Dodaj do ulubionych

Ziemia gore!

07.04.07, 08:58
Kilka tysiecy lat temu na Saharze zyly hipopotamy i krokodyle. A jeszcze 2-3
tys. lat temu pustynie centralnej Azji byly kwitnace i zielone. Wiec nie ma
sie co biczowac. Wydaje sie, ze procesy zmianu klimatu maja zbyt wielka skale,
zebysmy to mogli zmienic lub powstrzymac. lepiej sie przystosowac.
Obserwuj wątek
    • pantera01 Ziemia gore! 07.04.07, 08:59
      Przestancie straszyc ludzi wymyslami lewackich przyglupow. Tak na marginesie,
      to samo IPCCC ktore teraz straszy nas globalnym ociepleniem, ani slowem nie
      wspomina ze w 1996 przewidywalo globalne oziebienie.
      • a1bert bredzisz 10.08.07, 09:17
        pantera01 napisał:

        > Przestancie straszyc ludzi wymyslami lewackich przyglupow. Tak na marginesie,
        > to samo IPCCC ktore teraz straszy nas globalnym ociepleniem, ani slowem nie
        > wspomina ze w 1996 przewidywalo globalne oziebienie.

        Bredzisz. Czytałeś w ogóle któryś z raportow IPCC?

        Już w pierwszym z nich, z 1990, mówiło się o globalnym ociepleniu.

        en.wikipedia.org/wiki/IPCC_First_Assessment_Report
        A twierdzenia, że naukowcy przewidywali globalne oziębienie (w latach
        siedemdziesiątych) to mit:

        www.wmconnolley.org.uk/sci/iceage/
    • darekwu Czytaj wspaniale napisany text o religii cieplaków 07.04.07, 09:09
      Why the green lobby must be treated asa religion
      By John Kay

      Published: January 9 2007 02:00 | Last updated: January 9 2007 02:00

      Anthropologists have established how different cultures independently evolve
      similar myths - familiar stories, such as the myth of the Fall and the myth of
      the Apocalypse, which meet deep-seated human needs. The Christian tradition
      describes the temptation of Adam and Eve and warns of the Last Judgment.

      In Europe, these stories no longer have the impact they did. Environmentalism
      now fulfils for many people the widespread longing for simple, all-encompassing
      narratives. Environmentalism offers an alternative account of the natural world
      to the religious and an alternative anti-capitalist account of the political
      world to the Marxist. The rise of environmentalism parallels in time and place
      the decline of religion and of socialism.


      Environmentalism embraces a myth of the Fall: the loss of harmony between man
      and nature caused by our materialistic society. Al Gore recounted the words of
      Chief Seattle, as his tribe relinquished their ancient lands: "Will you teach
      your children what we have taught our children? That the earth is our mother?"

      This lost Eden never existed. Humans have burned and eaten the environment
      since time immemorial. The first Americans crossed the Bering Strait and killed
      every tame animal they saw. Chief Seattle sold his heritage for a life of
      luxury and his eloquent speech may have been penned by a television
      scriptwriter. But myths are literature, not history or science: classical epics
      and the great religious books are cultural treasures and their educational
      value does not depend on their literal truth.

      The Apocalypse myth is equally familiar. Our wickedness has damaged our
      inheritance and, although it is almost too late, immediate reform can transform
      our future. Christians look to the Second Coming, Marxists to the collapse of
      capitalism, with the same mixture of fear and longing.

      Environmentalism at first lacked a persuasive Apocalypse myth. The litany of
      environmental degradation had to confront the manifest fact that many aspects
      of the environment were steadily improving, with cleaner air, rivers and
      seashores. The discovery of global warming filled a gap in the canon. That is
      why environmentalists attach so much importance to the assertion not just that
      the world is warming up, which is plainly true, but that this warming is our
      fault, which is less plainly true. The connection between rising carbon
      concentrations and the growth of modern industrial society provides
      justification for the link between the sins of our past and the catastrophe of
      our future.

      Environmental evangelists are therefore not interested in pragmatic solutions
      to climate change or technological fixes for it. They are even less interested
      in evidence that if we were really serious about reducing carbon emissions we
      could do so by large amounts without significantly affecting our economies or
      our lives. Windmills on roofs and cycling to work are insignificant in
      practical consequence, but that is to miss their point. Every ideology needs
      rituals of observance which demonstrate the commitment of adherents.

      Business should treat the environmental movement as it treats other forms of
      religious belief. Business leaders do not themselves have to believe its
      doctrines. Indeed we should be wary if they do: business linked to faiths and
      ideologies is a sinister and unaccountable power. But companies must respect
      the belief systems of the countries in which they operate, and acknowledge both
      the constraints these structures impose and the commercial opportunities that
      arise. Most environmental initiatives that have been implemented - phasing out
      fluorocarbons, renewable energy and emissions trading - have significant
      commercial lobbies behind them.

      Still, myths play a valuable social role and the intentions of their proponents
      are generally benign. The social impact of religions and ideologies, for good
      and ill, does not depend much on the factual accuracy of their stories. The
      injunction to be careful of the impact of our actions on the air, the earth and
      the water is well taken. The danger of environmental evangelism is that ritual,
      gesture and rhetoric take the place of substance.

      Copyright The Financial Times Limited 2007

      • ledwo.gramotny I jeszcze teksty. Takie raczej przyrodoznawcze. 08.04.07, 00:24
        Zaprzysięgłych wyznawców nieuchronnej katastrofy nic wprawdzie nie przekona,
        ale ktoś myślący może skorzystać:
        www.telegraph.co.uk/opinion/main.jhtml?xml=/opinion/2007/04/01/do0101.xml
        www.telegraph.co.uk/opinion/main.jhtml?xml=/opinion/2006/04/09/do0907.xml
        www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2006/11/05/nwarm05.xml

        I jeszcze jedno, w pobliżu tematu:
        tiny.pl/dx5f
      • armagon Re: Czytaj wspaniale napisany text o religii ciep 10.08.07, 12:23
        A biblijnym owocem poznania dobrego i zlego byly psychedeliki.. Polecam poczytac Terrence'a McKenne m.in., to ma sens, brakujace ogniwo ewolucji. Przed setki tysiecy lat uklady nerwowe naczelnych byly stymulowane narkotykami, dzieki czemu nastapil rozwoj mysli, powstaly religie, muzyka, sztuka.
    • plorg Coz, przyjdzia nam splonac ;-) 07.04.07, 10:35
      Kiedys straszono ludzi zacmieniem slonca, dzis ten numer nie przejdzie, zato
      globalne ocieplenie powodowane dzialalnoscia czlowieka sprzedaje sie jak woda.
    • mentorlevicy przyjdzie nam a może raczej naszym pra-prawnukom 07.04.07, 10:40
      przystosować się do piekła...
    • chaladia Re: Ziemia gore! 07.04.07, 10:44
      Osobiście nie wierzę w te apokaliptyczne wizje, ale skoro poważny dziennik
      ogólnopolski bierze je na poważnie, to trzeba by rozpocząć przygotowania do tej
      katastrofy.
      Na początek w Polsce:
      - budowa pełnej kaskady zapór na Wiśle i Odrze z dopływami zdolnej do
      zgromadzenia 100% słodkiej wody w naszych rzekach, do zamknięcia ich ujść
      włącznie.
      - budowa oczyszczalni ścieków dla każdego skupiska ludzkiego większego od 10
      głów, żeby do tych drogocennych zapasów wody nie dostawały się zanieczyszczenia.
      - budowa nie emitujących CO2 do atmosfery elektrowni atomowych.
      A w Europie i okolicy:
      - budowa zapory zamykającej Cieśniny Duńskie i śluz na Kanale Kilońskim, żeby
      poziom Bałtyku się nie podnosił.
      - budowa zapory na Cieśnienie Gibraltarskiej i śluz na Kanale Sueskim (trzeba
      to będzie Egiptowi sfinansować), żeby nie podnosił sie poziom Morza
      Śródziemnego.
      • lesbijka_wroclaw Re: Ziemia gore! 07.04.07, 19:03
        Polacy maja to gdzies i zamiast zabezpieczen przeciwpowodziowych zbuduja sobie
        swiatynie za 40mln. Co tam, kogo obchodzi ilu ludzi sie utopi jesli bedzie gdzie
        sie modlic?
        • ekumeniczny Dewianci i zboczency chcieliby "parad" @@@@@@@@@@@ 08.04.07, 00:46
          Swiatynia jest budowana na czesc Boga ktory stworzyl niebo i ziemie za
          pieniadze Chrzescjan.
          Zboczency, dewianci i inna "awangarda" ktora straszy nieletnich w kiblach
          miejskich i parkach, chcialaby aby pieniadze dawac na "parady" stad ta zmijowa
          bezsilna zlosc i nienawisc do Polakow i Chrzescjan.

          Kazdy NORMALNY czlowiek wie iz nie ma takiej mozliwosci aby autorzy zboczonych
          napisow w kiblu ktorzy na oczach nieletnich demonstruja swoja chorobe w
          sraczach byli normalni psychicznie.

          Oto jak zboczency "przestali byc" uposledzeni umyslowo:
          cytat:
          1973 roku Amerykanskie Towarzystwo Psychiatryczne usunelo
          haslo "homoseksualizm" z "Podrecznika zaburzen psychicznych", za decyzja ta
          opowiedzialo sie 58 proc. czlonków tej instytucji. Jednym z najwiekszych
          zwolenników wykreslenia homoseksualizmu z rejestru zaburzen byl wówczas doktor,
          dzis zas profesor psychiatrii Robert Spitzer z Uniwersytetu Columbia. W roku
          2000 publicznie odzegnal sie on od swego stanowiska z roku 1973 i stwierdzil,
          ze oswiadczenie ATP bylo zbyt pochopne i nie poprzedzone nalezytymi badaniami

          Oto cytat rabina dla lezbijki wroclaw:
          A leading Jewish cleric has called for homosexuals to be killed. The statements
          have come in the week that members of leading lesbian and gay groups are to
          meet Israel’s prime minister Ariel Sharon.
          Rabbi David Batzri told the Israeli Ma’ariv newspaper that homosexuals should
          be "put to death" according to Jewish religious law.
          Batzri added: "Homosexuals and lesbians are not only a sickness, they are an
          abomination which should be removed from every city in the country, also from
          those districts where they feel protected, like in Tel Aviv."

          Oswiec niePOLAKA zboczenca blaskiem FAKTOW.
          • treyy Re: Dewianci i zboczency chcieliby "parad" @@@@@@ 12.07.07, 20:34
            No prosze taki wielki chrzescijanin z ciebie a masz w sobie tyle ninawisci, widac hipokryzja katolikow nie boli ehhh. idz lepiej sie pomodlic do kosciola o rozum.
          • z_apomnialem Re: Dewianci i zboczency chcieliby "parad" @@@@@@ 10.08.07, 09:51
            na świątynię poszła też kasa z budżetu państwa.
            Takimi wypowiedziami szkodzisz tylko Kościołowi.
    • druid1 Klimat na ziemi znienial sie zawsze 07.04.07, 11:29
      Klimat na ziemi zmienial sie od zawsze i bedzie sie zmienial takze w
      przyszlosci. Okresy wielkich zlodowacen przeplataly sie z okresami kiedy czapy
      lodowe byly calkowicie roztopione. Raz te ziany wydarzaly sie wolniej, raz
      szybciej - w koncu zmiany klimatu sa jednym z mocniejszych bodzcow zachodzenia
      ewolucji.

      Kto powiedzial, ze obecy klimat jest optymalny dla ziemi?

      Dluzsza dyskusja na ten temat toczyla sie juz tam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=58299984&a=58299984
      Ani chybi te ciagle mielenie o klimacie ma na celu odwrocenie uwagi od jakiegos
      innego tematu - ciekawe tylko jakiego? :-)
      • a1bert zawsze też w Ziemię waliły asteroidy 10.08.07, 09:38
        Czy to oznacza, że w przypadku wykrycia jakiegoś obiektu NEO na kursie
        kolizyjnym z Ziemią mamy siedzieć z założonymi rękami, tłumacząc że przecież to
        naturalne zjawisko, a masowe wymierania są jednym z narzędzi ewolucji?
    • kaam87 Ziemia gore! 07.04.07, 13:46
      Smutne, jak człowiek w szybkim tempie potrafi zniszczyć to co powstawało tak
      długo. Szkoda też, że tak nie wielu ludzi, potrafi walczyć o naturę i myśli co
      uczynić, aby jej pomóc. Ale piękne jest to, że są tacy ludzie i organizacje,
      które potrafią walczyć z degradacją środowiska, myślą jak o nie dbać, a przy
      okazji dalej rozwijać nowoczesne technologie (rozwijać z głową !!), a do tego
      biorą pod uwagę dobro przyszłych pokoleń. Z tego trzeba się cieszyć.
    • krzysiekwm Bo większość polityków jest ograniczona 07.04.07, 14:25
      Większość polityków jest ograniczona. Może i znają się na prawie, legislacji,
      konstytucji, systemach politycznych, gospodarce... ale mało wiedzą o
      środowisku! Stąd ich nieekologiczna decyzja ws. Rospudy, stąd też ich pasywność
      ws. zanieczyszczeń i efektu cieplarnianego!
      • arme Bo większość polityków jest ograniczona 07.04.07, 22:51
        tak jak większość społeczeństwa dająca się robić w balona.
        Ludzie nie są w stanie zmienić klimatu, a ta papka jest po to by dać tłumowi
        potwora, którego będą się bać, w imię walki przeciwko przeciwko któremu będzie
        się godzić na zamordyzm. Politycy szukają takich demonów by łatwiej rządzić tłumem.
        Klimat zmieniał się wielokrotnie i to równie szybko co teraz i w większym stopniu.
        500 lat temu Grenlandia była zamieszkana z uprawami, dwieście lat później skuta
        lodem itd. itd.
        • arme ps. 07.04.07, 22:56
          Duża część Historyków uważa, że jedną z przyczyn upadku Rzymu (jedną z przyczyn
          zewnętrznych) były wędrówki ludów zapoczątkowane przez nagłe oziębienie klimatu.
          • arme ps. ps. 07.04.07, 23:02
            Wzrost stężenia gazów cieplarnianych nie jest przyczyną efektu cieplarnianego
            ale jego efektem. Między innymi wzrost stężenia CO2, jak i inne czynniki
            wywołujące wzrost średniej temperatury mają wspólną przyczynę i nie jest nią
            działalność człowieka.
            Powinniśmy się przygotować do efektów tych zmian, a nie szukać winnych.
            Szczególnie tam gdzie ich nie ma.
        • krzysiekwm Re: Bo większość polityków jest ograniczona 08.04.07, 14:21
          Zastanów się, bo niektórzy nie odróżniają zmian naturalnych zmian klimatu od
          efektu cieplarnianego wywołanego przez zanieczyszczenia.
    • gerlm Ale będzie kaszubskie wino 07.04.07, 17:50
      Próbująć w Polsce zachować kropkę optymyzmu w obliczy występujących zagrożeń
      związanych z ocepleniem globalnym można wrócić uwagę na możliwości uprawy
      winorośli i wyrobu wina na Pomorzu a szczegołnie na Kaszubach. Zapraszamy!!!
      • cassandra571 Polskie winnice 07.04.07, 20:20
        Z gory sie ciesze..

        Znow beda piekne polskie winnice, palmy w Gorach Swietokrzyskich, , zamiast na
        Hawaje do Leby bedziemy jezdzic

        A Eskimosi niech sie na hodowle kartofli przerzuca
    • giuseppe53 ostatnie zlodowacenie zakończyło odkrycie ognia 07.04.07, 23:54
      przez ludzi pierwotnych zdaniem tych pseudo-naukowych oszołomów :-)
      Lepiej niech idą do szkoły i nauczą sie czytać skoro myśleć jeszcze (logicznie)
      nie umieją.
      W latach 80-tych straszyli amerykańskimi Pershingami a głupie lewaki ich
      słuchały to teraz opowiadają dyrdymały tak jak mrówka która wszystko co większe
      od dyni za cały wszechświat bierze...
    • shawman Re: Ziemia gore! Jak co tysiąc lat... 08.04.07, 01:28
      Dziwne, że w ostatnich miesiącach następuje taka ofensywa zwolenników teorii
      globalnego ocieplenia, skoro ta teoria - w dotychczasowym kształcie - coraz
      mocniej się chwieje. Nie jestem specjalistą, ale czytam artykuły specjalistów,
      którzy wcale nie są już tacy pewni, iż jakiekolwiek nasze działania mają na
      globalne ocieplenie wpływ. Przecież takie ocieplenie miało też miejsce w Europie
      za czasów Mieszka I, a wtedy szczytem rozwoju przemysłowego była mała dymarka!

      Jasne, że trzeba ograniczać zanieczyszczenia emitowane do atmosfery. Ale nie
      straszmy ludzi takimi coraz bardziej naciąganymi, gromkimi tytułami...
      • 1maruti1 Re: Ziemia gore! Jak co tysiąc lat... 09.04.07, 17:05
        A co ty niby czytasz? Ja poczytuje Nature i Science i tam sa wnioski wrecz odwrotne.

        Nie wiem jakie czasopisma 'naukowe' czytaja Polacy, ale w nauce ta teoria wcale
        sie nie chwieje, tylko jest coraz mocniej podparta dowodami.
        • cityrunner84 Re: Ziemia gore! Jak co tysiąc lat... 01.07.07, 12:32
          Gdyby Nature i Science były wydawane za czasów Kolumba też pewnie pisałyby że
          Ziemia jest płaska a kilkaset lat później poklaskiwały by niemeickim naukowcom
          udowadniającym wyższośc rasy aryjskiej. Im wyższy prestiż gazety tym wyższe
          naciski na redakcje
    • bucniebuc Pieprzenie pseudonaukowe! 08.04.07, 10:08
      Co za bzdety, nie dacie nabrać nikogo na takie farmazony, kiedy 10 kwietnia za
      oknami mmy +4 stopnie. Wypchajcie się z waszymi wypocinami o "globalnym
      ociepleniu". A skąd wiecie, że na przykład nie czeka nas globalne ochłodzenie,
      czyżby ono nie było mniej niebezpieczne? Bocie się tylko ocieplenia.
      • 1maruti1 Re: Pieprzenie pseudonaukowe! 09.04.07, 17:04
        Po pierwsze - czy byles w Polsce zimą? Daj spokoj.

        Po drugie - globalne ocieplenie powoduje rozchwianie pogody. Nie znaczy to, ze
        bedzie nagle wszedzie cieplej o 2-3%, tylko zmienia sie wzorce pogodowe. W
        analizach jest mowa o chlodniejszych wiosnach w srodkowej Europie. Do tego w
        niektorych regionach temperatura moze byc nizsza w wyniku globalnego ocieplenia
        (np. zachodnie wybrzeze USA).
    • bucniebuc Żydzi w UE? Wolne Żarty! 08.04.07, 10:09
      Bo jeżeli ty się boisz muzułmanów to ja mam jeszcze większe prawo bać się żydów.
    • timoszyk Re: Ziemia gore! 08.04.07, 16:36
      Te wszystkie raporty sa zadziwiajaco jednostronne, tak jak gdyby byly pisane na
      czyjes zamowienie. Przeciez ocieplanie sie klimatu ma i pozytywne aspekty:
      wiekszy areal ziem uprawnych, mniejsze koszty ogrzewania, pogoda sprzyjajaca
      budownictwu przez wieksza czesc roku, itd. Sa oczywiscie i minusy, ale kazdy
      obiektywny raport musi wziac pod uwage oba aspekty zmiany klimatu, wywazyc je i
      dopiero wtedy wydac werdykt.
      Mozna sobie postawic pare pytan. Jesli ocieplanie sie klimatu jest takie zle, to
      czy teraz klimat jest gorszy, niz np 50 lat temu? Czy rzeczywiscie chcemy, by
      nastapilo oziebienie? Jesli ocieplanie sie klimatu powoduje susze, to dlaczego w
      obszarze Sahelu, polnocnej Brazylii i Etiopii 20 - 30 lat temu susze byly duzo
      wiekszym problemem, niz teraz?
      Drastyczne ocieplanie sie klimatu moze spowodowac stopienie sie lodowcow na
      Antarktydzie, czy Grenlandii, co by dalo podwyzszenie sie poziomu ocenanow o 40
      do 50 metrow. Rzeczywiscie dosc przerazajaca perspektywa. Jednakze nie ma o tym
      mowy nawet w tych raportach. Mowi sie tam o podwyzszaniu sie poziomu wod o
      jakies 1mm na rok, a wiec 10 cm na stulecie. Straszy sie jedynie mozliwoscia
      przyspieszenia do 3mm na rok, co i tak nikogo nie zbulwersuje. Obecnie zasoby
      lodu na Antarktydzie WZRASTAJA, a ciagle dyskutowane odpadanie szelfu w
      Zachodniej Antarktydzie ma efekt neutralny, bo ten lod i tak juz sobie plywa po
      oceanie, oderwany, czy tez nie. Nawet ten 1 mm rocznie wynika raczej z obliczen
      opartych o wzrost temperatury oceanow, niz z obserwacji, a wiec nie jest on tak
      calkiem miarodajny.
      Dodam tylko, ze lat temu 40-50 straszono nas gwaltownym oziebieniem i rychlym
      nastaniem epoki lodowcowej.
      Trzeba sledzic bieg wypadkow. Tragedia wrecz jest jednak fakt, ze te raporty sa
      sponsorowane przez rozne polityczne i biznesowe kregi, a wiec bardzo
      nieobiektywne. Jak poznac, czy raport jest obiektywny? Otoz raport obiektywny
      zawsze podaje argumenty za i przeciw kazdej tezie, a konkluzje jego sa wywazone,
      szczegolnie gdy chodzi o tak delikatna i kontrowersyjna sprawe jak wplyw
      czlowieka na zmiany klimatu.
      Kto moze byc zainteresowany tym straszeniem, poza samymi badaczami lasymi na
      granty? Otoz efektem tych konkluzji ma byc ograniczenie emisji gazow. Ktoo na
      tym moze zyskac? Te kraje ktore wolno sie rozwijaja i nie planuje zwiekszenia
      tej emisji. Moze byc to forma spowolnienia procesow geopolitycznych zmian
      gospodarczych. Na przyklad Europa Zachodnia przezywa historyczna stagnacje. Wiec
      moze to nie przypadek, z etam wlasnie tak bardzo boja sie tego ocieplenia?
      Podobnie Japonia, ale juz duzo mniej Ameryka, a Brazylia, czy Chiny wcale.
      Emisja gazow cieplarnianych i tak sie skonczy, bo zasoby ropy, gazu, a nawet
      wegla skocza sie dosc szybko.


      Wac
      • 1maruti1 Re: Ziemia gore! 09.04.07, 17:01
        Gdybys przeczytal raport to bys wiedzial, ze o korzystnych stronach tez sa
        wzmianki. Np. polepsza sie warunki upraw w Polsce. Najbardziej stratny na tym
        calym zamieszaniu wyjdzie III Swiat, ktory z cala sprawa ma akurat najmniej
        wspolnego...

        Czy Polacy, Europejczycy i Amerykanie zaplaca Afrykanom za szkody klimatyczne?
        Szczerze watpie.
        • timoszyk Re: Ziemia gore! 09.04.07, 17:48
          1maruti1 napisał:

          > Gdybys przeczytal raport to bys wiedzial, ze o korzystnych stronach tez sa
          > wzmianki. Np. polepsza sie warunki upraw w Polsce. Najbardziej stratny na tym
          > calym zamieszaniu wyjdzie III Swiat, ktory z cala sprawa ma akurat najmniej
          > wspolnego...
          >
          > Czy Polacy, Europejczycy i Amerykanie zaplaca Afrykanom za szkody klimatyczne?
          > Szczerze watpie.

          O ile pamietam, to sie z zadnym Maruti w piasku nie bawilem. To tak tylko na
          marginesie.
          Nie jest sie w stanie przeczytac tych wszystkich raportow. W tym ktory czytalem
          nie znalazlem o pozytywnych skutkach globalnego ocieplenia praktycznie nic. A
          przekaziory wrecz trabia o Apokalipsie. Na przyklad ten bedacy zaczynem naszych
          uwag glosi 0 "zniknieciu czap lodowych Antarktydy i Grenlandii w najblizszych
          dziesiecioleciach", co ma sie nijak do obecnego WZROSTU ilosci lodu na
          Antarktydzie, oraz do wrostu poziomu ocenanow o 1mm rocznie. To sa raporty
          sponsorowane przez rzady, a nie jakies obiektywne prawdy. I tylko o to mi
          chodzi, bo problem zmiany klimatu istnieje i powinien byc monitorowany. Na razie
          monitoruja go glownie politycy, co nigdy nie wychodzi na dobre.
          Temperatury rosna glownie w pasach palarnych, a nie w Afryce, gdzie akurat w
          rejonie Sahelu sytuacja w ostanich latach bardzo sie poprawila, bo dosc
          regularnie padaja deszcze. Moze to wlasnie jeden z pozytywnych aspektow zmiany
          klimatu? Dlaczego o tym ani slowa? Skad wiec ta pewnosc, ze za zmiany
          klimatyczne zaplaci Afryka? Ktos cos wsadzil do komputera i wyszla mu taka
          symulacja? Takie symulacje sa obaczone powaznym bledem. Moga byc zrodlem prac
          doktorskich, ale nieczego innego.
          Najszybciej pod wzgledem ludnosciowym w USA rosna tereny wrecz niezwykle gorace,
          jak Arizona, czy Las Vegas w Newadzie. Ludzie wcale nie boja sie ciepla, a
          wyjezdzaja tam przy kazdej nadarzajacej sie okazji.
          Zmiany klimatu moga byc niebezpieczne. Co do tego nie ma watpliwosci. Moga
          jednak byc korzystne. Jak na razie tak sie wlasnie dzieje w ostanich 30 latach.
          Wciskanie nam, ze przedtem nie bylo huraganow, powodzi i temu podobnych klesk, a
          te obecne sa wynikiem globalnego ocieplenia jest klamstwem.
          Przykre to, ale za ta kampania straszenia stoja potezne sily polityczne i
          biznesowe. Chodzi o obnizanie emisji gazow cieplarnianych i handlowanie nimi. W
          praktyce oznacza to chec zamrozenia obecnej struktury gospodarczej swiata, co
          sluzy glownie interesom Europy Zachodniej, ktora gwaltownie traci na znaczeniu,
          bo przyjela model spoleczny bezbolesny dla ludzi o malej aktywnosci i chce teraz
          caly swiat obdarzyc swoistym "podatkiem emisyjnym". To sie nie uda, ale
          grozniejszym jest, ze w miedzyczasie, na skutek takich "raportow" sama idea
          monitorowania zmian klimatycznych moze zostac skompromitowana, bo nikt nikomu
          juz w tym temacie nie bedzie wierzyl. Na szczescie emisja gazow cieplarnianych i
          tak skonczy sie sama, bo zasoby ropy, gazu, a nawet wegla, dosc szybka zaczna
          sie wyczerpywac.
          W sumie, mozna powiedziec, ze problem istnieje, ale raporty sponsorowane przez
          politykow tylko szkodza jego rozwiazaniu. Istnieje mozliwosc, ze zmiany
          klimatyczne pojda tylko w pozytywnym kierunku, ale lepiej na zimme dmuchac.
          Jesli chodzi o Afryke, to zmiany klimatu sa najmniejszym dla niej zagrozeniem.
          Tam nic nie chce rosnac od dawien dawna, a przyczyny sa ludzkie, a nie
          klimatyczne. Polityczna poprowanosc nie pozwala jednak na swobodna dyskusje na
          ten temat.

          Wac

          >
          • te_rence Re: Ziemia gore! 09.04.07, 20:09
            timoszyk może by tak jakieś linki albo źródła z których wyczytałeś że np WZROSTU ilosci lodu na Antarktydzie... albo że w Afryce nie będzie goręcej albo że huragany były są i będą...
            bo tak to jest tylko Twoje gdybanie typu "spokojnie, oni nas nabierają, nic nie róbmy bo ja mniemam ze jesteśmy bezpieczni i nic się nie stanie", Twoje gdybanie w połączeniu z szukaniem manipulacji przez "możnych tego świata" nie oznacza że masz rację...
            a chodzi o to żeby ludzkość (ile tych ludzi teraz jest? coś ponad 6 mld?) nie obudziła się z przysłowiową "ręką w nocniku" gdy środowisko na całej planecie zacznie zmieniać się nie wolno i stopniowo ale szybko i nieodwracalnie...
            a nie mów mi że 6 mld ludzi spalające ropę i węgiel, produkując odpady wszelakie nie wpływają nic a nic na ekosystem Ziemii...
            • wet3 Re: Ziemia gore! 13.07.07, 04:49
              Nie pamietam gdzie to czytalem. Pamietam, ze naukowcy rosyjscy i amerykanscy
              zrobili zaklad. Amerykanie twierdza, ze bedzie sie ocieplac. Rosjanie mowia, ze
              ocieplenie klimatu jest wynikiem aktywnosci plam na Sloncu. Wedlug Rosjan
              srednia temperatura zacznie powoli obnizac sie od 2012 roku - kiedy wejdziemy w
              okres mniejszej aktywnosci plam slonecznych. Kto ma racje? - czas pokaze.
              PS - Przeciez dobrze wiemy, ze mamy za ziemi okrey "zimniejsze" i "cieplejsze",
              ktorych cykle przebiegaly niezaleznie od uprzemyslowienia i zanieczyszczenia
              atmosfery.
              • a1bert Re: Ziemia gore! 10.08.07, 09:23
                wet3 napisał:

                > Nie pamietam gdzie to czytalem. Pamietam, ze naukowcy rosyjscy i amerykanscy
                > zrobili zaklad. Amerykanie twierdza, ze bedzie sie ocieplac. Rosjanie mowia, ze
                >
                > ocieplenie klimatu jest wynikiem aktywnosci plam na Sloncu.

                Bzdury. Nie ma takiej korelacji.

                www.journals.royalsoc.ac.uk/content/h844264320314105/
                www.nature.com/nature/journal/v443/n7108/abs/nature05072.html
                > Wedlug Rosjan
                > srednia temperatura zacznie powoli obnizac sie od 2012 roku - kiedy wejdziemy w
                >
                > okres mniejszej aktywnosci plam slonecznych.

                W okresie minimum aktywności jesteśmy _teraz_.

                > PS - Przeciez dobrze wiemy, ze mamy za ziemi okrey "zimniejsze" i "cieplejsze",
                >
                > ktorych cykle przebiegaly niezaleznie od uprzemyslowienia i zanieczyszczenia
                > atmosfery.

                Dobrze też wiemy, że w przeszłości, przed powstaniem człowieka, zdarzały się
                pożary lasów. Czy to oznacza, że nie należy obecnie łapać podpalaczy, bo
                wszystkie pożary mają naturalne przyczyny?
          • a1bert Re: Ziemia gore! 10.08.07, 09:36
            timoszyk napisał:

            > Nie jest sie w stanie przeczytac tych wszystkich raportow. W tym ktory czytalem
            > nie znalazlem o pozytywnych skutkach globalnego ocieplenia praktycznie nic. A
            > przekaziory wrecz trabia o Apokalipsie. Na przyklad ten bedacy zaczynem naszych
            > uwag glosi 0 "zniknieciu czap lodowych Antarktydy i Grenlandii w najblizszych
            > dziesiecioleciach", co ma sie nijak do obecnego WZROSTU ilosci lodu na
            > Antarktydzie, oraz do wrostu poziomu ocenanow o 1mm rocznie.

            To, że grubość pokrywy śnieżnej - w wyniku zwiększonych opadów śniegu wywołanych
            ociepleniem - rośnie, nie obala istnienia globalnego ocieplenia. Z drugiej
            strony na przykład, Grenlandia traci 200 km^3 lodu rocznie, dwukrotnie więcej
            niż kilkanaście lat temu.

            > Wciskanie nam, ze przedtem nie bylo huraganow, powodzi i temu podobnych klesk,
            > a
            > te obecne sa wynikiem globalnego ocieplenia jest klamstwem.

            To strawman. Nikt tak przecież nie twierdzi. Chodzi jednak o to, że w miarę
            postępowania ocieplenia, ilość ekstremalnych zjawisk pogodowych -
            katastrofalnych suszy, powodzi, fal ciepła itd - będzie się zwiększać.

            > Przykre to, ale za ta kampania straszenia stoja potezne sily polityczne i
            > biznesowe.

            Chodzi Ci o siły, opisane np. w tym artykule?
            'Global Warming Deniers: Well-Funded Machine'
            www.msnbc.msn.com/id/20122975/site/newsweek/page/0/
    • obis a USA i tak nie obniży ilości wytwarzanego CO2 10.08.07, 08:30
      Jeden z największych trucicieli i tak nie ma zamiaru zmniejszać emisji CO2...
      niech się martwi reszta świata
    • grom52 Ziemia gore! 18.05.08, 06:47
      Wszyscy kierowcy przesiadka na rowery !!! A palant GORE nadal będzie
      latał prywatnym odrzutowcem na pogaduszki o ocieplaniu klimatu.
      Biedne naiwne sierotki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka