Dodaj do ulubionych

Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna

06.03.07, 07:21
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • jaro_ss A może to przebywanie z matką byłoby tragedią? 06.03.07, 07:32
      Nie wzruszają mnie już taki historyjki, sam doświadczam dominacji niedojrzałego
      macierzyństwa nad normalnym ojcowstwem, i nie uważam, aby kobiety miały monopol
      na wychowywanie dzieci. Tylko, że rozwód to też nie jest wyjście.

      Tak więc, jeśli nie naświetlacie sprawy dokładnie, proszę pisac obiektywnie, z
      podanych informacji nie wynika co jest tragedią a co nie.
      • skorek Co jest tragedią ???????? 06.03.07, 07:58
        Tragedią jest to, że dziecku zostało odebrane to, co w jego wieku jest
        najważniejsze - kontakt z rówiesnikami. Oraz poczucie bezpieczeństwa.

        Dzieco jest w więzieniu.
        • koles751 www.tata.pl 06.03.07, 08:43
          Gdy matka bezwględnie uniemożliwia dziecku kontakt z ojcem sedziowie
          pozostawiają dziecko z matka, bo się z nią związało i byłoby dla niego
          szkodliwe odebranie go matce.

          Nic nie stoi natomiast na przeszkodzie, aby w odwrotnej sytuacji kota odwrócić
          ogonem.

          Gdy brakuje uczciwości i sprawiedliwości na końcu zawsze cierpią ludzie, bo
          ktoś inny na własną rękę musi wymierzać "sprawiedliwość".

          Sądownictwo rodzinne zbankrutowało. Nie ma minimum szacunku u obywateli
          niezbędnego do tego, aby funkcjonować. Wszystko to w dużej mierze dzięki
          feminizacji tego zawodu.
          • jimmyjazz Re: www.tata.pl 06.03.07, 09:38
            koles751 napisał:

            > Gdy brakuje uczciwości i sprawiedliwości na końcu zawsze cierpią ludzie, bo
            > ktoś inny na własną rękę musi wymierzać "sprawiedliwość".
            >
            > Sądownictwo rodzinne zbankrutowało. Nie ma minimum szacunku u obywateli
            > niezbędnego do tego, aby funkcjonować. Wszystko to w dużej mierze dzięki
            > feminizacji tego zawodu.

            tylko w tym konkretnym przypadku ojciec zamknął dziecko w więzieniu.
            to raczej nie dla dobra dziecka tylko pewnie z własnych ambicji.
            • koles751 Re: www.tata.pl 06.03.07, 09:42
              Nie "tylko w tym przypadku" ale także w kazdym innym, o którym pisałem krzywdzi
              się dzieci.

              To jest właśnie to o czym zapominacie.
          • jaro191063 Re: www.tata.pl 06.03.07, 09:43
            Zgadzam sie. Wszystkie strony cierpia i dotyczy to rowniez dziecka. Nienormalnym
            byloby gdyby rodzice wlaczyli a dziecko czulo sie dobrze lub bezpiecznie.
            Jesli dziecko ( maly czlowiek ) cierpi w takiej sytuacji to jest to odruch
            adekwatny do sytuacji i nie ma w tym nic dziwnego!
            Jestem jednym z tych szczesliwcow, facetow, ktory wygral z matka. Zajelo mi to
            jednak 4 lata:-(.....w ciagu ktorych postarzalem sie pewnie 10:-(
            W moim odczuciu musi nastepowac dalsza feminizacja dziedzin zycia, czy sie ta
            nam podoba czy nie. Gdy obszary zdominowane przez meszczyzn beda bardziej
            otwarte dla kobiet, wtedy automatycznie te zdominowane przez kobiety itd.
            Aby tego dokonac, potrzeba przebudowac troche system wartosci w spolecznstwie,
            a tego nie robi sie w ciagu roku ....a trwa to latami.
            Nie przepisy stanowia wylacznie o powodzeniu ale ich akceptacja i adaptacja
            przez osoby, ktorych to dotyczy.
            Zrozumienie problemu da podstawe do przemodelowania ocen, wartosci, mentalnosci,
            itd.....a to z kolei da szanse, ze sprawy rozwodowe beda przeprowadzane bardziej
            obiektywnie niz do tej pory...
            • koles751 Re: www.tata.pl 06.03.07, 09:46
              Oczywiście.
              Tylko, że więcej wolności, więcej praw rodzi też więcej odpowiedzialności.

              Jakoś nie dostrzegam u feministek refleksji na temat tego, że gdy się zajmuje
              domeny dotychczas zarezerwoawane dla mężczyzn to trzeba oddać pola w innym
              miejscu.


              To nie jest wolność. To samowola.
              • jaro191063 Re: www.tata.pl 06.03.07, 10:19
                Masz racje!!!..ja sie kiedys z taka samowola ozenilem:-)))
                ..ale wiesz sa feministki i feministki:-)...wkladanie wszystkiego do jednego
                kosza nie ma sensu.Ja ta filozofie rozumie jako prawo wyboru i pewnie nie wiele
                wiecej.
                Z drugiej strony takie same prawa powinni miec faceci!
                Mysle ze wiele z tych feminstek to te ktore sie niedawno pozwolily wyzwolic i
                byc moze sa na etapie kopiowania zachowan facetow.
                One musza miec czas na refleksje i dojsc same do pewnych nowych standardow.
                Wszystko niestety jest konsumowane przez czas.
                Kiedy porownuje sadownictowo polskie sprzed 20 lat i teraz to jest niewatpliwie
                zmiana na korzysc meszczyzn, ale to stanu poprawnosci jeszcze bardzo daleko.
                Nie pozostaje nic innego niz bojowac, przynajmniej na razie.......
                • glans a mnie zastanawia 07.03.07, 08:21
                  jak to jest, że policja nie może znaleźć dziecka przez 2 lata a dziennikarze potrafią to zorbić szybko i efektywnie?
                  Czy to dziennikarzy mamy takich doskonałych?
                  Czy policja taka jakaś...?
              • tata_tomek Re: www.tata.pl 07.03.07, 12:08
                koles751 napisał:

                > Jakoś nie dostrzegam u feministek refleksji na temat tego, że gdy się zajmuje
                > domeny dotychczas zarezerwoawane dla mężczyzn to trzeba oddać pola w innym
                > miejscu.

                Bo one się nie przemieszczają tylko rozprzestrzeniają :)
            • darr.darek www.tata.pl.. nawet "doświadczeni"kochają LEWActwo 06.03.07, 10:04
              jaro191063 napisał:
              > Jestem jednym z tych szczesliwcow, facetow, ktory wygral z matka. Zajelo mi to
              > jednak 4 lata:-(.....w ciagu ktorych postarzalem sie pewnie 10:-(
              > W moim odczuciu musi nastepowac dalsza feminizacja dziedzin zycia, czy sie ta
              > nam podoba czy nie. Gdy obszary zdominowane przez meszczyzn beda bardziej
              > otwarte dla kobiet, wtedy automatycznie te zdominowane przez kobiety itd.
              > Aby tego dokonac, potrzeba przebudowac troche system wartosci w spolecznstwie,
              > a tego nie robi sie w ciagu roku ....a trwa to latami.

              Człowieku, ja rozumiem, że są miłośnicy lewicy, choć dla rosądnych ludzi to
              zwykle niezbyt rozgarnięci ludzie. Jednak co Ty za bełkot napisałeś ?!
              Mowa o tym, jak lewicowa feminizacja sądów rodzinnych doprowadziła do
              patologii, do traktowania ojców wyłącznie jako bankomatów, nieliczenia się
              zupełnie ze zdaniem ojców i BARDZO WAŻNĄ dla dziecka potrzebą spotykania się
              dziecka z ojcem, przynawaniem dziecka matce w 99.9% przypadków, a nawet gdy co
              niektórzy ojcowie wiedząc, że potrafią stworzyć lepszy dom dla dziecka niż ich
              ex-żona - zaczynają sądową bitwę o przyznanie dziecka, to i tak w 95%
              przypadków dziecko przypada matce (20 RAZY częściej!).

              A ty pleciesz: "musi nastepowac dalsza feminizacja dziedzin zycia, czy sie ta
              nam podoba czy nie. Gdy obszary zdominowane przez meszczyzn beda bardziej
              otwarte dla kobiet, wtedy automatycznie te zdominowane przez kobiety itd.".
              Nie dość, że twoja wypowiedź powyższa nie ma sensu logicznego, to przecież ty,
              tym swoim popieraniem lewicowych działań, odziałasz na własną niekorzyść.

              • adziamag Re: www.tata.pl.. nawet "doświadczeni"kochają LEW 06.03.07, 13:34
                "...przynawaniem dziecka matce w 99.9% przypadków, a nawet gdy co
                niektórzy ojcowie wiedząc, że potrafią stworzyć lepszy dom dla dziecka niż ich
                ex-żona - zaczynają sądową bitwę o przyznanie dziecka, to i tak w 95%
                przypadków dziecko przypada matce..."
                Te matki rowniez umazaja, ze stworza lepszy dom dla swojego dziecka. W momencie
                kiedy ludzie sie rozwodza widza te druga polowe w samych negatywach, czy to
                kobieta czy to mezczyzna. isota lezy w tym iz natura nas tak juz skonstruowala,
                ze to matka rodzi dziecko i psychologicznie jest z nim zwiazana mocniej. To
                matka mysli czesciej o dziecku a nie o sobie. Mezczyzna gdy mysli ze stworzyl
                by lepszy od nie dom uwaza iz jest lepszy od tej kobiety, po prostu bo to on
                jest mezczyzna.
                • darr.darek Re: www.tata.pl.. nawet "doświadczeni"kochają LEW 06.03.07, 14:04
                  adziamag napisała:
                  >Te matki rowniez umazaja, ze stworza lepszy dom dla swojego dziecka. W momencie
                  >kiedy ludzie sie rozwodza widza te druga polowe w samych negatywach, czy to
                  >kobieta czy to mezczyzna. isota lezy w tym iz natura nas tak juz skonstruowala,
                  >ze to matka rodzi dziecko i psychologicznie jest z nim zwiazana mocniej. To
                  >matka mysli czesciej o dziecku a nie o sobie.

                  Powtórzę się.
                  Kobietom lepiej idzie wychowywanie niemowląt i paroletnich dzieci.
                  Dla starszych dzieci, samotne wychowywanie przez ojca jest bardziej korzystne
                  niż samotne wychowywanie przez matkę. To pokazują zawsze wszystkie badania
                  porównawcze.
                  Dzieci wychowywane samotnie przez ojca lepiej radzą sobie w życiu, są bardziej
                  odpowiedzialne, dużo rzadziej dotyka ich homoseksualizm.
                  Nie postuluję tutaj, aby nagle większość dzieci było przydzielane z automatu
                  pod opiekę ojca - ja tylko stwierdzam fakty opracowane na podstawie badań.

                  Przyznawanie wszystkich dzieci matkom to tylko ideologiczne zidiocenie lewactwa
                  rządzącego krajami EU.

                  • adziamag Re: www.tata.pl.. nawet "doświadczeni"kochają LEW 06.03.07, 15:46
                    nie zamierzam upirac sie przy opini, ze kazda matka bedzie lepsza od ojca,
                    takie myslenie jest mi dalekie.
                    Zastanawia mnie jednak fakt, ze ten ojciec, z ktorym synowi mialo byc lepij,
                    oddal go tak naprawde na wychowanie swojej matce i odwiedza go kilka razy w
                    tygodniu?????
          • darr.darek www.tata.pl ... bo to efekt LEWACkich działań 06.03.07, 09:54
            koles751 napisał:
            >Gdy matka bezwględnie uniemożliwia dziecku kontakt z ojcem sedziowie
            >pozostawiają dziecko z matka, bo się z nią związało i byłoby dla niego
            >szkodliwe odebranie go matce.
            >Nic nie stoi natomiast na przeszkodzie, aby w odwrotnej sytuacji kota odwrócić
            >ogonem (..)
            >Sądownictwo rodzinne zbankrutowało. Nie ma minimum szacunku u obywateli
            >niezbędnego do tego, aby funkcjonować. Wszystko to w dużej mierze dzięki
            >feminizacji tego zawodu.

            To jest efekt zawłaszczania państwa przez lewicową hołotę. Czerwona hołota
            czuła się tak pewne, że nawet przejęte przez nią służby specjalne WSI
            inwigilowały prawicę i opanowały media, aby nie dopuszczać do mediów prawdziwej
            prawicy takiej jak UPR.
            Takie sytuacje, gdy ojciec traktowany jest wyłącznie jako bankomat i obiekt
            żałosnej zemsty ex-żony, w Europie zachodniej są standardem. Tam "naturalne"
            jest, że nawet bezdzietne ex-żony dostają wysokie alimenty od zywkłych,
            pracujacych najemnie ex-mężów. Po kilkunastu latach ex-żona może wnosić o
            powtóny podział majątku ex-męża, który został wypracowany przez niego już po
            rozwodzie.
            Jeśli nie rozwalimy systemu lewicowych szczurów ustawodawczych, zostaniemy
            sprowadzeni przez tą czerwoną hołotę do nędzy typu "Bolszewia-bis".
            Jest myśląca mniejszość na Zachodzie Europy, która przyklaskuje działaniom
            prawicyw Polsce - dla nich to szansa na rozwalenie niesamowicie silnego systemu
            czerwonej hołoty, który opanował całą EU.


            • koles751 Re: www.tata.pl ... bo to efekt LEWACkich działań 06.03.07, 10:01
              A to już akurat nie jest moja bajka, ale szanuję opinię kolegi.

              Ojcem się jest (chociaż w myśl obecnego krio tylko się nim bywa) bez względu na
              poglądy polityczne i stosunek do UE.

              a propos, czy wiecie, że obecny krio definuje ojca jako ... "męża matki" ;-)
              Nic dziwnego, że po rozwodzie lub w przypadku braku ślubu jest się wyłącznie
              biologicznym alimenciarzem.

              Tam jest więcej takich kwaiatków. Jak swego czasu musiałem tę ustawę
              proporodzinna przeczytac to az mi włosy stanęły dęba co się z moim dzieckiem
              stanie.

              Ta ustawa nadaje się tylko do jednego: aby zjechać na niej w Szklarskiej
              Porębie na dorocznym Trójkowym zjeździe na byle czym.
              • darr.darek Re: www.tata.pl ... bo to efekt LEWACkich działań 06.03.07, 10:11
                koles751 napisał:
                >Ojcem się jest (chociaż w myśl obecnego krio tylko się nim bywa) bez względu na
                >poglądy polityczne i stosunek do UE.
                >a propos, czy wiecie, że obecny krio definuje ojca jako ... "męża matki" ;-)
                >Nic dziwnego, że po rozwodzie lub w przypadku braku ślubu jest się wyłącznie
                >biologicznym alimenciarzem.

                Włos się jeży na głowie, gdy człowiek niby sporo wie, a dowiaduje się nagle o
                takich zapisach lewicowego kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
                Jeśli rozumni mężczyźni w Polsce nie zaczną działać przeciwko tej czerwonej
                hołocie, wówczas cała EU zdegeneruje się do lewicowego potworka-bis, a za 50
                lat rządy w Europie przejmą muzułumanie i prawo szariatu.

            • titta Lewackich? 06.03.07, 11:18
              Myslalam, ze bezwzgledna wartosc rodziny to prawicowy poglad. Podobnie jak przeznaczenie kobiety
              do wychowania dzieci...

              Znajdz madra kobiete, dbaj o nia i dzieci to nie bedziesz mial problemow z "zalosna zemsta ex-zony" .
              • darr.darek Re: Lewackich? 06.03.07, 11:53
                titta napisała:
                >Myslalam, ze bezwzgledna wartosc rodziny to prawicowy poglad. Podobnie jak prze
                >znaczenie kobiety do wychowania dzieci...

                Stworzony przez lewicową hołotę ustawodawczą cyrk feministycznych
                funkcjonariuszek obsadzajacych etaty w sądach rodzinnych, nie funkcjonuje dla
                dobra dzieci. Mało tego, dzieci z takiego czerwonego cyrku są często okaleczone
                psychicznie - znowu winna czerwona hołota ustawodawcza.

                >Znajdz madra kobiete, dbaj o nia i dzieci to nie bedziesz mial problemow z "zal
                >osna zemsta ex-zony".

                Ja znalazłem i nie mam dzisiaj wiekszych obaw, że moje dzieci i ja sam będziemy
                uczestniczyli w cyrku lewicowej hołoty (prawo-lewo jest tak skonstruowane, że
                wręcz zachęca kobiety do zemsty na ex-mężu i ... dzieciach - a kobiety po
                rozwodzie, choćby z własnej winy, często opanowane są furią wobec ex-męża).
                Fakt, że ja znalazłem i (tymczasowo?) mnie to nie grozi nie oznacza, że nie
                będę wczuwał się w sytuację innych ludzi i nie oznacza, że nie będę krytykował
                lewicowych szmat ustawodawczych, które psują rzeczywistość. Wychowałem się pod
                rządami prawa(lewa) lewicowej hołoty typu bolszewickiego. Dziś żyję pod rządami
                prawa(lewa) lewicowej hołoty typu zachodnioeuropejskiego. A ja chcę żyć pod
                rządami normalnego Prawa stworzonego przez rozsądnych ludzi. Nie chodzi mi
                nawet o mnie, bo mnie wali czy czerwone szmaty nakażą stójkowemu sprawdzać czy
                zapiąłem pasy w swoim aucie. Mi chodzi o moje dzieci i ich przyszłość.


                • the_dzidka Re: Lewackich? 06.03.07, 15:43
                  Brałeś dzisiaj swoje leki?
          • bobbynyc Re: www.tata.pl 07.03.07, 07:15
            masz 100% racji winny jest sad...przeciez sady majac prawa za soba moga
            przymusic obydwoje rodzicow do wychowywania dziecka, bez krzwdzenia dzecka i
            jednego z rodzicow
      • camparis Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 08:30
        uważasz więc, że tutaj jest normalne ojcostwo? nie posyłanie dziecka do szkoły
        świadczy o dojrzałości ojca? widzę, że przedkładasz "solidarność z płcią"
        zamiast dobro dziecka ...
        • jmm6 Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 09:37
          Nie jest to jedyne dziecko ktore do szkoly nie chodzi. W Polsce NIEMA obowiazku
          chodzenia do szkoly, mozna uczyc sie w domu i zdawac egzaminy co roku. Pozatym
          faktycznie nie brzmi to jak dramat czy tragedia. Ile dzieci jest na codzien
          bitych wykorzystywanych zaniedbywanych itd? To akurat moim zdaniem jest dowod
          na to ze decyzja sadu byla bledna, jak widac ojcu zalezy na dziecku i ma srodki
          zeby to robic. Nie mowie ze matce nie zalezy ale faktem jest ze przy rozwodach
          automatycznie przyznaje sie dziecko matkom i to nie jest ok.
          • titta Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 10:46
            To, ze inne dzieci sa bite lub zaniedbywane nie jest argumentem. nie ma znaczenia w jaki sposob robi
            sie dziecku krzywde. O odciecie go od rowiesnikow (nie od szkoly a rowiesnikow) jest powazna
            krzywda. bo czy nam sie to podoba, czy nie zyjemy w spoleczenstwie. Kaleke mozna wychowac na
            rozne sposoby...czasem nawet tak, ze bedzie mu sie wydawalo, ze jest najwiekszym szczesciazem.
            Tylko, ze potem trzeba z tym zyc.
            Nie kazda matka jest dobra osoba do wychowania. Ale z natury, kobiety sa bardziej odpowiedzialne.
            Sami to pokazujecie w dyskusji: dziecko nie jest bite, jest zadowolone, wedlug was jest OK. A jak
            bedzie funkcjonowac kiedys jako dorosly czlowiek?
            • darr.darek ... badania mówią CO INNEGO ... 06.03.07, 12:33
              titta napisała:
              >Nie kazda matka jest dobra osoba do wychowania. Ale z natury, kobiety sa bardzi
              >ej odpowiedzialne.
              >Sami to pokazujecie w dyskusji: dziecko nie jest bite, jest zadowolone, wedlug
              >was jest OK. A jak bedzie funkcjonowac kiedys jako dorosly

              To bzdura. Kobietom lepiej idzie wychowywanie niemowląt i paroletnich dzieci.
              Dla starszych dzieci, samotne wychowywanie przez ojca jest bardziej korzystne
              niż samotne wychowywanie przez matkę. To pokazują zawsze wszystkie badania
              porównawcze.
              Dzieci wychowywane samotnie przez ojca lepiej radzą sobie w życiu, są bardziej
              odpowiedzialne, dużo rzadziej dotyka ich homoseksualizm.
              Nie postuluję tutaj, aby nagle większość dzieci było przydzielane z automatu
              pod opiekę ojca - ja tylko stwierdzam fakty opracowane na podstawie badań.

              W tym przypadku - ukrywania się ojca i jego dziecka, temat jest o tyle chory,
              że oni się muszą ukrywać przed "wymiarem sprawiedliwości", aby ojciec mógł być
              z dzieckiem. Ta konspiracja ewidentnie ma swoje duże minusy dla dziecka, jeśli
              faktycznie nie spotyka się ono z rówieśnikami.

      • dracusia Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 08:42
        Trzeba się postawic w sytuacji matki. Porwano jej dziecko i ona nie wie gdzie
        to dziecko jest.
        • wiszowaty Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 10:11
          Dracusia! W sytuacji matki postawił się sąd i policja. Ojcowie są sami wobec
          aparatu "polityki prorodzinnej". Chrzanię to - dopóki byłem - już po rozwodzie -
          w tym samym mieście co dzieci - było ok, jak wyjechałem i związałem się z inną
          kobietą - dzieci zostałe podadane PRANIU MÓZGU - miałem wybór: naparzać się
          przed sądami X lat albo odpuścić, żeby chociaż dzieciaki miały względny spokój.
          Naparzałem się 3 lata i odpuściłem. "Nie udowodnił pan, itepe..." Sądy są
          zawłaszczone przez myślące jajnikami sędziny, a jedyni mężczyźni którzy tam
          trafiają to sędziowie którzy nie dali sobie razy gdzie indziej.
          • titta Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 10:47
            no bo moze maja racje? Moze tepy egoista nie nadaje sie do wychowania dzieci?
      • bopin Re: A może to przebywanie z matką 06.03.07, 15:13
        No przecież nie może być z ojcem, ten go zamyka w mieszkaniu, odcina od świata.
        To psychol.
      • sztuka.latania Re: A może to przebywanie z matką byłoby tragedią 06.03.07, 20:30
        Mi żal tego dzieciaka, bo zastanawiam się, jaką w przyszłości dostanie pracę,
        mając ostatnie swiadectwo z 2giej klasy podstawówki, siedzi sobie teraz w złotej
        klatce, ale kiedyś będzie musiał zapłacić za błędy ojca.
    • ambl Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:37
      no to teraz policja i ta cala reszta musi sie uzbroic w cierpliwosc bo a nuz
      ojciec sam przyprowadzi syna?
    • borisa Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:40

    • twojksiegowy Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:41
      Facet dla mnie jesteś bohaterem. Polski standard, wystarczy być "tylko" ojcem,
      żeby nie dostać praw do opieki. A matka może być alkoholiczką, prostytutką itd...
      • neptus Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:49
        Facet jest przestepcą. Wykazuje, ze na rodzica sie nie nadaje. Nie wychowuje
        dziecka i nie ma żadnych podstaw, aby dziecko wychowywała babcia. Dziecko ma
        miec normalny dom, szkołe, kolegow. Ten facet jest chory psychicznie.
        • tomkowski4444 Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 09:15
          Powiem jedno nie ma zlotego srodka.
          Miłosc macierzynska jest wprost proporcjonalnna do alimentow jesli by ich nie
          bylo to milosc macierzynska byla by taka jak ojcowska.
          Ale z drugiej strony to lepiejze kobiety sie zajmuja dziecmi bo znam dwie ktore
          maja odebrane dzieci i to jest upadek moralny kobiety sa poprostu dziwkami nie
          szanujacymi sie. No i facet sobie ulozy zycie a kobieta z dzieckiem juz raczej
          nie bo jak to jest powiedzenia "rozwodka to prawie prostytutka" tylko
          na "pukanie" bo zaden facet nie chce miec czyjegos dziecka .
          opisywany przyklad nalezy przedtawic ze strony oojca a moze matka sie odgrazala
          uniemozliwiala konakty wiec facet wzial sprawe we wlasne rece skoro temida
          nabiera w danej materii wode w usta. I trzeba przedstawic sprawe ilu jest ojcow
          ktorym sie uniemozliwia kontekty z dzieckiem i nikt nie podnosi larum.
          Jeden o drugi przypadek jest patologiczny!!!!!!!
          Powiem jedno ze statystyk wychodzi ze najwiecej w aresztach sledczych
          statystycznie rzecz biorac siedzi wlasnie mlodych mezczyzn z takiego
          alimenciarskiego wychowania w ktorym matka sie zajmuje kolezkami szukaniem
          tatusia a dziecko jest samopas a potem mamy rozboje na ulicach i przpelnione
          areszty sledcze . wiec zastanowcie sie tez drogie panie....."rozwodka to
          prostytutka"
          • aurita Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 10:06
            kuzwa , facet nie pierd.....
            Moj stary wyjechal jak mialam 1,5 roku. Poznalam go jak mialam 15 lat. Przez ten
            czas zajmowala sie mna moja matka. Dziwne ze ona sama nie wyjechala, a jak
            wyjechala to wziela mnie ze soba. A ojciec caly czas tylko kombinowal jak placic
            najmniejsze alimnenty. A jak sie dostalam do prywatnej szkoly to odmowil (mi,
            nie matce) pomocy finansowej mowiac ze moge pare razy nie zdac. Cale zycie
            opowiadal jaki to on byl dobry i na mnie kase dawal. Smiech na sali!!!!
            Wyjechal i wogole sie mna nie interesowal. To moja matka zdobyla jego adres, to
            moja matka ZMUSZALA mnie zebym do niego pisala.... i moglabym tak w kolko.

            Nie denerwuj mnie poprostu. Ojcowie ktorzy interesuja sie potomstwem z byla zona
            to wyjatki. Chlubne ale wyjatki.



            > Miłosc macierzynska jest wprost proporcjonalnna do alimentow jesli by ich nie
            > bylo to milosc macierzynska byla by taka jak ojcowska.
            • darr.darek Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 13:20
              aurita napisała:
              >Nie denerwuj mnie poprostu.Ojcowie ktorzy interesuja sie potomstwem z byla zona
              >to wyjatki. Chlubne ale wyjatki.

              I dlatego rodzinny wymiar prawa(lewa) stworzony przez czerwoną hołotę, tym
              właśnie chlubnym wyjątkom, gdy zechcą walczyć o opiekę nad dzieckiem (taka
              walka sądowa zdarza się tylko wtedy, gdy ojciec i całe otoczenie jest pewne, że
              stworzy on lepszy dom dla dzieka niż matka dziecka) ... daje opiekę 20 RAZY
              rzadziej niż matkom (często ewidentnie nienadającym się do opieki).

              O tym własnie jest mowa, jak to prawo(lewo) czerwonej chołoty traktuje
              owe "chlubne wyjątki" ojców.

              • ewa_naranjes Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 19:00
                darr , weź te swoje pigułki i przesatń pieprzyc o lewactwie i czerwonej
                chołocie.Faceci to zwykłe matoły ( z małymi wyjatkami) i dlatego nie dostają
                prawa opieki, dla nich wystarczy,że dziecko ma co jeśc w co się ubrać i koniec.
                oczywiście po każdej stronie są przypadki odbiegjace od normy, ewidentnie
                odbiega stan umysłowy ojca oraz sprawnosć policji ( nie moga usatlić miejsca
                pobytu- to poprostu śmieszne )
                • beatrix13 pewnie www.tata.pl doradziło porwanie i uwięzienie 06.03.07, 19:26
                  skrzywdzonego przez ojca dziecka
                  • tata_tomek tata.pl nie doradza bezprawnych działań n/t 07.03.07, 12:07
          • elegia Re: Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 17:23
            ...facet wzial sprawy w swoje rece...ojjjj, porywanie i przetrzymywanie dzieci w
            domu to najlepszy srodek wychowawczy??....a moze super zemsta w stosunku do
            ex-zony. zobaczymy jak ten chlopczyk, jak dorosnie, podziekuje swojemu ojcu za
            tak "troskliwa" opieke

            zeby zrozumiec co to znaczy macierzynstwo to trzeba urodzic ponowie!!!!!!!!!!
            a nie piep..yc o alimentach.
    • obi7 Ojciec uprowadził syna, policja jest bezradna 06.03.07, 07:48
      nie daj sie "matce polce"
    • hildegunst Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 07:49
      Nie boję się gdy ciemno jest
      ojciec za rękę prowadzi mnie.

      Dziękuję ci tato za wszystko co robisz
      że bawisz się ze mną na rękach mnie nosisz
      Dziękuję ci tato i wiem to na pewno
      przez cały dzień czuwasz nade mną

      nie boję się ...

      czasem się martwię czegoś nie umiem
      ty mnie pocieszasz i mnie rozumiesz
      Śmieje się głośno kiedy żartujesz
      Bardzo cię kocham i potrzebuję

      Nie boję się ..

      Sanki są w zimie rower jest w lato
      Mama to nie jest to samo co tato

      Nie boję się ..
      • mimi9930 Re: Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 08:01
        juz ocieram łzy wzruszenia, ojejku...
      • aurita Re: Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 09:58

        Chyba powinno byc "babcia za reke prowadzi mnie" ?


        > Nie boję się gdy ciemno jest
        > ojciec za rękę prowadzi mnie.
      • titta Re: Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 11:02
        Szcegolnie ojciec, ktory ma gleboko matke, gleboko syna, bo sluzy mu tylko jako zabawka kilka razy w
        tygodniu, taka maskatka, co to przybiegnie na zawolanie, polasi sie... Lepiej juz by sobie psa kupil.A
        cala masa niedowartosciowanych chlopczykow, krzyczy, ze bohater.
        Bycie ojcem to jest odpowiedzialnosc. Takze za matke dziecka. Ciekawe, ze cala masa panow nagle
        zaczyna starac sie byc "ojcem" gdy grozi im odebranie dziecka... A ja sie zapytam, gdzie byli wczesniej,
        jak sie ono rodzilo, jak bylo male...
        Wkurzam sie, bo zyje w kraju gdzie prawa ojca sa szanowane (a wlasciwie prawa portwela. bo dzieco
        dostanie ten, kto ma wiecej pieniedzy). Efekt? Dzieciaki puszczone zupelnie samopas, przez
        "kochajacych" tatusiow, bo oni zajmuja sie kolejna partnerka...A na otarcie lez nowy gadzet. No i
        mamusi trzeba unikac, bo mamusia bedzie wymagac i jeszcze niedajboze czegos zabroni...

        • hildegunst Re: Mama to nie jest to samo co tato! 06.03.07, 11:20
          "Wkurzam sie, bo zyje w kraju gdzie prawa ojca sa szanowane..."

          Zajrzyj do polskich sądów, to się zdziwisz.
    • misbaskerwill Dlaczego syn jest zadowolony? 06.03.07, 08:11
      W kraju gdzie 97% rozpraw o opiekę kończy się przyznaniem dziecka matce i
      sprowadzeniem roli ojca do bycia bankomatem dla matki-Polki to nie do pomyślenia!

      Jak ten straszny facet mógł tak postąpić?

      Czy nie wystarczyły mu spotkania z synem raz w miesiącu, pod warunkiem
      oczywiście, że matka-Polka ma dobry humor?

      Uniemożliwianie kontaktów dziecku z jednym z rodziców jest tylko wykroczeniem,
      ale niepłacenie alimentów - już przestępstwem...
      Wobec utrudniania kontaktów z dzieckiem policja i sądy są bezradne, za
      niepłacenie alimentów grozi komornik i więzienie.

      Czy wobec powyższego, polskie prawo i realia pozostawiają ojcu, który chce być z
      własnym dzieckiem inny wybór???
      • tata_tomek Re: Dlaczego syn jest zadowolony? 06.03.07, 08:42
        misbaskerwill napisał:

        > Czy nie wystarczyły mu spotkania z synem raz w miesiącu, pod warunkiem
        > oczywiście, że matka-Polka ma dobry humor?

        Właśnie! W artykule napisane, że "...Sąd przyznał prawo do opieki nad dzieckiem
        matce. Ojciec miał prawo do spotkań." Nie napisali już, czy matka umożliwiała te
        spotkania...
        • beatrix13 Re: Dlaczego syn jest zadowolony? 06.03.07, 18:59
          tata_tomek napisał:

          > misbaskerwill napisał:
          >
          > > Czy nie wystarczyły mu spotkania z synem raz w miesiącu, pod warunkiem
          > > oczywiście, że matka-Polka ma dobry humor?
          >
          > Właśnie! W artykule napisane, że "...Sąd przyznał prawo do opieki nad
          dzieckiem
          > matce. Ojciec miał prawo do spotkań." Nie napisali już, czy matka umożliwiała
          t e spotkania...

          ....................................
          nie potrafisz czytać?
          wyraźnie jest napisane,że facet nie oddał dziecka po spotkaniu
          • tata_tomek Re: Dlaczego syn jest zadowolony? 07.03.07, 12:13
            beatrix13 napisała:

            > tata_tomek napisał:
            >

            > > W artykule napisane, że "...Sąd przyznał prawo do opieki nad
            > dzieckiem
            > > matce. Ojciec miał prawo do spotkań." Nie napisali już, czy matka umożliw
            > iała
            > t e spotkania...
            >
            > ....................................
            > nie potrafisz czytać?
            > wyraźnie jest napisane,że facet nie oddał dziecka po spotkaniu

            Nie potrafisz czytać, beatrix? napisałem wyraźnie, że w artykule nie podane jak
            i czy w ogóle przebiegały te spotkania. A jeśli ojciec "dzięki" działalności
            matki zobaczył dziecko po raz pierwszy od ośmiu miesięcy?
    • pboecker Facet jest chory,-osobiscie mam corke z perwszego. 06.03.07, 08:30
      ...zwiasku,rozstalismy sie gdy corka miala 1,5 roku(!!),jednak porozumielismy
      sie i mialem nieograniczony dostep do corki tzn.kiedy mialem czas,zawozilem ja
      do przedszkola pozniej do szkoly,kazde ferie spedzala u mnie itd.W momencie gdy
      przeprowadzilem sie 350 km.dalej,bylo to trudne ale nie niemozliwe abym
      conajmniej 2 razy w miesiacu mogl ja odwiedzic.Obecnie corka ma 14 lat i od
      sierpnia ubieglego roku mieszka u mnie(!!)i tak jak i ja matka ma
      nieograniczony do Niej dostep. Kazdy problem jest do rozwiazania,a zwlaszcza
      jesli chodzi o dziecko!Niestety dla wielu doroslych wiek nie jest wyznacznikiem
      dojrzalosci,-niestety! Tak jest wlasnie z facetem opisanym jw.
      • tata_tomek Re: Facet jest chory,-osobiscie mam corke z perws 06.03.07, 08:35
        pboecker napisał:

        > Kazdy problem jest do rozwiazania,a zwlaszcza
        > jesli chodzi o dziecko!

        Nie każdy. Ty (i dziecko) mieliście szczęście, bo twoja "była" to może kiepska
        żona ale dobra _matka_ a nie właścicielka. Pozazdrościć.
        • wrosiak Re: Facet jest chory,-osobiscie mam corke z perws 06.03.07, 08:46
          > Kazdy problem jest do rozwiazania,a zwlaszcza
          > jesli chodzi o dziecko!

          Może to ze mną jest coś nie tak... ale od kiedy dziecko jest problemem ? Jestem
          szczęśliwym ojcem, mam żonę, córkę (3 latka) i drugie dziecko w drodze. NIE
          WYOBRAŻAM sobie ich zostawić z jakiegokolwiek powodu. A jak powiedziało się
          sakramentalne TAK (dla zwolenników "kociej łapy" - przespało z partnerem(ką)) to
          chyba każdy wie skąd się dzieci bioroą. Jak strzelam z pistoletu to mogę kogoś
          trafić a jak "bzykam" to mogę mieć dziecko. Jest tu ktoś dorosły (czyt.
          odpowiedzialny)?
          • pboecker Re: Facet jest chory,-osobiscie mam corke z perws 06.03.07, 09:26
            No to jestes Happy mezem i Ojcem i oby tak pozostalo,ja mam szczescie byc tym
            drugim jedynie(az!) Losy ludzkie sa nie poznane,tak wiec ciez sie bo nie wiesz
            czy wlasnie zona nie usmiecha sie do innego...
    • tata_tomek Policja nie znalazła, detektywi też... 06.03.07, 08:37
      ...a GW znalazła?
    • mbo Trzymam kciuki za ojca!!! 06.03.07, 08:42
      Mamusia ma znajoma dziennikareczke z koszernej to i opisza wielki skandal.
      Ciekawe czemu jakos nigdy nie mozna przeczytac w polskich mediach o tym jak to
      mamusia porwie dziecko i uniemozliwia jakikolwiek kontakt ojcu?


      www.prawaojca.org
      • jabandushi Re: Trzymam kciuki za ojca!!! 06.03.07, 09:30
        A dzieckiem to się nie zainteresujesz? interesuje Cię tylko koszerna?! gazeta?.
        To dziecko NIE CHODZI DO SZKOŁY!! już za to facet powinien iść siedzieć, nie ma
        kontaktów z rówieśnikami, to jest NIENORMALNE.To że dziecko mówi, że chce być z
        tatą, a co ma mówićZ?, jest zamknięte i tylko ma kontakt z nim, więc facet może
        mu robić wodę z mózgu.JAK OJCIEC MOżE TAK NISZCZYć WLASNE DZIECKO.Moze są gdzieś
        jacyś myślący sąsiedzi, którzy wiedza, że za ścianą mieszka samodzielnie dziecko
        i zlitują się nad dzieciakiem i zgłoszą to na policję.
        Kobieta powinna założyć sprawe o psychiczne znęcanie się nad dzieckim.
        I nie ma znaczenia czy to robi kobieta czy facet.
        • jmm6 Re: Trzymam kciuki za ojca!!! 06.03.07, 09:48
          nie podniecaj sie tak, nie chodzi do szkoly i co? To nawet wykroczenie ze
          strony ojca nie jest przeciez uczy sie nie?
        • jmm6 Re: Trzymam kciuki za ojca!!! 06.03.07, 09:49
          ps: a co do kontaktow z rowiesnikami to biorac pod uwage stan naszych szkol to
          moze byc dla dziecka akurat zbawieniem w przyszlosci.
    • dziennikarz12 matka swietoszek??? 06.03.07, 08:47
      osobiscie uwazam ze cos tu nie gra z sama matka?????ten ojciec wyglada na
      porzadnego faceta i to ojciec powinien wychowywac syna-zeby nie stal sie
      infantylny-takie sa skutki wychowywania chlopcow przez matki-wiekszosc z nich
      staje sie gejami-co do ktorych osobiscie nic nie mam!!!oczywiscie rola matk
      tez jest wazna-ale coz??mysle ze sad spapral jak zwykle sprawe-napiszcie prawde
      o matce!!!!!na pewno matka nie jest w satnie zapewnic synowi tego co ma teraz-
      izoloacja wynika z tego iz matka sie wyglupia!!!!ja zrobilbym tak samo!!!wiec
      nie mozna trzymac strony matki poniewaz czuje tu ze jest ona niedokonca
      brylantowa!!!
      • koles751 www.tata.pl 06.03.07, 09:56
        Brawo!
        Całkowicie zgadzam się z kolegą.

        Może Szanowna Redakcja wyjasnie czytelnikom w jaki sposób sąd zamierza
        egzekwować od matki przestrzeganie prawa dziecka do kontsaktu z ojcem.

        Mamusia dziecko zabierze i zrobi to samo co tatuś i nikt nie będzie tracić
        farby drukarskiej. Takich przypadków są TYSIĄCE, a sądy bezradne (lub chcące
        pozostać bezradnymi).

        A redkacja nadal będzie wypisywac takei głupoty, że alimenty
        przysługują "wyłącznie matce, która ..." chociaż prawda jest taka, że
        przysługują każdemu rodzicowi, który ...
      • aurita Re: matka swietoszek??? 06.03.07, 10:07
        ta 12 to chyba Twoj wiek? przeczytaj , jeszcze raz i moze doczytasz ze chlopcem
        zajmuje sie babcia. Tatus tylko dojezdza na pilke i pizze.


        dziennikarz12 napisał:

        > osobiscie uwazam ze cos tu nie gra z sama matka?????ten ojciec wyglada na
        > porzadnego faceta i to ojciec powinien wychowywac syna-zeby nie stal sie
        > infantylny-takie sa skutki wychowywania chlopcow przez matki-wiekszosc z nich
        > staje sie gejami-co do ktorych osobiscie nic nie mam!!!
        • koles751 www.tata.pl 06.03.07, 10:20
          Ojej. Babcia?

          To zupełnie tak jak w głośnej sprawie Tomka(ojciec) i Oskara(syn).
          Dziecko sędzia Agnieszka Borodiuk oddała babci z podstawowym wykształceniem
          żyjącej w konkubinacie z alkoholikiem. Ojciec (nauczyciel z wyższym) walczył o
          syna jak mógł. Raz nie oddał dziecka na czas po widzeniu oi go skazali za
          bezprawne przetrzymywanie.

          Co zatem jest złego w opiece babci?

          Jesteście jednym wielkim kotem obróconym ogonem. Tam ma on dupę gdzie wam
          wygodnie.

          P.S. ostatecznie Oskar wylądował u taty. Po interwencji RPO i Fundacji
          Helsińskiej.
          • koles751 Sędzia Agnieszka Borodziuk 06.03.07, 10:27
            Sędzia Agnieszka Borodziuk nadal sądzi w Zielonej Górze.

            Nadal zresztą zgodnie ze swoim feministycznym sumieniem i kobiecym wdziekiem.

            Czytajcie szybko bo pewnie zaraz skakusją :-). Wolność słowa, za które chętnie
            odpowiem.
            • koles751 Sędzia Jolanta Jacko 06.03.07, 10:28
              Feministyczny Salomon po polsku
          • aurita Re: www.tata.pl 06.03.07, 12:38
            Fakty niestety sa suche: dziecko wychowuje babcia a dziecko ma matke i ojca....
            Ojciec najwyrazniej nie chce zajmowac sie osobiscie synem. Dlaczego wobec tego
            unimozliwia to matce?

            Wiesz koles, ja to wszystko znam z punktu widzenia skrzywdzonego przez rozwod
            rodzicow dziecka. Ale jednak moja matka miala czas sie mna zajmowac. Nie
            podrzucila mnie babci...
            • darr.darek Re: www.tata.pl 06.03.07, 13:07
              aurita napisała:
              >Fakty niestety sa suche: dziecko wychowuje babcia a dziecko ma matke i ojca....
              >Ojciec najwyrazniej nie chce zajmowac sie osobiscie synem. Dlaczego wobec tego
              >unimozliwia to matce?
              >Wiesz koles, ja to wszystko znam z punktu widzenia skrzywdzonego przez rozwod
              >rodzicow dziecka. Ale jednak moja matka miala czas sie mna zajmowac. Nie
              >podrzucila mnie babci...

              Zrezygnowała z pracy i opiekowała się Tobą ? A jak zarabiała na swoje własne
              utrzymanie ? Przecież chyba nie kazała ex-mężowi płacić na siebie ?

              Z opisanej sprawy można wnioskować, że ojciec codziennie czyni mnóstwo
              zabiegów, aby jakiś "detektywina" nie namierzył, gdzie dziecko przebywa i tym
              samym, aby matka nie uruchomiła machiny policyjno-prawniczej w "obronie jej
              feminstycznych praw(lew)" przyznanych przez lewicową hołotę ustawodawczą.


              • aurita Re: www.tata.pl 06.03.07, 14:32
                No wlasnie NIE zrezygnowala, godzila opieka nademna z praca (ba nawet dyzury
                miala) a nie zostawiala mnie babci i zabawiala sie ze mna dwa razy w tygodniu,
                To niestety nie byly czasy gdzie ex mezowie placili na eks zony. Chociaz
                zaglebiajac sie w problem , powinien byl placic matce, pracujacej czy tez nie.
                Ostatecznie wychowywala jego potomka i to za darmo?!!!! ja za nianie musze placic.

                A opisany ojciec zamiast "czynic mnostwo zabiegow" powinien zajac sie dzieckiem.
                Nie rozumiem dlaczego skoro sam nie daje rady wychowac dziecko nie pozwala na
                to matce. Przeciez od matki tez moglby dzieciaka na pizze zaprowadzic.
                Facet WIEZI dziecko, prawo jest dziwne, powinien siedziec i tyle.

                a ten belkot o prawach lewicowych jest wogole niezrozumialy.


                darr.darek napisał:
                > Zrezygnowała z pracy i opiekowała się Tobą ? A jak zarabiała na swoje własne
                > utrzymanie ? Przecież chyba nie kazała ex-mężowi płacić na siebie ?
                >
                > Z opisanej sprawy można wnioskować, że ojciec codziennie czyni mnóstwo
                > zabiegów, aby jakiś "detektywina" nie namierzył, gdzie dziecko przebywa i tym
                > samym, aby matka nie uruchomiła machiny policyjno-prawniczej w "obronie jej
                > feminstycznych praw(lew)" przyznanych przez lewicową hołotę ustawodawczą.
                >
    • amator Ja "odpusciłem",teraz możecie mi napluć w twarz 06.03.07, 08:53
      Ja "odpusciłem",teraz możecie mi napluć w twarz.To było łatwiejsze niż walka o
      córki.Rzeczywistość jest taka że oprócz pieniędzy,moje dzieci nic ode mnie nie
      chcą ,są mi obce.Przegrałem wszystko
      • titta Re: Ja "odpusciłem",teraz możecie mi napluć w twa 06.03.07, 11:11
        A co im dawales oprocz pieniedzy, wczesniej, zanim sie rostales z matka? Takie sytuacje nie biara sie z
        niczego...
        Pozatym jeszcze nic straconego, relacje mozna odbudowac jak sie tylko bardzo chce...Ale czeba zaczac
        od zrozumienia SWOICH bledow...
    • alex-alexander Policja szuka chlopca. 06.03.07, 09:05
      "Gazeta" dotarla do chlopca, policja nie. Gdyby w Polsce faktycznie byla
      policja, a nie jakas instytucja harcerska z nazwa "policja", to chlopca by juz
      dawno odnaleziono.
      • jmm6 Re: Policja szuka chlopca. 06.03.07, 09:46
        policjant tez ojciec...
    • k0curek Policja jest bezradna? 06.03.07, 10:01
      Dziennikarze rozmawiają z dzieckiem w jego mieszkaniu, nauczycielka udziela
      dziecku lekcji, kurator rozmawia z dzieckiem przez telefon, a policja nie może
      ustalić, gdzie ono przebywa?
      Brawo policja!!!
      • paczka111 Re: Policja jest bezradna? 06.03.07, 10:33
        Puknijcie się w łeb, obrońcy tatusiów.Ładna mi miłość. Ten facet wyglądał na
        ewidentnie chorego umysłowo. Czy normalny człowiek uwięzi w domu dziecko?
        Jeszcze go zarżnie, jak mu się pogorszy, bo lekarstw pewnie nie bierze.
        Wspomnicie moje słowa.
    • dantes1983 No prosze prosze... 06.03.07, 10:32
      Policja Sady Detektywi nie sa w stanie znalezc dzieciaka a wystarczylo dwojka
      pismakow z GW i juz wiadomo gdzie dziecko przebywa, co robi, kto go uczy jak i
      czego... hehe... <lol>
    • tryb9 Trzymam kciuki za TATĘ!! takich ojców już dzisiaj 06.03.07, 10:56
      nie ma! Od dwóch lat prowadzi tzw. home education całkowicie dopuszczalny
      prawem. Potrafił tez skutecznie sprzeciwić się seksistowskim sądom, które bez
      żenady twierdza w sposób rasistowski;"matki maja lepsze predyspozycje do
      wychowania". Żenada dla pani psycholog. Żenada godna "nauki" o nazistowskiej
      antropologii i cechch ras
      • mojboze Re: Trzymam kciuki za TATĘ!! takich ojców już dzi 06.03.07, 12:11
        To nie jest żenada, ale fakt, kobiety mają lepsze predyspozycje do wychowania,
        choćby z biologicznego punktu widzenie-mają np.: piersi.
        Żeby nie było, jestem feministką, która widzi też problemy mężczyzn-nie ma
        wątpliwości, ze wy też bywacie poszkodowani-choćby w sądach rodzinnych, albo w
        przedszkolach-facet, który chce zajmować sie dziećmi zawodo postrzegany jest
        zaraz jako pedofil. Zgadzam się, ze sądy oddają dzieci matkom narkomankom, takie
        sytuacje sie niestety zdarzają. Ale Panowie, troszkę samokrytycyzmu. Powyżej
        pisał pan, który zaczął mieć kłopoty z ex-żoną, kiedy zaczął układać sobie
        życie, a dzieci były zaszczute itd.Dzieci mają oczy, uszy i rozumieją więcej niz
        wam się wydaje.
        Miałam 10 lat, kiedy mój ojciec (którego byłam ulubienicą) znalazł sobie
        kochankę, którą znałam i nie lubiłam zanim zaczęła być z moim tatą. Moja mama,
        piękna wtedy kobieta była w szpitalu, po operacji nowotworowej (jak byłam
        dorosła, dorwałam się do akt sprawy, napisał, ze mama nie była już estetyczna
        jak dawniej, i nie moze już z nią być-cóż za odpowiedzialność!)Kiedy
        zapowiedział mi, że mam mieszkać z nim i jego dziunią i z jej synalkiem w jednym
        domu dostałam histerii, kochałam ojca, ale w moich oczach popełnił zdradę całej
        rodziny, jego nowej rodzinki nienawidziłam. Moja matka mnie nie zaszczuła,
        leżała w szpitalu, a jak wyszła też starała sie zrobić wszystko, abym z ojcem
        choć trochę miała kontaktu.
        Ojciec dalej koniecznie mnie chciał zatrzymać. Sąd kazał mnie wybadać
        psychologom rodzinnym. Każdy próbował mnie przekonać, że oszczędzę tacie
        kłopotu, jeśli będę chciała z nim mieszkać, że mama nie da rady mnie wychować po
        chorobie, choćby nie wiadomo jakby chciała. Ja byłam uparta. Dla mnie ojciec na
        zawsze pozostał zdrajcą. Po całym pół roku "ogromnej" walki o mnie, ojciec
        stwierdział, że nie chce mnie znać, skoro nie chcę do jego laski mówić "mamo".
        Odezwał się w osiemnaste urodziny, pytajac po co chce iśc na studia, i jak mam
        czelność okradać go na 150 zł alimentów miesiecznie, skoro mogłabym mu pomóc
        finasowo...
        To była żenada panowie...Wiem, że wśród walczacych ojców, są tacy, którzy
        naprawdę kochaja swoje dzieci. Ale musicie zrozumieć, że dzieci mają gdzieś
        wasze nieporozumienia małżeńskie i kochliwostki.Jeśli naprawdę kochacie dzieci,
        unikajcie rozwodów, starajcie się dogadywać ze swoimi żonami.W ten sposób
        okazujecie miłosć swoim dzieciom.
        • misbaskerwill poddaję się... 06.03.07, 13:56
          > To nie jest żenada, ale fakt, kobiety mają lepsze predyspozycje do wychowania,
          > choćby z biologicznego punktu widzenie-mają np.: piersi.

          Tak. To niezwykle mocny argument. Zwłaszcza, gdy mówimy o wychowaniu
          nastoletniego chłopca piersi mamusi to faktycznie atut nie do przebicia.
          Jednak żenada.

          Powinny liczyć się konkretne predyspozycje psychiczne do rodzicielstwa i
          umiejętności wychowawcze każdego z rodziców, a nie płeć. Ale widać to dla sądów
          za trudne.
          Nic to. Od dziś będę doradzać tatusiom, by na wszelki wypadek zaczęli hodować
          piersi.
          • darr.darek poddaję się... nie poddawaj się,LEWI prą do przodu 06.03.07, 14:11
            misbaskerwill napisał:
            > > To nie jest żenada, ale fakt, kobiety mają lepsze predyspozycje do wychow
            > > choćby z biologicznego punktu widzenie-mają np.: piersi.
            >Tak. To niezwykle mocny argument. Zwłaszcza, gdy mówimy o wychowaniu
            >nastoletniego chłopca piersi mamusi to faktycznie atut nie do przebicia (..)
            >Nic to. Od dziś będę doradzać tatusiom, by na wszelki wypadek zaczęli hodować
            >piersi.

            Nie Ty pierwszy. W artykule z Wysokich Obcasów w GW, feministka - nijaka Kinga
            Dunin postulowała, aby mężczynom dawać specjalny hormon, po którym rosną
            gruczoły mleczne i zaczyna się laktacja. Ewentualnie, dawała przykład, że nawet
            bez hormonu, poprzez systematyczne dojenie, daje się uzyskać mleko od jakiejś
            tam odmiany azjatyckich kozłów - czyli dałoby się i u mężczyzny :)
            Artykuł: "Rozdoić kozła".

          • mojboze Re: poddaję się... 06.03.07, 15:17
            Nie ma co się poddawać...
            Zacznij hodować :)))

            Pisałam przecież o biologicznym punkcie widzenia, a nie predyspozycjach
            psychicznych. O tych się nie wyrażam, bo nie znam tematu-na dzień obecny
            (ponieważ nie interesowałam się bliżej predyspozycjami psychicznymi rodziców ze
            względu na płeć) wydaje mi się to kwestią indywidualną. Skoro nie mam naukowej
            wiedzy na ten temat czerpię z tych przykłądów, które znam. Większosć moich
            znajomych , którzy posiadają dzieci (fakt, ze ze wzgledu na mój wiek nie mam ich
            zbyt wielu, ale jednak...)zdaje się powielać wzór- mama po pracy robi przy
            dzieciach, tata po pracy odpoczywa, ewentualnie wyniesie śmieci. Bunt koleżanek,
            przez ich włąsnych meżów jest kwitowany:"wy to macie w naturze". Na pewno nie
            jest tak we wszystkich rodzinach, ale w znacznej większosći, że matki więcej
            uwagi poświęcają dzieciom.

            Przyznaje ci jednak, że są kobiety, które utrudniają dzieciom kontakty z ojcami,
            co jest bardzo złe dla dziecka, szczególnie nastoletniego syna. O ile ojciec nie
            jest pospolitym łobuzem, powinno sie taki kontakt ułatwiać, nie utrudniać.
        • tata_tomek Re: Trzymam kciuki za TATĘ!! takich ojców już dzi 07.03.07, 12:18
          mojboze napisała:

          > To nie jest żenada, ale fakt, kobiety mają lepsze predyspozycje do wychowania,
          > choćby z biologicznego punktu widzenie-mają np.: piersi.

          I właśnie za nie Was kochamy, miłe panie :)

          No co? Że obrażam? A facetów to nie obrażają w tym wątku? :)
    • czarnuszka nie ma złotego środka 06.03.07, 11:57
      Faktem jest, że sądy rodzinne w zdecydowanej większości przypadków przyznają
      dziecko matkom. Nie jest to specjalnie dziwne, ponieważ małe dziecko, w wieku
      przedszkolnym i młodsze, rzeczywiście badziej potrzebuje opieki matki i jest
      przez nią lepiej rozumiane. Psychika dziecka jest taka, że mama w pierwszych
      latach życia jest jednak potrzebniejsza.

      Oczywiście, dotyczy to sytuacji, kiedy oboje rodzice są "normalni". Nie piją,
      nie są narkomanami, nie są członkami jakichś sekt, przestępcami itp. Nie
      mieszajmy tu jednak aspektów materialnych, bo oboje rodzice muszą ponosić
      koszty.

      Nie oznacza to, że dziecko ma zostać pozbawione kontaktu z ojcem. Pomysł, by
      wychowywać dziecko na zasadzie "pół na pół" jest jednak nierealny, ponieważ
      dziecko potrzebuje stabilizacji, tego samego otoczenia, tych samych kolegów,
      tego samego przedszkola, a potem i szkoły. Nie da się więc zrobić tak, bez
      jeszcze wiekszego krzywdzenia dziecka, by mieszkało ono miesiąc tu, a miesiąc
      gdzie indziej. Jedyne sensowne rozwiązanie to takie, że dziecko mieszka z mamą,
      a z tata widuje się często. Weekendy, połowa wakacji, święta.

      Problem w tym, że ojcowie najczęściej nie chcą tego zrozumieć.

      Gdy dziecko skończy ileś lat (nie pamiętam dokładnie, ale chyba 12), to może
      już samo zdecydować, z kim chce mieszkać. Oczywiście, to też się robi sądownie,
      po wszelkich badaniach psychologicznych.

      Nie oznacza to jednak, że ojcowie nie potrafią zająć się dziećmi. Oczywiście,
      potrafią, co widać dookoła. Ale maluch bardziej potrzebuje matki i tego nie
      zmienimy.

      W przypadku, gdy np opiekun dziecka przestanie się nim zajmować lub nie
      wypełnia zaleceń sądu, zawsze można się odwołać. Ale...

      Co do naszego sądownictwa mam wiele zastrzeżeń. Sprawy rodzinne są załatwiane
      najczęściej po łebkach, za to ciągną się latami. Kolejki do biegłych
      psychologów są niebotyczne, a kuratorzy najczęściej niedowidzą... byłby to
      śmiech na sali, gdyby nie fakt, ze chodzi o dobro dzieci.

      Na rozprawy przychodzą nieobiektywni, a często wręcz nieuczciwi świadkowie, z
      wkutym na pamięć tekstem, który mają wyklepać. Świadkowie jednej strony są
      przesłuchiwani np w maju, a drugiej strony - we wrześniu... To jest chore.

      Kolejna rzecz jest następująca. W pobocznych sprawach dotyczących jednego
      dziecka, sądzą różni sędziowie, którzy najczęściej nie zapoznają się ze sprawą.
      Przykładem są np sprawy paszportowe - kto inny prowadzi sprawę rozwodową i
      opieki nad dzieckiem, kto inny dostaje przyznanie paszportu dziecka jednemu z
      rodziców; często przed zakończeniem sprawy głównej i nie rozpoznaje jej wg
      dokumentacji, będącej w sądzie, tylko po swojemu. I potrafi namieszać
      nieziemsko.

    • mmikki no tak 06.03.07, 12:08
      pewnie ojciec zapisał sie do PiSu
      • anka1 Re: biedny Maly 06.03.07, 17:28
        ten ojciec robi mu niewyobrazalna krzywde. cud bedzie jesli wyjdzie z tego bez
        skrzywionej psychiki ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka