Dodaj do ulubionych

Dorn stara się we Francji o sojusz PiS z Sarkozym

08.03.07, 07:16
Jednak sztab wyborczy Sarkozy'ego zakwestionował zasadność przenoszenia
kampanii wyborczej choćby na kilka godzin do Polski.

*******************************************

Pragmatyczny Sarkozy na pewno zdaje sobie sprawę, że przenoszenie kampanii do
kraju, w którym rząd zachowuje się, jak pensjonariusze szpitala
psychiatrycznego, może kosztować go sporo głosów.

Obserwuj wątek
    • marekkk2121 I dobrze! 08.03.07, 07:17
      I dobrze!
    • presentation1 ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 07:18
      Dziwne ze GW nie ciagnie dzisiaj afery z Lepperem.Jest jak
      przewidywalem.Wielkie litery i zero afery.Odnosnie Dorna.Okazuje sie ze w PiS
      znaja tez obce jezyki bo Dorn mowi po francusku.Po francusku mowi tez napewno
      Marek Jurek.
      • maruda.r Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 07:40
        presentation1 napisał:

        > Dziwne ze GW nie ciagnie dzisiaj afery z Lepperem.Jest jak
        > przewidywalem.Wielkie litery i zero afery.

        ****************************************

        Kaczyński przekazał sprawę do umorzenia, tzn. do CBA.

        • presentation1 Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 07:46
          Wiekszosc afer wymierzona w rzadzacych to niewypaly.Swiadczy to o wiarygodnosci
          GW.
          • maruda.r Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 08:11
            presentation1 napisał:

            > Wiekszosc afer wymierzona w rzadzacych to niewypaly.Swiadczy to o wiarygodnosci
            >
            > GW.

            **************************************

            Raczej o dyspozycyjności prokuratury.

            • presentation1 Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 08:13
              Jak zwykle.Dzieci Michnika ukladaja sobie swoj swiatek.
              • maruda.r Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 08:35
                presentation1 napisał:

                > Jak zwykle.Dzieci Michnika ukladaja sobie swoj swiatek.

                *****************************************

                A dzieci ojca dyrektora swój. Wszystko, co napieprzy rząd Kaczyńskiego, to
                spisek Agory.



                • presentation1 Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 08:41
                  Jeszcze raz sie powtorze.O Polsce w swiecie mniej wiadomosci niz np. o Szwecji
                  czy Kamerunie.Polska idzie w dobrym kierunku.A ze to nie podoba sie mediom w
                  naszym kraju?Wiemy kim sa i czego chca.Za pare dni lustracja.Chcieli lustrowac
                  kosciol.Teraz maja szanse zlustrowac sie sami.Jest nadzieja ze w mediach
                  znajdzie sie jak w kosciele Isakowicz-Zalewski.Przyszla kryska na matyska.
                  • mojboze Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 09:16
                    Jesteś tak pochłonięty bałwochwalstwem Kaczorów, że nie widzidz co się wokół
                    dzieje. Choć wiem, że to nic nie da, jeszcze raz powtórzę: nie ma spisku,
                    kolego, spisek jest wirtualny, wymyślony przez Kaczorów. Nie ma dawnych
                    elit-nastąpiła cyrkulacja-dawne elity się rozsypały, są teraz nowe-okołokoalicyjne.

                    A swoją drogą, ja się ciesze, ze Dorn po francusku mówi...Co niestety nie jest
                    dowodem na wykształconą elitę polityczną, szczególnie, że w ich salonie siedzą
                    świnki z SO...
                    Wolę jednak Dorna niż durną Fotygę...Moze PIS pójdzie po rozum do głowy i
                    odsunię tę babę od polityki zagranicznej...
                    • kosiba2 Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 09:59
                      Plus de confidence que de connaissance,tak skomentowali nasi francuscy
                      przyjaciele wzmiankę o przyjezdzie na Konferencje UMP wysłannika braci
                      Kaczynskich Ludwika Dorna.Ich zdaniem Rząd Polski i Prezydent zaczynają grać
                      mocno znaczonymi kartami.A Francuzi nie cierpią jak obcy a szczególnie Polacy
                      wtrącają się w ich wewnętrzne sprawy, w układanki wyborcze i popieranie
                      kandydata na prezydenta.W wypadku Nikolasa Sarkozy,go dość łatwo odszyfrowali
                      zamiary braci Kaczynskich.Twierdzą,że te poczynania to chorobliwa
                      rusofobia,neuropatów Jarosława i Lecha coś jak cul-de-lampe.Pytają : a co
                      będzie jak zamiast prawicowego Sarkozy,ego prezydentem Francji zostanie
                      Segalene Royal,socjalistka,a socjalistom nie po drodze z Kaczynskimi ?Takie vie
                      romance Kaczynskich w francuskie sprawy odbiją się Polsce heksenszusem
                      gospodarczo-politycznym !.
                      UN BON RENARD NE MANGE POINT LES POULES DE SON VOISIN.
                      I dlatego bracia powinni pozbyć się raz na zawsze maksymy: Apres nous le
                      deluge.A to,że pan Ludwik Dorn mówi pa francuzki to oczyń charaszo.

                  • maruda.r Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 09:30
                    presentation1 napisał:

                    > Jeszcze raz sie powtorze.O Polsce w swiecie mniej wiadomosci niz np. o Szwecji
                    > czy Kamerunie.Polska idzie w dobrym kierunku.

                    ************************************************

                    A wśród tej mniejszej ilości wiadomości są newsy o wyczynach polskiego rządu,
                    które mogłyby dotyczyć Kamerunu i Madagaskaru.

                    I dlatego Sarkozy nie będzie ryzykował pokazywania się w towarzystwie
                    przedstawicieli zakładu psychiatrycznego, nawet mówiących po francusku.

                  • marcin_xcvs Re: ..To zle czy dobrze? 08.03.07, 16:06
                    >>Polska idzie w dobrym kierunku
                    Ty po prostu zwariowałeś.
    • banfield "Po trzecie, mówi po francuski, a...." 08.03.07, 09:09
      Gazeta dobrze mówi po polski, co bardzo cieszy .
    • arahat1 pusty smiech rozlegl sie w wersalu: dzisiaj beda 08.03.07, 10:06
      frytki na obiad aby nie urazic jego ekscelencje?
      • nick3 Dorn we Francji - darmowa kampania dla pani Royal? 08.03.07, 13:57
        ;)
    • wspanialy69 Re: Dorn stara się we Francji o sojusz PiS z Sark 08.03.07, 11:01
      Dorn - pisałem to wielokrotnie - to polski odpowiednik projektu Sarkozy
      tyle że mniej udany, bo już nie pozbiera sobie punktów popularnymi decyzjami w MSW. Ale czy oginalny projekt Sarkozy okaże się tak udany, na jaki jest lansowany, będzie w znacznej mierze zależne od niejakiego pana Bayrou, o którym w GW baaardzo cicho

      przypuszczam że francuski, to nie jedyny język, którym wspólnie posługują się Sarkozy i Dorn

      Ludwik Dornbaum - sylwetka


      Ludwik Dornbaum - sylwetka - suplement




    • gerlm Tylko lis może zrobić porządek w Kaczkach Dolnych 08.03.07, 11:39
      Wiadomo, że Pan Ludwik Dorn jest upoważniony przez Braci Kaczyńskich
      jako "łącznik" dla tych kontaktów z francuską prawicą UMP a szczególnie z
      obecnym Francuskim Ministrem Spraw Wewnętrznym Nikoas Sarkozy’m. W Francji, jak
      w innych krajach politycznie cywilizowanych, mandat jaki otrzymał Pan Dorn nie
      ma żadnego znaczenia. Kim jest teraz Pan Ludwik Dorn? Nie jest Premierem, nie
      jest Ministrem Spraw Zagranicznych. Więc Francuzi nie mogą przyjąć poważnie
      tego, co robi Pan Ludwik Dorn we Francji, tym bardziej podczas ICH kampanii
      wyborczej. Proszę wyobrazić sobie sytuację, np. wybór z kilku kandydatów na
      stanowisko wójta w małym miasteczku "Kaczki Górne". A przychodzi przyjaciel
      wójta miasteczka "Kaczki Dolne" sąsiedniego powiatu, by oficjalnie zaprosić
      faworyzowanego kandydata z Kaczek Górnych na obiad u wójta Kaczek Dolnych.
      Wszyscy mieszkańcy z Kaczek Górnych będą myśleć to samo : Tylko lis może robić
      jakiś porządek w Kaczkach Dolnych.
      Inna sprawa to elementarny brak strategii. Co będzie jeśli Pani Segolene Royal
      jest wybrana na stanowisko Prezydenta Francji zamiast Pana Sarkozy’go? Jakie
      stosunki dyplomatyczne można będzie zawierać z francuską "racaille", bo wiemy
      dzięki Obecnemu Polskiemu Premierowi że Socjaliści to "hołota", czyli po
      francusku "racaille".
      Ja nie rozumiem, dlaczego Pan Dorn podjął się tej misji, tym bardziej że mam
      sympatię do tego odważnego Pana niezależnie od jego rodzinny politycznej do
      jakiej przynależy.
      • janek-007 Dobrze myslisz tylko... 08.03.07, 14:20
        Dobrze myslisz tylko sie pogubiłeś. Jeżeli Royal wygra to żaden problem zawsze
        będzie można wytłumaczyć ze Dorn tak naprawdę nikogo nie reprezentował bo ani on
        z MSZ ani z MSWiA, wolny strzelec. Facet dostał za zadanie wysondowania
        Sarkozego i to wszystko, od tak żeby miał co robić i żeby mu się nie nudziło.

        Trochę mnie dziwi jednak ta nadgorliwość w zapraszaniu Sarkozego do Polski przed
        wyborami no i po co to ewentualne sondowanie Sarkozego skoro wszystkim wiadomo,
        no może prawie wszystkim, skąd facet przychodzi i dokąd idzie. Brak elementarnej
        strategii, wręcz przeciwnie bardzo dobra strategia ale nie dla ludzi z cieniutka
        kora mózgową z Kaczek Srednich.
        • gerlm Re: Dobrze myslisz tylko... 08.03.07, 15:19
          Dla zasady faworyzowanie jednego z kandydatów w stosunkach diplomatycznych
          przed wyborami , nawet za pośrednictwem "wolnego strzelca " w innym kraju jest
          ryzykowne. Zawsze jest to przyjęte jako zewnętrzna ingerencja w kampanii
          wyborczej. W tym przepadku są 3 kandidaci, którzy są łeb w łeb w sondażach. Pan
          Nikolas Sarkozi przed ostatnymi Polskimi wyborami prezydenckimi spotkał się
          nie tylko z Panem Kaczyńskim ale również z Panem Tuskiem, kiedy już Pan
          Cimoszewicz padł w sondażach... Niestety Pan Ludwik Dorn ma tylko interesować
          się "francją Sarkozyjną" ( Czy to Polskie wynalazek, bo ta Francji nie znam).
          Nie widzę tu żagnej strategii ale tylko jak Pan Powiedział jedynie
          nadgorliwość...Na razie niespodzianka w Francuskiej kampanii wyborczej to
          wzrost popularności kandydata centroprawicowego UDF Francois Bayrou. A w tej
          strony są tylko ludzie "politiquement corrects", którzy na pewno nie lubią
          ani "hołoty" ani obelg.
          • janek-007 Zgoda jezeli chodzi o nadgorliwosc... 08.03.07, 15:46
            Ta nadgorliwość i jednostronność to rzeczywiście jakiś 'feler' w strategicznym
            myśleniu w polskiej polityce zagranicznej. Czyja to wina, nie chce mi się gdybać
            ale łatwo wyobrazic czyje loby takie myślenie forsuje. Trudno ażeby premier
            kontrolował wszystkich i wszystko, może to się kiedyś unormuje jeżeli Polska i
            Polacy nabiorą pewności siebie.
    • katrina_bush PiS wchodzi na salony europejskie ?! 08.03.07, 15:01
      PiS wchodzi na salony europejskie ?!

      Byle nie z butami...
    • herr7 i wyjdzie z tego sarkodron 08.03.07, 15:09
      czyli lek wywołujący sraczkę.
      • janek-007 A pierwszym ktory ta sraczke zalapie bedzie... 08.03.07, 15:11
        maruda.r.
        • janou Re .............Sarkozy Dorn.............. 08.03.07, 15:56
          Sarkozy a d'autres chats a fouetter,notamment la montée dans les sondages de
          F.Bayrou.
          D'autre part,il a certainement beaucoup apprécier la désinvolture du
          gouvernement polonais au momment de la réunion au sommet avec Merkel et Chirac.
          • janek-007 Zgoda, ale mam nadzieje ze Francuzow... 08.03.07, 16:14
            stać na więcej aniżeli tylko na 'docenianie' postawy polskiego rządu podczas
            spotkania Chirac i Merkel. Mam nadzieje ze Francuzi będą więcej popierac Polskę
            w wysiłku ażeby Europa stała się tym czym powinna być w przyszłości.
            • janou Re: Zgoda, ale mam nadzieje ze Francuzow... 08.03.07, 16:38
              Pour soutenir il faut être deux,celui qui soutient et celui qui veut être
              soutenu,apparament celui qui veut être soutenu ne joue pas toujours franc
              jeu,surtout dans l'UE,et ça on n'aime pas trop ici.
              Je ne suis pas sur aussi que UMP apprecie la façon de gouverner des freres
              Kaczynski.
              Il suffit de lire les articles et les commentaires dans les journaux comme Le
              Monde ou Le Figaro.

              • janek-007 Czy rzeczywiscie nalezy slepo isc w kierunku... 08.03.07, 16:50
                w którym wskazuje Le Monde or Le Figaro to są opinie pismaków którzy bardzo
                często są bardzo nie obiektywni i kierują się nie zawsze 'czystymi' motywami.
                Fakty mówią same za siebie a negatywne opinie i uprzedzenia powinny pozostać na
                boku jeżeli dyskusja ma być rzeczowa a o taka chyba chodzi jeżeli Europa ma
                zając miejsce które jej się należy, ale co bardzo ważne nie kosztem innych
                krajow i społeczeństw które tak samo jak inne kraje europejskie wniosły wiele do
                Europy.
                • janou Re: Czy rzeczywiscie nalezy slepo isc w kierunku. 08.03.07, 20:09
                  Sprobuje po polsku ale nie tylko;bedzie smiesznie:)
                  Tu liczy sie "l'art et la maniere" i affinités personnelles.
                  Kiedy Giscard rzadzil Francja z parti centro-prawicy,bardzo dobrze
                  wspolpracowal z H.Schmidt'em socjalistycznym kanclerzem, mieli wspolny
                  interes:Europa,a Europa c'est d'abord et avant tout l'art du compromis.

                  Piszesz "dyskusja ma byc rzeczowa a o taka chyba chodzi jezeli Europa ma zajac
                  miejsce ktore jej sie nalezy,ale co bardzo wazne nie kosztem innych krajow i
                  spoleczenstw ktore tak samo jak inne kraje europejskie wniosly wiele do Europy"
                  A kto mowi inaczej,chyba nie "stara" Europa?
                  Même dans l'affaire de Rospuda ,le gouvernement
                  s'entête a mort,en prenant le risque d'abord de perdre la parti,ensuite de
                  laisser une très mauvaise image qui n'est deja pas bien fameuse.




                  • janek-007 Mozna mowic o 'sztuce','manierach'... 08.03.07, 20:47
                    Mozna mówić o 'sztuce','manierach' i kompromisach. To i jak Giscard
                    współpracował ze Schmidtem było uwarunkowane tamtym czasem i specyfika stosunków
                    francusko niemieckich w tamtych czasach. Kompromis jest potrzebny ale nie możesz
                    wymagać od Polski ażeby ciągle godziła sie na kompromisy. Przed prawie 50-ciu
                    laty Polska została wykiwana przez państwa które łatwo poszły i dalej idą na
                    kompromisy szczególnie jeżeli te kompromisy nic je nie kosztują. Francja, USA i
                    Anglia poszły na kompromis z ZSRR, skutki wiadome, możesz to nazywać ""l'art et
                    la maniere" i affinités personnelles" twoja sprawa i możesz się nawet nad tym
                    zachwycac ale to co jest dla ciebie ""l'art et la maniere" i affinités
                    personnelles" wcale nie musi być takim dla mnie. Ja będę uważał za ""l'art et la
                    maniere" i affinités personnelles" jeżeli Polska osiągnie swoje cele i może to
                    wyglądać wcale inaczej dla ciebie.
                    • janou Re: Mozna mowic o 'sztuce','manierach'... 09.03.07, 00:21

                      J'ai vecu mon enfance en Pologne,j'etais a l'ecole primaire,puis au lycée
                      polonais a Paris,les heros martyrs je connais,les bons(NRD) et les mauvais(NRF)
                      allemands,les bons amis sovietiques,les traitres comme les US ou les Anglais et
                      Français etc. etc.on m'a assez bourré le crane.
                      ps.je voudrais dire un dernier mot, mon père a fait de la prison(a l'epoque
                      c'etait UB) parce que apres la guerre il est revenu en Pologne revoir ses
                      parents,alors les donneurs de leçons et de morale,merci j'ai deja donné!!!
                      ps.La France n'etait pas a Yalta.
                      revenu
        • maruda.r Re: A pierwszym ktory ta sraczke zalapie bedzie.. 08.03.07, 23:51
          janek-007 napisał:

          > maruda.r.

          **************************************

          Dlaczego miałbym mieć?

    • elfhelm Co Sarkozy'ego obchodzi PiS??? 08.03.07, 15:48
      W PE partia Kaczyńskich w ogóle się nie liczy. Jest w jakiejś marginalnej
      eurowariackiej frakcji (gdzie na 40 posłów połowa z Polski). Sarkozy przewodzi
      poważnej partii UMP, która należy do poważnej frakcji EPP-ED.
    • pynky pytanie o forum 08.03.07, 15:50
      czemu nie ma linku do forum pod niektorymi artykułami ktoś mi to wyjaśńi, czemu
      sluzy taka "cenzura" niech mi ktoś wyjaśni najlepiej z GW - pytam poważnie i
      wolalbym poważne wyjasnienia:)
    • t.j.j Dorn stara się we Francji o sojusz PiS z Sarkozym 09.03.07, 10:35
      "Z kolei sam Sarkozy zaskarbił sobie serca braci tym, że przyjeżdżając do
      Polski na samym finiszu kampanii wyborczej jesienią 2005 r. na zaproszenie PO,
      poprosił o spotkanie z Lechem Kaczyńskimi i pokazał się z nim na konferencji."


      i właśnie z tych samych powodów ktoś powienien się spotakć z Segolene
    • libertaireparis Dorn stara się we Francji o sojusz PiS z Sarkozym 09.03.07, 14:00
      To normalne, że wysłano Dorna. Chodzi o pochodzenie. Dziadek N. Sarkozy'ego
      nazywał się Mallah i był Zydem z Salonik.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka