Dodaj do ulubionych

Majowy strajk rozpaczy

21.04.07, 07:46
Rząd właśnie ogłosił, że ma kasę więc chętnie im zapłaci :)
Obserwuj wątek
    • abba15 [...] 21.04.07, 07:53
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • kolargolo oraz rzady Olszewskiego i Kaczynskiego 21.04.07, 09:39
        bo WSZYSTKIE rzady olewaly lekarzy, nie tylko za komuny, po 1989 roku tez.
        • krasnov A co mają powiedzieć pacjenci? 21.04.07, 21:08
          To pacjenci powinni zastrajkować. Najlepiej masowo emigrując do krajów, gdzie jest rozsądnie działająca służba zdrowia.
          __________
          Ogród Jane Austen - łagodniejszy, kobiecy świat.
          iKatalog.org - katalog stron.
          • travel_wawa Wskaż takie kraje. Np Wielka Brytania. 22.04.07, 13:23
            Posiedzisz sobie kilka godzin na izbie przyjeć brytyjskiego publicznego
            szpitala, a jak zaczniesz podskakiwać i ubliżać personelowi, to sie bardzo
            szybko zajmie tobą szpitalna policja. Wiec tej opcji nawet murzyni nie
            wybierają...
            • nkab Re: Wskaż takie kraje. Np Wielka Brytania. 23.04.07, 11:00
              Więcej, więcej takich informacji
              od tych co tam na zachodzie siedzą.
              Bo u nas to same ploty.

              Ale faktem jest, że można naprawdę lepiej rozwiązywać
              nasze problemy. I to w taki sposób jak nam to odpowiada.

              Na szpitale nie ma ale na pałace zusowskie są i to
              niebagatelne pieniądze.

              Andrzej.
          • kolargolo pacjenci juz mieli szanse 22.04.07, 17:32
            ale wybrali PiS, Samoobrone i LPR.
            • mariuszdd Pamiętajcie lekarze! Jeżeli juz bierzecie ,to 23.04.07, 12:20
              niczego ,pod żadnym pozorem nie podpisujcie :) !
          • titta Re: A co mają powiedzieć pacjenci? 23.04.07, 14:32
            Moze do Stanow jak cie stac na prywatna sluzbe zdrowia? Ale jak cie stac, to w
            Polsce tez bywa prywatna...
            W Szwecji po 9 godzinach siedzenia na izbie przyjec z duszacym sie pd placzu
            niemowleciem ...dziecko przestalo plakac. Wiec rodzice zwineli sie do domu.
            Mnie przez telefon poinformowano, ze wizyty nie da sie umowic, bo na odlegle
            terminy nie zapisuja. Sprawa pilna? Na juz, a nie odlegly termin? A to tez nie
            zpisuja, bo terminow juz nie ma.
            Lecze sie w Polsce.
            • lucky81 Re: A co mają powiedzieć pacjenci? 23.04.07, 14:55
              > Ale jak cie stac, to w Polsce tez bywa prywatna...

              To niestety nie jest takie proste. Jeśli ktoś wybiera prywatną opiekę, to w
              dalszym ciągu musi również płacić za publiczną. Płaci więc wtedy podwójnie.

              Gdyby możliwy był wybór, myślę, że wielu wybrałoby prywatną opiekę medyczną.
        • ak102 Re: oraz rzady Olszewskiego i Kaczynskiego 23.04.07, 14:25
          Jak nadejdą rządy Platformy, to dopiero zaczną się protesty, kiedy radykalnie
          obniżą składkę na ubezpieczenie zdrowotne.
    • stf Re: Majowy strajk rozpaczy 21.04.07, 08:19
      a niech i zarabiają po 10 średnich krajowych, tylko niech nie uważają, że im
      się to należy. nie można zmuszać wszystkich do płacenia lekarzom bez względu na
      ich profesjonalizm i na to czy korzystamy z ich pracy czy nie. chcesz zarabiać
      dużo? zakładaj prywatny biznes i zarabiaj a nie ustawowo czy się stoi czy się
      leży po specjalizacji się należy.
      • janiken Bravo! :) 21.04.07, 11:37
        Kolega sie blazni tym postem - jestem studentem med. i musze chyba kolege
        uswiadmoic, ze zaden z nas - obywateli nie jest w stanie ocenic kiedy bedzie
        potrzebowal pomocy lekarskiej - nie mozna wiec wychodzic z zalozenia - "ja do
        lekarza nie chodze, wiec po co mam placic skladki!" - a moze bedzie tak, ze
        trafi sie koledze wypadek, ktory bedzie wymagal ciezkiej i dlugotrwalej a
        szczegolnie kosztownej rehabilitacji. Wtedy co? Prywatnie nie bedzie kolegi na
        to stac... i co? Kolega wtedy powie, ze ta pomoc ma sie mu nalezec? Druga
        kwestia jest taka, ze sam na wlasnej skorze odczuwam jak ciezkie to sa studia -
        zwlascza psychicznie i uwazam, ze tym ludziom w zamian nalezy sie godne zycie...
        Odwolujac sie to lyskotliwego stwierdzenia kolegi -"zakładaj prywatny biznes i
        zarabiaj a nie ustawowo czy się stoi czy się
        leży po specjalizacji się należy." to powiem tylko, ze jedno z podstawowych
        narzedzi do diagnostyki - tomograf komputerowy to koszt paru mln. zlotych a nie
        bede tu juz mowil o kosztach wyposazenia sal operacyjnych - bo lekarz to nie
        tylko okulista, dermatolog czy ginekolog ale sa to takze
        chirurdzy,kardiolodzy,radiolodzy,endokrynolodzy,gastrolodzy - ludzie ktorzy
        czasami nie sa wstanie pomoc pacjentowi bez specjalistycznego sprzetu - czyli to
        nie jest kwestia "otwieraj prywatny biznes" bo medycyna to nie jest handel
        kartoflami... Na koniec chce tylko powiedziec, ze lekarze pracuja zazwyczaj duzo
        wiecej niz reprezentatywny obywatel RP - i powiedziec o nic "czy sie stoi czy
        sie lezy x tys. sie nalezy" jest w moiem mniemaniu obrazliwe.
        • anvill Re: Bravo! :) 23.04.07, 10:29
          Z dużą częścia Twojego postu się zgadzam jednak muszę stwierdzić że masz typowe
          dla studentów medycyny mylne pojęcie swojej wartości - wiem coś o tym bo mam w
          domu żonę-lekarza. To nie są ciężkie studia - jeśli uważasz że takie są to
          nigdy dobry lekarz z ciebie nie bedzie.
          Zgadzam się z tym że lekarze są słabo wynagradzaną grupą zawodowaw porównaniu
          do ilości godzin spędzonych w pracy. Nie moge się jednak zgodzic z postulatem
          aby koleś na stażu zarabiał 1,75 średniej krajowej - czyli netto jakieś 3200
          zł - wynagrodzenie musi zalezec od kwalifikacji - a niestety taka płaca dla
          kolesia ktory uczy sie cewnik zakładac to lekka przesada - za dokształcenie
          zawodowe ja musze placić. A do sredniej krajowej to po studiach dochodzilem
          przez 2 lata - teraz oczywiscie niezle zarabiam i moge sobie pozwolic na żone-
          lekarza :D. Moim zdaniem w słuzbie zdrowia należałoby wprowadzic o wiele wiecej
          szczebli kariery niz tylko stażysta, bez specjalizacji, specjalista - i żeby
          nie było, popieram wniosek że lekarze powinni być ponadprzeciętnie
          wynagradzani - jednak nie wszyscy i nie z urzedu - a za doświadczenie, wiedze i
          ciężką prace.
          • de_fuckto Re: Bravo! :) 23.04.07, 14:18
            anvill napisał:

            > Z dużą częścia Twojego postu się zgadzam jednak muszę stwierdzić że masz typowe
            >
            > dla studentów medycyny mylne pojęcie swojej wartości

            bravo stary całkowicie się z Tobą zgadzam
            medycyna = ciężkie studia?!(jąk pójdą na polibudę to zobaczą co to są studia)

            > Moim zdaniem w słuzbie zdrowia należałoby wprowadzic o wiele wiecej
            >
            > szczebli kariery niz tylko stażysta, bez specjalizacji, specjalista - i żeby
            > nie było, popieram wniosek że lekarze powinni być ponadprzeciętnie
            > wynagradzani - jednak nie wszyscy i nie z urzedu - a za doświadczenie, wiedze i
            >
            > ciężką prace.

            zdecydowanie tak
            BTW sędzia oprócz studiów musi napisać pracę magisterską (czym lekarz nie musi się martwić), zdać na aplikację (o etatowej nie będę wspominał),po kilku latach zdać egz. sędziowski. Jak dostanie posadę zostaje asesorem.
            I DOSTAJE 3 TYS. Z KAWAŁKIEM
            A lekarz-konował po plaży na studiach [to się tyczy studentów leserów( a wiemy że wszędzie są tacy)] ma dostać tyle samo?
            ciekawe co na to nauczyciele?
            a inżtruktorzy w spólkach Skarbu Państwa?
            odsyłam do zestawień zarobków sektora pub. w USA
        • lucky81 Re: Bravo! :) 23.04.07, 13:36
          > Kolega sie blazni tym postem - jestem studentem med. i musze chyba kolege
          > uswiadmoic, ze zaden z nas - obywateli nie jest w stanie ocenic kiedy bedzie
          > potrzebowal pomocy lekarskiej - nie mozna wiec wychodzic z zalozenia - "ja do
          > lekarza nie chodze, wiec po co mam placic skladki!"

          Kolego janiken - jak to się ma do wypowiedzi stf?

          Ja również nie chcę płacić państwowej obowiązkowej składki na państwową opiekę
          zdrowotną, choć zdaję sobie sprawe z wartości ubezpieczenia zdrowotnego ogólnie.
          Chciałbym jednak ubezpieczać się sam, z wyboru, a nie w państwowym przymusowym
          monopolu, bowiem ten drugi ma wysokie koszty i niską jakość.
        • lucky81 Re: Bravo! :) 23.04.07, 13:38
          > "zakładaj prywatny biznes i zarabiaj a nie ustawowo czy się stoi czy się
          > leży po specjalizacji się należy." to powiem tylko, ze jedno z podstawowych
          > narzedzi do diagnostyki - tomograf komputerowy to koszt paru mln.
          > zlotych a nie bede tu juz mowil o kosztach wyposazenia sal operacyjnych

          No i co z tego? Czy Państwo kupuje tomografy taniej niż prywatne firmy?
          • lucky81 Re: Bravo! :) 23.04.07, 13:41
            Pomyśl, ile kosztował ten cały sprzęt, jaki ma firma Google. Czy to oznacza, że
            wyszukiwarki internetowe powinno produkować Państwo?

            Co to w ogóle ma do rzeczy? Jeśli państwo na coś wyda kilka milionów, to znaczy,
            że o te kilka milionów jest mniej w rękach obywateli, którzy ich wobec tego nie
            wydadzą.
    • odyseja10 Majowy strajk rozpaczy 21.04.07, 09:38
      To prawda,że jesienne podwyżki w wielu szpitalach nie wiele dały. Profesor
      Religa gdy chwaił się jakie to wielkie podwyżki dostaliśmy podał za przykład
      Centrum Onkologii gdzie wyjściowo płace były dużo wyższe niż w innych
      szpitalach Warszawskich, więc mógł się pochwalić, że "dał im" po 1000-2000 zł
      więcej, ale w moim szpitalu (również w Warszawie) efekt jest mizerny, ja
      zarabiałam na rękę 900 zł, a obecnie mam 1100 (nie dostałam pełnych 30%), a
      jeszcze gorzej mieli moi koledzy z dłuższym stażem pracy, bo np. lekarze ze
      spacjalizacją pracujący po 20 lat w naszym szpitalu dostali o 100 zł więcej niż
      zarabiali do tej pory tzn około 1400 zł na rękę (bo dyrekcje szpitali uchwyciły
      się tego, że podwyżki mają być DO 30%, więc jednym dali 20% a innym 10% - efekt
      dość mizerny). Jak rozmawiałam z moim znajomymi z innych szpitali Warszawskich
      (3-4 lata po studiach i na etacie, nie rezydenturze) to ich zarobki oscylują
      między 900-1200 zł na rękę.
      • ladne_sny ... a na euro znalzla sie kasa w tri miga... 21.04.07, 12:28
        w ulamku sekundy w ustach gilowskiej z pol zrobil sie caly miliard na stadion. doskonale. na swiatynie
        opatrznosci tez bez zawachania poszlo 20 milionow za ten plus dwadziescia za poprzedni rok - razem
        40. Zus buduje sobie kolejne palace. mlodych ludzi zamiast kusic ofertami pracy i upustami
        podatkowymi straszy sie, ze po studiach beda musieli ( zwlaszcza studenci medycyny ) odrabiac przez
        piec czy tam iles lat studia w panstwowych szpitalach i dopiero potem beda mogli wyjezdzac, zarabiac,
        etc ( nawiasem mowiac, wydawalo mi sie, ze szkolnictwo panstwowe w Polsce jest bezplatne i w tym
        tkwi jego sila, czyli w powszechnosci dostepu do wyksztalcenia, bez wzgledu na biede rodzicow...
        ech ;) lekarze zarabiaja malo, w szpitalach brakuje kasy na rekawiczki jednorazowe ( wiem, bo
        przezylam ostatnio taka akcje w duzym szpitalu w warszawie - po prostu nie bylo ;), rzad za to
        organizuje fete za feta... prawie jak w cesarstwie rzymskim... prawie tu jednak robi wielka roznice , a i
        przypominam rzadzacym, ze cesarstwo upadlo...
      • takrzy1 Porownajcie place w IPN i w polskich szpitalach. 22.04.07, 09:07
        To skandal, ze panstwo z debilnymi blizniakami na czele wydaje astronomiczne
        sumy na instytucje zajmujaca sie de facto niszczeniem ludzi (nawet jesli byli
        agentami, to tez ludzie - nie jestem katolikiem), a nie ma pieniedzy na
        instytucje zajmujaca sie ratowaniem ludzkiego zycia i zdrowia. Chcialbym zeby
        ktos porownal ile zarabia historyk z doktoratem w IPN, a ile zarabia lekarz z
        doktoratem w polskim szpitalu. Nie mowie juz o tzw. prokuratorach z IPN. Ile
        zarabia Kurtyka, a ile dyrektor d/s medycznych w ktoryms z najwiekszych
        polskich szpitali? Podwyzki rzedu 100 zl to zart. Nie jestem lekarzem, ale
        calym sercem (jeszcze zdrowym) jestem z nimi.
        • timoszyk Re: Porownajcie place w IPN i w polskich szpitala 22.04.07, 18:41
          takrzy1 napisał:

          > To skandal, ze panstwo z debilnymi blizniakami na czele wydaje astronomiczne
          > sumy na instytucje zajmujaca sie de facto niszczeniem ludzi (nawet jesli byli
          > agentami, to tez ludzie - nie jestem katolikiem), a nie ma pieniedzy na
          > instytucje zajmujaca sie ratowaniem ludzkiego zycia i zdrowia. Chcialbym zeby
          > ktos porownal ile zarabia historyk z doktoratem w IPN, a ile zarabia lekarz z
          > doktoratem w polskim szpitalu. Nie mowie juz o tzw. prokuratorach z IPN. Ile
          > zarabia Kurtyka, a ile dyrektor d/s medycznych w ktoryms z najwiekszych
          > polskich szpitali? Podwyzki rzedu 100 zl to zart. Nie jestem lekarzem, ale
          > calym sercem (jeszcze zdrowym) jestem z nimi.

          Calym sercem to latwo byc z kimkolwiek, nieco trudniej byc cala kieszenia, takze
          wtedy, gdy nie jest ona zbyt zasobna.
          Z pewnoscia lekarze jako grupa zawodowa zarabiaja malo w porownaniu z wieloma
          innymi. Do tej pory spory ich procent posilkowal sie tym, co okreslaja oni jako
          "prawo pacjenta do wyrazenia lekarzowi wyrazow wdziecznosci". Oczywiscie, nie
          wszyscy, by nie bylo zadnych watpliwosci. Gdy jednak walka z korupcja lekarzy,
          zwana przez niektorych "upodleniem calego srodowiska", zaczyna przybierac realne
          ksztalty, nad srodowiskiem tym zawisla grozba zycia wylacznie z legalnych
          dochodow. To by niewatpliwie byla duzo zdrowsza sytuacja, a takze duzo
          sprawiedliwsza, bo nie kazdego stac na te "dowody wdziecznosci".
          Pytanie tylko kto i w jakiej postaci ma placic za podwyzki plac lekarzy, bo sa
          to sumy dosc nieporownywalne z tymi przeznaczonymi z budzetu na Swiatynie
          Opatrznosci, IPN, czy nawet podgrzewanie chodnika naszemu Prezydentowi, by nie
          nadwerezal sobie reki podpisujacej tak wazne dokumenty. Jesli lekarzy jest
          blisko 100 tysiecy i kazdemu dolozy sie rocznie ze 40 tysiecy zlotych, to
          wyjdzie lacznie 4 miliardy, czyli 100 zlotych rocznie na kazdego mieszkanca.
          Jakich by nie uzywac sztuczek, musza te pieniadze wyplynac z kieszeni kazdego,
          nawet tylko potencjalnego swiadczeniobiorcy. Czy ci "bedacy z lekarzami calym
          sercem" sa gotowi te pieniadze wysuplac?
          W spoleczenstwie jest dosc znikoma swiadomosc istnienia zaleznosci pomiedzy
          rzadowymi wydatkami na zbozne cele, a wysokoscia podatkow, w tej, czy tez innej
          postaci. To jest efekt ubezwlasnowolnienia spoleczenstwa, gdy rzad stara sie
          wyrwac spoleczenstwu jak najwiecej pieniedzy w postaci podatkow, nie pytajac
          nikogo o zdanie, a rozne segmenty spoleczenstwa staraja sie jak najwiecej z tego
          podatkowego bochna zagarnac dla siebie. Akurat w tym momencie czynia to lekarze.
          Zaleta systemu referendalnego jest to, ze rzad nie jest w stanie nalozyc nowych
          podatkow bez zgody wiekszosci. Inaczej mowiac, w systemie referendalnym kazdy
          wydatek moze byc zakwestionowany na drodze referendalnej, nawet na Swiatynie
          Opatrznosci Bozej. W takim systemie wyborcy sami decyduja na co wydawac, a na co
          nie. W istniejacej w Polsce partiokracji tuz po wyborach sztaby partyjne moga
          sobie swobodnie hulac, co tez sie dzieje.
          Problem wiec nieoplacania lekarzy siega duzo glebiej. Chodzi o to jaki ma byc w
          ogole system opieki zdrowotnej. Najlepszy bylby taki, jaki by sobie sami wybrali
          wyborcy, byc moze na drodze prob i bledow. Obecnie wyborcy moga sobie tylko
          ponarzekac, a czasem wzniesc na wyzyny swoje marzenia o tym "jak byc powinno".

          Wac
          • takrzy1 Re: Porownajcie place w IPN i w polskich szpitala 22.04.07, 21:01
            Oczywiscie, ze nic bym nie powiedzial, jesli 100 zl z moich podatkow
            przeznaczone bylo dla lekarzy, ale ta sume mozna obnizyc nie dajac nic na cele
            bzdurne. Z sumy 170 milionow jakie dostal IPN (tylko dodatkowo) wypada, ze
            kazdy obywatel musi dac Kurtyce rocznie dodatkowo okolo 4,25 zl. Oznacza to,
            ze kazdemu, nawet glodnemu dziecku, trzeba od ust zabrac np. jeden dobry obiad,
            lub kilka kanapek z wedlina i oddac je Kurtyce i jemu poddanym, nic w zamian
            nie dostajac. W skali makro, o ktorej piszesz, to oczywiscie kropla w morzu,
            ale wlasnie z tych kropli to morze sie sklada.
            • travel_wawa 3,20 zł dziennie/osobę - idzie na opiekę zdrowotną 22.04.07, 22:53
              900 zł dziennie - tyle kosztuje utrzymanie posła...
          • kolargolo wiem skad wziac pieniadze 23.04.07, 10:08
            w zeszlym roku zabraklo ok 40 mln zl i w zwiazku z tym zlikwidowano okolo 70%
            miejsc na specjalizacje czyli za kilka lat nie bedzie w Polsce wystarczajacej
            liczby specjalistow a w niektorych dziedzinach ten brak bedzie bardzo
            dokuczliwy dla pacjentow. Za to dorzucono te kilkadziesiat milionow na
            Swiatynie Opatrznosci.
    • bravor Re: Majowy strajk rozpaczy 21.04.07, 12:32
      Rząd ogłosił, że nie ma kasy i nie zapłaci. Lekarze, fakt, ciężko pracuja aby
      zarobić na godziwe pensje. Mają te mozliwości i ci bardziej operatywni, czy też
      sprwaniejsi i lepsi, osiągaja zarobki przyzwoite. W moim przekonaniu nie ma
      zgody dla "urawniłowki", lekaże powinni w końcu poznać prawa rynku, nie każdy
      lekaż jest godny godziwej zapłaty.
      • takrzy1 Re: Majowy strajk rozpaczy 22.04.07, 09:40
        bravor napisał:

        > Rząd ogłosił, że nie ma kasy i nie zapłaci. Lekarze, fakt, ciężko pracuja aby
        > zarobić na godziwe pensje. Mają te mozliwości i ci bardziej operatywni, czy
        też
        > sprwaniejsi i lepsi, osiągaja zarobki przyzwoite. W moim przekonaniu nie ma
        > zgody dla "urawniłowki", lekaże powinni w końcu poznać prawa rynku, nie każdy
        > lekaż jest godny godziwej zapłaty.
        Jesli ktos , jak np. Ty, pisze lekarz przez z z kropka to dla mnie jest
        niegodny czytania. Najpierw naucz sie podstaw, zacznij od alfabetu - program
        pierwszej klasy podstawowki - a pozniej wystepuj na tym forum.
    • mosessex Czy lekarze jedzą juz chomiki swoich dzieci? 21.04.07, 13:16
      Jakoś nikt o tym nie pisze !
      Zatem maja sie dobrze , jeżdzą dobrymi brykami full wypas , maja super
      mieszkania i wille , dzieci lekarzy chodza do szkół prywatnych i wyjeżdzają na
      wakacje za granicę!
      Czego chcą podwyżek do poziomu polskiego sędziego z zadupia górneg.?
      Czt mafia prawnicza w Polsce wyrazi na to zgodę ? chyba nie.
      Kaczory to prawnicy postkomuny a w rządzie 4/5 stanu to takie prawnicze
      nieudaczniki.Lekarze nie maja szans. Dobrze im zrobi troszeczkę charytatywnych
      działań w stylu Brata Alberta.Do dzieła medycy. Popracujcie za co łaska.
    • domektomek W Czechach lekarze nie strajkują. 21.04.07, 14:24
      I nie wyjeżdżają na zachód,gdyż podniesiono im pensje o 150%.U nas cały system
      wynagrodzeń w Służbie Zdrowia jest postawiony na głowie.Premii praktycznie nie
      ma ,gdyż w szpitalu przekraczamy zakontraktowane z NFZ normy
      punktowe.Czytający mnie lekarze wiedzą o co chodzi.Czy wiecie dlaczego okres
      oczekiwania na wizytę u specjalisty jest tak długi? Ponieważ każdy szpital i
      przychodnia mają zakontraktowaną ilość punktów jaką może uzyskać,co oznacza
      ściśle ograniczoną ilość przyjmowanych pacjentów.Dlatego sztucznie ustalono 20
      min jakie można poświęcić pacjentowi.Nie można pracować szybciej,bo za większą
      ilość przyjętych osób NFZ nie zapłaci.Jak któryś z bardziej nerwowych pacjentów
      idzie na skargę do NFZ-u, że musi czekać w kolejce do lekarza 3 m-ce ,to
      urzędnik z NFZ-u dzwoni do szpitala,najczęściej do Dyrekcji i zgłasza
      problem.Wówczas Dyrekcja poleca lekarzowi przyjąć tego pacjenta bez
      kolejki.Istna obłuda.
      Pensje są ustalone tak,że lekarzowi nie opłaca się pracować w szpitalu.Ja w
      szpitalu na całym etacie mam pensję 2400zł brutto,a w przychodni poza miejscem
      pracy ,za pracę 4 godź 1x w tygodniu otrzymuję 1200--1500zł netto/miesięcznie.
      Oczywiście jest to praca na umowę zlecenie , a płacą mi od przyjętego
      pacjenta,ale pracuję w ZOZ-ie państwowym.Gdzie tu logika? Chociaż ostatnio NFZ
      i tam stara się ograniczyć ilość przyjętych pacjentów,wprowadzając ograniczenia
      punktowe.
      Na "pocieszenie" powiem ,że w Szczecinie na wizytę u ortopedy czeka się 3
      lata,bowiem większość z nich pracuje w Berlinie.A studenci medycyny tamtejszej
      Akademii Medycznej na 5-tym roku już mają zaklepaną pracę w Niemczech i raczej
      nie przejmują się kłopotami z Lekarskim Egzaminem Państwowym i otworzeniem
      specjalizacji.Ich to nie dotyczy.
      • kolargolo cale szczescie ze LPR nie wygrala 22.04.07, 17:34
        referendum o Unii Europejskiej. Bo nie mielibysmy szans zarobic za granica. Bog
        ustrzegl.
    • travel_wawa Strajk aż do zwycięstwa. 21.04.07, 16:18
      To być może ostatnia akcja protestacyjna, której ewentualne powodzenie może
      zahamować wyjazdy lekarzy, zwłaszcza młodych.

      Otwierają się możliwości specjalizowania się w krajach UE, która cierpi na
      dotkliwy brak lekarzy specjalistów, a społeczeństwa starej UE się starzeją,
      więc potrzeby w tym zakresie rosną.

      Absolwenci polskich uczelni medycznych nie będą więc już skazani na polski poł
      niewolniczy system specjalizowania się, czy kosmiczne, sprzeczne z prawem
      unijnym pomysły Piechy czy Gosiewskiego (kredyt na wynagrodzenie sa pracę w
      czasie specjalizacji).

      Jeśłi protest sie nie uda, dopiero wtedy społeczeństwo + rządzący zobacza, co
      to jesy EXODUS...
      • free_europe Re: Strajk aż do zwycięstwa. 22.04.07, 12:38
        Niech jada w cholere tylko jedno ale - oddac kase za studia i spadac na drzewo
        • travel_wawa A na jakiej niby podstawie oddać kasę? 22.04.07, 13:21
          Nie wiesz, że od 3 lat Polska należy do Unii Europejskiej i swobodne poruszanie
          się w jej obrębie, możliwość osiedlania się w dowolnym kraju Wspólnoty, tudziez
          podejmowanie pracy mamy zagwarantowane w Traktacie Acesyjnym?

          Nie ma innej możliwości zatrzymania exodusu, nie tylko lekarzy, jak ZACZĄĆ
          KONKUROWAĆ O NICH!!!!!!!

          Zakazów, ograniczeń, "zwracania za studia", czy innych pomysłów z prawem
          działającym wstecz NIE DA SIĘ ZASTOSOWAĆ, bo jesteśmy w Unii :))))))

          Tylko KONKUROWAĆ:)))))

          Zrozumiałeś?
          • mariuszdd kasa ,i może będziesz na minusie 23.04.07, 09:48
            travel_wawa napisał:

            > Nie wiesz, że od 3 lat Polska należy do Unii Europejskiej i swobodne poruszanie
            >
            > się w jej obrębie, możliwość osiedlania się w dowolnym kraju Wspólnoty, tudziez
            >
            Lepiej sprawdź ilu lekarzy wyjechało .Może nawet mniej niż 100 osób rocznie :)
            Jeżeli służbę zdrowia sprywatyzują ... możesz stracić pracę ,są opublikowane
            dane ,że w Polsce jest za dużo lekarzy i za wiele łóżek szpitalnych
            • jerzy_w11 Re: kasa ,i może będziesz na minusie 23.04.07, 10:59
              >>są opublikowane dane ,że w Polsce jest za dużo lekarzy

              Jasne. A bywasz czasem w państwowej przychodni? Widziałeś tych zapłakanych i
              sfrustrowanych pacjentów? A będzie jeszcze gorzej- przez zaniechanie
              polityków "służba zdrowia" musi upaść- może coś dobrego z tego wyniknie.
            • kolargolo Re: kasa ,i może będziesz na minusie 23.04.07, 13:19
              w Polsce jest mniej lekarzy na 1000 mieszkancow niz w wiekszosci rozwinietych
              krajow. 100 osob rocznie to bardzo duzo biorac pod uwage ze badzo czesto
              wyjezdzaja najlepsi specjalisci i najbardziej ambitni i zdolni mlodzi lekarze.
              Za 10 lat w woj. Mazowieckim bedzie o 40% mniej chirurgow niz teraz bo 40%
              bedzie w wieku emerytalnym. W zwiazku z tym rzad zmniejszyl liczbe otwartych
              specjalizacji o 70% i uznal ze za 6 lat bedzie potrzeba 2 (!) nowych chirurgow.
              Oczywiscie tym chirurgom sie zaplaci 1200 zl i beda musieli pracowac dwa razy
              wiecej niz np. urzednik czy policjant. Za 10 lat wiekszosc polskich lekarzy
              bedzie mowic po angielsku bo na razie to jest glowna bariera wyjazdow i wtedy
              naprawde zacznie w Polsce brakowac lekarzy, ale juz bedzie a pozno.
              • mariuszdd Re: kasa ,i może będziesz na minusie 23.04.07, 13:50
                kolargolo napisał:

                > w Polsce jest mniej lekarzy na 1000 mieszkancow niz w wiekszosci rozwinietych
                > krajow. 100 osob rocznie to bardzo duzo biorac pod uwage ze badzo czesto
                > wyjezdzaja najlepsi specjalisci i najbardziej ambitni i zdolni mlodzi lekarze.
                > Za 10 lat w woj. Mazowieckim bedzie o 40% mniej chirurgow niz teraz bo 40%
                > bedzie w wieku emerytalnym. W zwiazku z tym rzad zmniejszyl liczbe otwartych
                > specjalizacji o 70% i uznal ze za 6 lat bedzie potrzeba 2 (!) nowych chirurgow.
                >
                >
                Oto wasz lekarski portal.Strajki powinni sobie to poczytać i odświeżyć pamięć.
                polscy-lekarze.net/komunikaty/kom13.html to jak było ;)
                Jeżeli będzie prywatne ,to sporo lekarzy będzie ...chomiki leczyć akupunkturą
                ,zobaczycie !
                Szpitale zostaną przejęte przez różnych takich i zaczną wam płacić wypłaty
                ,oj zaczną .


                • kolargolo Re: kasa ,i może będziesz na minusie 23.04.07, 16:47
                  nie widze zwiazku. lekarze nie chca prywatyzacji sluzby zdrowia tylko wyzszych
                  plac. a zwiazku twojej odpowiedzi z moim postem to juz w ogole nie ma. w Polsce
                  pzez najblizsze 30 lat nie bedzie prywatyzacji sluzby zdrowia bo wszystkie
                  partie sa temu przeciwne wiec nie mam pojecia czym sie tak ekscytujesz.
        • lucky81 Re: Strajk aż do zwycięstwa. 23.04.07, 13:44
          > Niech jada w cholere tylko jedno ale - oddac kase za studia i spadac na drzewo

          Ile konkretnie? W momencie "kupna" na towarze wisiała cena "0 PLN".
          • lucky81 Re: Strajk aż do zwycięstwa. 23.04.07, 13:45
            I nie było w umowie żadnej klauzuli o zakazie wyjazdu za granicę.
    • mindflayer Re: Majowy strajk rozpaczy 21.04.07, 20:18
      Przed podwyżką zarabiałem 6.70 złotego BRUTTO za godzinę. Po podwyżce mam 8.37
      złotego BRUTTO. Na cały etat (170 godzin) daje to oszałamiające 1400 złotych
      brutto... Mam doktorat, dzięki któremu dostałem dodatek miesięczny w
      wysokości... 8 złotych. W tym roku kończę specjalizację, po specjalizacji mogę
      liczyć na 1800 złotych brutto. Tak, prawda, znalazłem sobie dodatkową pracę
      gdzie zarabiam 8 razy więcej za godzinę, siedzę wtedy przy komputerze, ale to
      nie jest praca lekarza. Latka mi lecą, dorobiłem się 10 letniego fiata
      cieniasa, chętnie opublikuję zdjęcia w ramach akcji "pokaż lekarzu, co masz w
      garażu". Bolą mnie opowieści cytowane w Gazecie, że lekarz taki jak ja zarabia
      w Polsce 3000 złotych miesięcznie. Kto takie rzeczy o pensjach wypisuje? Jakbym
      zarabiał tyle, co gazeta i Gadomski napisali, to byłbym wielce kontent.
      Może jakbym wziął 10 dyżurów w miesiącu (wtedy łącznie pracowałbym 330-360
      godzin), to bym przekroczył 3000 netto. Super ku.. życie. Wszyscy ludzie w
      moim wieku w moim uniwersyteckim szpitalu tak zarabiają. Stawki są jawne i nikt
      się nie musi kryć. Co robię jeszcze w Polsce? Czekam na skończenie
      specjalizacji, poprawiam język angielski i zobaczymy, co i gdzie będę robił. 5
      moich kolegów (wszyscy specjaliści) już podjęło właściwe decyzje i przestali u
      nas pracować.

      Zaraz na formum pojawią się hordy trolli, wrzeszczących "wyjedź głupi konowale,
      nie znam biednego lekarza". Potem takie ludziki pieklą się w kolejce do
      lekarza, że trzeba czekać na jakieś terminy po 6 miesięcy. Oczywiście nie widzą
      związku między liczbą lekarzy a czasem oczekiwania.
      • free_europe Re: Majowy strajk rozpaczy 22.04.07, 12:41
        Bo niema zwiazku pomiedzy liczba lekarzy a iloscia ludzi w kolejce. Liczy sie
        tylko limit. W zwiazku z powyzszym pani doktor pije kawe w pustym gabinecie,
        ciasteczko stoi na tomografie za kilka mln, a pacjent ktorego skladki na to
        wszystko ida stoi za drzwiami bo braklo limitow. Extra
        • travel_wawa A co? Ma pracować za darmo??? 22.04.07, 13:26
          Po wyczerpaniu limitów?

          A może jeszcze z własnych srodków dopłacać szpitalowi za możliwośc przyjmowania
          pacjentów ponad limit?
    • pklimas Re: Majowy strajk rozpaczy 22.04.07, 09:05
      skoro 4,5 mld zl na podwyzki nie poprawilo doli lekarza to moze ... po prostu
      tych lekarzy jest za duzo
      kazda grupa zawodowa w ostatnich 20 latach przechodzila redukcje zatrudnienia
      tylko nie lekarze
      moze sie okazac za majac o 30 % mnie lekarzy nagle okaze sie ze nie ma problemu
      z dostaniem sie do specjalizty bo NFZ zwiekszy limity pacjentow
      a waskim gardlem w polskiej medycynie nie jest ilosc lekarzy lecz brak pieniedzy
      tak wiec skoro wyjechala z Polski 2 mln ludzi to moze tez wyjedzie 25 % medykow?
      • gut1 Re: Majowy strajk rozpaczy 22.04.07, 09:54
        w sprawie lekarzy jest jedno wielkie nieporozumienie.

        jedni piszą, że zarabiają 900 zł inni, że lekarze mają wille i meredesy.

        to i to jest prawdą.

        środowisko dzieli się na starych wyjadaczy z willami i młodych po studiach, którym zamknięto drogę do specjalizacji, tym samym nie mają szans na wyrwanie się z pensji 900zł. tę drogę do kształcenia zamknęło większości ministerstwo zdrowia, bo to MZ zajmuje się przydziałem miejsc specjalizacyjnych.

        młodzi więc wyjeżdżają na zachód ,starzy z racji wieku odchodzą z zwodu i powoli powstaje luka pokoleniowa, którą mocno odczujemy za 5 lat.

        już teraz w większości małych miast nie ma specjalistów a ten jeden co jest z racji braku bierze ogromne pienądze za wizytę - tak działa rynek.

        drugim problemem jest korupcja, któej nie wyeliminują pensje =10.000.zł dla każdego lek.
        korupcja wynika z małej podaży usług med. ( można zrobić 100 protez stawu biodrowego a chtnych jest 300). więc zarobki zwiększone to połowiczne rozwiązanie problemu, bo zawsze zotanie pokusa aby w związku z ogromnym popytem na usługi dać je tym, którzy dadzą więcej do kieszeni.

        urynkowienie usług med. to jedyny sposób na rozwiązanie problemó, ale to stoji w sprzecznosci z solidarnym panstwem.
      • mindflayer Re: Majowy strajk rozpaczy 22.04.07, 13:17
        Liczba lekarzy w 1990 roku wynosiła ponad 130 tys, obecnie jest nas koło 100
        tys. Od 1999 roku nie mieliśmy podwyżek płac. 4.5 mld złotych poszło na
        podwyżkę wszystkich płac, nie tylko lekarzy. W służbie zdrowia pracuje 500-600
        tys. ludzi.
        • travel_wawa Mit podwyżek... 22.04.07, 13:36
          W naszym szpitalu podwyżki otrzymali wszyscy. Administracja też i słusznie, bo
          zarobki wszystkich były żenująco niskie.

          W strajku chodzi o coś innego niz tylko podwyżki płac.

          Chodzi o to, żeby lekarz zarabiał tyle w PODSTAWOWYM MIEJSCU PRACY by nie
          musiał ganiać z przychodni do przychodni po godzinach słaniając się potem ze
          zmeczenia. Lata pracy w takim wymiarze godzin prowadzą do zespołu wypalenia
          zawdodowego.

          W krajach, gdzie do problemu ogranizacji opieki zdrowotnej podchodzi sie z
          głową lekarze zarabiają wielokrotnosc sredniej krajowej i maja czas na
          wypoczynek, kształcenie ustawiczne, rodzinę. Oczywiscie wielkie znaczenie ma
          tez organizacja pracy. W Polsce, gdzie praca lekarza jest tansza od pracy
          ukrainskiej sprzataczki, lekarzom zleca sie zadania, ktore powinna wykonywac
          merytorycznie przygotowana sekretarka medyczna. lekarz moze co najwyzej jej to
          i owo podyktowac a potem podpisac.

          Majowe strajki maja na celu rozwalenie tego feudalnego systemu "służby"
          zdrowia, w którym lekarz jest na dole.

          Młodzi medycy widzą to i od wyników tego protestu uzależniają swoje dalsze
          plany. Przegrana polskich lekarzy będzie oznaczała masowe wyjazdy młodych
          medyków w poszukiwaniu lepszych warunków do realizowania się w Wolnym Zawodzie
          Lekarza.

          Nikt dobrowolnie niewolnikiem nie zostanie, a prawo UE przychodzi tu z wielką
          pomocą (nie da się zabronić wyjazdu).
        • dr01 Re: Majowy strajk rozpaczy 22.04.07, 17:05
          Liczba lekarzy w 1990 roku wynosiła ponad 130 tys, obecnie jest nas koło 100
          > tys.
          obecnie to tylko 87 tysięcy lekarzy - czyli ubyło już 43 tysiące.. a to dopiero
          początek...
          • leonard3 Re: Majowy strajk rozpaczy 22.04.07, 17:42
            Korporacyjnosc lekarzy i sztuczne ograniczanie ilosci specjalistow to slabosc
            polskiego systemu ,gdzie mlodzi lekarze maja pensje zbyt male.
            Ale generalnie to lekarze trzymaja spoleczenstwo za jaja na calym swiecie,
            a najbardziej w USA gdzie lobby lekarskie sterroryzowalo spoleczenstwo.
            Lekarze w USA pracuja 4 dni w tygodniu. Nie probojcie chorowac w czwartek bo
            wszyscy lekarze graja wtedy w golfa.
            Jak chceci zaplacic za kilka wizyt u specjalisty to bedziecie musieli sprzedac
            auto a jak przydarzy sie wam operacja w szpitalu to bedziecie musieli sprzedac
            chalupe.
            USA pzeznacza na wydatki medyczne najwieksza czesc GNP a mimo to 40%
            spoleczenstwa nie jest obieta zadnym ubezpieczeniem medycznym.
            95% lekarzy to lekarze prywatni. Rzadu USA nie stac na zatrudnienie lekarzy
            na panstwowych etatach bo sa zbyt drodzy.
            Tak ze chlopcy i dziewczeta cieszcie sie swoja socjalistyczna medycyna dopoki
            jeszcze trwa.
            • lucky81 Re: Majowy strajk rozpaczy 23.04.07, 14:02
              > 40% spoleczenstwa nie jest obieta zadnym ubezpieczeniem medycznym

              Ta informacja jest fałszywa. Nie 40%, a około 15%. Przy czym wielu z nich żyje
              *lepiej* niż przeciętni Polacy. Ci drudzy mają wszyscy ubezpieczenie zdrowotne,
              ale wielu chętnie zamieniłoby je na np. mieszkanie, gdyby była taka możliwość.
              Wielu Amerykanów woli mieć mieszkanie lub samochód zamiast ubezpieczenia
              zdrowotnego.

              Inna sprawa, że opieka zdrowotna w USA ma wiele wad, m.in. jest niezwykle droga,
              głównie z powodu lobby lekarskiego, które nie dopuszcza zbyt wielkiej
              konkurencji poprzez państwowe licencje lekarskie, które to samo lobby przyznaje (!).
          • cuffed Majowy strajk vs PiS(Przesluchujemy i Skazujemy) 22.04.07, 17:48
            1.PiS nie reprezentuje chorych obywateli kraju
            2.Upadek publicznego systemu ochrony zdrowia jest dzialaniem antyobywatelskim
            3.Niekompetencja ministra zdrowia wymaga korekcji ze strony srodowisk medycznych
            4.Polacy tak jak inni obywatele UE maja prawo do dobrej ochrony zdrowia
            5.Strajk lekarzy jest jednym z narzedzi naprawy chorego systemu
            P.S.
            Lekarz ma prawo do strajku ,ale nie ma prawa odmawiac pomocy choremu.
            Min.Religa odpowiada za smierc pacjentow doktora Garlickiego.
            • leonard3 Re: Majowy strajk vs PiS(Przesluchujemy i Skazuje 22.04.07, 18:08
              oj kolego cuffed, z pustego to i Salomon nie naleje a obywatel tego kraju ma
              lepsza opieke medyczna niz obywatel USA . Jest to jeden z tych polskich
              cudow , ktorego nikt nie potrafi zrozumiec. Zostawic jak jest z lapoweczkami i
              z kopertowkami. Byla to idealna mieszanina wolnego rynku , szarej strefy i
              panstwych ubezpieczen. Jak to spieprzycie to koniec z polskim leczeniem tanim
              i dobrym.
              • lucky81 Re: Majowy strajk vs PiS(Przesluchujemy i Skazuje 23.04.07, 14:13
                > obywatel tego kraju ma lepsza opieke medyczna niz obywatel USA

                Nie sądzę - pomimo że w USA jest bardzo z tym kiepsko, to uważam, że w Polsce
                jest jeszcze gorzej.

                Przeciętna długość życia:
                www.nationmaster.com/graph/hea_lif_exp_at_bir_tot_pop-life-expectancy-birth-total-population
                USA na 45-tym miejscu z 77.85, Polska na 77-tym miejscu z 74.97.

                Inne statsy:
                www.nationmaster.com/graph/hea_hea_lif_exp_at_bir_yea_tot_pop-expectancy-birth-years-total-population
                www.nationmaster.com/graph/hea_pro_of_not_rea_60-health-probability-not-reaching-60
          • travel_wawa Re: Majowy strajk rozpaczy 22.04.07, 20:20
            Za to służbowych samochodów jest w Polsce 50 000.
            • paves Re: Majowy strajk rozpaczy 23.04.07, 09:19
              Za to ile pieniędzy mamy na wojenki w Iraku i Afganistanie. I na jakieś
              idiotyczne hece z Tarczą. Jeszcze trochę, a zawojujemy świat..Tu zawsze kochano
              wojować

              Selim
    • gelimer Konowałom się już we łbach od tego dobrobytu... 23.04.07, 10:04
      ...poprzewracało. Najchętniej by widzieli innych ludzi na klęczkach.
      • kolargolo mam propozycje 23.04.07, 13:21
        pozamykajmy ich w obozach i niech robia za darmo! 1200 zl to i tak za duzo,
        niech sie ciesza ze w ogole maja prace i ze w ogole zyja.
    • intel-e-gent Ja się lekarzom nie dziwię 23.04.07, 10:08
      Zarabiają śmiesznie mało w stosunku do tego ile wysiłku i ryzyka wkładają w swój zawód. Nie mówiąc o żałosnych pensjach pielęgniarek.

      Tymczasem byle burak w garniturze kierujący wielką firmą zarabia tyle w rok ile oni całe życie, nie ponosząc przy tym odpowiedzialności i nie płacąc składek na NFZ...
    • mannaznieba4 im błuższy będzie ten strajk tym szybciej dowiemy 23.04.07, 11:05
      sie na ile potrzebni sa lekarze w Polsce.Należy przypuszczać ,że w czasie
      strajku spadnie zachorowalnośc polskiego społeczeństwa a umieralnośc pozostanie
      na tym samym poziomie.
      Czyli lekarze nie sa potrzebni.Moga jechać na wczasy.
      Szerokiej Drogi.
    • luigi22 Definitywny koniec korupcji 23.04.07, 12:16
      Miałem styczność z bazą danych firmy farmaceutycznej. Są tam zapisywane wszelkie
      informacje odnośnie wywiązywania się lekarzy z przypisywanych leków, a nawet
      takie szczegóły jak prezent urodzinowy, który otrzymywali. A nawet co mnie
      najbardziej zastanowiło, to że lekarz współpracuje zarówno przyjmując państwowo,
      jak i prywatnie. Te 300 osób, którym postawią zarzuty, to tylko kropla w morzu.
      Biorąc pod uwagę fakt, że jest to wszystko dobrze udokumentowane, nie będzie
      problemem dla prokuratora zebranie materiału dowodowego, co być może już się po
      cichu dzieje. Może to być argument rządu w przypadku przedłużenia się strajku.
    • lucky81 Lekarze! - do tych spoza "układu" 23.04.07, 13:33
      Napiszę to samo co napisałem do nauczycieli.

      Walczcie nie o kolejną błahą podwyżkę, lecz o prywatyzację opieki zdrowotnej!

      Nigdy nie zarobicie dużo w systemie, w którym "czy się stoi czy się leży", bo w
      takim systemie nie ma siły - równa się w dół. Wyższe umiejętności nigdy nie są
      wynagradzane, co nie tylko wpływa niekorzystnie na pensje lekarzy, ale też na
      jakość obsługi dla pacjentów. Centralne zarządzanie systemem też nie pomaga w
      podnoszeniu jakości i tym samym pensji.
      • soft_breeze Re: Lekarze! - do tych spoza "układu" 23.04.07, 16:21
        Przeczytaj postulaty OZZL. Podwyżki to tylko 1 z wielu punktów.
        • drkoby Re: Lekarze! - do tych spoza "układu" 23.04.07, 17:18
          Koledzy!
          Po nieudanym strajku postapcie honorowo i po prostu zwolnijcie sie z pracy.
          Nikt Wam tego nie moze zabronic. Te marne grosze zarobicie z nawiazka prywatnie.
          Gdy nie bedzie frajerow pracujacych w szpitalu za grosze, szpitale beda musialy
          wysuplac kase na wieksze pensje. Rezygnujac z pracy na panstwowym wytwarzacie
          tez zwiekszone zapotrzebowania na uslugi prywatne, w pewnym momoncie mafia
          profesorsko-ordynatorska nie bedzie w stanie obsluzyc wszystkich tych pacjentow
          prywatnie i cos skapnie dla was. Sa ordynatorzy w Warszawie, ktorzy wyciagaaja
          z prywatnej praktyki ponad 300.000 zl rocznie.
    • kuballa Majowy strajk rozpaczy 23.04.07, 14:53
      no to widac wszyscy lekarze wyjada nam z kraju
      nie dziwie sie im to najgorzej zarabiajaca grupa zawodowa (mowie o polsce) a
      najciezsze studia jak mi sie wydaje przynajmniej
      a rzad jakos ich nie zacheca do dalszego pobytu.. Kiedy te durnie na gorze
      zrozumieja ze mamy juz otwarte granice a angielski naprawde nie jest tak
      przerazliwie trudny do nauczenia, i jezeli taki pan lekarz tylko wyjedzie za
      granice polski nawet 15 km to juz normalnie moze pracowac, bez nadgodzin bez
      nocnych telefonow no i ten bezproblemowy tryb zycia.
      ja tam sie ciesze ze jeszcze strajkuja ze jeszcze im sie chce ja juz bym wolal
      wyjechac
      • no_one2 Re: Majowy strajk rozpaczy 23.04.07, 15:56
        17 pielegniarek z naszego szpitala wyjechao do UK.

        Zona pielegniarka konczy studia w czerwcu ,obroni mgr i tez wyjezdzamy.

        Zarabia 1050 zl.

        Dziekuje ,ale za 270 euro nie bedzie tu pracowac.

        Tymczasem oczekujcie pielegniarek z Wietnamu i Chin.
    • sendivigius Dlaczego tylko lekarze? 23.04.07, 17:12
      Dlaczego tylko lekarze od razu po studiach maja zarabiac 1.75 sredniej
      krajowej. Ja proponuje wpisac do Konstytucji ze kazdy.

      Odpowiem przy okazji na dwa najpopularniejsze argumenty.

      1. Medycyna to trudne studia.

      Tak sie wydaje jedynie dzieki zalewowi "szkol" prywatnych od zarzadzania i
      sadzenia marchewki. Medycyna to zawsze byly studia dla matolow co umieja tylko
      bezmyslnie kuc na pamiec.

      2. Lekarz to odpowiedzialna praca.

      A ilu lekarzy stanelo przed sadem za blad w sztuce medycznej? Zero. Ilu stanelo
      kierowcow TIRow za blad w sztuce kierowania pojazdem? Sprawdzcie. Gdzie ta
      odpowiedzialnosc? Tylko przed Bogiem i historia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka