, tego samego otoczenia, tych samych kolegów, tego samego przedszkola, a potem i szkoły. Nie da się więc zrobić tak, bez jeszcze wiekszego krzywdzenia dziecka, by mieszkało ono miesiąc tu, a miesiąc gdzie indziej. Jedyne sensowne rozwiązanie to takie, że dziecko mieszka z mamą, a z tata widuje się często. Weekendy, połowa wakacji, święta. Problem w tym, że ojcowie najczęściej nie chcą tego zrozumieć. Gdy dziecko skończy ileś lat (nie pamiętam dokładnie, ale chyba 12), to może już samo zdecydować, z kim chce mieszkać. Oczywiście, to też się robi sądownie, po wszelkich badaniach psychologicznych. Nie oznacza to jednak, że ojcowie nie potrafią zająć się dziećmi. Oczywiście, potrafią, co widać dookoła. Ale maluch bardziej potrzebuje matki i tego nie zmienimy. W przypadku, gdy np opiekun dziecka przestanie się nim zajmować lub nie wypełnia zaleceń sądu, zawsze można się odwołać. Ale... Co do naszego sądownictwa mam wiele zastrzeżeń. Sprawy rodzinne są załatwiane najczęściej po łebkach, za to ciągną się latami. Kolejki do biegłych psychologów są niebotyczne, a kuratorzy najczęściej niedowidzą... byłby to śmiech na sali, gdyby nie fakt, ze chodzi o dobro dzieci. Na rozprawy przychodzą nieobiektywni, a często wręcz nieuczciwi świadkowie, z wkutym na pamięć tekstem, który mają wyklepać. Świadkowie jednej strony są przesłuchiwani np w maju, a drugiej strony - we wrześniu... To jest chore. Kolejna rzecz jest następująca. W pobocznych sprawach dotyczących jednego dziecka, sądzą różni sędziowie, którzy najczęściej nie zapoznają się ze sprawą. Przykładem są np sprawy paszportowe - kto inny prowadzi sprawę rozwodową i opieki nad dzieckiem, kto inny dostaje przyznanie paszportu dziecka jednemu z rodziców; często przed zakończeniem sprawy głównej i nie rozpoznaje jej wg dokumentacji, będącej w sądzie, tylko po swojemu. I potrafi namieszać nieziemsko. Odpowiedz Link Zgłoś
anka1 Re: biedny Maly 06.03.07, 17:28 ten ojciec robi mu niewyobrazalna krzywde. cud bedzie jesli wyjdzie z tego bez skrzywionej psychiki ... Odpowiedz Link Zgłoś