lubat
13.03.07, 08:47
"Dzisiejszemu spotkaniu nie będzie mianowicie towarzyszyć zrozumiałe
psychologicznie zażenowanie, nieuniknione w chwili, kiedy Jan Paweł II, ofiara
zamachu z 13 maja 1981 r., ściskał dłoń Władimira Putina, oficera KGB,
instytucji mającej swój udział w dramacie na placu przed bazyliką"
Panie Unger, ma pan jakieś kwity na poparcie swojej tezy?
Moim zdaniem zamach na JPII "sponsorowało" kilku kardynałów z Watykanu, którzy
nie mogli się pogodzić z rozwałką wprowadzaną przez Wojtyłę. Dowodów na swoją
tezę mam tyle samo, co pan, tzn. żadnych, poza pomówieniami.