maruda.r
29.05.07, 01:52
Gdy już jednak widać skutki tej decyzji, przyszedł czas, by premier wycofał
się z błędu. Inaczej nic nie zwolni go z odpowiedzialności za katastrofy,
które powoduje jego protegowany.
***************************************
Sądzę, Jarosław Kaczyński poczeka, aż Ziobro stoczy się na samo dno. Bez
znaczenia jest, czy poczeka z wyrachowania czy z głupoty. Na razie nic nie
wskazuje na to, by premier wyciągał jakiekolwiek wnioski bądź miał bliższy
kontakt z rzeczywistością. Kaczyński nic nie zrobił w sprawie ewidentnie
chorego psychicznie Macierewicza, a Ziobrze dał do pomocy kolejnego mistrza
seryjnych kompromitacji - Kaczmarka. Pewnie nawet przegrane wybory nie
otrzeźwią wymienionych panów.