Dodaj do ulubionych

"Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego...

22.05.07, 08:09
Współpracował ze służbami specjalnymi własnego kraju. Innej Polski wtedy nie
było. Teraz moralizatorzy zastanawiają się - "czy nikogo nie skrzywdził" ?
Niech zastanowią się ilu ludzi sami skrzywdzili. By kogoś skrzywdzić nie
trzeba koniecznie współpracować z SB. Można , tak jak Wildstein ( informację
taką podał D. Olbrychski w programie "Co z ta Polską") podjąć współpracę z
np. plicją francuską i donosić na emigrantów z Polski. Taki donos groził
doportacją do Polski, w której trwał wtedy stan wojenny. Może jakiś IPisN
sprawdzi osiągnięcia Wildsteina we współpracy ze służbami OBCEGO państwa.
Obserwuj wątek
    • goodmood "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego.. 22.05.07, 08:22
      Nawet się nie zająkniecie, że autorem tego najnowszego wyczynu żurnalistów -
      lustratorów - jest Wasz były dziennikarz (teraz u ugsteina) Wojciech Maziarski -
      syn znanego dziennikarza: Jacka Maziarskiego (kolega Dorna)
    • agulaszek Re: "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskie 22.05.07, 08:44
      Ch....a jasna! Nawet po śmierci Człowieka się czepiają!
      Może Kopernik też była agentem ;)
    • toja3003 przepraszam, czy ktoś w tym kraju 22.05.07, 09:13
      przepraszam, czy ktoś w tym kraju n i e współpracował z bezpieką?
      Proszę się zgłaszać, bo ja nie współpracowałem, to już jest chociaż jeden na 40
      milionów nie?
      • baby1 Re: przepraszam, czy ktoś w tym kraju 22.05.07, 14:28
        Nie współpracowałeś? Bo byłeś nic nie wart dla SB, zwykły niedorajda życiowy.
        To teraz nie się czym chwalić.

        toja3003 napisała:

        > przepraszam, czy ktoś w tym kraju n i e współpracował z bezpieką?
        > Proszę się zgłaszać, bo ja nie współpracowałem, to już jest chociaż jeden na
        40
        >
        > milionów nie?
        • toja3003 he, he, ta jak ma się 5 lat to nic po tym dla SB 23.05.07, 10:33
      • yah_42 nie przepraszaj ale nie rob tego wiecej - 23.05.07, 00:52
        Odpowiadasz na :
        toja3003 napisała:

        > przepraszam, czy ktoś w tym kraju n i e współpracował z bezpieką?
        > Proszę się zgłaszać, bo ja nie współpracowałem, to już jest chociaż jeden na
        40 milionów nie?

        ... nie ?? a skad wiesz ze nie - masz papier za nie wspolpracowales ?? Nie
        masz

        a tak przy okazji - czy w raportach R.K. jest cos wiecej niz w jego
        artykulach, reportazach ??? - bez czytania tego jestem pewien ze "sprzedawal"
        to co i tak bylo znane, widzialne i wiadome - na odczepnego, co wiecej jestem
        prawie pewien ze "odbiorcy" wiedzieli ze ich waluje ale im to "wisialo"

        a terez lista dla tych ktorzy nigdy nie podlozyli swini koledze w pracy (a
        niech wyleci- regula nr 1 wycinaj lepszych od siebie) ani nie urobili
        blizniemu opnii u szefa albo zwyczajnie nie podlozyli nogi nikomu ....
        prosze sie wpisywac
        • toja3003 mam papier - akt urodzenia z 1984r. Wystarczy? 23.05.07, 10:34
          • stefan-50 Re: mam papier - akt urodzenia z 1984r. Wystarczy 23.05.07, 10:55
            Nie wystarczy. Zadna to Twoja zasługa że urodzona jesteś w 1984 r. pożyłabyś w
            latach 50, 60, 70, to byś zrozumała że WSZYSCY zyjacy w tamtym czasie byli
            uwikłani we współpracę z władzą. Wyjazd za granicę nawet do demoludów był
            reglamentowany tek samo jak zakup dewiz (kto pamieta co kryje sie pod tą
            nazwą ?). Posiadanie dolarów czy marek do bodaj 1960 roku było karane ! Panowie
            Kaczyńscy, Dorn, Wasserman, Kryże, Kurski, Kurtyka, Mchalkiewicz, Ziemkiewicz i
            wielu innych kończyło szkoły i pracowało w tamtym czasie. NIE MIELI INNEGO
            WYJŚCIA !. Jedyni przeciwnicy tamtego systemu o których pisały gazety (jak, to
            inna sprawa) do 1970 to Kuroń, Michnik i Jasienica. O faktach takich jak Katyń,
            17 09 1939, mordach politycznych, i wielu innych sprawach wiedziało niewielu z
            urodzonych po wojnie. Proponuję zatem wszystkim "lustratorom" zbyt młodym, jak
            n. p. poseł Mularczyk by mogli na WŁASNEJ SKÓRZE poczuc tamten czas aby
            taktownie zamilkli. Stefan Ziemiański
            • toja3003 Jasne "wszyscy byli uwikłani, wszyscy", zatem 24.05.07, 17:18
              cóż stoi na przeszkodzie aby zobaczyć kto i jak był uwikłany. Czy był uwikłany
              jak Kuroń czy jak kardynał Wyszyński czy może jak szpieg Kukliński albo szpieg
              Pawłowski czy jak Wałęsa czy jak Kwaśniewski. A może między tymi ludźmi nie ma
              żadnej różnicy? Dla mnie jest.
    • icc217 Albo, albo ... 22.05.07, 09:23
      Ludzie wtedy dzielili sie na kabli i tych ktorzy ze strachu (i dla swietego
      spokoju) siedzieli cicho.
      Spoleczenstwo do zapomnienia ...
    • kijwoko Re: "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskie 22.05.07, 09:35
      > Współpracował ze służbami specjalnymi własnego kraju. Innej Polski wtedy nie
      > było. Teraz moralizatorzy zastanawiają się - "czy nikogo nie skrzywdził" ?

      Dokladnie. Ktos ten kraj wielkim wysilkiem po wojnie odbudowywal, dobrze, ze
      byli i tacy, ktorzy chcieli zeby byl bezpieczny. Tylko dla takich, ktorzy nic
      pozytywnego i konstruktywnego nie robili, to "holota" kraj budowala. Ja juz nie
      bede pokazywal palcem kogo nalezy nazwac holota, kto czego sie nie dotknie, to
      spie...

      A gdyby ktos chcial uzyskac jakies informacje pochodzace od Ryszarda
      Kapuscinskiego, to... wystarczylo poczytac jego ksiazki. Czytanie nie jest
      trudne, a przyjemne owszem....
      ________________________

      "Dziś nie ma lewicy ani prawicy, są tylko ludzie o mentalności otwartej,
      liberalnej, chłonnej, zwróconej w przyszłość, oraz ludzie o mentalności
      zamkniętej, sekciarskiej, ciasnej, zwróconej w przeszłość".
      (R. Kapuściński o współczesnej Polsce)
      • stedo Re: "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskie 22.05.07, 12:07

        >
        > "Dziś nie ma lewicy ani prawicy, są tylko ludzie o mentalności otwartej,
        > liberalnej, chłonnej, zwróconej w przyszłość, oraz ludzie o mentalności
        > zamkniętej, sekciarskiej, ciasnej, zwróconej w przeszłość".
        > (R. Kapuściński o współczesnej Polsce)
        Otóż to. Znudziło mnie już polemizowanie z takimi zakutymi czerepami jak
        palestrina,junker,etc.Wyrzucacie ten swój jad z takimi samymi efektami jak para
        idąca w gwizdek.Brzydzę się wami.
        • mulla_komar Re: "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskie 22.05.07, 12:57
          >są tylko ludzie o mentalności otwartej

          > Otóż to. Znudziło mnie już polemizowanie z takimi zakutymi czerepami jak
          > palestrina,junker,etc.Wyrzucacie ten swój jad z takimi samymi efektami jak para
          > idąca w gwizdek.Brzydzę się wami.

          Widac twoja mentalosc jest jeszcze niewystarczajaco otwarta na poglady
          plestriny, junkra etc.
    • jwoj1 "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego.. 22.05.07, 09:51
      Jeśli p.Kapuściński dostarczał organom ówczesnej Polski informacji na temat USA
      i innych krajów ze strefy wpływów amerykańskich,to należało go za to tylko
      chwalić.Jeśli natomiast ten rząd,ta tzw.władza uważają takie zachowania za
      naganne,znaczy to że są wasalem USA,dla których nie stanowimy żadnej
      wartości,poza kolejną możliwością wykorzystania Polski i Polaków.
      • stedo Re: "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskie 22.05.07, 12:18
        jwoj1 napisał:

        > Jeśli p.Kapuściński dostarczał organom ówczesnej Polski informacji na temat USA
        > i innych krajów ze strefy wpływów amerykańskich,to należało go za to tylko
        > chwalić.
        USA-dla których nie stanowimy żadnej wartości,poza kolejną możliwością
        wykorzystania Polski i Polaków.
        Będziemy o tyle się liczyli o ile będziemy przydatni, potrafimy się wpisać w
        politykę ogólnoświatową a nie tylko będziemy potrząsać szabelką i krzyczeć - veto
    • wisnia media lustrują by obrzydzić lustrację 22.05.07, 11:45
      jw
    • parveen "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego.. 22.05.07, 12:19
      Zostawcie Mistrza w spokoju. On nawet nie może się bronić.
    • tata60 "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego.. 22.05.07, 12:31
      Gdybym mógł, to bym dziennikarzynom z tej gadzinówki nogi z dupy powyrywał. To
      tałatajstwo nic nie umie, tylko jątrzy i się cieszy, że znów komuś dokopano.I
      jeszcze się stroi w piórka, że my tylko chcieliśmy poinformować Wy g... z tej
      gadzinówki, lepiej idzcie zrobić jakąkolwiek porządną szkołę dziennikarstwa,
      żeby cokolwiek o tym wybitnym Polaku napisać. Won od Kapuścińskiego ! Wielkiego
      Polaka.
    • rmstemero Newsweek" o współpracy 22.05.07, 12:40
      Zaraz pojawia sie tu mlodociani Katonowie z mentalnoscia hunwejbinow, reagujacy
      na slowo "bezpieka" przy pomocy odruchu Pawlowa ujadaniem i slinotokiem. Z braku
      wlasnych przemyslen, refleksji i dorobku - ze o osiagnieciach juz nie wspomne -
      sprobuja wciagnac do kloaki zmarlego, czlowieka ktory nic nigdy nie zdola juz
      wyjasnic. Czlowieka, ktoremu ludzie myslacy w Polsce mieli i maja tyle do
      zawdzieczenia.

      Brak wlasnej pamieci o czasach w ktorych Kapuscinskiemu przyszlo zyc i pisac
      jest zrozumialy. Zatrwazajaca jest jednak w naszym kraju latwosc i bezkarnosc
      wyrazania o bliznich sadow graniczacych z insynuacjami. Wankowicz (do
      domoroslych hunwejbinow: to byl taki polski pisarz ktory wrocil z emigracji,
      pisal i publikowal w Polsce i trafil za niezaleznosc pogladow do komunistycznego
      wiezienia) ladnie nazwal ten bezrefleksyjny nurt oszczerczego polactwa: KUNDLIZM.
      • mulla_komar Re: Newsweek" o współpracy 22.05.07, 13:04
        > czlowieka ktory nic nigdy nie zdola juz
        > wyjasnic.

        A mial tyle lat zeby to zrobic.
        • rmstemero Re: Newsweek" o współpracy 23.05.07, 12:33
          mulla_komar napisał:
          > > czlowieka ktory nic nigdy nie zdola juz
          > > wyjasnic.
          >
          > A mial tyle lat zeby to zrobic

          A co konkretnie by Cie zadowolilo? I co powinien Twoim zdaniem wyjasniac? W
          jakiej formie i komu? I w jaki sposob mial za zycia odpowiadac na zarzuty
          formulowane po jego smierci?
      • london22 Robisz błąd myślowy 22.05.07, 13:15
        "Zaraz pojawia sie tu mlodociani Katonowie z mentalnoscia hunwejbinow"

        Wizerunek Kapuścińskiego nie ucierpi z powodu opublikowniu archiwów IPN na jego temat podobnie jak Tadeusz Łomnicki mogł być I sekretarzem KC PZPR i być wielkim aktorem. Ich broni twórczość. Nie znaczy to jednak że lustracji nie nalezy przeprowadzać -byłoby to fałszowaniem rzeczywistości.Jest w twojej wypowiedzi iluzja erudycji ale brak w tym głębszej systematycznej mysli.pzdr katon
        • pawka55 Polska kwitnie debilizmem gowniarzy! 22.05.07, 14:57
          Patrze na mlode jeszcze pyski "wielkich pogromcow" II i III RP i widze w nich
          nienawisc, ale ani za grosz inteligencji. Kiedys straszono nas "zaplutymi
          karlami reakcji", takimi jak Adenauer, a teraz w samej Polsce strasza zaperzeni
          naprawiacze krzywd historycznych i obalacze mitow, pomnikow i autorytetow.
          Ledwo wylezli z jeszcze mokrych pieluch, a juz obszczywaja "holote" ktora ich
          wychowala, a zatem takze swych rodzicow i nauczycieli. Jesli chcecie popatrzec
          na przyklady takich pyskow, to zapraszam do przejrzenia "Wprost".
          Ten "biczujacy" organ zamieszcza zdjecia swych pismakow przy kazdym ich
          artykule.A potem przyjrzyjcie sie obliczom PiS-owcow i "historykow" z IPN.

          Polska jest jedynym krajem w ktorym kazde nastepne pokolenie kultywuje
          nienawisc do poprzedniego. Czasami dla rownowagi balwochwali przedstawiciela
          ktoregos z wczesniejszych, n.p. Pilsudskiego.

          Polak z US (pamietajacy czasy mlodosci Kapuscinskiego)
          • semafor.semafor Re: Polska kwitnie debilizmem gowniarzy! 22.05.07, 21:53
            Chwileczkę - Ryszard Kapuściński był znakomitym reporterem i pisarzem,
            człowiekiem światłym i mądrym. Oraz - jak się okazuje - przez pewien czas był
            również agentem tajnej policji działającym za granicą.

            Obrońcy Kapuścińskiego w tym wątku rozpoczynają swoje apologie od obrażania
            bliżej niezidentyfikowanych młodych głupców, którzy "zaraz się odezwą" -
            słyszymy o "mlodych jeszcze pyskach", "nienawiści," dowiadujemy się, że
            inteligencji u nich "za grosz", że są to młodzi i ignoranccy hunwejbini, itd.
            To oryginalna postawa - obrażać i krytykować nieokreślonych ludzi za opinie,
            jeszcze nawet nie wypowiedzieli.

            Jeśli chcemy być "dorośli", "mądrzy" i "rozumiejący", trzeba widzieć
            rzeczywistość w jej złożoności. Nie można zakrzykiwać prawdy obelgami i
            patosem. Odtąd każdy biograf Ryszarda Kapuścińskiego będzie musiał zmierzyć się
            z tym etapem jego życia, wyjaśnić jego motywację oraz zrozumieć i ocenić jego
            wybory. Trudno obrażać się na dziennikarzy, że wydobywają na światło fakty?
            Amicus Plato sed magis amica veritas.
            • rmstemero Re: Polska kwitnie debilizmem gowniarzy! 23.05.07, 13:04
              semafor.semafor napisał:

              > Obrońcy Kapuścińskiego w tym wątku rozpoczynają swoje apologie od obrażania
              > bliżej niezidentyfikowanych młodych głupców, którzy "zaraz się odezwą" -
              > słyszymy o "mlodych jeszcze pyskach", "nienawiści," dowiadujemy się, że
              > inteligencji u nich "za grosz", że są to młodzi i ignoranccy hunwejbini, itd.
              > To oryginalna postawa - obrażać i krytykować nieokreślonych ludzi za opinie,
              > jeszcze nawet nie wypowiedzieli.

              W miedzyczasie - o czym nietrudno sie przekonac - wypowiedzieli sie. Poniewaz
              wypowiadaja sie zawsze w taki sam nienawistny, bezrefleksyjny i odruchowy
              sposob, antycypacja ich zachowan nie byla sprawa trudna.


              > Jeśli chcemy być "dorośli", "mądrzy" i "rozumiejący", trzeba widzieć
              > rzeczywistość w jej złożoności.

              Jest to poglad z ktorym sie trudno nie zgodzic.

              Odtąd każdy biograf Ryszarda Kapuścińskiego będzie musiał zmierzyć się
              > z tym etapem jego życia, wyjaśnić jego motywację oraz zrozumieć i ocenić jego
              > wybory.

              Zmierzyc sie z czym? Z faktem ze Kapuscinski byl obywatelem totalitarnego
              panstwa, w ktorym wolnosc osobista obywatela byla limitowana przez
              przeswiadczenie wladzy iz obywatel i jego lojalnosc sa wlasnoscia panstwa i
              wladzy? Ze warunkiem koniecznym funkcjonowania i czynienia czegokolwiek co mialo
              pozor sensownosci bylo uczestnictwo w zbiorowych rytualach? Uczestnictwo w
              balansowaniu pomiedzy okazywaniem lojalnosci wobec instytucji tegoz panstwa a
              piotrzeba zachowania minimum przyzwoitosci? Mysle ze dotyczy to wszystkich
              ktorzy przezyli czesc swego doroslego zycia w baraku zwanym PRL-em. Mysle
              rowniez, ze osadzac ludzi nalezy nie na podstawie tego co sie z czym komu
              kojarzy lecz na podstawie wiedzy, doswiadczenia i rozmiaru winy.

              Trudno obrażać się na dziennikarzy, że wydobywają na światło fakty?
              > Amicus Plato sed magis amica veritas.

              W takim razie opisze Ci konkretna sytuacje i zadam Ci proste pytanie. Kazdy z
              zyjacych w PRL-u poddawany byl do poczatku lat 70tych prostej procedurze. W
              momencie gdy odbieral paszport, zapraszany byl w biurze paszportowym do
              "sasiedniego pokoju" w ktorym siedzial sympatyczny pan w cywilu i pan ten
              zwracal szczesliwemu posiadaczowi paszportu uwage na niebezpieczenstwa
              czychajace poza granicami kraju na polskiego obywatela. NA wrogie osrodki ktore
              tylko czychaja. Na wrogow Polski, ktorzy chca sie dowiedziec naszych
              najtajniejszych tajemnic. Pan ten prosil rowniez uprzejmie o zwrocenie uwagi na
              to z kim sie utrzymuje kontakty. Po powrocie (i przy zdawaniu paszportu) znow
              sie siadalo przed tym panem albo jego kolega i pan ten wyciagal teczke. A
              nastepnie zadawal uprzejmie duzo pytan dotyczacych pobytu, rozmow, znajomych. A
              na koniec rozmowy dziekowal w imieniu socjalistycznej ojczyzny dobremu
              patriocie. Albo nie dziekowal tylko smutnie kiwal glowa. W takim przypadku juz
              nigdy wiecej w zyciu nigdzie sie nie wyjechalo.
              A teraz komkretnie: ponizej jest cytat dotyczacy bardzo znanego i powszechnie
              szanowanego Polaka. Czy i w jego wypadku ujawnienie prawdy i podanie jej
              gawiedzi w postaci skrotu myslowego uznalbys za sluszne i sluzace prawdzie?

              "W 1962 roku został krajowym duszpasterzem środowisk twórczych i inteligencji.
              Na okres biskupstwa Karola Wojtyły przypadły także obrady Soboru Watykańskiego
              II, w których aktywnie uczestniczył. Już w tym okresie Karol Wojtyła bardzo dużo
              czasu poświęcał na podróże zagraniczne w celach ewangelizacyjnych i religijnych."

              Ja nie chce nic sugerowac. Mnie interesuje jedynie Twa odpowiedz.
        • olgafur Cala ta lustracja to błąd myślowy 23.05.07, 10:43
          Dla mnie Kapuscinski byl, jest i pozostanie niekwestionowanym autorytetem
          moralnym, zas jego tworczosc stanowi dla mnie zrodlo niekonczacej sie inspiracji
          do przemyslen, bez wzgledu na to, jakie potwarze beda rzucac na niego
          niedoksztalcone i zakompleksione pismaki i im podobne miernoty, ktore w zyciu
          nic pozytycznego ani wartosciowego wlasna praca nie stworzyly anie nie stworza,
          bo jedyne, co potrafia czynic i w czym sie lubuja, rozkoszuja wrecz z braku
          talentu i checi do pracy, do jatrzenie, szkalowanie i przesladowanie. Lustaracja
          jest dla mnie wlasnie wyrazem takiej postawy, a jej prawdziwe motywy nie maja
          nic wspolnego z checia oczyszczenia naszego narodu, lecz sa wyrazem paranoi
          obecnie rzadzacych i ich zadzy utrzymania sie za wszelka cene u wladzy.
          Lustracja jest pomyslem poronionym samym z siebie, jesli ktos tego nie rozumie,
          polecam lekture "Zbrodni i kary" Dostojewskiego oraz duzo, duzo niezaleznego
          myslenia.
        • rmstemero Re: Robisz błąd myślowy 23.05.07, 12:41
          london22 napisał:
          > Wizerunek Kapuścińskiego nie ucierpi z powodu opublikowniu archiwów IPN na jeg
          > o temat podobnie jak Tadeusz Łomnicki mogł być I sekretarzem KC PZPR i być wiel
          > kim aktorem. Ich broni twórczość.
          Tez tak to widze.

          Nie znaczy to jednak że lustracji nie nalezy
          > przeprowadzać -byłoby to fałszowaniem rzeczywistości.

          To zalezy od tego co przez lustracje rozumiemy, jhakie kryteria leza u jej
          podstaw i jakim doswiadczeniem, aparatem analitycznym, wiedza o tamtych czasach
          dysponuja - i przede wszystkim jakimi motywami kieruja sie lustrujacy. Zakladasz
          ze ujawnienie informacji w oderwaniu od realiow, kontekstu, celow, zamierzen,
          alternatyw i doswiadczen indywidualnych "sprawcow" jak rowniez udostepnienie jej
          ludziom pozbaionym wiedzy o realiach ktorej ona dotyczy jak rowniez wlasnych
          doswiadczen pozwalajacych na jej wartosciowanie zblizy nas do rzeczywistosci lub
          prawdy? Ja mam tutaj swe watpliwosci i przy nich pozostane.

          Jest w twojej wypowiedzi i
          > luzja erudycji ale brak w tym głębszej systematycznej mysli.pzdr katon

          I to jest piekne w demokracji, ze kazdy moze miec swoje wlasne zdanie, bronic go
          a nawet korzystac z prawa do wypowiedzi. Rowniez pozdrawiam.
      • polonski Re: Niektorzy podpisuae liste w socjalamcie co.. 22.05.07, 14:31
        Jakos nikt nie robi z tego wielkiego problemu a wiadomo, ze podpisuja m.i.
        liste szweinehund_folksdojczy ktorzy nie tylko zdradzili ale i pluja na Polska
        nacje .
        Uwazam, ze Ty monster jestes wieksza sz.. od podobnych do kapuscinskiego bo ty
        i inni tobie podobni, poddales siebie i swoje dzieci dobrowolnej germanizacji.

        A szkodzisz Polakom nawet jak starasz sie pozowac na dobrotliwie
        przemawiajacegto na forum GW.
        Na twoja podobizne na tym forum to polonski rzyga od czasu do czasu jak chce
        sobie poprawic samopoczucie..

        Dla mnie polski szweinehund_folksdojcz to zagrozenie dla narodu polskiego,
        nawet jak ciagle z rozpedu podpisuje sie po polsku i trzyma polski paszport w
        szufladzie.
        Kapuscinski i jemu podobni mimo wszystko pozostaja tylko polskim przeciwnikiem
        politycznym.
        Dlatego nie wiadomo dlaczego tylu z was szweinehund_folksdojczmaszyn
        podnieca sie tym tematem nie rozumiejac nawet skali porownawczej tych problemow.

        heilliluja.
    • mulla_komar To ze Kapuscinski wspolpracowal bylo oczywiste 22.05.07, 12:48
      dla kazdego trzezwo myslacego czlowieka. Kazdy zeby dostac paszport musial
      podpisac lojalke a dziennikarz, kotry jezdzil po calym swiecie i jest szanowany
      w srodowisku to nie lada gratka dla wywiadu.

      Dla ludzi trzezwo myslacych nie jest to wiec nic nowego pod sloncem. Nie wiem po
      co ta cala histeria. Kapuscinski byl dobrym dziennikarzem a jego ksiazki sa
      pasjonujace nikt tego nie kwestionuje.

      Ale reakcja mediow (Brytyjska filia wybiorczej - Guardian, Toranska w wybiorczej
      itd) jest histeryczna i smieszna. Nie robcie z Kapuscinskiego jakiegos bozka bez
      skazy. Byl tylko czlowiekiem. Chcial zrobic kariere.

      Dla porownania - Fronczewski, na ktorego SB miala 'haka' powiedzial 'ni ch...
      Bede jezdzil rowerem'
      • katarzyna4511 Bez porównania 22.05.07, 13:05
        Fronczewski jeździł pijany za kierownicą. Nie taki z niego bohater.
        • mulla_komar Re: Bez porównania 22.05.07, 13:17
          A Kapuscinski kolegowal sie ze zbrodniarzami (Guevara). W kazdym razie nie o to
          chodzi. Jesli nie zrozumialas - Fronczewski zaryzykowal kariere i powidzial
          ebekom zeby sie wypchali. Kapuscinski najprawdopodobniej wspolpracowal bo
          wierzyl w system. Jakbym wierzyl, tez bym gorliwie wspolpracowal, to chyba normalne.
          • mangusta3 Re: Bez porównania Kapuściński nie kolegował się z 22.05.07, 14:34
            Guevarą, ponadto Guevara nie był zbrodniarzem w przeciwieństwie do Klausa
            Barbiego (hitlerowski zbrodniarz tzw rzeźnik z Lyonu) ówczesnego doradcy
            policji i szefa służb specjalnych Boliwii

            dla prawaków Kapuściński jest kłopotliwy bo krytykował prawicowe
            proamerykańskie reżimy jak szacha w Iranie i cesarza Hajle Selasje w Etiopii,
            kolonializm portugaliski w Angoli i apartheid w RPA, juntę wojskową Pinocheta w
            Chile i agresywną politykę Izraela często mającą znamiona terroryzmu,
            afrykańskie neokolonialne tyranie na pasku Zachodu i arabskie reżimy powolne
            wobec Waszyngtonu, wreszcie brutalne zamachy i wojny wywoływane przez
            popleczników CIA w krajach Ameryki Łacińskiej...

            • mulla_komar Re: Bez porównania Kapuściński nie kolegował się 22.05.07, 15:17
              > Kapuscinski nie kolegowal sie z Guevara?

              Przepraszam za pomylke - przyjaznil sie z Che Guevara.

              > Guevara nie był zbrodniarzem

              Przepraszam za pomylke, nie Guevara tylko Che Guevara byl zbrodniarzem.

              Szach Iranu prawicowy? W ktorym miejscu? Jego liberalizm spowodowal rewolucje
              islamska.

              Hajle Selasje prawicowy? Panstwo Piastow tez bylo prawicowe (bo Etiopia
              Selasjego byla gdzies na takim poziomie rozwoju).

              Nie chce mi sie upolityczniac dyskucji. Napisalem o przyjazni ze zbordniarzem
              zeby pokazac ze argumentacja o jezdzie Fronczewskiego o pijaku jest glupawa.

              Dla mnie Kapuscinski byl dziennikarzem o lewicowych pogladach, ale nie uwazam
              zeby w jakikolwiek sposob byl dla mnie niewygodny.
              • mangusta3 Re: Bez porównania Kapuściński nie kolegował się 23.05.07, 01:25
                >>Przepraszam za pomylke - przyjaznil sie z Che Guevara.<<

                nie znał się z Che Guevarą, poznał ludzi kórzy razem z nim walczyli w
                boliwijskiej dżungli, do tej dżungli rzucono tajnych agentów wyszkolonych przez
                hitlerowskiego zbrodniarza służącego juncie płk. Barrientosa i agenta CIA
                Felixa Rodrigueza (schwytał i przesłuchiwał Che oraz kazał wykonać rozkaz o
                egzekucji)

                >>Przepraszam za pomylke, nie Guevara tylko Che Guevara byl zbrodniarzem.<<

                jakie to zbrodnie rzekomo popełnił Che Guevara??? tylko nie pisz o skazanych
                przez sąd na śmierć zbrodniarzach z wojska, policji i tajnych służb reżimu
                Batisty w więzieniu Cabana

                >>Szach Iranu prawicowy? W ktorym miejscu? Jego liberalizm spowodowal rewolucje
                islamska.<<

                reżim szacha był konserwatywny, nacjonalistyczny i antykomunistyczny, dyktatura
                Rezy Pahlawiego ustanowiona po przeprowadzonym przez CIA zamachu stanu w 1953
                była zaprzeczeniem liberalizmu, tendencje modernistyczne i laickie nie
                wykluczają prawicowego charakteru tej władzy

                >>Hajle Selasje prawicowy? Panstwo Piastow tez bylo prawicowe (bo Etiopia
                Selasjego byla gdzies na takim poziomie rozwoju).<<

                reżim Hajle Selasje również był konserwatywny, nacjonalistyczny i
                antykomunistyczny, o wiele mniej modernistyczny i zupełnie mało laicki niż
                reżim szacha w Iranie, w polityce zagranicznej cesarz był powiązany blisko z USA
                Etiopia za czasów Cesartwa pomimo swojego zacofania miała typowo prawicowe
                oblicze

                >>Nie chce mi sie upolityczniac dyskucji. Napisalem o przyjazni ze zbordniarzem
                zeby pokazac ze argumentacja o jezdzie Fronczewskiego o pijaku jest glupawa.<<

                cokolwiek by nie pisać prawactwo raczej nie powinno się podniecać na
                wskroś "pachnącym lewicą" Kapuścińskim

                >>Dla mnie Kapuscinski byl dziennikarzem o lewicowych pogladach, ale nie uwazam
                zeby w jakikolwiek sposob byl dla mnie niewygodny.<<

                a może swoje książki pisał pod dyktando oficerów z SB, bo jakoś nie ma w nich
                zachwytu nad Pinochetem i apartheidem??? jednak dziwne, że prawactwo lubi
                Kapuścińskiego
                przecież potępił m.in. ulubieńców neoconsów w Angoli - antyrządowe i
                antykomunistyczne oddziały UNITA (które szkolone przez ChRL dostawały broń i
                pieniądze od RPA na walkę z własnym krajem co często oznaczało mordowanie
                ludności cywilnej, sam szef UNITA Jonas Savimbi kazał zamordować swojego rywala
                wraz z cała rodziną lubił także porywać rodziny cudzoziemskich pracowników na
                kontraktach w Angoli)
          • katarzyna4511 Re: Bez porównania 25.05.07, 13:34
            Nie mam problemów ze zrozumieniem tekstu pisanego, ale - w przeciwieństwie do
            Ciebie - nie wierzę za bardzo w "prawdę objawioną" w ubeckich teczkach.
            Zresztą - dlaczego mam wierzyć w rzeczywistość przedstawioną przez kata, nie
            wysłuchawszy wcześniej ofiary? Kapuściński już się nie obroni, można więc o nim
            pisać, co ślina na język przyniesie. Jak widać - Fronczewski niewiele
            ryzykował, bo prawo jazdy i tak mu oddali. Nie ryzykował kariery, a jedynie
            utratę papierka.
    • mobrebski Szkoda, że lustracja niestety jest potrzebna... 22.05.07, 13:11
      Więc Ryszard Kapuściński wyjechał, współpracował, pokłonił się władzy i zrobił
      karierę. A ilu dziennikarzy nie pokłoniło się, więc kariery nie zrobiło? I ilu
      przez niego?
      Nie pokłonił się np. dziennikarz Jacek Pałkiewicz. I karierę zrobił. Poza
      Polską. A wszystkim "szlachetnym" przeciwnikom lustracji zalecę np. lekturę
      komentarza Mułły Komara na tym forum. Ze zbiorowej winy nie wynika niewinność.
      Michał Obrębski
    • rejmanski.krzysztof Re: "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskie 22.05.07, 13:33
      Trawestując ongisiejszą wypowiedź posła Goryszewskiego:
      KOMU TU JESZCZE PRZYPIEPRZYĆ, PANOWIE, KOMU TU JESZCZE PRZYPIEPRZYĆ
      • marek10004 jak raz sie skur..sz - kur.ą zostaniesz 22.05.07, 14:12
        Powiedział kiedyś pewien mądry pan.
        Jak w takim razie mają się czuć te osoby, które nigdy nie poszły na żadną
        współpracę i zapłacily za to utratą zawodu, rodziny, szczęścia?
        Nikt nie zamierza umniejszać wielkości talentu Kapuścińskiego, ale zachodzi
        bardzo proste pytanie; do jakiej formy współpracy posunął by się Kapuściński,
        aby koniecznie wykonywać swój ukochany zawdód? Odpowiedz w tytule mojego postu.
    • jan3211 - a brytyjczycy zamknęli archiwa gen Sikorskiego 22.05.07, 14:13
      To jednostronne otwarcie jest chorobą bliźniaków. Oni wpakują Polskę na minę
      jakiej jeszcze nikt nie zmontował w Europie srodkowej ?
    • tekmaty "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego.. 22.05.07, 14:42
      zagranica kompletnie nie rozumie o co chodzi kaczynskim....
      najsmieszniejsze jest to ze lustracja daje wiare temu co jest potepiane przez
      rzady braci: cala prl! wszystko be, be w prl ale archiwa sb cacy cacy!
      trzeba tez odebrac wszystkie dyplomy otrzymane w czasie prl, bo byc moze
      promptor pracy albo ktorys prof wspolpracowal???
      polacy sa postrzegani jak narod msciwy,pamietliwy (wszystko w imie katolickiej
      wiary??? bo chelpia sie ta wiara, przytaczaja co rusz slowa JP II)
      • fiszek2 A Guardian pisze o ..... co za bzdury! 22.05.07, 14:59
        ...tym jak rzady Kaczynskich zbeształy śp. Kapuscińskiego z błotem narzędziem
        jakim jest lustracja
        takimi bzdurami faszeruja opinie publiczna, potem swiat nas tak postrzega:(
        a to nie kaczyński tylko Newsweek zamescił informacje dot. kapuścinskiego, w
        kolejnym numerze Newsweek-a wyważonemy stylem opisali ta sytuacja i sprawa jest
        zakończona
        KApuśćiński to mój mistrz i wierze że zachowywał sie zgodnie z moralnością
        pzodr. pismaków z Guardiana i żyvzę wiekszego obiektywizmu i pisania mniej
        głupot
        • abba15 a niusłik to UBecka szmata 22.05.07, 15:46
    • pocalujta_wujta No i co moralisci z kaczy-polski? 22.05.07, 21:33
      Teraz lyso? Czy moze dalej bedziemy dzialali jak oszolomy?

      Zycie nie jest czarne i biale. O tym wie kazdy dojrzaly czlowiek. Nieststy
      niektorzy nigdy nie dojrzewaja. I od takich nalezy sie trzymac z daleka.
    • niemiec.niemiec @vidi 12 22.05.07, 21:56
      "Współpracował ze służbami specjalnymi własnego kraju. Innej Polski wtedy nie
      było."

      Tak samo mowili Niemcy po upadku Hitlera. Innych Niemiec wtedy nie bylo, a
      sluzba dla kraju byla zaszczytna...

      Radze Ci - nie uzywaj podobnych argumetow, gdyz bardzo sie kompromitujesz i
      stawiasz Kapuscinskiego w jeszcze gorszym swietle.
    • easyrider1 "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego.. 22.05.07, 21:58
      Szlag mnie trafi na tych hunwejbinów lustracyjnych z IPN. Każdemu coś wyciągną,
      każdego oplują i zniszczą na zamówienie polityczne.
      To nie IPN, to zwykły magiel z politycznymi historykami. Żenada.
      • niemiec.niemiec @easyrider 22.05.07, 22:04
        To nie IPN zlustrowal Kapuscinskiego tylko Newsweek, ktorego redaktorem
        naczelnym jest byly dziennikarz Gazety Wyborczej.
        • lookieluke Re: @easyrider 22.05.07, 23:00
          Nie bądź dla niego zbyt surowy. To jeszcze intelektualne dziecko...


          niemiec.niemiec napisał:

          > To nie IPN zlustrowal Kapuscinskiego tylko Newsweek, ktorego redaktorem
          > naczelnym jest byly dziennikarz Gazety Wyborczej.
    • lookieluke Ja trochę w innej sprawie... 22.05.07, 22:54
      Proszę mi powiedzieć jak to jest możliwe, że większość mediów polskich, również
      tych niechętnych PiS-owi, opisuje szeroko sprawy aferę związaną z fundacją
      Kwaśniewskiego, jak również ostatnie doniesienia o sprawie Mazura, podczas gdy
      GW milczy jak zaklęta. Proszę mi napisać co może inteligentny czytelnik tej
      gazety pomysleć o tej gazecie? Jakie są wg Państwa przyczyny tej "wybiórczości"?
      • mobrebski Re: Ja trochę w innej sprawie... 22.05.07, 23:32
        Jest tak z powodu komunistycznej przeszłości Naczelnego "Gazety Wyborczej"
        (przy całych jego zasługach w walce o wolną Polskę) i jego ogromnej niechęci od
        odcięcia się od starych towarzyszy.
        Pozdrawiam,
        Michał Obrębski
      • mobrebski Re: Ja trochę w innej sprawie... 22.05.07, 23:32
        Jest tak z powodu komunistycznej przeszłości Naczelnego "Gazety Wyborczej"
        (przy całych jego zasługach w walce o wolną Polskę) i jego ogromnej niechęci do
        odcięcia się od starych towarzyszy.
        Pozdrawiam,
        Michał Obrębski
        • fiszek2 Re: Ja trochę w innej sprawie... 23.05.07, 14:15
          fundacja to "pryszcz" w porównaniu z furią naczelnego gdy w piątek (dzień przed
          wielkim comeback-iem Kwasa miał ukazac sie jego wywiad w wyborczej ) wyszła
          afera tzw. taśm Oleksego:))))))))))) no normalnie złośliwość:)))))
          widzialiście mię Kwasa jak wychodził z samolotu i połoch ....gazeta także
          gdzieś tam na dalszych stronach o tym informowała. więc o tym sie tutaj nie
          pisze tu sie gnoi PIS i broni "demokracji"
    • aekielski "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego.. 22.05.07, 23:44
      Debilizm jeszcze nie osiągnął swego apogeum. To co się dzieje wokoło IPN wróży
      narodziny faszyzmu w Polsce. Informacje zbierane dawniej jak i teraz dla dobra
      kraju służą obecnie politykom do walki o władzę. Informacje, które polityk
      powinien mieć prawo przeczytać dopiero po śmierci swoich wnuków.
      • amanasunta Re: "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskie 23.05.07, 01:30
        aekielski napisał:

        > Informacje zbierane dawniej jak i teraz dla dobra
        > kraju
        To dopiero jest debilizm napisać coś takiego!
    • nick51 "Newsweek" o współpracy Ryszarda Kapuścińskiego.. 23.05.07, 08:48
      Mówią o potxrbie autorytetów, a te co są depczą. Sami Kaczyńscy i ich
      poplecznicy (z układfu) nigdy w historii autorytetami nie będą, chyba, że "ich"
      wiekszość sejmowa uchwali ustwę w tej sprawie. Ale będzie to autorytet ustwowy
      a nie rzeczywisty. Przestańce deptać ludzi tym bardziej kiedy nie mogą się już
      bronić. Nawet prokuratura zamyka sprwę po śmierci podejrzanego (patrz sprawa
      Blidy). To co zrobił Newsweek jest poidłe!!
    • suhar3 Kapuściński wielkim dziennikarzem i pisarzem był! 23.05.07, 13:06
      I tego nic nie zmieni. Jeśli współpracował - jego rzecz. Skoro nikogo tym nie
      skrzywdził to nie jest źle...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka